brak logo

LPP S. A.

Pruszcz Gdański

Opinie o LPP S. A.

Milena I. 2014-11-11 12:03:00
Po pierwsze P. Marzena nie jeździ z Mirą tylko ze mną (Mileną), a jak już to Panią Mirką wieśniaro.
Po drugie jak Cie coś boli to wal prosto w twarz a nie wypisujesz bzdury na forum, podpisując się fałszywym imieniem.
Po trzecie trochę szacunku i wyrozumiałości dla ludzi, którzy przepracowali ciężko ponad 10 lat w tym zakładzie.
Weź się za pracę a nie zazdrościsz "przywilejów" osobom starszym i chorym, bo Ciebie też to czeka.

Ps: Odwal się od mojej mamy!
Pozdrawiam środkowym palcem ;)
2
longer111111 2014-11-23 17:09:31
ty człowieku nie wiesz co to praca lpp to porządna firma dobrze płaci i jak na te czasy całkiem spoko kierownicy są w porządku i brygadzista Darek też ja nie wiem czemu tak piszecie chyba was wylali za kradzież albo palenie na tirach bo piszecie bzdury i potem się dziwicie k.
4
longer111111 2014-11-23 17:27:14
to znowu ja(usunięte przez administratora)pracuję już rok i jakoś po 3 miesiącach nikt mnie nie zwolnił jak każdy pisze a na zleceniu miałem 1400zł a nie 900ł nie wiem ale wy takie bzdury piszecie że śmiech na sali złodzieje i nieroby tylko o lpp źle piszą naprawdę jeżeli było by tak źle to nikt by tam nie pracował rekrutacja jest duża i dlatego wszystkich nie chcą biorą tych tylko co potrafią coś anie pozdrawiam
emilka 2014-11-27 22:04:39
Ha ....a myślicie że w innych firmach jest tak kolorowo i ròżowo, to jest Polska a nie Francja elegancja. Jeśli pracuje siě w mniejszym salonie jest całkiem spoko, pretensje można mieć o to, że na duże salony dają za mało etatòw dlatego z niczym nie można się wyrobić na czas i ludzie latają jak opętani aby wyjść o ludzkiej porze do domu. A nie tylko w Lpp są umowy śmieciowe, w większości sieciòwek tak jest, ktoś zawsze będzie poszkodowany, bo kiedy była sprawiedliwość na świecie?
3
Pati 2014-11-27 23:13:55
Emilka, wiem jak wygląda praca w innych sieciówkach i powiem Ci ,że mimo to ,że ram w zależności od wielkości salonu pracy jest dużo miałam do czynienia z całkowicie innym podejściem do pracownika...przynajmniej pod względem grafiku.W Polsce trudno zaleźć super pracę w sklepie odzieżowym z satysfakcjonująca pensją i normalnymi zasadami organizacyjnymi....ale na szczęście jest to możliwe. Zgadzam się z większością niestety negatywnych opinii na tym forum. Po pierwsze za 7zł za godzinę trzeba się naprawdę narobić i czasami po powrocie do domu nie mam nawet siły przebrać i zmyć makijaż ,ponieważ padam na twarz po 13 godzinach ciągłej pracy. W Sinsay nie ma czegoś takiego jak chwila wolnego czasu dla sprzedawcy ,ponieważ poza skupieniem się na pracy i zachowaniu porządku w swojej strefie trzeba jeszcze wykonać kilka innych zadań wymienionych w rozpisce. Jeszcze LPP wprowadziło cięcia godzin i mamy jeszcze więcej obowiązków...Durne oceny za wygląd , marne szanse na awans a awans wiąże się z tym ,że może trochę zarobisz i masz umowę o pracę ,ale na Twoje barki dokładane są kolejne obowiązki. Za nie poskładanie ubrań od deski-obniżona ocena jak w szkole; za zbyt wolne wyłożenie rzeczy na magazynie-obniżona ocena....Najbardziej bawi mnie jednak fakt ,że jakkolwiek człowiek starałby się to tak zawsze ma wrażenie ,że wyrabia się z wszystkim na ostatni moment albo w przeciągu dnia jest tak mały ruch ,że można wszystko na spokojnie zrobić. Pracujesz na umowę zlecenie a umowę o