Bank Zachodni WBK SA

Wrocław

Opinie o Bank Zachodni WBK SA

oli 2016-07-11 16:38:51
Renoma oznacza bardzo dobrą opinię, świetną reputację. Dla zdobycia doświadczenia lepiej w innym banku.
3
Pracownik 2016-07-12 12:49:48
To bardzo ciężka praca,a to ile zarobisz na początek i do końca Twojego żywota w tym Banku zależy od początkowych negocjacji. ....nie spodziewaj się kokosów.
3
Kandydat z Mazowsza 2016-07-17 15:25:53
W czerwcu uczestniczyłem w rozmowie kwalifikacyjnej w Banku BZ WBK. Sama rozmowa rozpoczęła się z niemal godzinnym opóźnieniem, po czym zostałem poproszony o dalsze oczekiwanie. Po wejściu do sali od Pana reprezentującego Dział rekrutacji padły standardowe pytania: przebieg dotychczasowego zatrudnienia, przyczyny zmiany pracy, zakres dotychczasowych obowiązków. Po odpowiedzi na pytania zostałem spytany o to, czy wyrażam zgodę na przeprowadzenie scenki sprzedażowej. Oczywiście zgodziłem się, po czym moim zadaniem było telefoniczne namówienie byłego Klienta do ponownego skorzystania z oferty Banku. Po zakończeniu tego etapu nadszedł czas na kolejny: skojarzenia. Osoba prowadząca rozmowę wypowiadała określone słowa lub zdania, a moim zadaniem była odpowiedź bez namysłu. I tak padły następujące zwroty: BZ WBK, opinia mojego byłego szefa o mnie, etc. Po około 30 minutach do rozmowy dołączyć Dyrektor Oddziału. Osoba, która zgodnie z zapewnieniem miała być obecne od początku spotkania. Pan Dyrektor zaczął zadawać dokładnie te same pytania, na które udzieliłem wcześniej odpowiedzi, po czym skomentował to w jednym zdaniu: ciężko mi w to uwierzyć. Najbardziej intrygujące jest jednak to, że po spotkaniu zostałem zapewniony, że niezależnie od decyzji w ciągu 2 tygodni otrzymam telefon z informacją o wyniku spotkania. Proszę mi wierzyć, minęły 4 tygodnie i nie otrzymałem żadnego telefonu. Na spotkanie rekrutacyjne jechałem 150 km, poświęciłem cały dzień aby uczestniczyć w tym spotkaniu. Z tak lekceważącym podejściem nie spotkałem się jeszcze nigdy. Proszę Państwa i jednocześnie przestrzegam: jeśli szanują Państwo swój czas i oczekują od potencjalnego rozmówcy jasnych i konkretnych informacji na temat warunków zatrudnienia to Bank BZ BWK jest miejscem, które powinni Państwo ominąć.
21
Karl 2016-07-18 22:43:36
i cudownie!
Pracownik 2016-07-23 18:22:48
Haha ha ha
Nicola 2016-07-25 20:35:40
Mam ten sam problem, czekam na wypowiedzenie. Powodzenia.
1
doradca klienta 2016-08-05 15:34:55
Wszystko byłoby OK gdyby nie nierealne plany sprzedażowe, które w konsekwencji prowadzą do patologii (sprzedaż produktów członkom rodziny, po kilka takich samych produktów zaprzyjaźnionym klientom etc) .
Bez takiego typu zabiegów trudno o premię, a pensyjka nie nadzwyczajna na niższych stanowiskach.
Obłowić się mogą dyrektorzy wyższego szczebla.
Benefity - w dużej mierze bezużyteczne - np. bilety do kina, ale tylko w Warszawie
3
przyszłypracownik 2016-08-05 19:42:19
ile na start zarabia doradca klienta? na kasie albo bezgotówkowy w mieście typu Kraków? Chodzi mi o podstawę. Z góry dziękuję
14
przyszłypracownik 2016-08-05 21:33:54
jakieś konkrety?
