Pałac w Paszkówce Zespół Hotelowo – Parkowy

Paszkówka

Opinie o Pałac w Paszkówce Zespół Hotelowo – Parkowy

N 2012-07-17 20:44:04
Ogółem to powiem tak....Praca sama w sobie ok.... (usunięte przez administratora)
kobra 2013-09-10 20:23:49
nie jest źle, każdy ma prawo ponarzekać. Dużo się zmienia na lepsze w Paszkówce. I atmosfera i wypłaty na czas, chociaż i powód do narzekania zawsze się znajdzie.
były pracownik 2013-11-16 23:15:54
Pracowałem tam dwa lata! załoga oki ludzie bardzo fajni aż żal było się z nimi rozstawać! (usunięte przez administratora)
ddddddddddd 2014-07-22 18:00:39
orientujecie sie jak wyglada praca pracownik techniczny jaka placa i wogule co i jak
:) 2014-08-25 17:20:59
kiedyś tam pracowałem , narzekałem jak każdy śniadania miałem,obiad i kolacje , nic za to nie płaciłem ale ciągle mi było źle, zmieniłem prace w dużej firmie ze Skawiny gdzie na samym końcu każdy tam trafia i tam przekonałem się co to ciężka praca i teraz żałuję że się z Paszkówki zwolniłem
A revolution is coming 2014-09-25 15:55:35
Praca jak każda inna. Zawsze znajdzie się ten zadowolony i ten mniej zadowolony...
2
beti.yo 2014-11-20 23:23:36
Palac w Paszkowce jest niesamowitym miejscem nie tylko przez wielka historie i urok ale tez przez ludzi, ktorzy go tworza. Jest rodzinnie i milo:) A Wy wszyscy zachlanni pozerzy zdala od takich klimatow. Pracowac trzeba wszedzie a Palac i zaloga jest the best!
oko 2015-04-06 20:30:26
Kocham ten pałac ☺
3
x 2015-05-07 22:19:05
Unikajcie tego miejsca szkoda czasu
Xxx 2015-07-15 19:51:17
Co prawda to prawda
ZET 2015-11-01 03:26:45
Bo zawsze było tak, że jak było dobrze, to była zasługa Pani manager. A jak było źle, to zawsze wina pracowników.
xxx 2016-01-10 11:30:46
“Fuimos a una boda”
5 5 gwiazdkowychZrecenzowano 5 tygodnie(-i) temu
Tłumaczenie Google
Tuvimos una boda típica polaca, y la celebración fue en este hotel palacio. Además, nos alojamos en él tras el...
więcej
AM 2016-03-01 16:19:02
Paszkowka jest dobrym miejscem na rozpoczecie przygody z hotelami, ja ja tam zaczynalam i wiadomo, pracowac trzeba wszedzie. Bardzo duzo sie tam nauczylam, swietna ekipa
Tola 2016-03-02 09:46:00
Zgadzam się z opinią poprzedniczki. Dobre miejsce na start, ale potem trzeba iść do przodu i stawiać na własny rozwój. Praca w porządku,choć wynagrodzenie mogloby być wyższe. Bardzo sympatyczna ekipa, może z jednym wyjątkiem, co zwykle się zdarza. Ogólnie polecam!
Ewa Stokłosa 2016-03-02 18:36:17
Swoją przygodę z Pałacem zaczęłam 13 lat temu. Zanim przyjęto mnie do pracy byłam o nią pytać trzy razy . Studiowałam wówczas rachunkowość na UE i dorabiałam „przy butach”. O pracy dowiedziałam się w bezrobociu, wcześniej nie wiedziałam o istnieniu tego miejsca, mimo, że mieszkam od niego niecałe 15 km. Pałac zauroczył mnie i postanowiłam, że musze w nim pracować, nie ważne na jakim stanowisku, ale muszę. Moja determinacja poskutkowała i zatrudniono mnie na stanowisku młodszej hostessy. Pierwszy dzień był dla mnie niezmiernie stresujący, ale nie zapomnę hostessy Kasi (która poklepywała mnie po ramieniu kilka razy w ciągu dnia i mówiła nic się nie martw będzie dobrze, tu jest fajnie) – notabene Kasia pracuje do dziś, ale tak samo jak ja na innym stanowisku niż wówczas. Co robiłam na początku? – sprzątałam, obsługiwałam gości, w zasadzie co trzeba było to robiłam. Po jakimś czasie -zaczęłam pracę w recepcji dziennej i nocnej w systemie zmianowym 12sto godzinnym, co nawet mi odpowiadało bo miałam czas na naukę. Pokochałam to miejsce, polubiłam pracowników, nie pamiętam, by przeszło mi przez myśl żeby coś zmieniać, mogłam studiować – nie miałam problemów z uzyskaniem dni wolnych (zajęcia na uczelni miałam od piątku do niedzieli co drugi tydzień). Po około pół roku zaproponowano mi stanowisko w księgowości (studiowałam rachunkowość) ponieważ ówczesna księgowa spodziewała się dziecka. Byłam miło zaskoczona i mimo obaw przyjęłam propozycję. Wiele trudu, wiele godzin kosztowało mnie nauczenie się księgowości , kadr i płac, ale w zasadzie to uczono mnie i jeszcze mi za to płacono . Pracowałam po 12 albo i więcej godzin żeby móc wszystko zrobić na czas, moją pracę nadzorowała Główna Księgowa (pracowała 2 razy w tygodniu). Cały czas pracując podnosiłam swoje kwalifikacje, nie tylko na studiach. Będąc już w dziale księgowości