prace dostaje niewiele osób ,ponieważ firma musi oszczędzać na pracownikach więc najlepiej być studentem z pierwszą grupą inwalidzką z super motywacją do pracy bez rodziny i planów na wolny czas. Ja miałam o tyle szczęścia ,że nie trafiłam na beznadziejnych kierowników ,ale pewnie nie wszyscy sprzedawcy lpp mogą to powiedzieć. Ogólnie uważam ,że ubrania z sinsay to rzeczy nie warte swojej ceny. Niby tanie ,ale prawda jest taka ,że po pierwszym praniu już może aczkolwiek nie musi może coś złego się z nimi stać. Dbałość wykonania i materiał pozostawia wiele do życzenia, reklamacji jest niewiele ,ponieważ ludzie nie trzymają paragonów i nie reklamują towarów. LPP nawet nie zwraca kasy tylko w ramach zwrotu przelewa taką kwotę na kartę podarunkową i sumą sumarów i tak trzeba ją wykorzystać w sinsay. Ludzie , nie kupujcie tam ubrań jeżeli zamierzacie w nich dłużej chodzić...Swoją drogą klienci powinni szanować ubrania a nie zostawiać je byle jak i byle gdzie w przymce ,które nikt nie pilnuje. Nie wiem czy tak jest wszędzie ,ale co za idiotyczna moda na skracanie słów. W sklepach pracują osoby dorosłe ,które chodziły do szkoły a nawet jeżeli nie przepadały za językiem polskim to mają na tyle bogatą znajomość słów ,żeby mówić o przymierzalni przymierzalnia a nie przymka; zamiast biżu to biżuteria. Ogólnie jak zobaczycie informację ,że poszukują sprzedawcy do SINSAYa to lepiej w ogóle nie składać tam życiorysu jak nie musicie...dorywcza praca na wakacje to okey ,ale stała praca to zdecydowanie się. Jako osoba pracowita doszłam do wniosku ,że można tam pracować i dawać z siebie wszystko a i tak często nie można uporać się z wszystkim ,ponieważ najzwyczajniej w świecie nie ma takiej możliwości. Wszystko ładnie wygląda na zewnątrz a jak klient bliżej przyjrzy się pracy sprzedawcy to od razu dostrzeże ,że każdy pracownik zasuwa i jest w ciągłym ruchu tak ,że nie ma momentami czasu powiedzieć klientowi dzień dobry. Ja nie zamierzam ich bogacić ani żadnego sklepu wchodzącego w skład marki lpp podobnie z resztą jak uf.
3
tortuga 2014-12-10 19:40:58
Jedna wielka ściema jedyna prawda to ,że oferuje bony tyle ,żę trzeba od nich zapłacić podatek a o premii można pomarzyć!!!
4
Tom 2014-12-29 22:53:19
No i teraz wyszły historie związane z budowami salonów. Podwykonawcy musieli stosować odpowiednie środki, aby moc budować i nie spaść.
Ale sprawa sie rypła. Będą zwolnienia.
sprzedawca w supertopie 2015-01-03 01:01:45
Tak z ciekawości sobie czytam i aż ciężko mi uwierzyć. Pracuje w Re od roku, zaczęłam przed otwarciem salonu, po kilku miesiącach dostałam umowe o pracę. Nigdy nie spotkałam się z tym że musze pracować ileś godzin, miałam 3 kierowników i każdy z nich zawsze kierował sie dyspozycyjnością. Sesja? -tydzień wolnego bez problemu, później sobie nadrabiałam. Owszem praca jest ciężka ale to jest PRACA a nie wakacje, sporo osób odpada bo myślą że przyjdą pooglądać ubrania i sie pouśmiechać na salonie a tu trzeba składać roznosić ramę i rozmawiać z klientami. Firma jak firma, jeśli chcesz sie rozwijać szybko Cie zauważą i popchną do przodu, czy to na dekoratora czy na starszego sprzedawce. Tylko trzeba chcieć a nie czekać aż z nieba spadnie. ;-)
4
Leon 2015-01-11 19:56:31
Dobre czasy dla tej firmy mineły bezpowrotnie.Zaczynałem tam gdy jeszcze byli na Grunwaldzkiej i nazywali się MISTRAL.Wtedy wszyscy zapychali i mieli za to kasę.
