Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie

Profil firmy: Księgarnia Matras

zdjecie uzytkownika
kolega890 - 2014-09-14 09:30:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
O, widzę że stara gwardia znowu się odzywa i prezentuje tu swoje wynurzenia. Pisałem już o tym, ale napiszę jeszcze raz - zmiany w Matrasie były nieuniknione i wynikały z chęci utrzymania się na rynku. Podejście do książek każdy ma różne i nie da się zadowolić wszystkich.
zdjecie uzytkownika
również była - 2014-09-14 17:17:04 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [kolega890 - 2014-09-14 09:30:18]:
Oczywiście,że zmiany są konieczne.Rzecz w tym by były robione z głową,sensownie i zgodnie z proponowaną ofertą.Nigdzie nie należy stosować szablonów,bo to co sprawdzi się np,w "spożywce" niekoniecznie ma rację bytu np.w sprzedaży dywanów i to co sprawdzi się w perfumerii niekoniecznie będzie przydatne w księgarniach,prawda?Chodzi o to,by znaleźć "złoty środek"i coś co odróżnia od konkurencji np.od E-MPIKU a co da spodziewane efekty ekonomiczne i nie tylko ekonomiczne,lecz poprawi brand firmy.Często będąc jeszcze pracownikiem słyszałam od klientów"upodobniacie się do E-mpiku a nie o to chyba idzie. Matras powinien być lepszy od nich przynajmniej w zakresie kadry(bo miał ku temu potencjalne możliwości,lecz zostały zaprzepaszczone...bo przyszło nowe...nie zawsze nowe jest lepsze od dobrego starego,które powinno być modyfikowane z pomyślunkiem )Jedna z amerykańskich firm postanowiła wymienić całą starą kadrę na nową,to miał być impuls do nowego,prężnego zdobywania rynku.Po pół roku okazało się,że było to błędne oczekiwanie i na powrót sprowadzono do firmy dwie trzecie starej,lecz doświadczonej i sprawdzonej kadry.To zaś w połączeniu z młodą częścią zespołu wreszcie dało spodziewany efekt.Wreszcie istotnym było to,że kadra menadżerska wspólnie ze wszystkimi pracownikami postawiła przed sobą cel i wspólnie go realizowali.Tam,gdzie istnieje rozgraniczenie góra,dół nie może być efektów.Pracownik ma się identyfikować z firmą....a jak nie,to cóż są takie wpisy jak powyżej.Zarządzanie przez kryzys nie jest panaceum na uzdrowienie jakiejkolwiek firmy.pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
kolega890 - 2014-09-14 18:27:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [również była - 2014-09-14 17:17:04]:
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To jest Twoja opinia, a według mnie Matras rozwinął się w sposób nieprawdopodobny. Poza tym w grę wchodzą także względy ekonomiczne, które mają tu niebagatelne znaczenie. Rozumiem starszych pracowników, którym pewne rzeczy się nie podobają, ale no cóż, jak mówiłem kiedyś - psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Można oczywiście snuć mrzonki o idealnym świecie i idealnej firmie, ale w końcu i tak trzeba się zmierzyć z twardą rzeczywistością rynku. Wówczas można dostrzec, że owe zmiany były konieczne. Pozdrawiam!
zdjecie uzytkownika
również była - 2014-09-14 19:47:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [kolega890 - 2014-09-14 18:27:16]:
Można się mierzyć z twardą rzeczywistością rynku nie tylko próbując zwalczać konkurencję forsując permanentnie rabatowanie.Nie tędy droga,to zabieg na krótką
metę(stąd olbrzymie zaległości w płatnościach wydawcom)W końcu każdy handlowiec wie,że żyje z wypracowanej i zrealizowanej marży a ta skutecznie jest pomniejszana ciągłymi rabatami.Stąd nie dziwi,że firmy nie stać na podwyżki dla pracowników,co przekłada się na ogromną fluktuację kadry.Tak więc nie są to mrzonki a skrzecząca rzeczywistość.Piszę to tylko dlatego,że mimo iż nie jestem już pracownikiem tej firmy,to ciągle mam dla niej sporo sentymentu i mimo wszystko życzyłabym sobie,by dobrze jej się działo.pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
kolega890 - 2014-09-15 09:55:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Widzę, że masz dużą wiedzę i wiesz lepiej jak kierować tak dużą firmą. Ciekawe jest to, że jest tu tak wielu "życzliwych doradców", którym aż tak zależy :)
zdjecie uzytkownika
heh - 2014-09-15 15:08:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [kolega890 - 2014-09-15 09:55:22]:
Całe szczęście, że kolega 890jest na świecie i od wielu tygodni własną piersią broni honoru firmy, gdyby nie to, pomyślelibyśmy, ze narzekania klientów i bałagan w Matrasie mogą być prawdą. ;)
zdjecie uzytkownika
kolega890 - 2014-09-15 15:25:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [heh - 2014-09-15 15:08:22]:
A no bronię, ale nie tylko ja. Proponuję pogodzić się z faktem, że są ludzie którym zmiany w Matrasie się podobają. Dostrzegam oczywiście minusy, ale takie lamenty, które mają tu miejsce, aż się proszą o kontrę. Gdyby było aż tak źle to już dawno Matrasa by nie było. A tak się składa, że jest, prosperuje, ma się nieźle. Utrzymać się na tak wymagającym rynku to jest coś. I te lamenty tego nie zmienią. Zresztą, odnoszę wrażenie, że piszą je 2-3 nakręcone osoby, które się silnie poróżniły z zarządem i teraz się mszczą. Proponuję odpuścić, zająć się własnym życiem i cieszyć się nim. Nie wiadomo ile go nam jeszcze zostało.