Kamil 2016-08-06 18:27:19
niestety jest to bank hiszpanski, który wszystko perdoli i wszystkie aktywa wyprowadza z polski. Dusche bank w 2015 zbankrutował to przekłada się na wszystkie banki w polsce . Mobbing z kazdej strony w uszach brzęczy Ci tylko realizacja planu fundusze inwestycyjne emerytalne bo teraz banki tylko na tym zarabiają, perdolą kazdego klienta i za nic nie poszoszą odpowiedzialności. Na funduszach zarabiają tylko oni. Klienci mają zero.
13
samniewiem 2016-08-07 14:03:02
Jak uważacie, jakie widełki powinna zaproponować na rozmowie młoda osoba, bez doświadczenia pracy w banku?
Ratel 2016-08-07 20:25:20
Podstawa + płatne za praktycznie wiekszość produktów, najlepiej za kredyty gotówkowe, ubezpieczenia i karty kredytowe. Średniej wielkosci miasto, doradca 3 tys. brutto, ocencie sami na tle konkurencji czy to duzo czy malo. Moim zdaniem na kasie, z planami sprzedazowymi na wszystkie produkty oddzielnie to za mało.
3
m 2016-08-09 18:50:30
Witam, ja zastanawiam się na jaką zmienić. Mam doświadczenie w bankowości 13 lat, w BZ WBK 4 lata- jako doradca biznesowy. Od początku roku widzę bardzo duży rozdźwięk między stanowiskiem, celami a pracą zgodną ze starą sztuką bankową. Jeśli możesz podzielić się informacją na jaką pracę zmieniłaś harówkę w banku będę wdzięczna.
10
asska 2016-08-10 14:53:09
A jak oceniacie pracę na infolinii przychodzącej, wiecie coś na ten temat?
abcd 2016-08-11 14:11:03
Witam. Powiedzcie mi cos w temacie doradca klienta w WBK. Mam propozycje pracy i sie wacham. Sprawa pilna. Dajcie znac szybko ;) Miasto wroclaw
25
abcd 2016-08-11 14:27:43
Jak wyglada i klaruje sie premia ? Cos wiadomo jakie sa plany ?
Jeffany 2016-08-11 17:22:27
Ktos był wczoraj na rozmowie na stanowisko doradcy KB we Wrocławiu??
jozef 2016-08-11 19:15:56
to się dalej waCHaj
1
stopopłacanymtrollom 2016-08-16 12:14:58
Zostaly zrobione print screeny - t otak do osoby moderujacej te strone i nie omieszkam je wykorzystac.
A hurtowe dodawanie komentarzy to nie jest rozwiazanie.



4
exdoradca 2016-08-17 22:28:06
Ja pracowalam na stanowisku doradcy klienta, w malej placówce dawnego KB. Zacznę od plusów pracy:
-> umowa o pracę
-> nienajgorsza podstawa plus prowizje od sprzedaży praktycznie wszystkiego
-> benefit system i opieka prywatna medicover

No i to by bylo na tyle. Z minusów:
-> trafilam na fatalny zespol, który obrzydzał mi każdy dzień w pracy, a zwlaszcza pewna kolezanka, która notorycznie miała humorki jakby jej ktoś kaktusa w d**e wsadził. Ośmieszanie przy klientach, nawet jak nie miała racji i złośliwe komentarze na forum placówki doprowadzaly mnie do szewskiej pasji.
-> spotkania pod białą tablicą i linia czasu, i wróżenie ile się tego dnia sprzeda. Jeśli za mało się powie, operdol ze sie jest leniem, jesli za duzo i sie tyle nie wcisnie, to na drugi dzien opirdl dlaczemu niezrealizowane. Cyrk.
-> nieetyczne podejście do klienta - tyle bank mówi o zasadzie fair play - guzik prawda! Jak sprzedałam konto, musialam sie tlumaczyc czemu klient nie dostal w pakiecie karty, kredytu i ubezpieczenia. To, że kategorycznie odmówił nie jest wytłumaczeniem! Przecież nie musiał wiedzieć, co podpisuje.
-> system sprzedażowy - jesli klient nawet wezmie od ciebie produkt, ale mu sie powiedzmy po miesiacu - dwóch odwidzi i zrezygnuje, te produkty zostaja doliczone do planu sprzedazowego i musisz nadganiac. Jak nie nadgonisz - OPR i rozmowy o twojej niepewnej przyszlosci w banku.