Prezes raz na rok spotykał się z personelem i można było pogadać o problemach. ( usunięte przez administratora ) Wysiadłem z tego w zeszłym roku. I Bogu dzięki
4
pracownik 2015-01-21 12:51:40
Trochę inaczej patrze na prace wSINSAY niz wiekszosc z was, pracowalam wczesniej w innej sieciówce-po pracy w niej sinsay to był raj, w końcu ktoś mnie docenił. Praca owszem fizycznie ciężka, ale atmosfera super chociaz to na pewno zależy od kierownika i zespołu. Bardzo szybko dostałam duży awans, bardzo się z tego cieszę,że ktoś docenił moją prace i zaangażowanie a nie tak jak wcześniej dwa lata trałam i wiecznie słyszałam za mało robisz... minusem jest brak benefitów na święta i problem z uzyskaniem zniżek pracowniczych które moim zdaniem powinno się dostać od pierwszego miesiąca pracy a nie po kilku :/ no i szkoda,że nie oddają za taksówki powrotne z nocek a tak to mając porównanie nie narzekam, aczkolwiek zawsze mogłoby być lepiej
1
pracownik firmy 2015-01-24 00:18:43
najgorsza firma w jakiej pracowałam!!!!!!!!!!!!!
3
Pracownica 2015-01-31 15:38:31
HAAALO Ludzie pokażcie mi paluszkiem gdzie dostaniecie stawke 20 zł na reke , za nic nie robienie ?? Jak juz ktos napisał to jest praca a nie wakajce pracowałam w o wiele gorszych miejscach , teraz siedze w REi jest ok , jak w kazdej pracy masz obowiązki i zadania na umowie ( jzu nie waznej jakiej ) zgadzasz sie na ich wykonywanie i za to masz płacone , nie zrobiłęs tego w ciagu swojego dnia pracy ?? Trudno ktos inny to za ciebie zrobi idz i odpoczywaj do domu ... haha marzenie idzie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ebyś nastepnym razem sie wyrobił bo to jest PRACA A NIE WAKACJE .
A teraz kilka słów o pracy w Re stawka normalna jak w każdej siecówce , praca na kasie dotowarowanie , czasami ogarniecie magazyny ( dodtawa ) , sprzatanie po klientach (przymka) , sprzatanie przed otwarciem i oczywiscie usm,iech do klienta :) A co do bonów nikt nie karze Wam ich brać :) tylko pozniej nie płaczcie ze nie macie znizek :) Jakość wykonania ubran ?? a co chchesz po ciuchach z sieciówki ?? Aaaa instrukcja prania ?? a co to takiego ?? Jezeli żle bedziesz prała ciuchy nie dziw sie ze zaraz sa szmatami ?? Nie szanuja cie za 7,40 Ci co szyja te ciuchy maja jeszcze Gorzej :P pozdrawiam tych co pracuja nawet za 5.5 :P nie pozdrawiam leserów i złodziejaszków bo to im coś zawsze przeszkadza :)


PS jakos po 2 miechcah dostalam normalna umowe bez proszenia sie :) kierowniczka sama za mna chodziła :P
1
Pracownica 2015-02-04 14:57:56
Nie nie jestem dziewczynka i jakis czas juz nia nie jestem ... szkoda :( Myslisz ze u mnie na salonie deko nie zapierdalaja po 12-13 godzin jak trzeba , i im również im za to nie płaci bo tak jest w umowie , za to jak maogą to w inne dni wychodza wcześniej albo przychodza póżniej , byłaś deko fajnie czyli podwyższyło Ci sie ego bo każda deko tak ma !! A ip przyznaj sie ze dostawalas do swojej umowy dodatek funkcyjny ( bo jeżeli tego niem ialaś to faktyczjnie ktoś ci udupił troszeczke z wypłaty ) U nas każda leciała co miała prace w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i do tego utrudniała prace innym .
