brak logo

LPP S.A. Cropp Town

Łódź

Opinie o LPP S.A. Cropp Town

Croppek 2011-01-11 16:46:37
Jeśli chodzi o LPP, a ściślej rzecz ujmując o Cropp Town to akurat ja mam jak najbardziej pozytywne odczucia związane z tą marką. Pracę w tej firmie podjęłam w 2006 roku, gdzie zarobki ujmujące nie były, ale za to atmosfera wśród pracowników rekompensowała niskie przychody. Z czasem zarobki w tej firmie zaznaczały się na korzystnym, przyjaznym dla pracownika poziomie. Była możliwość awansu i rozwoju, były szkolenia VM i różnego rodzaju imprezy, ale też warto podkreślić, że to tylko i wyłącznie zasługa świetnego KIERASA [usunięte przez administratora] , który był naprawdę dobrym menedżerem, a przypominam, że świetny menago to taki, który nic nie robi, a ma zrobione hahahaha. Umowy były o pracę...tylko próbna na 3 miesiące była na zlecenie. Pracę w Pasażu Łódzkim pomimo wymogu pracy po 12 h wspominam bardzo mile. Później kryzys w 2008 roku był pretekstem do cięcia wynagrodzeń. I tak z 8 zł netto/h zrobiło się 5 może 6 zł netto /h. Po odejściu [usunięte przez administratora] wszystko się w tej firmie rypło. Ze starej ekipy zostały tylko 3 osoby. Naprawdę lubiłam tę pracę do tego stopnia, że nawet nie odczuwałam tego, iż pracuję w systemie 12h.
2
mini 2011-01-11 16:53:43
zgadzam się choć mogłoby być trochę lepiej
mmmm 2011-09-10 12:53:38
Mniemam, że u tego klopsa z GŁ.
ex croppowa 2013-02-20 19:32:13
Pracowałam w jednym z salonów w Łodzi. Jeszcze w 2009 roku w Lpp pracowało się przyjemnie, zarobki nie tragiczne a co najważniejsze dobra atmosfera pracy i nie chodzi mi tu o wewnętrzną ekipe salonu ale o tzw. "górę" poczynając od regionalnej po dyrektorów i "wnętrze" tej firmy. Niestety już w 2011 firma zaczęła mieć dość wygórowane ambicje tylko szkoda że nie przekładało się to na płace, atmosfera zrobiła się napięta, ciągłe zmiany najlepiej na wczoraj, wiecznie niezadowolona regionalna plus według "guru" wiecznie brudny salon, ekipa nie ta, praca za wolna, nie taka obsługa klienta, ogólnie szkoda gadać... Podsumowując ciesze się, że zrezygnowałam z tej pracy i nie dajcie sobie robić prania mózgu, że nie ma lepszej pracy niż w Lpp!
1
croppcropptown 2014-02-23 15:22:40
Ja obecnie pracuję w jednym z topowych salonów Cropp Town. Powiem tak: Płace są śmieszne, trochę ponad 7zł za godzinę gdzie przy zmianie 12godzinnej natyrasz się jak koń w polu. Ani na chwilę przycupnąć, oprzeć się. Jedna krótka przerwa i dalej do roboty. Częste zostawanie po godzinach by posprzątać salon. Jeżeli chodzi o grafik to można jakoś tam pod siebie go ułożyć, poprosić o więcej godzin czy jakieś wolne. W miesiącach handlowych np. grudzień przed świętami czy początek wakacji to owszem, idzie zarobić. Jednak już w pozostałych zwykłych miesiącach pensje tragiczne, śmieszne. Godziny poucinane maksymalnie. Co to jest 80 godz. w miesiącu? Nic. A i tak tyrasz i tak. Ograniczona ilość umów o prace do przyznania, ale jak się zwalnia etat to jest szansa taką dostać. Zero szkoleń! Na umowe zlecenie nocki płatne tak samo jak dniówki, śmiech na sali... Jednak wszystko to da się przejść dzięki atmosferze w pracy, jeżeli zespół jest fajnie dobrany (jak u mnie np) to na prawdę przyjemnie się pracuje.
