brak logo

PLUM

Kleosin

Opinie o PLUM

Zainteresowany 2015-07-14 17:33:37
Osobiście nie znam nikogo kto pracuje/pracował w firmie PLUM. Ale z tego co się orientuję to istnieje inna firma w okolicach Ignatek o podobnej nazwie i Sądzę, że stąd wynika nieporozumienie co do płac. 1200 zł wydaje się rozmijać z rzeczywistymi stawkami, bardziej przystawałbym przy 2300-3100 tak jak to podawali przedmówcy
6
franek kimono 2015-07-16 18:46:26
Jak już ktoś wcześniej wspominał atmosfera w firmie jest fajna - fakt niepodważalny. Prawdą jest też że firma rekrutuje także wśród obecnych pracowników - stwarzając im możliwość awansu. Dojazdy NIE są darmowe, jakiś tam ułamek jest potrącany co miesiąc z wypłaty gdy jeździsz busem. Gdy masz własny samochód to oczywiste że nikt nie będzie zwracał ci kasy za paliwo.
Co do płac - 1200 nikt nie zarabia bo minimalna wynosi nieco ponad 1300. Co do zarobków 2300 -3100 - owszem - BRUTTO, na "czysto" tak różowo nie ma. Większość ( nie licząc nowicjuszy) "ociera się" o 2000 tak +/-
4
Kamil 2015-07-22 08:02:17
Rozbawiło mnie ostatnie zdanie :)
"A jaki jest odgłos tonięcia?
Plum..."
11
engineer 2015-07-23 23:50:17
Mogę się wypowiedzieć głównie z punktu widzenia działu rozwoju, w którym dane było mi pracować. Wspominam firmę bardzo dobrze, a najlepiej początki. Zaczyna się faktycznie od niedużych pieniędzy, ale to norma, jeśli jest się świeżo po studiach. Po kilku latach da się zarabiać całkiem przyzwoite pieniądze jak na ten region. Ale... prawie zawsze wiąże się to z wyszarpywaniem wręcz podwyżek. Chyba tylko raz czy dwa dostałem podwyżkę z automatu, w pozostałych przypadkach trzeba było się naprosić, podpierając się silną argumentacją, z wręczaniem wypowiedzenia włącznie. Na pewno jest to dobra firma dla świeżo upieczonych absolwentów. Można wiele na początku się nauczyć, ale po kilku latach człowiek zatrzymuje się w miejscu, albo i nawet zaczyna się trochę cofać. Dzieci i kredyty lepiej sobie sprawiać już po zmianie pracy na coś innego.

Atmosfera pracy w firmie jest bardzo fajna, ale tylko dzięki szeregowym pracownikom i częściowo również kierownictwu. Jest to spokojny region, więc nie ma wyścigu szczurów. Tyle, że to już nie to, co kilka lat temu. Firma się nieco rozrosła, choć ciężko tu mówić o faktycznym rozwoju. Przez to też wiele pozytywnych rzeczy odeszło w niepamięć, choć wcale nie musiało. Zapomniano chyba, że efektywność pracownika i jego zaangażowanie w pracę nie biorą się z ilości czasu spędzonego przed komputerem, a właśnie z atmosfery, poczucia przynależności do zgranego zespołu, znajomości celów firmy, ich zrozumienia i woli ich realizacji. Tylko wtedy można liczyć na kreatywność. Nie promuje się własnych inicjatyw, a wręcz chętnie obarcza się pełną odpowiedzialnością w razie niepowodzenia, co nie jest właściwe, bo niepowodzenia to najczęściej efekt indolencji tzw. "góry". Niestety, dyrekcja oraz zarząd błądzą w ciemnościach, wpadając na coraz dziwniejsze pomysły. Firma na tym poziomie cierpi na brak ludzi odpowiednio wykształconych z doświadczeniem wykraczającym poza tą firmę. Brak prawdziwych liderów, którzy potrafią słuchać, dobrze znają pracowników co pozwalałoby odpowiednio rozdzielać zasoby, i którzy poświęcaliby również czas na własną edukację. Za to nie brak charakterów narcystycznych, przekonanych o swojej odwiecznej racji, czy wręcz narwistych.

