logo OpusCapita

OpusCapita

Jarocin

Opinie o OpusCapita

SpecDec 2016-04-08 11:13:00
Czyli najlepiej być specjalistą, kolegą specjalisty (jak pokazuję pracownik kwartału z grudnia 2015) bądź koordynatorem, niedługo jeden teamleader będzie wręczał drugiemu nagrodę pracownika kwartału ale największą kpiną jest to, że jak pokazuje wczorajszy dzień to jeden z wytypowanych na pracownika kwartału już wiedział o nagrodzie jak pokazywał jego ubiór... nic tylko dobrze trzymać z teamleaderami
4
co za cwoki 2016-04-08 12:28:47
Czekaj, czyli jak dostaje specjalista i koordynator to zle, ale jak w grudniu dostali 2 operatorzy to tez zle? co idiotyczne myslenie...
obibok 2016-04-08 21:30:53
Narzekacie ale vouchery bierzecie, dodatek na wakacje i święta bierzecie z płatnych urlopów i L4 korzystacie, wolne weekendy macie (dodam, że dodatek na święta to rzadkość wśród innych firm) Fakt wypłata jest nędzna ale...chcecie większą to może pora ruszyć się z Torunia i zawalczyć o większą w innym mieście? I w każdej pracy do jakiej nie pójdziecie będą zasady które wam będą się podobały lub nie, zwłaszcza w korpo. I nie sądzę też, że gdybyście wzięli byle kogo z ulicy, żula, człowieka bez szkoły to wciskałby tabtabtab i utrzymywał 100% jakości:] Chcecie pełną wrażeń pracę to idźcie na kasę do biedronki.
1
Bingo 2016-04-09 11:39:10
Utknęłam w tej firmie, mimo że miała to być praca na przeczekanie. Niestety w Toruniu o dobrą pracę trudno. Wykształcenie, silna motywacja i pracowitość to za mało.
Najgorsze jednak jest to, że im dłużej pracuję w tej firmie, tym większy notuję regres. Nie rozwijam się, demotywuję i przechodzę stan od obojętności do wkurzenia z bezsilności.

Ogólnie ta firma to nie tylko strata czasu, ale i psucie sobie nerwów i wypracowanych wcześniej wewnętrznych standardów. Weźmy na ten przykład rozdział projektów. Czysty absurd lub jakieś układy. Jedni zapieprzają, a jednostki więcej pół dnia siedzą na facebooku lub piszą epopeję narodową w sms. Nie wiem czym zapełniają kartkę, pewnie "weryfikacją". Nie będę wymieniała nazwisk, nie podam nawet w jakim teamie ma to miejsce... a może powinnam? Ilekroć przechodzę obok tej dziewoi to widzę, znudzona swą obecnością męczy ekran telefonu. W swej bezczelności nawet się z tym nie kryje, tworzy nawet konstrukcję z długopisu bądź słuchawek, aby ekran mieć pod odpowiednim kątem, by nie męczyć plecków.

Kolejne urojenie, to wybór pracownika kwartału. O ile było to patologiczne (zależne głównie od posiadanych projektów) to teraz, po zmianach w wyborze przekroczyło wszelkie granice absurdu. Nie jestem pazerna na kasę, bo mam na szczęście dodatkowe źródło dochodu, ale sam fakt doboru (bo nie wyborów) to jakiś tragikomizm. Na kolejne podsumowanie kwartału nie przychodzę, 15 minut nędznego, korporacyjnego przedstawienia.

Daję sobie czas do czerwca, dłużej w tej korporacji nie wytrzymam. Niby jakieś standardy są zawarte w hasłach tej firmy, że rzeczywistość temu przeczy. To smutne, że ucząc się języka będę najpewniej zmuszona z niego korzystać na emigracji.
5
co tam wiecie 2016-04-09 17:48:47
co do dodatku na święta to pier**lisz głupoty bo we szysktkich większych firmch tak jest. Tylko że tam to jest norma a tutaj jak dostaniesz coś od firmy to jest święto, no bo jak przecież bierzecie wypłatę to nic więcej się nie należy.

A co do "bonusów" od firmy to na samą myśl zjadłbym coś słodkiego :)

Żal i paranoja aż brak słów na t [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jnię.
1
obibok 2016-04-09 19:07:27
Sorry chodziło mi o dodatek na wakacje...jest to rzadkość wśród innych firm.
A tak ogólnie to chyba nie sądziliście, że firma przenosi się z Warszawy do Torunia po to by płacić tyle samo co w Warszawie...wiadome jest to, że przeniosła się po to bo w Toruniu jest tania siła robocza.
K@psel 2016-04-09 20:36:01
@obibok - A nie jest przypadkiem tak, że to idzie z funduszu socjalnego? Powyżej pewnej ilości osób fundusz zdaje się funkcjonuję. I nie ma nic za darmo, łącznie z biletami do kina. Ty, ja, wszyscy na ten fundusz płacimy. Tyle masz "za darmo".

