logo Księgarnia Matras

Księgarnia Matras

Warszawa

Opinie o Księgarnia Matras

beni0 2016-05-31 18:05:57
praca w magazynie wygląda tak ze jak chcesz to dorobisz premia jak ci się robic nie chce to nigdzie nie zarobisz bo cie wyrzuca. co do agencji pracy ja pracuje w jednej bo mają wiele ofert tez dorywczych sa na ul. ciołka. wiem ze jest też inna agencja na ulicy usypiskowej tez dobre opinie mają
anonimus 2016-06-04 13:29:02
A niech bankrutują ( usunięte przez administratora )edne jak nie płacą w terminie,
5
Joker 2016-06-06 23:14:25
Praca fajna była i się skończyła powodzenia byłej pani z okienka miłej pracy w biurze
1
Ktoś 2016-06-24 20:18:37
Czy ktoś wie coś więcej dlaczego zamykają niektóre księgarnie?
K. 2016-06-29 20:23:32
Ja pracuję w Matrasie od ponad 2 lat i u mnie w sklepie umowę o pracę ma 9 na 10 osób. Nie ma tylko jedna osoba, bo jej nie chce.
2
qwerty 2016-07-08 01:09:42
Ta... z najniższą krajową
1
olga 2016-07-25 15:23:26
bo- otwierają bardziej dochodowe!!!
1
stachu 2016-07-27 18:13:19
A czy jest tu ktoś kto pracował w Matrasie w Elblągu? Jeśli tak, bardzo proszę o wyrażenie swojej opinii. Z góry dziękuję.
rozczarowany 2016-08-11 21:11:10
Region Poznań. Poprzednia kierownik regionalna do rany przyłóż, podchodziła do pracownika jak do człowieka. Niestety, nie zagrzała długo miejsca, bo ta firma ma alergię na ludzi kompetentnych. Obecna - szkoda gadać, wysokie mniemanie o sobie, a nawet maila poprawnie po polsku nie umie napisać. Na wejście wymyśliła ręczne liczenie książek na każdym regale i przekładanie całej księgarni co tydzień. Ze wszystkiego dokumentacja fotograficzna. Słyszałem, że podobno zaczęła też zwalniać ludzi. Do tego dochodzą ogólnopolskie bolączki tej firmy, czyli głodowe stawki i niemożliwe do wyrobienia budżety, nacisk na sprzedawanie słabych pozycji i pierdółek na tak zwanym "nakasie", codzienne rozliczanie z tego.
Co do doniesień prasy - problemy finansowe to prawda widoczna gołym okiem. Wystarczy pójść do Empiku czy Świata Książki i porównać liczbę dostępnych nowości. Do Matrasa niewiele tytułów dojeżdża na czas, niektóre dopiero dłuuugo po premierze, często w jednym egzemplarzu.
12
tzn 2016-08-14 14:07:02
@werfdfvgb - to atrakcyjne wynagrodzenie to najniższa krajowa, nie łudź się. o premii też zapomnij, budżety są wzięte z kosmosu i do wyrobienia tylko w święta.
7
Krzysztof 2016-08-19 20:07:39
Słyszałem, że ta nowa to córka kogoś z firmy stąd pracę dostała. I ponoć jakaś młoda bez doświadczenia to jej pierwsza praca. Ogólnie to źle się dzieje w każdym regionie. Brak kompetentnych i doświadczonych pracowników na wyższych szczeblach, nic dziwnego że ta firma upada.
3
Matrasiątko 2016-08-21 09:06:22
Regionalna z Poznania to osoba, która wróciła z macierzyńskiego, pracowała już wcześniej w Matrasie. Z tym liczeniem książek na półce to był pomysł nowego dyrektora szkoleniowca (czy jak to jego stanowisko się nazywa) z Warszawy. Nie wiem czy już się wykazał czy będzie więcej takich absurdów ;) a region Wrocław od 2 mscy bez regionalnej. Jeden wielki bałagan.
7
ZuzannaDelRey 2016-08-22 20:49:41
pracownicy zarabiają po 7 zł na godz a są zadowoleni bo inaczej to zwolnienie, a żyć jakoś trzeba ;)
1
ZuzannaDelRey 2016-08-22 20:50:19
pracownicy zarabiają po 7 zł na godz a są zadowoleni bo inaczej to zwolnienie, a żyć jakoś trzeba ;)
elektryczne gitary 2016-08-23 00:26:31
Będzie więcej absurdów, szczególnie po to aby zagłuszyć to, co faktycznie sie dzieje :-(
Im więcej pracy, tym mniej czasu na dostrzeganie faktów...