No i rzecz najważniejsza. W mojej ocenie działania firmy raczej wskazują na to, że firma jest obecnie nastawiona na utrzymanie tzw. beemek i posiadłości głównych postaci w firmie, a nie na faktyczny rozwój. Jeśli zarząd nie zdecyduje się wreszcie na zdiagnozowanie prawdziwych problemów firmy, jeśli dalej będzie ignorował fakt, że świat zdążył już rozwiązać wiele problemów, z którymi obecnie firma się boryka, że 29 lat na rynku to nie jest dostateczny argument, by twierdzić, że wszystko robi się właściwie, bo robi się tak samo od 29 lat, to nici będą z rozwoju, a zwolnienia i trudne czasy staną się realnym zagrożeniem. Świat rozwija się za szybko, by przez prawie 30 lat nie podejmować optymalizacji procesów, przynajmniej w ramach działu rozwoju.

I tutaj podpowiedź dla zarządu - zacznijcie traktować pracowników jak inwestycję, a nie jak robola. W tak niedużej firmie powinno być to łatwiejsze niż w korporacjach, gdzie jednak pracownik może liczyć na zainteresowanie kierownictwa jego postępami, problemami, planami czy pomysłami. Moim zdaniem raz do roku każdy pracownik powinien spotkać się z kierownikiem, a wyrywkowo również z dyrektorem i zrobić przegląd: pomysłów, problemów z poprzedniego roku, planów na kolejny rok, rozwojowych, edukacyjnych czy szkoleniowych. Do tego ocena zaangażowania pracownika, jego postępów i osiągnięcia planów z poprzedniego roku. Po takim spotkaniu podwyżka, w zależności od wyników i potencjału danego pracownika, o co najmniej wartość inflacji. Chodzi tak na prawdę o poczucie pracownika, że firma to nie tylko miejsce odklepania 8h i wzięcia kasy za to, ale miejsce, gdzie ludzie tworząc zgrany zespół tworzą coś pożytecznego. A do tego ten szeregowy pracownik najlepiej zna problemy z którymi się spotyka w pracy, a które najczęściej wpływają na działanie całej firmy. Ale tutaj jest najważniejsze, żeby dyrektor nie próbował wmawiać, że jego doświadczenie i wiedza są tak wspaniałe, że jakakolwiek krytyka jest bez sensu. Z poziomu szeregowego pracownika nawet destruktywna krytyka ma swoją wartość dla firmy. Więc warto pozwalać na całkowitą szczerość, a wręcz motywować ku niej. Mogą to być nawet anonimowe ankiety.