"Wczasy pod gruszą" to sucharek dla biednego, ale wciąż sucharek. To jak pasztet z pańskiego buta zlizywany. Smacznego, starczy może na benzynę na wypad w Bieszczady i powrót.

A ogólnie w kwestii benefitow, to ponury żart ze strony Opusa. Mam kumpla, który pracuje na produkcji (bo my mnie... walidujemy przecież tylko... :/ ) w niewielkiej wielkości firmie regionalnej. Dodatek na każde święta, sodexo, bony... gość po zawodówce, "na łapę" 2040.00 z groszami. Mało, starczy by wegetować, ale w porównaniu do Opusa to jak wygrana na loterii... i gdzie my jesteśmy w tym wszystkim?
1
Anka 2016-04-10 09:54:17
K@psel i obibok- obaj macie rację. A według mnie jest to dobra praca dla osób w trakcie studiów i jest to alternatywa dla pracy na słuchawkach w Toruniu. Tym którzy się zasiedzieli, są po studiach i nie mają planów na przyszłość, zapuścili korzenie w Opusie współczuję. Na nas firma oszczędza, jesteśmy małymi robaczkami w tym wszystkim.
Meteor 2016-04-10 15:23:33
@Bingo - wiem coś o tym i chyba nawet wiem o jakim teamie piszesz. Pracuje tu stosunkowo niedługo,ale trochę się naoglądałem. Nie wiem jak to jest z rozdzielaniem projektów,ale dysproporcje widać. Nie wnikam w to, robię swoje. A co do tej laski to takich przypadków jest więcej.Na małej sali siedzi taka od strony okna która ma chyba dodatkową fuchę na callcenter i jeśli akurat nie pisze na FB czy sms to wychodzi dzwonić. Mnie to generalnie wali, ale sam bym chętnie dorobił w godzinach pracy na inną fuchę.
Rosti 2016-04-12 15:14:10
Dobra widzę, że poziom frustracji utrzymuje się na stałym poziomie od kilku ładnych miesięcy. Teorii i hipotez zostało poruszonych mnóstwo, dlaczego tak się dzieje.
Pracowałam w tej firmie grubo ponad dwa lata i powiem Wam jedno: Zacznij wymagać od siebie zanim rzucisz podanie o podwyżkę, czy inny benefit.
Ludzie ambitni i pracowici są doceniani, również w Opusie. Ludzie, którzy angażują się w to, co robią bez względu czy jest to klepanie TABem, czy koordynowanie zespołu, bycie TL czy innym korpo ludzikiem.

Odeszłam stamtąd głównie z jednego powodu: żal mi było słuchać tego narzekania malkontentów, obiboków, którzy wychodzą z założenia, że im się należy. Po pewnym czasie już sama zaczęłam zachowywać się, jak Wy…. Ale dotarło do mnie, że halo! To nie moja bajka, wcale tak nie myślę i nie mam zamiaru dołączać się do tej marnej grupki marud. Obecnie żyjemy w kraju, w którym bezrobocie wynosi mniej niż 10%. W kraju, w którym mamy pełne prawo do zmiany pracy, prawo do tego, żeby zmienić miejsce zamieszkania. Na litość boską mamy nawet prawo kupować to, co nam się chce! Tylko, żeby z tego wszystkiego móc skorzystać to, uwaga, trzeba ruszyć cztery litery!

Jeśli uważasz, że stać Cię na więcej, rzuć to w pi.... i wyjedź w Bieszczady. Zrób cokolwiek. Otwórz przynajmniej stronę z ogłoszeniami o pracę i przejrzyj oferty. Nie bądź żenujący jak Sebixy i Karyny!. Niczego za free nie dostaniesz.