-> odpowiedzialność finansowa. Dramat, zwłaszcza jesli chodzi o waluty. Generalnie zasada jest taka - czucie i wiara, bo w placówce nawet lupy nam nie dali, kazali sobie samemu kupic. Lampy UV - bitch pleaseeeeeee.... A przyjmesz od klientów falszywki -> zwracasz z wlasnych kase. Bank! Kufa!
-> pełna odpowiedzialność karna, cywilna itd.
I cały czas opowiesci: "wiecie, w Wąchocku był taki jeden doradca, pomylil się. I wiecie co? Zwolnili go dyscyplinarnie/musial przez nastepne 10 lat zwracac bankowi polowe pensji/mial inne blizej nie okreslone ale bardzi upierdliwe sankcje" -> Bardzo motywujące, serio. Janusze ZZL'u.

Po 9 miesiącach stwierdzilam, ze za te pieniądze, takie nerwy? Że chyba mnie porąbało. Najgorsza robota (ta, "robota", bo pracę się przynajmniej szanuje i jest się w niej szanowanym) jaką do tej pory mialam. Więc zmienilam. Po czasie stwierdzam, że być może poprostu się do tego nie nadawalam, bo mialam za miekka pupe i zbyt sztywny kregoslup moralny. Niektórym się przecież podoba. Szkoda mi tylko bylo tych osob, ktore codziennie sie zalewaly lzami nie wytrzymujac presji, ale sie mecza do tej pory bo nie maja innej alternatywy. Drodzy HR, takich historii jak moja jest na pewno więcej. Przyjrzyjcie się bardziej pracy waszych placówek, bo z takim podejsciem daleko nie pociagniecie. I się nie obrażajcie, tylko pamietajcie, że pracownicy to też wasi klienci i najlepsi ambasadorzy.


33
***** 2016-08-18 11:18:32
Podstawa zalezna od regionu i ile wynegocjujesz. Najnizsza slyszalam 2500zl brutto, najwyzsza 3000brutto na stanowisku doradcy klienta detal.
*^*^*^* 2016-08-18 19:05:21
jakie widełki na start podalibyście na rozmowie w mieście typu Poznan?
***** 2016-08-19 09:57:19
Boziuuu walnij im nawet 5000zl. Jak im sie spodobasz i tak cie wezma tyle ze zaproponuja ci stawke z widelek. Widelki znasz.
***** 2016-08-19 14:59:12
Nie, dokladnie jest napisane w pierwszym poscie ze dotycza doradcy detalicznego ^.^ ja tam mie wiem ile VIPy i corpo zarabiaja.
krakus 2016-08-19 19:04:36
jakie widełki kraków doradca klienta?
kandydat 2016-08-21 16:04:50
w duzym miescie doradca 2 k na start czy wiecej? pozdrawiam
***** 2016-08-22 16:16:13
Zalezy czy netto czy brutto. W GetinBanku proponowali jeszcze tak niedawno 2300 brutto... w BOSu podobnie (2100-2200).
qwerty 2016-08-22 18:51:15
W 100% racja. Ludzie nie wytrzymują psychiczne z tąd też tyle zwolnień lekarskich.... Brak szacunku dla pracowników
6
zdziwiony 2016-08-22 22:01:14
naprawde zarabia sie jeszcze w bankach mniej niż 2000 netto? To chyba w jakiś małych wsiach??!
1
Krystyna 2016-08-30 15:48:00
W centrali we Wrocławiu jaką wynegocjujesz sobie podstawę na początek z taką zostaniesz aż do śmierci :). Ludzie z wiedzą, doświadczeniem i na prawdę ze sporym stażem pracy zarabiają śmieszne pieniądze zważywszy na fakt jaką ponoszą odpowiedzialność. Powiem Wam szczerze nie warto się katować za marne grosze. I niby trzeci największy bank w Polsce. Śmieszne.
3
nomore 2016-09-04 19:43:15
Jak sobie wynegocjujesz na poczatku tak przy kolejnych umowach będzie szansa na podwyżkę .
Jeśli ktoś jest po bankowości to spokojnie może rzucić wysoka stawkę, tutaj docenia się determinację kandydatów i inicjatywę. Brak skrupułów to dodatkowy cenny atut.