3
bump 2015-09-10 11:50:20
Pracowałam w Cropp/House w Rzgowie i powiem szczerze, że na początku było świetnie, kierownik obiecywał premie nawet do tysiąca złotych, że można się wykazać bo to outlet a nie sklep regularny.. Tylko jak tu się wykazać jak 99,9% rzeczy przychodzących w dostawach to pojedyncze sztuki z których ŁADNEJ i ogarniętej ściany nie da się zrobić, a wytyczne to wytyczne i musi być tak jak chce trener VM. Kontrole jak były to wychodziły po 50-70% bo zawsze było coś tam co w ogóle nie miało miejsca, więc te super premie w wysokości 1k mogły być tylko marzeniem. Praktycznie codziennie musiałam sprzątać po pracownikach ze zmiany wieczornej poprzedniego dnia, gdy szłam z tym do kierownika to mówił że 'trzeba uczulać na to innych pracowników' - co raczej było jego zadaniem(?) a nie moim.
Wypłata? - marne 1200 czasem 1300 zł na rękę za harówę jaką się tam odwalało. Na rozmowie było powiedziane że praca od 8 do 16 pon-pt a tu nagle po 2 dni pod rząd od 8 do 21, praktycznie w każdym tygodniu zdażał się dzień gdzie trzeba było zostać do 21. Ludzie się zwalniali bo nie dawali rady, jeżeli kierownik albo zastępca miał zły dzień to przekładało się to na innych pracowników. Zero pochwał lub chociażby słowa że robimy coś źle aby to naprawić. Ludzie po prostu byli zwalniani bo nie wiedzieli jak ulepszyć swoją pracę i tkwili w 'swoich' standardach. W ciągu 2 miesięcy zwolnili 3-4 osoby by zatrudnić nowe które też się zwolniły bo nie wyrabiały. Mega minus, nie polecam.
1
DW 2015-11-06 14:27:16
Ale tu nie jest mowa o korzyściach firmy tylko korzyściach dla pracownika. Skoro firma się rozwija to powinna też pomyśleć o tych "trybikach", które też mają swój udział w tym rozwoju. Traktowanie pracowników na zasadzie- jak nie ten to następny nie jest dobrym rozwiązaniem. Jeśli pracownik jest zadowolony to wierz mi, że klient też będzie.
DW 2015-11-17 08:50:31
Słyszałeś, a ja miałam okazje tam pracować. Moi znajomi również. Może słyszałeś to od jakiegoś kierownika lub znajomego regionalnego?
Seba 2015-11-19 15:27:21
A ja bardzo dobrze wspominam pracę w Croppie w Manu w roku 2007/2008 jako Starszy Sprzedawca. Kierowniczka bardzo fajna i świetnie się dogadywaliśmy. W zespole jak to w zespole raz lepiej raz gorzej. Była umowa na cały etat i dobre premie nie tylko od obrotu, ale i od tajemniczego. Również były konkursy. Teraz w Manu już nikogo nie ma ze starego zespołu.
klaxpia 2015-12-20 19:54:38
czesc. moze i praca jest fajna. ale w Dębicy obsługa jest okropna. ja pracuje w jednym z sasiednich z tym sklepiem sieciówki i czasem robię zakupy w croop. jeszcze nigdy nikt sie nie usmiechnal. jak poprosilam o jakis rozmiar badz sprawdzenie ceny mina tych pracownikow jest po prostu taka jakby pracowali za kare, robią glupie miny i chamsko sie odnosza zwlaszcza do osob starszych. przy kasie zero kontaktu jak zakonczylysmy transakcje ja powiedzialam dziekuje a pani ktora mnie obslugiwala zrobila tylko glupia mine i mnie "zjechała zwrokiem od gory do dolu". wiem ze nie ma tam indywidualnej obslugi ale troche kultury osobistej nie zaszkodzi. BEDE W TEJ SPRAWIE KONTAKTOWALA SIE Z CENTRALA !!!!!! nie odpuszcze. jest tak tylko jeden chlopak ktory jest bardzo mily reszta to bydlo !!
