brak logo

Lear Corporation Poland II

Mielec

Opinie o Lear Corporation Poland II

moro 2014-06-02 11:12:32
Mała doza tego co można przeczytać na stronie internetowej, a w nawiasach tłumaczenie na polski.

Dołącz do nas, ponieważ doskonale wiemy, że to nie sprzęt i fabryki są najważniejsze, lecz ludzie, którzy tworzą naszą organizację (zwłaszcza umysłowi, bo fizyczni są od zapierda*nia jak murzyny) . Dlatego też stawiamy na ich rozwój i komfort pracy (nauczysz się wytrzymywać 8 godzin bez pójścia do ubikacji, wyrobisz sobie szybkość,praca w warunkach mikroklimatu).

Podczas procesów rekrutacyjno-selekcyjnych jesteśmy nastawieni na poszukiwanie osób o jak najwyższym potencjale i jak najlepiej rozwiniętych kompetencjach, które są cenione w Lear Corporation (czyli bycie zdesperowanym i ogromnie potrzebującym pieniędzy) . Wszystkim osobom dołączającym do naszego zespołu zapewniamy szkolenia pozwalające aktualizować i doskonalić umiejętności (co to jest taśma i jak trzymać ją w ręce), co gwarantuje wszystkim z pracowników pracę w motywującym środowisku (jak się nie będziesz wyrabiał to zabierzemy ci przerwę i premię), transfer wiedzy i uczenie się od siebie nawzajem (jak wycisnąć z linii więcej - typowy przykład rywalizacji miedzy liderami).

Liczne przykłady pracowników Lear Corporation, którzy rozpoczynali pracę w firmie od szeregowych stanowisk, a aktualnie realizują specjalistyczne lub wręcz kierownicze zadania udowadniają, że ścieżka awansu zawodowego dla odpowiednio zmotywowanych osób o odpowiednich predyspozycjach jest u nas jak najbardziej możliwa (im większe znajomości i wchodzenie w tyłek tym lepsze stanowisko).

W zakładach Lear Corporation, które posiadają stołówki, zapewniamy dofinansowanie do ciepłych posiłków wszystkim zatrudnionym w firmie pracownikom (taaak? ciekawe w jakiej firmie, bo w mielcu na pewno nie).

Poza wynagrodzeniami ustalonymi w umowach o pracę, pracownicy Lear Corporation mogą korzystać z dodatkowych świadczeń materialnych. Każdy zakład oferuje własny pakiet gratyfikacji takich, jak np. nagroda absencyjna (dostaniesz ja nie bedziesz mieć ani jednego dnia chorobowego), premia wakacyjna (pierwsze słyszę, może ty chodzi o wczasy pod gruszą), premia świąteczna (w mielcu już zlikwidowali) czy premia uznaniowa miesięczna (zależna od wszystkich możliwych czynników), która w kilku jednostkach firmy jest obowiązująca dla pracowników produkcyjnych (dziękuję że w tych kilku zakładach jest też mielec, na pewno mnie to zmotywuje jeszcze bardziej).

Aby ułatwić pracownikom Lear Corporation poznanie się ze strony innej niż zawodowa, każdego roku, kiedy możemy sobie na to pozwolić organizujemy piknik rodzinny (serio? Nie zauważyłam by to było w mieleckiej firmie dla ludzi robiących na linii), na którym doskonale bawią się zarówno dorośli, jak i dzieci. Cel ten realizujemy również poprzez rajdy w górach (taaak? bo ja jako pracownik produkcyjny w życiu o tym nawet nie słyszałem), gdzie wygrywając z własnymi słabościami, nabieramy energię na długie tygodnie, czy też podczas imprez mikołajkowych (mikołajki akurat w mielcu są) i świątecznych (tych nie ma wcale dla zwykłych roboli).

Nasi pracownicy mają możliwość uczestniczenia w zajęciach językowych – zarówno grupowych, jak i indywidualnych. Obejmują one zarówno wiodący w firmie język angielski, jak i inne języki, których znajomość jest ważna zarówno dla naszych Klientów, jak i dla nas(nie dotyczy to ludzi na bezpośredniej produkcji).

