brak logo

PGNiG w Warszawie

Warszawa

Opinie o PGNiG w Warszawie

ANonimus 2 2014-11-07 18:42
Pracuje w PGNiG 9 lat i wszystkie uwagi Pana anonimowego z OD w Wawie to całkowita prawda. Dodam od siebie mobbing - zjawisko stosunkowo wg mnie nowe w tej firmie, straszną presję, zastraszanie i motywacje poprzez "kij", wrzaski.
Jak dla mnie firma do szybkiej ucieczki. Kto na górze, ten ma i to tyle.
Na pewno plusem jest stabilizacja jako pewna pensja, niezły socjal, wyrównujący najczęściej występującą marną pensję netto od 2000 do 2700 netto.
Kwestia atmosfery w pracy: tu pierwszy trafiłam na sytuację, że ludzie podkładają sobie przysłowiową świnie dla zasady, nawet jak nic nie zyskują.
O podwyżce pensji średnio można marzyć - jest podwyżka nadana z góry np. 3% w skali roku i tyle się dostaje.
Ogólnie znajomym nie poleciłabym nigdy.
3
ann 2014-11-13 21:28
a na jakim stanowisku pracujesz za taką stawkę?
bo to chyba dość istotna informacja...

ja byłam dzisiaj na rozmowie, atmosfera profesjonalna, dwóch Panów z działu sprzedaży całkiem do rzeczy ;) Pan dyrektor uprzejmy, acz kiedy miał okazję, wbijał szpilę (pytania matematyczne SIC!)... Generalnie firma wydaje się stabilna, podejrzewam, że mają dobry budżet na pensje, ale wiadomo, bez ciężkiej pracy nie ma nic. Pojawiają się na tym forum różne stawki... jestem ciekawa właśnie jakie mają przełożenia na poszczególne stanowiska. Też się zastanawiam ile realnie może zarobić przedstawiciel.
ludek 2015-01-31 03:25
a jak ktoś jest bez studiów, tylko na przykład po wyżej wspomnianym technikum to ma jakąś niższą stawkę? czy może pod tym względem traktują wszystkich po równo? bo ja jestem w podobnej sytuacji, nie mam studiów, ma technikum skończone + maturę dobrze napisaną + całkiem spore doświadczenie. Ale spóbuję się dostać do PGNiG, bo jest o co walczyć, dobrze to na przyszłość będzie wyglądało w CV
1
Anonim 2015-02-02 00:57
Pracuję w PGNiG, mam wyższe wykształcenie, mam do czynienia z Klientami, to ciężka i niewdzięczna praca, biorąc pod uwagę zachowania niektórych Klientów. Mimo to, ciągle tu pracuję, bo czasy takie, że o pracę trudno. Chciałabym jednak, tym wszystkim, którzy wyobrażają sobie, że w PGNiG to się zarabia ogromne pieniądze, powiedzieć, że tak nie jest. Pensja netto to raptem 2000 zł, czasem dorzucą 200-300 zł premii. Socjal jest dobry, to prawda. Dzięki gruszy można pojechać na wakacje, ale to raczej dotyczy osób, które są singlami bez dzieci lub są w związkah, gdzie obie osoby pracują.Ja akurat, łatam pieniędzmi z gruszy dziury w budżecie domowym i opłacam zaległe rachunki np. za prąd i gaz. Tak więc, jeśli ktoś nie wie jak jest , tylko snuje domysły, to niech nie wygłasza opinii w stylu, że pracownicy PGNiG to dostają mnóstwo kasy i to za nic.
3
lol 2015-02-04 11:54