I tu też, niestety, wszelkie oddolne inicjatywy poprawienia wydajności i jakości pracy w dziale rozwoju, firma bardzo chętnie banuje, olewa, a czasem nawet zwodzi odnośnie ich realizacji. Największym problemem jest to, że znaczna większość pracowników to ludzie, którzy przyszli tam świeżo po studiach. Firma boi się zapłacić więcej by zatrudnić kilka osób posiadających bardzo istotne z jej punktu widzenia doświadczenie zdobyte w innych firmach, a najlepiej większych i rozwijających się. Oczywiście, trudno takiej firmie na Podlasiu pozyskać takiego pracowni
9
Irena T. 2015-08-03 14:07:00
Pojawiło się mnóstwo histerycznych komentarzy utwierdzających mnie w pewnym przekonaniu: PLUM nie jest firmą dla nieudaczników. Jeśli nie masz dwóch lewych rąk to z powodzeniem uzyskasz stabilne zatrudnienie ze świetnymi zarobkami, pracując w miłym zespole ludzi. Pozdrawiam!
Hans Kloss 2015-08-05 23:01:04
Bez przesady! Nikt o pracownikach nie powiedział jako o "nieudacznikach" - chyba że w zarządzie się ich tak określa? Praca - stabilna bo przy umowach nikt nie "kręci", szanowane są przepisy prawa pracy i BHP. Zespół -owszem miły i atmosfera w nim panująca także (choć są pewne wyjątki)... Zarobki? Proszę podać średnią dla poszczególnych działów, wyłączając dyrektorów i kierowników - zobaczymy jak bardzo są "świetne"...
4
Paweł Apostoł 2015-08-23 21:53:10
[...] I ujrzał Pan pracę naszą i był zadowolony a potem zapytawszy o zarobki nasze usiadł i zapłakał [...]
8
jakieś 5 tysięcy w 5 miesięcy 2015-10-20 20:35:46
Dzień dobry, miałem okazję pracować tam jakiś czas temu. Stanowczo odradzam, to co tu piszą to niestety ale prawda. O zarobkach szkoda gadać, no chyba, że się idzie tam do pracy, aby zdobyć doświadczenie zaraz po studiach – ale wtedy możesz liczyć na zatrudnienie z super wymaganiami na bezpłatną praktykę. Nawet jeśli dostaniesz tam normalną umowę i „jakieś” wynagrodzenie to nie masz co liczyć na rozwój i awans. Niektórzy starsi pracownicy ponoć zarabiają 2 – 2,5 tyś na rękę – ale jest to okupione stażem 10 lat, także chyba w biedronce już szybciej można się dorobić :) Atmosfera też bez rewelacji - ale raczej ze strony przełożonych, ciągłe straszenie utratą premii za byle co, czepianie się za minutowe spóźnienia czy też przymus zostania po godzinach, by poprawić swoje jakieś ewentualne błędy - oczywiście za free i oczywiście pod groźbą utraty premii - to samo dotyczy sobót pracujących - nie przychodzisz - nie masz premii. Wiadomo niby premia i tak marne parę stów ale przy tak słabym wynagrodzeniu raczej szkoda i tego. Mówiąc w skrócie traktują ludzi jak tanie chińskie rączki. Ogólnie całe spróchniałe dyrektorstwo i kierownictwo przydałoby się wymienić. Myślą chyba, że pozjadali wszystkie rozumy, ale z dłuższej perspektywy widać, że są zwykłymi dziadami żałującymi NIE swojego grosza. Na działach rozwoju też bez rewelacji pod względem zarobków. Widać było, że większość osób pracuje tam na pół gwizdka, ogólnie lubiąc swoją pracę, ale jednak mając firmę gdzieś – oczywiście też ku ździwieniu