Na sam koniec pragnę dodać, że wyniosłam z Opusa bądź co bądź dobre wspomnienia. Pracowali tam i mam nadzieję nadal pracują ludzie, którzy są przeze mnie wysoce cenieni w wielu kwestiach, zwłaszcza zawodowych, choć i prywatnie miło było spędzać z nimi czas.
W Opusie zdobyłam doświadczenie, ogólnorozumiane doświadczenie, które obecnie wykorzystuję w zupełnie innej profesji.
Cieszę się, że kiedyś byłam częścią pomarańczowej drużyny, choć z czasem gdy Was czytam jest mi najzwyczajniej wstyd.
Nie jesteś niewolnikiem!
ps. Pozdrawiam serdecznie zespół niemiecki, wszystkich operatorów, speców koordynatorów oraz TL.
5
9823kt 2016-04-16 21:58:15
Wprowadzić target na weryfikację i problem rozwiązany. Jeśli ktoś dłużej sprawdza niż waliduje, to raczej oczywiste gdzie statystyczny czas pracy ucieka. Chyba szybciej sprawdzić, niż uzupełniać?

Widzę/czytam, że im więcej problemów na I piętrze macie, tym więcej kreujecie.

Co do reszty się nie wypowiadam, bo nie mój cyrk.
Edek z krainy kredek 2016-04-18 21:24:05
Z Twojej wypowiedzi przyjacielu/przyjaciółko można wywnioskować, że nie pracujesz na 1 piętrze, zatem i sugestia z targetem na weryfikacje nie powinna mieć miejsca. Dobrze wykonujący swoje obowiązki operator, chcący jednocześnie nauczyć czegoś osobę, którą sprawdza - nie poświęca czasu jedynie na przeklikanie odpowiednich pól, ale również na wytłumaczenie niektórych niejasności co czasem zajmuje trochę czasu - czasem z powodu zawiłości sytuacji, a czasem trzeba poczekać na osobę sprawdzaną, bo np. akurat wyszła.
Jeśli jednak pracujesz na pierwszym piętrze to jest możliwych kilka wariantów:
1) jesteś operatorem, który za szczyt swoich możliwości co do tłumaczenia ogranicza się jedynie do swoistego "w procedurze masz..."
2) jesteś jednym ze specjalistów/specjalistek, którzy zbyt krótko pracowali jako operatorzy i dzięki różnego rodzaju sieciom powiązań zbyt szybko awansowali na specjalistę
3) jesteś jednym z TL-ów, którzy zbyt krótko byli operatorami a są zbyt długo TL-ami i nastąpił u nich proces całkowitego odrealnienia od pracy operatora
4) w przypadku 2 i 3 możliwa jest też opcja, że byłeś w miarę normalnym operatorem/operatorką, ale po swoistym "awansie" woda sodowa uderzyła Ci do głowy i jak to mówią - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
jajajakberety 2016-04-23 00:39:02
Czy warsiawski zaciąg teamleaderów jeszcze tam pracuje?? Jak można wozić słoiki z Warszawy do Torunia?? Nie wytrzymie... Dorosłe chłopy... Żeby normalnej pracy w Wawie nie znaleźć
4
bodzio bodzio 2016-04-23 19:16:29
a to racja.... nie wiem, czy pieniądz taki dobry, czy umiejętności za słabe na WWA...pozostawiam pytanie otwartym:)
kiki 2016-04-24 18:34:15
Jeden na pewno jest - w teamie F. Ale patrząc na niego nigdzie oprócz tej podrzednej firemki by sobie nie poradził; )
4
Oku 2016-04-25 14:44:45
Ludzie w opusie to prawdziwe polaczki. Z tego co tu czytam i z tego co widzę w pracy to każdy każdemu źle życzy, boli go jak komuś się wiedzie lepiej, każdy każdego wyszydza za wszystko. Można się poczuć jak w gimnazjum. Poziom podobny.
1
rico@ 2016-04-25 22:02:50