wyjeżdżałam na liczne szkolenia i kursy finansowane przez pracodawcę. Dzięki temu poszerzyłam swój zakres wiedzy i umiejętności. Po ukończeniu studiów i uzyskaniu tytułu magistra rachunkowości postanowiłam uczyć się w Stowarzyszeniu Księgowych w Polsce (Pracodawca nie tylko wyraził zgodę na moja dalszą naukę, ale również ją sfinansował) tym samym uzyskując tytuł Głównego Księgowego i certyfikat Ministerstwa Finansów potwierdzający moje kwalifikacje do samodzielnego prowadzenia ksiąg rachunkowych. W ten sposób w 2010 roku pozyskałam nowe stanowisko pracy: Główny Księgowy. Z kilku osób pozostałam sama w Dziale Księgowości opanowując ją do tego stopnia, że 8 godzin pracy dziennie spokojnie mi wystarczało, by wywiązać się z wszystkich obowiązków. Na tym moja kariera zawodowa nie zakończyła się. Przez wiele lat pracy udało mi się pozyskać zaufanie Właściciela Pałacu jak również Zarządu, obecnie pracuję jako Asystent Zarządu – Pełnomocnik Spółki. Jestem dumna ze swojej pracy i z tego co osiągnęłam, po pierwsze dzięki swojej determinacji i chęci do nauki oraz pracy, a po drugie dzięki Pracodawcy, który umożliwił mi i pomógł sfinansować taką ścieżkę kariery zawodowej. Cały czas czułam się wspierana w swoich działaniach i motywowana do dalszego rozwoju. Pewnie, że mogłabym pracować gdzie indziej. Przez cały ten czas pracy w Paszkówce, poznałam wiele ludzi na różnych stanowiskach, Właścicieli firm, Prezesów, pracę proponowano mi nie raz i nie dwa, może nawet za większe pieniądze. Ale po co zmieniać coś w czym czujesz się dobrze, czujesz się ceniony i zadowolony? Długa jest moja historia i mimo długiego wpisu to tylko namiastka tego co spotkało mnie w Paszkówce. Ktoś pomyśli, że wpis jest snobistyczny… być może, bo rozpiera mnie duma, że jestem w tym właśnie miejscu, a nie gdzie indziej. Dziękuję Pracodawcy, że dał mi czas i pieniądze na naukę, że dał mi wolne kiedy potrzebowałam, że pozwolił mi korzystać z pokoju gdy nie miałam jak wrócić do domu, że pozwolił mi wyprać odzież do pracy gdy nie miałam wody w domu. A także dziękuję za to, że dał mi zarobić tyle, że już tego wszystkiego nie potrzebuję . Moja nauka dla wszystkich zaczynających pracę: od Ciebie zależy jak daleko zajdziesz i jak wykorzystasz możliwości, które stwarza Ci pracodawca. Ja zaczynałam jak wiele osób u nas, bez żadnego doświadczenia bez umiejętności, tylko z chęcią pracy, zaczynałam od mycia ubikacji i wcale się tego nie wstydzę. Dzięki temu mój dom teraz lśni czystością , a ja wiem jak ważny dla naszej firmy jest ten pracownik, który robi teraz to, co ja robiłam 13 lat temu. Zaczynałam w Pałacu będąc szarą myszką z nadszarpniętą własną wartością (z uwagi na ciągnące się odkąd pamiętam problemy finansowe i zdrowotne w mojej rodzinie), dzięki ciężkiej pracy, ale i dzięki możliwościom, które stworzył mi Pracodawca, od dłuższego czasu stąpam mocno po ziemi, doskonale znając swoja wartość. Mam nadzieję, ze moja historia pomoże komuś podjąć decyzję w wyborze pracodawcy, jak również zmotywuje. Nawet zaczynając od zera można zajść naprawdę bardzo daleko.
otto 2016-03-08 12:07:23
fajny klimat, super ekipa, wynagrodzenie z chęcią przyjąłbym wyższe :)
doswiadczenie z praca w pałacu pozytywne.
Magdalena Klaja 2016-03-14 09:37:37
Moje pierwsze zetknięcie z Pałacem w Paszkówce miało miejsce blisko 10 lat temu, kiedy powstawała moja praca dyplomowa. Byłam wtedy u progu dorosłego życia, kończyłam hotelarstwo i doskonale wiedziałam, że to jest to co chciałabym robić w życiu, ale nigdy nie pomyślałam o tym miejscu jako o swojej przyszłej pracy. Od tamtej pory minęło kolejne sześć lat do mojego ponownego spotkania z Paszkówką. Pracowałam w Krakowie, służąc turystom i przyjezdnym radą jak poruszać się i co robić w tym pięknym mieście. Tuż po zakończeniu studiów postanowiłam zrealizować swoje marzenia o pracy w hotelu. Przeglądając ogłoszenia o pracę w mojej okolicy natknęłam się na ogłoszenie „Pałac w Paszkówce zatrudni recepcjonistę”. Szybko odpowiedziałam na zgłoszenie i już następnego dnia zadzwonił telefon z propozycją spotkania. Po rozmowie kwalifikacyjnej nie mogłam od razu podjąć pracy, ponieważ z poprzednim pracodawcą wiązała mnie umowa. Wspólnie z nowym pracodawcą wypracowaliśmy kompromis i mogłam pracować w dni, kiedy w poprzedniej pracy miałam wolne.

