logo Centrum języków obcych Moose

Centrum języków obcych Moose

Katowice

Opinie o Centrum języków obcych Moose

misiek 2009-11-24 21:14:00
Chyba żartujesz, ja pracuje w innej szkole bo nie dostałem się do Moose- jestem u nich na liście rezerwowej. U mnie w innej szkole gdzie teraz pracuje kara za zerwanie umowy ( usunięte przez administratora ) . Więc to co oferują w Moose to prawdziwa bajka. W Katowicach jest u nich ponad 100 osób na jedno miejsce a to chyba o czymś świadczy.Dodatkowo ta szkoła słynie na Śląsku z solidności
Asia 2009-12-01 22:03:38
Pracuje od kilku lat w Moose , to bardzo solidna szkoła, wynagrodzenie jest zawsze na czas i nigdy nie było żadnych opóźnień a to bardzo rzadkie na rynku edukacyjnym
Pati 2010-11-10 00:26:56
Wiem co mówie , chodziło o język polski dla obcokrajowców, dziwne, że tam pracujesz, a nie wiesz, ze macie coś takiego w ofercie. Profesjonalizm pełna gęba jak widać
Bartek 2011-10-20 12:41:39
Prawda jest taka,że Moose to dobra szkoła. Nie jest ona jednak lubiana przez prywatnych korepetytorów, którzy udzielają lekcji bez podatku, szczególnie przez panie nauczycielki ze szkoły, które dorabiają sobie po godzinach ucząc prywatnie bez podatku. Stąd pojawiają się negatywne opinie - bo Moose to dla nich bardzo groźna konkurencja. W internecie jest jednak o nich także dużo dobrych opinii. Każda szkoła broni się przez swoich uczniów. Jak widać Moose otwiera coraz więcej oddziałów a to o czymś świadczy.
1
Przedstawicielfirmy 2011-10-21 12:26:54
Szanowna Pani
Zwracam się do Pani posługującej się loginem oburzona lektorka. Oczywiście ma Pani prawo do wyrażenia swojej opinii, chciałbym jednak sprostować kilka informacji. W każdym oddziale ma Pani kserokopiarkę z biblioteczką. Każdy lektor ma prawo do 5 darmowych kserokopii na każdą godzinę lekcji. Oczywiście nie trzeba przynosić swojego papieru. Liczba 5 sztuk także nie jest ostateczna ponieważ jeżeli ma Pani ciekawe materiały na lekcje, może je Pani także bezpłatnie skserować - nikt nie będzie Pani aż tak dokładnie liczył kopii. Dodatkowo może Pani kserować swoje prywatne materiały nawet nie związane z lekcjami w bardzo niskich cenach.
Co do wynagrodzeń lektora to oczywiście zdaje sobie sprawę,że każdy chce zarabiać jak najwięcej. Województwo śląskie nie jest jednak najbogatszym województwem w Polsce i także ceny dla klientów są dużo niższe w porównaniu np: z Warszawą. Dlatego stawki lektorów także są niższe niż w Warszawie- ale odpowiadają stawkom rynkowym. Tylko to pozwoli pozyskać klientów. Nie wiem czy zdaje sobie Pani sprawę ale prowadzenie szkoły językowej to nie tylko wynagrodzenie lektora ale także podatki, koszty utrzymania biura , personelu, księgowości oraz przede wszystkim koszty reklamy. Nasza realna prowizja w Katowicach to około 6% i jest to najniższa prowizja na rynku śląskim. Bardzo proszę aby Pani nie obrażała na forach naszej firmy. Jeżeli nie podobają się pani warunki pracy nie musi Pani u nas pracować. Co roku szkoła w województwie śląskim ma coraz więcej uczniów i coraz więcej lektorów ubiega się o pracę. To świadczy o tym,że większość osób nie postrzega naszej szkoły w ten sposób jak Pani. Podkreślam jednak,że szanujemy także Pani opinię prosimy jednak o wyrażanie jej w trochę innej formie. nie może Pani także porównywać stawek za zajęcia indywidualne z zajęciami grupowymi. U nas także lektor zarabia około 60% więcej za zajęcia grupowe. Pozdrawiam
Aga 2011-10-21 15:13:17
Szkoła jest naprawdę dobra i dlatego zaskoczyły mnie negatywne oceny na innych forach, podejrzewam że to zazdrosna konkurencja wypisuje bzdury. Polecam Moose !