4
tzn 2016-08-23 14:29:17
Nie za krótki ten macierzyński przypadkiem?
1
tzn 2016-08-23 14:44:31
Wszystkie miasta mają tak samo, 9 zł brutto i haruj. Premie poblokowane.
Szkolenia? Śmiech na sali, albo ogarniasz rynek wydawniczy sam, najczęściej po godzinach, bo przecież to nie należy do Twoich bezpośrednich obowiązków, albo po miesiącu wylecisz, bo okażesz się niekompetentny.
3
Krzysztof 2016-08-24 17:13:34
Tak to się teraz nazywa? Specjalista ds obsługi klienta? Za moich czasów to po prostu był księgarz sprzedawca i bywało że nawet barista.
Bardzo źle w matrasie. Zarobki cały czas takie same, premii jak nie było tak nie ma. Obiecanki cacanki, zwolnienia i brak kompetentnych osób- to problem.
P.S
Od kiedy kakaś regionalna z Poznania na macierzyńskim była? Poznań ma młodą Niunie córkę gościa od zabezpieczeń. Tak się pracę teraz dostaje. Całe szczęście ma czas uciekłem rok temu jak tylko wszystko zaczęło się zmieniać na gorsze.
4
elektryczne gitary 2016-09-04 22:06:27
Krzysztof, widać nie w temacie jesteś. "młoda Niunia", o której piszesz, od lipca nie pracuje już w firmie. Byla to super regionalna, w końcu nawiązała relacje z ludźmi. Teraz wróciła "stara", po jakimś okresie chorobowego (bynajmniej nie macierzyńskiego) i pokazuje jak bardzo wchodzi w 4 litery dyra (pseudo "Brokuł").
Nic dobrego z tego nie będzie. Nie pomaga swoim ks i do tego chyba nic nie robi (oprócz donoszenia na pozostałe regionalne). Nie dziwcie się, ze sa non stop świeże ogłoszenia o pracę- niestety większość kadry odchodzi z powodu rządów tyrana-despoty i reszty świty. Tak źle jeszcze nie bylo. Ci co pracują długo wiedzą o czym mowa...
7
frick 2016-09-04 22:27:30
Wiemy...
Atmosfera jest grobowa... Nie ma już tej pięknej sieci, z tradycjami i cudowną atmosfera, jakiej nie bylo nigdzie indziej. Dla samej atmosfery warto tu bylo pracować... A teraz nawet towaru nie ma, ludzi pozwalniali, a część sama odeszła. Do pracy wracam z bólem żołądka... Mam nadzieje, ze juz nie długo.
5
tzn 2016-09-12 03:15:53
Umowa zlecenie i wieczne obietnice: podwyżki już niedługo, ale jeszcze nie w tym miesiącu, nie w tym kwartale, nie w tym roku. Mamią umowami o pracę, ale jak na księgarni ma taką ktoś poza kierownikiem i zastępcą to jest cud.
A nowa regionalna z Poznania popracowała miesiąc i poszła na urlop, śmiech na sali.
Wystarczy wejść do kilku Matrasów i dla porównania do Empików. Od razu widać, w której firmie źle się dzieje i nie jest to Empik. Wstyd.
4
Wrocławianka 2016-09-14 16:10:16
Wszyscy mają powoli dosyc tej pracy. Ludzie którzy nie znają się na książkach wymagają od księgarzy niemożliwego. Dostaje się po głowie za wszystko, a oni sami między sobą (na górze) nie potrafią się dogadać. Wprowadzają jakies absurdalne zmiany, które nie sprawdzają sie w księgarniach. Matras wczesniej był fajną księgarnią, ale od dłuższego czasu sami się upokażają. Zamiast skupić się na książkach to księgarze muszą odpowiadać za błędy góry, sprzedawać co zalega i świecić oczami przed klientami.
8
Farmer 2016-09-15 15:50:55
Pracowałem w Matrasie na magazynie. Jeśli ktoś chce pracować to sobie poradzi. Na pewno nie jet to miejsce, w którym da się obijać. No, ale z drugiej strony jeśli komuś nie chce się pracować to wszędzie będzie mu źle. Ok kasa Ja generalnie polecam....
2
Olek 2016-09-15 17:23:06
Polecam pracę w magazynie. Kierownik Piotr konkretny i poukładany facet. Dba o swoich ludzi ale jak trzeba wyegzekwuje pracę. Dzięki niemu wyrabiamy solidne premie.
