logo STAFFLINE RECRUITMENT LTD

STAFFLINE RECRUITMENT LTD

Gliwice

Opinie o STAFFLINE RECRUITMENT LTD

damian 2014-11-17 20:59:26
Jedzie ktos 19 do Snodland?ja tak jakies porady?
feniks 2014-11-22 17:09:23
podobno sa jakieś testy z bhp, czy wie ktos jak one sie odbywają??
1
never 2014-11-29 16:33:58
Jestem zatrudniona w staffline od ponad roku. Nie wiem jak jest w Walii czy Anglii ..ja jestem w Szkocji. To najgorsza agencja jaka istnieje. W zależności od humoru "pań" pracujących w agencji ...idziesz do pracy albo i nie ...Nie odmawiaj niczego..nieważne jak idiotyczne są wezwania ...inaczej obrażą się i minimum tydzien cisza...lubią karać . Wredne i wyrachowane ....pracownik dla nich jest niczym ....ewentualnie ..masz wygląd funta !!! Ludzie nie zatrudniajcie się w tym chlewie ....zero szacunku, wyrachowanie, fałsz.
3
zulu 2014-12-05 08:27:02
pracowałem w staffline. te negatywne opinie to prawda. tragiczne kwatery i mało pracy. bezrobotnych w Polsce jest tak duzo ze zawsze znajda sie osoby zdesperowane zeby pojechac. wielu ludzi bieda w Polsce tak bardzo dotnela ze mimo prawdziwych negatywnych opinii i tak potrafia wyszukac argumenty zeby utrzymac nadzieje zwiazana z wyjazdem. taka osoba bylem ja. tez czytalem negatywne opinie w internecie. wypytywalem i podwazalem tych ktorzy mowili zle o tych wyjazdach. no i pojechalem. przekonalem sie na wlasnej skorze ze wyjazd ze staffline to strata pieniedzy i czasu. jak ktos nie wierzy tak jak ja nie wierzylem to prosze jechac i samemu doswiadzcyc. z perspektywy czasu wiem ze osobe napalona na wyjazd nic nie powstrzyma. zacznie wymyslac ze to pewnie pisza lenie i pijacy. takiej osoby nie da sie przekonac przez internet. najlepiej niech sama pojedzie i sie przekona. celoeo pisze niedbale bo staffline nie nie jest nawet wart zeby pisac poprawna polszczyzna na jego temat.
1
koleżanka grocerka 2014-12-13 00:10:06
Hej,
pracuje 2 miesiące,przychodze do biura w Gliwicach po zaświadczenie i co widze,2 znudzone baby za biurkiem,po świętach spadam z tego badziewia....
never 2015-01-04 05:45:48
To najgorszy gnój jaki widziałam. Panie z biura to żenada. Szkoda czasu i nerwów . Ludzie omijajcie to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z daleka a unikniecie wielu kłopotów. Pracowałam tam i wiem jak to wygląda. Zastanawiam sie jak długo beda jeszcze funkcjonowac na granicy prawa. Trzeba sie zabrać za te grube tyłki. Wstyd ze robia to Polki.
1
maaati 2015-01-05 18:16:21
Jedzie ktoś do pracy w Tesco w lichfield z Białegostoku 14 I?
1
Wojtek 2015-01-05 20:54:08
Ja sie wlasnie zastanawiam czy jechac ale mam mieszane uczuciaa co Ty o tym myślisz?
1
Wojtek 2015-01-06 12:04:30
A do jutra trzeba wyslac skan biletu,mało czasu na zdecydowanie się po przeczytaniu tych postów
obserwator 2015-01-07 16:45:00
Czytam opinie i zastanawiam się kto je pisze. Chyba ktoś pokroju węszącej spiski Pani Janinki. Prawda jest taka, że od razu wiadomo, że praca marzeń to nie jest (patrząc na umowę) ale takiej tragedii jak tutaj ludzie wypisują też nie ma. Pracuję tu około 9 miesięcy na grocery, miałem kilka razy wpisane kary (nie z mojej winy) ale po krótkim wyjaśnieniu w biurze kary zostały anulowane. Szymon nie sprawia wrażenia przyjaznej osoby, ale jeżeli jesteś w porządku to dogadasz się w każdej kwestii. Pieniądze całkiem dobre jak na obecne czasy, o ile oczywiście popracujesz, a nie przegadasz tych 8 godzin na magazynie. 