To co wypisują na stronie, w 90% nie dotyczy ludzi na najniższym szczeblu.
2
Ja 2014-06-10 16:31:13
Ta firma to jeden wielki cyrk. Liderzy dla zrobienia normy potrafią tak gnębic ludzi że staje się to prawie niewolnictwem. Skandaliczne warunki pracy, temperatury powyżej 30 stopni, ogromna duchota i ciągle tylko poganianie. Brak klimatyzacji na halach rekompensuje klima w biurach, aby pracownicy przy komputerach się przypadkiem nie spocili. Totalnie nierówno podzielone stanowiska, jeden mało co robi a drugi nie ma się czasu wody napić. Ale co się dziwić, skoro inżynierzy odpowiedzialni za konkretne obszary nie mają bladego pojęcia o tym jak wygląda robienie wiązek na żywo. A wizyty delegacji to już ustawka na całego, śmiech pusty mnie ogarnia gdy widzę te przygotowania i odstawiany "show". Dzień w którym odejdę z tej chorej firmy będzie jednym z najpiękniejszych w moim życiu.
Pytająca 2014-06-18 14:36:04
Mam prośbę, szukam kontaktu z osobami szyjącymi na produkcji, jeśli to nie problem, proszę o wysłanie kontaktu smsem, oddzwonię :) (usunięte przez administratora) Dziekuję
szaleniec 2014-07-15 11:40:19
Firma lear to najwieksze dziadostwo które mnie spotkało. Niby amerykanska z nazwy a nepotyzm na porządku dzienym córki siostry , synowie brygadzistek inzynierów ,co dłuzszych stazem liderek awansuja natychmiast.Reszta tyra jak woły o urlopie jak nie zgłosisz pół roku wczesnieuj mozesz zapomniec a w lecie 30 stopni i mikro klimat. A o panu z bhp to szkoda mowic dba o interesy zarzadu, ale kiedys sie dochapie zobaczy bo sie ucho u dzbanka urwie hehe.Najlepszy ubaw jest jak jest audyt w kilka dni z tej stajin Augiasza próbuje sie robic Wersal hehehe,i Ci inzynierowie geniusze co najmnie po Harwardzie.
2
czarna 2014-07-28 17:22:09
Droga Marto, oczywiście że mogą sobie na to pozwolić, w tym rejonie nie ma gdzie się zatrudnić do pracy, bo co lepsze stanowiska są po znajomościach, w learze też się tak na fajniejsze stanowiska wybiera ludzi, jakbyś trochę popracowała to zobaczysz na własne oczy.
Człowiek musi mieć pieniądze by żyć, więc idzie do takiej roboty do jakiej go wezmą, nie patrzy po chmurach bo ma głodne dzieci i nie może sobie pozwolić na wybrzydzanie.
Ci na learze dobrze o tym wiedzą, dlatego jest takie podejście do ludzi, jak nie ten to tamten, bo bezrobocie duże i na twoje miejsce za bramą jest iluś tam chętnych.
Na tym zakładzie jest bardzo duża rotacja ludźmi, już samo to jest zastanawiające, dlaczego co jakiś czas są zatrudnienia i dlaczego ludzie odchodzą.
Ciekawe kogo zadowala umowa przez agencję, bez żadnych premii miesięcznych i kwartalnych, przedłużana co miesiąc lub dwa za najniższą krajową.
A wymagania względem pracowników tylko rosną.
To jest jedyna pewna rzecz w tym zakładzie, norma zawsze poszybuje w górę,bo tam nie pracują ludzie tylko maszyny robocze.
1
Draco 2014-08-09 14:35:16
Lear to firma nastawiona wyłącznie na zysk i zrobienie jak największej ilości wiązek. Zapomnieli tylko o jednym, do pewnego momentu jest jakość, a potem zostaje tylko: jakoś to będzie. Ciągle jest szybciej i szybciej, inżynierzy od danego projektu nawet na linię nie chcą przychodzić, bo i nie mają pojęcia jak praca wygląda w praktyce, a na komputerach to wszystko jest pięknie i cacy. Dokładnie jak było to napisane wcześniej, podnoszenie normy to jedyna pewna rzecz w tym zakładzie. Nie ma górnego limitu wiązek na dzień. Po co zatrudnić obsadę i zapełnić puste linie, skoro tych co zostali się przycisnie. A jeżeli plan nie schodzi, albo linia stanie bo nie dajesz sobie rady z tempem, to możesz usłyszeć od liderów, że ich to g***o