Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie

Profil firmy: Księgarnia Matras


Oceniono 1015 razy
Otrzymuj powiadomienia
o nowych wpisach!
Księgarnia Matras
Łopuszańska 38B
02-232 Warszawa
Otrzymuj powiadomienia
o nowych wpisach!
zdjecie uzytkownika
Sokrates - 2014-07-16 12:43:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [DD - 2014-07-16 12:18:39]:
Wtrącę swoje trzy grosze do tematu i powiem Wam, że to trochę nie te czasy, w których klient przychodził do księgarni jak do klubu dyskusyjnego, rozmawiał ze sprzedawcą o tym kto w tym roku dostanie Nike, a po pół godzinie kupował coś albo i nie.
Żeby przetrwać na rynku Matras musiał pójść w inną stronę. Bardziej komercyjną, bezwzględną - może i tak. Niestety. Rozumiem, że może się to nie podobać, ale taki mamy klimat. Można się z tym pogodzić, albo bić głową w mur. Ja preferuję pierwszą opcję.
zdjecie uzytkownika
były żuczek - 2014-07-16 14:30:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Sokrates - 2014-07-16 12:43:45]:
Owszem czasy się zmieniły i trzeba było pójść w "inną stronę".Niemniej to nie oznacza,że personel ma być mniej kompetentny (częste zmiany kadrowe w księgarniach).Zmiana personelu dla samej zmiany,nie oznacza,że da to efekt w postaci wzrostu obrotów."Bo w tym cały jest ambaras,żeby dwoje chciało naraz" jak mawiał (usunięte przez administratora),wprawdzie w innym odniesieniu,lecz można to trawestować i przenieść na relację pracodawca i pracobiorca.Mówiąc prościej,by jedna i druga strona miała jednoznaczny,jasno określony cel.Wówczas,gdy pracownik będzie się identyfikował z firmą,posty jak powyżej nie będą się pojawiały.
zdjecie uzytkownika
kolega890 - 2014-07-16 16:16:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [były żuczek - 2014-07-16 14:30:45]:
Tylko że posty jak wyżej piszą osoby nie przystosowane do owych zmian. Wyolbrzymiają niektóre problemy, piszą o incydentalnych przypadkach jakby były normą i ni mniej ni więcej, tylko oczerniają firmę i działają na jej szkodę.
A kim Ty Były Żuczku jesteś, że twierdzisz iż zmiany robione są dla samej zmiany? Zawsze w takich sytuacjach o coś chodzi, zmiany są czymś podyktowane.
zdjecie uzytkownika
milena - 2014-07-16 16:17:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Faktycznie czasy się zmieniają, firmami zarządza się teraz inaczej niż 10 lat temu. Duże księgarnie dostosowują swoją ofertę pod wymagania klientów. Skoro w empiku jest ciągle mnóstwo ludzi i otwierają nowe salony, to chyba jednak nie radzą sobie tak źle. No i empik a matras to dwa różne światy
zdjecie uzytkownika
Wojtek - 2014-07-16 17:40:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
"Pokorne ciele, dwie matki s sie" dlatego oprocz ksiazek jest ta kawa, plecaki i cały kram. Ale serio, tak jest ze o klienta trzeba dbać cały czas. a pracownicy zawsze będą narzekac, w necie to norma
zdjecie uzytkownika
były zuczek - 2014-07-16 18:06:07 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [kolega890 - 2014-07-16 16:16:30]:
Były żuczek jest byłym pracownikiem Firmy i miał okazję to i owo zauważyć.
Gdy np.mówił o zewnętrznych zagrożeniach ze strony konkurencji lub czy wprowadzenie VAT-u na książki będzie miało wpływ na kształtowanie się obrotu,to
usłyszał z ust wiadomych "panią nie powinno to interesować".Wystarczy?
pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
bolek - 2014-07-16 18:14:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Pracowałem kiedyś w księgarni .Wydawało mi się że to była KSIĘGARNIA bo tak utwierdzali mnie w tym klienci. I co ciekawe była to księgarnia Matrasa :-)
Dziś wydaje mi się że pewien świat się skończył . Koniec dbania o książkę (może tylko mnie serce boli jak się ją depcze), koniec dbania o klienta , koniec dbania o pracownika. Biznes . Tak to się teraz nazywa. Teraz księgarnie są ładniejsze , może i obroty większe (?), ale czy jest w nich jeszcze książka ? Czy ten "biznes" przekłada się także na pracowników ? I na koniec mam wielką prośbę .Kolega890 ,przestań już cokolwiek pisać bo niedobrze się robi jak czytamy twoje wypociny albo zmień nick na inny. PR trzeba robić z głową. Zmień nick , będzie łatwiej. No i mam jeszcze jedno pytanie? Jak kolega890 może pracować kiedy przez szesnaście dni w lipcu napisał 15 postów (w większości w godzinach pracy) . Ile płacą za post ?
