brak logo

LPP S. A.

Pruszcz Gdański

Opinie o LPP S. A.

Leon 2015-01-11 19:56
Dobre czasy dla tej firmy mineły bezpowrotnie.Zaczynałem tam gdy jeszcze byli na Grunwaldzkiej i nazywali się MISTRAL.Wtedy wszyscy zapychali i mieli za to kasę.
Prezes raz na rok spotykał się z personelem i można było pogadać o problemach. ( usunięte przez administratora ) Wysiadłem z tego w zeszłym roku. I Bogu dzięki
4
pracownik 2015-01-21 12:51
Trochę inaczej patrze na prace wSINSAY niz wiekszosc z was, pracowalam wczesniej w innej sieciówce-po pracy w niej sinsay to był raj, w końcu ktoś mnie docenił. Praca owszem fizycznie ciężka, ale atmosfera super chociaz to na pewno zależy od kierownika i zespołu. Bardzo szybko dostałam duży awans, bardzo się z tego cieszę,że ktoś docenił moją prace i zaangażowanie a nie tak jak wcześniej dwa lata trałam i wiecznie słyszałam za mało robisz... minusem jest brak benefitów na święta i problem z uzyskaniem zniżek pracowniczych które moim zdaniem powinno się dostać od pierwszego miesiąca pracy a nie po kilku :/ no i szkoda,że nie oddają za taksówki powrotne z nocek a tak to mając porównanie nie narzekam, aczkolwiek zawsze mogłoby być lepiej
1
pracownik firmy 2015-01-24 00:18
najgorsza firma w jakiej pracowałam!!!!!!!!!!!!!
5
Pracownica 2015-01-31 15:38
HAAALO Ludzie pokażcie mi paluszkiem gdzie dostaniecie stawke 20 zł na reke , za nic nie robienie ?? Jak juz ktos napisał to jest praca a nie wakajce pracowałam w o wiele gorszych miejscach , teraz siedze w REi jest ok , jak w kazdej pracy masz obowiązki i zadania na umowie ( jzu nie waznej jakiej ) zgadzasz sie na ich wykonywanie i za to masz płacone , nie zrobiłęs tego w ciagu swojego dnia pracy ?? Trudno ktos inny to za ciebie zrobi idz i odpoczywaj do domu ... haha marzenie idzie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ebyś nastepnym razem sie wyrobił bo to jest PRACA A NIE WAKACJE .
A teraz kilka słów o pracy w Re stawka normalna jak w każdej siecówce , praca na kasie dotowarowanie , czasami ogarniecie magazyny ( dodtawa ) , sprzatanie po klientach (przymka) , sprzatanie przed otwarciem i oczywiscie usm,iech do klienta :) A co do bonów nikt nie karze Wam ich brać :) tylko pozniej nie płaczcie ze nie macie znizek :) Jakość wykonania ubran ?? a co chchesz po ciuchach z sieciówki ?? Aaaa instrukcja prania ?? a co to takiego ?? Jezeli żle bedziesz prała ciuchy nie dziw sie ze zaraz sa szmatami ?? Nie szanuja cie za 7,40 Ci co szyja te ciuchy maja jeszcze Gorzej :P pozdrawiam tych co pracuja nawet za 5.5 :P nie pozdrawiam leserów i złodziejaszków bo to im coś zawsze przeszkadza :)


PS jakos po 2 miechcah dostalam normalna umowe bez proszenia sie :) kierowniczka sama za mna chodziła :P
1
Pracownica 2015-02-04 14:57
Nie nie jestem dziewczynka i jakis czas juz nia nie jestem ... szkoda :( Myslisz ze u mnie na salonie deko nie zapierdalaja po 12-13 godzin jak trzeba , i im również im za to nie płaci bo tak jest w umowie , za to jak maogą to w inne dni wychodza wcześniej albo przychodza póżniej , byłaś deko fajnie czyli podwyższyło Ci sie ego bo każda deko tak ma !! A ip przyznaj sie ze dostawalas do swojej umowy dodatek funkcyjny ( bo jeżeli tego niem ialaś to faktyczjnie ktoś ci udupił troszeczke z wypłaty ) U nas każda leciała co miała prace w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i do tego utrudniała prace innym .
