brak logo

LPP S. A.

Pruszcz Gdański

Opinie o LPP S. A.

mia 2016-10-31 18:30
Wyżej we wpisie Ola napisał, że jeśli kierownik źle się odnosi do pracowników to lepiej zgłaszać takie zachowanie, bo przecież bez tego kierownictwo lpp nie będzie wiedzieć, że coś takiego się dzieje i pozostanie się zwolnić lub akceptować złe zachowanie. Po co się zwalniać skoro interwencja na pewno przyniesie zmianę zachowania kierowniczki lub jej zwolnienie, czyli w pracy tak czy siak będzie spokojniej
3
Były pracownik 2016-11-01 13:02
Slabe zarobki (8.70-9.30 niezaleznie od tego, czy studiujesz czy nie), wymagania ogromne, non stop okazywanie toreb jakby kazdy pracownik byl zlodziejem, brak wody pitnej (kranowa pozostaje), pracownik nie moze sam policzyć pieniedzy po calym dniu pracy na kasie, bo nie ma do tego prawa!!! A minusy od razu musi oddac z wlasnej kieszeni! Ocenianie wygladu pracownika co dzien na ocene (smiech na sali), krzywo patrza jak nie nosisz markowych rzeczy typu buty adidasa (no skad masz nosic jak ich pensja nie pozwala na zakup butow za 4 stowy!!). Kierownicy sklepow musza zakladac wlasna dzialalnosc bo zlodziejska firma LPP UMYWA RECE OD ODPOWIEDZIALNOSCI i zaslania sie mlodymi osobami. LUDZIE PRZESWIETLCIE TE FIRME NIE PRACUJCIE TAM!
7
Gość 2016-11-03 20:26
Juz wyszłaś na głupią pisząc tożsamość przez 'rz', także bez obaw. Gorzej nie będzie
Betka 2016-11-07 00:39
Zauważą i popchną na starszego sprzedawcę haha dobre.. Tyle że starszy sprzedawca ma masę więcej obowiązków kasę minimalnie większą i musi co tydzień wysłuchać RKS który zresztą akurat w moim regionie jest nieobliczalny. Uważa nas za śmieci którymi może pomiatać. Nigdy nie chwali tylko straszy zwolnieniem i zabiera premie. Ja rezygnuje mam dość tej chorej atmosfery. Jestem w końcu wolnym człowiekiem a nie niewolnikiem na własności lpp.
3
Kamila 2016-11-30 09:57
Szukają wciąż pracowników, grafików, projektantów, fotografów, retuszerów (od dwóch lat). Płaca żadna - wymagania ogromne więc ludzie szybko od nich uciekają. Nie polecam.
5
Kamila 2016-11-30 09:57
Szukają wciąż pracowników, grafików, projektantów, fotografów, retuszerów (od dwóch lat). Płaca żadna - wymagania ogromne więc ludzie szybko od nich uciekają. Nie polecam.
4
tomas 2016-11-30 23:00
Takie okazanie jest związane z polityką bezpieczeństwa, normalna polityka w każdej firmie i przecież okazaniu podlegają wszyscy pracownicy łącznie z przełożonymi i rks`ami, nie ma co przesadzać z reakcją i odczuciem, że traktują jak złodzieja, nikt Cię przecież nie przeszukuje, przynajmniej tak jest u mnie było, normalne oklepanie ubrania na szybko, kierowniczka jak wychodzi tak samo jest sprawdzana. Z tą kasą to mnie rozśmieszyłeś. To chyba logiczne, że przeliczyć pieniądze powinno kierownictwo i to akurat dobrze dla Ciebie, bo jak coś to nie Ty odpowiadasz za pomyłkę podczas liczenia, a po całym dniu pracy przy kasie o brak koncentracji nie trudno. A jak w kasie brakuje pieniędzy to jest to Twoja wina, więc kto ma za to zapłacić? Równie dobrze zamiast źle wydać mógłbyś wziąć pieniądze do kieszeni i jeszcze firma ma za to manko regulować?