Katowiczanka 2011-12-10 16:36:43
Dla mnie Moose w Katowicach to dobra szkoła. Każdy z Katowic wie,że u nas liczy się głównie Profi i właśnie Moose . Inne szkoły to raczej komuna. Profi to wielki konglomerat i opinie o nich są różne. Natomiast opinie o Moose są jak najbardziej pozytywne. Dla mnie trudno osobiście wyobrazić sobie milszej Pani w sekretariacie niż ( usunięte przez administratora ) zawsze uśmiechnięta i pełna wielkiego entuzjazmu. Jeżeli ktoś ma coś do Moose w Katowicach to chyba nigdy tu nie pracował. Z całego serca mogę napisać,że Moose to najlepsza szkoła na Śląsku a może nawet w Polsce.Oczywiście małe problemy są jak wszędzie ale to nie jest forum o małych problemach to ogólna ocena pracodawców i tutaj Moose można ocenić bardzo dobrze.
Emm 2013-06-29 15:45:57
Witam Czy ktoś pracował jako Pracownik Działu Obsługi Klienta ? Na rozmowie oferują 3 miesiące próbne na umowę o dzieło a potem niby umowa o pracę....ale obawiam się, że potem nie przedłużają umowy i zatrudniają inne osoby na takich samych warunkach. Proszę o jakieś informację jeśli to możliwe.
Beata 2013-06-30 11:15:50
lepiej idź na rozmowę, byłam w piątek na 2 etapie w innym mieście i dowiedziałam się,że do pracy biurowej już teraz każdy dostaje umowę o pracę od 1 dnia , niezależnie od miasta. Minus jest taki ,że praca zaczyna się dopiero w sierpniu.
Emm 2013-06-30 18:37:59
No ja mam zaproszenie na drugi. Też mi mówili, że od sierpnia praca. Czyli we wszystkich miastach praca od sierpnia ? To jakieś zbiorowe zatrudnienie ;)
1
Beata 2013-06-30 19:44:36
w szkołach językowych to normalne,że zatrudniają w wakacje bo wtedy szykują się na rok szkolny, słyszałam,że pod koniec roku części słabszych osób dziękują, ale jak dobrze pracujesz to jest u nich duża szansa na dobrą i stałą pracę, Oni się dobrze rozwijają więc pracy raczej będzie przybywać, zatrudniają teraz chyba w 3 miastach.
Emm 2013-07-01 00:22:22
Beata a jak wyglądał drugi etap rozmowy ? Bo na pierwszym i tak już sporo wypytywali. Wiem, że jest to rozmowa z Prezesem.
2
Majka 2013-07-01 00:38:22
a możesz napisać jak wygląda 1 etap?
Emm 2013-07-01 17:41:58
Pierwszy etap zaczyna się krótkim testem kompetencji. Nie trzeba się bać ;) Potem pytania m.in. o doświadczenie zawodowe, oczekiwania zawodowe, standardowe pytania rozmowy kwalifikacyjnej, pytania o oczekiwania finansowe. Rekruter podaje Informacje na temat warunków pracy, rodzaju umowy itp. Nic strasznego :) Miła rozmowa :) Pozdr..
Emm 2013-07-02 18:43:25
trwa chwilę, nie wiem czy ma wpływ, dotyczy cech osobowości, nie pamietam już jakie były tam wypisane.
lo 2013-07-02 19:07:29
A jak wygląda drugi etap?