zdjecie uzytkownika
również była - 2014-09-15 16:54:03 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [kolega890 - 2014-09-15 15:25:39]:
Tak kolego,mam dużą wiedzę (nie będę udawać skromnisi).Proszę czytać ze zrozumieniem (skąd wniosek,że wiem lepiej jak kierować dużą firmą.)Te przemyślenia
są efektem długoletniego doświadczenia zawodowego i obserwacją działań menadżerów
Firm w których pracowałam (trzy znaczące sieci księgarskie).Ważnym było również zdobywanie i poszerzanie wiedzy własnym sumptem (księgarz musi dysponować rozległą wiedzą...by np.gdy klient zapytał o album P.Bruegela nie być zaskoczonym jak moja podwładna,która pyta z końca księgarni "czy mamy album Brojtera"?Oj podobnych przykładów mogłabym mnożyć. Ce la vie.
zdjecie uzytkownika
robol - 2014-09-20 02:45:48 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Szczerze odradzam pracy na magazynie w matrasie w Warszawie. Przepracowałem trzy miesiące i nigdy więcej moja noga tam nie zawita. Buraczane kierownictwo, zarobki porażka, nadgodziny niemal codziennie, łapanka do pracy w sobotę i niedzielę (4razy w miesiącu)- nie wierzcie w to co mówi PracaInfo na rozmowach kwalifikacyjnych :) . Po pracy nie masz siły chodzić, plecy odmawiają posłuszeństwa, nie idzie się wyprostować ani zgiąć. Jeśli chodzi o normy to nie zgodzę się z większością, da się wyrobić je bez problemu. Nie chcę, żeby ktoś myślał, że jestem rozgoryczony, bo mnie wyrzucili. Nie, sam się zwolniłem, bo ileż można robić za tryb w zardzewiałej maszynie?
zdjecie uzytkownika
franek - 2014-09-22 11:54:27 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [robol - 2014-09-20 02:45:48]:
Nie rozumiem Twoich argumentów, najpierw piszesz że plecy siadają, a potem że normy da się wyrobić bez problemu. Podobnie z rozgoryczeniem - najpierw narzekasz na wszystko po kolei, a potem mówisz że nie jesteś rozgoryczony :) Zdecyduj się. Nie wiem jak jest na magazynach, bo pracuję w księgarni, ale chyba nie jest aż tak źle. Pozdro.
zdjecie uzytkownika
entropy wwa - 2014-09-26 16:11:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja mam jutro szkolenie w warszawskim matrasie,widząc ogólny entuzjazm panujący od 74 stron wprost nie moge sie doczekać,wish me luck :D
zdjecie uzytkownika
luckyluck - 2014-09-27 14:38:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja wraz z moją dziewczyną odbyliśmy szkolenie w magazynie i powiem tak, że magazyn jak magazyn jest ogromny, ludzie pracujący mili, pan Adrian szkolacy bardzo konkretny. Widziałem gorsze klimaty więc może idźcie popracować gdzie indziej to zmienicie zdanie. Łukasz i Renata
zdjecie uzytkownika
Pracownik - 2014-09-28 00:21:51 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [luckyluck - 2014-09-27 14:38:40]:
Pan Adrian powiadasz :D a Pan Adrian ile czasu pracuje na magazynie że taki konkretny?? I na jakim dziale Pan Adrian Ciebie i Twoją dziewczynę szkolił??
zdjecie uzytkownika
kolega890 - 2014-10-01 08:37:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [entropy wwa - 2014-09-26 16:11:22]:
No i jak było? Podejrzewam że nie tak źle, skoro zamilkłeś? Ten "entuzjazm", jak to trafnie nazwałeś, może być wynikiem tzw. czarnego PR-u, który kilka rozgoryczonych osób sieje na tym forum. A jaka jest prawda, warto popytać ludzi twarzą w twarz.
zdjecie uzytkownika
gibon - 2014-10-09 20:09:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Dokładnie takie sprawy załatwia się twarzą w twarz.( usunięte przez administratora )
zdjecie uzytkownika
lola13 - 2014-10-11 11:10:41 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
A co trzeba napisać w CV żeby Cię przyjeli do matras?