Jakaś( usunięte przez administratora ) ta firma. Dają niby ogłoszenie do pracy, przesyłasz im CV (spełniasz wszystkie warunki + jeszcze kilka extra) a ci po miesiącu walą ci maila, że "po wstępnej selekcji nie mogą nawet zaproponować rozmowy kwalifikacyjnej.... to komu mogą skoro tobie nie mogą jeśli spełniasz wszystkie wymogi? Kuzynowi królika czy osoby dokonującej "selekcji".
Szkoda czasu na wysyłanie im czegokolwiek...
3
wiki2 2015-03-14 19:41
Witam,pracuje w PSG 20 lat posiadam uprawnienia dozorowe,na pojazdy uprzywilejowane,zgrzewacza moja pensja to 2500 netto.Jak czytam ze dyspozytor ma 8500 netto to mi sie wlos jerzy bo to chyba w Warszawie u mnie pracownik z 35-40 lat pracy ma 2750 netto.Pan prezes na oficjalnej stronie PGNIG pisze ze pracownik to najlepsze dobro tej firmy,wiekszej bredni nie slyszalem,pracownika ma sie za nic.A co do socjalki to po trochu ujmuja wiec nie jest juz tak cudownie.Kazdy pracownik przyzna mi racje ze zarobki za 2014 spadly do roku 2013(wszystko widac nz picie)A ZWIASKI DALEJ SIE PRZYGLADAJA BO SIEDZA U PREZESA W KIESZKI
3
nika35 2015-04-27 19:12
zgadzam sie z Toba pracuje w Pgnig 8 lat przez ten czas moja pensja wzrosla o 500zl.zarabiam 3000zl brutto, a wymaga sie od nas duzo duzo wiecej.
socjal jest kiepski-teraz a bedzie jeszcze gorzej.Byl miesiac ze czekalismy do ostatniego dnia miesiaca na wyplate powiedziano nam "cieszcie sie ze wogole jest", z zwiazki...zawsze patrza na siebie.
zwolnienia od stycznia, ciagle zycie w stresie ze na Ciebie padnie, nikt nic nie mowi.
Nie polecam tej firmy ale lepsze to niz nic.
2
EC 2015-05-09 11:02
Pracuje w tej firmie już troche i to rpawda kasa marna. Mam 2900 brutto reszta to dodatki tak ,że na ręke wychodzi około 2700 do 3000 tyś jeżeli pracuje się w święta. Nie wieżcie ,że dyspozytor ma tyle to ściema. Taka kase ma dyżurny inżynier. Bez znajomości nie szans na awans..
1
bezrobocie 2015-05-12 22:39
Jak wam tak źle dlaczego wciąż tam pracujecie?Jest dużo innych firm w których można się wykazać a nie biadolić.W PGNiG pracownicy nic nie robią a chcieliby mieć niewiadomo ile kasy.Zatrudnij się w biedronce lub innym markecie zobaczysz co to praca i nie ma czasu na ploty i rozmowy o [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] marynie.
6
byly pracownik 2015-05-17 15:43
Pgnig to firma wysoce skorumpowana. Dobrze maja tylko ci co dostaja pod stolem np. od Schlumbergera za lobbowanie. I to tyczy sie nie tylko kierownikow czy dyrektorow takze a moze przede wszystkim "specjalistow" od pluczek czy cementowania z Warszawy, ktorzy manipuluja biednymi przelozonymi bo w ich oczach uchodza za fachowcow. Tu raczej potrzeba prokuratury niz "restrukturyzacji" !
4
Zuza 2015-07-01 10:42
czy odbywał może ktoś bezpłatne praktyki absolwenckie? jeśli tak to proszę o opinie...
olaf 2015-07-22 11:10
witam,
czy trudno się dostać na praktyki absolwenckie do siedziby PGNiG w ZG? słyszałem, że i do odbycia praktyk trzeba mieć plecy :/
Jeśli ktoś odbywał takową praktykę proszę o opinie
fak 2015-08-28 13:58