obchodzi i że zabiorą Ci przerwę bo plan jest do tylu. Nawet do łazienki nie na czasu polecieć, bo skoczki stoją za tych ludzi co się pozwalniali. To wspaniała firma, która ze względów estetycznych każe swoim pracownikom kupować buty, by miały zakryte palce, pod groźba upomnień i zabierania premi. Ta amerykańska firma każe ci pić przezroczystą wodę, z przezroczystych butelek, jakby od koloru wody czy tego że akurat zamiast wody chciałbyś pepsi, miało by się wydarzyć ogromne nieszczęście. Bo ludzie nie umieją pić, chlapią wodą na prawo i lewo jak małe dzieci, a nuż ktoś zaleje pepsi jakąś wiązkę? Ha ha, śmiechu warte. Pamiętacie może jak jakiś czas temu w dzienniku, był reportaż o biednych urzędnikach którzy w biurach mieli 30 stopni ciepła i z tego powodu pracowali krócej o dwie godziny? 30 stopni to minimum w lecie na halach, nie było żadnego gestu ze strony pracodawcy by ulżyć ludziom w te upały, na tej hali gdzie robię. Nie mówię tu o wodzie w poidełkach, bo dla mnie nie nadaje się do picia, u mnie w domu lepsza i smaczniejsza płynie z kranu. Pracownikowi nie wolno nawet na chwilę nigdzie usiąść, bo naraża firmę na straty. Dobrze że brygadzistk jakości i zwykła brygadzistka mają na czym siedzieć, bo na pewno bardzo bolą je nogi od tego ciągłego chodzenia po koleżankach i plotkowania. Prosty przykład: moja brygadzistka na takie tiu tiu z swoją jedną koleżanką potrafi posiwięcić prawie godzinę. W końcu trzeba czymś zapełnić te swoje 8 godzin w pracy :). Szkoda, że w tej amerykańskiej firmie ludzi traktuje się w sposób tak przedmiotowy. Ale nie mają co narzekać. Gdy otworzą most, będą mieć mnóstwo chętnych osób z woj. świętokrzyskiego, bo miejscowi nie bardzo chcą na learze pracować.
1
Heja 2014-08-12 09:51:52
To ja chyba wiem o jaką brygadzistkę ci chodzi, taka jedną z kamotu, co wszystkie swoje koleżanki z tak zwanej ukrainy (to jest raj na tej hali, istne sanatorium, serce się kraje jak one tam ciężko udają że coś robią) powsadzała na maszyny, bo jak tam same dziewczyny mówią, jak pójdę na linie to się zwolnię.
Wiedziałam że lear nie zapomni o swoich pracownikach i po powrocie z urlopów zrobi im niespodziankę. Wymyślili sobie że cofną pracownikom jeden dzień urlopu, za który karzą podpisać listę do odpracowania, a gdy wypadnie obowiązek przyjścia w sobotę, to zapłacą za nią raz, a nie dwa razy bo okres rozliczeniowy się kończy.
Jak zwykle temperatura ponad 30 stopni, duchota taka że pot się ciurkiem leje. Zapewnie stwierdzili że ludzie po urlopach mają pełno energii i sił, bo od razu ludziom normę podnieśli, a co w końcu trzeba zwiększyć zyski.
A na koniec smaczek, w te upały zabrakło wody w poidełkach, myślicie że z tego powodu ludziom zwolniono linię? Otóż nie, jest woda w kranach w łazienkach albo na jadalni, to niech sobie leją, mniejsza z tym że nie mają czasu odejść od linii by sobie nabrać wody, tak ta międzynarodowa firma dba o pracownika.
Antek 2014-08-29 15:30:26
Byłem na testach, śrubki wkręciłem przez 1 września mieli zadzwonić co i jak dokładnie. Telefon milczy :>
1
szybki 2014-09-09 08:05:18
Maja przyac ok 80 osob moze sie uda
lalika 2014-11-18 13:49:50
organizacja pracy pozostwia wiele do zyczenia i stad biara sie wszystkie nerwowe sytuacje..praca jak praca lekka nie jest natomiast ludzie,przelozeni...niektorzy zapomonaja ze wychodza po 8 godzinach za brame i sciagaja fartuchy a maja sie za bogow...o regularnym mobbingu nie wspomne niektorych liderek szczegolnie na kamocie ,gdzie samowolka totalna!!!!
1
xoxo 2015-02-20 22:46:53
