brak logo

EUROINVEST SALLER Sp. z o.o.

Weimar

Opinie o EUROINVEST SALLER Sp. z o.o.

Księgowy 2016-12-17 08:01
Mimo tych negatywnych opinii.... firma, która rozwija się bardzo szybko, ciekawa branża, możliwość złapania mnóstwa kontaktów...Warto spróbować....
Mietek 2016-12-19 09:15
Czy ja wiem... Czy tak szybko rozwija się? Na rynku jest już jakieś może z 25-30 lat. Zdesperowany właściciel nie potrafi wejść do 1 ligi, co kompletnie nie dziwi. Inwestycje chybione, problemy z najmem lub po zerowych czynszach. W życiu wszystkiego warto spróbować
1
Sekretarka 2016-12-22 07:50
Z mojej persepktywy praca, która pozwala godnie żyć. Jasny i przejrzysty zakres zadań. Premie świąteczne są dodatkowym atutem.
Jok 2016-12-24 16:07
Godne życie na poziomie 1200 eu per hand. Jak na branże to na łeb nie bije. Najgorsza jest rekrutacja na pełe a po kilku miechach wypad. Robienie ludziom wodę z mó zgu. Nie warto tracić czasu kiedy moznA mieć coś innego. Podziwiam pozytywne opinie na temat tej firmy i odddanie coniektórych pracowników.
1
Kontroler finansowy 2016-12-27 14:43
Pojechałem z Warszawy do Wrocławia na rozmowę o pracę. Zmarnowałem na to cały dzień I nikt nie raczył mnie nawet poinformować o wyniku rozmowy, musiałem sam do nich napisać po miesiącu. Jednym z pytań na rozmowie było: "jako który ze znaków drogowych mógłby się pan opisać?", rekruter cały czas miał uśmieszek na twarzy. Firma zostawia nieprofesjonalne wrażenie.
1
... Hunter 2016-12-30 13:17
... mam zamiar sie tam ablikowac na stanowsko Architekta w Weimar. Powodem jest chec zmiany pracy, obecnie mam stala. Rajcuje mnie chec wyzszego wynagrodzenia, moze? bo widzac komentarze powyzsze kolegow i kolezanek to wiecej przemawia za "obozem pracy". Zeby bylo jasne mam ok 15letnie doswiadczenie w projektowaniu i realizacji projektow w Niemczech (D), dla PL projektuje tez ale mniej. Uprawnienia projektowe w D i PL, niemiecki prawie bez akcentu. Dowcipnych przygod nie szukam ale wiedze ze ta firma to rodzaj sokowirowki. Co sadzicie o tym, mam tam sie aplikowac ??

Doradca 2017-01-02 21:38
Kontroler finansowy, a kto Cię rekrutował, bo ubiegam się tam o stanowisko doradcy podatkowego? Odpowiedzieli Ci, dlaczego był brak odpowiedzi?
Była 2017-01-02 21:40
Hunter, możesz aplikować, ale warto zapytać się o statystyki rotacji... są zatrważające. Ponad 50% personelu jest corocznie zmieniana. Średnia długość zatrudnienia nie przekracza jednego roku. Na stołkach siedzą wybrane osoby.
1
Palladio 2017-01-03 13:27
Praca w dziale planungu u salera to masakra. Jak masz takie doświadczenie i umiejętności jak piszesz to poszukaj czegoś lepszego. Saler potrzebuje rysowników kreślarzy czy jak ich tam zwać. Praca zdecydowanie poniżej kwalifikacji. Ale jak chcesz sam się przekonaj bo na 100% cię zatrudnią. Jedynym architektem jest js. A robione przez planung koncepcje g. warte. To się nie zmieni bo tak jest od lat.
1
Hunter 2017-01-03 14:00
...dziekuje za info. W zdrowej firmie rotacja pracownikow lezy na poziomie 10-20% rocznie, te 50% mowi samo za siebie.
1
Hunter 2017-01-03 14:04
...@ PAlladio. Dziekuje za info. Odpisali mi ze przeanalizuje moje CV i sie odezwa.
Juz teraz wiem ze nie jestem ta firma zainteresowany. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci pozostalym
2
Manager 2017-01-05 15:55
2 dni temu byłem na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko regionalny kierownik ds. zarządzania obiektami. Po rozmowie telefonicznej zostałem zaproszony do Wrocławia. Rozmowa rzeczowa, jasne przedstawienie zadań i miła atmosfera. Pracownicy, którzy przechodzili sprawiali wrażenie osób zadowolonych. Mają dać znać w przeciągu tygodnia.