czesc wszystkim. moze ktos cos powiedziec o zarobkach w dziale trandingu/analizy rynku? czy przelozeni w tych dzialach to mendy, ktore stanowiska maja dzieki znajomoscia czy profesjonalisci? jaka atmosfera?
prosze nie pisac na temat innych dzialow itp interesuje mnie tylko kwestia, ktora wymienilem powyzej.
cyrylcz 2015-10-02 18:23
Chciałem opisać swoją sytuację. Zawarłem umowę na dostawę gazu po roku czasu dostałem fakturę na kwotę ponad 3500zł. Ogrzewam dom gazem. jest początek października 2015r. Poprosiłem o rozłożenie na raty płatności i dziś po kilku tygodniach dostałem pismo że do jutra mam zapłacić resztę czyli 2900zł. Że płatność nie będzie rozkładana na raty. Tak nas potraktował zakład gazowniczy.
2
rychu_32 2015-10-08 23:53
Na jakim stanowisku? Nie widzialem chyba az takiej kwoty u nikoho.
rychu_32 2015-10-09 00:01
Na jakim staniwisku masz kolego taka stawke? Ja pracuje w PGNiG 25 lat ,zarobek 3700 na rekę z nockami i świetami. Niestety atmosfera w pracy to OBÓZ KONCENTRACYJNY,poniźanie,wyzwiska przelozonego ktory traktuje firme jak prywatny folwark , ma super przyjaciol na bardzo wysokich stanowiskach i jest nietykalny. Zreszta cala drabinka w wyzszym kierownictwie nie uklada sie przypadkowo,wstawiaja wszdzie takich by pasowali do ich kliki. W ten sposob robia co chca, ludzie szmaceni ,wyzywani od najhorszych bo szef ma zly humor czy kaca! Co do zarobkow jest coraz gorzej ,co roku cos zabieraja itd. W PGNiG wszyatko co najlepsze juz bylo. Prokuratura mialaby tu co robic ,przekrety ,wyprowadzanie celowe kasy z firmy to standard. A ludzia pare groszy nie doloza..
6
rychu_32 2015-10-09 00:06
Co do pensji dyspozytora o ktorej piszecie ; 8500zl. Jest to mozliwe przykladowo w ruszajacym GAZOPORCIE W ŚWINOUJŚCIU;mam tam znajomych ktorzy dostali stawki razy 2 na start . Sam moglem tam isc za 8000 zl na start . No ale nie pasuje mi Swinoujscie na miejsce zamieszkania..ech
rychu_32 2015-11-13 01:24
No niestety prezes PGNiG jaki nam sie teraz trafil to bez komentarza. W odziale ZZGNiG to 3 lata bez złotówki podwyzki i zabrali wlasciwie juz wszystko. Motywacje do pracy tez. Niestety teraz pensja to grosze, czlowiek odejmie dojazdy itd. to sie zastanawia czy to ma jeszcze sens:-(
rychu_32 2015-11-13 01:26
No tak jest w tym dziale co pytales kolego ,w innych zreszta tez. Masz prawdziwe informacje
rinon78 2015-12-04 10:04
Witam,
Moja krótka historia pracy PGNiG (staż 19lat),wypłata na rękę 1742zł!!!!!
Oddelegowany przez pracodawcę na studia wyższe (Politechnika)Inżynieria Środowiska.Studia ukończyłem,wszystko miałem zapłacone,dodatkowy urlop,posiadam uprawnienia Energetyczne gr 3 gazowe E i D,gr 1 Elektryczne E i D,jestem w trakcie robienia Uprawnień Budowlanych by móc pracować jako kierownik budowy,lub inżynier robót.Doświadczenie w Spółce miałem 19 letnie na stanowiskach monterskich i dozoru(ostatnio jako kontroler sieci gazowej).Jezdziłem po przeróżnych naborach na stanowiska mistrzów,specjalistów,pracowników technicznych-ale sitwa nie dopuściła mnie,gdyż robili w majty na widok moich papierów i doświadczenia.Krótko mówiąc nie miałem za sobą żadnego Miśka,Ryśka,Zdziśka,który by mnie poparł i z góry dał sygnał że mam się znaleźć tam gdzie składam podanie.