Bogaty socjalne, karta multisport, punkty my benecit, premie miesięczne, kwartalne za jakość i roczne za wyniki całego oddziału. Idzie zarobić.
Niestety jeśli ci nie idzie, lepiej się ewakulowac bo nie trzymają tutaj za miły uśmiech , a jeśli zespol trafi się fatalny..nie ma co szarpać sobie nerwów niemiła atmosferą.
4
nomore 2016-09-04 19:58:28
Rotacja ogromną ale niewidoczna. Luki kadrowe latają personelem z oddziałów które zamykają. Bardzo wiele osób na zwolnieniach lekarskich ..oddziały z 7 miota etatach a pracują np tylko 3 ..wiec z punktu biznesu nie ma zgody na kolejny etat
7
***** 2016-09-05 12:20:36
Ta przyjacuelska atmosfera jest tak intensywna, ze wielu nawet 3 miesiecy tam nie wytrzymuje ;) Przyjacielskie relacje, haha, chyba opierajace sie na syndromie sztokholmskim.
7
Magda 2016-09-07 22:33:36
Myślę, że bez doświadczenia, możesz tylko wziąć to, co Ci proponują. Przyjdzie jeszcze czas na stawianie wymagań.
Xcz3 2016-09-13 17:04:04
Jak długo od rozmowy kwalifikacyjnej dostaliscie telefon ze to właśnie was wybrano?
1
Xcz3 2016-09-13 20:00:31
Doradca klienta rozmowa była w piątek popołudniu.
Izabe Ka 2016-09-17 11:06:07
Na drugi dzien już dostalam telefon
AGA 2016-09-19 12:30:33
Hej. Czy mogę prosić Cię o kilka sloww na temat rozmowy . Mam w czwartek bank okolice Poznania. Napisz na aawrzos@gmail.com
Zniesmaczony Bankiem Zachodnim 2016-10-06 15:39:03
Nie poleciłbym nawet wrogowi - to co się wyrabia u tego - pożal się Boże - "pracodawcy" nie można nawet nazwać żartem.
PLUSY:
-Praca od poniedziałku do piątku
MINUSY:
-Zarobki
-Atmosfera
-Niekompetentni "menedżerowie", którzy jedyne co robią to się między sobą radzą co zrobić żeby było WIĘCEJ WIĘCEJ WIĘCEJ - Ty w tym czasie masz sprzedawać, a potem i tak dostaniesz maila od chorej psychicznie regionalnej, że powinniście się wszyscy wstydzić za takie wykonanie planów. Najlepiej jak napisała do pracowników maila gdy weszło nowe ubezpieczenie rakowe, że każdy pracownik powinien się ubezpieczyć (oczywiście sama nie miała zamiaru tego zrobić)
-Premie - chyba największy żart w tym "banku" - jeśli klient weźmie 1000zł kredytu (oczywiście z najwyższym oprocentowaniem i prowizją, dodatkowo musi być ubezpieczony (jeśli nie - zgoda regionalnej) to ma w rok do splaty około 1600zł - Ty jako pracownik dostaniesz za ten kredyt 1,30 PLN BRUTTO + około 2,30 PLN BRUTTO za ubezpieczenie
-tysiące bezsensownych i ponaglających maili od tysiąca niepotrzebnych "menedżerów"
Pod koniec mojej "kariery" już nawet sie uczyłem się nazw tych głupich produktów, które miałem wciskać bo zrobiło się ich tak dużo - m.in. kredyty, ubezpieczenia, inwestycje, karty, konta - czekam jak doradcy będą mieli targety na przykład na sprzedaż jajek wiejskich.
-Jak już się zwolniłem to usłyszałem, że z moją wypłatą nic nie szło zrobić - pomimo progresu w wynikach
STANOWCZO ODRADZAM - Nie psujcie sobie zdrowia pracą tam - jak w końcu nie znajdą pracowników to może przejrzą na oczy.
5
Zniesmaczony Bankiem Zachodnim 2016-10-06 15:39:28
Nie poleciłbym nawet wrogowi - to co się wyrabia u tego - pożal się Boże - "pracodawcy" nie można nawet nazwać żartem.