2
Jaaaaa 2016-12-01 17:31
Ależ to nieprawda! W ostatnich 2 latach wynagrodzenia znacznie wzrosły. pracuję na stanowisku Kupca mody i "na rękę" mam 4500 zł. Wybacz ale na polskie realia to są duże pieniądze. Ja jestem zadowolona! W poprzedniej firmie po 4 latach płacili mi 3000 i każdy mówił mi, że powinnam się cieszyć bo to duże pieniądze. Sami oceńcie czy 4500 to dużo czy nie. Jeśli mi nie wierzycie to nic nie stoi na przeszkodzie aby wziąć udział w rekrutacji i się dowiedzieć...
1
Majka 2016-12-15 11:30
Dziendobry.
Mamy w planach wrocic do Europy/Polski, i widze ze praca w roznych markach LPP sie oglaszaja na pracuj.pl, m.in: Fashion Buyer / asisstent w Krakakowie. Czytam z komentow ze to nie za dobra firma, ze nie dbaja o pracownikow, i ze zarobki sa dosyc niskie, czego sie boje bo mamy rodzine i trzeba z czegos zyc.
Co wy na to?
samaprawda 2017-01-09 00:19
SZCZERZE TO WSZYSTKO ZALEŻY OD ZESPOŁU . Pracowałam tam przez 2 miesiące i powiem wam, że mam dosyć! Wyzysk człowieka za tak marne grosze...Kierowniczka przeklinająca do ciebie i mówiąca ci jak to beznadziejna jesteś .... Czułam się tam jak ŚMIEĆ dosłownie. Zatrudniono mnie tylko dlatego żebym wysprzątała salon (był taki kurz, że można było się nim DOSŁOWNIE przykryć, nikt przede mną chyba nie sprzątał) . Inni sprzedawcy mogli być sprzedawcami a ja natomiast byłam sprzątaczką + musiałam robić za deko. O umowie na stałe mogłam pomarzyć...Najbardziej bolesne było dla mnie mówienie mi "sio" albo machanie ręką przed twarzą żebym odeszła bo przeszkadzam w prywatnej rozmowie... ZNAM SWOJA GODNOŚĆ I NIE POZWOLĘ SOBIE ŻEBY JAKAŚ "KIEROWNICZKA" TRAKTOWAŁA MNIE JAK PSA!!!!!!!!!!!
4
xyz 2017-01-13 14:55
Nie polecam.
2
Pracownikroku 2017-01-16 13:08
Pracuje w lpp pół roku prawie i jestem bardzo zadowolona, zespół super, stawka jak stawka - średnia. Po podwyzkach lepiej. Nie wiem dlaczego piszecie o wyzysku tak jakbyście Bóg wie jak ciężko pracowali i dostawali 6 zł za godzinę...
1
ania 2017-01-25 17:25
Jeśli chodzi o zarobki to zawsze najlepszym źródłem będzie kierownictwo na rozmowie kwalifikacyjnej, ja jestem zadowolona z pracy dla LPP, a opinie w internecie na temat każdej firmy znajdziesz różne, niektórzy mają już taki charakter, że lubią ponarzekać, często z byle powodu, który hiperbolizują
1
Patryk 2017-01-30 21:20
Pracuje w House jako asystent kierownika moje wynagrodzenie przeliczone na godzinę pracy to ok. 9,58 zł. Gdzie umowa zlecenie zarabia więcej niż ja po wyrobieniu całego etatu (ok. 1860 zł).
Mało tego zarabiam więcej od zwykłego sprzedawcy 50 zł. Czy to jest normalne żeby asysten, który ma większy zakres obowiązków niż sprzedawca czy pracownik techniczny zarabiał porównywalne pieniądze czy nawet mniejsze? Co do umowy o prace-w tym salonie zacząłem pracować w czasie liceum (po pierwszej klasie). Umowę o prace natomiast dostałem dopiero pod koniec zeszłego roku czyli po 2,5 latach pracy z małymi przerwami do egzaminu dojrzałości. Najgorsze jest to, że rozdanie umów nie zależy od kierownika salonu.
Praca sama w sobie rmbardzo mi się podoba, ponieważ lubię prace z klientem czy tez ze strukturą vm.
Wszędzie trzeba pracować aby zarobić taka jest prawda. Natomiast bardzo dużo jest niedociągnięć w firmie lpp.
W roku 2017 miały być podwyżki. Tak się stało ale czy na lepsze? Raczej nie, dużo współpracowników z mojego salonu jest tego samego zdania. Wiadomo że kwota wynagrodzenia jest zależna od części Polski, w której znajduje się salon jak i również od wielkości miasta. Ale czy to jest fair jeśli salony typu A zarabiają o wiele większe pieniądze, gdzie tak naprawdę maja więcej etatów do wykorzystania za czym idzie mniejsza produktywność do rozdzielenia na pracowników.
