brak logo

’Durr Poland Sp. z o.o

Radom

Opinie o ’Durr Poland Sp. z o.o

Dzidek 2017-08-17 22:04
Nie z własnej woli? A co może w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jesteś i się zwolnić nie możesz? Jak się ma głowę na karku to się w durze pracuje a kto nie ma ten siedzi u podwykonawców. Zreszta w durze nie ma tak pięknie jak ci się wydaje bo kierownicy działów mają ego przerośnięte do niewspółmiernie do umiejętności.
2
Outsourcing 2017-08-18 09:26
@Dzidek
Zgadzam się z Tobą, że w Durr kierownicy i dyrektorzy niektórych działów mają małe umiejętności i nienadają się na swoje stanowiska. Po prostu niektórzy z nich dostali posady w wyniku koligacji koleżeńskiej lub rodzinnej. Ponadto na obecną chwilę w firmie jest tak dużo pracy, że pracownicy są poganiani ciągle i stosuje się wobec niektórych mobbing a atmosfera nie jest już taka jak dawniej. Niemcy cisną dyrektorów i kierowników, a ci z kolei pracowników, bo chcą zachować swoje posady w końcu w przeciwieństwie do zwykłych pracowników bardzo dobrze zarabiają.
11
Cwaniak z biura 2017-08-22 15:17
Ale nerwowa atmosfera w firmie ostatnio, Niemcy cisną nas mocno, bo bardzo dużo roboty a za mało ludzi do pracy i projekty opóźnione strasznie, aż szefom puszczają nerwy. Ponadto zarobki w firmie nie są proporcjonalne do presji która jest wywierania na pracownikach szeregowych.
10
Rysio 2017-08-22 20:49
Trzymajcie mnie bo nie wytrzymie. MOBBING I ROBIENIE WODY Z MOZGU NA EP!!!
2
Dyzio 2017-08-23 19:37
Przeciez jakby wam tak zle bylo, to byscie tam chyba nie pracowali :) no...chyba ze w radomiu taka bieda ze nie ma gdzie isc do pracy. Macie tam biedronek jak wszedzie w polsce, to przeciez mozna sie przyjac :) do psychologa sie wybrac a nie zale w internetach wylewac:) zaleczy kompleksy raz dwa
1
Anonim 2017-08-23 20:09
RYCHO to jeden z tych co ma ciepłą posadzkę w firmie, nic nie robi a wobec zwykłych pracowników używa często mobbingu, a sam kit wciska żeby dupokryjów napisać i pranie Mozgu sam robi innym.
5
Aneta 2017-08-24 11:33
Wspominacie o mobbingu. Kodeks pracy definiuje mobing jako "działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników." Czy takie właśnie sytuacje mają miejsce w firmie? Jeśli tak, to próbowaliście to zgłaszać i o tym informować np. dział HR? Rozumiem też, że niektóre wpisy mogą być zostawiane pod wpływem emocji, jednak bardzo proszę o zachowanie kultury wypowiedzi.
Programista Wyklęty 2017-08-24 17:47
szanowna Pani Aneto, mobbing w Radomiu to dość powszechne zjawisko a za próbę rozwiązania problemu można wylecieć z pracy :)
Tu się pracodawcy "znają"
7
Zdzicho 2017-08-24 20:47
Pewien pracownik w Durr który powiedział prawdę szefowi, że pewnych rzeczy w pracy pracownik nie jest w stanie wykonać, bo jest zbyt obłożony pracą to w nagrodę przez 4 lata nie dostał podwyżki jako jedyny w dziale. Niektórzy Szefowie w tej firmie są oderwani od rzeczywistości a sami nie wiele robią. Próba zgłaszania jakich kolowiek uwag czy przeciążenia w pracy źle kończy się dla pracownika w tej firmie.
7
JJJJJ 2017-08-24 20:58
W Durr Szefowie zbyt słabo są zorientowani o coraz lepszej sytuacji na rynku pracy dla inżynierów świadczy o tym fakt, że coraz więcej pracowników ze sporym już doświadczeniem odchodzi do innych firm z regionu, bo dostają lepsze perspektywy rozwoju i zarobków. Szefostwo w tej firmie śpi albo nie ma takich chyba możliwości wobec braku zgody centrali z Niemiec.
7
Dürr Poland Sp. z o.o. 2017-08-25 16:20
Dürr Poland Sp. z o.o. absolutnie nie kwestionuje prawa jej byłych i aktualnych pracowników do wygłaszania swoich opinii na jej temat, których znaczenie ma niezaprzeczalną wartość.

