logo Bank Zachodni WBK SA

Bank Zachodni WBK SA

Warszawa

Opinie o Bank Zachodni WBK SA

kuba 2016-03-08 14:40:32
wdze, że faktycznie mają spore kryteria jeśli chodzi o prace jako Doradca w Centrum Bankowości Korporacyjnej, bo wykształcenie, min 2 lata doświdczenia to sporo, ale za to jednak rozwojowa praca.
1
mamuśka 2016-03-10 20:56:02
Praca w BZWBK to porażka. Zarobki są fatalne, a premie jeszcze gorsze. Plany co miesiąc co raz większe, niestety klientów co raz mniej. Konkurencyjne banki oferują tańsze rozwiązania, a my rozkładamy ręce. Do tego codziennie zebrania, gdzie kadra zarządzająca naciska by sprzedawać jak najdroższe kredyty, gdzie spowiadamy się z ilości wykonanych telefonów i umówionych spotkań z klientami. Po 8 latach pracy mam nerwicę, bóle głowy, wahania nastrojów i ochotę rzucić to wszystko w diabły. Do tego Santander dąży do odmłodzenia kadry, dlatego powoli zwalniani sa starsi pracownicy. Docelowo oddziały mają być bez obsługi kasowej, stawia się na bankowość mobilną i doradztwo online. Pewnie pociągnie to za sobą kolejne zwolnienia. Nie polecam tej pracy nikomu.
8
Az 2016-03-11 14:52:27
Sporo dobrych ogłoszeń można znaleźć od banku zachodniego i muszę przyznać że powinniście spróbować dobrzy ludzie, bo ogólnie to jeden z lepszych banków jest
przebudzenie 2016-03-14 09:27:07
Odpowiedz na :

ja - 2016-03-08 12:42:57

Taaaaa, moze mlodzi chca czegos wiecej od zycia niz mobbingu i kolchozu? Teraz mam prace z domu, benefity, i wynagrodzenie powyzej 6 brutto.
No, ale jak lubisz nie miec czasu na wysikanie sie,tresowanie i wieczne nadgodziny to faktycznie - polecam.
5
romek3 2016-03-14 09:32:03
ale tutaj z tej firmy masz pracę zdalną w domu? to ciekawe. mimo wszystko taki bank to bardzo poważny i prestiżowy pracodawca, i dają szansę młodym bo oferują praktyki w wielu oddziałach
przebudzenie 2016-03-14 11:12:35
@romek3

Widac ze nie jestes zbyt blyskotliwy. To byla odpowiedz na komentarz. Nie pracuje w BZWBK lata temu pracowalem. Podkreslam jedynie odpowiadajac na komentarz "ja - 2016-03-08 12:42:57 " ze to nie w mlodych ludziach jest problem a w firmie.

BZWBK na tle zachodnich korporacji wypada blado. W zachodniej firmie mam prace z domu (jak mam potrzebe) opieke medyczna, dentystyczna, doplaty do podrozy sluzbowych, karte kredytowa firmowa, doplate do jezykow, specjalistycznych szkolen itd.