3
zainteresowana 2013-07-09 10:57:12
Witam,

Bardzo proszę o informację jak wygląda kwestia wynagrodzenia w przypadku stanowiska pracownika działu obsługi klienta.
Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam i z góry dziękuje ;)
9
gosc 2013-07-17 13:39:47
mam pytanie dotyczace zarobkow. Ile mozna zarobic? Ile wychodzi godzinowo?
10
alinka 2013-07-25 10:30:48
Proszę o informację jak wygląda II etap rozmowy-rozmowa z prezesem?
Na co trzeba uważać, o co pyta?
8
Zyt 2013-11-30 11:52:30
Od dwóch lat pracuję w tej szkole jako lektor języka angielskiego i muszę przyznać, że jestem na prawdę pozytywnie zaskoczony solidnością firmy. Tym bardziej, że trafiłem na nią przez przypadek, bo o Profi Lingua jest znacznie głośniej. Dostałem wezwanie na rozmowę, najpierw pierwszy etap, potem drugi i umowa. Praca w szkole jest wymagająca i ciekawa a dobrze zaopatrzona biblioteka i ksero daje bardzo szeroki zakres możliwości prowadzenia zajęć. Płace są bardzo atrakcyjne jak na początek w porównaniu na przykład do nakręcania atomizerków lub stania w 20-stopniowym mrozie na stacji benzynowej. Wiadomo, prowadzenie korepetycji na własną rękę w porównaniu z pracą dla szkoły to świetny interes bo wszystko idzie w kieszeń ale jest to po pierwsze nielegalne, a po drugie praca w MOOSE daje zabezpieczenie przed lenistwem i zapominalstwem uczniów, które jest nagminne. W takim przypadku dostajemy pełne wynagrodzenie mimo nieodbycia się zajęć. Poza tym mamy ciekawy wpis do CV. Jedyne dwa minusy to to, że praca jest jedynie na umowę-zlecenie lub o dzieło i zajęcia u klienta, ale jeżeli komuś to nie przeszkadza to jest to świetna propozycja.
1
uczeń 2014-03-03 10:02:54
jak Pani może uczyć kogoś języka obcego, skoro nie zna Pani podstaw gramatyki i ortografii polskiej
3
Anika 2014-03-05 11:55:45
Nie pracuję w tej szkole. Mam doświadczie tylko z rozmowy kwalifikacyjnej, którą byłam bardzo zawiedziona - jestem osobą po magisterium, studiach podyplomowych tłumaczeniowych i studiach zagranicznych w UK i z długim stażem w nauczaniu angielskiego co wyraźnie napsiane jest w CV - przychodzę na rozmowę, a ona odbywa się po polsku (dziwne, że metodyk szkoły językowej nie jest w stanie odbyć rozmowy po angielsku), a pani daje mi test do napisania - podziękowałam i wyszłam - po raz pierwszy spotkałam się z czymś takim, pisanie takiego testu to tak jakby ta szkoła podważała moje kwalifiakacje, pozdawane egzaminy, lata nauki i trud włożony w uzyskanie odpowiednich dyplomów - ja rozmumiem, że testować można kogoś, kto nie uzyskał jeszcze żadnego dyplomu a chce pracować jako lektor, np. student 1 czy 2 roku - ale w każdym innym przypadku jest to raczej dość dziwna, jeśli nie upokarzająca praktyka.
4
Przedstawicielszkoły 2014-03-05 13:29:49
Bardzo nam przykro, że poczuła się Pani urażona procedurą rekrutacyjna, która jest stosowana w naszej szkole. Pierwszy etap rozmowy ma charakter wstępny i nie zawsze jest prowadzony przez metodyka. Podczas rozmowy każdy kandydat wypełnia test językowy oraz nagrywa swoją wypowiedź w języku obcym, która następnie jest oceniana przez nasz dział rekrutacyjny. Niestety tylko w taki sposób możemy zapewnić odpowiedni poziom językowy naszych lektorów. Bardzo wielu kandydatów zgłaszających się na rozmowę prezentuje słaby poziom językowy, mimo przedstawionych licznych dokumentów i zaświadczeń.
