brak logo

stemplariusz

Legionowo

Opinie o stemplariusz

Ireneusz 2015-01-23 10:32:14
Opinię mam jak najbardziej negatywną .Zakupiony towar zgłoszony do reklamacji odsyła się pod byle pretekstem.Zrobię co w mojej mocy aby wyczulić kupujących na ten aspekt sprawy.Bardzo zawiodłem sie na tej firmie.Nie polecam
kleopatra86 2015-01-29 10:52:46
Uwaga oszuści!!! W sierpniu 2014r. kupiłam u nich wózek parasolkę dla mojego dziecka. Był kilka razy na reklamacji z tego samego powodu. Już nawet nie pamiętam ile razy. W końcu ostatecznie zażądałam od nich zwrotu gotówki. Kazali mi przesłać wózek na swój koszt, po czym przez prawie miesiąc się nie odzywali. Gotówki mi nie oddali. Sprawę oddałam do Federacji Konsumentów i niestety skończy się w Sądzie!!!
3
Były pracownik 2015-02-05 10:20:14
Firma prowadzona przez rodzinkę. Szef zarządza wszystkim ale w razie kontroli umywa ręce. Z serwisem są problemy bo zajmuje się nim niekompetentny synek (zanim zajrzy do skrzynki z mailami mijają tygodnie). Towar ściągany z chin + sprzęt powystawowy z całej europy. Jeśli coś kupisz i nie będzie z tym problemu to jakby los na loterii wygrać.
Reklamacje to mordęga dla klienta, traktowania kontrahentów jak oszustów, traktowanie pracowników jak oszustów i złodziei. Pracowałem w tej firmie i wielokrotnie było mi wstyd przed klientami i kontrahentami, bo towar był tragicznej jakości lub szef zmieniał wcześniejsze ustalenia (zawsze na niekorzyść).
Jeżeli myślisz o pracy w tej firmie to moja rada - poszukaj czegoś innego. Psie pieniądze, najniższa krajowa i ewentualnie premia pod stołem (choć na rozmowie rekrutacyjnej szef snuje przed Tobą iście rajskie perspektywy). Premii od obrotu (określanej jako X) nigdy nie zobaczysz bo wiecznie brakuje na kontener z towarem. Wieczny mobbing szefa i traktowanie pracowników (często specjalistów w tym co robią) jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Jak podskakujesz lub szef sądzi, że się nudzisz (ma bogatą wyobraźnię) to za karę uzupełnianie tabelek według nowego schematu (ups przepraszam Panie Robercie - planów sprzedaży).
Z tego co wiem w klubie na Arenie nie lepiej (w końcu ten sam sposób zarządzania). O ciekawych przypadkach można by książkę napisać.
Podsumowując firma na którą szkoda tracić czasu. Ja zmieniłem pracę teraz wiem co to znaczy dobre zarządzanie i pensja adekwatna do umiejętności i zaangażowania-odżyłem i powoli wraca mi wiara w przełożonych.
7
Były pracownik 2015-10-12 08:57:59
Do pytania Romka, podejrzewam, że wezmą każdego kto zgodzi się dla nich pracować. W tej pracy musisz liczyć się z tym, że będziesz miał dużo niepisanych obowiązków, dużo stresu, nawet jak coś dobrze zrobić to będzie źle bo 10 minut temu szefowi się wizja zmieniła (zmienia się zresztą notorycznie). Szkoda czasu na taką pracę lepiej pójść do call center. W bajki o premii obrotowej czy jakiejkolwiek innej można zapomnieć. Miła atmosfera? Dziewczyny w obsłudze klienta nieraz płakały po wizycie szefa bo musiał się na kimś wyżyć (przeważnie przed wypłatą takie akcje się działy).
Mariusz 2015-11-02 16:37:18
Witam,
przestrzegam przed ta firma!!!!! Jest to firma nieodpowiedzialna, lacznie z serwisem. Towar byl niezgodny z tym co pisalo na stronie. Na odpowiedz na maila mozna czekac tygodniami, kontakt z serwisem wrecz niemozliwy - nikt nie odbiera telefonu. Odeslalem wadliwy towar po czym po dwoch dniach otrzymalem go z powrotem bez jakiejkolwiek naprawy. Osoby z infolinii umywaja rece co do odpowiedzialnosci za prace serwisu i nie sa W OGÓLE pomocne. Domniemuje, ze 'maja kogos nad soba z batem....'. Zasiegnalem rady u Rzecznika Praw Konsumenta. Bede dochodzil swoich praw.