90+, 100+% bez problemu do osiągnięcia, 110% gdy się postarasz i nie będą lecieć misje-śmieci. Jedyne minusy to rodzaj umowy i przerzucanie między departamentami, bo jednak ktoś kto pracuje na grocery, na freshu swoich wysokich wyników nie osiągnie (chyba, że sporo razy już tam był). Z tego co słyszałem, ostatnio były problemy z wypłatami, ale potwierdzić tego nie mogę, bo mi zawsze wypłacają tyle ile powinienem dostać. Jednak mimo wszystko pilnuję swoich wyników i pieniędzy które powinienem otrzymać. Podsumowując: praca jest idealna dla uczniów oraz dobra dla kogoś kto chce zarobić więcej niż w innych miejscach pracy pod warunkiem, że będzie się pracować. Grafik bardzo elastyczny, przychodzisz kiedy chcesz. Czasem odwołują, ale to nie wina agencji, bo wszystko zależy od zapotrzebowania Tesco. Pod firmę bez problemu można się dostać po pół roku, wyrabiając 100% normy.
1
maaati 2015-01-09 09:02:58
Ja jadę nie ma co czytać opinii innych, tylko samemu sprawdzić. :)
qqqqq 2015-01-14 12:57:30
Pomieszane są tutaj opinie różnych miejsc pracy, Anglii, Polski. Na samej rozmowię do Anglii otrzymuje się kilka propozycji w różnych częściach Anglii a jak wiadomo co magazyn to inne kierownictwo i nie można wszystkich wrzucać do jednego wora .... . Z mojej grupy wyjazdowej najwięcej narzekające osoby to polaczki albo z wyrokiem albo totalne leniwce "czy sie stoi czy sie lezy wyplata sie nalezy" wstyd mi było czasem ze to moi rodacy! Warto pytac Pana Adama o szczegoly waunkow pracy w danym miescie i nikt nie bedzie zdziwiony. Jak padło pytanie ze strony Pana Adama: czy sa jakies pytania - była cisza, a pozniej wielkie zaskoczenie. Dla wyjezdzajacych, jesli nie widzicie sensu bycia w Polsce polecam ... zawsze mozna na miejscu pracowac i szukac coraz to lepszej fuchy ale trzeba miec jeszcze predyspozycje. W Anglii trzeba robic i za czekanie na benefity ani funta nikt nie zaplaci.
cosmo 2015-01-19 15:06:08
Witam właśnie dostałem sms-a z firmy STAFFLINE i jadę w środę 21.01.2015r. na rozmowę do pracy jako magazynier...Czytam wasze opinie itd. to przerażają mnie szczerze mówiąc...Ale najwięcej narzekają Ci co chcą zarobić i nic nie robić tak samo jest w Polsce...Na spotkaniu powiem prowadzącym to co wyczytałem na forach i zobaczymy jak sie do tego ustosunkują...Najlepiej poszukać umów które w jakiś sposób zabezpieczą was przed oszustami. Ja mam zamiar napisać umowę że w razie oszustwa ze strony STAFFLINE czyli jesli chodzi o pieniądze że obiecują tyle a dostaniemy o wiele mniej, żebym mógł im sprawę założyć.
1
łoter 2015-01-26 15:35:52
Przepraszam ale jeśli nie potrafiłeś sobie Jarosławie załatwić sam mieszkania to dlaczego narzekasz na ofiarowaną pomoc. Chyba Cię nie zmusił nikt do zamieszkania w takich warunkach???
Byłem też na spotkaniu i wyraźnie powiedziano że mieszkania oferowane są na życzenie osoby wyjeżdzającej przez lokalnych agentów i jeżeli ktoś z tego korzysta to niech się nie spodziewa cudów. Staffline oferuje pracę i tylko pracę.
1
weryfikator 2015-02-03 11:13:15
Never, ale to chyba nie agencja Staffline jest najgorsza tylko te dwie panie ktore uprzykrzają Wam życie.
Staffline ma jedna fajna rzecz z której zawsze w takich wypadkach należy wykorzystać, mianowicie adres enquiries@staffline.co.uk na który należy pisać o nieprawidłowościach w firmie czyli np. dyskryminacji (bo to opisujesz to jest jak by nie było dyskryminacja), prześladowaniu, złym traktowaniu pracowników itp. Pamietaj, żeby opierać się na faktach a nie na tym co ktoś komus powiedział albo że ponoć ludzie mówią...:) Gwarantuę Ci że zrobią z tym porządek - sprawdzone