Mój chłopak składał trzy razy i cisza. A przeczyła więcej książek niż większość ludzi którzy tam pracują, nie obrażając nikogo ofc. I ciągle poszukują pracowników, ciągle ktoś się zwalnia.. a do niego nadal się nie odezwali..nie rozumiem?!
zdjecie uzytkownika
Jolka - 2014-10-11 20:55:07 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [lola13 - 2014-10-11 11:10:41]:
moze jego cv nie chce sie otworzyc? :P niech poda numer telefonu na pewno sie odezwą
zdjecie uzytkownika
uli - 2014-10-13 21:45:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
pracowalem kiedys na magazynie w tej firmie, jakby ktos cos chcial wiecej to niech pisze. Pamietam ze bylem zatrudniony przez zewnetrzna firme, ktora placila niezle (12-14 zl/h), a ludzie zatrudnieni w ksiegarni (na magazynie) mieli z polowe tego, ale nie wiem jak jest teraz, praca nie lekka, ciagle góra - dół
zdjecie uzytkownika
tera - 2014-10-15 11:07:03 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
Kierownictwo bardziej niż buraczane ;). Szkoda intelektu nawet na patrzenie na to. Normy jedni wyrabiają, a inni nie. Nadgodziny, nadgodziny także ciężko coś sobie zaplanować w tygodniu. Jak macie inne opcje to nie polecam tej pracy. Szkolenie mnie rozwalilo najbardziej. Nie wiem kto je prowadzi. Sądze ze rozne osoby mogą, ale ta z ktora ja mialem buhaha. Prawienie morałów i wielkich mądrosci. Nie wiedziałem czy się śmiać czy denerwować. jedno i drugie ;). Zwolnili mnie. Nie żałuję :D pozdro
zdjecie uzytkownika
adam - 2014-10-15 16:02:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [tera - 2014-10-15 11:07:03]:
Ulżyłeś sobie tym postem? Pewnie tak. Widać że zostałeś zwolniony i teraz odreagowujesz negatywne emocje. Proponuję więcej trzeźwego spojrzenia na pracę. Gdybym był pracodawcą i gdybyś starał się o pracę u mnie, to na pewno bym Cię nie zatrudnił. Bałbym się, że po wszystkim będziesz mnie traktował na forum inwektywami.
zdjecie uzytkownika
ruda - 2014-10-24 01:18:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A ja z innej beczki. Da sie jakos "przyrobic" w Matrasie?
zdjecie uzytkownika
ale jak? - 2014-10-24 14:52:58 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [ruda - 2014-10-24 01:18:11]:
W sensie, że zarobić, czy pracować na niepełnym etacie? Zarobki są niskie, minimalna krajowa na umowę o pracę a w przypadku zleceniówek jeszcze gorzej. 7,5-9,5 zł za godzinę, w zależności od miejsca, kwalifikacji i innych takich. Ale na zleceniu można pracować na niepełen etat.
zdjecie uzytkownika
Magda - 2014-10-27 12:16:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Pracuje w Matrasie od dwóch miesięcy i odchodzę z stamtąd tak szybko jak tylko się da. Praca na umowę ? Zapomnij, jeśli nie sprzedajesz nakasówki i jeśli nie wciśniesz ludziom w ciągu dnia conajmniej 20 zakładek. Jakaś porażka, oczywiście zmiany 8 godzin, ale to że stopy bolą i nawet nie możesz być 3 minuty za kasą kiedy stoi za nią koleżanka bo zaraz E-mail zwrotny "po co was tyle za kasą?" Pełna inwigilacja i po co to wszystko? Jedna osoba na sklep przy 16-24 kartonowej dostawie ? I zatrudniane są przede wszystkim tylko kobiety. Atmosfera w pracy ? Zależy na kogo trafisz. Ale zarobki...? Jeśli studiujesz zaocznie i wynajmujesz mieszkanie nie licz na to że się utrzymasz. Na umowę o prace dostaniesz 1285 zł netto. Na zleceniu jakieś 7,3 brutto na godzinę pracy - żmudnej, wyczerpującej i długiej. Zdarza się, że wydając zamówienia internetowe ktoś kto nie jest usatysfakcjonowany tym co zamówił obraża cie, chociaż to nie twoja wina. NIE POLECAM tylko i wyłącznie na warunki i płace. Ocena była by niedostateczna gdyby nie ludzie z którymi pracowałam.
zdjecie uzytkownika
uli - 2014-10-28 16:29:31 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
No to Magda wspołczuje, ja pracowałem na magazynie, to nie było tak najgorzej. Tzn było ciężko, ale można było sobie popracować te 2-3 miesiace. Niektorzy tam siedzieli po pare lat, no to sie dziwilem. Ale kazdy robi w zyciu to, na co ma ochote. Ty lekko widze nie mialas, i te obserwowanie na kamerach to przesada
zdjecie uzytkownika
henryko98 - 2014-10-29 09:10:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Z tymi kamerami to może i przesada, ale mi się nie zdarzyło żeby ktoś po 3 minutach wysyłał maila albo upominał. Chyba trochę przesadziłaś :) W mojej księgarni pracuje się przyjemnie, każdy podchodzi do niektórych tematów z odpowiednim dystansem.
Zostaw swoją opinię
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Księgarnia Matras
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x