brak logo

Navipres Sp. z o.o.

Gdańsk

Opinie o Navipres Sp. z o.o.

admin 2015-08-01 09:04:13
Czy pracując w firmie Navipres Sp. z o.o. otrzymałeś szanse rozwoju? Wypowiedz się na naszym forum.
1
ambitny 2015-12-02 21:37:52
Szukają teraz konstruktora co skłoniło mnie do napisania paru słów o tym jak się u nich pracuje.

-na warsztat zatrudniani są ludzie z łapanki za 7zł/h, jeżdżą po stoczniach i wykonują ciężkie roboty praktycznie bez nadzoru, wiedzy i umiejętności. Ludzie pijący w pracy i nie panujący nad tym co robią to w tej firmie norma !
-jedyni ludzie posiadający większe pojęcie o tym co robią to dwóch starszych ludzi na obróbce. Reszta zielona jak trawa na wiosnę.
-Syn szefa Tomek lat 53!-niby inżynier przychodzi do pracy żeby grać w gry a w sezonie pływa na jachtach- w bliżej nie ustalonym momencie bierze tydzień wolnego i zrzuca Ci wszystko na głowę. Znikoma wiedza, absurdalne pomysły które nie raz kończyły się sytuacjami niebezpiecznymi. Gdyby w firmie nie pojawiał się wcale można by było unormować jakoś pracę.
-Wszelkie zamówienia z gotówką w ręku bo wszędzie zadłużeni. Oczywiście o ile jest owa gotówka - zazwyczaj rzeźbisz coś z tego co znajdziesz na warsztacie. Szef ma strasznie krótką pamięć co do ustalonych na gębę zasad miesięcznych rozliczeń.
Największym dramatem jest ogólny brak czegokolwiek co potrzebne jest do pracy. Rękawice przynosiłem własne.
Jedna pół sprawna tokarka, migomat i tig którego nie potrafił użyć nikt poza mną.
Warto wspomnieć, że momentami 20 ludzi myło się w zimnej wodzie na zmianę w jednej umywalce po 12 godzinach pracy, podobnie nie było gdzie zjeść śniadania czy zrobić kawy. Za mojej kadencji nei było też ogrzewania- pracowaliśmy w mrozie. Jednym zdaniem skandaliczne warunki pracy.

Kilka drobnych wypadków i w porę ugaszony pożar to bilans ok 6miesięcy.

Ogólnie nieźle jak na firmę z 25 letnim doświadczeniem na rynku.
4
Tomsen 2015-12-07 12:16:34
Dziwny ten anonimowy wpis powyżej.
1. Nikt nigdy nie był zatrudniony w firmie za 7 zł. średnia to 16, a widełki od 14 do 30. Tak, zatrudniani byli pracownicy za 32zł/h pracując na stoczni Północnej przez kilka miesięcy.
2. Firma działa 25lat i jakoś nigdy nie było takich wpisów.
3. Posiadamy obecnie 3 migomaty, dwa tigi i 3 spawarki inwentorowe. Można sprawdzić.
4. Wpis jest wykonany przez osobę, jak widzę, która w firmie pracowała krótko i temu się nie dziwię. Prawdopodobnie jej umiejętności były proporcjonalnie do prawdy zawartej w tym wpisie.
5. Posiadamy szatnię z szafkami, stołem i krzesłami ( fotel też jest) a ciepłą wodę zapewnia podgrzewać przepływowy. Rzeczywiście w chwili obecnej brak pryszniców - nowa lokalizacja firmy ciągle zagospodarowywana.
6. Rękawice zwykle leżą u Pni Magdy i wszyscy to wiedzą.
7. Co do materiałów nawet nie próbuje wyjaśniać bo to bzdura na resorach.
itd. itp.
8. Jak widzę wpis, że tylko wpisujący potrafi używać danej spawarki... no wysokie mniemanie o sobie.
9. Jak ktoś krótko pracuje w firmie to nie wie jakie prace wykonywaliśmy i wykonujemy, nie zauważa, że sam czegoś nie potrafi zrobić porządnie, że sie obija, nie widzi dlaczego "zabrakło" dla niego pracy...
10. Mamy w firmie podręczny magazyn materiałów ( można sprawdzić) i oczywiście w pierwszym rzędzie z niego pobiera się materiały.