Należy jednak zwrócić uwagę, że opinie takie nie mogą przekraczać granic wolności wypowiedzi i dozwolonej krytyki. Wolność wypowiedzi kończy się zaś tam, gdzie zaczyna się obrażanie i poniżanie drugiego człowieka lub bezprawne godzenie w renomę firmy. Takie wpisy naruszają dobra osobiste poszkodowanego, które są prawnie chronione (art. 24 k.c.), a osoba dokonująca takiego wpisu naraża się na odpowiedzialność cywilną i karną.

Także wpisy zawierające nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd informacje o Spółce lub jej pracownikach stanowią naruszenie prawa (art. 14 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji), za które autor ponosi odpowiedzialność prawną. W tym zakresie zwracamy uwagę, że niektórzy z Państwa przypisują Dürr Poland Sp. z o.o. status swojego pracodawcy, choć z treści wypowiedzi wynika, że ich autorzy są pracownikami firm zewnętrznych i Dürr Poland Sp. z o.o. nie ma żadnego wpływu na warunki ich zatrudnienia.

Mając powyższe na uwadze, Spółka oświadcza, że będzie podejmować wszelkie kroki prawne zmierzające do ochrony jej dobrego imienia, jak i wizerunku i czci jej pracowników. Stąd też wpisy naruszające prawo będą natychmiast zgłaszane do administratora portalu, celem ich usunięcia.

Jednocześnie Spółka będzie podejmować działania bezpośrednio względem autorów wpisów, których anonimowość – w razie przekroczenia granic wolności wypowiedzi lub rozpowszechniania nieprawdziwych informacji – nie jest prawnie chroniona. Wówczas, w zależności od rodzaju naruszenia, autor wpisu zostanie pociągnięty nie tylko do odpowiedzialności cywilnej, ale i karnej za przestępstwo zniesławienia stypizowane w art. 212 § 2 k.k., zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Dürr Poland Sp. z o.o.
14
Sprawiedliwy 2017-08-26 17:03
Czyżby to próba zastraszenia pracowników obecnych i byłych, aby pisać tylko pozytywne opinie o przełożonych firmy i samej firmie Durr?

Chyba żyjemy w demokratycznym kraju i można pisać zarówno pozytywne jak i negatywne uwagi o pracodawcy, chyba taka jest idea takich portali?

Pytam autora wpisu czy pisanie opinii jest przestępstwem o ile przedstawiają prawdę?

Domyślam się, że autorem tego obszernego wpisu jest ktoś z HR po to aby od tąd wpisy były tylko pozytywne:).

Zobaczymy wkrótce czy tak ten wpis powyższy tak zadziałał?

Z drugiej strony wedle prawa karalne jest też zastraszanie pracowników w celu ujawniania prawdy i nadużyć przez pracodawcę.

Pytam HR czy zmuszanie pracowników do pracy w ciągłych nadgodzinach i wywieranie presji ciągle na nich, żeby się wyrabiali w terminie mimo, że np. system bazy danych SAP jest nie wydainy za co nie odpowiadają pracownicy ale przełożeni i firma Durr, czy takie działania noszą znamiona MOBBINGU?

MOBBING JEST WEDLE POLSKIEGO PRAWA KARANY NAWET KARĄ POZBAWIENIA WOLNOŚCI.
Ale bardzo trudny do udowodnienia szczególnie w Korporacjach i czesto pracownik woli zmienić pracę niż taki fakt zgłosić w firmie do działu HR, bo jest na przegranej pozycji w walce z Korporacją.
15
Pracownik 2017-08-27 17:53
W Durr presja o wyniki i terminowość projektów jest ogromna, a to wiąże się z tym że presja przełożonych na wyniki pracy jest bardzo dużaaaa, tak przez około 10 miesięcy w roku, a dopiero na koniec roku gdy projektów jest mniej ciśnienie w pracy trochę spada. Ale czy takie działania przełożonych mogą mieć znamiona MOBBINGU to zależy kto to ocenia czy pracownik czy pracodawca.
3
Stefan 2017-08-27 21:13
Ja jestem tylko ciekawy czy tym powyższym wpisem Durr zastraszy pracowników i przestaną pisać negatywne komentarze. Uważam że jeśli ktoś czuje się pokrzywdzony powinien to zgłosić do PIP.
4
Grześ 2017-08-27 21:50
Nie oceniam, czy to co ludzie piszą to prawda. Mnie wystarczy porównać Wasz dochód roczny netto z tym, co podobno oferujecie swoim pracownikom i już wiem, jacy jesteście. Jak "ważny" dla Was jest człowiek. Jak go doceniacie.