Pracowalam na Learze 3 miesiące zaraz po skonczeniu szkoły, psychicznie bylam wykonczona przez liderke , ktora ciagle tylko krzyczała i goniła mnie do miotły i sprzatania gdy tylko wyrobilam sie minute wczesniej ze swoja robotą. Zwolnilam sie po tym jak doprowadziła mnie do łez. Nikomu nie polecam tam pracowac ! To najgorsze miejsce jakie moze być.
anastazja23@Interia.pk 2015-02-27 20:05:05
No cóż pracuje aktualnie na lear i także nie jestem zaczachwycona!! zryc można sobie tam psychikę i wykończyć fizycznie! Ludzie nie mimili,chamscy jejku nie do pomyślenia! Pracuje na linii pozycjonuje sobie przewody ii raz gorzej raz lepiej ale wkurza i jak Ci zapiernicza linia i kable się placza to kurwicy można dostać! Aa soboty idę właśnie na uzupełnienie na nową linię jakąś co ludzie wyjebani ładnie nie polecają! Widzę nowych co przychodzą to śmiać mi się chce aa jednocześnie współczuję naprawdę niewiedza na co się piszą aale w sumienia nie spróbujesz to nie wiesz jak smakuje życie :-)
learka 2015-03-26 19:00:27
W firmie Lear robienie sobie na złość to ulubione zajęcie niektórych pracowników, obgadują, kablują do liderów na innych pracowników. Pracuje się tam ciężko,na hali jest bardzo gorąco,normy są wysokie i ciągle słychać krzyki, liderkom brakuje tylko bata do poganiania. Często obcinają czas przerw, lub jedną przerwę zabierają. Dobrowolna praca w soboty tak naprawdę nie jest dobrowolna, każą iść to nie ma wyboru chyba że ktoś dużo wcześniej zgłosił że nie może przyjść(a i to nie zawsze działa) a jak się nie zgodzisz to możesz zarobić upomnienie. O urlopy trzeba się prosić tygodniami, rzadko kiedy się je dostaje. Pensja zależy od stawki a ta od stanowiska i stażu pracy. Trochę (lub trochę więcej) powyżej najniższej, zależy czy lider ceni cię na tyle żeby dać ci całą premię czy ci ją za byle co obetnie,oczywiście premia też zależy od tego czy uda się robić normę, ale jak za taką ciężką pracę to jednak płacą za mało. Jedyne co można pochwalić to że kasa zawsze jest na czas:) Najlepiej przyjąć się i samemu się przekonać jak się tam pracuje:)
6
XY 2015-03-31 10:40:29
Pozdrowienia!
Prawdą jest, że nie ma podwyżki płac w 2015 i Mielcu Lear + 3 lata
3
anka 2015-04-04 18:34:06
a niektore panie tam przychoza do pracy czy odrywac facetow organizatorow ktory przystojniejszy mezatki powinny sie wstydzic
gala 2015-04-15 16:10:35
Ja w lear Mielec pracuje 17 lat ale trzeba szukać nowej pracy wkrótce bo firma jest nie rentowna(czyli nie satysfakcjonujące dochody) przez to niema od lat podwyżek i robią cięcia premi ,i niedługo się posypie za rok 1000 osób jak skończy się kontrakt volvo i jakieś 4-6 lat reszta to oczywiście nie jest pewniak wszystko może się jeszcze zmienić ale jest to wysoce prawdopodobny scenariusz
2
Gabor 2015-04-17 09:20:58
Witaj! Gary rdzeń działa Lear válallatnál. Fabryki Lear w Mielcu jest przedstawicielem pracowników, związków zawodowych, rady zakładowej lub rady zakładowej? Kto reprezentuje interesy pracowników? Ilu pracowników w fabryce w Mielcu Lear teraz?
1
uim 2015-06-18 19:47:19
ciężko jest na wiązkach problemem są ludzie którzy tam pracują jeden na drugiego się drze a od tego jest liderka i osoby tam pracujące są wulgarne nie da się z nimi przebywać i ciągle przeklinają i gonią do pracy . Problemem nie są liderki tylko osoby które tam pracują.
1
adam82 2015-06-29 10:26:42
Witam , zostałem przeniesiony na linie , czy jest jakaś szansa , abym z lini przeszedł na inne stanowisko ? byle by nie na lini . żle mi się tam pracuje
pracownik leara 2015-08-16 00:13:06
