Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Andrewex

Pracowałeś w firmie Andrewex i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
Robo - 2013-09-07 23:12:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Dyrektor już nie wróci więc i tak będzie kicha...teraz rządzi ktoś kto uważa się za dyrektora. Uważaj żeby nie zrobić sobie krzywdy...
zdjecie uzytkownika
mela - 2013-09-27 18:53:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Robo, pracujesz obecnie w Andrewexie? skąd masz taką wiedzę o tym dyrektorza i czy mógłbyś powiedzieć coś więcej? może mi to jakoś pomoże...
zdjecie uzytkownika
Tomek - 2013-12-29 18:54:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Chyba wiem o kogo chodzi :-)))
To słynna rezerwistka z Dobrej
Faktycznie z nia jest wesoło.
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-01-06 13:41:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
ja tam nie narzekam. Przyjmuja caly czas nowych. kasa jak na produkcje ok.
zdjecie uzytkownika
Eryk - 2014-02-06 17:36:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Jak na produkcje ok, trochę mało to mówi, jakby ktoś napisał jakies widełki byłoby super. Aczkolwiek chyba i tak zaaplikuję do Andrewex, mają dobre opinie.
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-03-13 04:39:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
niech zrobia porzadek ze złodziejami ludzie towar wynosza w plecakach a ochroniarze stoją i się cieszą
zdjecie uzytkownika
XYZ - 2014-03-13 12:01:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (6)
Wielu łazików! Co nic nie robią ,a na nich się pracuje! Niedługo będzie ich więcej niż ludzi do pracy!
zdjecie uzytkownika
Paweł - 2014-03-22 13:00:54 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ostatnio co sie dzieje z tym zakładem to jakies nie porozumienie. Nowy dyrektor chodzi i czas liczy normalnie nie mozna sie skupic na pracy. Oni nie widza tego ze trzeba charowac cała zmiane i jeszcze normy podwyzszaja.
zdjecie uzytkownika
rr - 2014-03-22 23:31:48 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracowałem tam dwukrotnie, nie polecam nikomu, pierwszy raz w 1998r, zatrudniony byłem na tzw "wykańczalni", tam było wtedy fajnie i zarobki i ciekawa praca. Potem w 2004r znowu trafiłem znowu do Andrewexu, tym razem na dział tzw "ikea", no tam to już masakra, robota od pn do ndz, mieliśmy może ze 2-3 dni w miesiacu wolne, ludzie z przemęczenia mdleli albo, dosłownie, obcinali sobie palce, wypadków była masa, doszło do tego, że jednego miesiąca rażąco przekroczyli limit wypadków, by uniknąć problemów z PIP wpadli na genialny pomysł, a mianowicie delikwenta po wypadku wysyłano na chorobowe, ten w szpitalu czy to przychodni zgłaszał, że to stało się gdziekolwiek tylko nie podczas pracy w andrewexie, takiemu wtedy wypłacałi 80% chorobowe ale dorzucali od siebie, taki pracownik wtedy dostawał od nich ładną kasę co miesiać do czasu wyzdrowienia a oni mieli kwity czyste. Praca na 3 zmiany, w większości przypadków ciężka fizycznie charówa często na zewnątrz, mróz, deszcz, upał itp. Najbardziej wnerwiającym tematem były tam pensje, a mianowicie, wyobraź sobie, że ty i ktoś tam jeszcze pracujecie po 300h w miesiącu, z tą róźnicą, że wtedy ty na rękę dostałeś 700zł a ta druga osoba ok 2000zł, było tak, że ten co dostał 700 zaiwaniał ciężej od tego co dostał 2000, działo się tak z powodu niesprawiedliwego systemu akordowego, ten co miał 700 robił na stanowisku gdzie akord był niewspółmierny do wykonywałej pracy a ten co miał 2000 robił tam gdzie akord był super, zależało to od znajomości w tej firmie, ci co byli kolesiami brygadzistów poustawiani byli tam gdzie zarobisz ale się nie narobisz, reszta jak popadło, podkreślam, ciężka charówa a kasa