2
Olek 2016-09-16 10:43:25
Ja miałem na konto ponad 600 zł ale kumpel który mocniej doginał wziął ponad 1000 zł dodatkowo. Niby stawka godzinowa na kolana nie powala ale jak doliczysz sobie premie to oferta robi się ciekawa.
1
Czytelniczka 2016-09-16 11:30:43
Pracowałam w księgarni Matras ponad dwa lata i nigdy nie widziałam takiej premii, chociaż plany wyrabialiśmy często, więc ta powyższa opinia to wg mnie ściema. Za okres świąteczny, gdzie jak wiadomo plany są wysokie księgarnia wyrobiła plany za trzy miesiące a premia na pracownika wyszła po 90 zł na rękę PORAŻKA. Już od dłuższego czasu nie pracuję w MATRASIE ale często tam zaglądam i stwierdzam, że dzieje się coraz gorzej, brak podręczników i okładek na pewno sprawił, że sezon podręcznikowy nie zachwycił utargami.
4
Czytelniczka 2016-09-16 20:17:00
Podstawa to najniższa krajowa, kierownik dostaje trochę więcej.
ona 2016-09-19 19:00:40
Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać czytając te opinie. (Aczkolwiek "Brokuł" mnie rozbawiło).
Ta firma to jedna wielka porażka. Oczywiście, jeśli chodzi o wynagrodzenie, szkolenia, dostosowanie księgarni do jej położenia, wyrabianie planów. Jeśli chodzi o całą politykę tej firmy, o to, co się dzieje na górze, jakie zmiany tam zaszły w przeciągu niecałego roku. Kto się zatrudnił, a kto zwolnił. To jest dramat. Osoby, które pracują bądź pracowały w Matrasie dłużej niż pół roku, mogą wiedzieć, o czym piszę. Natomiast jeśli chodzi o księgarnie i atmosferę. To zależy, gdzie trafisz. Akurat u mnie w punkcie, czujemy się jak mała rodzinka i staramy się robić coś na przekór górze i całemu temu złu. Czasem wychodzi czasem nie. Jeśli chcesz zatrudnić się na dorywczą pracę, okej. Jednak musisz oddzielić to, co się tam dzieje od swojego życia. Jeśli planujesz się rozwijać, absolutnie nie polecam tam zaglądać.
13
Wroclawianka 2016-09-19 22:40:26
Absurdalne zmiany? Można wymieniać i wymieniać. Napewno nowe ułożenie stołów, gdzie książki mają stać okładka do klienta i wszystko leci jak tylko dotknie się czegokolwiek. Skasowano też rabaty pracownicze, czyli własna firma wygania mnie w sumie to konkurencji, bo przy dużych zakupach -30% (max na Matras.pl) a ponad -40% (inne księgarnie internetowe) na nowości to jest duża różnica. Ludzie tam pracuja, bo kochają książki, ale pracownicy zdają sobie sprawę z tego, że zarząd zaczyna wymyślać.. Kierownik bez premii ma około 1600 zł, więc trochę śmiech na sali. Mimo tego wszystkiego, kiedy zwalnialam się kilka tygodni temu było mi przykro, bo praca jest fajna, ale góra skutecznie ja obrzydza. Warto tez dodać, że bardzo ważni się sami księgarze. Jak ekipa jest dobra, to idzie do się pracy z przyjemnością.
9
buu 2016-09-22 09:12:12
co się dzieje? ogłoszeń na regionalnych w każdym regionie. czyżby pozwalniali każdego? byłam ostatnio w księgarni i fejsy na stołach zwaliły mnie z nóg! to wygląda okropnie. ale dobiły mnie fejsy na półkach bo książek brakuje. na muzyce puste półki, ar pap pustym- ludzie czy tam jest co sprzedawać??
Kim jest Brokuł?
2
poszukujący 2016-09-24 19:28:03
Cześć Wszystkim,
widziałem ogłoszenie na regionalnego, jest tu osoba która może wypowiedzieć się w tym temacie czy warto się tym stanowiskiem interesować ? opinie na forum są różne... jaki region wchodzi w grę ile księgarnii oraz jakie pieniądze.

pozdrawiam,
Joanna 2016-10-04 13:13:15
co taka cisza? wszyscy w robocie bo boją się zwolnienia?