I tak wgl zauwąż że piszemy o całkiem innych brandach lpp Sinsay jest nowościa czyli tez nie do końca ogarniete .
2
pracownik 2015-02-16 12:12:35
Pracuję już prawie rok w lpp a dokładniej w sinsayu.Sklep nie jest sklepem topowym i jesteśmy na samym szarym końcu obszaru regionalnego więc kontroli też nie mamy dużo i można od tego odsapnąć.PRACA JEST CIĘŻKA.w dniach instrukcji pracujemy 3 dni po 14 h i tak jak już inni opisali ,osoby na umowę zlecenie maja 7.40zł.Kasa słaba użeranie się z gówniarzami i ludźmi którzy "znają prawa konsumenta" nie wynagradza mi stawka 7.40.ALE.. mamy dobrą załogę od roku zmienił nam się tylko kierownik który też jest baaardzo w porządku trzymamy się razem bo każdy potrzebuje jakiegoś grosza.większość z nas to studentki.I mimo ,że dużo rzeczy nam się nie podoba dużo robi pozytywna atmosfera w pracy.
Poz 2015-02-16 23:02:20
A salony "budują się" za szklanymi drzwiami
1
Budowniczy 2015-02-27 18:23:13
To prawda. Próbowałem kiedyś w naiwności swojej złożyć ofertę na salon LPP. Moja firma zajmuje sie fit-outem powierzchni handlowych dla rożnych sieci odzieżowych. Powiedziano mi, żebym w ogóle nie próbował, ponieważ kontrakty na budowę mają dostać inni. Teraz już wiem dlaczego.
2
noname 2015-03-13 12:25:21
Pracowałam w Sinsay i niestety potwierdzam opinie innych. Ocenianie wyglądu i wpisywanie na tablicy jak w szkole. Nie masz spodni we wzorki dostajesz ocenę niżej. Rozmawiasz chwilę z koleżankami z pracy? Wylatujesz :) 10 razy dziennie zmieniają wystrój i ciągle coś kierowniczkom nie pasuje. Ogólnie żenada i cyrk. Szkoda czasu za pracę za( usunięte przez administratora ), gdzie robiąc nadgodziny dostajesz taką samą stawkę.
1
Apex 2015-04-08 18:53:28
~Budowniczy : ja tez próbowałem złożyć do nich ofertę. Zaznaczam ze mam doświadczenie w realizacjach dla dużych sieci. Powiedziano mi, żebym sobie podarował, bo firma nie chce obniżać kosztow budowy salonów. Jak widać komuś musi na tym bardzo zależeć.
Z tak aroganckim podejściem nie spotkałem się nigdzie indziej.
1
Igi 2015-04-09 10:48:36
Fajnie jakbys podała w jakim to się dzieje sklepie bo zapewne ktoś z LPP to czyta i może pomoże w "naprawie" tego sklepu Reserved. A ja bym już wiedział gdzie nie składac papierów :)
1
Ola fasola 2015-05-06 14:19:10
Zastanawia mnie Twoja opinia na temat pracy w dziale projektowym, dostałam się do 2 etapu rekrutacji, mogłabyś napisac coś więcej na temat zarobków, grafików, czy też asystentów projektanta, byłabym wdzięczna, nie wiem czy warto iśc na rozmowę mieszkam kawałek od Gdańska, a widze same negatywne opinie, będe bardzo wdzięczna za Twoja opinie, pozdrawiam
4
Korposzczurek 2015-05-09 22:08:46
Hej,
szczerze mówiąc, niewiele więcej chcę i mogę powiedzieć. Powiem Ci tak-jeśli startujesz na młodszego grafika/stażystę/asystenta projektanta, to jest to dobre miejsce na zdobycie doświadczenia do cv. Wiem też, że sytuacja w moim brandzie różni się znacząco od pracy w RE, aczkolwiek wiem też że sytuacja w innych markach LPP w tym mojej jest zła. Odtwórcza robota, zero projektowania, krótkie terminy, wszystko jest na wczoraj. Graficy mają zupełnie koszmarną sytuację. U nas jest 4 grafików na CAŁY asortyment marki gdzie są nadruki-koszulki, bluzki, bluzy, sukienki, spodnie, koszule. Plus jeden grafik od akcesoriów. Ponadto czas na zaprojektowanie wszystkich nadruków do danej kolekcji jest absurdalnie krótki. Mam nadzieję, że trochę więcej się dowiedziałaś. Nie polecam na dłuższą metę, choć dobrze jest się tam zahaczyć na jakiś czas i wyfrunąć gdzie indziej.