PLUSY:
-Praca od poniedziałku do piątku
MINUSY:
-Zarobki
-Atmosfera
-Niekompetentni "menedżerowie", którzy jedyne co robią to się między sobą radzą co zrobić żeby było WIĘCEJ WIĘCEJ WIĘCEJ - Ty w tym czasie masz sprzedawać, a potem i tak dostaniesz maila od chorej psychicznie regionalnej, że powinniście się wszyscy wstydzić za takie wykonanie planów. Najlepiej jak napisała do pracowników maila gdy weszło nowe ubezpieczenie rakowe, że każdy pracownik powinien się ubezpieczyć (oczywiście sama nie miała zamiaru tego zrobić)
-Premie - chyba największy żart w tym "banku" - jeśli klient weźmie 1000zł kredytu (oczywiście z najwyższym oprocentowaniem i prowizją, dodatkowo musi być ubezpieczony (jeśli nie - zgoda regionalnej) to ma w rok do splaty około 1600zł - Ty jako pracownik dostaniesz za ten kredyt 1,30 PLN BRUTTO + około 2,30 PLN BRUTTO za ubezpieczenie
-tysiące bezsensownych i ponaglających maili od tysiąca niepotrzebnych "menedżerów"
Pod koniec mojej "kariery" już nawet sie uczyłem się nazw tych głupich produktów, które miałem wciskać bo zrobiło się ich tak dużo - m.in. kredyty, ubezpieczenia, inwestycje, karty, konta - czekam jak doradcy będą mieli targety na przykład na sprzedaż jajek wiejskich.
-Jak już się zwolniłem to usłyszałem, że z moją wypłatą nic nie szło zrobić - pomimo progresu w wynikach
STANOWCZO ODRADZAM - Nie psujcie sobie zdrowia pracą tam - jak w końcu nie znajdą pracowników to może przejrzą na oczy.
5
Zniesmaczony Bankiem Zachodnim 2016-10-06 15:39:47
Nie poleciłbym nawet wrogowi - to co się wyrabia u tego - pożal się Boże - "pracodawcy" nie można nawet nazwać żartem.
PLUSY:
-Praca od poniedziałku do piątku
MINUSY:
-Zarobki
-Atmosfera
-Niekompetentni "menedżerowie", którzy jedyne co robią to się między sobą radzą co zrobić żeby było WIĘCEJ WIĘCEJ WIĘCEJ - Ty w tym czasie masz sprzedawać, a potem i tak dostaniesz maila od chorej psychicznie regionalnej, że powinniście się wszyscy wstydzić za takie wykonanie planów. Najlepiej jak napisała do pracowników maila gdy weszło nowe ubezpieczenie rakowe, że każdy pracownik powinien się ubezpieczyć (oczywiście sama nie miała zamiaru tego zrobić)
-Premie - chyba największy żart w tym "banku" - jeśli klient weźmie 1000zł kredytu (oczywiście z najwyższym oprocentowaniem i prowizją, dodatkowo musi być ubezpieczony (jeśli nie - zgoda regionalnej) to ma w rok do splaty około 1600zł - Ty jako pracownik dostaniesz za ten kredyt 1,30 PLN BRUTTO + około 2,30 PLN BRUTTO za ubezpieczenie
-tysiące bezsensownych i ponaglających maili od tysiąca niepotrzebnych "menedżerów"
Pod koniec mojej "kariery" już nawet sie uczyłem się nazw tych głupich produktów, które miałem wciskać bo zrobiło się ich tak dużo - m.in. kredyty, ubezpieczenia, inwestycje, karty, konta - czekam jak doradcy będą mieli targety na przykład na sprzedaż jajek wiejskich.
-Jak już się zwolniłem to usłyszałem, że z moją wypłatą nic nie szło zrobić - pomimo progresu w wynikach
STANOWCZO ODRADZAM - Nie psujcie sobie zdrowia pracą tam - jak w końcu nie znajdą pracowników to może przejrzą na oczy.