W BZ mialem teksty "glowa pelna pomyslow" "liczy sie sprzedaz" - to nic, ze dbalem by klienci mieli dobrze obsluzone reklamacje w okresie KRYTYCZNYM laczenia BZ Z KB.
Z reszta, kto nie sprobuje sam tego typu pracy to sie nie nauczy.
7
roma 2016-03-16 09:36:10
@przebudzenie ja wierzę również że tutaj można sporo osiągnąć, to w sumie jest duży i nowoczesny bank. i do tego daje młodym szansę oferując praktyki w odziałach, szkoda tylko że bezpłatne...
luźnie 2016-03-28 22:29:38
@ex pracownik super! czyli atmosfera w pracy jest poprawna, wręcz fajna? Bo chcę aplikować na Doradce Firmy w Białymstoku. A po takiej zechęcającej opinii na pewno spróbuje :)
wyzwolony 2016-04-06 15:26:44
Typowa korporacja nastawiona przede wszystkim na zysk - albo poprzez niepohamowany wzrost sprzedaży, albo inżynierię finansową (ruchy na rezerwach, rozliczanie sprzedaży w ramach grupy, etc). Pracownicy muszą być odporni na stres związany z planami sprzedażowymi, które rosną z miesiąca na miesiąc. "Sprzedałeś 10 kart kredytowych w lutym, to w marcu sprzedaj 12".
Benefity, którymi chwali się bank - wykorzystywane w 10%, np. prywatna opieka medyczna - głownie podczas badań okresowych, system Benefit - bilety do kina w .... Warszawie. W miastach innych niż Warszawa, Wrocław, Kraków w zasadzie brak oferty benefitów. Karta Multisport - z dużą dopłatą pracownika. Rotacja spora, możliwości awansu praktycznie żadne (struktura została spłaszczona maksymalnie). W zasadzie w Oddziałach są tylko doradcy klienta i dyrektor, zatem trudno o awans dla wszystkich. Podwyżki pensji - ostatnie chyba w 2008r. System premiowy nieczytelny dla pracowników i mocno skomplikowany (premia uzależniona od kilku wskaźników). Premia wypłacana z opóźnieniem - 2 miesiące (trzeba rozliczyć wskaźniki).
Bank dobry dla kogoś, komu nie zależy na wysokości pensji, równowadze pomiędzy pracą a domem i chce nabrać praktyki w korporacji. Maksymalnie okres pracy - 24 miesiące.
5
maniek 2016-04-06 15:32:38
Wszystko fajnie - tylko popatrz na rotację. W zeszłym roku była rzeź "niewiniątek" w CBK - "głowy spadały hurtowo"
1
wyzwolony 2016-04-06 15:38:39
Proszę - głównie sobie - odpowiedzieć na pytanie: "Po co bank (nie tylko BZWBK) inwestuje duże pieniądze w rozwój bankowości mobilnej i internetowej, wpłatomaty, call center etc. Promuje wszystkie kanały dostępu, poza Oddziałem. Koszty pracownicze w BZWBK stanowią 55% ogółu kosztów. Skoro zyski zaczynają się kurczyć to trzeba redukować koszty. Prawda?
2
były pracownik 2016-04-18 15:54:24
to prawda, szkoda życia.Rączka rączkę myje.Traktują człowieka jak niewolnika. Ile byś nie pozyskała ciągle mało. Jesteś tak dobra jak ostatni twój miesiąc.
Pracowałam tam 10 lat i o 10 za duuuużo. pozdrawiam
4
były pracownik 2016-04-18 16:10:17
do czasu:)
były pracownik 2016-04-18 16:12:57
do czasu:)
monika 2016-04-20 22:39:57
Witam. Czy to prawda, że BZWBK planuje zamknąć do 400 Oddziałów ? Szukam tam pierwszej pracy. Warto ?
1
PPP 2016-04-24 23:28:53
Pracuje w tym Banku niecały rok, i już nie daje rady. Jestem młodą osobą, nacisk na sprzedaż dla mnie to żadna nowość, praca sama w sobie jest ok, ale kadra zarządzająca to jakiś koszmar. Mobbing na porządku dziennym. Szacunek do pracownika to zupełnie obce stwierdzenie. Zatrudniając się w Banku myślisz że trafiłeś na pracę, gdzie inni mogą tylko pomarzyć, gdzie po miesiącu zdajesz sobie sprawę, że praca na kasie w markecie, byłaby lepszą opcją. Codzienny ból brzucha ze stresu, wypadające włosy, nerwica, początki depresji. Nie polecam nikomu pracy w żadnym Banku, albo zazdroszczę tym co mają wyrozumiałych dyrektorów.
4
pracownik 2016-04-25 08:29:31
400 oddziałów do zamknięcia a co za tym idzie to 600 osób które straci pracę.
ja 2016-04-27 11:51:21
Nie polecę tego banku, pracowałam 6 mscy i podziękowałam a w innym banku pracowałam przeszło 9 lat :) BzWBK hmmm co to jest zespól w tej firmie niestety to słowo nie istnieje, atmosfera koszmarna, !!!!!!!!!!!!!ciągłe afery i kłótnie jakiś kosmos