Hans 2017-01-13 23:15
Kolego, to moim zdaniem żeby Cię zadowolić powinni Ci zaproponować min. 4500-5000 eruro brutto w DE, to niestety jest nierealne. Chyba że architekci w DE na etacie zarabiają mniej
1
Były pracownik 2017-01-16 12:24
To są faktycznie zarobki nie osiągalne w tej firmie. Firma jest fasadowa. Dziesiątki spółek z minimalnym kapitałem. Złocone styropianowe gadżety tani blichtr szpan i życie na krechę na pokaz. Na pierwszy rzut oka sprawni ściemniacze robią wrażenie. Ale to tylko pozory.
2
Manager 2017-01-23 20:31
Firma rozpoznawalna na rynku... są dodatkowe benefity: multisport, ubezpieczenie grupowe, kursy niemieckiego... koledzy w pracy jak najbardziej na plus
1
Maras 2017-02-06 07:55
To jest ostrzeżenie dla wszystkich którzy zamierzają podjąć współpracę z tym popierowym przedsiębiorstwem . Ta firma blefuje. Tak jak swoich pracowników tak poniewiera tez swoich kontrahentów. Przekonaliśmy się niestety na własnej skórze .
1
Ubiegający 2017-02-11 08:59
Maras, a w jakim zakresie współpracowałeś z tą firmą? Ja ubiegam się na stanowisko do działu FM. Rozmowa przez telefon rzeczowa, kilka pytań i mają oddzwonić. Po tym co człowiek czyta, to raczej nie zachęca do podjęcia współpracy. Mimo, że firma jest raczej rozpoznawalna, wiele akcji marketingowych w radiu, gazetach itd. Dzięki za odpowiedź
Msras 2017-02-12 20:49
W budowlance. Ciągłe zmiany i nieprzemyślane decyzje. Arogancja. O wszystkim decyduje właściciel także nikt nie podejmuje samodzielnych decyzji. Firmy od środka nie znam wiec nie pomogę i nie wiem co się robi w dziale FM ale opinie raczej kiepskie mają.
1
Xanu 2017-02-20 07:35
@Maras czy to nie ten Oszołom co w Kutnie tą atrapę z desek postawił? Ma się tym niby nadzór zająć bo grozi zawaleniem. Na niemiecką robotę to to nie wygląda.
Hj 2017-03-08 10:27
Tak to oni. Szybko przyswoili sobie azjatycki sposób budowania działania i z ludźmi postępowania. Miernota.
1
Wołodia 2017-03-13 23:05
Beznadziejny pracodawca, marne grosze, wystrachani ludzie (z wyjątkami rzecz jasna :) głównie zawiść i donosicielstwo także nie polecam pracy dla państwa Sallerów. Zawodowo też się tam nie rozwiniecie więc nie ma czego szukać. A kto chce niech próbuje chocia śmiałków było wielu;) Podsumowując państwu sallerom mówię NIET!
1
Zastanawiam się 2017-03-14 19:56
Oferta dot. Managera pojawiła się na pracuj.pl i wysłałem CV. Po pewnym czasie dostałem @ z informacją o zakwalifikowaniu się dalszego etapu, zatem otrzymałem 4 strony A4 do wypełnienia i odesłałem. Po tygodniu odezwała się Pani Fietzsch i zaprosiła mnie na rozmowę kwalifikacyjną za pośrednictwem SKYPE. Rozmowa bardzo luźna, konkretne pytania - przebiegła bardzo szybko. Po tygodniu oczekiwania otrzymałem informacje, że zapraszają i mamy się spotkać w DE na rozmowie przy czym pokryją wszystkie koszty przejazdu z tym związane. Po przeczytaniu w/w wpisów mam mieszane uczucia i nie wiem co zrobić. Dodam, że miejsce pracy mam mieć w PL (docelowo).
Zadowolony 2017-03-19 20:00
Zastanawiam się, a na jakie stanowisko się ubiegasz? Jako pracownik firmy Saller muszę powiedzieć, że atmosfera między pracownikami we Wrocławiu jest naprawdę dobra. Liczne zadania i ciągły rozwój firmy dają perspektywy. Powyższe (głównie negatywne) opinie pokazują niektóre aspekty, które "byłym" pracownikom nie pasowały. Mi osobiście organizacja pracy oraz wynagrodzenie jak najbardziej odpowiada.