I tak wgl zauwąż że piszemy o całkiem innych brandach lpp Sinsay jest nowościa czyli tez nie do końca ogarniete .
2
pracownik 2015-02-16 12:12
Pracuję już prawie rok w lpp a dokładniej w sinsayu.Sklep nie jest sklepem topowym i jesteśmy na samym szarym końcu obszaru regionalnego więc kontroli też nie mamy dużo i można od tego odsapnąć.PRACA JEST CIĘŻKA.w dniach instrukcji pracujemy 3 dni po 14 h i tak jak już inni opisali ,osoby na umowę zlecenie maja 7.40zł.Kasa słaba użeranie się z gówniarzami i ludźmi którzy "znają prawa konsumenta" nie wynagradza mi stawka 7.40.ALE.. mamy dobrą załogę od roku zmienił nam się tylko kierownik który też jest baaardzo w porządku trzymamy się razem bo każdy potrzebuje jakiegoś grosza.większość z nas to studentki.I mimo ,że dużo rzeczy nam się nie podoba dużo robi pozytywna atmosfera w pracy.
Poz 2015-02-16 23:02
A salony "budują się" za szklanymi drzwiami
1
Budowniczy 2015-02-27 18:23
To prawda. Próbowałem kiedyś w naiwności swojej złożyć ofertę na salon LPP. Moja firma zajmuje sie fit-outem powierzchni handlowych dla rożnych sieci odzieżowych. Powiedziano mi, żebym w ogóle nie próbował, ponieważ kontrakty na budowę mają dostać inni. Teraz już wiem dlaczego.
3
noname 2015-03-13 12:25
Pracowałam w Sinsay i niestety potwierdzam opinie innych. Ocenianie wyglądu i wpisywanie na tablicy jak w szkole. Nie masz spodni we wzorki dostajesz ocenę niżej. Rozmawiasz chwilę z koleżankami z pracy? Wylatujesz :) 10 razy dziennie zmieniają wystrój i ciągle coś kierowniczkom nie pasuje. Ogólnie żenada i cyrk. Szkoda czasu za pracę za( usunięte przez administratora ), gdzie robiąc nadgodziny dostajesz taką samą stawkę.
1
Apex 2015-04-08 18:53
~Budowniczy : ja tez próbowałem złożyć do nich ofertę. Zaznaczam ze mam doświadczenie w realizacjach dla dużych sieci. Powiedziano mi, żebym sobie podarował, bo firma nie chce obniżać kosztow budowy salonów. Jak widać komuś musi na tym bardzo zależeć.
Z tak aroganckim podejściem nie spotkałem się nigdzie indziej.
1
Igi 2015-04-09 10:48
Fajnie jakbys podała w jakim to się dzieje sklepie bo zapewne ktoś z LPP to czyta i może pomoże w "naprawie" tego sklepu Reserved. A ja bym już wiedział gdzie nie składac papierów :)
1
Ola fasola 2015-05-06 14:19
Zastanawia mnie Twoja opinia na temat pracy w dziale projektowym, dostałam się do 2 etapu rekrutacji, mogłabyś napisac coś więcej na temat zarobków, grafików, czy też asystentów projektanta, byłabym wdzięczna, nie wiem czy warto iśc na rozmowę mieszkam kawałek od Gdańska, a widze same negatywne opinie, będe bardzo wdzięczna za Twoja opinie, pozdrawiam
4
Korposzczurek 2015-05-09 22:08
Hej,
szczerze mówiąc, niewiele więcej chcę i mogę powiedzieć. Powiem Ci tak-jeśli startujesz na młodszego grafika/stażystę/asystenta projektanta, to jest to dobre miejsce na zdobycie doświadczenia do cv. Wiem też, że sytuacja w moim brandzie różni się znacząco od pracy w RE, aczkolwiek wiem też że sytuacja w innych markach LPP w tym mojej jest zła. Odtwórcza robota, zero projektowania, krótkie terminy, wszystko jest na wczoraj. Graficy mają zupełnie koszmarną sytuację. U nas jest 4 grafików na CAŁY asortyment marki gdzie są nadruki-koszulki, bluzki, bluzy, sukienki, spodnie, koszule. Plus jeden grafik od akcesoriów. Ponadto czas na zaprojektowanie wszystkich nadruków do danej kolekcji jest absurdalnie krótki. Mam nadzieję, że trochę więcej się dowiedziałaś. Nie polecam na dłuższą metę, choć dobrze jest się tam zahaczyć na jakiś czas i wyfrunąć gdzie indziej.