kierownictwa, zarabiającego 2 razy tyle co zwykły szarak na większości działach i dziwiącemu się: czemu ludzie nie mają motywacji i chęci do pracy? Poza tym kierownictwo na poszczególnych działach nosi się z głową wyżej żyrandola i ma beznadziejne podejście do ludzi, zresztą większość z nich ponoć awansowała przez zasiedzenie, a nie przez predyspozycje do kierowania załogą lub wiedzę, nie wspominając już o dyrektorach, dla których uznania, kierownicy skaczą sobie do gardeł i donoszą na siebie nawzajem – nieźle ich wytresowali :) Ogólnie to nie zaszkodziłoby też, aby firmę skontrolowała Państwowa Inspekcja Pracy pod względem wyzysku odnośnie premii regulaminowej – moim zdaniem to jakieś zwykłe okradanie ludzi za byle głupoty w biały dzień. Co do samej pracy mają opracowane jakieś dziwne systemy, w których opisuje się wykonaną pracę i czas poświęcony – prawie jak w akordzie, ale wypłaty - jak zapomoga. Niestety nie ma tam miejsca na nieprzewidziane sytuacje typu pójście do WC czy też awarie np. brak prądu – czas leci nieubłagalnie a za to też można oberwać po wypłacie – niektórzy muszą pracować przez to bez przerw lub po fajrancie – starając się uratować swoją mizerną premię. To takie odczucia widząc to od środka. Ogólnie spotkałem się też ze stale rosnącym niezadowoleniem osób tam pracujących, które wciąż mówiły, że lubią swoją pracę ale niestety nie widzą tam przyszłości. Prędzej czy później pewnie może to wyjść na niekorzyść dla firmy, ponoć i tak już straciła wielu specjalistów i nie tylko, ale chyba mają tam taką politykę - że nie ma osób niezastąpionych i wciąż bawią się w "wielką korporację" która i tak sobie poradzi nawet jeśli zostaną same sprzątaczki :) Ale było widać, że póki będzie napływać darmowa siła robocza w postaci praktykantów, stażystów itp., których głównie sami werbują na politechnice, będą dalej w przekonaniu, że jest 1000 innych osób na czyjeś miejsce nawet jeśli ktoś jest tam np. ogarniętym programistą - szybciej i tak jego zwolnią gdy zażąda pierwszej podwyżki od x lat. Także podsumowując, niestety, ale odradzam - chyba, że jesteś studentem/ką bez żadnego doświadczenia zawodowego, poza tym syf kiła i mogiła – niby kiedyś było dużo lepiej chociażby nie było ich tych dziwnych systemów do rozliczania czasu pracy i pełnej inwigilacji, ale teraz to już raczej jakieś przedszkole niż poważna robota. Zapomniałem dodać, że firma jest na jakimś totalnym pustkowiu, także przy ich super wypłatach z zawsze będącą premią … ;] na pewno opłaci Ci się tam dojeżdżać :) Ale zawsze nie ma to jak poznać pseudo nowoczesną, a raczej upadającą ”korporację” od środka. Pozdrawiam serdecznie :)
6
Plumiak 2015-10-21 20:07:01
Widzę że kolega nie na bieżaco z autobusem. Prosze iść do kadr i zapytać a nie wypisywać brednie, że za autobus firmowy płaci się. Pałaciło się ale kiedyś, od jakiegoś czasu nie jest potrącane za autobus.
3
buhahaha 2015-11-10 18:34:26
I co nie ma chętnych do pracy że trzeba nawet tutaj ogłoszenia zamieszczać? Śmieszne to i żałosne jak i zarobki w plumie.