Dałem wypowiedzenie,zgarnąłem dość pokaźną odprawę i odszedłem z firmy w maju tego roku...od tak jakby nic się nie stało...wyłożyli na moje studia mnóstwo kasy,urlop dali...a później patrzyłem jak przyjmowali swoich synków na stanowiska specjalistów-bez wiedzy jakiejkolwiek,bez doświadczenia,szkoły,uprawnienia,bez niczego.
Historia jak najbardziej prawdziwa!!!!
9
olek 2016-03-28 18:31
Witam,
Czy ktoś może wie co dzieje się w OGiE?
Pozdro
1
syde 2016-04-15 11:38
@bezrobocie
skoro tak dużo trzeba tyle pracować w tym markecie i nie ma czasu na ploty o ... marynie a zarobki wystarczą na miskę ryżu to po co tam pracują? kto ich tam trzyma?
Alicja 2016-05-11 17:23
Nie wiem jak jest w Warszawie, ale we Wrocławiu praca tylko po znajomości. Chyba, że potrzebują naprawdę dobrego specjalisty, który będzie robił najgorszą robotę za innych - czyli za pseudo kierowników i innych pracowników wyższego szczebla, którzy zostali wcześniej zatrudnieni po znajomości dostając przy tym duże pieniądze a wiele nie potrafią i wysługują się innymi. Ostatnio znowu zatrudnili osobę, która ma wykształcenie niezgodne z powierzonym jej stanowiskiem i to za niemałe pieniądze, ale ma znajomości na samej górze..To przykre, że takie osoby dostają pracę tak naprawdę tworzy się dla nich sztuczne stanowisko, które jest zbędne, czyli kolejny kierownik, ktoś tam od marketingu czy sprzedaży. Powinni wprowadzić jakąś kontrolę przy zatrudnianiu w PGNiG bo marnowane są państwowe pieniądze dla osób które nic nie robią chyba stanowią tylko element "dekoracyjny" firmy.
4
budzik 2016-05-22 18:57
Ja pracuję 24 lata. Zarabiam do rączki 2500zł. Jestem jednym z lepiej zarabiających ludzi w tej firmie. Oczywiście bierzemy pod uwagę ludzi, którzy coś robią. Ogólnie nikomu nie polecam. Bida i tyle :-)
staszek 2016-06-22 20:11
dzisiaj otrzymałem jakieś pisma z PGNiG dużo papierów,dla mnie nic nie znaczące
szkoda lasów,tam pracują chyba idioci,wystarczyłoby napisać jaką mam taryfę,o ile
mi obniżają,co mnie obchodzą inne taryfy,wystarczy 1 kartka, anie kilkadziesiąt.
1
karol 2016-06-26 17:07
Staszku, wyobraź sobie prawo energetyczne, ure i inne instytucje, które nie pozwolą wysłać informacji w takiej formie, jakiej byś sobie zażyczył. Nie obrażaj ludzi od idiotów bez zapoznania się z faktami.
3
ghostdog 2016-07-09 10:38
pracuje w tej firmie od 3 miesięcy jako obchodowy urządzeń ciepłowniczych i mam więcej niż piszecie a te 8500 to prawda więc nie szkalujcie tej firmy
ghostdog 2016-07-09 10:59
karol masz rację bo większość tal robi
Mariusz 2016-07-14 10:11
Na jakim stanowisku pracujesz ? jak jest Twój zakres zadań ? Przybliż proszę