1
weteranka 2015-05-21 21:08
Jestem osoba, ktora zwiazana byla z firma LPP od samego poczatku. Pracowalam w sklepie HOUSE przez 5 lat. Zaczelam jeszcze "za czasow " Artman'a. Po fuzji z firma LPP warunki pracy zmienily sie diametralnie. Ja ,jako stary i doswiadczony pracownik, umowe o prace mialam caly czas. Moi znajomi (pracujacy 3,4 lata-niestety NIE). Firma prowadzila polityke 'umywania rak' , wymagajac od kierownika zalozenia wlasnej dzialnosci. Jako pracownicy nie raz chcuilismy walczyc o swoje prawa, jednak mielismy uwiazane rece, jedyna osoba, na ktora moglismy "doniesc" byl nasz kierownik, czlowiek, ktory robil wszystko,zeby zatrzymac pracownikow, zmotywowac do pracy i wynagrodzin wszystkie niedogodnosci. ( usunięte przez administratora )na godzine- tyle wynosi stawka, NIE MA SZANS NA UMOWE O PRACE, skasowane premie, zadnych benefotow (wiem, bo duzo moich znajomych jest teraz kierownikami). Firma LPP nie zacheca, nie motywuje, nie pozwala sie rozijac. Jestem zla, oburzona i przrazona tym jak POLSKA firma zarabiajaca miliony moze tak traktowac pracownika. Sama pracowalam tam bardzo dlugo ze zwgledu na ludzi. Nie zaprzeczam-LPP zapeqwnia jedno-szkole zycia, zostalam wyszkolona pod kazdym wzgledem (nocki, zmiany 12h, wielozadaniowosc, praca sprzataczkim ciecia, sprzedawcy,asystenta, kasjera-all inclusive). Praca niesamowicie ciezka, i jesli ktos mi mowi,ze "praca jak praca zawsze jest ciezka"- NIE ZGADZAM SIE. Po 5 latach zostalam przechwycona przez INDITEX. 10 zl na h, wydzielone zadania, zero obijania sie -ale praca na ludzkich warunkach, wiesz na co pracujesz. Umowa o prace, opieka medycznam,swiadczenia na dzieci, multisport, imprezy integracyjne, mundurki etc. zostalam tam doceniona. Wiem,ze mowi sie ,ze LPP szkoli pracownikow dla Inditexu. Smutna, ale prawda. Firma LPP nie dosenia wartosciowych pracownikow, nie szanuje ich i zna wartosci czlowieka. Taka jest prawda. NIE PRACUJCIE TAM. Pozdrawiam.
5
Niedoszła stażystka 2015-06-19 13:17
LPP to firma,( usunięte przez administratora ) Za staż w dziale zakupów w Krakowie zaproponowano mi ( usunięte przez administratora ) PLN BRUTTO. Niestety musiałam odmówić, gdyż taka płaca jest poniżej godności. Nazywają się globalnym koncernem odzieżowym i proponują stawki, które są po prostu śmieszne. Dopóki ludzie będą akceptować takie warunki, dopóty w tym chorym kraju nic się nie zmieni.