4
ilo 2016-04-27 22:48:18
na pewno atmoasfera jest napięta, jak to w bankach. Ale sporo mają ofert np. jako Starszy Informatyk ds. Rozwoju Oprogramowania - CIS.
ja 2016-04-28 09:11:33
napiętą???? to mało powiedziane, w tym banku to koszmar
6
były pracownik 2016-04-28 09:11:33
Witam:) Dziwna praca, myślałem że to trochę inny Bank który jest podobno fair dla klientów jak i pracowników. Pracowałem w Banku 2 miesiące z czego tylko miesiąc miałem plan i w połowie szefowa podjęła decyzje, że nie ma zamiaru współpracować bez podania powodu zwolnienia- nawet nie dostałem szansy. Hm presja, stres, problemy żołądkowe codziennie, przekładanie tego wyżej niż rodzina standard,a pieniądze jak w każdym Banku zbyt małe do ego co nas czeka. Doradca klienta jak ktoś wspomniał łączy kilka stanowisk a dodatkowo atrakcje w postaci scenek, podsłuchiwania rozmów telefonicznych, ciągły podgląd na kamerki i napiętnowanie raportami. Pracownikowi wstyd iść po dzień wolny bo gorzej idzie z planami a na sam koniec jest wsciekły, że nie chodził bo i tak pozbyli się bez mrugnięcia okiem mimo że oddział miał dobry miesiąc. Zwyczajnie albo głęboko wchodzisz i się podlizujesz, albo odchodzisz.
6
pracownik 2016-04-29 00:02:34
Widocznie Twój cichy chód szefowej się nie spodobał.W tym banku to chleb powszedni.Zrób coś z tym, jeżeli nie podali powodu zwolnienia to sądź się z nimi!
pracownik 2016-04-29 13:22:36
Ja pracowałam kilka lat w Warszawie w samym centrum, mimo dobrych wyników oddziału Pani dyrektor Jolanta pozbywała się pracowników w białych rękawiczkach .Staży są nie potrzebni , stawia na młoda załogę. Która da się omamić i nagiąć tak jak ona chce. Najważniejsza sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż nie ważne jak i komu .Całe rodziny obkupione są we wszystkie możliwe produkty.Mam nadzieje ,że na nią też przyjdzie czas i ktoś na górze pokarze jej zielona trawkę.
Czego z całego serca życzę
4
załamana 2016-05-01 15:55:18
Przychodzisz na rozmowę (gdzie w ogłoszeniu są wypisane oczekiwania - spełniam je wszystkie), a tu pani od razu strzela Ci prosto z mostu, że tylko umowa zlecenie i na pewno nie dostane tyle pieniędzy, ile oczekuję...a po drugie to szuka zdesperowanych i niedoświadczonych studentek (praca w biurze) gdzie jasno mam napisane w CV, iż jestem po studiach z kilkuletnim doświadczeniem...rozmowa trwała ze 3 minuty...więc się pytam - po co ludzie marnujecie mój cenny czas....masakra...
jarek 2016-05-05 12:06:23
@załamana, dziwne podejście osoby, która przeprowadzała rekrutację. Nie rozumiem dlaczego wolą studentów niż osoby już z wykształceniem, to chyba zwiększa zaangażowanie pracownika, zawsze tak sądziłem.
Bebe 2016-05-13 19:22:24
Jarek mniejsza kasa, łatwo się manipuluje młodymi ludźmi bo nie mają świadomości pewnych rzeczy, odpowiedzialności z tym związanej. Mogą skredytować całe swoje rodziny a o to chodzi Dyrekcji. Bz wbk został dosłownie rozwalony dzięki dobrej zmianie ktora się teraz realizuje na stołku ministerialnym.
1
roman 2016-06-01 21:01:55
I tym sposobem Bzwbk przyczynił się do mojej sprawy rozwodowej.
wpo 2016-06-03 20:02:55
w jaki sposób to się dokonało? czy nie da się jeszcze uratować tej miłości? w każdym razie i tak do was ide na praktyki jako Lider Multikanałowości - tylko możecie mi kochani szczerze napisac czy one będą płatne jakoś?
MariooP. 2016-06-13 08:51:07
Może przejdziecie do Skoku? W Poznaniu pracuję od 2 lat i nie narzekam. Super atmosfera, a i umowa o pracę + benefity.
ilo 2016-06-13 11:07:33
Skoro jest super atmosfera, a i umowa o pracę + benefity no to na pewno to sa dobre czynniki, zastanawiam się jeszcze ile osób tutaj rekrutuje na stanowisko jako Informatyk ds. Zarządzania i Administrowania Systemami IT, bo też to dobrze płatna praca jest.
były pracownik 2016-06-17 19:17:39