2
genialne 2015-11-10 19:24:45
To już jest żałosne, jeśli takimi ogłoszeniami chcecie zachęcić ludzi do pracy. Chyba szukacie ludzi o inteligencji rybki z akwarium, bo tylko tacy by się nie domyślili, że to nie opinia, a niezbyt górnolotne ogłoszenie :)
1
stokrotka 2015-11-21 11:50:55
witam mam pytanie czy firma jest wporzadku sprawie sprzatania i mam pytanie czy ona ma wygrane kajs przetargi na rybniku obiekty bo chce złorzyc papiery aha a jak z wypłata maja na czas prosze o pomoc dziekuja
sliwka 2015-11-22 20:33:56
Nie wiem co biorą te osoby, które piszą pozytywne komentarze o tej firmie ale niech biorą połowę bo im wyraźnie szkodzi. Omijajcie te firmę szerokim łukiem.
6
Kamil 2015-12-07 08:05:53
Firma powinna bardziej przyjrzeć się tym najmniej rozgarniętym, np. na produkcji. Jakiś czas temu doszło tam do zasłabnięcia z powodu dopalaczy
9
skąpa śliwka 2015-12-09 23:58:56
Jakich dopalaczy...to dopiero oszczerstwo...doszło do zasłabnięcia ale na skutek sezonu letniego w pomieszczeniu w którym to miało miejsce...Ci co pracują lub pracowali na produkcji wiedzą o co chodzi...taki mamy klimat...omijajcie szerokim łukiem, opinie krytyczne na forum dosyć rzetelnie pisane, nie ma co się rozpisywać, pracowałam i wiem co piszę - omijać bo nigdy nie będzie was stać na godne warunki jeśli chodzi o pieniądze, chyba że chcecie wegetować a nie żyć. Jedyny plus to atmosfera i tylko wśród najbliższych współpracowników.
5
member of funclub Irena.T 2015-12-14 22:44:00
Do Pani Sliwki.
Czy mogęm prosić o powtórzeniu ostatniego postu tym razem z pomocom słownika bo przez ta błądy na styliste czy jakos tam - wiecie o co biega mi - nie mogem zakminic o co kaman.
Night watch 2015-12-15 08:31:20
Nie rób jaj. Błędy były tak nieliczne, że powinieneś/powinnaś rozważyć udanie się do logopedy ze swoimi problemami z rozumieniem słowa pisanego. Tamten wpis przynajmniej był rzeczowy i poparty argumentami, a nie czepiający się pierdół nie mających praktycznie żadnego znaczenia.
member of funclub Irena.T 2015-12-15 21:09:52
Mam inne zdanie co do tych błędów. Osoba je popełniająca ma zdaje się poważne problemy emocjonalne - pisząc o swojej osobie raz używa czasownika w formie męskiej "odniosłem", raz w formie żeńskiej "słyszałam". Więc nie wiem czy mam do czynienia z babą, chłopem, babo-chłopem, babą uwięzioną w ciele chłopa jak ten zawodnik:
https://www.youtube.com/watch?v=gfMz-1Ox67k
albo hermafrodytą - z dziurką i ogonkiem na pokładzie...
Albo po prostu "Jaś" przespał kila lat w szkole i "Jan" już tego nie jest w stanie nadrobić.
Na mój ból głowy przy czytaniu tego to i logopeda nie pomoże bo on jest od poprawy wymowy a nie od nauki czytania ze zrozumieniem szanowny Night watch'u.
Przechodząc do sedna: na jakiej podstawie osoba mająca tak ewidentne braki w wiadomo czym czuje się kompetentna do oceny pracy kadry kierowniczej/zarządzającej? Oni przeważnie uzupełniali swoje wykształcenie podyplomowo na kierunkach związanych z zarządzaniem. A jeśli nie to od czasu do czasu przechodzą stosowne szkolenia póki unia groszem sypie.
Jeśli ta osoba uważa że lepiej by pokierowała działem/firmą to niech uderza do odpowiedniej osoby z własnym pomysłem na poprawę funkcjonowania.
Albo niech spróbuje założyć własną działalność i zatrudnić kilku pracowników to zobaczy jak to jest.
Co do płac to nie ma co zaklinać rzeczywistości - każdy chciałby więcej zarabiać - ale w Białymstoku są takie płace jakie są - skoro na pieniądze oferowane w plumie przy prostych czynnościach manualnych ciągle znajdują się chętni to firma nie ma powodu do znaczących podwyżek dla większości pracowników.
Co innego tyczy się doświadczonych pracowników spoza produkcji. Zastąpienie takiego człowieka nie odbywa się z marszu - trzeba poszukać na rynku kogoś z podobnym doświadczeniem i wdrożyć go w tematykę danego stanowiska a to czas i pieniądze, a jak wiadomo że czas to pieniądz to wychodzi że to pieniądze do kwadratu :D
Jednym słowem - chcecie więcej zarabiać - niekoniecznie w plumie - podnoście swoje kwalifikacje - nabywajcie nowych umiejętności.
6
buhahaha 2015-12-16 15:21:08