Może i uważacie się (jako zakład) za ważny element grupy, ale dla grupy jesteście tylko tanią siłą roboczą. Także Wy - HR'owcy i menedżerowie.

6
Programista Wyklęty 2017-08-27 22:22
zgłaszanie nic nie daje, wręcz pogarsza sytuację, gdyż pracodawcy są o kontrolach (byli już nie są od kiedy rządzi PiS) informowani. Czasem sam PIP powie kto zgłosił, zapewne nieoficjalnie, dlatego lepiej zgłaszać anonimowo, mają obowiązek przyjąć zgłoszenie nawet anonimowo z tego co wiem, jeśli się mylę, przepraszam.

Pracodawcy generalnie są w zmowie, na rozmowach kwalifikacyjnych byłem specjalnie uwalany przez kierowników, ale sprytnie ukazywałem ich manipulacje, w dobrych firmach radomskich byli oni przez właścicieli degradowani z tego co wiem, właśnie za te manipulacje, cwaniakowanie. W złych firmach właściciel jeszcze przyklaśnie koleżce od flaszki :D

A co do firmy DURR, ja nie podjąłem współpracy, gdyż szefostwo stara się człowiekowi udowodnić, że jest wielbłądem, że nic nie umie, że jest winien tego, że nie umie czegoś, a wedle prawa pracy, to na pracodawcy ciąży obowiązek przyuczenia do tego co robi firma.
Większość cwaniaków z radomia jednak próbuje te koszty przenieść na pracownika, mówiąc, że jak nie umiesz tego co robimy w firmie to pracy nie dostaniesz

DURR chciał mnie przyuczyć, ale kierownicy dawali do zrozumienia, że wielką łaskę robią, co już jest mobbingiem, ale nie karalnym, bo to trwało zbyt krótko, no chyba, że ktoś dostałby z tego powodu rozstroju zdrowia, wtedy jest na to paragraf :D
4
Programista Wyklęty 2017-08-27 22:24
podziel zysk na pracownika, w dobrych firmach IT polskich mi wychodzi 20.000 zł na glowę licząc z księgowymi :D (i to po zapłaceniu pensji)
1
Franek 2017-08-28 18:03
Durr to firma Costa Center i dlatego mimo ogromnych obrotów nie przekłada się to na dobre pensje pracowników, bo taka jest idea zagranicznych korporacji. Jedynie poganiacze dobrze zarabiają w Durr. Z tego powodu coraz więcej zwykłych pracowników odchodzi z firmy a Durr ratuje się zatrudnianiem studentów bo tych jeszcze zadawalają pieniądze jakie płaci Durr.
10
Zbycho 2017-08-28 18:49
Ale studentów to trzeba wdrażać od roku do 3 lat żeby efektywnie i dobrze pracowali, a jak zdobędą doświadczenie to uciekają do lepszej pracy . Czy polityka jest zatem taka opłacalna dla Durr?
9
Andru 2017-08-29 17:59
A z drugiej strony to mało doświadczeni pracownicy popełniają więcej błędów i wolniej pracują bo uczą się ciągle.
No jeszcze Ukraińców zadawalają takie pieniądze jakie płaci Durr i już zaczęli zatrudniać ich.
5
Gaj 2017-09-05 19:46
A jednak chyba jeden z powyższych wpisów zadziałał zastraszająco i ludzie nie piszą komentarzy ani pozytywnych, ani negatywnych.
1
Programista Wyklęty 2017-09-07 17:34
z pozytywnymi jest problem, bo komu dobrze, nie siedzi na takich forach
reszta dostala pewnie oferty w innych miastach i zadowolona, albo pisze na forach firm trzecich, że są lekko zirytowani
ja co miałem napisać o tej firmie, napisałem :D CV nie składam, po co mam się denerwować
6
Monter 2017-09-08 21:52
Nie wiem czy pracujemy w tym samym miejscu, ale z tego co tutaj czytam, to chyba nie :D
Pracuję tu niedługo i nie mam zamiaru pozostawać dłużej, tylko z tego względu, że wybieram się na studia w tym roku :) A pracuje się przyjemnie, nikt mnie jeszcze nigdy nie poganiał, wszystko musi być zrobione dobrze i dokładnie :) Trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie i chęci, żeby tu pracować i tyle ;)
Zarobki mam takie, że z miłą chęcią przychodzę do pracy w weekendy. Przy takiej wypłacie nie opłaca się nawet wyjeżdżać za granicę do pracy :)