Pierwsze dni spędziłam z Ewą i Kasią, które do dzisiaj pracują w naszym zespole. Razem sprzątałyśmy pokoje. Wtedy jeszcze nie rozumiałam dlaczego chcąc pracować na Recepcji muszę przejść przez wszystkie działy. Po rozpoczęciu pracy szybko zorientowałam się po co to wszystko. Zadzwonił gość, który zapytał – przepraszam, jaki jest kolor ścian w pokoju który zarezerwowałem, bo nie chciałbym aby był zbyt ciemny. Doskonale wiedziałam jaka jest odpowiedź, podobnie jak znałam odpowiedzi na milion kolejnych pytań stawianych przez dzwoniących gości.
Po pięciu miesiącach pracy w recepcji otrzymałam nowe zadanie – zarządzanie portalami sprzedażowymi. Szybkie wprowadzenie przez Maćka, który pracował wcześniej w Paszkówce i po dwóch tygodniach biegle poruszałam się w gąszczu cen, allotmentów i zasad panujących w każdym z niemal 20 portali. Kolejny miesiąc przyniósł kolejny sukces – Właściciel Pan Jan osobiście zaproponował mi objęcie posady w Dziale Marketingu i Sprzedaży. Bałam się nieznanego, nie byłam marketingowcem tylko recepcjonistą, lecz uznał on, że razem damy radę. I tak z końcem sierpnia 2011 roku telefon, mail i komputer stały się nieodłącznym elementem mojego życia. Chciałam czerpać z tego czasu jak najwięcej, jak najwięcej się nauczyć. Z każdym dniem z pomocą Pana Jana uczyłam się nowych rzeczy. Zawsze mogłam na niego liczyć. Kiedy trzeba było przywrócić mnie do pionu robił to, kiedy latałam za wysoko podcinał moje skrzydła, ale nie tak żebym spadła, a tak żeby ewentualny upadek nie za bolał zbyt mocno. Do dzisiaj konsultujemy swoje pomysły i bardzo często rozmawiamy. Po ponad czterech latach bardzo bliskiej współpracy znamy siebie, a jednak rozmowa pomaga ułożyć wszystko tak, aby elementy układanki pasowały do siebie.