Wszystkich czytających opinie i zastanawiających się czy warto przyjść do pracy do pluma informuję że właśnie tak wygląda "super atmosfera w pracy".
Zapraszamy do nas :)
Kaczka 2015-12-16 17:20:02
Do wszystkich tych którzy wypowiedzieli się na temat zarobków i zainteresowanych.Pamiętajcie ,że jesteście gorszym sortem i więcej nie dostaniecie!!!!!!.
Jabluszko 2015-12-17 08:40:45
Śmieszne place w stosunku do wymagań na produkcji. Trzeba naprawdę(usunięte przez administratora) i starać się żeby dostac cała premie. Ja już jestem na wylocie, także pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)
konfident 2016-01-04 18:13:39
my tu gadu gadu a niewygodne wpisy są systematycznie usuwane, w ich miejsce pojawiają się takie jak powyżej
a co do net software developer - nie znam firmy w białymstoku która płaci mniej programistom niż PLUM
1
produkcja 2016-01-04 21:35:31
generalnie zarobki sa zalezne od stanowiska np. na produkcji jest dosc slabo, ale jako projektant elektroniki zarobisz co naj mniej ( usunięte przez administratora )tak wiec rozbierznosc w zarobkach dosc spora
Antoni 2016-01-27 11:20:50
No to rzeczywiście super... najlepszy inżynier w dziale konstrukcyjnym, jeżeli faktycznie jest dobry, powinien zarabiać pięciocyfrową sumę. 3000 po 5-10 latach pracy to żenada, stracone 5-10 lat życia. Jeszcze dużo czasu minie, zanim zarobki u nas będą na sensownym poziomie i zanim ludzie zrozumieją, że nie warto tracić energii dla takiej wypłaty.
buhahaha 2016-01-31 21:45:43
Co tu się do cholery dzieje? Gdzie są wpisy bemola?
1
kordi 2016-02-03 18:54:10
swiete słowa niera było tamm ze 40 stopni latem i jedno małe okienko które nie otwierał sie na oscierz.... Ale ciesze sie ze juz tam nie pracuje od 12 lat. PS Atmosfera wsród współpracowników to jedyne co mnie tam trzymało.
nikt 2016-02-06 07:18:31
piszesz bajki 12 temu był jeden budynek 1/4 załogi i 1/5 dyrektorów . To już nie ta firma którą Ty pamiętasz
on 2016-02-07 19:39:03
Ta... lider zespołu w tej firmie to ogromna odpowiedzialność i psie pieniądze. Jedyny plus, że w CV dobrze wygląda potem.
lizak 2016-02-10 09:57:06
*u nas
porażka 2016-02-11 21:29:49
Ale o czym tu rozmawiać ta firma już nawet się nie kryje z tym ze marnie płaci. Obserwuje ich ogłoszenia o pracę od dłuższego czasu i nie widziałem w ani jednym ze oferują "atrakcyjne wynagrodzenia"
1
kron 2016-02-12 11:06:41
*brutto
buhahaha 2016-02-12 15:40:03
Te 4000 brutto to tak samo jak na produkcji 3100 (już 2 lata temu)
myśliciel 2016-02-17 19:52:47
Każdy z nas wie, skąd wzięła się śliwka - prezes chciał mieć swojego apla. Ostatnio wzięło mnie na przemyślenia - zastanawiałem się dlaczego Plum nie odniósł tak spektakularnego sukcesu jak Apple. Analizując wszystkie "za" i "przeciw" stwierdziłem że największą różnicą która dzieli obie firmy jest to że:
Apple zatrudnia najlepszych fachowców, natomiast...
Plum zatrudnia najtańszych fachowców
1
coaching na najwyższym poziomie 2016-02-18 21:46:11
Niniejszym wykonam usługę motywującą, lepszą nawet od proponowanych przez Lechosława Chaleckiego, a za darmo i w przystępnej formie. Wystarczy kliknąć w hieprłącze poniżej.
(usunięte przez administratora)
kordi 2016-02-19 15:43:09
zgadza się ale właściciel i filozofia się chyba nie zmieniła
Kamil 2016-02-22 08:19:13
1. Pensje odzwierciedlają stopień zaangażowania w procesach rozwoju firmy.
2. Zakres szkoleń w pełni odpowiada potrzebom firmy i stanowi cenną wskazówkę odnośnie standardów obowiązujących w Plumie.
3. Plum powinien skoncentrować swe wysiłki na rzecz wypracowania nowej wizji rozwoju zwłaszcza, że dotychczasowy kierunek stracił na dynamice. I tu czytelnym sygnałem na pewne reformy są liczne błędy i nadużycia na montażu płyt po ostatnich audytach i wyciszanie incydentu z dopalaczami z zeszłego roku. A w takich realiach widać wyraźnie, że firma nie powinna podejmować współpracy z ludźmi o tak niskim poziomie inteligencji jak obecnie na produkcji.
4. Nic nie stoi na przeszkodzie by otworzyć własną firmę.
5. W pełni się zgadzam z poprzednikiem. Podnoście swe kompetencje, jeśli chcecie wyższych płac.
8
:) 2016-02-22 16:45:02
Cóż wychodzi na to że kierownik montażu płyt zatrudnia hmmm... idiotów?? :)
Więc kto jest za to odpowiedzialny?