zdjecie uzytkownika
Zaciekawiony - 2014-07-16 21:34:44 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Odpowiedź na: [kolega890 - 2014-07-16 16:16:30]:
Następne brednie. Nowy prezes stara się wmówić, że zanim on przyszedł, to wszyscy siedzieli i nic nie robili. Ciekawe, jak w takim razie firma, po pierwsze, z małej hurtowni rozwinęła się w wielką sieć i jak przetrwała ponad dwadzieścia lat?
Po drugie ciągłe pitolenie o konieczności zmian. Co to za zmiany, które powodują wzrost zadłużenia?
A jakie to zaszły zmiany: pozbycie się dobrych pracowników z księgarń, redukcja etatów która odbija się na brakach w księgarniach (ale inwentaryzacji się nie robi to tego nie widać), pozbycie się stałych pracowników z magazynu, znowu braki i bałagan, remonty, które nigdy na siebie nie zarobią, itd. itp.
Jedyny realny zysk firma osiąga kosztem pracowników, a będzi trzeba jeszcze więcej na pracownikach "zaoszczędzić".
Pan prezes mariusz potrafi zadbać o swój wizerunek, potrafi manipulować ludźmi, natomiast nie nadaje się do zarządzania firmą, jakąkolwiek firmą.
zdjecie uzytkownika
kolega890 - 2014-07-18 08:55:51 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [bolek - 2014-07-16 18:14:50]:
Ja przynajmniej nie ukrywam się za różnymi nickami tak jak Ty. To zabawne jak mocno się wczuwasz, jak próbujesz mnie zdyskredytować, a nawet liczysz moje posty i sprawdzasz w jakich godzinach je napisałem. Widać, że masz silną motywację, aby tutaj oczerniać i rozpowszechniać plotki i pomówienia. Skoro jesteś byłym już pracownikiem firmy, to jej problemy już Cię nie dotyczą. Proponuję wyluzować i zająć się własnym życiem. Nie warto tak się angażować i nakręcać w sytuacji, gdy nic nie możesz już zmienić.
Nie podobają Ci się zmiany w Matrasie, trudno. Mi się podobają. Firma musi reagować na to co dzieje się na rynku, na to jak zmienia się sytuacja, bo inaczej padnie. Gdyby nie te zmiany, już dawno nie byłoby w ogóle o czym pisać. Pozdrawiam.
zdjecie uzytkownika
Stary Wyjadacz - 2014-07-18 12:33:58 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pożyjemy zobaczymy, jak co roku sprawdzianem będzie nadchodzący sezon podręczników. A jak wszyscy wiemy z roku na rok sprzedaż podręczników spada, w tym roku nie będzie inaczej.(usunięte przez administratora)
zdjecie uzytkownika
Michał - 2014-07-18 17:19:07 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [kolega890 - 2014-07-18 08:55:51]:
Jestem zainteresowany pracą w Matrasie. Mam swój własny biznes internetowy z książkiam specjalistycznymi, który prowadzę z kolegą i potwierdzam. Nie dostosujesz się - mozesz zajac sie czyms innym. ksiazki to fajny biznes, ale trudny, dlatego trzeba lawirowac i dopasowywac oferte dla Klienta bo pojdzie do dyskontu po lektury.
zdjecie uzytkownika
SenSrebrny - 2014-07-21 11:04:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Michał - 2014-07-18 17:19:07]:
Dziś rano byłem w jednym z marketów i wygrzebałem w koszu z książkami kilka całkiem interesujących pozycji, wszystkie za śmieszne pieniądze. Jeśli Matras ma ambicje aby być dużą marką z księgarniami w całym kraju itd. to niestety, ale model klimatycznych, ambitnych księgarń w których można podyskutować o literaturze z oczytanymi księgarzami "starej daty" i z ambitnymi pozycjami w ofercie, się skończył. Rozszerzenie oferty na akcesoria okołoksiążkowe, pójście w komercję, odnowienie wystroju na bardziej nowoczesny, kawa, sprzedawcy polecający zakładki klientom, i wiele innych kroków - to kroki stawiane po to, aby utrzymać się na rynku. A odnośnie błędów, które tu punktujecie (a według niektórych - wyolbrzymiacie) to kto nic nie robi, ten ich nie popełnia.