5
hahaha 2015-07-23 20:46
Hahaha. Dobre
hmmm 2015-08-10 14:40
cześć zostałam zaproszona na rozmowe na stanowisko 'mlodszy rekruter'. Mógłby ktoś mi powiedzieć jak wygląda praca ze strony HR?
aa 2015-09-30 21:01
W lpp jest masakra natlok pracy za marne pieniadze i jeszcze presja karty regionalnego trenerow za marne grosze
TB 2015-11-11 01:40
Kilka razy w roku ta firma rekrutuje grafików, a ma ich pięciu. Trudno o gorszą rekomendację pracodawcy. Nie ma sensu wchodzić do firmy, która zmienia pracowników co chwilę...
monika 2016-01-29 10:42
Pracowałam w kilku sieciówka i dziwie się wielu komentarzom, bo w porównaniu z wcześniejszymi markami to w Reserved, w którym obecnie pracuję mam bardzo fajną kierowniczkę co przekłada się na pracę. Wszyscy są życzliwi, nikt nie stoi nad tobą z batem i nie patrzy na ręce. Wypłaty są terminowe, brzmi to dosyć śmiesznie jako argument, ale niestety taka rzeczywistość, że we wcześniejszej pracy były z tym problemy. Wiadomo, że nie zarabia się niewiadomo ile, ale nie jest źle. Przecież jak komuś nie pasuje płaca to bardzo łatwo jest się zwolnić.
ja 2016-02-21 14:10
A jak wygląda praca na magazynie jaka stawka ?
4
lina 2016-02-21 19:05
pracowałam dla kilku różnych firm odzieżowych i muszę przyznać, że w salonach pracownicy są najlepiej przeszkoleni, zdarzało się nawet, że właśnie z innych firm kierownicy próbowali podkradać pracowników, a to musi o czymś świadczyć :) Ogólnie dobre przetarcie przed następnym krokiem kariery zawodowej.
1
A 2016-02-23 15:15
Hej

Zostałam zaproszona na rozmowę rekrutacyjną do tej firmy i powiedziano mi, ze ma byc test z excela i jeszcze jakis inny test. Czy ktoś może wie dokładniej o co chodzi ? Co może być w takich testach ?
marta 2016-03-24 20:57
Pracowałam w Mohito i Reserved, bardzo dobrze wspominam tamten okres. Pracodawca godny polecenia. @lina Potwierdzam. U mnie bodajże z Zary ktoś próbował zwerbować kilka dziewczyn. A co do przetarcia przed kolejną pracą to jak najbardziej można wyrobić sobie przydatne cechy charakteru.
Studentka 2016-04-24 12:08
Hej :)
Mam prośbę do wszystkich, którzy pracowali w branży odzieżowej w firmach, które deklarują działalność biznesu społecznie odpowiedzialnego np firmy LPP, Inditex, H&M. Potrzebuje was do wypełnienia krótkiej anonimowej ankiety na ten temat. Wyniki ankiety zostaną wykorzystane w pracy magisterskiej. Z góry dziękuje :)


https://docs.google.com/forms/d/1j-xQ3Wm_yjM3RnhBs74lLoughlwdxtncIOUJS0PpjL4/viewform
kasia 2016-04-28 22:31
Ja zwróciłabym uwagę na ścieżkę rozwoju. Jest ona jasno przedstawiona i dla osób myślących o stanowisku kierowniczym jak najbardziej osiągalna. Wiadomo do tego są potrzebne rotacje na stanowiskach lub otwierane nowe salony, ale z tym w większych miastach nie ma problemu. Sama wyznaczyłam sobie taki cel i systematycznie stanowisko po stanowisku idę w górę. Myślę, że gdzie indziej znacznie trudniej awansować na tak odpowiedzialną posadę
Zniesmaczona 2016-04-29 15:11
Właśnie dostała telefon bodajże od kierownika regionalnego Tallinder, do tej pory nie spotkałam się z taką arogancją przez telefon. Jeżeli ktoś z centrali zachowuje się na takim poziomie, to z czystym sumieniem, mogę odradzić pracę z w ów firmie. Nie dość, że Pani nie przeczytała CV dokładnie, to jeszcze jest zdziwiona, że można nie znać marki która dopiero raczkuje na rynku. No cóż, domyślam się, że dla tallindera szyją również w bangladeszu jak dla cropp, reserved czy mohito, ale gdy promuje się markę premium, coś takiego nie powinno mieć miejsca.