Prośba o kontakt jeśli jesteś zainteresowany zarabiać więcej, oczywiście w firmie której pracujesz czyli PGNiG .

Pokieruję Cię co zrobić, gdy już będziesz miał więcej coś w ramach dziękuję odbijesz mam nadzieję

Pisz bezpośrednio na @ : mariusz.skoczen@poczta.onet.pl

Pozdrawiam
Mariusz 2016-07-14 10:13
Na jakim stanowisku pracujesz ? jak jest Twój zakres zadań ? Przybliż proszę

Prośba o kontakt jeśli jesteś zainteresowany zarabiać więcej, oczywiście w firmie której pracujesz czyli PGNiG .

Pokieruję Cię co zrobić, gdy już będziesz miał więcej coś w ramach dziękuję odbijesz mam nadzieję

Pisz bezpośrednio na @ : mariusz.skoczen@poczta.onet.pl

Pozdrawiam
Mariusz 2016-07-14 10:16
Na jakim stanowisku pracujesz ? jak jest Twój zakres zadań ? Przybliż proszę

Prośba o kontakt jeśli jesteś zainteresowany zarabiać więcej, oczywiście w firmie której pracujesz czyli PGNiG .

Pokieruję Cię co zrobić, gdy już będziesz miał więcej coś w ramach dziękuję odbijesz mam nadzieję

Pisz bezpośrednio na @ : mariusz.skoczen@poczta.onet.pl

Pozdrawiam
pracownik 2016-08-02 01:37
chyba z miotłą chodzisz jezeli zarabiasz 2100netto frajerze
1
Jarek 2016-08-14 12:54
Potwierdzam znam goscia,pracuje w innej społce,po poł roku awansował do biura.
abc 2016-08-21 20:20
Ciekawe to opinię można znaleźć o spółce z Krakowa, w sumie to spółka PGNiG.
Jakieś dochodzenia o mobbing/stalking, zwolnienia, oskarżenia, jakieś artykuły w prasie i o jakiejś śmierci piszą??
2
amigo 2016-10-20 22:01
Jak ma byc dobrze w tej firmie kiedy takie matoły jak niejaki moczydołwski , który zamiast uratować, w rok załatwił krakowska Geofizykę. Firmę o 60 letniej tradycji. W nagrodę wrócił do dyrektorowania swojego libijskiego (sic !) oddziału w... Rotterdamie. Od 10 lat nie wydobył ani kropli ropy w Libii wydając cieżkie miliony na poszukiwania. Jak ma być dobrze kiedy pakistanski oddział PGNiG działający od 1999 r odkrył tylko(!!!) jedno zloże gazu ale nie sprzedał ani jednego litra gazu. A oddział w Egipcie? A jaka jest produkcja z szelfu norweskiego?
Żeby było dobrze , to za wszystko zapłacisz ja, ty, i inne dojne bolki dla których gaz w domu to nadal luksus. Przecież wystarczy dołożyć extra złotówkę do ceny gazu i kasa leci. Ostatnio ile ? 2,5 mld zysku ?
Emeryt 2016-10-28 11:05
Jak ma być dobrze w PGNIG, kiedy zasady gospodarności w tym przypadku mają się jak „pięść do nosa”, a nie jest to stwierdzenie gołosłowne, które chcę uzasadnić na przykładzie Oddziału PGNIG Obrót Detaliczny Region Podkarpacki. W ramach wprowadzania programów optymalizacyjnych, organizacyjnych, które miedzy innym miały na celu ograniczenie kosztów w 2015 roku skonsolidowano działalność Działu Windykacji. Z ośmiu byłych Gazowni powstało 4 centra kompetencyjne. Zlikwidowano Sekcję Windykacji miedzy innymi w Rzeszowie, która mieściła się
w budynku, będącego własnością PGNIG OD i przeniesiono do Jarosławia do pomieszczeń wynajmowanych od OPG Gaz-System. Lokalizacje Kraków, Tarnów, Sandomierz pozostały
w siedzibach byłych Gazowni, obecnie budynków własności PGNIG OD. Obecnie, gdy kończy się umowa najmu dla działu Windykacji w budynku Gaz System w Jarosławiu, kierownictwo przedmiotowego działu na gwałt poszukuje nowego lokalu na wynajem w Jarosławiu. W tym czasie budynek własności PGNIG OD w Rzeszowie ma wolne miejsca dla ponad 30 osób. Doskonale wyposażone, klimatyzowane. Ponoszone są koszty utrzymania budynku i w pełni się go nie wykorzystuje. Jest to duża niegospodarność, bo można pracowników z Działu Windykacji przenieść do budynku PGNIG OD w Rzeszowie, bez ponoszenia kosztów wynajmu budynków. Nie wiem czy władze firmy w Warszawie mają pojęcie o takich poczynaniach w „Polsce D”. Jeżeli nie, to bardzo źle o nich to świadczy. Zostawiają podejmowanie decyzji i nieekonomiczne wydawanie pieniędzy miejscowemu kierownictwu, dla którego liczy się tylko własny interes. Niestety, za takie nieuzasadnione ekonomicznie posunięcia zapłacimy wszyscy: ja, ty, i inne „dojne bolki”, dla których gaz w domu to nadal luksus. Ale przecież nikt za to nie ponosi żadnej odpowiedzialności, wystarczy do ceny gazu dołożyć extra złotówkę i kasa nadal leci.

