logo Korn/Ferry International

Korn/Ferry International

Warszawa

Opinie o Korn/Ferry International

Nick 2014-06-16 18:44
Indyjskie call center stwarzające pozory rekrutacji na poziomie.
Bardzo zły management, bezustanna cyrkulacja pracowników, mimo, że nikt nigdy ie został zwolniony. Ludzie odchodzą nawet po 2-3 miesiącach pracy. Brak możliwości rozwoju dla chcących zostać dłużej. Firma zatrudnia fantastycznych, inteligentnych ludzi, mówiących perfekcyjnie w wielu językach, a następnie nie potrafi nic im zaoferować.. Dobre dla młodych absolwentów studiów językowych, którzy mają słabe szanse na znalezienie pierwszej pracy - odskocznia.
3
m 2015-03-11 14:01
bardzo dobra firma, zarobki,podejście do pracownika, ciekawe projekty, sorry chcesz pracować musisz wyrabiać pewne targety - to nie jest picie kawki w urzędzie przez 8h ;)

Indyjskie call centre? nie wiem kto takie głupoty wypisuje, ale nie jest to prawda

Minus - cieżko awansować jeśli ktoś ma na to parcie lub oczekuje po pewnym czasie

zdecydowanie polecam
1
Normalka 2015-10-30 23:27
Tragedia...ciekawy początek, dobre warunki, fajna atmosfera, a po kilku miesiącach tylko stres i nadgodziny.
I tylko ścigają KPI!!! Zrobisz dobrze i od tego momentu musisz robić coraz więcej, zrobisz źle dostajesz milion negatywnych opinii (fb) i do niczego się nie nadajesz. Generalnie firma robi dobre wrażenie, ale jest zarządzana w tak dziwny sposób że większość pracowników odchodzi przed końcem okresu próbnego.
1
abc 2016-02-05 07:35
Pracowałem tam i na szczęście mogę to powiedzieć już w czasie przeszłym. Zacznę od plusów: satysfakcjonujące wynagrodzenie, stabilne warunki zatrudnienia, fajni współpracownicy, mający dystans do otaczającej ich w Futurestep rzeczywistości.A w tej rzeczywistości absurdów nie brakuje. oprocz klientow traktujacych ludzi z Futurestep jak najtansza sile robocza; Zarządzanie ludźmi fatalne, średnia wieku pracowników wynosi co prawda z 25 lat, ale to jeszcze nie powód by ich traktować jak dzieci z przedszkola. Sztywne korpo, bałagan, ogromna rotacja, lawina pracowników składających wypowiedzenia co miesiąc. Firma ma bardzo duży problem, ale udaje, że wszystko jest świetnie. Polecam wyłącznie na max. 6-9 mcy, na początek kariery. Jeśli jest się pracownikiem dorosłym, z doświadczeniem, stanowczo należy omijać szerokim kołem.
6
From Korn Ferry 2016-05-18 11:08
Piszesz o Future Step, spółce córce Korn Ferry. Samo w sobie Korn Ferry nie ma nic wspólnego z przedstawionym opisem.
2
Korn Ferry 2016-05-18 11:14
Zanim pójdziecie gdziekolwiek pracować sprawdźcie dokładnie firmę. Korn Ferry a Korn Ferry FUTURESTEP to dwie różne spółki. Na bank nikt kto się tutaj wypowiada nie pracował w Korn Ferry samym w sobie - firmie zajmującej się projektami wyłącznie na poziomie executive. Pewnie fajnie podpierać się nazwą Korn Ferry pracując w Futurestepie - jako największej I ocenianej jako nalepsza agencja executive search na świecie. Tylko Furutestep robi kompletnie inne projekty.
3
klh 2016-06-17 13:28
Na poziomie rozmów o pracę bujdy na bujdach. Ludzie przychodzą i po miesiącu odchodzą bo absurd goni absurd. Na kierowniczych stołkach dzieci którzy traktują innych jak dzieci i wszyscy udają, że bawią się w biznes. Każdy bardziej ogarnięty życiowo ucieka jak tylko się zorientuje do czego był zrekrutowany. A w rzeczywistości - nie ma i nie będzie zakresu obowiązków, umowy czasowe, proceduralność i niestabilność.
4
khl 2016-07-12 07:47
Źle szukasz.
3
wuwu 2016-07-12 21:04
na pracuj.pl. oraz docierają do ludzi bezpośrednio przez linkedin. Rotacja ogromna.
1
khl 2016-07-13 15:16
Nie mam najmniejszego zamiaru reklamować tutaj ofert pracy, których całym sercem nie popieram.
5
sum 2016-07-13 17:39
A wiecie jaka jest szansa na to, żeby teraz znaleźć u nich zatrudnienie? Znajomość języka niemieckiego czy angielskiego nie są dużymi wymogami, a wypłata dobra.
1
oj 2016-12-22 18:39
Płaca - ok, ale też raczej z tych niższych.
Zmiana managementu w 2016 zaowocowała jeszcze większym bałaganem niż do tej pory, gdzie tłumaczyć trzeba się z tego, ze chcesz wziąć home office (mimo, że przysługuje), chcesz wyjść do lekarza ( a co się dzieje?). Managerowie nie ogarniają podstawowych informacji o swoich pracownikach, nie mówię już o totalnym braku nawiązywaniu relacji, jesteś tutaj naprawdę zasobem ludzkim, teoretycznie z boku wygląda to tak jakby każdy dostawał co chwile awanse... w praktyce kazde nowe obowiązki i tytuły są Ci przyznawane za darmo... zal ludzi, którzy tam zostali bo faktycznie ludzie są zwykle bardzo fajni. Z nowym managementem odczuwalny brak stabilności, sytuacje nieprzyjemne czy momentami nawet gorsze, o których wiedzą tylko nieliczni... Poza tym proces rekrutacyjny ulegl zmianie i chociaz głownie bedziesz surfowac po linkedin i zadawac powtarzające się pytania z templatek... - napiszesz jeden test, dostaniesz zadanie, przejdziesz assesment center... generalnie wszystko to po to, zeby po 6 miesiacach odkryc ze to jakies dead end...
3
Warmaiden 2017-03-02 07:31
Futurestep - firma, w której za performera miesiąca doczekasz się czekoladowego telefonu w nagrodę. Zmiana dyrekcji w 2016 roku zaowocowała odejściem najlepszych pracowników i zmieniła korpę w firmę rodzinną i od tamtej pory zespołami zarządzają "znajome", które nie są tam dla ludzi, a dla szefowej. Poza tym mało możliwości rozwoju - pracujesz albo w administracji, albo w rekrutacji na słuchawkę. Płaca ok, ale tylko na początek, bo doświadczeni pracownicy dostają na warszawskim rynku sporo więcej. Benefiów brak - oprócz opieki medycznej i multisportu, za które i tak trzeba płacić pod przykrywką podatku. Brak wewnętrznego twardego HRu skutkuje bałaganem w papierach i urlopach.