7
zawiedziony 2016-10-16 19:44:07
Zarówno w Oddziale jak i w Contact Centre jest kiepsko. W oddziałach mega ciśnienie na sprzedaż, kiepska atmosfera pracy i częsta rotacja. W contact Centre w tzw. Centrum Bankowości Telefonicznej (popularna słuchawka) kierownicy sprawiają wrażenie miłych, atmosfera z pozoru sympatyczna, wymuszone uśmiechy itp., a dlaczego tak jest? Ciągle robią rekrutacje i wkrótce nie będzie miał tam kto pracować. Praca na infolinii przychodzącej do łatwych nie należy. Mnóstwo nauki, ciągłe zmiany, trudni klienci, stres, stres i jeszcze raz stres. No i samo to, że się pracuje na słuchawce i dodatkowo ciśnienie na plany sprzedażowe. Poza tym praca również w weekendy, nocki jak i w dni ustawowo wolne od pracy. Próbują zachęcać umową o pracę na start w Banku (a nie jak do tej pory przez agencję pracy) i niby całkiem niezłą podstawą. Tak naprawdę biorąc pod uwagę liczbę minusów tej pracy to powinni płacić minimum 3.000 zł na rękę podstawy... Można by wiele pisać, ale minusy znacznie przewyższają plusy. Ogólnie nie polecam!!
7
Dami 2016-10-18 18:18:01
Mnóstwo stresu i ciągłe zmiany, przyklejony uśmiech przełożonych jak niby jest super świetnie, sprzedaż, sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż. Praca na słuchawce do łatwych nie należy...
3
och 2016-10-19 20:49:30
Na pewno racy doradcy ds. vip @gbr oprócz dobrej podstawy zarobków mają zapwnione jeszcze jakieś benefity socjalne, bo przeciez urozmaicone zatrudnienie jest najważniejsze. Wiedzą, że w ten sposób zarobki stają się adekwatne do powierzanych obowiązków.
Nova CE Poznań 2016-10-25 10:22:44
Za późno obudziłeś się z szukaniem szkoły dla siebie ?!
Jeszcze nic straconego - u nas masz możliwość zapisania się na kierunek, który Cię interesuje . Rekrutacja trwa nadal !
Zapraszamy do sekretariatu naszej szkoły od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 20:00, oraz w sobotę od 8:00 do 14:00.
Więcej informacji otrzymasz telefonicznie pod numerem 535 307 035 oraz na naszej stronie internetowej www.nova.edu.pl.
kris 2016-10-27 17:53:25
W contact Centre w tzw. Centrum Bankowości Telefonicznej (popularna słuchawka) kierownicy sprawiają wrażenie miłych, atmosfera z pozoru sympatyczna, wymuszone uśmiechy itp., a dlaczego tak jest? Ciągle robią rekrutacje i wkrótce nie będzie miał tam kto pracować. Praca na infolinii przychodzącej do łatwych nie należy. Mnóstwo nauki, ciągłe zmiany, trudni klienci, stres, stres i jeszcze raz stres. No i samo to, że się pracuje na słuchawce i dodatkowo ciśnienie na plany sprzedażowe. Poza tym praca również w weekendy, nocki jak i w dni ustawowo wolne od pracy. Próbują zachęcać umową o pracę na start w Banku (a nie jak do tej pory przez agencję pracy) i niby całkiem niezłą podstawą. Tak naprawdę biorąc pod uwagę liczbę minusów tej pracy to powinni płacić minimum 3.000 zł na rękę podstawy... Można by wiele pisać, ale minusy znacznie przewyższają plusy. Ogólnie nie polecam!!
2
ona 2016-11-18 11:14:57
kłamstwo. ja miałam 4300 brutto/*warszawa
***** 2016-11-21 17:19:41
Na stanowisku doradcy klienta? Oh really? Nawet jak na Warszawke cos duza ta podstawa. Albo jestes rekruterka ktora nie ma pojecia o widelkach i glupoty gada.
igigig 2016-12-02 14:24:02
@kris. ale piszesz o tym contact center w lublinie czy poznaniu
oferrrttta 2016-12-02 14:59:42
czy mogły ktos rozwinąc temat contact centre w lublinie? jakie warunki pracy? czy bardzo wygorowane tzw. limity sprzedazowe?
Zostaw swoją opinię o Bank Zachodni WBK SA - Wrocław
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bank Zachodni WBK SA