P.S.
Chcecie zarabiać przyzwoite pieniądze? Zakładajcie własną działalność i łapcie pracę jako podwykonawca. To oczywiście rada dla ludzi, którzy mają pojęcie o jakiejkolwiek pracy. Przy odrobinie chęci można otrzymać porządne dofinansowanie na narzędzia ;)

Powodzenia ;)
1
Zdzisław 2017-09-09 21:39
Wpis sponsorowany przez Durr Poland. Dziękuje.Dowidzenia
11
CWANIAK Z BIURA 2017-09-10 21:46
Zgadzam się z Zdzisławem.
Nie jaki @Monter to być może syn jednego z Szefów działu ale nie działu Montażu, który miał płatny staż przez 2 miesiące i takiego pracownika młodego nikt nie odważy się poganiać tym bardziej jego ojciec.
Napisał pozytywną opinię bo być może za rok dostanie już ciepłą posadkę. Hahaha
8
Zdzicho 2017-09-10 21:51
DURR to taka firma rodzinna, karierę i awanse dostają rodzina, kuzyni i koledzy tych co są na decyzyjnych stanowiskach.
10
Inżynier no 1. 2017-09-17 20:17
Zdaje mi się czy kilka negatywnych komentarzy zostało usuniętych! O ile pamiętam to tydzień temu było około 110 komentarzy, a tu nagle zostało tylko 96. Czyżby to firma Durr usuwała te komentarze???
5
Mijagi 2017-09-25 20:04
Zastraszyli pracownikow to już opinii nie będzie bo za wyrażanie zdania straszą zwolnieniem.
5
Aneta 2017-09-26 09:03
@Inżynier no 1. jeśli zniknęły jakieś wpisy oznacza to, że zostały one zarchiwizowane przez administratora portalu za naruszenie zasad regulaminu. Dlatego też przed zamieszczeniem opinii należy zapoznać się z jego treścią: www.gowork.pl/regulamin
2
Pracownik biurowy 2017-09-28 19:52
Durr ratuje się teraz zatrudnianiem pracowników z Ukrainy na montażu i w dziale projektowym, ponieważ zarobki są niskie a presą i naciski na efekty pracy zbyt ogromne. Coraz więcej dobrych pracowników ze sporym doświadczeniem odchodzi do konkurencji z regionu.
8
Franek 2017-09-28 19:56
Ostatnio z działu ME odszedł dobry pracownik, bo Durr nie wypłacił jemu równowartości 2 godzin za pracę w nadgodzinach, gdyż żeby skończyć pracę w terminie musiał pracować 14 godzin bez przerwy, a może został zmuszony? Kto to wie?
13
Anonim 2017-10-01 20:20
Ale jaja usuwają negatywne opinie. Najłatwiejszy sposób pozbycia się nie wygodnych komentrzy nie tyle o firmie, ale bardziej odnoszących się do pewnych osób na kierowniczych i dyrektorskich stanowiskach. Bo na samochody służbowe dla ważnych osób w firmie to po 300 tysi kasa znajduje się, a dla zwykłych pracowników to nie ma i później wychodzi, że pracownik odchodzi bo nie dostał zapłaty za 2 nadgodziny.
12
Zniechęcony zdzislaw 2017-10-05 16:11
Tak samo na elektrycznym
Zmuszają do pracy po 10 godzin a nieraz więcej bo terminy gonią a ja nie mam już 20 lat żeby biegać z jęzorem na wierzchu.
1
Bryndza 2017-10-05 20:57
a to jak to? wypłacajo za to? czy cebule sadzo?
łamio prawo pracy czy nie?
Zdzisław 2017-10-06 17:03
No chyba łamią skoro zmuszają do pracy ponad 8 godzin galganie
Bryndza 2017-10-06 18:44
Zdzisiu, spokojnie, bez nerwów.
Wiele sie dowiedziałem z Twojego wpisu. A zapłacili nadgodziny?
Pracownik produkcji 2017-10-07 12:47
Polecam przeczytać rozdział 5 o pracy w godzinach nadliczbowych Kodeksu pracy.