Były pracownik PGNiG.
3
monter sieci 2016-11-14 22:54
monter sieci gazowej
te firme można skwitować jednym słowem : kpina.
mam ponad 15 lat pracy uprawnienia d i e. prawko b i c d. W tym roku dostaliśmy podwyżkę - 3540 brutto. Młody - oczywiście zatrudniony tylko po znajomości - synuś mistrza - jednego i drugiego - na wejście dostał 3500 brutto.
Tak docenia sie pracowników z wieloletnim stażem , wiedzą, doświadczeniem.
Pytanie - kto ma tu kogo uczyć ? ja młodego czy młody mnie??
Związki - liżą d#@%*@e dyrektorom i nic dla pracowników nie robią. Kadra kierownicza - młodzi głupi bez doświadczenia i rozumu - bo procedura czegoś nie przewiduje albo wykracza - i mają problem. Sami piszą te bzdury - nie konsultując z niczym. Bezpieczeństwo - na ostatnim miejscu. Tylko uwalić pracownika. Nie liczy sie nic i za nic co sam wymyślisz - pieniędzy nie dostaniesz. Nit za tobą nie stanie. Awans - tylko i wyłącznie po znajomości - musisz być czyimś synem zięciem bratem, kogoś znać- inaczej - blokada przejść na inne stanowisko.Nie ważne ile wiesz co wiesz jakie masz kompetencje i doświadczenie. Przyjdzie synuś mistrza - i jest bogiem. System premiowania i motywacji - żaden. Ostatnio - braki nawet w ciuchach roboczych - nie wydają - bo nie ma. Auta służbowe - gnioty naprawiane w zakładach typu stodoła heńka. Zepsuła sie jedna rzacz - z warsztatu wyjeżdża z zepsutymi pięcioma. Ogólnie - robie - bo nie ma gdzie indziej sie zachaczyć. Jak nie jesteś synusiem mistrza lub kierownika- to poszukaj zajęcia w innej firmie - normalnej.
2
Mlody 2016-11-23 20:18
Ja zacząłem prace na rękę srednio wychodzi mi 2800 na rękę wiec nie wiem czemu tak piszecie bzdury ze 2100 macie
Mmm 2016-11-25 18:40
Czytam, czytam i aż nie wierze. Pracuje w innej spółce państwowej i poważnie myślałem o próbie dostania się do pgnig w Warszawie. Po 6 latach stażu mam na rękę średnià miesieczną 5,5tys. Co roku jest coraz lepiej. Samej wypłaty 2800-3000 (mamy sporo dodatków co daje 5.5tys w skali roku). Pracownicy z wiekszym stazem (20-30) mają nawet po 8tys robiac to samo! Jestem zwykłym pracownikiem fizycznym na wydziale pomocniczym. Widze ze nie ma czego szukac w tej spolce. Szkoda...
1
Biorący udział w rekrutacji 2016-12-12 16:51
Miałam wątpliwą przyjemność udziału w procesie rekrutacji.
Zadanie rekrutacyjne, na które poświęciłam pół niedzieli zrobione, wysłane.
Jest zaproszenie na spotkanie - jedna jedyna godzina do wyboru i jeden jedyny dzień.
Pech chciał, że byłam poza Warszawą i koniec. Może znajdą inny termin.... No i oczywiście nikt nie raczy się odezwać, co więcej dzwonią w pierwotnym terminie spotkania z pytaniem, czemu mnie nie ma.
Po tygodniu od pierwszej rozmowy i upominaniu się o informację o innym terminie okazuje się, że Pan Dyrektor Stanisław Krzaklewski już kogoś ma.
Zero szacunku do ludzi i ich czasu. Głęboki PRL. Albo akceptujesz to co my dajemy, albo spadaj.
Nie polecam nawet udziału w rekrutacji...
4
rycho 2016-12-26 15:37
słyszałem że przyjmują tych co tym amoku odeszli na PDO i chcą wrócić a firma ochłonęła i ogłasza oferty pracy- jak to jest ?
2
mike 2017-01-12 23:55
co chwilę dyrektor bez kompetencji, po znajomości
kompetentni zasuwają na siebie i powyższych
masakra
2
Gość 15 2017-01-29 15:29
Cześć, w następnym tygodniu mam rozmowę w sprawie pracy w PGNiG ,zatrudnienie przez agencje. Praca na infolinii. Wynagrodzenie to podstawa plus premia(podobno każdy ja ma), moje pytanie jest takie czy faktycznie są te premie?, jaka atmosfera, jak ogólnie wygląda tam praca na infolinii. Ktoś się podzieli opinią?
prawda 2017-02-07 22:33
zarobki konsultanta po 10latach pracy 2100zł na rękę, gdyby nie dodatki które się dostaje tylko przez to że dostają WSZYSCY pracownicy to śmieszna stawka.
Logan 2017-02-12 14:02
Czy na infolinię łatwojest się dostać?
serious sam 2017-02-17 00:28
Powiem tak - hardcore i to srogo ;)
Iwona 2017-02-26 21:54
Jak jest na infolinii przychodzącej? Praca przez agencję. Praca w Poznaniu, ale pewnie to samo. Umowa na miesiąc co też mnie dziwi.
mianka 2017-03-17 19:07
A jaki konkretnie jest socjal i jakie są dodatki do pensji?
Ja 2017-04-04 14:58
A więc tak pracuje w PGNIG od 2009 roku praca jak praca są dni gdzie trzeba się napracować a są dni gdzie nie trzeba. Tylko odpowiedzialność olbrzymią za każdy spaliny metr gazu za zrobienie straszenie zwolnieniami na każdym kroku masakra atmosfera masakra zarobki na dole zwykłych pracowników 2500 a wyżej razy 3 razy 5 prezesi razy 10 a nawet 20 cięcia i tylko cięcia ale tylko na dole u zwykłych pracowników zero motywacji zero awansow oddział warszawa zarabia dużo więcej niż inne oddziały
Anonymous 2017-04-12 13:56
OD od momentu powstania, jako pracodawca zaczął iść w kierunku mułu pod dnem, co jest zrozumiałe w dzisiejszym korpoświecie, ale trzeba dodać, że gwałtowny spadek atmosfery w pracy nastał w momencie Dobrej Zmiany i trwa do dzisiaj...