1
weryfikator 2015-02-03 11:22:00
Jarek, znasz takie powiedzenie :"darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby"?. Sam piszesz, że nie dałeś rady samodzielnie załatwić sobie lokum w Bangor wiec nie opluwaj pomocy po którą sam wyciągnąłeś rękę.
Co do pracy to niewiele się od Ciebie dowiedziałem a przecież to forum dotyczące pracy, czyż nie?
1
patrick:) 2015-02-10 13:55:12
witam was. dostalem wlasnie sms z informacja od Staffline o rekrutacji przeprowadzanej w katowicach na stanowisko magazyniera i pracownika produkcji.
jest tu ktoś kto może też tam będzie? byłoby miło się zgadać wczesniej, pozdrawiam
solemn 2015-02-10 16:46:35
Ja też dostałem tego sms-a odnośnie rekrutacji 18.02 w katowicach. Z tego co przeczytałem wyżej to strach się bać, ale tak czy inaczej jadę. Jeżeli nie spróbuję to nie będę wiedział, najlepiej przekonać się na własnej skórze.
nowy 2015-02-21 09:12:53
No i czego dowiedzieliście się na tej rozmowie?
agatos 2015-02-22 12:23:51
Rozmowa oczywiście dotyczyła wyjazdu do Anglii/Walii, a nie rekrutacji do tesco w Gliwicach. Piszę to, bo w sumie w tym temacie powinny być tylko wpisy odnośnie polskiego pracodawcy. Tak czy inaczej na rozmowie potwierdziło się większość z rzeczy z powyższego i tego drugiego wątku z forum. Jasno gość powiedział jako jedną z pierwszych rzeczy, że nie ma gwarancji godzin i tak podobno jest wszędzie w Anglii. Tak więc Staffline nie zapewni Ci 40 godzin tygodniowo. Z drugiej strony to podobno zależy od miejsca gdzie się trafi, a tam gdzie rekrutują nie powinno być raczej problemu z dostaniem tych godzin, bo praca jest na okrągło, bez względu na okres roku. No ale w to trzeba uwierzyć na słowo, bo jak powiedziałem nie ma gwarancji godzin. Odnośnie zakwaterowania to tak jak pisano wcześniej, oni się od tego odcinają. Nie zajmują się tym bezpośrednio, ale jeżeli ktoś prosi o pomoc to pomagają znaleźć pokój, choć nie mają wpływu na jakość mieszkania. Ale gość nie ukrywał, że ten landlord na miejscu strasznie zdziera z ludzi i oferuje straszne warunki. Z najważniejszych rzeczy to tyle. Cała reszta spotkania to opis stanowiska pracy. Odnośnie pracy na magazynie to gość nie ukrywał, że zdarzają się osoby, które sobie nie radzą i nie wyrabiają normy, bo jest to dość ciężka praca. Tak więc tutaj też nie owijał w bawełnę. Ostatni punkt to rozmowa indywidualna, coś ala test z języka angielskiego, no ale tutaj wystarczyło praktycznie dwa zdania powiedzieć po angielsku, by gość stwierdził, że może być. Dalszy ciąg to oczekiwanie na telefon z biura kiedy mają nam przedstawić konkretną ofertę do konkretnego miejsca. To tyle.
Teraz ja mam prośbę do osób, które wyjechały i tam obecnie są. Szczególnie osoby, które wyjechały niedawno na magazyn w Reading. Czy rzeczywiście nie ma problemu z godzinami i jest się o to spokojnym? Pozdrawiam
olka1983 2015-05-04 19:41:24
Ludziska, omijać tą agencję wielkim kołem, pracuje dla tej agencji ponad 2 lat i wiem co pisze... pracuje w zakładzie mięsnym i wszystko jest dobrze jak coś się z Wami nie stanie np. ulegniecie wypadkowi w pracy. Moim dwóch znajomych uległo wypadkowi w pracy a Staffline co takim osobom podziękowało za pracę,mało tego nie wypłacili za zwolnienie chorobowe..To banda przekrętów a Pani Aneta oleje Was ciepłym moczem... Polecam agencje Quattro.