1
Pracownik 2 2017-03-19 22:05
W końcu jakieś sensowne wpisy się pojawiają. Stwórzmy wspólny front pracowników przeciwko tej garstce nieudaczników których już na szczęście nie ma. W tej firmie akurat nie ważne są kompetencje a cechy charakteru a tego się nigdzie nie wyuczysz. Nie nazywałbym donosicielstwem informowanie przełożonego o tym co się w firmie dzieje. Chcesz rozwoju to sobie doktorat zrób i się rozwijaj. Mi się podoba ze nie ma wielkiej odpowiedzialności bo decyzje podejmuje nasz szef. Pieniądze są może mniejsze niż gdzie indziej w inwestycjach ale jak mówię nie masz specjalnie stresu poza tym ze trzeba pilnować punktualności No i lepiej po 9 godzinach posterunku nie opuszczać.
1
Gość 2017-03-26 23:38
Żenadą jest nazywanie nieudacznikami ludzi o odmiennym zdaniu, którzy potrafią krytycznie spojrzeć na swojego byłego pracodawcę. W każdej pracy są plusy i minusy. Każdy ma inną strefę komfortu pracy i inne cele zawodowe. Jedni chcą się rozwijać, inni nie. Jeśli komuś coś nie odpowiada, albo znajdzie lepszą opcje - to się zwalnia. Podstawą jest potrafić docenić to co było dobrego i krytycznie spojrzeć na to co złe, względnie patologiczne. I nie ma się o co obrażać ;)
1
Czarna mamba 2017-03-28 20:09
1. Wynagrodzenie: sondują, wypytują, w końcu oferują średnie zarobki lub nawet mniej. Jeżeli wynegocjowałeś jako-takie zarobki i się zgodzili - nie ciesz się. 6-miesięczny okres próbny zaliczają nieliczni. Potem (jak się spodobasz) propozycja nie do odrzucenia: kasy tyle samo lub niewiele więcej.
2. Obiecanki-cacanki: Jeżeli obiecali Ci że po 6 miesiącach jedziesz do Polski - nie ciesz się. Około 75% nowych jest zwalnianych lub odchodzi w ciągu pierwszych 6 miesięcy. Jeżeli trafiłeś w końcu do Polski - ciesz się. Udało Ci się! Ale wiedz że w Polsce zarobisz mniej - z automatu obniżają zarobki ludziom wysyłanym do Polski.
3. Mieszkanie w Weimarze - na początku pokój w mieszkaniu, jak dużo zarabiasz Ty płacisz, jak mało - oni finansują. Jak przetrwasz - po 6-12 miesiącach przeprowadzka do "apartamentu" za 400 euro (już ze wszystkimi opłatami). Wiele osób w ten sposób na czysto dostaje mniej niż na początku.
4. Atmosfera: straszna. Firmą rządzi choleryk z przeogromnym ego i manią wielkości. Nie szanuje nikogo. Na Sitzungach ubliża pracownikom, konkurencji, kontrahentom. Nikomu nie ufa. Wszystkich traktuje jak oszustów i złodziei.
5. Rozwój - żaden. Tzn. dla świeżaków po studiach - może... Ale max na rok jak wytrzymasz, inaczej Cię spaczą. Ewentualnie na 6 miesięcy żeby odświeżyć sobie niemiecki. Ale nie wiem czy warto.
6. Prawo pracy: zapomnij. Niemiecka umowa 6 stron gęstym maczkiem. Wiele klauzul niedozwolonych. Przegrywa procesy przed Sądem Pracy ale ma to gdzieś.
CZY WARTO? Niech każdy oceni. Moim zdaniem nie. Pracowałam i obserwowałam.

6
Czarna Inez 2017-04-04 22:18
Mamba to idealny strzał. Prosto w punkt. Ale cóż, należy się łajdakowi Josefowi. Ok. Chamem może być ignorantem arogantem a przy tym rozmóżdżonym prezesem swojego folwarku. Nie kumam tylko na jakiej podstawie każe ludziom przesiadywać w pracy po 10-12 godzin nie płacąc za to lub płacąc po minimalnej stawce. A takie nasiadówki to przecież norma była. Może się to zmieniło nie wiem.