Długo by pisać, przykre jednak jest co innego, staramy się w firmie być uczciwi dla naszych pracowników. Niestety działa to w jedną stronę, ale to już sumienie osoby która powyższy tekst wkleiła.
trochęmniejambitny 2016-01-29 14:01:30
To i ja dorzucę swoje pięć groszy:

-Może i średnia stawka godzinowa to 16 zł ale biorąc pod uwagę wypłacanie pieniędzy w ratach i teksty typu "jak pieniądze będą to będą", "nie mam pieniędzy, skąd ja panu wezmę", "pan przychodzi do mnie jak do banku", to stawka 7 zł nie jest aż tak dużym kłamstwem

-Posiadamy obecnie 3 migomaty z czego jeden nadaje się do postawienia kubka z kawą, drugi jest niekompletny a trzeci istnieje tylko w wyobraźni, dwa tigi z czego jeden działa a gdzie znajduje się drugi nie wiedzą nawet najstarsi górale.

- Firma działa 25lat i jest pierwszą firmą w skali światowej w której rządzi księgowa.

-Wpis jest wykonany przez osobę, jak widzę, która w firmie pracowała krótko i temu się nie dziwię, bo nikt normalny nie zostanie tam na dłużej biorąc pod uwagę organizację pracy, braki w wyposażeniu i brak pamięci krótkotrwałej pana Tomka.

-Rękawice zwykle leżą u Pani Magdy (chyba w domu) i wszyscy to wiedzą oprócz pani Magdy.

- Co do materiałów nawet nie próbuje wyjaśniać bo to bzdura na resorach. Przecież każdy wie, że w branży stoczniowej w ogóle nie potrzeba sprawnych narzędzi i materiałów, żeby wykonać pracę. A jeśli już naprawdę potrzeba, to "znajdzie się coś na statku" albo zawsze można "pożyczyć".

-Jak ktoś krótko pracuje w firmie to nie wie jakie prace wykonywaliśmy i wykonujemy i jakim cudem przeszły one jakikolwiek odbiór. O tym co się dzieje na robotach można by napisać książkę z gatunku fantastyki.

-Mamy w firmie podręczny magazyn materiałów - plastikową skrzynię ze złomem ( można sprawdzić) i oczywiście w pierwszym rzędzie z niego pobiera się materiały. A jeśli czegoś brakuje, to miejscowy MacGyver zrobi z dwóch sprawnych narzędzi jedno, nadające się tylko do umieszczenia w podręcznym magazynie materiałów.

Długo by pisać, przykre jednak jest co innego, staramy się w firmie być uczciwi dla naszych pracowników a ludzie z tego dobrobytu sami rezygnują argumentując, że nie zasługują na tak dobre warunki pracy.
2
Tomasz 2016-02-12 12:27:52
Nawet nie będę starał się na wszystko odpisywać - zapraszam do firmy.
A o zdanie o firmie pytajcie ludzi którzy u na (U NAS, nie dla nas u kogoś) pracowali dłużnej niż miesiąc.
Napisze co zrobiliśmy ostatnio:
- seria kilkudziesięciu agregatów do sterów strumieniowych i śrub nastawnych dla Scany (ABS, GL/DNV)
- Seria kilkudziesięciu agregatów dla firmy norweskiej, dostawa i uruchomienie - Stocznia remontowa(ABS, GL/DNV, RMRS)
- podnośnik dla fortepianów - Wejherowo
- ponad setka siłowników.
- cała masa napraw, remontów, uruchomień. (od Panamy, Singapuru po północną Norwegię)
- obecnie kończymy projekt na Stoczni Północnej, oczywiście pracownicy pracują bez kasków okularów i rękawic - każdy wie, że tak się tam pracuje. To sarkazm jeśli ktoś nie łapie.

Aha, ciekawostka, nie posiadamy księgowej - biuro rachunkowe.
anonim 2016-06-22 09:37:55
Firma Navipres-porazka. atrudnia ludzi na czarno, najlepiej zeby to była umowa o dzieło. Wpis krytyczny jest prawdą.
PIP moze tez potwierdzic nierzetelność firmy pod kątem wypłaty, BHP, nadgodzin . A propo nadgodziny jeżeli juz płacono to pod stołem.

Odrazam prace w tej firmie.
1
JA 2016-10-27 09:18:11
Wpisy Pana "Ambitny" jak i "trochęmniejambitny" są w 100 % prawdą. W tej firmie najlepiej pracować tak aby jeszcze dopłacić. Ani warunków ani konkretnego kierownika. Wszyscy z łapanki lub pijacy. Normalny człowiek nie wytrzyma tam długo - nie dziwię się. P. Tomek wszystko wyolbrzymia i koloruje - pojęcia nie ma o niczym a za swoje nie powodzenia wini wszystkich innych do o koła. Pani Kadrowa żyje w czasach PRL-U - nie uznaje komputera i ma problem z wystawieniem najmniejszego zaświadczenia.
Zostaw swoją opinię o Navipres Sp. z o.o. - Gdańsk
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Navipres Sp. z o.o.