Przede wszystkim pracownik, o ile nie znajduje się pod szczególną ochroną, nie może odmówić pracodawcy zastania w pracy w godzinach nadliczbowych, wynika to bowiem wprost z istoty stosunku pracy, charakteryzującego się podporządkowaniem pracowniczym.
Zlecanie pracownikowi pracy w godzinach nadliczbowych jest możliwe tylko w przypadku wystąpienia szczególnych potrzeb pracodawcy, a mianowicie, gdy:
- zachodzi konieczność prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowisk,
- zachodzi konieczność usunięcia awarii,
- jest to podyktowane szczególnymi potrzebami pracodawcy.

W godzinach nadliczbowych nie wolno zatrudniać:
- kobiet w ciąży,
- młodocianych,
- osób niepełnosprawnych wyjątkiem zatrudnionych przy pilnowaniu oraz pracowników, na których wniosek lekarz wyraził zgodę na pracę w godzinach nadliczbowych,
- pracowników zatrudnionych na stanowiskach pracy, na których występują przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia,
- osób opiekujących się dzieckiem do lat 4, chyba że wyrażą na to zgodę.

Praca w godzinach nadliczbowych łączy się z dodatkowym wynagrodzeniem, oraz dodatkiem, który wynosi:
- 50 procent wynagrodzenia, jeżeli praca odbywa się w zwykły dzień pracy,
- 100 procent wynagrodzenia, jeżeli praca odbywa się w święta, niedziele czy nocą.
Zamiast płacić pracodawca może także wysłać pracownika na wolne w zamian za spędzone w pracy dodatkowe godziny.

Mi firma zapłaciła dodatki wynikające z powyższego a potrzebę pracy w nadgodzinach zawsze omawiam z przełożonym.
Bryndza 2017-10-07 19:18
brawo
Pracownik biurowy 2017-10-07 22:31
W Durr stosowany jest od lat pewien rodzaj mobbingu zwany PRESING czyli zmuszanie pracowników do pracy w nadgodzinach, uważam że pracownik może być poproszony przez przełożonego czy to Dyrektora, Kierownika, TL, PM itp... czy może zostać w pracy dłużej i zechciałby pracować w nadgodzinach a nie zmuszać pracownika.
2
Bryndza 2017-10-08 18:37
po zmianach prawa, jest to legalne, pracodawca ma prawo domagać się, by pracownik został w pracy po godzinach, jednak musi za to wypłacić ekwiwalent lub dać wolne w dniach pracy.

Inna sprawa, że jak niegrzecznie się odnosi pracodawca do programisty bez porozumienia z nim, może stracić dobrego specjalistę i opinie w branży.
Rycho 2017-10-08 20:45
Pracownik ma prawo odmówić pracowania w nadgodzinach i wystarczy podać sensowny tj. np. zbyt podeszły wiek, słabe zdrowie czy małe dziecko lub dzieci itp... I napewno wtedy Pracodawca nie może zwolnić pracownika.
3
Nie róbcie ludzi w konia 2017-10-08 20:48
Tygodniowy czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi nie może przekraczać 48 godzin w przeciętnym okresie rozliczeniowym. Z tym, że ograniczenie to nie dotyczy pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy.