Seba 2015-12-27 12:30:08
do Xenia Premie za moich czasów były od planu wyrobionego przez sklep, oraz od obsługi TZ czyli tajemniczego zioma jeżeli obsłużyłaś/eś go na 100%-90% to była dodatkowa premia. Nie wiem jak jest teraz, ale ja wspominam to wspaniale super przygoda. Niestety kierownik regiony tylko czepialska była, ale mam nadzieje, że Iza miło mnie wspomina? Pozdrawiam
Seba 2015-12-27 12:30:15
do Xenia Premie za moich czasów były od planu wyrobionego przez sklep, oraz od obsługi TZ czyli tajemniczego zioma jeżeli obsłużyłaś/eś go na 100%-90% to była dodatkowa premia. Nie wiem jak jest teraz, ale ja wspominam to wspaniale super przygoda. Niestety kierownik regiony tylko czepialska była, ale mam nadzieje, że Iza miło mnie wspomina? Pozdrawiam
kama 2016-01-29 10:38:02
taki tajemniczy klient to ocenia raczej ogół pracy salonu, a nie danego pracownika, zwraca na bardzo wiele rzeczy uwagę, czy ktoś się leni to bez problemu widzą wszystkie osoby dookoła :) więc nie trzeba kontroli, premie zależą od ogólnego wyrobienia planu sprzedaży i chyba od oceny kierownika regionalnego
@wemik tak, zniżki można wykorzystać we wszystkich markach należących do LPP
Nina 2016-02-10 19:41:09
Mam pytanie do pracowników sieci Cropp jakie mniej więcej są zadawane pytania na rozmowie kwalifikacyjnej w tym sklepie i w ilu etapów taki proces rekrutacji polega na stanowisko Sprzedawcy?
1
yep 2016-02-20 23:52:41
Rozmowy kwalifikacyjne nie są niczym specjalnie skomplikowanym, mówisz trochę o sobie, o tym co robisz, o zainteresowaniach, o doświadczeniu jeśli jakieś masz, bardziej dowiadujesz się jak wygląda praca niż sama jesteś maglowana. Jest tylko jeden etap, przynajmniej tak u mnie było, ale nie sądzę, aby gdzieś było inaczej. Ogólnie to taka bardziej luźna pogadanka niż rozmowa kwalifikacyjna, można przyjść ubranym tak jak byś przyszła ubrana do pracy ;)
kowal 2016-03-24 21:24:22
Jak najbardziej polecam. Praca z fajnymi ludźmi w dobrym klimacie. Łatwo nawiązać wspólny język, więc praca przebiega sprawnie i w spoko atmosferze. Można fajnie dorobić na swoje potrzeby, ruchome godziny pracy, więc łatwo połączyć pracę z uczelnią. Pracy jest sporo, ale kto się boi pracy niech czeka w kolejce po zasiłek :)
Cropp 2016-04-08 00:58:31
Pracowałam kilkanaście miesięcy. Praca sama w sobie fajna, Polubiłam ją. Ale gdy zmieniła się nam kierowniczka to wszyscy przestali się dogadywać, każdy za plecami plotkował na temat drugiego, a później udawał, że wszystko jest w porządku i w dodatku każdy później mówił mi co ktoś tam powiedział na mój temat. Wielokrotnie zdarzało się tak, że rano na biurku leżała kartka z poprzedniej zmiany z pretensjami, że ktoś czegoś nie zrobił.. Żenujące. Wiadomo, że jeśli wieczorna zmiana nie da rady z pracą to kończy ją zmiana na następny dzień. I tak powstawały plotki na salonie między sprzedawcami, plotki z kierownikiem i plotki z RKS. Bo właściwie to RKS u nas przyjeżdżała tylko na plotki. A później jak przyjeżdżała dekoratorka to cały salon do zmiany bo wszędzie błędy i np. tylko 10% z raportu VM. Ogólnie praca fajna. Lubiłam wprowadzanie nowych instrukcji, obsługę klientów, dbanie o porządek na sklepie czy tworzenie nowej witryny ;) Ale przez nieodpowiednich ludzi, których firma zatrudnia na stanowiska funkcyjne - szkoda nerwów. Może kiedyś spróbuję swoich sił w innym salonie jako kierownik. Wtedy mój salon byłby najlepszym w regionie ;)
antek 2016-04-28 23:07:15
Sama widzisz jak wiele zależy od tego kto jest kierownikiem :) Oby Ci się udało zrealizować plan bo widać, że masz fajne podeście i innym się będzie dobrze z Tobą pracować. U mnie kierownik jest po prostu fajnym gościem, dzięki czemu wszyscy tworzymy zgrany team. Nie ma problemów czy jakiś niemiłych sytuacji. Od razu inaczej przychodzi się do pracy jak tworzony jest fajny klimat.