1
weteranka 2015-05-21 21:08:29
Jestem osoba, ktora zwiazana byla z firma LPP od samego poczatku. Pracowalam w sklepie HOUSE przez 5 lat. Zaczelam jeszcze "za czasow " Artman'a. Po fuzji z firma LPP warunki pracy zmienily sie diametralnie. Ja ,jako stary i doswiadczony pracownik, umowe o prace mialam caly czas. Moi znajomi (pracujacy 3,4 lata-niestety NIE). Firma prowadzila polityke 'umywania rak' , wymagajac od kierownika zalozenia wlasnej dzialnosci. Jako pracownicy nie raz chcuilismy walczyc o swoje prawa, jednak mielismy uwiazane rece, jedyna osoba, na ktora moglismy "doniesc" byl nasz kierownik, czlowiek, ktory robil wszystko,zeby zatrzymac pracownikow, zmotywowac do pracy i wynagrodzin wszystkie niedogodnosci. ( usunięte przez administratora )na godzine- tyle wynosi stawka, NIE MA SZANS NA UMOWE O PRACE, skasowane premie, zadnych benefotow (wiem, bo duzo moich znajomych jest teraz kierownikami). Firma LPP nie zacheca, nie motywuje, nie pozwala sie rozijac. Jestem zla, oburzona i przrazona tym jak POLSKA firma zarabiajaca miliony moze tak traktowac pracownika. Sama pracowalam tam bardzo dlugo ze zwgledu na ludzi. Nie zaprzeczam-LPP zapeqwnia jedno-szkole zycia, zostalam wyszkolona pod kazdym wzgledem (nocki, zmiany 12h, wielozadaniowosc, praca sprzataczkim ciecia, sprzedawcy,asystenta, kasjera-all inclusive). Praca niesamowicie ciezka, i jesli ktos mi mowi,ze "praca jak praca zawsze jest ciezka"- NIE ZGADZAM SIE. Po 5 latach zostalam przechwycona przez INDITEX. 10 zl na h, wydzielone zadania, zero obijania sie -ale praca na ludzkich warunkach, wiesz na co pracujesz. Umowa o prace, opieka medycznam,swiadczenia na dzieci, multisport, imprezy integracyjne, mundurki etc. zostalam tam doceniona. Wiem,ze mowi sie ,ze LPP szkoli pracownikow dla Inditexu. Smutna, ale prawda. Firma LPP nie dosenia wartosciowych pracownikow, nie szanuje ich i zna wartosci czlowieka. Taka jest prawda. NIE PRACUJCIE TAM. Pozdrawiam.
5
Niedoszła stażystka 2015-06-19 13:17:14
LPP to firma,( usunięte przez administratora ) Za staż w dziale zakupów w Krakowie zaproponowano mi ( usunięte przez administratora ) PLN BRUTTO. Niestety musiałam odmówić, gdyż taka płaca jest poniżej godności. Nazywają się globalnym koncernem odzieżowym i proponują stawki, które są po prostu śmieszne. Dopóki ludzie będą akceptować takie warunki, dopóty w tym chorym kraju nic się nie zmieni.