Zostały zabrane premie a podstawa wyrównana do średniej wypłaty z premia lub bez z zeszłego roku.
Jak kierownik salonu ma zmotywować ludzi do pracy, jeżeli nie są oni niczym zachęcani?
Mało tego za nadgodziny nie otrzymujemy zapłaty. Jedyne na co możemy liczyć to wyrównanie z wolnymi dniami w następnych trzech miesiącach pracy.
Najlepiej wyrabiać tylko godziny z całego etatu przypadające w danym miesiącu. Lecz tak się nie da bo obowiązków jest coraz więcej jak i również wymagania narzucane odgórnie. Wiec jeżeli nie ma osób do pracy bo jest coraz to większy nawał obowiązków to jak ogarnąć salon bez dodatkowych godzin do etatu...
Mało tego przetowarowanie salonu które dało się odczuć pod koniec 2016 roku. Regały na zapleczu zalęknione a pod nimi rząd kartonów ułożony w czterech sztukach, jeden na drugim. Po wielu staraniach i prośbach do alokatora nic nie zostało zrobione w tym kierunku. Jedyne co to towar nadal przychodził w ogromnych ilościach po czym trzeba było go odsyłać do innych salonów. Czy to nie jest strata czasu i pieniędzy? My jako sprzedawcy w tym czasie moglibyśmy zrobić wiele innych ważnych rzeczy takich jak: kontrole klipsów, replenishment, który nie był robiony dokładnie bo przerzucać te samo kartony kilka razy dziennie to jest dramat. Pozniej dziwić się ze są słabe wyniki po kontroli RKS. Niedość ze my nie dajemy radę to i firma wydaje dodatkowe pieniądze za przysłanie jak i również przesunięcie tego samego towaru do innych salonów.
Druga sprawą są szkolenia, które odbywają się w salonach. Ale tak naprawdę są one odwlekane z przyczyn zbyt dużego nakładu pracy i wymagań nakładanych odgórnie. Moim zdaniem jeżeli firma uważa, ze jest nowatorską jak i również nowoczesną powinna stworzyć dział do szkolenia pracowników (osób funkcyjnych) w różnych aspektach pracy AK, KZ.
7
JJO 2017-02-13 16:30
Ja również pracowałam w Sinsay. Opinie o tej sieci salonów są niestety prawdziwe. Wyzysk pracownika maksymalny, oczywiście na 3/4 etatu. Jednocześnie musisz rozkładać towar na przymierzalni, pilnować przymierzalni dając numerki (gdzie wejście do niej jest od dwóch stron i musisz się rozdwoić), sprzątać ubrania po każdym, bo wiadomo syfu być nie może. Co lepsze dodatkowo musisz latać co chwilę na zaplecze odnosić towar i dotowarowywać salon (oczywiście mając oko na przymierzalnię :D). Na kasie sytuacja też nie jest bajkowa, bo dotowarowywanie przy kasie wygląda podobnie. Dodatkowo w pakiecie dostajesz dźwiganie pełnych i ciężkich kartonów. Kierowniczka nie zwróci ci uwagi na zapleczu kiedy zrobiłeś coś nie tak, wydrze się na ciebie przy klientach (brawo!). Atmosfera szkoda gadać, rywalizacja o to żeby kierowniczka wygrywała nagrody. Wiem, że praca nie jest po to żeby leżeć i pachnieć, trzeba się nalatać, ale dla tak marnej kasy szkoda zachodu i zdrowia.
1
Cleo 2017-02-15 09:41
Napisz proszę jak wygląda Twoja praca kupca
Ciekawa 2017-02-26 22:45
A jak jest z zatrudnianiem pracowników niepełnosprawnych w Firmie LPP???
pati 2017-02-28 22:16
To chyba macie za mało osób na salonie, u mnie wydaje się być optymalna liczba osób i nie ma takich sytuacji, że trzeba się rozdwajać. Dobrze, że ja mam w porządku kierowniczkę, złota kobieta, jeszcze nie widziałam, żeby ją coś wyprowadziło z równowagi
Alicja 2017-03-01 11:35
Niedawno pojawiły się nowe ogłoszenia o prace! Myślicie o zatrudnieniu w LPP S. A.?