Wynagrodzenie waha się między 1500 a 1900 netto (full premie i dobry miesiąc). Z premiami i wszystkim. A pracujesz jakbyś miał zarobić 3000 zł. Kadry i brygadzistki zarabiają 5 - 10 tys a robią mniej niż pani w kiosku. Dół - pracownicy - są gnojeni, robią za marne grosze a to co wypracują dostaje góra, która nie potrafi nawet dobrze tego czy tamtego zrobić. W firmie panuje ostry nepotyzm - mnie przeniesiono bo nowa brygadzistka potrzebowała dla psiapsiuły dobrego stanowiska. Dostała moje a ja na linię bo nie mam żadnych znajomości. Gdyby góra sobie obcięła 10% wynagrodzenia i poszłoby to między ludzi na dole to na prawdę byłaby to wtedy firma, w której chciałby się pracować. Obecnie jest to koncentracyjny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Do sobót zmuszają krzykiem i wjazdem na psychikę. Soboty "do odebrania". Jak się nie podoba to do widzenia. Tak samo przerwy - upał, na hali pod 40 stopni i nie dadzą extra przerwy - utną ci jeszcze tą co masz albo dadzą jedną przerwę na dzień. Brygadzistka każe o 3 przerwę błagać codziennie pewną panią, co się nigdy nie uśmiecha i nie może się angielskiego nauczyć (najważniejsza kobieta w firmie). Zmieniają ci nagle godziny pracy, przepustek, urlopów itd. Na pytanie - mam 40 km do domu, nie mam o 3 autobusu, jak mam wrócić? jest gotowa odpowiedź "podpisałaś, że jesteś dyspozycyjna do pracy w każdym wymiarze godzin i nas nie interesuje Twoja droga powrotna". Wypisywanie urlopu to paranoja: jest tylko oryginał wniosku o urlop, który dostaje brygadzistka. Jak się jej nie spodoba to go podrze i nie masz urlopu i plany poszły się j.... . Nie ma kopii dla pracownika. Ba! Podpisuje się tam mnóstwo rzeczy tylko w jednym egzemplarzu: szkolenia, zgody, oświadczenia itd... np że zgadzam się na przeszukiwanie mnie i rzeczy osobistych przez ochroniarza bez policji - oryginał dla Lear, kopi dla mnie brak. I jeszcze te agencje pracy... Z agencji na lear przechodzą wybrani. Liderki boją się zaproponować kogoś bo im też się oberwie. Na agencji nic nie przysługuje jest totalna demolka. Dzięki temu oni oszczędzają na premiach kwartalnych, 13tkach (kiedyś, już ich nie ma), na wczasach pod gruszą (agencja mówi, że co dwa lata mam dostawać wczasy, więc dostanę za rok. Następnie dają umowę rzez lear i to samo mówią - drugi rok bez wczasów. W 3 roku też się nie dostanie bo dają warunek: pełny rok przepracowany w firmie i nawet 3 lata bez wczasów pod gruszą). Mogę tak pisać bez końca...
12
FIGO FAGO 2015-08-25 17:24:25
Witam
a czy ktokolwiek zrobił cokolwiek w celu polepszenia warunków pracy? Zgłoszenia do PIP? do róznych innych instytucji dbajacych o prawa pracownika..?
Widze wszyscy narzekaja... A kto zrobil cokolwiek?
Tak sie sklada ze pracuje tam sasiadka od roku... zawsze byla usmiechnieta, miala cierpliwosc do swoich dzieci, teraz widze raz na 2 mce jest na L4, mowi ze nie daje rady, ciagle podnoszenie normy, upal ponad 30 st na hali, z ludzi sie leje, przypadki kiedy ktos mdlal z przegrzania- zakaz wzywania pogotowia, ciagly mobbing, wyzwiska, obelgi, czy panie brygadzistki/liderki na tej firmie maja przerost ambicji? moze wypadaloby to zglosic - mobbing jest karany...
1
Janosik 2015-08-28 07:24:42
Rozmowa w bardzo niemiłej atmosferze. Kierownik produkcji ma kompleksy i wszystko mu przeszkadza w potencjalnym pracowniku. Jest niekulturalny i "wchodzi w zdanie". Brak jakichkolwiek oznak dobrego wychowania. Nie polecam.
Łukasz 2015-10-18 12:49:34
Siema. Kobieta mnie namawia żebym szedł do tej pracy.... pytam czy warto?
F 2015-11-02 10:09:32
Haha Rozwaliłeś/aś mnie tym tekstem. - "Kadry i brygadzistki zarabiają 5 - 10 tys a robią mniej niż pani w kiosku." Co do tego ile ktor robi nie będę się spierał bo to nie moja kwestia.