Hm... Jednym słowem żal wam [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] sciska. Jak ktos odnosi sukcesy i awansuje to zle... Jak ktos zostaje pracownikiem kwartału tez zle... Powstaje nowy team zle...itd. W d... by wam wszedł i niedogodzil. Czas zrobić rachunek sumienia,zastanowić sie co Ty tak właśnie ty,który /a oczerniasz ludzi z firmy zrobiles dla OC. Jakie masz kwalifikacje, jakie osiągasz wyniki, czym dajesz przykład innym, jakie masz doświadczenie itd. Dopiero po tym zastanów sie czy aby na pewno Tobie zamiast innym sie należy... Polaczki sie przyzwyczaily,ze wszystko sie należy za friko. Daj troche od siebie a później możesz wymagać. Dzis za darmo nic nie ma - nawet kopa w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Ci nie dadzą! Takie są realia - takie jest życie. Zycie z nikim sie nie cacka - bez wysiłku nic nie osiągniesz. Wiec weź sie za robotę i przestań głupoty wypisywać.
Bella 2016-04-25 22:41:32
Jesli jesteś taki cudowny to marnujesz sie w tej firmie. Czujesz sie niedoceniony? Na wszystko i wszystkich narzekasz. Nikt nie trzyma cie na siłę... Masz wybór możesz odejść jak Ci tak źle. Z Twoim wysokim mniemaniem i dość wysoką samooceną rynek pracy w Toruniu czeka na takiego kandydata jak Ty! Nie czekaj, bo po co masz marnować czas ;) Powodzenia
2
Esot 2016-05-04 21:50:14
Takkk specjalista to możesz zostać, nie musisz mieć kwalifikacji, wystarczy, że odpowiednio przywazelinisz teamleaderowi, tam jeszcze nikt za osiągnięcia nie awansował. Wystarczy spojrzeć na tych, którzy awansowali. Utworzono też instytucje niepotrzebne TT i QT, nie wnoszą wartości dla firmy, tylko generują większe koszty. Stworzone specjalnie dla znajomych, rodziny, dziewczyn i narzeczonych TL, pozbawionych ambicji, którym chęć awansu stłamsiła resztki honoru. To jest nieprawdopodobne w jak krótkim czasie oni urobili (kolokwialnie mówiąc)sobie kierownika. Teamleaderzy z przypadku.
Uciekajcie stamtąd jak najszybciej. Da się! Zapewniam! Nie jesteście skazani codziennie na nich patrzeć.
6
marecki 2016-05-09 02:27:37
gyg, warto sprobowac, jest sporo mozliwosci awansu, w dziala albo innego dzialu. a to forum jest przeklamane wypowiadaja sie osoby co siedza pare lat i nie maja umiejetnosci potrzebnych do zmiany stanowiska, moze w digi faktycznie nie jest fajnie, ale to moze byc niezly start do fajniejszej posady, np service desk a tam to juz jest baja
ctrl 2016-05-17 07:53:36
Pracując w Polsce w skandynawskiej korporacji, na własnej skórze odczujesz świeży lodowaty powiew klimatyzowanego "wiatru". Rozpoczynając pracę nie zapomnij o grubej kurtce i kocu, ocieplane spodnie tez będą świetnym pomysłem. Natomiast kiedy temperatura za oknem osiaga 30 stopni, nie zapomnij zabrać ubrań na przebranie- toaleta posłuży za przebieralnie. Możesz też dostać szoku termicznego, ale to tylko dodatkowa atrakcja pracy w biurze. Szczerze polecam- wrażenia niezapomniane.
5
KapitanOpus 2016-06-01 11:18:36
Śmieszne jest to, że tyle ludzi narzeka na tę prace. Nikomu do glowy nie przyjdzie by ja zmienic. A no tak.... Do innych czynnosci zawodowych trzeba umiec cos wiecej niz tylko narzekac. Dodatkowo isc na jakies kursy lib cos w tym rodzaju. Oczywiscie Torun to piekne miasto i oracy ani zycia poza tym miastem nie ma. To sobie siedzcie na swoich stanowiskach i nie lamentujcie. Dobrze by kazdy chcial miec a robic nie ma komu, cztery litery strach ruszyc. Lepiej lamentowac i nic nie robic. Przeciez sie wszystko nalezy.
1
Sowa 2016-06-14 23:18:45
Czy warsiawski zaciąg teamleaderów jeszcze tam pracuje?? "Palmface".... Really? Naprawdę myślisz że ktokolwiek kto przyjechał z warszawskiego oddziału był z Warszawy????
trufelka 2016-06-18 21:41:46
Oczywiście, że istnieje możliwość awansu - ale tylko na inne piętra. Na całym pierwszym piętrze w Digitalizacji o "awansie" decyduje wiele czynników poza merytorycznych.
2
Opus Capitan który miał nadzieje że kiedyś coś mu 2016-07-01 19:17:55