Pracowałam w tym banku ponad rok, na szczęście nie z klientem, a z dokumentacją. Praca była bardzo ciekawa, ale i bardzo stresująca. Menadżerka nie znała się kompletnie na tym co robimy. Większość pracowników na umowie zlecenia przez agencję. Jeśli ktoś dostał umowę o pracę, to tylko na zastępstwo i tylko osoby po znajomości. Ludzie pracowali nawet po 11-12 godzin i soboty 10 bez żadnego urlopu. Płacz, stres, napięta atmosfera. Jak ktoś nie musi to niech się tutaj nie wybiera. Praca na około rok dla zdobycia doświadczenia dla osób młodych, bez szansy na umowę. Zdecydowanie nie polecam na dłużej.
2
rtg 2016-06-17 20:32:43
powiem Wam że moją uwage przykuło ogłoszenie o pracy na stanowisko doradcy VIP w Suwałkach oczekuja wkształcenia wyższego; preferowane ekonomiczne lub finansowe co najmniej pięcioletniego doświadczenia w sprzedaży produktów bankowych, w tym funduszy inwestycyjnych
1
haha 2016-06-20 22:24:49
w Biedronce zarobisz więcej niż doradca z kasą
bajgla 2016-06-20 22:29:41
@rtg jak rozumiem taki vip to jednak sporo większe wynagrodzenie ma, jednak najwięcej rekrutacji to macie póki co na stanowisko Doradca Biznesowy w BZ WBK i tez nije jest źle skoro umowę o pracę dają. podobno też jakiś wypasiony system motywacyjny - jakiś konkret?
ola 2016-06-30 16:21:56
Dokładnie się z tym zgadzam. Pracowałam przedtem w innym banku i tam byla bajka w porównaniu z bzwbk. Mobing, ciśnienie sprzedażowe i chamstwo. Nigdy więcej tego banku wytrzymałam ok roku w tym chorym miejscu pracy i jak najszybciej chce o nim zapomnieć. Koszmar!!!!! Nie polecam nikomu!!!!!
3
emi 2016-06-30 16:23:30
Hej. Czy ciężko jest się odnaleźć nowemu pracownikowi na stanowisku dyrektora oddziału? Banki prowadzi właśnie takie rekrutacje i zastanawiam się nad zmianą pracy.
Nick 2016-07-07 09:30:54
Pracowałam w BZ (wcześniej w KB) grubo ponad 10 lat. Czasy sprzed fuzji oceniam pozytywnie. W KB pracowało się spokojniej, bez takiego szaleństwa sprzedażowego, jak w BZ, choć plany też były i też trzeba było je realizować. Pracując udało mi się urodzić dwoje dzieci, firma poczekała na mnie w każdym z obu przypadków, choć rynek pracy był w tedy trudny, a ja przebywałam na L4 przez większą część ciąży z powodu zagrożenia przedwczesnym porodem. W sprzedaży można było zaoferować klientowi najlepsze rozwiązanie, takie, dzięki któremu ten z chęcią wracał i polecał nasze usługi innym. W BZ jedyne co się liczy to dochód banku, klient zostaje zmuszony do zakupu najmniej korzystnego dla siebie rozwiązania, tak drogiego, jak to tylko możliwe. Najlepiej, żeby wyszedł z banku zaopatrzony w cały wachlarz bzdurnych produktów, które narażają go tylko na straty, ale bankowi gwarantują źródło nieustających zysków. W KB zajmowałam się wszystkim, od kasy, przez hipoteki do kredytów firmowych. Nie trzeba było zabijać się o podwyżki, bo premie w zupełności rekompensowały niską podstawę. To wszystko skończyło się od czasu nastania BZ. Po fuzji byłam doradcą na ścieżce MŚP, z obietnicą awansu na doradcę biznesowego. Niestety, podejście decydentów BZ do tematu pracy z klientem firmowym zupełnie odstaje od tego, czego oczekiwałam. Generalnie moim zadaniem było umawianie spotkań z klientami z mojego portfela i wyjazdy do siedzib firm w celu "badania potrzeb" i "odnawiania relacji". W portfelu miałam 150 klientów, z czego 1/3 nie miała typowej siedziby (a do prywatnych mieszkań nie mogłam wejść), 1/3 nie chciała słyszeć o żadnych spotkaniach, a resztę objechałam w ciągu dwóch miesięcy. I co dalej? Od początku to samo. Po jakimś czasie klienci mięli mnie już dość, bo ile pretekstów do takiego "niezobowiązującego" spotkania można było wymyślić? Przedsiębiorcy pracują, jeżdżą, mają swoje sprawy, a nie czekają tylko na akwizytora z banku. Zatem moja aktywność przestała podobać się przełożonym... I cóż. Dziś mija własnie tydzień odkąd otrzymałam wypowiedzenie. Oczywiście za porozumieniem stron, bo jakżeby inaczej. Teraz pracuję w domu, robię to co lubię. Może nie mam z tego kokosów, ale przynajmniej nie budzę się z płaczem, że trzeba wstać i pójść kolejny raz do (usunięte przez administratora)
3
arda 2016-07-07 09:37:19