cieniutka, ktoś inny ściema i zarabia porządnie.Przymuszanie do nadgodzin było normą, pamiętam jak przez 2 tyg non stop pracowałem na nocki po 12h, a nie była to praca biurowa. Kiedy w 1998r pierwszy raz tam się przyjełem to było fajne zaplecze socjalne, stołówka, szatnia i porządna toaleta z prysznicami, kiedy wróciłem tam w 2004r to była masakra, miejscowi pokradli dosłownie wszystko, czego nie dali rady to zdemolowali, ogólny wygląd zakładu różnił się znacznie od tego z 1998r, popadało to w ruinę, brygadziści i miejscowi kradli na potęge, od czegoś co było warte przysłowiową złotówkę po towar wart dziesiątki tysięcy zł, od 1998r do mniej więcej 2005r dyscyplinarnie, za kradzierze, wyleciało chyba z 50 osób, głównie brygadziści, kiedy po czasie spotykałem kumpli co tam jeszcze robili to opowiadali mi o kolejnym brygadziści przyłapanym na kradzierzy, nawet ze słyszenia wiem o dyrektorze co się nie bał i za...., wywalili go. Możę na chwilę obecną jest inaczej, nie wiem, ten zakład miał tendencje upadkowe, czyli zaczeło się świetnie i z roku na rok coraz gorzej, wątpie, biorąc pod uwagę obecny kryzys, by teraz,nagle coś na lepsze się zmieniło.
zdjecie uzytkownika
Waldek - 2014-06-18 19:57:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Nie chce mi sie wierzyc w te wpisy o Andrewex, może jakis aktualny pracownik poweryfikowac niektóre opinie? Warto tam pracować?
zdjecie uzytkownika
rr - 2014-06-19 23:57:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
do Waldek
Najlepiej jak sam sobie wszystko zweryfikujesz zatrudniajac sie tam, zawsze mozesz sie zwolnic.
zdjecie uzytkownika
Waldek - 2014-06-24 18:28:04 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Wolałbym przeczytać tutaj opinie, niz ryzykować, w końcu po to mamy forum. @kajtek dzięki za opinię, czyli to praca w stylu minimalna krajowa, umowa zlecenie?
zdjecie uzytkownika
marko - 2014-06-26 20:32:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
omijać szerokim łukiem, porażka
zdjecie uzytkownika
Waldek - 2014-06-30 20:12:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@marko, może jednak napisałbys dlaczego mamy omijać Andrewex, chociaz sporo już zostało napisane, to i Twoja opinia sie przyda.
zdjecie uzytkownika
na szczęście już były pracownik - 2014-07-18 16:42:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
NIE POLECAM! Śmieszne stawki, niepoważni ludzie, wewnętrzne przepisy niezgodne z kodeksem pracy. Jeśli ktoś tam dużej robi to z zasiedzenia lub ma dobry układ z kierownictwem, ale to garstka pracowników. Kolejna firma co ma "dużym poważaniu" ludzi - niech porobi 2 lub 3 miesiące i następny na jego miejsce.
zdjecie uzytkownika
były pracownik - 2014-07-18 16:48:00 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Waldek - 2014-06-24 18:28:04]:
Jak coś potrafisz to olej tą firmę. Jak pasuje Ci przekładanie desek to zawsze masz umowę o pracę i trochę lepiej niż na mini9malnej krajowej.
zdjecie uzytkownika
dariusz - 2014-07-25 17:00:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ANDREWEX to prywatne przedsiębiorstwo produkcji drzewnej o wyłącznie polskim kapitale. Firma rozpoczęła działalność w 1988 roku. Obecnie to trzy zakłady produkcyjne zatrudniające blisko tysiąc pracowników. Teraz poszukują Kontrolera Jakości. Wymagania sa naprawdę małe, bo: • Wykształcenie minimum średnie (preferowana znajomość branży drzewnej), - to ma każdy • Biegła znajomość programów MS Office - to raczej tez każdy umie za średnim • Samodzielność, stanowczość, zdecydowanie, kreatywność - jak wyżej • Gotowość do podjęcia pracy w systemie 2 – zmianowym - jak wyżej • Preferowane osoby z doświadczeniem na podobnym stanowisku - tu może być problem, ale że preferują, to nie jest to wymóg konieczny. Ja chyba zaaplikuję.