2
Roman 2017-04-07 00:43
Nareszcie konkrety. Jednak nie żałuje, że zakończyłem współpracę na etapie rozmowy kwalifikacyjnej w Weimarze :) Z tym wynagrodzeniem to fakt, sondują po kilka razy pytają. Pytają, czy zgodziłbyś się pracować za niższą np. konkretną kwotę przez okres próbny, jeśli się zgodzisz to spodziewaj się że na spotkaniu osobisty dalej będą Ci wiercić dziurę w brzuchu proponując jeszcze niższą stawkę. Ja zostałem przy swoich warunkach, które i tak nieco obniżyłem. Uważam że 3500 euro brutto na okres próby dla osoby z doświadczeniem (biorąc pod uwagę koszty mieszkania, życia i dojazdów do Polski), to jest niezbędne minimum. Oczywiście było za drogo... a ja obstawałem przy swoim i na tym się zakończyło. Nie mniej dla osób bez doświadczenia, na początek dobra opcja - na pół roku, podszkolić język, poznać niemiecką firmę, ich mentalność i podejście do pracy.
3
MaRost 2017-04-07 18:32
Dobrześ zrobił ześ w to nie wchodził. Firma warta tyle ile płaci pracownikom. A ludziom się tam płaci po 1200 euro na łapę w weimarze. Zadania wszyscy mają jednakowe. Po 10-12 godzin kiwać główką i podziwiać inteligencję Josefa której zreszta jak na lekarstwo. Nadrabia za to chamstwem i tu się wybija ponad poziomy. Dziwny klimat zero profesji.
3
Czarna mamba 2017-04-08 09:39
Roman, 3.500 euro brutto to może mają niektórzy Niemcy z 5-cio letnim stażem u Sallera. Nie po to przeniósł biznes do zacofanej gospodarczo Turyngii i zatrudnia tylu Czechów i Polaków żeby im dobrze płacić! Wg niego nie ma ludzi niezastąpionych - oczywiście poza nim.
Sandmann 2017-04-09 10:13
Bo to nie firma. To jest jakiś dziwny eksperyment, który myślę skazany jest na niepowodzenie. Wszyscy jesteście bacznie obserwowani bo zachowanie człowieka się liczy. Kompetencje tam nie potrzebne są. Okres 6 miesięcy to czas żeby sobie pracownika uporządkować albo wyrzucić. To cały einarbeitung. A przy tym można mniej płacić. Ot i cały plan Sallera.
2
Zatrudniony 2017-04-09 17:19
Jestem ogromnie zdziwiony, aż tyloma negatywnymi opiniami. Firma jest znana na rynku, rozwija się, każdy ma swój zakres zadań. Pracownik pracuje 8 godzin i ma 30 minut przerwy, 2 razy w roku premia. Niektórzy dostają nawet samochody służbowe :)
Sandmann 2017-04-09 21:12
Punkt patrzenia zależy od miejsca siedzenia Zatrudniony. Przypomnij jutro temu Panu "Netz vergisst nie" und die Leute vergessen ach nie. Tak się z ludźmi nie postępuje. Po prostu. To jest chory człowiek, którego ty jako służbista będziesz bronić. Do czasu lub do samego końca.
2
Czarna 2017-04-10 18:20
1. A ja nie jestem zdziwiona negatywnymi opiniami. 75% świeżaków jest zwalnianych lub odchodzi w ciągu 6 miesięcy. Z pozostałych około 75% źle się czuje w tej "firmie rodzinnej", są zestresowani, mają depresję. To znaczy że co najwyżej 6-8% pracowników jest zadowolonych - w tym Zatrudniony.
2. Firma NIE jest znana na rynku i rozwija się (???) kupując niedorobione obiekty klasy C, bo B to to nie jest.
3. Zatrudniony kłamie, bo praca od 8.00 do 17.00 minus 30 minut to 8,5 godziny - a jest to minimum. Poza tym we Wrocławiu i tak macie życie jak w Madrycie, w Weimarze jest nieco..... inaczej.
4. Premia bywa, sa tacy co mają i tacy co nie mają.
5. Nie opowiadaj o samochodach, przy takim przerobie zatrudnionych (wliczam w to Weimar) na samochód może liczyć co 200 (?) a może i co 300 pracownik.
3
Wypalony 2017-04-11 20:08
Czarna masz rację, człowiek jest przybity po samej rozmowie kwalifikacyjnej... zero konkretów.... oczekiwanie na łaski i nie łaski. Czym dalej od tej firmy.
3
Nowa 2017-04-25 14:52
Proszę o pomoc. Interesuje mnie wakat na inżyniera budów do Wrocławia. Od pracownika z wro uzyskałam info ze nie warto. Macie może jakieś pozytywne doświadczenie z ta firma? Komentarze i opinie są tragiczne ale prawda być może leży po środku. Sama nie wiem. Z moim doświadczeniem i stażem i mając na uwadze dotychczasowe wynagrodzenie chce zaproponować 2200 euro na rękę. Z góry dziękuje za pomoc.
