brak logo

"ASTA-NET" MAŁDZIŃSKI, RYCZEK, SPÓŁKA JAWNA

Piła

Opinie o "ASTA-NET" MAŁDZIŃSKI, RYCZEK, SPÓŁKA JAWNA

pracownik 2015-07-02 12:58:21
Zatrudniliście dwóch głupoli w dziale sprzedaży i ludzie myślą o zmianie pracodawcy. Drogi zarządzie nie chcemy spadochroniarzy wyrzuconych z Inea w naszej firmie.
15
Felix 2015-08-03 13:08:39
Nowi Panowie chcą się na siłę wykazać.... Śmieszne chłopaki
9
EN 2016-01-12 10:07:18
Dwaj pajace psują dobre imię Asty i niszczą psychikę pracowników i daje im to nie samowitą satysfakcję skądś to znamy,ciekawe czy popierają tę formację?
4
Ja 2016-01-13 00:19:20
Asta-Net jeszcze do niedawna przyjazna dla pracownikow firma z rodzinna atmosfera.... Niestety po przejęciu pałeczki przez emigrantów z INEA zmieniła sie o 180 stopni. Panowie karierowicze robią co im sie podoba, obiecują złote góry, a tak na prawdę wykorzystują naiwność ludzi. Zastanawiam sie kiedy właścicielom otworzą sie oczy. Ile jeszcze ludzi musi odejść żeby przejrzeli na oczy. Ile opinii, skarg, zali musi zostać wylanych by zrozumieli kim są te wyrachowane i zakłamane świnie z poznania... Chyba ze im tez o to chodzi - maja zgadzać sie tabelki w Excelu?! Może to właśnie taka nowa polityka firmy - zastraszanie i manipulacja?!
4
pracus 2016-01-13 14:55:27
W pełni zgadzam sie z przedmówcami. Z moich obserwacji profil przychologiczny tych osobników to "typowy pan żabka". Wskoczy do firmy zamiesza czym sie da żeby tylko było głośno o tym ze są zmiany (nie ważne jakim kosztem i jaki będzie rezultat). Masa obietnic i ciągła improwizacja. Wydoi taki jeden z drugim właścicieli po czym pójdzie do innej firmy robić dalej swoje rewolucje... Juz jeden taki tam pracował - pożegnali sie z nim po 3 miesiącach. Ile im dajecie? Na moje juz panikują i niedługo ich pożegnamy. Oby! :)
4
przedstawiciel01 2016-01-13 21:36:05
a ja się wogole się nie zgadzam, takie opinie pojawiają się za każdym razem gdy dyrektor zwalnia kilka osób, więc to nie jest chyba przypadek, każdy może to sobie wywnioskować. Poza tym słyszałem, że kolega który ostatnio został zwolniony namawiał do oczerniania nowych dyrektorów. Pracuję w dziale sprzedaży i od pól roku atmosfera jest dużo lepsza, jak dyrektor zwolnił wszystkich oszustów i naciągaczy, którzy u nas pracowali, więc dyrektor ma po prostu nosa. Na pewno jest ciężej, wymagania sa na prawdę bardzo duże, pojawił się plan sprzedaży i dyrektorzy bardzo mocno naciskają, ale kasa jest za to też lepsza. Ostatnio jeden z handlowców awansował na kierownika, wiec jak się skupiuasz na pracy i na firmie, możesz zostać doceniony. W miejsce zwolnionych z którymi po prostu nie chciało się spędzać czasu bo taki był ich poziom pojawili się nowi i fajni ludzie. Także końcu zaczęło być normalnie.
2
Przedstawiciel02 2016-01-13 23:59:24
I dalej tyrasz na umowę zlecenie, chociaż od pół roku obiecują Ci umowę o pracę naiwniaku :) Przedstaw się przynajmniej będzie wiadomo kto donosi ;)
3
Remek 2016-01-14 10:25:29
Nie obrażaj ludzi, którzy ciężko pracowali przed Twoim przyjściem do firmy, gdyż to własnie ich ciężka praca przełożyła się na sukces sprzedażowy w najważniejszym w historii firmy projekcie 2.8. Nie będę wypowiadał zdania "za lub przeciw" bo nie o to tu chodzi, ale zważ na swoje słowa i nie oczerniaj ludzi mówiąc o nich "oszuści" lub naciągacze.
4
jaCieKrece 2016-01-14 11:10:46
Wyższa kasa? To żart! wymagania wciąż rosną, a kasa bez zmian, albo niższa. System premiowy od pół roku jest wprowadzany - ale to pewnie tylko mrzonka.
3
cool 2016-01-14 11:18:14
Szkoda,że tylko słyszałeś,trzeba wiedzieć a nie pisać głupoty a poza tym nikt ostatnio nie został zwolniony.Pracujesz tylko pół roku to mało jeszcze wiesz.Więc skup się na pracy i nie pisz bzdur.A za oszustów i maciągaczy możesz odpowiadać,więc lepiej się lizusie nie wypowiadaji bierz się za robote !
2
cool 2016-01-14 11:19:35
Szkoda,że tylko słyszałeś,trzeba wiedzieć a nie pisać głupoty a poza tym nikt ostatnio nie został zwolniony.Pracujesz tylko pół roku to mało jeszcze wiesz.Więc skup się na pracy i nie pisz bzdur.A za oszustów i maciągaczy możesz odpowiadać,więc lepiej się lizusie nie wypowiadaji bierz się za robote !
1
cool 2016-01-14 11:20:24
Szkoda,że tylko słyszałeś,trzeba wiedzieć a nie pisać głupoty a poza tym nikt ostatnio nie został zwolniony.Pracujesz tylko pół roku to mało jeszcze wiesz.Więc skup się na pracy i nie pisz bzdur.A za oszustów i maciągaczy możesz odpowiadać,więc lepiej się lizusie nie wypowiadaji bierz się za robote !
2
inea 2016-01-14 12:21:41
Poczytajcie sobie opinie o waszym nowym dyrektorze na profilu Inea. Jak widać nie tylko pracownicy Asta-Net mają o nim takie a nie inne zdanie. Kilka przykładów:

"Pracownik - 2014-11-05 09:26:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (34)
Atmosfera w sprzedaży jest mocno niepokojąca. Kolejne osoby odchodzą mimo dobrych wyników pracy. W firmie panuje przekonanie że odpowiada za to Łukasz, który czuje się jak król na wościach. Kierownictwo chyba nie wie co się u nas dzieje. Czas na zmiany..."

"Aga - 2014-11-14 08:56:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (29)
Odpowiedź na: [Pracownik - 2014-11-05 09:26:47]:
Temu Panu już podziękujemy !"

"Magda - 2014-11-26 12:54:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (26)
Odpowiedź na: [Pracownik - 2014-11-05 09:26:47]:
A ja bym proponowała Panu Łukaszowi prace na stanowisku przedstawiciela handlowego aby był świadomy jak wyglada praca handlowców, którymi nieudolnie zarządza."

"Mat - 2014-12-05 09:26:27 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (24)
Ł. odejdź i zaoszczędź sobie wstydu bo w takich warunkach pracy większość nie myśli o przyszłości w tej firmie."

"Ph - 2015-03-23 10:20:24 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (15)
dział DSB to wyciskarka studentów i taniej siły roboczej a panu Ł proponuje zarządzanie w przedszkolu, które koresponduje z jego predyspozycjami"