4
Prezesik 2015-05-11 17:12:40
Do Obserwatora chyba coś ci się pokręciło koleś odnośnie pracy w tej agencji.To jest chora firma nie dość że rzucają tobą jak szmatą po magazynie raz grocery raz fresh przez co nie możesz wyrobić normy bo w trakcie pracy na grocerce ściągną cie na fresha to nie wyrobisz normy a przeważnie jednych i tych samych na fresha dają bo tlumaczą się tym że nie mają czasu szkolić w pickingu na freshu nowo przyjętych co jest kpiną druga sprawa jeszcze bardziej kuriozalna i oszukańcza oraz wkurzająca to to że firma cie ubezpiecza od uszkodzenia towaru ale co z tego skoro dopiero od 500zł w zwyż jak uszkodzisz poniżej 500zl to bulisz a co do Szymona to dzięki odwoływaniom ludzi ze zmian on na tym zarabia a s twojej opini dodatkowo wychodzi że żeby on był do ciebie wporządku to trzeba mu wchodzić w tyłek gratuluje myślenia
1
Kefir 2015-05-13 20:17:53
Nie idźcie tam pracować, bo szkoda czasu i energii, pracowałem cały miesiąc w tej firmie i wiecie ile dostałem 571zl co było dla mnie śmieszne, pomijając fakt iż opłaty skarbowe i ZUS wyniósł mnie 500zl, z tej firmy ładne przekręty nie polecam. Pozdrawiam
ola 2015-05-28 11:27:54
Piszecie o normie to napiszcie ile jest netto za godzinie przy normie 100%-109% i 110%+ , a zreszta chetnie sie dowiem jak jest przy wszystkich netto
piotrek 2015-05-28 23:18:06
nie wiem
kasia 2015-05-29 11:54:53
wiec jak jest z tymi normami netto
nowa 2015-05-30 23:08:02
wypowie sie ktos konkretnie o stawkach w przeliczeniu na netto
modz 2015-05-31 20:10:56
Co z testem BHP_
ko 2015-06-09 15:03:00
jest ok
jak 2015-07-02 15:53:05
Warto jechać z tą agencją na pierwszy wyjazd za granicę? Chcę się gdzieś zaczepić na jakiś czas, a później szukać czegoś na własną rękę. Da się teraz coś zarobić na magazynach?
Karolina 2015-07-14 15:41:17
Witam, jest ktoś może z Rzeszowa kto wyjeżdża do Snodland Tesco 29 lipca? Polecacie wyjazd?
trbk 2015-07-24 14:49:06
Jedzie ktoś do Dagenham na 6/08 ze śląska?
Marika 2015-07-29 12:28:11
ja z narzeczonym, jak coś proszę o kontakt na e-mail.
xcinek9366@onet.pl
anonim 2015-07-30 13:57:37
Pracuję w Gliwicach, czy ktoś się orientuje jak zdobędę kontakt do liderów grocerki? Praca ciężka, szczególnie dla kobiet ale ludzie są bardzo mili. Normę można wyrobić, zależy co się trafi na etykiecie - chybił trafił. Najniższa stawka netto to ok. 9,5 jak ktoś się uczy więc nie jest źle ale należy uwzględnić to, że jest naprawdę zapieprz i nieraz dźwiga się po 16kg jak nie więcej.
anonim 2015-07-30 14:14:13
Prawda jest taka, że cudów nie ma, jako praca sezonowa może być, ale na dłuższą metę można się przepracować.Trzeba się przekonać na własnej skórze, bo jakby kierować się opinią innych to zawsze znajdzie się jakaś osoba której coś nie będzie odpowiadało. Normę lepiej wyrabiać. Na początku są jakieś egzaminy ale to jest pic na wodę. My pisaliśmy przy wspólnym stole, zostaliśmy sami więc była praca grupowa :D Wszystko jest do opanowania, na początku wydaje się być strasznie, ale z dnia na dzień jest lepiej :)
Marcin 2015-08-10 12:41:22
dla bardziej kumatych - wystarczy wpisac kwoty w kalkulator brutto-netto umów zleceń i wyjdą kwoty netto.
zielonyowoc330@onet.eu 2015-08-12 18:50:12
Jeśli zastanawiasz się nad pracą w Tesco za pośrednictwem Staffline'u, to zastanów się sto razy.