Nowe środowisko menedżerskie jest mocno fałszywe, pracownicy trzęsą się na samą myśl, że nadchodzi koniec miesiąca, a zima już dawno nadeszła. Należy mieć na uwadze, że firma realizuje mniej lub bardziej sprawnie projekty, chce umacniać swoją pozycję i liczy złotówki, ale kosztem kadr i benefitów, które są coraz skromniejsze. Patologia w sferze ZZL jest mocna - nie chcę opowiadać szczegółowiej z racji przyzwoitości, ale zapewne czytający domyśli się o co chodzi wiążąc kontekst z określeniem "misiewicze" (należy przyjąć szerokie spektrum zagadnień w temacie) ;)

Pełen szacunek do "starych gazowników", którzy kreowali klimat tej firmy, a teraz są traktowani jak pariasi. Jak to było... "Nasi pracownicy są naszym najcenniejszym zasobem, dlatego pozbywamy się go w pierwszej kolejności, gdy nadchodzi kryzys lub taka potrzeba" ;)

Nikogo nie straszę, bo zapewne przychodząc z korpo o zachodnich korzeniach dana osoba i tak zapewne odczuje różnicę w pozytywny sposób, ale jak dla mnie sytuacja jest tak w firmie przewidywalna jak miejsce uderzenia pioruna na morzu.

Jeśli chcesz zobaczyć żywy PRL, przychodź, aby zobaczyć jak może być groteskowo. Uwaga, tylko dla ludzi o mocnych nerwach.
Zostaw swoją opinię o PGNiG w Warszawie - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PGNiG w Warszawie