1
Nie polecam 2016-06-29 13:20
Zgadzam się, u mnie w reserved też tak było. Wysługiwanie się totalnie pracownikami, którzy niedawno dołączyli do załogi. I ta wredna pracownica, która robi tam od 5 lat i jest zwykłą sprzedawczynią, a zachowuje się jak kierowniczka, każda dziewczyna będąc z nią pierwszy raz na salonie wylała wiele łez, ale trzymają ją dalej chyba tylko po to, żeby odstraszała pracownice. Jedno wielkie kłamstwo i donoszenie, wymyślanie bajek do kierowniczki, że ja robiłam coś z wielką łaską, a zapierdzielałam tam więcej niż te co pracują pare dobrych miesięcy. Jedynie dwie pracownice były tam super z tak dużego grona... Spotkałam się także z obgadywaniem innego pracownika przez dziewczyny, aż strach pomyśleć jakie głupoty o mnie za plecami gadały. Jeden wielki wyzysk i mimo że pracowałam tam na umowe zlecenie (bo szkoła) to nawet nie dostałam dnia wolnego aby nauczyć się na poprawe z matematyki by zdać, a inne pracownice wolne miały od ręki. Czekam tylko na swoją wypłate i coś się doczekać nie mogę, bo miała być już wczoraj a nadal brak środków na koncie. Dziękuje za taką prace. Pozdrawiam świetną kierowniczkę która tyra pracowników jak szmaty - buziaczki A. i obyśmy się nie spotkały więcej :)
1
jolcia o włoskach czarnych i różowej śmince 2016-07-27 09:41
dział projektowy - pseudograficzki z rozbuchanym ego, uważające się za wielkie gwiazdy, bez samokrytyki, bez poglądu na innych z innego punktu widzenia. motto? "jeśli nie jesteś taki jak ja to jesteś bleee..." czarno albo białe - targowisko próżności. polecam dla gimbazy - poziom odpowiedni. bananowe dzieci
5
szwagier 2016-08-03 23:13
to aplikuj i powiedz jak było....
Ola 2016-08-30 23:20
Na kiepskiego przełożonego można trafić wszędzie, a jeśli nikt nie informuje o tym jak źle zachowuje się kierownik to skąd jego szefostwo ma o tym wiedzieć. Rozumiem, że skarżenie na kogoś nie jest zbyt eleganckie, ale chyba lepiej coś w tej kwestii zrobić niż żalem obarczać firmę. Ja na swojej drodze w LPP miałam samych fajnych ludzi, z którymi mi się dobrze pracowało
ka 2016-09-29 22:14
Jeśli chodzi o zarobki w LPP w Pruszczu to myślę, że są na zadowalającym poziomie, nie wypytywałam znajomej, która tam jest zatrudniona, ale nigdy nie narzekała, sama szukam teraz jakiejś oferty żeby się załapać
4
Zawiedziony pracownik 2016-10-19 09:08
Pracowałam w Sinsay outlet , wyzysk i brak szacunku do pracownika . Wykorzystują cię jak się tylko da za 7 zł , nasza kierowniczka zaczynała dzień od obrażania innych na porządku dziennym były teksty "naprawdę taka głupia jesteś " gdy nie czytałaś jej w myślach , omijajcie to miejsce :)
1
mj 2016-10-19 09:14
A wiecie czy na każdy sklep jest osoba jako Młodszy Specjalista ds. Performance Marketingu, bo jestem ciekawy?