Nie pierwszy raz pracuję w Anglii, nie pierwszy raz w magazynie, jednak z takim brakiem szacunku do człowieka jeszcze się nie spotkałam. Po pierwsze - to na pewno nie jest praca dla kobiet (chyba że dla ponadprzeciętnie silnych fizycznie) ani dla mężczyzn drobnych lub z problemami zdrowotnymi.

Kobieta nie jest w stanie osiągnąć 100% normy, w związku z czym NIGDY nie zarobisz więcej niż 6,5 na godzinę. Bez względu na fakt, czy jest to nadgodzina, czy noc, czy weekend. 6,5 i koniec. Sam system obliczający twoją produktywność (performance) jest napisany tak kretyńsko, że spada nawet kiedy jesteś na przerwie (oczywiście bezpłatnej). Normalnym procederem jest tzw. cancel shifta. W praktyce wygląda to tak: na godzinę przed rozpoczęciem pracy dostajesz smsa z informacją, że twoja zmiana na dziś została anulowana. Nierzadko dowiadujesz się tego dopiero w busie, który ma dowieźć cię do pracy. Czasem odsyłają cię do domu po dwóch godzinach. Organizacja i zarządzaniem magazynem w Snodland ze strony Staffline to jawna kpina. Jedynymi osobami, które mogą ci pomóc, są Anglicy z innej agencji pracy (za te same obowiązki zarabiają dwukrotnie więcej i nie pracują na czas).
Staffline jest bezpośrednio powiązany z agencją nieruchomości - co jest niezgodne z prawem - więc jeśli chcesz zmienić pracę, licz się z tym, że landlord może próbować wyrzucić cię z mieszkania. Ogólnie agencja traktuje Polaków jak największych debili.
Co do mieszkania: na spotkaniu w Polsce mówiono, że cena 85 funtow tygodniowo dotyczy pokoju jednoosobowego wraz z transportem. W praktyce jest to pokój dwuosobowy, w domach o wybitnie niskim standardzie. Myszy i karaluchy są normą, o grzybie na ścianach nie wspomnę. Transport to zwykły bus, który odjeżdża z przystanku. Masz szczęście jeśli do przystanku masz mniej niż kilometr. Często się zdarza, że brakuje w nim miejsca, więc na przyklad po 10 godzinach w magazynie musisz czekać kolejne dwie na busa. Firma z busami jest bezpośrednio powiązana i ze Stafflinem, i z agencją nieruchomości.

W Snodland warunki pracy są ogólnie bardzo trudne - praca polega na przechodzeniu z hali o temperaturze 14-16 stopni do hali 0-3 (o czym nie wiedzieliśmy, dopoki nie zaczęliśmy pracować).
Na terenie magazynu nie można mieć przy sobie butelki wody. Otrzymanie elektrycznego wózka na palety także nie jest pewnikiem. Towary bywają bardzo ciężkie, a w magazynie po prostu śmierdzi. Jest to robota naprawdę dla wybitnych twardzieli.

Kontuzje zdarzają się bardzo często. Nie jest prawdą fakt, iż zawsze możesz zrezygnować ze zbyt ciężkiego towaru.
I najgorsza jest ta pułapka: musisz mieć około 500 funtów żeby tu w ogóle przyjechać, pierwszą wypłatę (najczęściej w granicach 150) dostajesz po dwóch tygodniach, nie masz National Insurance'u - nie możesz zmienić pracy, a nawet jeśli zmienisz pracę - musisz szukać nowego mieszkania i twoje zapłacone z góry 320 funtów po prostu przepada.

Tylko młodzi, silni, duzi faceci są z tej pracy względnie zadowoleni.

Na pewno nie odpuszczę Staffline'owi takiego oszustwa, zarówno po stronie polskiej, jak i brytyjskiej. Spotkania rekrutacyjne w Polsce to same kłamstwa. Wykorzystam wszystkie możliwości prawne, aby im dopiec. To nie jest agencja pracy, to eksport mieszkancow wschodniej Europy.
1
Snodland news:) 2015-08-18 12:39:04
Sam fakt ze piszesz na tym forum dowodzi ze nie bardzo wiesz jak sobie w zyciu radzić. To forum dotyczy pracy w Gliwicach (to takie miasto na Śląsku!!!)a nie pracy w Snodland (to taka wioska w Anglii w Kent).