( oczywiście nie twierdzimy, że tak jest w Pani przypadku) ale musimy w sposób dodatkowy zweryfikować znajomość języka. Tak postępują wszystkie renomowane prywatne szkoły językowe ponieważ niestety wiele uczelni wyższych nie dba o odpowiedni poziom językowy swoich studentów.
2
Aneta 2014-08-17 19:16:00
Pracowałam w okolicach Warszawy jako lektor w minionym roku szkolnym. Jest trochę biurokracji- wypełniania dokumentów i wysyłania ich w określonej dacie (pod "groźbą" kary). Bardzo mało przyjemne jest to, że lektor musi sprawdzać czy każdy z uczniów uregulował płatność i ewentualnie prosić o okazanie dowodu zapłaty- niestety ludzie dziwnie się zachowują, gdy się ich o to prosi, a część z nich twierdzi, że szkoła nie poinformowała ich o takiej konieczności...co zabawne, takie sytuacje zdarzają się co miesiąc z tymi samymi uczniami. Dość niewygodne, nieprzyjemne staje się comiesięczne "proszenie" o okazanie dowodu zapłaty i "pouczanie", że co miesiąc takie potwierdzenie lektor musi zobaczyć. Szkoła, aby uniknąć sytuacji, w której lektor i uczeń spotykają się na lekcjach prywatnych (bez udziału szkoły), wprowadziła zapis w umowie, który mówi, że w ciągu dwóch lat od momentu ukończenia nauki z danym uczniem, nie można udzielać mu lekcji pod groźbą kary pieniężnej... Taki zapis straszy lektorów. Z czystej ciekawości skonsultowałam ten zapis pod względem prawnym i okazało się, że szkoła nie ma prawa do takiego działania. Na każde zajęcia trzeba przygotować uczniowi min. 5 kserokopii. Jeśli nie ma filii w Twojej miejscowości, musisz wykonać kserokopie na własny koszt- pamiętaj o tym. Podczas szkolenia (jedynego, które zostało mi zaoferowane, a dotyczyło obsługi systemu internetowego szkoły i wypełniania dokumentów, które trzeba szkole przesyłać) prowadzący upewniał nas, że w związku z brakiem filii, otrzymamy mozliwość wykonywania kserokopii w określonym punkcie xero- niestety skończyło się tylko na tych zapewnieniach. Trzeba pamiętać, że to zajęcia z dojazdem i szkoła nie obiecuje nam ułożyć zajęć w bloki. To, co również mi nie przypadło do gustu to fakt, że w umowie lektor musi podać minimalną liczbę godzin, jaką deklaruje, że będzie dysponować dla Moose w tygodniu. Jednak to jednostronne działanie, tzn. lektor składa zobowiązanie, ale szkoła nie jest zobowiązana do zapewnienia mu uczniów na taką ilość godzin. Oznacza to tyle, że lektor musi sobie zablokować pewien czas tylko dla Moose, a jeśli przypadkiem tego nie zrobi, a szkoła mu znajdzie uczniów w godzinach, które nie będą mu odpowiadać- mamy kolejny zapis i kolejną grzywnę za odmawianie prowadzenia zajęć. Chciałam spróbować, bo zapowiadało się owocnie. Jednak cały ten system, sposób traktowania itp. przeważyły na zdecydowany minus.