Walery 2017-04-26 21:20
To bagno. Pracownik dobrze radzi. A ja jako była odradzam. Wiej stamtąd. Ta firma to dno - tani szpan. Szef podstarzały narcyz. Nie wchodź w to, a zarobki to masz wygórowane jak na byłe NRD. Połowa z tego co piszesz jest w zasięgu. Jak chcesz skontaktuj się ze mną, to opowiem jak to wygląda od kuchni :-)
2
Nowa 2017-05-04 12:47
Dziękuję za opinię. Zrezygnowałam. Ogólne wrażenie firma robi słabe. Propozycja zarobków nie do przyjęcia jak dla mnie.
3
Czarna 2017-05-05 19:49
Nowa, może trudno w to uwierzyć, ale to, co piszą ludzie tutaj to prawda. Nawet nie cała, bo trudno oddać coś w rodzaju nerwicy i strachu przed Sitzungiem, radości, że JS opiernicza kogoś innego, szczęścia, gdy zbliża się weekend i można zostawić na 2 dni weimarski syf. JS jest przynajmniej sobą, w jakiś sposób szczery, za to AS to mistrzostwo nieszczerości i hipokryzji o niekompetencji nie wspominając.
Do tego kiepska płaca. Z ciakawości jak możesz to napisz ile Ci zaproponowano? Wg moich informacji Polakowi na początek dają max. 2.500-2.700 euro brutto, często jednak 2.000 lub niewiele więcej.
Nowa, gratulacje!
1
Nowa 2017-05-09 22:46
Netto wychodziło jakieś 1100 Euro.
Roman 2017-05-10 12:56
U Niemca nie proponuje wynagrodzenia netto, ze względu na różne klasy podatkowe. Moim zdaniem 3500 euro brutto (nawet dla świeżaka) to niezbędne MINIMUM. Trzeba też brać pod uwagę wynagrodzenia w poszczególnych landach. Polecam Gehaltsvergleich, tam można dla poszczególnych landów i stanowisk wyszukać jakie są mniej więcej zarobki. Trzeba brać pod uwagę wysokie koszty mieszkania, utrzymanie na poziomie 200-300 euro miesięcznie oraz koszty dojazdu do Polski - w zależności od zapotrzebowania.. Wtedy widzisz ile Ci zostaje i możesz porównać to z tym co jesteś w stanie odłożyć w Polsce. Polak jako tania siła robocza to stereotyp, tak samo jak Ukrainiec w Polsce - dlaczego ma zarabiać mniej, bo jest z Ukrainy? Jeśli jest równie dobry i często bardziej pracowity jak Polak to niech zarabia i więcej! Wynagrodzenie za pracę, umiejętności, a nie dlatego że zza wschodniej granicy! Praca na efektywność, a nie na czas! Powodzenia dla wszystkich biorących udział w rozmowach :)!

Pozdrawiam
3
Czarna 2017-05-14 20:57
Roman, wszystko się zgadza, ale u Sallera to teoria. Od wielu lat zatrudnia Polaków płacąc im mniej niż Niemcom. Oczywiście, że 3.500 euro brutto to minimum - ale oni obiecują więcej po okresie próbnym. Wielu dało się na to złapać. Nawet dostaniesz umowę na czas nieokreślony jak sobie wynegocjujesz. To ich nic nie kosztuje. Tylko że WYPOWIADAJĄ takie umowy w ciągu 6-miesięcznego okresu próbnego, proponując drugą umowę na dotychczasowych lub niewiele lepszych warunkach (podwyżka 200 euro brutto) albo często nie proponując nic - wracasz do Polski z 6-miesięczną dziurą w CV.
Postanowiłam ostrzegać ludzi przed tą firmą. Nie dorobicie się niczego, nie nauczycie się nic, wasze CV też niewiele się wzbogaci jak wykażecie 6, 12 czy nawet 24 miesiące pracy u Sallera.
2
Zniszczona 2017-05-16 19:16
Zgadzam się z Czarną, pracowałam ponad rok u Sallera jako koordynatorka działu Centermanagement. Brak personelu i ciągła gonitwa za nieosiągalnymi celami. Jedyna motywacja to męczenie innych... tzn. wymaganie, aby listy i inne formularze były wypełnione na czas. Merytoryki zero, tylko krzyki i poniżanie. Najgorsze, że wszyscy i wszystko jest kontrolowane. Dział koordynacja na Polskę to ogniwo, które powinno przestać istnieć. Pan prawnik, który tam pracuje nienawidzi Polaków i lubi jak coś innym się nie udaje. Odradzam...
