brak logo

Kawiarnia Noworolski

Kraków

Opinie o Kawiarnia Noworolski

anonim 2009-05-28 23:20:00
Solidny pracodawca
Mario 2009-09-06 12:29:08
( usunięte przez administratora ) .Kelnerzy dostają 2zł/h i jak ( usunięte przez administratora ) ma humor to rzuci pare groszy premii.A ,że jest to [usunięte przez moderatora] to szuka dziury w całym żeby Cię oszukać.Kucharz ma pracować za 6zł/h (w innych knajpach na zmywaku mają więcej) bo to ( usunięte przez administratora ) myśli,że jest królową,a reszta to chołota i [usunięte przez moderatora].
Kelner 2009-11-08 12:30:44
( usunięte przez administratora ) był pijak i jeszcze dostawał 12 zł/h. A kelnerzy gdyby mieli źle to by nie pracowali. Dostają 4.5/h + tipy a te są naprawdę wysokie. Opinia bez wątpienia mocno ( usunięte przez administratora )
jaska 2010-05-15 23:31:12
Wystarczy posłuchać opinii jakie krążą po mieście na temat kawiarni Noworolski. Moja noga jako klientki tam nie stanie, ostrzegać również zamierzam wszelkich zainteresowanych pracą w w/w miejscu. Zatrudniają się u Państwa chyba jedynie ludzie świeżo przyjezdni i nie znający tematu ale jeśli nawet to pewnie też nie na długo.
Gość77 2011-03-23 11:46:50
Bywamy tutaj od lat, prawie co tydzień. Zawsze są dobre ciastka, pyszna kawa i przemiła, fachowa i bardzo sprawna obsługa. Tak zabytkowe wnętrza pozwolą przenieść się w atmosferę ubiegłego wieku i zatrzymać się na chwilę w biegu codzienności
katarzynaka 2011-04-26 18:12:50
A ja chodzę tutaj i sobie chwale, poza tym moja koleżanką tutaj kiedyś pracowała i była zadowolona.
anonim 2011-06-18 17:54:30
Nienawidzę tego miejsca. Kelnerka przed wydaniem jedzenia przeważnie coś skubnie z talerza żeby sprawdzić czy dobre. Ceny nie adekwatne do jakości. Stawka 4,5(na poczatku 2zł) jest co najmniej śmieszna w porównaniu z ilością pracy i z tym jak się jest tam traktowanym i nawet tipy tego nie wynagrodzą. Owszem, było kilka osób w porządku ale cała reszta sprawia że myśl o tym miejscu wywołuje u mnie najgorsze skojarzenia.Nigdy bym tam nie wróciła. [usunięte przez moderatora]
były pracownik 2014-06-24 14:07:40
jeżeli jesteś dobrym kelnerem, dbasz o gościa i jesteś w stanie przywyknąć do tego, że dużo rzeczy jest tak jak nie powinno, ale podchodzisz do tego z dystansem , nie planujesz zostać tam dłużej niż kilka miesięcy to polecam :). Zarabia się od utargu a jeśli jesteś dobry/dobra dostajesz duży rewir i nie masz co narzekać :). Pozdrawiam !
sergiusz 2015-01-07 21:06:38
Polemizowałbym. Oczywiscie sporo ludzi jest źle wychowana, a raczej niewychowana, niektórzy sa sknerami, ale sa tez ludzie potrafiący się zachować, zwłaszcza Ci, którzy kiedykolwiek pracowali w usługach. Niemniej jednak pytanie chyba powinno brzmieć, jak kawiarnia Noworolski traktuje swoich kelnerów, a nie jak klienci. Zawsze może trafić się trudny klient..
Smoog 2015-03-10 12:53:13
Czytam Wasze opinie i niedowierzam, bez odpowiedniego przygotowania i prezencji w tak prestiżowym miejscu nie dziwne, że pracodawca nie trzyma osoby o niskim poziomie kultury osobistej. Chiałbym podjąć u Pana Noworolskiego pracę, czy informacja na miejscu o warunkach pracy jest możliwa czy raczej za pośrednictwem internetu? Wiadomo, że podstawa pensji nie przekroczy zapewne 1500 netto, ale ktoś kto pracował w tym fachu wie że można porządnie dorobić napiwkami od ludzi.
ja odcinam kupony 2015-03-26 02:52:56
To ja powiem coś od siebie jak to wygląda u mnie. Wiem, że znalezienie pracy w takiej kawiarni pewnie nie należy do najłatwiejszych, bo jest to pewnego rodzaju prestiżowa miejscówka. Tak właściwie to czy trzeba mieć jakieś specjalne przygotowanie, żeby pracować jako kelner opróćz dobrych chęci ???????
Rachela 2016-08-16 19:21:30