Olibu 2017-03-15 07:09
Pracowałam w Reserved a potem w Mohito. W sumie 3 lata. Sypaly sie szybko awanse bo ludzie rezygnuja. Zostałam kierowniczka... Zakładanie firmy i w tydzień musialam znaleźć pracowników do mojego salonu.Lpp wysłalo mi cv z miast które były daleko i ludzie sie dziwili dlaczego chce ich na rozmowę kwalifikacyjną.. zatrudnilam wszystkich którzy przyszli na rozmowę.. Tak naprawdę ludzi których bym nie zatrudnila..musialam do tego szukać pracowników po koleżankach bo salon się otwieral za kolka dni i juz musialam mieć ludzi do liczenia i wieszanoa towaru... Porażka.. Zgodziłam się na to wszystko ale spodziewałam sie jakiejś pomocy ze strony lpp... Wydalam swoje dosc spore pieniądze na srodki czystości, miotly,worki,wiadra z vieledy itp..rks zapewnial ze Dostane za to zwrot..nie dostalam.. Bylo duzo innych jeszcze cyrkow. Odeszlam dwa lata temu.. Weszlam tu sprawdzić czy coś się zmieniło ale widzę ze nie.. Porażka
6
Pół na pół 2017-03-30 15:08
Zgodzę się że znaczna częścią opinii: zależy gdzie i na kogo trafisz. Ja pracowałam w House w Krakowie: ekipa świetna więc i praca nawet jeśli ciężka wydawała się przyjemna, ale góra - DRAMAT. Kierowniczki nie poznałam a szkoda bo wszyscy sobie ją chwalili, osobę która ją zastepowala nazywaliśmy Kapo. Mniemanie o sobie przewyższalo jakiekolwiek zdolności zarządzania.. Atmosfera przy niej kiepska. Zero motywacji, rozmowy czegokolwiek ludzkiego. Jeśli chodzi o samą pracę to nie ma co ukrywać - jest ruch jest ciężko ale przynajmniej czas szybko leci.. Nie jest najgorzej :)
nicka 2017-04-01 18:35
Ruch w pracy tylko może dobrze wpłynąć na samopoczucie, zdrowie i sylwetkę :) Myślę, że każdy domyśla się jak praca w salonie sprzedażowym może wyglądać, jak komuś taki rodzaj pracy nie odpowiada to nie ma sensu żeby się zgłaszał są inne możliwości. Mi tam się podoba i na nic nie narzekam, nie muszę cardio na siłowni robić :P Co to atmosfery to pracowałam w kilku salonach i zawsze trafiałam na spoko kierowniczki
Alicja 2017-04-03 10:52
@nicka, dla kogo w takim razie poleciłbyś pracę w takim miejscu?
Gosciu z Gorzowa 2017-04-13 00:25
To prawda! Pokazywanie toreb, wyciaganie wszystkiego co mamy, nie ważne, ze to prywatne musisz pokazac ! Oklepywanie się jak schodzisz z kasy, nawet jak kasa sie zgadza! Pieniędzy nie możesz sam policzyc, szuflady nie mozesz otworzyc, gdyby ktoś chcial cos ukraść to zrobilby to w czasie transakcji. Ciągle sapy i wszystkio. Oceny za wyglad, za zadania, za obsługę klienta. Za wszystko ! Coś chcesz kupić, osoba funkcyjna tylko moze ci to sprzedac, nikt poza tym ! Nie szanuja pracownikow, wrzucaja ich do jednego worka. Bo niby bezpieczeństwo. Hahahha zal. I śmiech na sali. Nie polecam pracy w Sinsay !
2
Alicja 2017-04-13 09:34
@Gosciu z Gorzowa, dlaczego uważasz, że nie szanują pracowników? W jaki sposób według Ciebie to się objawia?
Zuzanna 2017-04-13 23:57
Rownież jestem ciekawa w jaki sposób objawia sie brak szacunku do pracownika :)
Masakra 2017-04-17 21:58
Kierownicy szczególnie w sinsay uważaja się za niewiadomo kogo , potrafią wyzywać pracownika patrząc mu w oczy ;)
3
Alicja 2017-04-19 14:21
@Masakra, spotkała Cię taka sytuacja? Czy był to jednorazowy incydent? Może w takim razie najlepszym rozwiązaniem byłoby zgłoszenie takiej sytuacji.