"Marcin - 2015-10-14 09:38:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [Handlowiec - 2015-07-12 10:48:45]:
Dobrze, że Łukasza już nie ma - nie nadawał się jako kierownik, był emocjonalny i despotyczny a także nie potrafił się wstawić za swoich ludzi w słusznych kwestiach."
5
gość 2016-01-14 15:12:05
Wprowadzili plany sprzedażowe. Mamy wskazane na ile usług miesięcznie mamy podpisać umowy, a po za prowizją nie wypłacają premii za realizację tych celów. Jak tu można być zadowolonym? I te ciągłe obietnice o zmianach.
7
Głos techniki 2016-01-14 23:14:35
Ale wy głąby jesteście. Nie kala się własnego gniazda, matoły ze sprzedaży. Pracuje w Asta kilka lat w technice i nie życzę sobie byście opluwali dobre imię tej firmy. Skończyły się wasze złote czasy lenie, pojawił się ktoś kto Was zdemaskował i wyrzucił za burtę,wiec opluwacie teraz firmę, która Was karmiła. A Ł. ma więcej odwagi i jaj niż Wy wszyscy razem wzięci dlatego po nim jedziecie, zamiast iść do niego i powiedzieć mu to w twarz, tchórze jedne. Nie padł ani jeden argument, za to same inwektywy- a czemu nie powiecie np, ze w Wasze miejsce głąby rekrutuje nowych ludzi- wiem co najmniej o pięciu nowych osobach. Na kuroniówkę wypieprzac, na to Was tylko stać!
5
Głos techniki 2016-01-14 23:16:04
Ale wy głąby jesteście. Nie kala się własnego gniazda, matoły ze sprzedaży. Pracuje w Asta kilka lat w technice i nie życzę sobie byście opluwali dobre imię tej firmy. Skończyły się wasze złote czasy lenie, pojawił się ktoś kto Was zdemaskował i wyrzucił za burtę,wiec opluwacie teraz firmę, która Was karmiła. A Ł. ma więcej odwagi i jaj niż Wy wszyscy razem wzięci dlatego po nim jedziecie, zamiast iść do niego i powiedzieć mu to w twarz, tchórze jedne. Nie padł ani jeden argument, za to same inwektywy- a czemu nie powiecie np, ze w Wasze miejsce głąby rekrutuje nowych ludzi- wiem co najmniej o pięciu nowych osobach. Na kuroniówkę wypieprzac, na to Was tylko stać!
1
Asta - sprzedaż 2016-01-15 10:12:59
Dzień Dobry, nazywam się Bartłomiej Mikołajczak, jestem Dyrektorem Sprzedaży i Obsługi Abonenta w firmie Asta-Net. Pozwolą Państwo, że tylko raz wypowiem się w tej dyskusji. Podkreślam - tylko raz - bo nie zamierzam dyskusji tej cenzurować, ani w niej uczestniczyć. Chcę tylko by osoba postronna, czytająca te wpisy, mogła wyrobić sobie własną opinię.
Zmiany, które wprowadzamy oczywiście mogą budzić niepokój i kontrowersje. Po raz pierwszy w pracy handlowca pojawia się plan działań i konkretna liczba usług, która musi być zdobyta każdego miesiąca. Wraz z nim pojawia się i pojawiać będzie konkretne marketingowe wsparcie ze strony firmy. Jesteśmy w takim momencie rozwoju, kiedy konieczne są działania na bazie naszych Abonentów, tak by to od nas uzyskiwali profesjonalną pomoc w wyborze usług telekomunikacyjnych.
Oczywiście, plan to wyzywanie i stres - konieczność codziennego działania w terenie. Nie wszyscy radzą sobie w takiej rzeczywistości. Zapewniam jednak, że konstrukcja struktury działu sprzedaży powoduje, że blisko tych problemów jest Lider grupy, bezpośredni przełożony. Nigdy więc nikt nie traci pracy po słabszym miesiącu lub w okresie pełnego usamodzielniania się.
Bardzo jasno określiliśmy swoje wymagania i wizję rozwoju na samym początku współpracy. Szanuję odwagę tych, którzy uznali, że nie chcą pracować w tej nowej rzeczywistości już latem 2015 roku.
A obecnych pracowników zachęcam do merytorycznej dyskusji : cotygodniowe spotkania służą również wyjaśnianiu wątpliwości co do celu i kierunku rozwoju sprzedaży. To naprawdę dużo bardziej skuteczne niż obrażanie nas w anonimowych wpisach, , a w końcowym rozrachunku również pracowników, którzy dobrze radzą sobie z nowymi wyzwaniami.
1
frota 2016-01-15 14:44:49