PS Kierownicy innych działów mają ten sam problem?

A prawda jest taka że to montaż płyt robi najwięcej dla firmy, w najgorszych warunkach i za najmniejsze pieniądze.
jakie 2016-03-13 09:25:21
A jakie trzeba mieć kompetencje żeby dobrze zarabiać. Bo 10 lat pracy to za mało.
Podejrzewam ze moce Boga mogą być za słabe aby w tej firmie dobrze zarabiać.
1
Daniel 2016-04-07 21:42:55
"zdecydowanie" to 1.5x, 2x, czy 3x więcej niż osoba o takich samych kwalifikacjach co osoba bez więzi rodzinnych ? Bo może masz rację, kwestia tylko jak zdefiniujemy "zdecydowanie".
mruffka 2016-05-10 21:51:37
pracując w plumie widziałem już wiele absrudalnych rzeczy, ale najbardziej rozbawiła mnie ta historia:
( usunięte przez administratora )
Robert 2016-05-11 22:13:31
Witam, pracowałem w firmie ponad 8 lat. Rozwijałem się wraz z firmą tak dynamicznie jak ona: od 74 pracowników do ponad 200 i był to najlepszy czas dla firmy i dla mnie osobiście. Moje wynagrodzenie, zakres obowiązków stopień wyzwań i odpowiedzialności rosły dokładnie w takim samym tempie. Wszystko było adekwatne do siebie. Rzeczywiście na produkcji nie pracowałem ale w magazynie paczki pakowałem i DTR'ki zagniatałem.