1
młoda 2017-04-22 20:55
W naszym salonie praca BYLA ok kierowniczka super jak i załoga do momentu pojawienia sie i przejecia naszego salonu przez nowego regionalnego, wtedy zaczeło sie piekło na wejciu potrafił kazdą z nas zmieszać z błotem zero szacunku do pracownika traktował nas jak smieci wyzywając i poniżając. Nie polecam współpracy z takim człowiekiem .
2
Kasia J. 2017-04-24 09:31
Cześć koleżanko o pseudonimie 'młoda". A o jakim mieście piszesz i sklepie bo ja aplikowałam do Reserved w Pozaniu i nie chcialabym tam być bo zależy mi nie tylko na pieniążkach na studia ale i atmosferze. Bede wdzieczna za informacje. Kasia
gosc 2017-04-25 21:10
tylko skąd pewność że kada rzeczywiście się nie zgadza??? Skoro nie jest liczona przy kasjerze...
Alicja 2017-04-26 08:59
@młoda, czy możesz przybliżyć nam miejsce, w którym pracujesz? Pamiętajmy, że w każdym salonie atmosfera czy warunki pracy mogą się od siebie różnić.
nicka 2017-05-01 15:04
Przede wszystkim dla studentów i licealistów, którzy chcą sobie trochę dorobić. W salonie u mnie pracuje dużo osób, które w związku z obowiązkami na uczelni nie dałyby rady pracować w pełnym wymiarze godzinowym, więc taka praca im bardzo odpowiada, ponieważ grafik jest ustalany pod możliwości pracownika
@Gosciu z Gorzowa dla mnie to bardzo dobrze, że samemu nie muszę liczyć pieniędzy, przecież cała odpowiedzialność spada wtedy na osobę funkcyjną, a tak nie muszę się martwić czy nie pomylę się przy liczeniu
@gosc pieniądze zawsze są liczone przy kasjerze :)
Alicja 2017-05-04 10:07
@nicka, dziękuję za informację.
Wiecie, że Polacy wytypowali pracodawców marzeń? LPP zajęło 3 miejsce w kategorii 'Handel detaliczny'. Więcej informacji możecie przeczytać pod linkiem: http://hrstandard.pl/2017/04/26/polacy-wytypowali-pracodawcow-marzen-jednak-oczekuja-nich-coraz-wiecej/
1
Hahahaha 2017-05-06 09:22
Hahahaha
aneta.k 2017-05-16 23:10
Wydawało się ,że od nowego roku LPP doceni swoich pracowników. Niestety wszsyxy bardzo się rozczarowalismy. Likwidacja stanowisk. Degradacją do niższego stanowiska. Śmieszne zniżki pracownicze ,które wymagają większej ilości zakupów... Tam się da tylko przeżyć jeśli vekipa jest naprawdę w porządku. Poza tym nic dobrego.
3
Alicja 2017-05-17 09:11
@aneta.k w komentarzu wspominasz o likwidacji stanowisk. Czy możesz napisać więcej na ten temat? Jakie stanowiska zostały zlikwidowane, z jakiej przyczyny? Czekamy na Twoją opinię.
Alicja 2017-05-19 09:43
@Wada piszesz, że niektóre informacje przedstawione przez rekrutera podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. O jakich konkretnie informacjach piszesz? Podziel się z nami swoją opinią.
k.k. 2017-05-31 23:10
a u mnie od nowego roku wynagrodzenia trochę się zwiększyły, może nie jakoś niebotycznie, ale zawsze to coś i nikt nie stracił pracy czy też nie został zdegradowany
Alicja 2017-06-01 10:15
@k.k. to znakomicie. Bardzo dobrze, że o tym piszesz. W jakim sklepie jesteś konkretnie zatrudniona? Pamiętajmy, że ogólne warunki pracy mogą się nieco różnić.