Wraz z rozrostem firmy ciężko mówić o rodzinności. W końcu właściciele siłą rzeczy tracą kontrole na tym co dzieje się kilka pionów dalej, naturalna kolej rzeczy, więc trudno żeby nie dało się tego przewidzieć. Głupi kto nie wiedział. Natomiast merytoryczny poziom wypowiedzi niektórych osób jest poniżej jakichkolwiek standardów – przykro – bo jeśli już chce się mówić to dobrze przynajmniej się do tego przygotować, a nie rzucać inwektywami, które nikomu nie pomogą. Sami siebie tu opisaliście. Ktokolwiek chce coś naprawdę zmienić, nie ma problemu z tym żeby powiedzieć to prosto z mostu bez chowania się za klawiaturą. Jeszcze nie widziałam żeby kogoś tu wywalili za szczerość. Zmiany są i będą w każdej firmie, niezmienni są Prezesi, którzy na pewno nie zignorowali by informacji o realnych zagrożeniach, ale jeśli wolicie sapać przed monitorem to znaczy tylko, że nie macie żadnych realnych problemów.
EN 2016-01-29 21:32:17
Panie dyrektorze sam PAN nie wierzy w to co pisze :))
5
Recenzent 2016-04-03 08:38:07
Bartłomieju współpracowałem z Tobą przez parę lat więc pozowlę sobie wyrazić swoją opinię na Twój temat. Byłeś kiepskim dyrektorem w Inea a teraz swoją kiepskość przeprowadzileś do Asta-Net. Doskonale pamietam jak przychodziło się do Ciebie z problemem, którego starałeś się za wszelką cenę nie dostrzegać i bagatelizować. Pracownicy bali się Tobie przekazywać trudne sprawy bo Ty nie lubiłeś się martwić i reagowałeś na to alergicznie co najlepiej pokazywała Twoja mimika Twarzy-" [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ny Bartek". Dodam także, że osoby które potrafiły odważnie przyjść do Ciebie zostawały przez Ciebie zwalniane. Jesteś pozornym, "dobrym" szefem, który poza ładną polszczyzną i inteligentnym wyrazem twarzy nie ma za wiele do zaproponowania jako manager. Bycie szefem zapewne nie idzie w parze z permanentnym uciekaniem od problemów z którym Ciebie kojarzę. Dodam takrze, że daleko Tobie do bycia honorowym i słownym.
2
Recenzent 2016-04-04 10:10:41
Szanowny Panie Bartłomieju miałem okazję i nieprzyjemność współpracować z Panem dłuższy czas i pozwolę sobie wyrazić swoją opinię na temat Pana jako menadżera. Niezaprzeczalnym faktem jest, że za wszelką cenę unikał Pan problematycznych sytuacji z którymi zgłaszali się do Pana pracownicy. Zawsze dawał Pan wyraz niezadowolenia poprzez tak zwaną " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ną minę Bartka" ,która była swoistym komunikatem: "z problemami nie do mnie". Nie potrafił Pan także wstawić się za swoimi ludźmi kiedy racja leżała po ich stronie. Wolał Pan żyć w zgodzie z ludźmi, którzy ewidentne działali na szkodę spółki Inea niż doprowadzić do naprawy tej sytuacji a osoby, które były dla Pana niewygodne zostawały eliminowane w niedżentelmeński sposób. Na koniec współpracy pojawiał się problem z wypłatą prowizji, która nagle okazywała się uznaniowa pomimo wypłacania jej na sprecyzowanych warunkach tabeli prowizyjnej- w tej sytuacji skutkowało wezwanie przed sądowe, które w skuteczny sposób przypominało Panu o zobowiązaniach wobec pracowników-zaznaczam, że to były Pana decyzje. Kwestia słowności i szacunku wobec swoich pracowników też są obszarami deficytowymi w Pana przypadku i pozostawiają cień na Pana osobie jako menedżer. Na koniec dodam, że posługiwanie się poprawną, ładną polszczyzną i prezencja to niewystarczające atrybuty do bycia szefem o których czyta Pan w książkach i którymi chciałby się Pan stać. Moja rada dla Pana: zmiany, które tak bardzo Pan lubi proszę zacząć przeprowadzać od siebie.... Pozdrawiam szanownego Pana.
4
Jakub 2016-05-31 20:41:32
Jakaś prawda w tym jest. Ja na wypłacenie swoich prowizji czekam od stycznia. Mamy koniec maja. Póki co jestem cierpliwy... ale przyjdzie czas kiedy cierpliwość się skończy i będę musiał zwrócić się z tym tematem do konkretnych instytucji. Zaznaczam, że nie praktykuje zasady palenia za sobą mostów.
8
Zostaw swoją opinię o "ASTA-NET" MAŁDZIŃSKI, RYCZEK, SPÓŁKA JAWNA - Piła
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie "ASTA-NET" MAŁDZIŃSKI, RYCZEK, SPÓŁKA JAWNA