Prawda jest taka, że pracowałem w Learze jako Inżynier. Płace na stanowiskach administracyjnych to 2200 - 3000 netto ( ta druga pula to tylko bardzo mały procent ) najczęściej i najwięcej osób administracyjnych zarabia 2400 zł netto. Jeśli chodzi o brygadzistki nie mają więcej :)

Jeśli osoba która jest za raz po studiach i ma propozycję z leara na stanowisko np inżyniera to szedłbym w ciemno. Idealne miejsce na złapanie doświadczenia. 2 -3 lata i szukasz innej pracy. Co prawda wiele się nie rozwinie taka osoba w tej firmie podwyżki też nie uświadczy ale w papierach doświadczenie zostanie.

Jeśli chodzi o ludzi na produkcji to praca ciężka. Zależy gdzie się trafi na jakie stanowisko do jakiego lidera i przede wszystkim na który projekt :)

Pozdrawiam i życzę powodzenia !
3
Tomek 2016-01-05 12:02:58
BARDZO PROSZE Kogokolwiek kto pracowal w LEAR W Mielcu o kontakt na maila:
gramnadragonie@gmail.com
TO DLA MNIE BARDZO WAZNE!
Pozdrawiam
Marcin 2016-01-27 16:02:14
Ja pracuję tam 10 lat, przy maszynie i myślę się zwolnić. Po prostu w firmie jest coraz gorzej ze wszystkim. Coraz większe wymagania wydajnościowe, jakościowe a płace i inne świadczenia nie wzrastają a maleją. Urlop wypoczynkowy zaległy z 2 lat i ciężko się doprosić o 2 dni wolnego. Jeden awansował jak przez pół roku przychodził robić również w niedziele. Takich niedzielnych więcej, pewnie nabrali kredytów a przyszłość tej firmy i pracy w niej jest niepewna.
2
Kasia 2016-01-31 00:48:27
Umowa i prace na 1/2 etatu z co miesięcznym aneksami. Zatrudnienie oczywiście przez agencje
2
Kasia 2016-02-03 01:05:28
Chodziło mi o stanowisko operatora, wybacz że nie dopisalam. Na innych niestety nie wiem jak jest.. W każdym razie chodzą plotki że w okresie wakacji ma być otwarta Nowa linia w Mielcu także można próbować na pewno będzie łatwiej. :)
1
Kasia 2016-02-06 00:27:11
To już nie chodzi nawet o wymagania, bo na operatora wielkich nie potrzebujesz, a nawet jeśli to oni Cie odpowiednio przeszkolą co prawda to szkolenie to pic na wodę, ale Panu która to prowadzi naprawdę stara się wytłumaczyć najlepiej jak może, tu przede wszystkim chodzi o tępo pracy ktore jest ZA SZYBKIE i ludzie nie wyrabiają a co za tym idzie darcie liderwów i brygadzistek , a to rodzi kolejny stres .. Są stanowiska na których powinny być minimum dwie osoby , a jest jedna i po 8 godzina są wychodzisz jak żywe zwłoki.. Tak wygląda tam praca, przynajmniej jeden plus jest taki że większość pracowników i skoczków naprawdę jest pomocnych i wyrozumialych. :)
2
banda debili 2016-02-09 19:32:43
nie polecam praca jak w obozie zero szacunku
2
jony 2016-02-29 21:47:00
hej a co z tymi legendarnymi liderkami rzeczywiście takie osy czy fajne.
jony 2016-03-01 19:07:18
czyli do której najlepiej trafić,albo którą najlepiej poderwać
1
pra_cownik 2016-04-15 22:04:10
Nie polecam, zdecydowanie nie. Praca operatora może dobra, ludzie też w porządku, ale ci wyżej postawieni traktują ludzi jak śmieci. Umowa ciągle przez agencje, obiecują po 18 msc umowę przez leara ale na próżno, po tym okresie przejmuję cię kolejna agencja, a jak komuś nie pasuje to może się zwolnić, zero szacunku dla człowieka ZERO! teraz wysyłają ludzi na przymusowe urlopy tylko po to żeby ludzie w wakacje w trakcie 2-3 tygodniowego postoju poszli na urlopy bezpłatne. Nie polecam tam pracy nawet najgorszemu wrogowi.
1
fot-vid 2016-06-05 08:37:16
W Lear Mielec pracowałem ponad trzy lata,przez ten okres wiele widziałem.Nieuczciwość i kłamliwość liderek oraz brygadzistek.Pozytywnie o firmie Lear mogą się wypowiadać osoby które dzięki układom mają takie stanowiska na których nie wiele robią.Wiele by tu pisać o rażących przykrych zdarzeniach oraz nieuczciwiści.Generalnie NIE POLECAM NIKOMU PRACY W FIRMIE LEAR MIELEC.
3
operator3 2016-06-11 10:26:34