zdjecie uzytkownika
rr - 2014-07-26 23:31:03 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Przez tą firmę przewineła się ze setka moich znajomych, włącznie ze mną, każdy kto pracował tam na normalnych zasadach, pomijając tych to lizali pupska i byli na specjalnych zasadach, powie ci to samo, pamiętam jak na kwitku miałem 700zł za miesiąc pracy po 12h a kilkoro przydupasów miało 1500zł, 1800zł a nawet 2000zł(a to było w 2004r), to efekt lipnego akordu jaki tam panował, chodzili wtedy po hali i chwalili się swoimi kwitkami, a nas, tych wartych 700zł, wkur.... to bardzo. Czasami dochodziło tam do fajnych paradoksów, a mianowicie dawali cię do maszyny jednego z przydupasów, chyba nazwa wielopiły, nie pamiętam, tam stawało się na odbiorze, przydupas ładował w maszynę ile się dało na makymalnej prędkości tak, że ty nie dawałeś rady szybko odbierać i układać na paletę, zapierdziel był masakryczny, on wrzucał jeden element a tobie wypadało ich kilka, a paradoks polegał na tym, że akord był płacony przydupasowi a nie tobie, nam wtedy mieli płacić postojowe(mieli bo nigdy nie płacili)tak się działo gdy brakowało elementów byś ty mógł robić na swoim stanowisku, a to była częsta sytuacja, oczywiście nie dla przydupasów, zapierdzielało się wtedy za darmo!!! Druga sytuacja, zawsze po robocie podchodził brygadzista i spisywał akord, podawałeś mu tyle a tyle a ten notował w zeszycie, nigdy nie wiesz co on tam pisał, kilka razy byłem świadkiem jak odejmował innym i dawał swoim, kolejne ciekawe przypadki, na popołudniówce zmuszani byliśmy do zostawania 4 godzin ekstra, czyli wychodziło po 12h, od 14.00 do 2.00 w nocy lub z nocki na rano od 22.00 do 10 rano, siłą rzeczy ci co zostawali musieli te 4h wyrobić na nie swojej zmianie, inni ludzie, inny brygadzista, dokoptowywali nas wtedy to przydupasów z innej zmiany, problem polegał na tym, że wyrobiony razem akord(ty i przydupas) zawsze szedł na konto przydupasa, czyli popierdzielało się 4h za damski ch... Kwitki i rozliczenia były tak robione, że za cholerę nie mogłeś się rozeznać co i jak zarabiasz, jedynie 5% premii było jasne(przydupasy mieli po 15%). Najgorsza była ta cała masa wypadków, szczury na jadalni ogólnie panujący syf, zero życia prywatnego(no bo jak robiąc po 28 dni w tygodniu) no i te całe kumoterstwo, tam wtedy jakieś w miarę pieniądze zarabiała Nieszawka, Gniewkowo i kilku z Wierzchosławic bo z tamtąd było 3 brygadzistów co zabierali wszystkim i dawali swoim.
Na dzień dzisiejszy zaden z moich znajomych już tam nie pracuje, odeszli nawet tacy co wręcz kochali ten zakład, pomijając tych co za kradzieże byli wywaleni.
zdjecie uzytkownika
spoko - 2014-09-01 15:56:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja dosyć długo pracowałem w żeroniczkach kasa była dobra jeszcze przy starym prezesie i starym dyrektorze u nas teraz zesraj sie a nie daj sie. Cnc zarabiają lepiej niż chłopacy na strugarkach co po 6 tys metrow musza minimum robić i taka polityka a jak soboty i niedzieli nie pójdziesz do pracy to Cię strasza ze na czarną listę trafisz i cię zwolnią. Tam najlepiej mają ludzie którzy przyczepią sie jednego stanowiska i powiedzą mistrzowi że nic więcej nie potrafią. Teraz pomoć to już w piętnie i żeroniczkach to mężczyżni z Ukrainy pracują.