BTW

zielonyowoc, to wszystko o czym piszesz było poruszane na rekrutacji w Polsce, a nawet więcej, nie wiem skad to zaskoczenie. brodaty mowil ze będzie ciężko i żeby się zastanowić przed wyjazdem i dobrze zaznajomić z pracą, czyz tak nie było ??? Mowil kika razy ze praca jest ciezka dla kobiet oraz chyba z piec razy ze problemami zdrowotnymi nie jechać. Czyżby twoim problemem zdrowotym oprócz wątłości było niedosłyszenie???
Na wszystkich magazynach panują te same zasady, nie wolno jesc i pic na terenie hal magazynowych, to sa zasady bhp a nie Tesco czy Staffline.
Wypowiadaj się o sobie mowiac NIGDY, bo większość ludzi osiąga wyniki i zarabia dobra kase.

Nie wiem dlaczego piszesz o warunkach mieszkaniowych , to zupełnie inny temat, to jest forum dotyczące pracy a nie zakwaterowania w uk?
Czy możesz nam podac w której to agencji zarabiają dwukrotnie więcej za ta sama prace?? Oczywiście ze nie możesz bo kłamiesz i zniechęcasz. Watpie czy ktoś w te twoje lamenty uwierzy. Zmien biuro podróży drobny mężczyzno.
Anna 2015-09-11 21:44:58
oszukali mnie ci ze Staffline,dostałam pracę,potem kupiłam bilet do Anglii,miałam jedynie 5 dni na to aby sie do wyjazdu przygotować,a potem dostałam sms że nie jadę bo nie ma miejsca w tym terminie,biletu oddać sie nie da bo to Ryanair,i... zostałam z długiem 500 zł za bilet, a kontakt z firmą znikomy
2
ediscot 2015-09-23 09:31:19
Czy są ludzie z propozycją wyjazdu do House of Fraser w Milton Keynes koniec września/październik'15 i czy otrzymaliście zakres obowiązków i na jak długo jest praca?
WASKI3010 2015-11-07 16:55:35
Niestety ale to szczera prawda co piszą ludzie negatywnie oczywiście o tej firmie. Sam miałem okazję pracować i na początku zarobki były całkiem całkiem ale tylko przez 3 miesiące a potem lipa. Drobny to ja nie jestem ale kawał chłopa a i tak mi uszkodzili kręgosłup swoimi durnymi normami. Pracowałem pod Fresh Logistics jak i pod Kauflandem a nawet pod P&G ale to nie byli takie naciągacze i ciecie morskie jak Szymon i jego drużyna!!!
milki 2015-11-13 23:21:37
to mam nie jechać napisz mi na majla rafalkolba1990@wp.pl o tej firmie
Polakwanglii 2015-11-16 08:51:38
To co niektórzy tu piszą o staffline to jest idiotyzm. Jak przyjeżdżacie do Anglii żeby sie opierdalać to powodzenia, tu takich nie potrzebują. Pracuje już kilka miesięcy na magazynie w Thurrock. Jak miałem wyjechac mówili mi o stawce 7,50 w nocy czyli minimalnej, nie gwarantowali godzin oraz mieszkania. Po 6 tygodniach na magazynie da sie spokojnie robić po 100% normy. Jeśli przez 2 tygodnie macie tygodniowy performance min. 100 wchodzicie na wyższą stawke czyli 8,9 plus bonus w tygodniu oraz 11,2 plus bonus w niedziele(mówię tu o stwakach w nocy). Każdy tu robi 6 dni w tygodniu. Jeśli kogoś wcześniej wyrzuca do dou to znaczy że albo ma gorszy dzień albo sie opierdala. Jeśli ktoś chce może brać nadgodziny i robić np. dwa razy w tygodniu po 12 godzin. Tygodniowa wypłata wyedy to ok. 440 funtów na rękę. Mieszkanie musicie sami załatwić. Staffline może wam podać tylko kontakt do landlordów i nie może sie wtrącać w to gdzie mieszkacie(takie jest prawo w UK). Więc jeśli chcecie pracować a nie sie opierdalać to zarobicie bardzo dużo. Ktoś tu napisał że dostał używane rzeczy. No ja dostałem: nową kamizelke, koszulke i spodnie. Prawdopodobnie wszystko też zależy od kierownika na jakiego traficie. Ale jesli macie możliwość wyjazdu do Thurrock to polecam
ricki123 2015-12-02 19:08:56
oszukują mega lepiej niejedzie nie pokazują mieszkań tylko odrazu kasę biorĄ PRAWDZIWI ZŁODZIEJE SAMA FIRMA OKEJ ALE LUDZIE TO SZUJE MEGA I DWULICOWCY KASY TEN CO WYNNAJMUJE CI NIE ODDAJĄ ZŁODZIEJE NIE JEDZIE TAM ODRADZAM WARUNKI DO DUPY