mia 2016-10-31 18:30
Wyżej we wpisie Ola napisał, że jeśli kierownik źle się odnosi do pracowników to lepiej zgłaszać takie zachowanie, bo przecież bez tego kierownictwo lpp nie będzie wiedzieć, że coś takiego się dzieje i pozostanie się zwolnić lub akceptować złe zachowanie. Po co się zwalniać skoro interwencja na pewno przyniesie zmianę zachowania kierowniczki lub jej zwolnienie, czyli w pracy tak czy siak będzie spokojniej
2
Były pracownik 2016-11-01 13:02
Slabe zarobki (8.70-9.30 niezaleznie od tego, czy studiujesz czy nie), wymagania ogromne, non stop okazywanie toreb jakby kazdy pracownik byl zlodziejem, brak wody pitnej (kranowa pozostaje), pracownik nie moze sam policzyć pieniedzy po calym dniu pracy na kasie, bo nie ma do tego prawa!!! A minusy od razu musi oddac z wlasnej kieszeni! Ocenianie wygladu pracownika co dzien na ocene (smiech na sali), krzywo patrza jak nie nosisz markowych rzeczy typu buty adidasa (no skad masz nosic jak ich pensja nie pozwala na zakup butow za 4 stowy!!). Kierownicy sklepow musza zakladac wlasna dzialalnosc bo zlodziejska firma LPP UMYWA RECE OD ODPOWIEDZIALNOSCI i zaslania sie mlodymi osobami. LUDZIE PRZESWIETLCIE TE FIRME NIE PRACUJCIE TAM!
3
Gość 2016-11-03 20:26
Juz wyszłaś na głupią pisząc tożsamość przez 'rz', także bez obaw. Gorzej nie będzie
Betka 2016-11-07 00:39
Zauważą i popchną na starszego sprzedawcę haha dobre.. Tyle że starszy sprzedawca ma masę więcej obowiązków kasę minimalnie większą i musi co tydzień wysłuchać RKS który zresztą akurat w moim regionie jest nieobliczalny. Uważa nas za śmieci którymi może pomiatać. Nigdy nie chwali tylko straszy zwolnieniem i zabiera premie. Ja rezygnuje mam dość tej chorej atmosfery. Jestem w końcu wolnym człowiekiem a nie niewolnikiem na własności lpp.
2
Kamila 2016-11-30 09:57
Szukają wciąż pracowników, grafików, projektantów, fotografów, retuszerów (od dwóch lat). Płaca żadna - wymagania ogromne więc ludzie szybko od nich uciekają. Nie polecam.
1
Kamila 2016-11-30 09:57
Szukają wciąż pracowników, grafików, projektantów, fotografów, retuszerów (od dwóch lat). Płaca żadna - wymagania ogromne więc ludzie szybko od nich uciekają. Nie polecam.
1
tomas 2016-11-30 23:00
Takie okazanie jest związane z polityką bezpieczeństwa, normalna polityka w każdej firmie i przecież okazaniu podlegają wszyscy pracownicy łącznie z przełożonymi i rks`ami, nie ma co przesadzać z reakcją i odczuciem, że traktują jak złodzieja, nikt Cię przecież nie przeszukuje, przynajmniej tak jest u mnie było, normalne oklepanie ubrania na szybko, kierowniczka jak wychodzi tak samo jest sprawdzana. Z tą kasą to mnie rozśmieszyłeś. To chyba logiczne, że przeliczyć pieniądze powinno kierownictwo i to akurat dobrze dla Ciebie, bo jak coś to nie Ty odpowiadasz za pomyłkę podczas liczenia, a po całym dniu pracy przy kasie o brak koncentracji nie trudno. A jak w kasie brakuje pieniędzy to jest to Twoja wina, więc kto ma za to zapłacić? Równie dobrze zamiast źle wydać mógłbyś wziąć pieniądze do kieszeni i jeszcze firma ma za to manko regulować?
Jaaaaa 2016-12-01 17:31
Ależ to nieprawda! W ostatnich 2 latach wynagrodzenia znacznie wzrosły. pracuję na stanowisku Kupca mody i "na rękę" mam 4500 zł. Wybacz ale na polskie realia to są duże pieniądze. Ja jestem zadowolona! W poprzedniej firmie po 4 latach płacili mi 3000 i każdy mówił mi, że powinnam się cieszyć bo to duże pieniądze. Sami oceńcie czy 4500 to dużo czy nie. Jeśli mi nie wierzycie to nic nie stoi na przeszkodzie aby wziąć udział w rekrutacji i się dowiedzieć...