Dzięki umiejętnościom, które posiadłam w pierwszych miesiącach pracując w recepcji powierzono mi rekrutację i szkolenie nowych recepcjonistek. Dzisiaj jestem dumna z Paulinki i Asi, które świetnie sobie radzą w tej pracy od kilku lat. Jeżeli zastanawiacie się czy ta praca jest dla was, a jesteście otwarci na nowe doświadczenia i lubicie przebywać wśród ludzi z pewnością Pałac w Paszkówce będzie idealnym miejscem pracy. Nie ważne czy dopiero zaczynacie przygodę z hotelarstwem, czy już wcześniej pracowaliście w takim miejscu.

Dziękuję pracownikom byłym i obecnym za pomocną rękę, za pogodę ducha i śmiech w poniedziałkowy poranek. Dziękuję Włascicielowi Panu Janowi, że uwierzył we mnie i powierzył mi tak odpowiedzialne zadanie. Lubię moją pracę, w której każdy dzień jest wyzwaniem. Moja praca jest moim życiem i pasją. Jestem dumna, że mogę pracować dla Pałacu w Paszkówce.
2
Barbara Gaczorek 2016-03-14 09:39:32
Niedługo minie dwa lata odkąd zaczęłam swoją pracę w Pałacu. Być może to nie jest bardzo długo, ale wystarczająco żeby śmiało stwierdzić, że bardzo szybko można to miejsce traktować nie tylko jak miejsce pracy, ale prawie jak swój dom.

W przeciągu tego czasu były chwile, kiedy miałam ochotę powiedzieć "dość" ale myślę że takie chwile ma każdy. Przez ten czas wiele się nauczyłam.

Obecnie pracuję na stanowisku specjalisty ds. rozliczeń i zamówień gastro. W pracy mam styczność z różnymi ludźmi, przez co poszerzyłam swoje kontakty i nabrałam pewności siebie.

Atmosfera tutaj jest bardzo miła, ludzie pomocni i życzliwi, a właściciel bardzo wyrozumiały.

Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie pracy w innym miejscu.

Wszystkim, którzy się zastanawiają nad pracą w Pałacu gorąco polecam gdyż daje ona dużą możliwość rozwoju.
1
Mariola Pacułt 2016-03-14 09:50:45

W pałacu pracę zaczęłam w lutym 1999 na stanowisku pracownik gospodarczy wówczas jeszcze trwał remont , min. przyczyniłam się do odnowienia sklepień ceglanych na parterze czy drzwi wejściowych .Kolejne moje stanowisko to było młodsza hostessa zaczynałam od sprzątania, następnie przeniesiono mnie do działu marketingu gdzie zajmowałam się organizacją imprez. W między czasie urodziłam dwóch synów i miałam szansę powrotu na swoje poprzednie stanowisko z którego nie skorzystałam, natomiast poprosiłam o pracę w dziale hotelowym i po raz kolejny zaczęłam od sprzątania pokoi, potem zostałam liderem hotelu a z czasem koordynatorem przyjęć weselnych i imprez okolicznościowych. Przez te 17 lat poznałam wiele ludzi znanych i mniej znanych .Pałac traktuje jak swój własny dom. Lubię pracę którą wykonuje. Zachęcam wszystkich do spróbowania swoich sił w hotelarstwie .Nie zawsze jest łatwo ale zawsze sobie powtarzam „co cię nie zabije to cię wzmocni .