4
hahaha 2015-07-23 20:46:18
Hahaha. Dobre
hmmm 2015-08-10 14:40:34
cześć zostałam zaproszona na rozmowe na stanowisko 'mlodszy rekruter'. Mógłby ktoś mi powiedzieć jak wygląda praca ze strony HR?
aa 2015-09-30 21:01:34
W lpp jest masakra natlok pracy za marne pieniadze i jeszcze presja karty regionalnego trenerow za marne grosze
TB 2015-11-11 01:40:46
Kilka razy w roku ta firma rekrutuje grafików, a ma ich pięciu. Trudno o gorszą rekomendację pracodawcy. Nie ma sensu wchodzić do firmy, która zmienia pracowników co chwilę...
monika 2016-01-29 10:42:56
Pracowałam w kilku sieciówka i dziwie się wielu komentarzom, bo w porównaniu z wcześniejszymi markami to w Reserved, w którym obecnie pracuję mam bardzo fajną kierowniczkę co przekłada się na pracę. Wszyscy są życzliwi, nikt nie stoi nad tobą z batem i nie patrzy na ręce. Wypłaty są terminowe, brzmi to dosyć śmiesznie jako argument, ale niestety taka rzeczywistość, że we wcześniejszej pracy były z tym problemy. Wiadomo, że nie zarabia się niewiadomo ile, ale nie jest źle. Przecież jak komuś nie pasuje płaca to bardzo łatwo jest się zwolnić.
ja 2016-02-21 14:10:00
A jak wygląda praca na magazynie jaka stawka ?
4
lina 2016-02-21 19:05:11
pracowałam dla kilku różnych firm odzieżowych i muszę przyznać, że w salonach pracownicy są najlepiej przeszkoleni, zdarzało się nawet, że właśnie z innych firm kierownicy próbowali podkradać pracowników, a to musi o czymś świadczyć :) Ogólnie dobre przetarcie przed następnym krokiem kariery zawodowej.
1
A 2016-02-23 15:15:44
Hej

Zostałam zaproszona na rozmowę rekrutacyjną do tej firmy i powiedziano mi, ze ma byc test z excela i jeszcze jakis inny test. Czy ktoś może wie dokładniej o co chodzi ? Co może być w takich testach ?
marta 2016-03-24 20:57:55
Pracowałam w Mohito i Reserved, bardzo dobrze wspominam tamten okres. Pracodawca godny polecenia. @lina Potwierdzam. U mnie bodajże z Zary ktoś próbował zwerbować kilka dziewczyn. A co do przetarcia przed kolejną pracą to jak najbardziej można wyrobić sobie przydatne cechy charakteru.
Studentka 2016-04-24 12:08:42
Hej :)
Mam prośbę do wszystkich, którzy pracowali w branży odzieżowej w firmach, które deklarują działalność biznesu społecznie odpowiedzialnego np firmy LPP, Inditex, H&M. Potrzebuje was do wypełnienia krótkiej anonimowej ankiety na ten temat. Wyniki ankiety zostaną wykorzystane w pracy magisterskiej. Z góry dziękuje :)


https://docs.google.com/forms/d/1j-xQ3Wm_yjM3RnhBs74lLoughlwdxtncIOUJS0PpjL4/viewform
kasia 2016-04-28 22:31:03
Ja zwróciłabym uwagę na ścieżkę rozwoju. Jest ona jasno przedstawiona i dla osób myślących o stanowisku kierowniczym jak najbardziej osiągalna. Wiadomo do tego są potrzebne rotacje na stanowiskach lub otwierane nowe salony, ale z tym w większych miastach nie ma problemu. Sama wyznaczyłam sobie taki cel i systematycznie stanowisko po stanowisku idę w górę. Myślę, że gdzie indziej znacznie trudniej awansować na tak odpowiedzialną posadę
Zniesmaczona 2016-04-29 15:11:19
Właśnie dostała telefon bodajże od kierownika regionalnego Tallinder, do tej pory nie spotkałam się z taką arogancją przez telefon. Jeżeli ktoś z centrali zachowuje się na takim poziomie, to z czystym sumieniem, mogę odradzić pracę z w ów firmie. Nie dość, że Pani nie przeczytała CV dokładnie, to jeszcze jest zdziwiona, że można nie znać marki która dopiero raczkuje na rynku. No cóż, domyślam się, że dla tallindera szyją również w bangladeszu jak dla cropp, reserved czy mohito, ale gdy promuje się markę premium, coś takiego nie powinno mieć miejsca.