Ta firma to taka korpo jak w filmach komediowych. Serio mają każdego w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] oszukują klientów i pracowników, ludzie pracują za grosze. Jeśli ktoś się wybija wiedzą to dostanie wiecej ale raz, potem może marzyć, monotonia, monotonia , monotonia i raz jeszcze monotonia. Niczego się nie uczysz, praca w soboty i niedziele. Zero możliwości awansu i kasy, mega stres, mega zapierdziel i chamstwo, wyścig szczurów , każdy na każdego donosi aby mieć lepiej w firmie. Zero szkoleń o certyfikatach zapomnieć można. Premia - a co to takiego , podwyżka - 500 brutto raz na 2 lata o ile szczeście dopisze i firma chociaż raz bedzie na plusie i jak Bóg dopomoże to wtenczas jest możliwa. Brud , smród , i bieda oraz mega wykorzystywanie ludzi pracujących ponad 8 h dziennie oraz soboty i niedziele oraz łamanie praw ludzi oraz prawa pracy w polsce !.
5
Kekw 2016-07-06 08:31:42
O tak najlepiej zmienić pracę i wziąść kredyt
Trzyletni operator 2016-07-06 08:45:44
Stąd trzeba uciekać jak najprędzej!
Podwyżki może i są ale na rękę 50 zł, a TL wręcza Ci je jakbyś właśnie wygrał życie.
I co z tego jak Twoja wydajność przekracza 100%, a błędów nie robisz. I tak Ci obniżymy premię. Jak? Coś się wymyśli, -5% za rozmawianie albo za spóźnienie łącznie 5 minut w miesiącu. I spróbuj tylko być o 2 minuty za długo na przerwie. I wszystko to zostanie Ci wspomniane na rozmowie o premii przez specjalistę, któremu nawet nie chce się podjechać i przekrzykuje przez pół sali by z kimś porozmawiać, spóźnia się codziennie na porannych zmianach, a na przerwie potrafi się zasiedzieć godzinę. TL w tym czasie siedzi z tyłu glupkowato się uśmiechając by na koniec pogratulować i powiedzieć że 10% to i tak dużo.
Ciekawym zjawiskiem też jest zatrudnianie bydła z agencji pracy. Odkąd tu pracują nie ma dnia bez obsikanej podłogi bądź ściany w łazience, a sikać im się chce po mleku u herbacie, które wcześniej Ci ukradli
6
Informatyk 2016-07-06 09:22:48
To was oduczy chodzenia po kawę na nasze piętro! Robaki z I piętra nie wychodzcie pozanie bo jeszcze jakichś chorób narozniscie
1
Informatyk 2016-07-06 10:06:02
Mają u siebie kuchnie to niech z niej korzystają, a nie przychodzą do nas i szabrują. Do tego przychodzą stadami że trzeba czekać pół godziny w kolejce do kawy
1
Adam 2016-07-06 12:18:43
Niedługo podsumowanie kwartału, wtedy omówimy tą kwestię. Będzie to główny punkt mojego przedstawienia. Później wręcze nagrodę pracownika kwartału dwóm TL
Adam 2016-07-06 13:14:51
Mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź?
Adam 2016-07-06 23:02:56
A co, misiaczku, chciałabyś podjąć tu pracę? Mrr szukam właśnie ultra osobistej mleczarki. Samodzielnie Cię wydoję.
1
Kasia 2016-07-07 10:46:34
Najlepiej zanieść CV do recepcji
1
Doświadczony operator 2016-07-07 11:49:49
Niepózniej niż ostatniego dnia miesiąca ale przeważnie jest te 2-3 dni prędzej
Huhuhuhu 2016-07-11 16:42:17
Przyjmują młode osoby z dużymi cyck... umiejętnościami
1
hahaha 2016-07-12 10:19:40
doświadczenie z opusa absolutnie nie przydaje się w późniejszej pracy. wiem co mowie.pozdro
3
%%%% 2016-07-12 23:52:12
Pracuje w OC od pewnego czasu. Nie jestem jednak w stanie jednoznacznie polecić tej firmy. Fakt, poznałem fajnych ludzi, dostaje systematycznie kasę za pracę i mam pracę na umowę, co w Trn jest w sumie dobre. Jednak są jednostki, które potrafią skutecznie popsuć humor na cały dzień. Nie ma sensu też strzępić języka, żeby mówić o ludziach na "stołkach". Tak jak wszędzie, trafiają się ludzie normalni, ale też i trafiają się dupki i ciemniaki, które powinny wbijać gwoździe czołem, a nie kierować zespołem.