Stawki między agencją a firmą za wiele się nie różnią(kilkadziesiąt groszy), po przejściu na lira z premią liderską czasem dostaje się niewiele ponad 1500zł na rękę, zdarza się że w lepszych miesiącach z premią liderską i kwartalną da się wyciągnąć 1900zł. Bez premii bierze się niewiele więcej niż najniższa. Są przyjęcia na operatora ale na umowę zlecenie, ludzi brakuje ciągle. Osoby które miały przejść z umowy agencyjnej zostały wzięte przez kolejną agencję. Co do samej pracy LEKKĄ bym jej nie nazwała, są stanowiska lżejsze na których można spokojnie robić ale jest mnóstwo stanowisk na których zasuwa się od początku do końca, człowiek wraca do domu ledwie żywy. No i problem z urlopami jak Ty chcesz to ci nie dadzą, ale jak firma chcę wysłać ludzi na urlop to nie masz nic do gadania.
Plusy jakieś są bo kasa zawsze jest wpłacana na czas, atmosferę na linii i lidera też można trafić ok, ale to już zależy gdzie Cię wezmą. Premie są, imprezy integracyjne i bony na święta też.
operator3 2016-06-28 19:16:54
tak przymusowy urlop... dajmy na to firma przezbraja linie więc na ten czas na danej linii nie ma roboty i albo rozrzuca pracowników po innych liniach jak są braki albo wysyłają na urlopy (i raczej w tej kwestii do gadania masz niewiele). Przyjdź popracuj trochę, zobaczysz ile się trzeba prosić o urlop lub przepustkę i w większości przypadków usłyszysz - nie, bo nie mam za Ciebie kogo postawić. Ludzie mają nieraz po 40 dni urlopu bo im nie chcą dać wolnego. Z drugiej strony są sytuacje że firma wysyła na urlop i pracownicy muszą iść na urlop np na tydzień a nie mają na tyle i siedzą na bezpłatnym(dot pracowników) agencyjnych)
Kamerzysta 2016-07-12 19:18:50
Ludzie jeśli to możliwe omijanie mielecki Lear jak najdalej. Praca jak praca nigdzie za siedzenie i picie kawy nie płacą, no chyba że jesteś brygadzistka na kamocie. Atmosfera w tym zakładzie sięgnęła dna. Cała kadra kierownicza to bogowie, tak im się wydaje. Liczy się tylko norma i nic więcej. Zwykły operator linii dla nich to nie człowiek. Jesteśmy dla nich częścią wyposażenie linii produkcyjnej. Ludzi im brakuje bo opinia szybko się rozchodzi o tym zakładzie.
anka 2016-07-26 20:09:51
a ile sie zarobi przez agencje ? wyjdzie 1700zl czy mniej niech ktos sie wypowie konkretnie
operator 2016-08-01 09:18:50
Przy wyższej stawce pracując już od 2 lat na umowie z Lear często wychodzi mniej niż 1700zł więc wątpię żeby na umowie agencyjnej tyle regularnie wyciągać. Dużo jeszcze zależy od premii, co 3 miesiąc jest większa premia jeśli pracownicy agencyjni też ją dostają(wcześniej dostawali,w tej chwili niewiem czy się to nie zmieniło) to co 3 miesiąc powinno wyjść spokojnie ponad 1700. Bez premii, na tej wyższej stawce wyjdzie ponad 1500zł.
areczek leniuszek 2016-08-08 19:20:37
pracuje wlear 17 lat ,stoje caly czas na linii.Mam dosyć tych okropnych brygadzistek i liderek.Mysle ze za te krzywdy ludzkie powinny odpowiedzieć.Przypominaja one kapo w obozie,jak one nie wstydzą się chodzic po ulicy .najgorsza sprawa jest flirtowanie na terenie zakładu .co druga osoba leczy się u psychiatry.A na kamocie jedna brygadzistka czuje się jak by była bogiem.jezeli chcecie być zdrowi umysłowo to nie polecam tej pracy.
op lear 2016-08-11 00:27:51
zaklad pracy jak kazdy inny warunki do akceptacji pesja nie
kandydat 2016-09-12 17:08:22
Czy mógłby się ktoś wypowiedzieć nt. pracy jako technik/specjalista utrzymania ruchu w Mielcu?
Generalnie stawki oraz przyczyna szukania na ww stanowisko?
DanieRbo 2016-09-14 14:12:30
Dostałem zaproszenie jutro na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko technik utrzymania ruchu , mówicie , że na początku zatrudnienie przez agencję co według mnie jest słabe :/
Zobaczymy co powiedzą mi na rozmowie , jeżeli ktoś pracuje na tym stanowisku proszę o jakieś opinie :)
Pozdrawiam
były pracownik 2016-09-14 15:34:10
Hej, Mam info że w zakładzie LEAR w Jarosławiu też były takie sytuacje z okropnymi majstrowymi i brygadzistkami ale pracownicy założyli związki zawodowe solidarność i ponoć bardzo się tam zmieniło na leprze. Najprawdopodobniej na dzień dzisiejszy ten związek jest największy w regionie i mocno się udzielają. Zdobyłem namiar tam do związków, dzwońcie w godzinach porannych 166245662.