Widze po komentarzach nizej, ze wielu jest niezadowolnych.

NAGLASNIAJMY! o tak nieuczciwych ludziach!!!!
Adam 2015-12-29 18:54:28
Święta prawda. Wrogowi bym nie życzył tam pracować. Praca dla sadomasochistow lub wolontariuszy.
Były pracownik 2016-03-07 13:47:56
Darku, problemem jest kasa którą może dostaniesz a może nie. Podstawa to pewnie nadal najniższa krajowa a reszta w kopercie. Nie wiem jak teraz ale kiedyś nie można było liczyć w sumie na więcej niż 2 tysiące na rękę ( z czego część pod stołem). Jak coś przeskrobiesz, albo szefowi będzie się wydawać, że przeskrobałeś albo zwyczajnie brakuje kasy na opłacenia kontenera z towarem to po premii (która jest składową pensji). O premii za obrót to można zapomnieć, to tylko wabik na rozmowie kwalifikacyjnej. Większym problemem jest mobbing i wieczne zwalanie winy na pracownika.
Jeżeli ktoś mimo wszystko będzie chciał się tam zatrudnić to radzę przygotować się na pytanie które padnie na rozmowie kwalifikacyjnej.
"Czym się różni marża od narzutu" ulubione pytanie szefa którym "gasi" wszystkich. Na rozmowę kwalifikacyjną przyda się też koło ratunkowe bo lania wody to będzie sporo ale o tym to człowiek dowiaduje się niestety po czasie.
Były pracownik 2016-04-27 15:32:08
Danielu jak zapewne widzisz po nicku jestem już byłym (i dużo szczęśliwszym) pracownikiem. Możliwe, że w tej chwili wypłaty są na czas, za moich czasów zdarzały się obsuwy 2-3 dniowe (choć muszę przyznać, ze większość wypłat trafiała na konto w dniu wypłaty lub dzień po). Moim zdaniem problemem jest traktowanie pracowników w odpowiedni sposób i płacenie za kompetencje. Jeśli teraz płacą premię na konto to odszczekam to co wcześniej napisałem.
Jeżeli pracujesz jako handlowiec to wiesz, że roboty w ciągu dnia nie ma specjalnie dużo (z wyjątkiem tabelek co jakiś czas) ale jeśli chcesz zrobić coś innowacyjnego to prędzej czy później dostaniesz po uszach. Nie ma możliwości rozwoju w tej firmie. Chyba, że nadal wierzysz w bajki o premii obrotowej i tajemniczym czynniku X.
W tej chwili pracuję w innej firmie (chyba większość handlowców z czasów gdy ja pracowałem też uciekła) i zarabiam 2 x więcej na rękę (na konto) plus premie (też na konto i też opodatkowane). Firma obecna docenia moje umiejętności i zaangażowanie, mam możliwość rozwijania się i wdrażania moich pomysłów. W Stemplariuszu aby mieć w miarę pewną posadę trzeba chyba ciągle podlizywać się szefowi, choć z tym też trzeba uważać bo on nie szanuje moim zdaniem ludzi którzy nie mają własnego zdania. Co do zasługiwania na kasę - zasługuje na nią rodzinka i nikt inny, choćbyś robił 2 bańki miesięcznie na turystyce, wyprzedał te stare foteliki dziecięce albo dmuchańce co leżą od 5 lat na magazynie to zawsze znajdzie się coś co zrobiłeś źle.
julek 2016-05-17 08:36:13
@były pracownik to rzeczywiście się zmieniło po podobno jest teraz lepiej i nawet szukają kogoś do importu/eksportu
Zostaw swoją opinię o stemplariusz - Legionowo
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie stemplariusz