zdjecie uzytkownika
rr - 2014-09-18 22:55:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [spoko - 2014-09-01 15:56:38]:
W androlandzie przymuszali do roboty w niedziele, czyli od poniedziałku do soboty robiłeś swoje godziny trzy razy po 8h i trzy razy po 12h i wciskali cię na niedziele, dawali niby wtedy za tą niedzielę 50zł, potem nie wiedziałeś czy ci te 5 dych dali do pensji czy też nie, wszystko co mieli ci ekstra zapłacić wmieszali w akord i nie mogłeś się rozeznać, potem wyszło, że większość pracowników nie dostawała tych 50 zł, cały tydzień ganiali za nami i wpisywali na listę niedzielną, na zasadzie, ty Kowalski czy Wiśniewski na ochotnika masz przyjść w niedzielę i tyle, ci co nie przyszli to potem na dywanik i się tłumaczyli, kończyło się zabieraniem premii albo zwolnieniem, jeżeli chodzi o Andrewex to śmiało mogę powiedzieć, że to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] spędzasz tam 80% swojego życia, resztę prześpisz z wycięczenia, czyli nie masz życia prywatnego, w niedzielę schodziłeś o 14.00 i wracałeś na 22.00 spowrotem. Z tego co wiem to nawet najbardziej zatwardziali pracownicy się z tamtąd zwolnili, poza chyba jednym wózkowym, nie pamiętam ale chyba Olszówa na niego wołali, to był chłopaczek gdzieś z Gniewkowa czy okolice, jego poziom inteligencji kształtował się na poziomie 65, czyli porównywalne osiągi mają kretyni i debile, prymitywny pajac.
Ktoś kto czyta to wszystko to pewnie sobie pomyśli, że jeżeli się pracuje tyle godzin w tygodniu to pewnie ze 4-5 tyś tam zarabia, nic bardziej mylnego, z tego co wiem to najniższa krajowa, może parę groszy więcej, tam jest to możliwe bo mają akord, ktoś zarobi 100zł w godzinę inny w 2 dni, tak niestety jest.
zdjecie uzytkownika
aster - 2014-09-26 01:24:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Teraz wystawili ogłoszenie pracy na stanowisko NAUCZYCIEL PRAKTYCZNEJ NAUKI ZAWODU. Zakres obowiązków: nauczanie grupy 10 osobowej praktycznej nauki zawodu STOLARZ, zlecenie na 2 dni w tygodniu. Wymagania: kwalifikacje zawodowe mistrza w zawodzie stolarz lub wykształcenie wyższe zawodowe oraz przygotowanie pedagogiczne instruktorów praktycznej nauki zawodu.
zdjecie uzytkownika
rr - 2014-09-30 23:07:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [aster - 2014-09-26 01:24:20]:
Co? jaka (usunięte przez administratora) nauka zawodu w Andrewexie? to typowy zakład pracy, kołchoz, nikt nikogo tam nie uczy zawodu, podpisujesz kwity i do roboty. Nie wiem co za cel ma te ogłoszenie, jak znam ten zakład to coś kombinują, to tak samo jak w latach 90tych, ogłoszenia były, że potrzebny handlowiec, a potem się okazywało, że to akwizycja.
zdjecie uzytkownika
wreszcie! - 2014-10-17 13:04:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Studiowałem sobie w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie takie niepopularny kierunek jak Technologia dRewna, szuałem długo pracy żeby mi odpowiadała a teraz wreszcie zobaczyłem, że jest ogłoszenie w Andrewexie ;) tylk ja jeszcze nie pracowałem za wiele w zawodzie. Orientujecie sięczy takie osoby będą przyjmowane - mam doświadczenie jako kierownik w MCD.