Amanda 2017-06-12 16:58
W środę mam rozmowę kwalifikacyjna na stanowisko kierownika sklepu, słyszałam ze bedzie jakis test matematyczno logiczny . Czy ktoś juz miał taki test? Jakie były pytania? Pomocy proszę
fel 2017-06-25 19:22
Zgadzam się z większością opinii wystawionych na tej stronie. Płaca mała-wymagania ogromne, jedyny plus jest taki, że wdrażają cię, jeśli czegoś nie umiesz. Praca w trybie co najmniej 3 zmianowym. Co chwilę na inną godzinę, można się wykończyć. Praca po godzinach. Najbardziej denerwujący jest fakt, że tym, co pracują dłużej można więcej. Mają przerwy o 20 minut dłuższe, niż być powinny. To jedna z wielu rzeczy, którą można by było tu wymienić. Wykorzystywanie nowych pracowników w celu sprzątania-Ty towarujesz, nowa osoba sprząta i się zamęcza. Nie ma czegoś takiego jak równe traktowanie, w teorii każdy pracownik ma takie same obowiązki, a w praktyce? Ci "lepsi" siedzą sobie na zapleczu i rozmawiają, raz po raz donosząc rzeczy na salon, a Ci "gorsi" zamęczają się na salonie robiąc wiele rzeczy na raz. Zostajesz także przeszukiwany po każdym dniu pracy na kamerach. Po zakończeniu pracy na kasie musisz na oczach osoby funkcyjnej opróżnić kieszenie po czym oklepują Cię w celu sprawdzenia czy niczego nie ukradłeś. Szkoda zdrowia i nerwów.
3
Szczesliwaboniepracujewlpp 2017-07-01 00:04
Miałam to samo ... na szczęście odeszłam i jestem znow szczęśliwym czlowiekiem:)
3
milena 2017-07-03 12:51
w salonie reserved w którym pracowałam przez 4 lata takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia, żeby występowały jakiekolwiek podziały, wszyscy byli traktowani równo, tak jak powinno być, w ogóle kierowniczka przykładała bardzo dużą uwagę do tego by wszyscy w pracy czuli się dobrze, nowi pracownicy szybko się aklimatyzowali, z każdym miała dobry kontakt, różne salony a jak zupełnie inaczej wygląda obraz pracy, to tylko pokazuje jak ważna jest odpowiednia osoba na stanowisku kierowniczym
Vasago 2017-07-05 22:31
W ostatnim czasie bardzo się pogorszyło. LPP zabiera wszystko co mogło motywować pracownika- premie- a ostatnio i talony pracownicze których wartość i użyteczność jest obecnie śmiechu warta.
Najbardziej znienawidzone słowo ostatnich miesięcy - PRODUKTYWNOŚĆ!!!- czyli zapier... jak najwięcej do zdechu i zrób to wszystko w jak najkrótszym czasie, żeby kasy było coraz więcej (oczywiście dla firmy a nie dla pracowników) a pracy coraz więcej. Gdzieś, ktoś zapewne siedząc za biurkiem zapomniał chyba że w tych salonach pracują ludzie a nie maszyny- ponieważ nawał pracy i ilości towaru jaki spływa do salonów normalny człowiek nie jest w stanie przerobić. A z tym bezpieczeństwem to prawda- wszyscy tam jesteśmy złodziejami i tyko czekamy kiedy by tu coś zawinąć . Kierowniczka z wieloletnim stażem wymięka- nie wspominając już o ciągle zmieniających się pracownikach.
1
aneta.k 2017-07-19 16:18
LPP ,żeby zaoszczędzić zaczęło w niektórych salonach likwidować stanowiska Kierowników zmiany. Co za tym szło , każdy był degradowany stopień niżej. KZ na Asystenta , a asystent na sprzedawce. Pozbyli się "najdroższego" stanowiska.
Jest to niesamowicie nie w porządku wpierw dać szansę na awans a później potraktować w ten sposób pracownika. Dużo ludzi zrezygnowało u nas z pracy co spowodowało rozpad naprawdę zgranej i stałej ekipy , o którą aktualnie bardzo ciężko.

Bardzo dużo wymagają od pracowników ,ale nie dają nic żeby pracowało się naprwdę komfortowo, a swój sukces zawdzięczają właśnie takim jak my, którzy stają na głowie ,żeby jakoś ten sklep funkcjonował.
1
szczęśliwa z odejścia 2017-07-28 19:33
Nie polecam pracy w tej firmie. Odeszłam stamtąd. Teraz jestem szczęśliwa.