I teraz sam stoję i sobie zadaję pytanie, czy nie pracuje już za długo. Może się wypaliłem, mam już dosyć tej firmy i głąbów, których jest tutaj coraz więcej. Z garstką wspaniałych ludzi, których tutaj poznałem postaram się zachować kontakt i to będzie jedyne co wyniosę z tej firmy.

Doświadczenia, które tam zdobyłem raczej mi się nie przydadzą. Może warto wyjechać i zacząć jakąś nudną pracę (jakby ta była pasjonująca), aby z czasem znaleźć coś lepszego.

Każdy chciałby zarabiać godziwe pieniądze za swoją pracę. Nie chcę być chwalony jeśli wykonam porządnie swoją pracę, to w końcu moje obowiązki, ale przydałoby się chociaż usłyszeć dziękuje, jak zmarnujesz swój czas na durne nadgodziny, czy jak wykażesz się chociaż odrobiną inicjatywy i dobrą uwagą co do "projektu". Ale niestety tego nie ma i nie będzie. Tutaj możesz sobie żyły wypruwać, ale w mniemaniu tla to i tak część twoich obowiązków.

Wydaje mi się też, że niektórzy faktycznie wierzą w te pierdoły w stylu "together we make it". To jest tak durne, że ja tabuje. Nawet szkoda gadać. Ktoś kto zarabia 3-4 razy więcej niż operator może sobie pozwolić na powtarzanie tych głupot, a nas to męczy i z czasem wkurza.

Ale jeśli komuś nie przeszkadza, że dostanie najniższą krajową za nudną pracę przy biurku, to polecam. Jeśli za to ktoś chcę dostać doświadczenie jako księgowy, to w sumie też polecam. Jeśli już się uda dostać, to można sobie wpisać w cv "księgowy" ale nie oszukujmy się, to z księgowością nie ma za wiele wspólnego. Przykro mi robaczki.

Może kilka słów na koniec. Jeśli masz na oku jakąś inną pracę (jeśli jest umowa o pracę, jakiś socjal) to radzę wybrać właśnie tę inną. A jeśli tutaj trafisz, to nie odkładaj szukania czegoś innego na dłużej. Szukaj czegoś lepszego cały czas. I tak, jest jakaś tam szansa na awans. A jak się uda, to można już coś innego wpisać w cv, tylko pytanie czy za jakieś większe pieniądze.

No nic. Opus trwa i pewnie trwać będzie. Może niestety, bo zrobił sobie z Torunia plantacje bawełny i za grosze zatrudnia pracowników do odmóżdzającego zajęcia za najniższą krajową. A ocenę daję 3.

Tab z wami!
7
Błażej 2016-07-14 17:55:22
Wohoooo jak super. Powuesili nam telewizor w kuchni!!! To mi wystarczy, już nie chce godnego wynagrodzenia za moją pracę oraz mogą dalej traktować mnie jak śmiecia no bo w końcu jest TV w firmie. Czego chcieć więcej?
1
xyz 2016-07-17 13:57:27
Hej ;)
Wiecie, czy aktualnie poszukują na młodszych księgowych? Widzę, że ogłoszenia w necie się pojawiają (częściej te przez agencję) i mam pytania :D:
1) lepiej wysyłać CV przez stronę OC/na ogłoszenie agencji/w ogóle :D - mam znajomych, którzy kilka razy wysyłali CV i tu i tu i zero odpowiedzi :P
2) Czy w okresie wakacyjnym lipiec-sierpień też szukają, czy lepiej sobie odpuścić (na zawsze :D?) i wysłać CV we wrześniu/październiku? :P
3) czy ta Akademia Księgowości Międzynarodowej (czy jak to tam się nazywa), to nic innego, jak po prostu okres próbny jako młodszy księgowy na zleceniówce i to jest po prostu bajerowanie nazwą ;p?
4) Wiecie może, jaki jest poziom niemieckiego w księgowości? czy wymagają dużo, czy raczej mało kto umie coś więcej? xD
janusz biznesu 2016-07-27 19:28:06
Do wszystkich zainteresowanych pracą w OC:
1) Odradzam pracę jako operator na 1 piętrze- co widać po wpisach na tym forum (choć mam wrażenie, że piszą 2-3 osoby pod różnymi nickami)
2) Jako młodszy księgowy- warto, można poznać kilka programów, zobaczyć jak działają duże firmy od strony finansowej, sprawdzić działy AP i AR, podstawa to znajomość języka angielskiego i logiczne myślenie, za dodatkowy język można otrzymać bonus finansowy
3) Jako księgowy (GL)- też warto dla doświadczenia
4) Zarobki na każdym ze stanowisk poniżej menedzerskiego (dalej nie wiem, ale skoro ludzie z innych miast się przenoszą to musi być ok) są niższe bądź dużo niższe niż średnia na danym stanowisku w kraju i trzeba być tego świadomym. Podwyżka jest na zasadzie "tyle płacimy a jak się nie podoba to trudno"- tego też trzeba być świadomym. Są możliwości awansu wewnątrz firmy i pomiędzy działami, również na stanowiska kierownicze. Są wewnętrzne szkolenia dla ludzi wyróżniających się i wbrew temu co piszą nie trzeba nikomu włazić w dupę, wystarczy się wyróżniać na tle innych i mieć odpowiednie cechy osobowości.
5) Nie wiem jak sprawy informatyczne, wiem, że jest service desk oraz jakieś inne, mała rotacja ludzi na 3cim piętrze, więc musi być w miarę ok.
6) Niestety, ale osoby na stanowiskach wyższych od Twojego mogą być niekompetentne, nie należy tego brać do siebie i za dużo o tym myśleć, szczęście takie że TL nie zarabiają dużo więcej
7) Wypłaty są terminowe, benefity są współfinansowane co znaczy, że trochę płacisz Ty a trochę pracodawca
6) Ja już nie pracuję, ale doświadczenia z opusa przydały się w mojej nowej pracy. Oczywiście trzeba było zmienić miasto po większą kaskę.