1
Nie polecam 2016-06-29 13:20:26
Zgadzam się, u mnie w reserved też tak było. Wysługiwanie się totalnie pracownikami, którzy niedawno dołączyli do załogi. I ta wredna pracownica, która robi tam od 5 lat i jest zwykłą sprzedawczynią, a zachowuje się jak kierowniczka, każda dziewczyna będąc z nią pierwszy raz na salonie wylała wiele łez, ale trzymają ją dalej chyba tylko po to, żeby odstraszała pracownice. Jedno wielkie kłamstwo i donoszenie, wymyślanie bajek do kierowniczki, że ja robiłam coś z wielką łaską, a zapierdzielałam tam więcej niż te co pracują pare dobrych miesięcy. Jedynie dwie pracownice były tam super z tak dużego grona... Spotkałam się także z obgadywaniem innego pracownika przez dziewczyny, aż strach pomyśleć jakie głupoty o mnie za plecami gadały. Jeden wielki wyzysk i mimo że pracowałam tam na umowe zlecenie (bo szkoła) to nawet nie dostałam dnia wolnego aby nauczyć się na poprawe z matematyki by zdać, a inne pracownice wolne miały od ręki. Czekam tylko na swoją wypłate i coś się doczekać nie mogę, bo miała być już wczoraj a nadal brak środków na koncie. Dziękuje za taką prace. Pozdrawiam świetną kierowniczkę która tyra pracowników jak szmaty - buziaczki A. i obyśmy się nie spotkały więcej :)
jolcia o włoskach czarnych i różowej śmince 2016-07-27 09:41:39
dział projektowy - pseudograficzki z rozbuchanym ego, uważające się za wielkie gwiazdy, bez samokrytyki, bez poglądu na innych z innego punktu widzenia. motto? "jeśli nie jesteś taki jak ja to jesteś bleee..." czarno albo białe - targowisko próżności. polecam dla gimbazy - poziom odpowiedni. bananowe dzieci
3
szwagier 2016-08-03 23:13:59
to aplikuj i powiedz jak było....
Ola 2016-08-30 23:20:52
Na kiepskiego przełożonego można trafić wszędzie, a jeśli nikt nie informuje o tym jak źle zachowuje się kierownik to skąd jego szefostwo ma o tym wiedzieć. Rozumiem, że skarżenie na kogoś nie jest zbyt eleganckie, ale chyba lepiej coś w tej kwestii zrobić niż żalem obarczać firmę. Ja na swojej drodze w LPP miałam samych fajnych ludzi, z którymi mi się dobrze pracowało
ka 2016-09-29 22:14:50
Jeśli chodzi o zarobki w LPP w Pruszczu to myślę, że są na zadowalającym poziomie, nie wypytywałam znajomej, która tam jest zatrudniona, ale nigdy nie narzekała, sama szukam teraz jakiejś oferty żeby się załapać
3
Zawiedziony pracownik 2016-10-19 09:08:59
Pracowałam w Sinsay outlet , wyzysk i brak szacunku do pracownika . Wykorzystują cię jak się tylko da za 7 zł , nasza kierowniczka zaczynała dzień od obrażania innych na porządku dziennym były teksty "naprawdę taka głupia jesteś " gdy nie czytałaś jej w myślach , omijajcie to miejsce :)
mj 2016-10-19 09:14:22
A wiecie czy na każdy sklep jest osoba jako Młodszy Specjalista ds. Performance Marketingu, bo jestem ciekawy?