1
tomekk 2017-07-31 18:17
Widzisz Karola, dlatego tak ważna jest odpowiednia osoba na stanowisku kierownika, jak jest fajny to wszystkim się dobrze pracuje, można do niego przyjść z każdym problemem, niestety ciężko jest weryfikować który kierownik będzie ok, bo właśnie po awansie bardzo fajnej osobie odbija, a jeśli nikt nie informuje osób nad kierownikiem o jego zachowaniu to nic nie da się zaradzić. Na szczęście z własnego doświadczenia wiem, że zwykle kierownicy w sklepach są spoko, pracowałem w kilku różnych lokalizacjach i nie było niemiłej atmosfery.
stare dzieje 2017-08-01 21:31
U nas było to samo. Ciągle obgadywanie pracowników. Co chwilę przychodziły nowe osoby i zaraz się zwalniały. Też się źle czułam. Gdy zaniosłam zwolnienie, zaczęli mnie obgadywać. Na szczęście już tam nie pracuję. Zostawanie po godzinach to norma. Ciągle miałam na drugą zmianę: 14-21. I robiłam w każdy weekend. Czasami miałam sobotę wolną. Nowe dziewczyny biegały z przymierzalnią, a starsze sobie stały i gadały. O 21 zamykaliśmy sklep. Musieliśmy roznieść przymierzalnie, jeśli się nie wyrobiliśmy, oraz posprzątać salon. Później stać i czekać na wyjście. Więc niby kończyliśmy o 21, ale w rzeczywistości wychodziliśmy 21:20. Czy u was w pracy było tak samo?
były pracownik 2017-08-09 12:17
W lpp pracowałam 3 lata. Zaczynałam od sprzedawcy aż praktycznie po prawie najwyższe stanowisko. Powiedziałabym krótko NIEKOMPETENCJA x3. Kierowniczka nie potrafiła zrobić najprostszej rzeczy więc jak mogła (a robiła to) oceniać pracowników !!!
Należy chyba zacząć od początku. Nowych pracowników traktuje się źle. To są ludzie do sprzątania, roznoszenia przymki i samych najgorszych rzeczy. Ludzie po tygodniu się zwalniają ale czemu tu się dziwić skoro traktuje się ich jak ostatnie ścierwa i się potem góra dziwi DLACZEGO???
Kolejną rzeczą o jakiej należy wspomnieć to wygórowane ambicje RKS-a, który jak to mówi "spija śmietankę" a inni niech się zaorają jeśli tylko chcą. W tej firmie nie traktuje się godnie LUDZI co jest najgorszą rzeczą jaka może być. Zero docenienia czyjejś pracy , tylko krytyka, że trzeba więcej, więcej i więcej. Przede wszystkim brak jakichkolwiek szkoleń dla pracowników którzy zmieniają stanowiska z niższego na wyższe. Tak naprawdę wszystkiego muszą uczyć się sami bo skoro kierownik nic nie umie , RKS ma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i tylko obiecuje szkolenia to jak ma się funkcjonować w takiej pracy? no jak? Zarobki są średnie, jak na taki ogrom obowiązków, praca po nocach to powinni być dużo lepsze zarobki. Ciągłe gadanie przy zmianie ekspozycji, żeby nic nikomu nie pokazywać a już nie daj Boże przy klientach ! przecież wszędzie węszy konkurencja w postaci INDITEXU a wszyscy dobrze wiedzą, że to LPP wszystko przenosi z INDITEXU (dostawy 2 razy w tygodniu, raporty sprzedażowe top 30 itd) i jak im nie wstyd tak gadać. Pracując na stanowisku KIEROWNIK ZMIANY zarobić można 1950 zł ! a robi się za sprzedawce , sprzątaczkę , dekoratora, kierownika i jeszcze łapacza złodziei. To całe bezpieczeństwo to też śmiech na sali. Zero zabezpieczeń i dziwią się, że ludzie kradną. Jak przy 3 osobach na zmianie czasami o zgrozo 2 bo przecież nie ma godzin można robić za wszystkich? Moim zdaniem firma nie powinna się dziwić , że tak źle byli czy obecni pracownicy ją oceniają.
NIE POLECAM - nie pomyliłam się mówiąc, że do gorszej pracy już nigdy nie trafię
Zostaw swoją opinię o LPP S. A. - Pruszcz Gdański
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie LPP S. A.