Do czasu jak nie jesteś zainteresowany posadą operatora danych to negatywnymi wpisami nie musisz się przejmować. Trzeba mieć ogólną świadomość, że jesteśmy traktowani jak tania siła robocza.


Moja ocena pracodawcy- dostateczna (+ za to, że można się czegoś nauczyć i poznać spoko ludzi, - za zarobki i ogólne podejście do pracownika, nawet w kwestii negocjacji umów)
1
Opc 2016-07-28 09:24:30
Wyplaty są niewiele wyzsze niz najnizsza krajowa
4
Chmurka 2016-08-10 09:21:20
Odradzam tę firmę. Stanowcze nie, nie dość, że zimno - siedzi się w swetrach, polarach, lub szalikach, to jeszcze niemili pracownicy, którzy są niepomocni i nieżyczliwi. Poza tym, jak ktoś już wcześniej napisał, wiatr z północy wiejący :) to dobre określenie dla tej firmy.
2
Pryska 2016-08-20 21:24:46
Buahahhahahahahhahahahahahhahahahahahahaha
Ale mnie rozbawiłaś :D
4
Nat*** 2016-08-21 23:50:49
Płacą. Nawet w terminie. Co z tego, skoro to nie płaca a ponury żart?

Ogólnie robi się straszny syf w tej firmie, a trochę już tutaj pracuję. Mam porównanie z tym co było, a co jest teraz.
Jeśli chodzi o digi, to odkąd przyszedł Adam to wszystko leci na łeb, na szyje. Teraz na szczęście od prawie miesiąca go nie ma (wstydzi się, czy jak?).

Mogłabym sporo napisać o tej firmie, a szczególnie dziale digi. Tylko po co? Desperaci i tak zostaną, a głupcy zawsze się znajdą aby tu przyjść.

Ja generalnie wyzbyłam się złudzeń. Ta firma to strata czasu. Dobrze, że na tej biedzie świat się nie kończy.
7
Magister 2016-08-22 22:04:46
A ja nie narzekam! Dostałem 1296,23 wypłaty i prawie 90 zł premii! Ale to trzeba się było uczyć i czymś się w pracy wykazać!

Dzięki mojemu zaangażowaniu stać mnie na odrobinę szaleństwa, z tych ostatnich to rejs Katarzynką i zapiekanka pod arkadami. Co prawda zapiekanka była za friko, bo akurat przechodziła jakaś zagraniczna wycieczka i mi parę osób wręczyło kilka złotych. To na pewno z szacunku, bo nie rozstaje się z pomarańczową smyczą. Widać renoma firmy daleko sięga. Chciałem się odwdziedzić chociaż wspólna fotką, ale bardzo się spieszyli. Wiadomo, jak to na wycieczce, czas goni.

Niektórzy powiedzą, że się chwalę. No może troszkę tak, ale mam powody. Ciężko pracowałem na swój dobrobyt i może podziałam mobilizująco na tych wiecznych narzekaczy! Pamiętajcie: bez pracy nie ma kołaczy!

A wkrótce znowu wypłata, a ja wciąż przy forsie! Mam jeszcze 49,78 zł dzięki czemu uda mi się coś odłożyć do skarbonki. Bo szaleć też trzeba umieć, ale z głową!