Ja, choć tu nie pracuję i nie znam sytuacji od środka, to obserwując Matrasa z dystansu, kibicuję mu.
zdjecie uzytkownika
Michał - 2014-07-21 14:42:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [SenSrebrny - 2014-07-21 11:04:56]:
W kilku punktach się zgodzę na swoim przykładzie: jestem wciąż młodym cżłowiekiem i uwazam ze ciagle pojawiające się oferty pracy do Matrasa to nie oznaka tego, że wymagania są wzięte z sufitu, ale tego, że firma wciąż szuka pomysłu na sprzedaż. A to chyba dobrze, co? Bo jakby tak się przyjrzeć ile księgarni pootwierało się w internecie to Matras na to reaguje tą kawą. Sorry, ale podobieństw do sklepu internetowego jest całe mńostwo: tu i tu sprzedawca chce, aby Klient spędził w serwisie jak najwięcej czasu i przez to kupił jak najwięcej. Ja na stronce mam zakładki, w Matrasie jest kawka, słyszałem plotki o takich kącikach dla dzieci jak w aptekach czy bankach. Ale kącikach z prawdziwego zdarzenia. To byłby dobry krok, bo to prawda że takich czytelników pasjonatów już po prostu nie ma. Albo nie żyją, albo książki wypozyczają w bibliotekach lub kupują w antykwarriatach. tutatj trzeba trafić do tych innych klientów.
zdjecie uzytkownika
Katsu - 2014-07-22 14:48:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracuje w jednym z katowickich Matrasów od jakiegoś czasu i doprawdy, nie rozumiem wszystkich tych negatywnych opinii. Pozostali pracownicy bardzo mili i pomocni, łącznie z kierownictwem. Praca ciekawa, zajmująca. Nie jest trudna, ale jeśli komuś wydaje się, że do pracy przychodzi pospać, to i stanie w miejscu i witanie klientów będzie dla niego ciężkie. Bardzo polecam pracę w Matrasie :)
zdjecie uzytkownika
siwa - 2014-07-22 17:54:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Katsu - 2014-07-22 14:48:15]:
@Katsu, napisz czy przyjmujecie do firmy ludzi bez wykształcenia wyższego, bo ja jestem jeszcze przed maturą. Złożyłam co prawda papiery na Uniwerek w Katowicach, ale nie wiem czy ze swoją średnią się w ogóle załapie i dlatego szukam jakichś alternatyw. A skoro w Matrasie szukacie cały czas to myślę że warto na forum zapytać o aktualne oferty. Żeby nie było to poczytałam i zgadzam się z osobami jak @Katsu, które piszą że do pracy chodzi się po to, aby popracować, a nie po to, aby narzekać, a potem wyzłośliwiać się na forum i narzekać na Bogu ducha winnych współpracowników. Pozdrawiam, Siwa. :)
zdjecie uzytkownika
ex - 2014-07-22 21:30:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pewnie, że do pracy idzie się pracować. Tylko się nie zdziwcie, jak zamiast zmian w księgarni zobaczycie w grafiku zmiany przy roznoszeniu ulotek przed najbliższa szkołą.
zdjecie uzytkownika
szczesliwaboniewmatrasie - 2014-07-22 23:08:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Katsu - 2014-07-22 14:48:15]:
Jeśli jesteś osobą, której nieustannie pomagają rodzice lub bogaty mąż - to jest praca dla Ciebie. Dla młodych, samodzielnych ludzi nie ma tu miejsca - chyba, że mają sposób na przeżycie za 1200 zł. Chętnie skorzystam z porady!
zdjecie uzytkownika
obserwator - 2014-07-22 23:44:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ŚWIETNE ogłoszenia "pracownik obsługi klienta-sprzedaż książek" (MATRAS)
Chyba jednak adekwatne do sytuacji.W księgarniach mało teraz księgarzy,są natomiast sprzedawcy książek.
zdjecie uzytkownika
DD - 2014-07-23 01:44:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [obserwator - 2014-07-22 23:44:20]:
Ładnie wybrnęliście, ale zastanawiam się, gdzie w moim wpisie dało się poznać, że przychodzę do pracy z przymusu, a nie z poczuciem obowiązku. :)
Pracę traktuję serio, przykładam się do niej ze wszystkich sił. Ale kiedy w zamian za trud włożony w obsługę klienta, nadgodziny i pełną dyspozycyjność nie dostaje się zbyt wiele w zamian (o wypłacaniu premii i informowaniu o nich już było), to ja dziękuję za taki układ. Gdyby jeszcze stawka proponowana przez pracodawcę była zależna od średnich kosztów utrzymania się w danej miejscowości, a nie "wszystkim równo, jak najmniej", to może byłoby lepiej. Już nie mówię o kierowniczkach, które za to, co robią powinny dostawać co najmniej 2k na rękę.