Majka 2016-12-15 11:30
Dziendobry.
Mamy w planach wrocic do Europy/Polski, i widze ze praca w roznych markach LPP sie oglaszaja na pracuj.pl, m.in: Fashion Buyer / asisstent w Krakakowie. Czytam z komentow ze to nie za dobra firma, ze nie dbaja o pracownikow, i ze zarobki sa dosyc niskie, czego sie boje bo mamy rodzine i trzeba z czegos zyc.
Co wy na to?
samaprawda 2017-01-09 00:19
SZCZERZE TO WSZYSTKO ZALEŻY OD ZESPOŁU . Pracowałam tam przez 2 miesiące i powiem wam, że mam dosyć! Wyzysk człowieka za tak marne grosze...Kierowniczka przeklinająca do ciebie i mówiąca ci jak to beznadziejna jesteś .... Czułam się tam jak ŚMIEĆ dosłownie. Zatrudniono mnie tylko dlatego żebym wysprzątała salon (był taki kurz, że można było się nim DOSŁOWNIE przykryć, nikt przede mną chyba nie sprzątał) . Inni sprzedawcy mogli być sprzedawcami a ja natomiast byłam sprzątaczką + musiałam robić za deko. O umowie na stałe mogłam pomarzyć...Najbardziej bolesne było dla mnie mówienie mi "sio" albo machanie ręką przed twarzą żebym odeszła bo przeszkadzam w prywatnej rozmowie... ZNAM SWOJA GODNOŚĆ I NIE POZWOLĘ SOBIE ŻEBY JAKAŚ "KIEROWNICZKA" TRAKTOWAŁA MNIE JAK PSA!!!!!!!!!!!
1
xyz 2017-01-13 14:55
Nie polecam.
Pracownikroku 2017-01-16 13:08
Pracuje w lpp pół roku prawie i jestem bardzo zadowolona, zespół super, stawka jak stawka - średnia. Po podwyzkach lepiej. Nie wiem dlaczego piszecie o wyzysku tak jakbyście Bóg wie jak ciężko pracowali i dostawali 6 zł za godzinę...
ania 2017-01-25 17:25
Jeśli chodzi o zarobki to zawsze najlepszym źródłem będzie kierownictwo na rozmowie kwalifikacyjnej, ja jestem zadowolona z pracy dla LPP, a opinie w internecie na temat każdej firmy znajdziesz różne, niektórzy mają już taki charakter, że lubią ponarzekać, często z byle powodu, który hiperbolizują
Patryk 2017-01-30 21:20
Pracuje w House jako asystent kierownika moje wynagrodzenie przeliczone na godzinę pracy to ok. 9,58 zł. Gdzie umowa zlecenie zarabia więcej niż ja po wyrobieniu całego etatu (ok. 1860 zł).
Mało tego zarabiam więcej od zwykłego sprzedawcy 50 zł. Czy to jest normalne żeby asysten, który ma większy zakres obowiązków niż sprzedawca czy pracownik techniczny zarabiał porównywalne pieniądze czy nawet mniejsze? Co do umowy o prace-w tym salonie zacząłem pracować w czasie liceum (po pierwszej klasie). Umowę o prace natomiast dostałem dopiero pod koniec zeszłego roku czyli po 2,5 latach pracy z małymi przerwami do egzaminu dojrzałości. Najgorsze jest to, że rozdanie umów nie zależy od kierownika salonu.
Praca sama w sobie rmbardzo mi się podoba, ponieważ lubię prace z klientem czy tez ze strukturą vm.
Wszędzie trzeba pracować aby zarobić taka jest prawda. Natomiast bardzo dużo jest niedociągnięć w firmie lpp.