Oleg i Stiepan z Ukrainy, czyli moi współlokatorzy z którymi dzielę pokój tak dobrze nie mają. Jak coś zaoszczędza, to wysyłają do rodziny na Ukrainie. Dobre i robotne chłopaki z nich. A ile to razy do roboty mnie autem podrzucali jak padał deszcz albo rower mi się zepsuje. Kiedyś im się odwdzięczę, zabiorę na rejs Katarzynką, a potem pójdziemy pod arkady...
7
JJ23 2016-08-23 18:43:52
Premia jest od 6 do 15%. Przynajmniej tak było kiedyś. Także spokojnie można mniej niż 100 zł
Niko 2016-08-27 10:38:32
Czy możecie coś powiedzieć jak wygląda praca w dziale księgowości-księga główna? Czy można się tam rozwijać ( ogólnie jak się pracuje i czy warto)
Lizus 2016-10-12 06:47:16
Dzięki za robaczywe gruszki! Dzięki nim mam L4 do końca tygodnia :D
4
Miki 2016-10-18 11:05:05
Przeszłam tam drogę od młodszego księgowego do TL.

Plusy:
*Stabilne zatrudnienie (o ile myślisz, bo coraz więcej osób tam zatrudnianych ma z tym problem),
*Wypłata zawsze na czas,
*Możliwość awansu (nie mylić z rozwojem),
*Możliwość podszkolenia języka angielskiego - używa się go na każdym kroku,
*Benefity,
*Pracownicy - ja trafiłam do świetnego zespołu - dopiero później się popsuło ;) Można na prawdę spotkać miłe duszyczki i nawiązać cudowne znajomości.

Minusy:
*Zarobki - na sam początek może i fajnie, ale nie ma co liczyć na podwyżki (płaca dla księgowego to 2100-2300 brutto), polityka wynagrodzeń, którą mamią istnieje wyłącznie na papierze. W realu firma jest na minusie i podwyżki zostały zamrożone,
*Premie - hahahhaha - wyłącznie kwartalne, Twój TL ma do dyspozycji budżet 100zł brutto*ilość pracowników w zespole, z tego wypłaca premie i organizuje wyjście dla całego zespołu (ostateczna decyzja o kwotach premii należy do managera działu),
*Po pół roku pracy na danym stanowisku kończą się jakiekolwiek wyzwania, wieje nudą,
*Jeśli ktoś myśli na poważnie o pracy w księgowości polskiej to nie polecam - praca banalnie prosta, na podstawie instrukcji i zdrowego rozsądku. Można się uwstecznić ;)
*Jesteśmy TYLKO polakami i to czuć, nasi skandynawscy/niemieccy koledzy nigdy się nie mylą i zawsze mają rację :D

Podsumowując: po 3 latach pracy tam, polecam dla osób, które traktują pracę jako pracę i nie oczekują niczego wyjątkowego. 8h pracy, zostawiamy wspaniałe idee kadry zarządzającej i do domu, gdzie zaczynamy swoje życie. Zarobki, jak dla mnie - osoby której zawsze zależało i starała się dać z siebie wszystko zbyt małe. Ale dla pracy odtwórczej, nie jest źle.

Często pytacie o rekrutacje - no cóż prowadziłam nie jedną i powiem wam tak, większość CV napisana jest źle i nie jest dostosowana do ogłoszenia. O ile mogą zatrudnić bez doświadczenia to do osób, bez znajomości języka ang nikt się nie odezwie.
*Poświęćcie chwilę swoim dokumentom ;)
*Aplikujcie bezpośrednio do opusa, te aplikacje mają pierwszeństwo - dopiero później zwracamy się do agencji.
*Jeżeli macie tam kogoś znajomego, nie wstydźcie się poprosić o pomoc, niech poda wasze CV TL'owi - zostaniecie zaproszeni na rozmowę, reszta należy do was ;)
*Jeżeli macie możliwość przynieście CV osobiście do recepcji - przynajmniej ktoś je zobaczy, odczyta (to może brutalne, ale otrzymujemy masy dokumentów i niestety coś można przeoczyć, a ponadto zdarzają się błędy systemu i CV nigdy nie zostaje przetransferowane z systemu zewnętrznego do Opusa).

PS.Nie dziwcie się, że ludzie narzekają na zimno... nawiewy w dużych salach są tak ustawione, że niektórym wieje po plecach, już po 1h robi się zimno, a trzeba wytrzymać 8 - i tak, nikt z tym nic nie robi.
Miki 2016-10-18 11:16:22
W księgowości od razu otrzymujesz um o pracę -
*1. na 3 miesiące,
*2. na rok,
*3. aby dobić do 3 lat,
*4. na czas nieokreślony.
Wyjątkiem są umowy z agencjami - oni często podpisują zlecenia oraz ta sławna akademia (pierwsze 3 miesiące zlecenie, później najczęściej o pracę)
1
Zostaw swoją opinię o OpusCapita - Jarocin
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie OpusCapita