Jedynym plusem są współpracownicy - w zdecydowanej większości tworzą świetną atmosferę.

Podsumowując, firma dobra na max rok, na lekkie wzbogacenie CV, a później szkoda czasu.
10
NomoreFuture 2017-03-07 20:45
Firma Futurestep "Sen Warata". Praca dla znanych marek tj. LG, Porsche, Abbott, Talk-Talk, DSM na rynkach międzynarodowych w ramach wsparcia procesu rekrutacyjnego. Która przede wszystkim polega na wysyłaniu 1223 wiadomości na Xing, LinkedIn ( 1 konto Xing - dzielone wg. grafiku dziennego pomiedzy wszystkich pracowników firmy , Linkedin- brak dostępu z ramienia firmy- należy poprosić kolegów pracujących na kontach rekruterskich wykupionych przez klienta o dostęp na 1h); kolejne obowiązki: odczytywanie z tempalatek pytań podczas rozmowy wstępnej z kandydatem (oczywiście sam "TAS" nie ma pojęcia o tym jakie warunki moża zaproponować kandydatowi- wszak templatka o tym nie mówi), wypełnianie raportów KPI- dla FS, dla klienta, dla PM i każdej innej osoby, która tego wymaga- bez ładu, składu, z głowy i tak by nie wyszło że ma sie za duzo "capacity"- bo wtedy zostajesz office managerem czyt. nosisz kartony mleka i drukujesz kartki o brudnej lodówce.
Dyrektor - nerwowa weteranka City- maluje trawe na zielono podczas wizyt klienta, dziękuje 100-krotnie za przybycie i kiwa głową niczym japoński dyplomata. Na codzień z pogardą patrzy na swoich pracowników, deleguje obliczenia zwolnień lekarskich,w końcu ktoś musi trzymać kontrole nad grypą w pracy; układając listy najbardziej chorowitych- najsłabszych jednostek. Wspomagana przez nepotycznie zatrudnione managerki, gnębi i atakuje swoich pracowników- dając do zrozumienia kto jest u władzy.
Praca na kilka miesiecy - moze być śmiało traktowana jako experyment psychologiczny.
12
G 2017-03-16 08:14
Wyznawane hasło "work- life balance" to tylko pusty frazes. W rzeczywistości siedzisz po godzinach za darmo.
G 2017-03-16 08:15
Wyznawane hasło "work- life balance" to tylko pusty frazes. W rzeczywistości siedzisz po godzinach za darmo.
2
Maja 2017-03-16 10:54
@NomoreFuture rozumiem, że już nie pracujesz w firmie. A co możesz powiedzieć na temat możliwości rozwoju jakie firma oferuje pracownikom? Chętnie też usłyszymy więcej na temat warunków zatrudnienia.
1
NiezlaSzopka 2017-03-21 15:57
Niesamowite. Normalni i cokolwiek warci na rynku pracy ludzie kiedy robota czy firma im nie odpowiada to ją zmieniają i…. zasuwają na rychły awans w tym nowym, lepszym miejscu, gdzie mają możliwości rozwoju i super wynagrodzenie. Nie tracąc cennego czasu na wynurzenia o "byłym" pracodawcy w internecie.

Tutaj najwyraźniej postanowiły się udzielać miernoty, których psychicznie nie stać na zmianę lub nikt nigdzie nie chce albo malkontenci narzekający zawsze i na wszystko, cyzelujący przy okazji wątpliwy warsztat pisarski.
To jest zresztą normą na tym portalu, wiec miejmy wyrozumiałość, lol :)

Małe pieski gryzą po kostkach, wyżej nie podskoczą ;)
1
Zostaw swoją opinię o Korn/Ferry International - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Korn/Ferry International