W roku 2017 miały być podwyżki. Tak się stało ale czy na lepsze? Raczej nie, dużo współpracowników z mojego salonu jest tego samego zdania. Wiadomo że kwota wynagrodzenia jest zależna od części Polski, w której znajduje się salon jak i również od wielkości miasta. Ale czy to jest fair jeśli salony typu A zarabiają o wiele większe pieniądze, gdzie tak naprawdę maja więcej etatów do wykorzystania za czym idzie mniejsza produktywność do rozdzielenia na pracowników.
Zostały zabrane premie a podstawa wyrównana do średniej wypłaty z premia lub bez z zeszłego roku.
Jak kierownik salonu ma zmotywować ludzi do pracy, jeżeli nie są oni niczym zachęcani?
Mało tego za nadgodziny nie otrzymujemy zapłaty. Jedyne na co możemy liczyć to wyrównanie z wolnymi dniami w następnych trzech miesiącach pracy.
Najlepiej wyrabiać tylko godziny z całego etatu przypadające w danym miesiącu. Lecz tak się nie da bo obowiązków jest coraz więcej jak i również wymagania narzucane odgórnie. Wiec jeżeli nie ma osób do pracy bo jest coraz to większy nawał obowiązków to jak ogarnąć salon bez dodatkowych godzin do etatu...
Mało tego przetowarowanie salonu które dało się odczuć pod koniec 2016 roku. Regały na zapleczu zalęknione a pod nimi rząd kartonów ułożony w czterech sztukach, jeden na drugim. Po wielu staraniach i prośbach do alokatora nic nie zostało zrobione w tym kierunku. Jedyne co to towar nadal przychodził w ogromnych ilościach po czym trzeba było go odsyłać do innych salonów. Czy to nie jest strata czasu i pieniędzy? My jako sprzedawcy w tym czasie moglibyśmy zrobić wiele innych ważnych rzeczy takich jak: kontrole klipsów, replenishment, który nie był robiony dokładnie bo przerzucać te samo kartony kilka razy dziennie to jest dramat. Pozniej dziwić się ze są słabe wyniki po kontroli RKS. Niedość ze my nie dajemy radę to i firma wydaje dodatkowe pieniądze za przysłanie jak i również przesunięcie tego samego towaru do innych salonów.
Druga sprawą są szkolenia, które odbywają się w salonach. Ale tak naprawdę są one odwlekane z przyczyn zbyt dużego nakładu pracy i wymagań nakładanych odgórnie. Moim zdaniem jeżeli firma uważa, ze jest nowatorską jak i również nowoczesną powinna stworzyć dział do szkolenia pracowników (osób funkcyjnych) w różnych aspektach pracy AK, KZ.
1
JJO 2017-02-13 16:30
Ja również pracowałam w Sinsay. Opinie o tej sieci salonów są niestety prawdziwe. Wyzysk pracownika maksymalny, oczywiście na 3/4 etatu. Jednocześnie musisz rozkładać towar na przymierzalni, pilnować przymierzalni dając numerki (gdzie wejście do niej jest od dwóch stron i musisz się rozdwoić), sprzątać ubrania po każdym, bo wiadomo syfu być nie może. Co lepsze dodatkowo musisz latać co chwilę na zaplecze odnosić towar i dotowarowywać salon (oczywiście mając oko na przymierzalnię :D). Na kasie sytuacja też nie jest bajkowa, bo dotowarowywanie przy kasie wygląda podobnie. Dodatkowo w pakiecie dostajesz dźwiganie pełnych i ciężkich kartonów. Kierowniczka nie zwróci ci uwagi na zapleczu kiedy zrobiłeś coś nie tak, wydrze się na ciebie przy klientach (brawo!). Atmosfera szkoda gadać, rywalizacja o to żeby kierowniczka wygrywała nagrody. Wiem, że praca nie jest po to żeby leżeć i pachnieć, trzeba się nalatać, ale dla tak marnej kasy szkoda zachodu i zdrowia.
Cleo 2017-02-15 09:41
Napisz proszę jak wygląda Twoja praca kupca
Zostaw swoją opinię o LPP S. A. - Pruszcz Gdański
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie LPP S. A.