Te pozytywne opinie to chyba N z żoną wystawiają... Pracowałam tam. Powiem jedno słowo: KOSZMAR. To było parę lat temu, stawka godzinowa wynosiła 4zł!, w dni próbne 2zł i brak możliwości zabierania napiwków! Pracowałam po 17h, oczywiście żadnych posiłków pracowniczych nie było, co więcej - gdy raz kelnerki chciały pod koniec ciężkiego dnia zjeść resztkę zupy pomidorowej, która nie nadawała się do podania na drugi dzień, musiały kryć się przed n, bo ten uważał to za jakąś wielką kradzież. N i jego żona, chodzący pokaz chamstwa, gdy niesiesz pełną tacę do czekających gości, potrafią zawołać i upomnieć, że jakaś poduszka krzywo leży, zamiast samemu poprawić, w końcu to ich miejsce i chyba powinno im zależeć, a tak to wolą zabierać czas kelnerowi, co skutkować będzie niezadowoleniem gości - za co, rzecz jasna, znowu kelner będzie odpowiadał. Jedna ciekawa sytuacja - raz z okazji urodzin córki właścicieli siadłam na jakiś czas za fortepianem. Jakimi słowami skwitowała W (szanowna żona) mój prezent dla jej córki? "No, może być, wychodzi ci to lepiej niż bieganie z tacą". Po prostu brak słów. Byłam bardzo dobrą, pracowitą kelnerką, pracowałam dzień w dzień po parenaście godzin, chciałam zrobić przyjemność jej dziecku i tu takie słowa? Szczyt chamstwa, serio. Dodatkowo Nmnie oszukał. Nie zrobił przeszkolenia, nie wiedziałam, że klientowi należy podać paragon razem z rachunkiem, byłam świeżo po maturze, nie miałam pojęcia o takich sprawach, bo skąd. Dostałam mandat od kontrolerów z US, za który N obiecał zapłacić, gdyż sam uznał, że to było z jego winy. Dałam mu ten mandat i myślałam,że po sprawie. A skąd! Po roku dostałam upomnienie i ponaglenie do zapłaty. Pisałam do niego w tej sprawie parę razy, dopiero postraszenie skarbówką ( brak umowy) pomogło. Tyle, że z racji opóźnienia nie dostałam zwrotu podatku, który mi się należał. 200 zł w plecy. Może dla N i W taka kwota to nic, ale dla, zwłaszcza wtedy, na początku studiów,. to był mniej więcej miesięczny koszt wyżywienia. Co poza tym? Widziałam całą kuchnię "od kuchni" - jedzenie stare, odgrzewane, SZCZURY W KUCHNI, BIEGAJĄCE PO TALERZACH (miały nawet taką norkę, tuż przy toalecie dla gości, przez którą nocą wybiegały, modliłam się, by kiedyś wybiegły na oczach któregoś z gości, może by wreszcie zamknęli to miejsce albo przynajmniej dowalili jakąś solidną karę, ale szczury chyba są na to zbyt inteligentne). Płatna toaleta, to już po prostu kpina i na szczęście każdy to widzi, dzięki czemu restauracja ma jako restauracja bardzo niskie oceny. Do tego dochodzi jeszcze beznadziejna muzyka grana na żywo, ale jeśli ktoś lubi takie rzępolenie... Kelnerzy tam przychodzą i jeszcze szybciej odchodzą. Zadowoleni są tylko kelnerzy-lizusy, znajomi szanownego małżeństwa. Aha, a wiecie, ile N płaci za metr kwadratowy w takiej lokalizacji? Jak nie, to poczytajcie sobie w necie, to są jaja. A w kontakście tego cenu w lokalu - totalnie z kosmosu. Dziadek Noworolski w grobie się przewraca.
3
Patryk 2016-08-18 22:15:26
Pracuje tu długo i to jest nieprawda , nie ma żadnych szczurów ( to jakiś kompletny absurd ) , zarabia się bardzo dobrze , a stawka jest od utargu , a nie na godzinę ( osoba która pisała ten komentarz nie ma wgl pojęcia o tej restauracji ) , atmosfera w pracy jest bardzo fajna , wszyscy się szanują i podchodzą do siebie z życzliwością , menadżerowie zawsze pomagają przy stawianiu pierwszych kroków , a szefowa zawsze siedzi uśmiechnięta na kawce przed restauracja i mile wita gości
3
Ja 2016-08-28 15:24:21
Do Patryka Kolega chyba pomylil lokale ;) Pozdrawiam
sdfs 2016-10-09 22:06:20
Najważniejsze dla mnie jest to, żeby atmosfera opierała się na przyjacielskich stosunkach, a to istotne
Zostaw swoją opinię o Kawiarnia Noworolski - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kawiarnia Noworolski