I DUPA NIE PIENIĄDZE NAWET 300F NIE ZAROBISZ DARUCIE SIĘ TE WYJAZDY NIEDAJCIE ZŁODZIEJĄ ZARABIAĆ
Ali 2015-12-14 21:02:53
Najlepsza chwila w tej firmie to ta jak zlozylem wypowiedzenie. ..kasa marna.,praca niewolnicza wiem co mowie bo nie zaczynalem kariery w staffie ' za granica porownujac z innymi firmami to dno ktore doceniaja tylko niedorajdy ktorzy za dlugo przebywali w ciemnej czesci ciala i doceniaja ze ktos ich w koncu z tamtad wyciagnąl,co do pracy w pl to takze mialem stycznosc i naprawde szkoda marnowac na nich czas,I nerwy kasa smieszna nie adekwatna do pracy i warunkow.No coz jak ktos nie ma perspektyw na normalne zatrudnienie to i to dobre.
Kotek 2016-02-18 11:06:29
Riki, inteligencją nie porywasz, Staffline to nie agencja nieruchomosci, poco piszesz wiec o warunkach mieszkaniowych. Taki z Ciebie mądraliński a sam wynająłeś sobie jakieś dziadowskie lokum, tylko współczuć. Nie doradzaj lepiej tylko weź sie za łopatę i do betoniary
Denso 2016-03-31 16:06:49
wez poprawke ze to sa stawki brutto netto to bedzie w granicach 5,5 - 7 funtow na reke...

Jesli chcesz pracowac w Anglii to jedz wyrob NIN i zarejestruj sie w JobCenter jako poszukujacy pracy... po 2 - 3 tygodniach dostaniesz skierowanie do pracy na umowe... i to za lepsze pieniadze niz placa minimalna a poza tym od razu leci ci "staz" do benefitow" i po pol roku z samychych zasilkow mieszkaniowych mozesz miec od 68F na tydzien
ByleNieStaffline 2016-09-15 01:03:48
Omijać szerokim łukiem, jeżeli rekrutują do pracy w UK to już chyba nawet obywatele Rumunii, których ostatnimi czasy pełno w Angielskich fabrykach nie chcą dla nich pracować. Co do zakwaterowania to akurat wam pomogą. Pamiętam Bułgara który mieszkał z 7 Rumunami w jednym pokoju. Warunki zaiste "luksusowe". Gwarancji godzin nie było, nie ma i nigdy nie będzie, wszystko zależy od Contractor Managera na miejscu. 2 lata w tym burdelu siedziałem i nigdy więcej bym tam nie wrócił. Jeżeli już komuś marzy się wyjazd do pracy w UK to lepiej poszukać czegoś na własną rękę, może być agencja byle nie ta.
Adam 2016-09-20 18:09:34
Do pana @Haker 2015-08-21 00:34:02

Ponad 5 lat pracuje w UK
Oczywiście przeżyć można pracują dla staffline jednak za jaką cene ? Gorzej niż w Polsce ?
Agencja oszukuje na godzinach , nie wypłaca za urlopy , ogólnie ludzie sa zle traktowani
Praca przez staffline wyłącznie dla desperatów !
marek 2016-09-21 12:56:16
Ale wydaje mi się, że niezależnie od tego na spokojnie można podjąć u nich zatrudnienie @basia.
Zostaw swoją opinię o STAFFLINE RECRUITMENT LTD - Gliwice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie STAFFLINE RECRUITMENT LTD