oburzona 2016-06-02 10:51:56
Jestem zniesmaczona obsługą. Chciałam zwrócić towar, pani przy kasie powiedziała mi że, nie przyjmie go bo nie ma metki. Sama pracuje w odzieżowym, więc doczepiłam metkę. Wróciłam do niech z towarem, po czym pani mówi mi "Nie przyjmie, bo metka jest nie oryginalna" Serio? Towar wart 10 zł.. Ich wewnętrzne przepisy to coś nie pojętego..
yanek 2016-08-30 23:52:19
zniżki działają we wszystkich markach LPP, dodam jeszcze, że jest ich całkiem sporo, samemu raczej ciężko wszystkie zużyć.
Pracuje już od roku, obecnie jestem starszym sprzedawcą, może nie jest to jakiś wielki awans, ale podoba mi się możliwość rozwoju i że zwiększa się zakres moich obowiązków. Teraz pora zdobyć kolejne stanowisko
przemo 2016-09-13 10:39:08
Byłem wczoraj w Cropp w Głogowie. Lato wróciło to jakieś t-shirty chciałem kupic. Czesto robie zakupy w tym sklepie, ale dopiero powstala w naszym miescie galeria, wiec wczesniej jezdzilem do Lubina. Na wstępie - myślę sobie, Git, będę miał mój sklepik pod nosem. Wchodzę, rozglądam sie, fajna nutka w tle. Jedyne co w tym sklepie zobaczyłem, to tylko skąpo ubraną laske (taka czarnulka) wychudzona. Z pępkiem na wierzchu, cycki wypchane (których zbytnio nie ma), a każde jej pochylenie przysparza sporo gapiów :na jej wystające stringi, które ewidentnie są o rozmiar za małe. Spoko, lubie ładne laski, ale to to była jakaś porażka i to już nie było ładne, a obrzydliwe. Dziewczyno z głogowa! SZANUJ SIĘ! Bo już od paru kumpli słyszałem, że pracuje tam jakaś kórewna. Nie znam Cie, ale jak Cie widza - tak cie pisza. Ogar laska! W pracy jestes! Dupą świeć w domu.
5
Smieszna jest 2016-09-15 06:55:42
To po co zwracać towar za 10 zł ?'
Buba 2016-09-19 21:56:04
Oj tak. Iza była czepialska, ale w sumie to jej praca. Gdyby wszystko było cacy to taki regionalny nie byłby potrzebny ;) także nie ma się co dziwić.
korek 2016-09-29 22:42:17
zakres obowiązków wzrasta wraz z awansem, sam awans formalnością nie jest bo nie zależy on od stażu pracy tylko od zaangażowania i cech osobowości, awans ze sprzedawcy na starszego sprzedawcę nie jest jakimś ogromnym przeskokiem kompetencji, ale daje się odczuć zwiększającą odpowiedzialność
rf 2016-09-30 15:29:14
@full no wiaodmo ze na takim stanowisku to i całkiem spore wymagania beda prawda? przeciez trzeba posiadac odpowiadnia wiedze do pracy tutaj w firmie..
Stiv 2016-10-24 19:05:29
Włacha, zrobi ktoś z tą wyuzdaną laską z cropp z Głogowa? Troche wstyd dla waszej sieci zatrudniać takie wyuzdane laski... Antyreklama normalnie.
1
mattt 2016-11-30 23:29:28
jest jeden etap, pytania są takie, że w niczym Cię nie zaskoczą, pogadasz trochę o sobie o swoim doświadczeniu, zainteresowaniach, słabych i mocnych stronach, ogólnie w miarę spokojna pogawędka z tego wychodzi, myślę, że te pytania to tylko otoczka i wiele odpowiedzi nie ma dużego wpływu na wynik rekrutacji, najważniejsze żebyś pokazała, że jesteś fajną komunikatywną osobą, z którą się kierownik i reszta załogi dobrze dogada
Zostaw swoją opinię o LPP S.A. Cropp Town - Łódź
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie LPP S.A. Cropp Town