3
anonimus 2016-10-05 19:24:29
ludzie ale co wy robicie w tej sieci??? zarabiacie najnizszą krajową, premie 60 zł nie szkoda wam zycia na pracę w takim badziewiu?? matras jest bankrutem zapewne lada moment ucieknie w postępowanie sanacyjne źeby odwlec to co nieuniknione. proszę poczytać na kaczmarki inkasso giełda długów ile tego jest...
12
agness 2016-10-06 21:52:56
Muza blokuje, Matras milczy... Zawsze tak samo :)
olga 2016-10-19 10:47:28
najlepiej zapytać u źródła...................
1
Euzebia 2016-10-21 12:38:56
Byłam na rozmowie o pracę w Matrasie, na sprzedawcę. Raz że umowa-śmieciowa-zlecenie,ale jak usłyszałam zawrotną stawkę 10 zł BRUTTO na godzinę to mi ręce opadły. To jest 6,25 na rękę!!!No ku..a ludzie. Traktujcie swoich pracowników jak ludzi a nie jak niewolników. Ja pracuję dla pieniędzy. Jakbym chciała pójść na wolontariat to bym poszła.
16
ksiegarz.sprzedawca90 2016-11-15 08:12:23
Pracuję ponad 2 lata w warszawaskim Matrasie, dziewczyna, która pracuje rok krócej od razu dostała awans na zastępcę, bo właziła w cztery litery szefowej, więc wszystko zależy od lubienia albo nie lubienia kogoś, regionalna czepia się o wszystko, nowości nie ma, każą zachwalać jakieś starocie, wymyślają nie wiadomo co i oczekują wyrabiania planów z kosmosu, ja premii nie widziałam od 1,5 roku, a o innych ks nie wspomnę, z czystym sumieniem NIE POLECAM pracy w Matrasie!!! Pracownik nie jest tam szanowany, pensja głodowa i w ogóle masakra. Dobrze, że są też inne miejsca pracy:)
9
Bartek1241 2016-11-16 15:08:28
Zgadzam się, ja pracuje 3 lata i co miesiąc dostaję 1368 złotych, premię miałem raz na początku pracy potem zero. Plany są nie do wyrobienia choćbyś na głowie miał stanąć, Matras schodzi na psy, nowości są z przynajmniej tygodniowym opóźnieniem przy czym konkurencja nie śpi i kto chciał kupić to już zaopatrzył się gdzieś indziej. Ciągle przychodzą nowe "głowy" do wymyślania zmiany fejsów czy ułożenia książek na stołach i to w taki sposób, że wszystko zaraz spada z tego stołu. Plusy są takie, że jak dogadasz się z kierownikiem to da Ci wolne wtedy kiedy chcesz (musisz o tym poinformować go tydzień wcześniej), plusem była też możliwość wypożyczania książek, ale i to ostatnio zabrali (że niby pracownicy wypożyczali cały asortyment danego egzemplarza) ha ha ha, śmiech na sali:p Wobec powyższego NIE POLECAM!!!
8
Sabina Rz 2016-11-17 14:30:58
Jestem przerażona tym co zastałam w matrasie. Kiedyś przychodziłam tam z chęcią, miło spędzałam czas i wiedziałam, że pracują tam osoby z doświadczeniem i znajomością literatury. To co jest teraz, to armagedon! Nie dość, że brak wyboru - nowości nie ma, to nawet nie potrafią doradzić czegokolwiek, ciągle słyszę " ja nie czytam, tylko sprzedaje". Gdzie są Ci doświadczeni pracownicy? Gdzie te miłe kierowniczki i regionalne? Odwiedzam matrasy w 3 różnych województwach i wszędzie tak samo - brud na stołach - ciężko cokolwiek na nich odkryć, braki w towarach, braki w doświadczeniu pracowników. Na kawę musiałam ostatnio czekać 20 min!, a nikogo nie było w sklepie, byłam tylko ja i 3 pracowników. Łaskawie jak mi już przygotowali kawę to była nie do wypicia. Jakieś popłuczyny, chyba 5 raz przepuszczone z pierwszej kolby. I jeszcze 9 zł za ten "napój". WSTYD I HAŃBA! matras stoczył się na dno, dno z którego już raczej nie wyjdzie. Jako stała klientka - odchodzę. Nic mnie już nie trzyma, brak atmosfery, doświadczenia pracowników, doświadczenia kierowników, brak nowości. Są inne przyjemniejsze miejsca z literaturą i kawą niż matras na chwilę obecną.