powodzenia
yony90 2016-09-16 11:02:15
Jak ci poszło?
anka 2016-09-20 19:46:29
Strajk cos sie ruszyl z olx Oferujemy:
- wynagrodzenie 2000 zł brutto + premia do 800 zł brutto miesięcznie,
- umowę o pracę tymczasową na pełen etat,
- zwrot kosztów dojazdu 50%.
agencja Loginservis pytanie gdzie tu haczyk 2000zl brutt to 1459,48 na reke + premia ile tej premii
6
izr 2016-09-21 23:47:26
polactwo!!
marek 2016-10-24 11:48:58
agencja daje 2150 brutto i dalej ludzi nie maja o co tam chodzi ze nikt niechce robic
anka 2016-10-30 19:49:57
bo ludzie uciekaja z tamtat przyjdzie 20 osob przepracuja tydzien i zostaje 5 to juz mowi samo za siebie
łukasz 2016-11-07 14:00:35
czytajac te omentarze mam mieszane uczucia jak wyglada tam praca chce ta sie zatrudnic tylko nnie wiem czy na mine sie nie wpakuje niech napisze ktos co tam pracuje chodzi mi czy faceci na lini tez pracuja?
Zostaw swoją opinię o Lear Corporation Poland II - Mielec
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lear Corporation Poland II