5
Walery 2017-05-20 21:50
Racja. Obserwacja i kontroling w 100%. Nawet nie wiesz za co polecisz i kiedy. Inni się dowiedzą na sitzungu bo będzie to głośnym tematem dla wszystkich którzy się uchowali. Ten prawnik- chodzi o Juljana? Ten się tam renty dorobi. Ale to bałwan. Nie zdał egzaminu żeby pracować jako prawnik więc się przyspawał do Sallera. To strasznie zakompleksiony dedeerowiec. Swoją drogą to marzę żeby spotkać to towarzystwo przy jakieś BIEDronce czyli ich nowej inwestycji i zobaczyć jak łażą po krzakach snując plany inwazji swojej sieci
3
Czarna 2017-06-01 21:42
Wiesz, dziwię Ci się! Naprawdę chciał(a)byś ich oglądać??? Ja się naoglądałam i wystarczy :) najlepsze są pieski biegające wokół JS i merdające ogonkami. A co do Juliana... toż to po prostu gnida. I tyle. Nie on jest jednak groźny, tylko Pan i Władca traktujący pracowników jak śmieci. Ubliżający, wyśmiewający, wrzeszczący i nieprzyjmujący żadnej krytyki. On dalej nie rozumie, co robi źle!
Jaskółki donoszą o kolejnych świeżakach, którzy zjeżdżają do Weimaru na kiepskich warunkach jak ćmy do świecy, licząc na normalną pracę, a po okresie próbnym na podwyżkę i przenosiny do Polski. Ale raczej nic z tego...
Pozdrawiam wszystkich uwolnionych od Sallera! Udało się! Można!
2
Nick 2017-06-11 00:49
Witam, może jest tu osoba, która mogła by opisać coś więcej na temat pracy Project Managera
w tej firmie. Jestem zainteresowany tą posadą ale dziwi mnie trochę, że na takie stanowisko poszukują
ludzi młodych ze stosunkowo niewielkim doświadczeniem. W mojej obecnej firmie PM to człowiek, który poprowadził kilka budów jako Kierownik Budowy i ma w tym zakresie kilka lat doświadczenia.
W firmie Saller natomiast z tego co widzę, posada PM skierowana jest do osób z rocznym lub dwuletnim doświadczeniem na budowie i to niekoniecznie w charakterze Kierownika. Proszę o odpowiedź kogoś kto zna temat bo nie wiem czy wogóle zawracać sobie głowę.
Czarna mamba 2017-06-14 20:04
Nie zawracaj sobie głowy. Proponuję żebyś poczytał posty byłych i obecnych pracowników. Myślę, że dla zatrudnionych ważne są trzy rzeczy, których oczekują od pracodawcy: rozsądnych zarobków, szacunku przełożonych i możliwości rozwoju. Od TEGO pracodawcy nie dostaniesz niczego, co cię zadowoli. Project Managerem jest Josef Saller. Inni, którzy wykonują jego polecenia/wizje/rozkazy. Chcesz to próbuj, ale uwierz, że ludzie, którzy ostrzegają przed tą firmą, mają rację!
3
Hunter 2017-06-15 13:42
...ja sie tam ablikowalem ale odmowilem po zaproponowaniu rozmowy kwalifikacyjnej kilka miesiecy wczesniej. Teraz gdy widze dodatkowe wpisy to wlos sie na glowie jezy!!!
Dziura 2017-06-20 06:15
Firma, która zapycha tzw. "dziury pracownicze"... Ktoś się zwolnił, albo nie przedłużono mu umowy... nie ma problemu weźmiemy następnego, brak perspektyw i rozwoju.
1
Xawery 2017-06-21 19:19
To zakłamanie i chamstwo to pokłosie kolejnych chybionych inwestycji. Niestety. Brak przygotowania merytorycznego i wymiana pracowników co 6 - 10 m-cy sprawiają ze ta firma chyli się ku upadkowi. Ale ten człowiek w tym życiu niczego już się nie nauczy. Ciągnie nas na dno i z nami długi ogon w postaci naszych rodzin zobowiązań etc. Czas łapać się szalup i kto się ostał ten w nogi.
3
Zostaw swoją opinię o EUROINVEST SALLER Sp. z o.o. - Weimar
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie EUROINVEST SALLER Sp. z o.o.