P.S
I mała anegdotka - kiedy podeszłam zapytać się czy moja kawa jest gotowa, otrzymałam odpowiedz, która brzmiała następująco. Cytuję "nie widzi Pani ,że robię coś innego? Niech Pani poczeka, bo jak nie skończę tego robić to mnie kierowniczka zwolni".
Dziękuję - mówię NIE mobbingowaniu!
I z moich obserwacji wynika - że kierowniczka też jakimś orłem nie jest bo książki nie doradzi, bo przecież ona nie czyta :)
5
olga 2016-11-18 16:38:54
A była Pani w Bydgoszczy? Zapraszam !!!!A nie opisywać na forum biorąc przez jeden incydent cały ,,MATRAS'' jako zły!!!!!
olga 2016-11-18 16:44:51
A skąd Pani wiadomo, że nie czyta? Pytała Pani o stan wiedzy?
olga 2016-11-18 16:46:36
DLACZEGO PRZEZ TRZY LATA, SKORO SIĘ NIE PODOBA TO ZMIENIAM PRACĘ A NIE WYPISUJĘ BZDUR!!!
Widocznie gdzie indziej Cię nie chcą!!!!
olga 2016-11-18 16:48:42
Nie polecasz - a sama tam pracujesz ? Skoro tak źle to uciekaj!!!NIE WYPISUJ ANONIMOWO BZDUR!!!!
olga 2016-11-18 16:51:33
Zawsze są inne miejsca pracy, np.dyrektor czy prezes-spróbuj . A na pewno zarobisz więcej!!!
Bartek1241 2016-11-18 17:04:40
To jest forum gdzie nie można wyrazić swoją opinię o Księgarni Matras - tak jest w regulaminie - to po pierwsze, po drugie - wódki razem nie piliśmy i na Ty nie jesteśmy, żeby Pani tak pisała, po trzecie - nie zna mnie PANI i skąd może Pani wiedzieć, że mnie gdzieś indziej nie chcą. Z PANI wypowiedzi można stwierdzić, że Matras to najlepsza praca jaką może wykonywać człowiek. Byłem w Bydgoszczy, a dokładnie w Galerii Pomorskiej i w ogóle nie zostałem zauważony jako klient mimo, iż na sali było tylko 2 innych klientów, którymi się nikt nie interesował i 5 pracowników, którzy stali jak ten przysłowiowy "słup soli". Jedni tylko patrzyli się podejrzliwie na każdego kto wchodził a pozostali z obawą, czy aby czegoś od nich nie chciał. Nie czułem się tam dobrze i po wysłuchaniu kilku prywatnych rozmów pracowników wyszedłem.

PS, Już na szczęście nie pracuję w tej firmie i będę pisał negatywne komentarze, żeby ostrzec każdego, kto chciałby wiązać swoją karierę zawodową z Matrasem. Nie twierdzę, że Matras to samo zło, są i plusy (np. bycie na bieżąco z nowościami, kontakt z ludźmi, fajni i lojalni współpracownicy), ale uogólniając jest to jedna z wielu firm, która nie szczyci się dobrą opinią.
WYTRWAŁOŚCI
9
bydgoska1 2016-11-18 17:57:30
Widzę, że ta Olga to by zabiła za Matrasa, który i tak powoli bankrutuje:D:D:D Brawo dla tej Pani! Oby więcej takich ludzi! Nie do wiary, że są tak oddani pracownicy:D Ha ha ha
5
były pracownik 2016-11-23 11:27:14
pracowałam w MATRASIE 3 lata, to było kilka lat temu. Nie było łatwo, ale jak się poprosiło regionalnego że nie ma asortymentu, albo że konkurencja ma taniej od razu była reakcja. Teraz każdy wspomina prezesa "maria" i regionalną " ap". to były czasy.
LHG 2016-11-28 19:51:48
Hahaha uwielbiam!!! Bo to jest już kawiarnia z książkami do czytania a nie księgarnia?! Najbardziej nie lubię ludzi, którzy tym swoim czytaniem niszczą książki i jeszcze się dziwią, że księgarze na nich dziwnie patrzą
Mari 2016-11-29 10:16:45
Skoro w księgarni sprzedają kawę i mają stoliki do jej picia, to chyba jednak jest to kawiarnia. Ale co ja tam wiem ;)
1
? 2016-11-29 15:42:00
Prawda to, że nie ma już Matrasa M1 Kraków?
Zostaw swoją opinię o Księgarnia Matras - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Księgarnia Matras