1
Joanna Klaja 2016-03-14 09:54:11
Moja praca w Pałacu w Paszkówce rozpoczęła się 4 lata temu. Wiele osób odradzało mi złożenie CV do tego miejsca wzorując się na opiniach, które krążą, jednak mnie bardzo podobało się to miejsce i powiedziałam sobie, że spróbuję. Złożyłam CV i w ciągu dwóch dni zostałam zaproszona na rozmowę o pracę. Rozmowa przebiegła bardzo pomyślnie i w sobotę miałam zacząć swój okres próbny. Tak jak wszyscy nowi pracownicy, aby dobrze poznać hotel i jego funkcjonowanie pracowałam jako młodsza hostessa obsługując gości w restauracji, barze , sprzątając pokoje i szkoląc do pracy na recepcji. Dzięki temu doświadczeniu miałam możliwość poznania co nasz obiekt oferuje, jak zaoferować produkt do sprzedaży, a także jak sprawić aby goście byli zadowoleni z pobytu.

W tym miejscu od pierwszego kroku widać profesjonalizm firmy i bardzo dobre, przyjazne i pomocne podejście do nowego pracownika - dostałam skierowanie na badania lekarskie, kwestionariusz osobowy, i możliwość rozwoju i awansu , a zwłaszcza sympatię i miłą atmosferę , którą czuje się od pracowników. Po przeszkoleniu zaczęłam pracę na recepcji dziennej jak i nocnej. Po dłuższym czasie zostałam koordynatorem pobytów biznesowych i zaczęłam się zajmować przygotowywaniem ofert dla firm oraz opieką nad ich pobytem w Pałacu. Cały czas włączałam się w pracę recepcji. I to zostało docenione zarówno przez Pana Jana- Właściciela jak i pozostałych pracowników , dzięki temu zostałam kierownikiem recepcji. Nigdy nie miałam problemu z dostaniem urlopu czy dnia wolnego, gdy naprawdę, go potrzebowałam.

Jestem bardzo zadowolona z mojej pracy, pełnej pasji i co najważniejsze dającej możliwości rozwoju i osiągania nowych umiejętności. Na pewno trzeba być osobą komunikatywną łatwo nawiązującą kontakt z klientem. Jest to super miejsce dla osób, które skończyły szkolę czy też wcześniej na przykład pracowały w hotelu i chciałyby rozwinąć skrzydła. Jest to odpowiedni kierunek jako kolejny stopień kariery. Jeśli macie kierunkowe wykształcenie tj. turystyka, hotelarstwo to jest właśnie miejsce idealne dla was. Wiem z własnego doświadczenia.

Bardzo dziękuję tutaj Właścicielowi, za to , że docenił mój potencjał i moją pracę oraz wszystkim pracownikom Pałacu w Paszkówce za okazaną pomoc i naukę, aby moja praca przynosiła jak największe efekty i korzyści. Podsumowując jest to pierwsza moja firma gdzie zaczynając od podstaw można się rozwinąć i zostać docenionym. Wystarczy tylko rzetelnie, sumiennie pracować, wykazywać chęć do dalszej nauki, interesować się swoją pracą i angażować . Polecam pracę w tym miejscu wszystkim.
Agnieszka Turek 2016-03-15 11:06:23

W Pałacu pracuję dwa lata , zaczynałam jak każdy od sprzątania pokoi oraz komnat, następnie była obsługa restauracji i baru.

Wspomnę iż wcześniej nie pracowałam w hotelarstwie, to Pała oraz właściciel dał mi szansę spróbować w życiu czegoś innego - i udało się jestem do dziś!