na pewno przesadzasz. widzę że bankierów szukacie do centrum bankowości korporacyjnej, szkoda tylko że aż 5 lat doświadczenia z klientem korporacyjnym trzeba mieć
Klo 2016-07-10 22:12:40
Arda, kolejny Trol z BZ. Nick nie przesadza. Taka jest rzeczywistość sprzedaży, sorry..., wciskania np. : zbędnych ubezpieczeń. 80 proc. rocznej składki to dochód Banku. Reszta ma być panaceum na hipotetyczne problemy Klientów. Ciekawe jak
ilo 2016-07-10 22:13:31
W sumie to ostatnio pokazało się tylko ogłoszenie, że jest poszukiwana pielęgniarka. Bardzo dobra znajomość ms office czy wykształcenie kierunkowe nie stanowią dużych wymogów do spełnienia, a tak przynajmniej warto zdobyć tutaj doświadczenie dla samej renomy.
oli 2016-07-11 16:38:51
Renoma oznacza bardzo dobrą opinię, świetną reputację. Dla zdobycia doświadczenia lepiej w innym banku.
kjhvvk 2016-07-11 17:30:16
@ oli a czemu nie polecasz akurat tego banku na zdobycie doświadczenia ? jaki inny bank polecisz ???
Pracownik 2016-07-12 12:49:48
To bardzo ciężka praca,a to ile zarobisz na początek i do końca Twojego żywota w tym Banku zależy od początkowych negocjacji. ....nie spodziewaj się kokosów.
zu 2016-07-12 13:58:35
ja się jako przyszły doradca vip właśnie spodziewam kokosów bo podobno super system prowizyjny, i multibenefit do tego:*
Kandydat z Mazowsza 2016-07-17 15:25:53
W czerwcu uczestniczyłem w rozmowie kwalifikacyjnej w Banku BZ WBK. Sama rozmowa rozpoczęła się z niemal godzinnym opóźnieniem, po czym zostałem poproszony o dalsze oczekiwanie. Po wejściu do sali od Pana reprezentującego Dział rekrutacji padły standardowe pytania: przebieg dotychczasowego zatrudnienia, przyczyny zmiany pracy, zakres dotychczasowych obowiązków. Po odpowiedzi na pytania zostałem spytany o to, czy wyrażam zgodę na przeprowadzenie scenki sprzedażowej. Oczywiście zgodziłem się, po czym moim zadaniem było telefoniczne namówienie byłego Klienta do ponownego skorzystania z oferty Banku. Po zakończeniu tego etapu nadszedł czas na kolejny: skojarzenia. Osoba prowadząca rozmowę wypowiadała określone słowa lub zdania, a moim zadaniem była odpowiedź bez namysłu. I tak padły następujące zwroty: BZ WBK, opinia mojego byłego szefa o mnie, etc. Po około 30 minutach do rozmowy dołączyć Dyrektor Oddziału. Osoba, która zgodnie z zapewnieniem miała być obecne od początku spotkania. Pan Dyrektor zaczął zadawać dokładnie te same pytania, na które udzieliłem wcześniej odpowiedzi, po czym skomentował to w jednym zdaniu: ciężko mi w to uwierzyć. Najbardziej intrygujące jest jednak to, że po spotkaniu zostałem zapewniony, że niezależnie od decyzji w ciągu 2 tygodni otrzymam telefon z informacją o wyniku spotkania. Proszę mi wierzyć, minęły 4 tygodnie i nie otrzymałem żadnego telefonu. Na spotkanie rekrutacyjne jechałem 150 km, poświęciłem cały dzień aby uczestniczyć w tym spotkaniu. Z tak lekceważącym podejściem nie spotkałem się jeszcze nigdy. Proszę Państwa i jednocześnie przestrzegam: jeśli szanują Państwo swój czas i oczekują od potencjalnego rozmówcy jasnych i konkretnych informacji na temat warunków zatrudnienia to Bank BZ BWK jest miejscem, które powinni Państwo ominąć.
5
Miron 2016-07-17 15:31:46
Ja też jestem po takiej rozmowie, generalnie jestem nawet nawet zadowolony z tego w jaki sposób tutaj sprawy są rozwiązywane, naprawdę zacna firma, wiele osób to potwierdzi, bo tak jest po prostu pięknie
Karl 2016-07-18 22:43:36
i cudownie!
senny jan 2016-07-18 22:46:22
a coo powiecie ziomeczki o obecnej aktualnej rekrutacji na na stanowisko Specjalistyw Zespole Standardów i Kontroli? kusi mnie bardzo nie ukrywam ale ile płacą?
Pracownik 2016-07-23 18:22:48
Haha ha ha
Wariat 2016-07-23 18:41:08
Widzę, że do Bank Zachodni WBK SA są ogłoszenia na stanowiska Doradca Klienta w BZ WBK i chcę się dowiedzieć czy taka osoba ma własnych klientów i się nimi opiekuje czy jak się sprawy mają tutaj w firmie?
Zostaw swoją opinię o Bank Zachodni WBK SA - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bank Zachodni WBK SA