4
Asia 2014-08-18 09:38:15
Pracowałam u nich w oddziale. Ta szkoła jest tak zorganizowana,że ma w większych miastach swoje oddziały a w małych filie franczyzowe. W oddziałach standard jest zawsze taki sam w filiach zależy od miasta. np: w każdym oddziale jest darmowa kserokopiarka w filiach chyba tak nie jest . Wpłatę klienta można sobie sprawdzić w systemie szkoły więc nie jest to raczej kłopotliwe. Co do tego,że nie można uczyć swojego ucznia to jest to niestety jak najbardziej legalne (też to sprawdzałam). Co do tego czy dostaniesz godziny to chyba zależy to od miasta. U mnie na angielski wszyscy mieli szybko komplet ale koleżanka z hiszpańskiego miała tylko połowę godzin i raczej więcej nie dostała. Plusem jest to,że nawet jak masz komplet godzin to często dzwonią i pytają czy chcesz następne (nie musisz ich przyjąć). Trochę papierów trzeba wypełniać - to jest minus ale chyba dotyczy to każdej szkoły. Ale ogólne wrażenie jest pozytywne.
1
aya 2014-12-04 17:40:03
Jeżeli do pracy w biurze to zawsze umowa o pracę i pełny etat, jeżeli chcesz być lektorem to najczęściej umowa zlecenia. Prawie wszyscy lektorzy pracują także w innych szkołach więc dla lektorów jest to praca dodatkowa na popołudnia.Jeżeli tak podejdziesz do pracy to wszystko jest OK.
KatarzynaLub 2015-07-07 22:08:18
mnie tam nikt nie zmuszał do podpisania umowy, mogłam spokojnie ją przeczytać a jak miałam wątpliwość to pytałam. dokumenty uzupełnia się wszędzie- to chyba normalne w każdej szkole, 30.00 zł to normalna stawka- sorry taki mamy klimat, dojazd mogłam sobie wybrać, kary są większe w innych szkołach językowych (chyba ktoś pierwszy raz podpisywał umowę ze szkołą językową- ja pracuje w trzech i to najmniejsza kara, chyba, że ktoś ma coś już na sumieniu?!) uregulowane płatności- też się pierwszy raz z tym spotkałam ale generalnie co to za problem skoro można w systemie sprawdzić? ja zaczynam od września :) może jacyś lektorzy co tu pracują powiedzą coś więcej???jak wam udał się ten rok szkolny? :)
2
ktoś2 2015-11-24 13:24:59
chciałabym się dowiedzieć od osob, ktore byly na rozmowie kwalifikacynej czegos wiecej na temat 2giego etapu i tych tematow do wylosowania. Jak wygląda omawianie tego tematu? Jest to wypowiedź na dany temat i musisz sam cos powymyslac? czy trzymac się ściśle zagadnień, aby móc omówic temat?
2
JJ 2016-04-11 18:13:39
Pracuję ok. pół roku w Moose. Są dobre i złe strony.
Dobre - dużo zleceń, jasne zasady, umowa, pomocne panie w biurze, materiały, ksero, system internetowy, który ułatwia życie, dobry kontakt.
Minusy - stawka jest średnia. Jestem początkującym lektorem, dostaję więc 30zł netto za grupę do 4 osób. Nie powala to na kolana. Po przeliczeniu okazuje się, że dostaję około 45% tego, co szkole przekazuje uczeń, więc podział jest mało sprawiedliwy. Dlaczego? Ponieważ z mojej części wypłaty są pokrywane moje składki, nie ma odliczeń za dojazdy ani telefony, obowiązek kontrolowania płatności przez uczniów spoczywa na mnie, i oczywiście normalna praca lektora: przygotowanie lekcji, materiałów, testów i tak dalej.
Ale jako początkująca osoba w ogóle cieszę się, że mam jakąś pracę ;)
pisał JJ.
gocha 2016-07-25 10:53:13
Nie jest źle... stawki 30-35zł, ale opłacają składki, taki plus. Poza tym nie ma żadnych dodatków. Raz dostałam premie za przedłużenie uowy na kolejny rok. Ogólnie jestem zadowolona, pracuje już 3 rok. Sporo uczniów, kontakt z biurem spoko... jeszcze w tym roku wprowadzają rozliczanie przez internet, więc nie trzeba będzie jeździć ze sprawozdaniem.
Zostaw swoją opinię o Centrum języków obcych Moose - Katowice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Centrum języków obcych Moose