Jak ktoś chce pracować w Matrasie i nic nie robić, to niech rzeczywiście lepiej sobie daruje, bo w firmie nie ma miejsca na lenistwo, ale to akurat dobre. Jeśli ktoś szuka roboty na wakacje, może spróbować. Ale na dłuższą metę lepiej znaleźć coś lepszego, za te pieniądze nie warto wiązać się z Matrasem na dłużej.
zdjecie uzytkownika
Konradek90 - 2014-07-23 09:30:09 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja pracuję w Matrasie już ponad pół roku i nie jest tak źle. Pieniądze zawsze mogłyby być lepsze, ale robota jest przyjemna jak dla mnie. Premie są do wyrobienia, nie słuchajcie opinii że są za wysokie limity, bo idzie je wyrobić.
zdjecie uzytkownika
a - 2014-07-23 10:27:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [ex - 2014-07-22 21:30:25]:
pod szkołą? raczej pod kościołem w niedziele..
zdjecie uzytkownika
zll - 2014-07-24 21:42:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
trzeba patrzeć realnie. praca przyjemna ale za małą kasę. Z ulotkami się łazi jak jakiś posłaniec; zbiera się pieczątki po szkołach jakby to coś miało zmienić a limity są różne. CZasem uda się je wyrobić a czasem nie. Bywa że dadzą fajny limit a po pierwszych dniach miesiąca go podniosą. W czerwcu na podręczniki rzucą limit np 20 tyś a podręczników na półce tylko 3 egzemplarze. Bywa że limit się wyrobi ale go utną za jakies swoje obliczenia. To w jakiej atmosferze się pracuje zależy od ludzi - tylko dla nich często się dłużej zostaje w tej firmie. Prezes se wymyślą i nas "doi" tyle na ile sobie pozwolimy. Ludzie też są różni. Zdarzają się tacy, którzy jak mają kurze wytrzeć to są zdziwieni, bo myśleli że tu się tylko książki czyta. Pracować trzeba wszędzie - nie tylko w Matrasie. Dużo zależy id kierownika bo są tacy którzy nic nie robią i mają wszystko w nosie a są też tacy którzy organizują fajne akcje ale nawet pochwały za to nie dostaną. Każdy medal ma dwie strony. Ludzie narzekają na zarobki bo są małe i kropka. Uważam że dla studenta jest to dobra praca a jeżeli jest ktoś już na swoim i da radę wyżyć za te 1180 zl to też może być zadowolony. Kokosów nie ma i nie będzie jak to powtarza prezes tej firmy na każdym szkoleniu. Nie ma kasy nie ma podwyżek a ze na beznadziejne ulotki jest kasa to już inna sprawa. Mogliby pomyśleć nad jakimś konkretnym marketingiem. To jest oczywiście tylko moje zdanie. Każdy ma swój rozum i sam musi zdecydować czy chce tu pracować czy nie i czy iść na rozmowę czy nie. Jak ja chciałam pracować to nie zadawałam pytań na necie tylko szłam na rozmowę kwalifikacyjną. Albo się sprosta oczekiwaniom albo nie.
zdjecie uzytkownika
jadziaida - 2014-07-25 09:45:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
W każdej pracy są plusy i minusy. Nie oszukujmy się, takie mamy czasy, że kokosów w sprzedaży raczej nie ma nigdzie. To że dostajemy umowę o pracę i nadzieję na premię to już jest więcej niż w większości konkurencyjnych miejsc. Jak dla mnie ulotki czy wycieranie kurzów nie są straszne, to jest normalny element tej pracy.
zdjecie uzytkownika
basia - 2014-07-27 11:54:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Matras sprzedany, tak przeczytała (Puls Biznesu)Mam pytanie i co z pracownikami, piszecie że działy w Matrasie rozwalone. Jakie są szanse na prace? Najlepsi ludzie już nie pracują myślę tu osobach wieloletnich wszystkich działów.
zdjecie uzytkownika
irek - 2014-07-27 17:23:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [basia - 2014-07-27 11:54:08]:
Podobnych zapowiedzi było dużo, ja bym nie panikował i czekał na rozwój wydarzeń. Odnośnie szans na pracę to chyba też nic się nie zmieniło.
Zostaw swoją opinię
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Księgarnia Matras
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x