Recepcja to mój drugi "dom" Lubię wykonywaną pracę, oraz kontakt z ludźmi - myślę że tak jak każdy miałam chwilę zwątpienia ,że się nie nadaję że to już koniec, ale przetrwała i jestem do dziś , i jestem z tego dumna że jestem że się nie poddam, praca na Recepcji jest jak "surfing" raz jesteś na fali ,a następnym razem spadasz z deski ale zawsze najważniejsze jest abyś na tą deskę wszedł i serfował dalej .... mnie się udało - pracuję w Pałacu.

Praca w Pałacu dała mi możliwość ukończenia szkoły masażu I i II stopnia, a co za tym idzie możliwość wykonywania masaży w Pałacu - jest to dla mnie możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy.

DLACZEGO PRACUJĘ W PAŁACU
POZNAŁAM WIELE NAPRAWDĘ SYMPATYCZNYCH LUDZI
MIŁY SZEF
PRACA DOBRZE PŁATNA
FAJNA ATMOSFERA
PRACA CO DRUGI DZIEŃ I DUZO WOLNEGO CZASU

"Gdy praca, którą wykonujesz, nie daje ci radości, a tylko pieniądze, to jesteś śmiertelnie ubogi."
Bosmans Phil
Paulina Kubit 2016-03-15 11:53:36
W Pałacu pracuję od kwietnia 2015 r czyli stosunkowo krótko. Tak jak większość pracowników przeszłam szkolenie aby lepiej poznać funkcjonowanie tego miejsca – sprzątałam pokoje, uczyłam się obsługi gości aby potem trafić na recepcję.

Dlaczego Pałac ? Przede wszystkim odpowiadał mi 12-godzinny system pracy. Przy 2 dzieci jest to dobre rozwiązanie. Po za tym mieszkam niedaleko więc nie tracę czasu i pieniędzy na dojazdy. Grafik na recepcji ustalamy między sobą, nic nie jest nam narzucane, w razie potrzeb możemy się zamieniać. To wszystko bardzo się liczy. Oczywiście słyszałam nieprzychylne opinie na temat pracy w Pałacu. Chcąc zweryfikować tę informację znalazłam osobę, która tutaj pracowała i dowiedziałam się, że nie taki diabeł straszny jak go malują Spróbowałam i nie żałuję. Poznałam fajnych ludzi, cała ekipa jest pozytywnie „zakręcona”. Praca sama w sobie jest bardzo ciekawa i inspirująca, mamy kontakt z ludźmi z całego świata. Zapraszamy do Nas . Nie warto się zastanawiać, trzeba spróbować!!!
1
Pałac w Paszkówce 2016-03-18 10:10:43
Prosimy o przesłanie CV na adres ksiegowosc@paszkowka.pl lub aplikowanie przez gowork. Wynagrodzenie jest ustalane indywudalnie w odniesieniu do doświadczenia i posiadanych umiejętności. Forma zatrudnienia - umowa o pracę.
bert 2016-03-22 11:49:30
Cześć. Widzę, że Pałać w Paszkówce nieźle tutaj działa, jeśli chodzi o liczbę ofert. (usunięte przez administratora)
1
Pałac w Paszkówce 2016-04-19 13:54:58
Napiwki w całości zostają dla Kelnerów, ich wysokość to kwestia indywidualna. Forma zatrudnienia - umowa o pracę
Kucharz 2016-05-07 22:31:41
Sezon idzie... co w tym dziwnego? Wszystkie hotele szukają przed sezonem. Nic nadzwyczajnego
Zrażony do Pałacu 2016-06-01 14:24:57
Pracowałem w tym pałacu kilka lat temu. Ludzie, faktycznie, byli wtedy super. Atmosfera którą stwarzała ekipa pałacu, była niepowtarzalna. W pierwszym dniu pracy, czułem się wśród nich jakbyśmy znali się kilka lat. Mili, pomocni, życzliwi. (usunięte przez administratora) Pozdrawiam kelnerów, kelnerki, szefa kuchni, kucharzy i "główną kucharkę" z lat 2011 i 2012
xxx 2016-11-15 08:14:29
Praca ok ale co z tego (usunięte przez administratora)
Zostaw swoją opinię o Pałac w Paszkówce Zespół Hotelowo – Parkowy - Paszkówka
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pałac w Paszkówce Zespół Hotelowo – Parkowy