Ogłoszenia pracy odpowiedz
2014-11-11
Żródło: Gowork.pl
Cierpice
(kujawsko-pomorskie)
ANDREWEX Sp. z o.o. w Cierpicach k/Torunia zatrudni INŻYNIERÓW TECHNOLOGII DREWNA w charakterze: Kierowników optymalizacji surowca i produkcji mebli   Mile widziane udokumentowane doświadczenie w kierowaniu i zarządzaniu średniej wielkości jednostką organizacyjną. Wymagania: wykształcenie kierunkowe (TECHNOLOGIA DREWNA); znajomość  oprogramowania AUTOCAD, WORD, EXCEL; umiejętność czytania rysunków technicznych;
Pokaż więcej
zdjecie uzytkownika
stevo - 2014-11-20 23:08:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jakby to ująć i nie wywalać na pół strony A4? Prezes - przecież wiadomo stary złodziej który rozwalił KWB Adamów, Dyrektor - czai się zza roga nie wiadomo o co gościowi chodzi kompletnie, mistrze? grubas nic nie umiejący cham i wyżywacz za to, że stoisz za 5 minut przed dzwonkiem, chudy puszcza oczka z szybkością i ilością kolibra,brygadziści poobrastali w piórka i myślą, że są kimś-lecz to jedynie wiejskie przedsiębiorstwo strugania deski. Praca -różna ale przeważnie ciężka w kurzu, pyle i trocinach. Czas pracy jest napinany na maxa różne systemy dwunastki dywaniki u Dyrka za nie przyjście w sob czy niedziele, problemy z otrzymaniem urlopu. Pensje przeróżne, nieoczywiste, nieprzejrzyste od najniższej krajowej za karę po 2000 oczywiście z nadgodzinami i weekendami. System płac to raczej jego brak i niemożliwość logicznego wytłumaczenia i obliczenia dniówki. Ja tym choruje na co dzień jak ponad 300 innych osób ale trzeba zapierdzielać - nie ma rady.
zdjecie uzytkownika
Adam - 2014-11-25 16:41:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Andrewex Spółka z o.i (ograniczoną inteligencją). Pracowałem w systemie czterobrygadowym. Co mogę powiedzieć o zakładzie? Jest to zakład szkolący "białych murzynów". Pracują tam same fałszywe [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] które tylko czekają by Cię sprzedać na żywca. Schodząc siedem minut przed czasem można dostać opiernicz jak by się nie robiło cały dzień. Panuje tam hasło "metry, metry, metry!". Nie wyrabiasz? Idziesz gdzie indziej... Trafiłem na zmianę gdzie jeden czai się na drugiego... Bandy ludzi, którzy raz liżą Ci tyłek a za rogiem sprzedają Cię do "mistrza produkcji" licząc na względy... Co dzień stres i nerwy a jak do nikogo się nie przyłączysz zostajesz sam... Naśmiewają się z byle powodu, nie liczą się ze zdrowiem innych. Brygadziści śpią na nockach w biurze, maszyny ciągle mają jakąś awarie, ale mistrzów to nie obchodzi bo trzeba wyrobić normę! Jak nie wyrobisz normy z odpadu który się dostaje to wylatujesz. Drewno brudne, spleśniałe, mokre i (co dziwne) kolorowe. Raz zielone, raz czerwone a raz czarne... Trzy rodzaje pleśni - co kto lubi... Żaden z "wyższych" nie potrafi powiedzieć dobrego słowa, potrafią tylko czepiać się o byle co i karać bo tylko to im wychodzi najlepiej. ZERO tolerancji, współczucia, wyrozumiałości... Wszyscy są fałszywi i jeden eliminuje drugiego... Zapylenia nie ma a do szatni wchodzi się oblepionym kurzem i pyłem do tego stopnia, że smarka się czarnymi gilami. Brygadzista (R.B) na hasło "mam kiepski towar" odpowiada, że to zarządzenie dyrektora (potwora) i nic Ci nie poradzi. To samo odpowiada gdy mówi mu się na temat uszkodzonej maszyny która w kółko wywala ten sam błąd. Zarząd jest niewykwalifikowany a stawiają się jak by byli największymi znawcami. Przykład? Otóż nawet kierownik elektryków nie wie jak włączyć Grecon... To samo mistrz produkcji... Gdy powiedziałem mu, że mam problem z "poprzeczną" to poszedł w drugą stronę maszyny mówiąc, że trzeba napełnić zbiornik z olejem do frezarki... A to Ci mistrz... Bardzo mściwy i nieuprzejmy a do tego pamiętliwy... Zwolnienia z pracy potrafią wystawić w godzinę natomiast o urlop trzeba się prosić kilka dni... Nie polecam tego zakładu nikomu... Nie jest wart deski na której został zbudowany...
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Andrewex
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy Andrewex?
Zadaj pytanie
x