Rozstałem się z firmą i zarządzającymi w taki sposób że dziś mogę spokojnie tam wrócić, czasem odwiedzam i z większością ludzi po prostu się lubimy a nawet przyjaźnimy.

Jaka recepta ?
Wymagałem przede wszystkim od siebie, byłem ciekawy ludzi, żądny wyzwań a WSPÓŁPRACA i nastawienie na drugiego człowieka i relację z Nim były czymś fundamentalnym. Firma we mnie zainwestowała, stworzyła mi możliwość rozwoju za który będę zarządzającym wdzięczny jeszcze bardzo długo a nie jestem spokrewniony.

Jaka rada ?
Dawaj z siebie w pracy max i jeżeli ocena Twojej pracy będzie wg Ciebie niesprawiedliwa - po prostu poszukaj drugiej - nie złorzecz. Nie siedź i nie siej fermentu - POSZUKAJ DRUGIEJ PRACY, zmień stan w którym czujesz się niesprawiedliwie oceniany czy nieadekwatnie wynagradzany do swoich osiągnięć.

Albo ...Aaaaa mam lepszą propozycję - spróbuj zarządzić przynajmniej jedną osobą w swojej firmie a ochota na sianie fermentu Ci odejdzie.

Polecam książkę: "Kto zabrał mój Ser" Johnson Spencer a będziesz wiedział co masz robić dalej. (pdf jest za free w internecie - na 20 minut lektura)

Powodzenia
10
nick 2016-05-12 17:59:26
"problemem na świecie nie są ubodzy ani głodni
problemem są bogaci którzy nażreć się nie mogą"
3
gość 2016-05-12 22:14:15
Jak żyję to jeszcze nie widziałem ani razu aby ktoś dostał podwyżkę w plumie za to że dawał z siebie maxa, podwyżkę można dostać tylko grożąc wypowiedzeniem, dyrektor nie jest głupi, nie zapłaci więcej niż musi, ale gdy ma nóż na gardle gotowy jest do dużych ustępstw. Z tym inwestowaniem to też jest mały problem, kursy angielskiego owszem są ale dlatego że ostatnio ludzie zaczęli odchodzić to dyrektor się przestraszył, jak nie było tyle lat angielskiego to teraz każdy może się załapać oczywiście o ile podpisze cyrograf że z firmy nie odejdzie :)
2
buhahaha 2016-05-15 10:53:41
"Dawaj z siebie w pracy max i jeżeli ocena Twojej pracy będzie wg Ciebie niesprawiedliwa - po prostu poszukaj drugiej - nie złorzecz. Nie siedź i nie siej fermentu - POSZUKAJ DRUGIEJ PRACY, "

NIESPRAWIEDLIWA czytaj: minimalna lub trochę powyżej minimalnej.

Tylko ja mam wrażenie że napisał to pan : x x?
Kto pierwszy trafnie wytypuje stawiam browara.
Czas rozpocząć grę :)
Opsrc 2016-06-28 22:16:03
Robercie czy ty przypadkiem nie cukrzysz bo ci sie lont pali i szukasz opcji powrotu? Wszyscy wiedzą jakież to przyjaźnie zawarleś. Dla czego odszedłeś.

Większość pisze o zarobkach a to przynajmniej jak dla mnie nie było najważniejsze. Ciężko dogadać się ze skostniałą ekipą. Mało jest tam kompetentnych ludzi na szczycie zwłaszcza przez to pracownik nie czuje związku z organizacją w której jest traktowany jak nikomu nie potrzebny idiota. To jest robak który toczy sliwke. Jak właściciel nie zastosuje oprysku na szkodniki to ze zbiorów będą nici. To już tak obrazowo. Pozdrawiam tych co się im fotele za bardzo przykleily do tyłka.
12
Osek 2016-06-30 15:16:19
Poznaję pióro wypowiedzi. Szkoda że firma ucieka się do takich środków traci w moich oczach ostatnie resztki szacunku. Wiadomo zarząd pierwsza praca i dla tego rodzi się patologia. Absolwencie jak kończysz studia idź tam pracować jak się czegoś nauczysz znajdziesz gdzie indziej pracę. Tylko nie przyswaja sobie obrazu firmy bo nie wszędzie tak to wygląda. Tempo może większe ale z szacunkiem nie ma problemów.
1
Vcool 2016-10-13 20:08:37
Co za bzdury piszesz bo normalnym jest ze ludzie dostają podwyżki. Czego dowodem jest moja umowa czy moi koledzy. Tylko my pracujemy a nie walimy ściemy jak inni.
seba 2016-10-13 20:11:51
skoro mało jest tam jak twierdzisz kompetentnych ludzi to po co ty tam jestes? twierdzisz ,ze nikomo tam nie ma odowiedniego, w takim razie sam tez jestes nieodpowiednia osoba zatrudniona w firmie, moze znajda niebawem jakiegos odpowiedniego montera ?
4
Karol 2016-11-23 14:14:01
Bardzo miły Pan, który rejestruje wejścia na teren firmy.
rico 2016-11-24 14:48:14
podobno mentor już jest ..... inny poziom niż reszta
Zostaw swoją opinię o PLUM - Kleosin
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PLUM