mia 2016-10-31 18:30:39
Wyżej we wpisie Ola napisał, że jeśli kierownik źle się odnosi do pracowników to lepiej zgłaszać takie zachowanie, bo przecież bez tego kierownictwo lpp nie będzie wiedzieć, że coś takiego się dzieje i pozostanie się zwolnić lub akceptować złe zachowanie. Po co się zwalniać skoro interwencja na pewno przyniesie zmianę zachowania kierowniczki lub jej zwolnienie, czyli w pracy tak czy siak będzie spokojniej
1
Były pracownik 2016-11-01 13:02:49
Slabe zarobki (8.70-9.30 niezaleznie od tego, czy studiujesz czy nie), wymagania ogromne, non stop okazywanie toreb jakby kazdy pracownik byl zlodziejem, brak wody pitnej (kranowa pozostaje), pracownik nie moze sam policzyć pieniedzy po calym dniu pracy na kasie, bo nie ma do tego prawa!!! A minusy od razu musi oddac z wlasnej kieszeni! Ocenianie wygladu pracownika co dzien na ocene (smiech na sali), krzywo patrza jak nie nosisz markowych rzeczy typu buty adidasa (no skad masz nosic jak ich pensja nie pozwala na zakup butow za 4 stowy!!). Kierownicy sklepow musza zakladac wlasna dzialalnosc bo zlodziejska firma LPP UMYWA RECE OD ODPOWIEDZIALNOSCI i zaslania sie mlodymi osobami. LUDZIE PRZESWIETLCIE TE FIRME NIE PRACUJCIE TAM!
1
Gość 2016-11-03 20:26:33
Juz wyszłaś na głupią pisząc tożsamość przez 'rz', także bez obaw. Gorzej nie będzie
Betka 2016-11-07 00:39:11
Zauważą i popchną na starszego sprzedawcę haha dobre.. Tyle że starszy sprzedawca ma masę więcej obowiązków kasę minimalnie większą i musi co tydzień wysłuchać RKS który zresztą akurat w moim regionie jest nieobliczalny. Uważa nas za śmieci którymi może pomiatać. Nigdy nie chwali tylko straszy zwolnieniem i zabiera premie. Ja rezygnuje mam dość tej chorej atmosfery. Jestem w końcu wolnym człowiekiem a nie niewolnikiem na własności lpp.
Kamila 2016-11-30 09:57:07
Szukają wciąż pracowników, grafików, projektantów, fotografów, retuszerów (od dwóch lat). Płaca żadna - wymagania ogromne więc ludzie szybko od nich uciekają. Nie polecam.
Kamila 2016-11-30 09:57:16
Szukają wciąż pracowników, grafików, projektantów, fotografów, retuszerów (od dwóch lat). Płaca żadna - wymagania ogromne więc ludzie szybko od nich uciekają. Nie polecam.
tomas 2016-11-30 23:00:15
Takie okazanie jest związane z polityką bezpieczeństwa, normalna polityka w każdej firmie i przecież okazaniu podlegają wszyscy pracownicy łącznie z przełożonymi i rks`ami, nie ma co przesadzać z reakcją i odczuciem, że traktują jak złodzieja, nikt Cię przecież nie przeszukuje, przynajmniej tak jest u mnie było, normalne oklepanie ubrania na szybko, kierowniczka jak wychodzi tak samo jest sprawdzana. Z tą kasą to mnie rozśmieszyłeś. To chyba logiczne, że przeliczyć pieniądze powinno kierownictwo i to akurat dobrze dla Ciebie, bo jak coś to nie Ty odpowiadasz za pomyłkę podczas liczenia, a po całym dniu pracy przy kasie o brak koncentracji nie trudno. A jak w kasie brakuje pieniędzy to jest to Twoja wina, więc kto ma za to zapłacić? Równie dobrze zamiast źle wydać mógłbyś wziąć pieniądze do kieszeni i jeszcze firma ma za to manko regulować?
Jaaaaa 2016-12-01 17:31:29
Ależ to nieprawda! W ostatnich 2 latach wynagrodzenia znacznie wzrosły. pracuję na stanowisku Kupca mody i "na rękę" mam 4500 zł. Wybacz ale na polskie realia to są duże pieniądze. Ja jestem zadowolona! W poprzedniej firmie po 4 latach płacili mi 3000 i każdy mówił mi, że powinnam się cieszyć bo to duże pieniądze. Sami oceńcie czy 4500 to dużo czy nie. Jeśli mi nie wierzycie to nic nie stoi na przeszkodzie aby wziąć udział w rekrutacji i się dowiedzieć...
Zostaw swoją opinię o LPP S. A. - Pruszcz Gdański
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie LPP S. A.