Uwzględniając, że jeden rok składa się z 52 tygodni, to maksymalna liczba godzin nadliczbowych w jednym roku nie może przekraczać 416 godzin.
2
Mania 2017-10-08 20:54
Kiedyś DURR to jedna z najlepszych firm w regionie, miała prestiż i rekrutowała najlepszych doświadczonych pracowników. A teraz ma problem ze znalezieniem doświadczonych i dobrych pracowników, jedynie jeszcze studenci i ostatnio Ukraińcy chcą się w Durr zatrudniać. Czyżby to był jakiś powód takiej zimny a patrząc na opinie to sytuacja dla zwykłych pracowników pogorszyła się w firmie i zarobki też stoją w miejscu.
6
Dyrektorek 2017-10-08 21:01
W Durr niektórzy koledzy to po pół roku pracy mieli po 400 nadgodzin, nawet kiedyś firma zapłaciła karę jak PIP zrobił kontrolę. Ale co to jest kilka tysi dla Niemców jakieś śmieszne grosze. Lepiej oplaci się im karę zapłacić niż zawalić projekty.
3
Nie róbcie ludzi w konia 2017-10-08 21:07
Szkoda że tego nie doczytałeś . A jak się to ma do pracy w Durr? Często kierownicy wymagają od pracownika pracy po 10 godzin i pracy w weekendy. To razem 5*10+8=58 więc jedno prawo pracownicze jest złamane. Normalna rzeczą jest że pracownicy w delegacji wypracowują miesięcznie ponad 100 nadgodzin więc pięć miesięcy i następne prawo pracownicze jest złamane. A pięć miesięcy w delegacji w ciągu roku to nie nowość dla niektorych. I co prawdy nie mówię to idziecie do kadr i sprawdźcie ile ludzie mają nadgodzin. nikt się nie buntuje z tego powodu że każdy boi się utraty pracy i nawet nie mruknie zeby nie podpasc. Mówię tu o dziale elektrycznym gdzie pracownicy mają swoje lata i innej pracy nie znajdą i muszą się tej trzymać kurczowo. To akurat wiadomość dla tych co mówią że jak nie pasuje to idźcie gdzie indziej. I zgadzam się z poprzednimi postami że w Durr jest potężny mobbing i brak szacunku dla pracownika. Był jest i będzie póki kierownicze stanowiska zajmują ludzie nastawieni tylko na wyrabianie większych norm niż takie które wymaga zarząd z Niemiec. Tylko po to żeby się pochwalić przed przełożonymi jak wyciskają z Polaka siodme poty. Co do nepotyzmu też się zgodze. Pracują tu ludzie bez wykształcenia i umiejętności potrzebnych na dane stanowisku ponieważ mają znajomości w kierownictwie. To żeby rozwiać wątpliwości bo część opinii tutaj wystawiają podstawieni ludzie przez kierownictwo żeby polepszyć wizerunek firmy w tych opiniach i robią mętlik chcącym dowiedzieć się miarodajnych opinii. Polecam tą firmę ale tylko żeby zdobyć rok dwa doświadczenia i uciekać do innych firm w regionie gdzie płacą lepiej i traktują pracownika jak człowieka a nie jak maszynę. Dziękuje za uwagę.
17
biurowy pracownik 2017-10-10 11:46
Zgadzam się w pełni z powyższym wpisem. W Durr tak jest jak opisuje ktoś powyżej.
I rzeczywiście poganiacze Polacy są za wszelką cenę udowodnić i wykazać się przed szefostwem z Niemiec jacy są efektywni w swiom zarządzaniu podwładnymi dlatego tak cisną. A nepotyzm w firmie też jest ogromny i często są zatrudniane osoby z rodziny, które nawet po kilku latach pracy i tak niewydajnie i słabo pracują, a zarabiają podobnie albo i lepiej jak dobrzy pracownicy bez żadnych znajomości.
9
Huehuehue 2017-10-10 16:26
Teraz tylko wysłać linka tej strony do zarządu z Niemiec i leci polowa kierownictwa huehuehue a i trzebaby przekazać też to do PIP. Bójcie się tam teraz. Huehuehue.
5
CwaniA czek 2017-10-11 20:01
Przecież taki Przełożony który dobrze ciśnie Podwładnych i firma ma z tego korzyści jest dobrym szefem według centrali w Niemczech i w nagrodę może jeszcze dostać specjalną premie a nie zostać zwolniony. Hehehehe
3
Ogur 2017-10-16 19:36
Nooo...mysle ze pocisnales tak ze wszyscy teraz siedza sraja w majtki i szukaja pracy na zastepstwo:)
1
No1 2017-10-18 21:26
A kto boi się! Szefowie nie mogą czuc się bezpiecznie bo jeżeli będą wpadki w projektach duże to Niemcy sami mogą ich zmienić. Nie ma ludzi nie zastąpionych. Hahaha
2
Zostaw swoją opinię o ’Durr Poland Sp. z o.o - Radom
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ’Durr Poland Sp. z o.o