brak logo

PHU „ANEKS”- Agencja PKO BP SA

Sosnowiec

Opinie o PHU „ANEKS”- Agencja PKO BP SA

worker 2013-08-14 11:55:55
Nie polecam! Pani właścicielka kiepsko płaci, wymaga cudów, człowiek tyra jak wół i nawet "dziękuję" nie usłyszy, nie wspominając o godziwej premii. Oczywiście na rozmowie kwalifikacyjnej usłyszycie piękne słowa, obietnice premii, że teraz jest ciężko, ale wkrótce się poprawi, bla, bla, bla.
Jeżeli chcecie harować za najniższą krajową ponosząc przy tym pełną odpowiedzialność finansową, być uwikłani w intrygi i plotki, lubicie (usunięte przez administratora)spóźnione pensje w ratach, to możecie spróbować...
2
zawiedziona 2013-08-20 21:26:13
Zgadzam się z poprzednią wypowiedzią ! Szefowa owej firmy powinna ukończyć kurs pt" jak być szefową'. Nie potrafi współpracować, prowadzić firmy. Obrazy , fochy są na początku dziennym. Nie ma pojęcia jak wydawać polecenia, wszystko odbywa się domyślnie a potem obwinia pracowników za niepowodzenia. Tak pracuje się za niskie pieniądze i zawsze nie ma na podwyżki. Intrygi gonią intrygi a ponadto oszukuje najbliższych ze strony pracowników. Żal.pl !!!!! Porażka. Na rozmowie cuda, cudeńka są obiecywane a potem szara rzeczywistość. Nie polecam szkoda czasu i życia.
anonim 2013-08-20 21:29:09
HA HA DOBRE. BRAWA DLA ODWAŻNYCH. NARESZCIE KTOŚ NAZYWA SPRAWĘ PO IMIENIU !!!!!! TA FIRMA TO WIELKI BLEF
jak się cieszę że tam nie pracuję 2013-09-30 20:14:09
Płaca marna (najniższa krajowa), a obowiązków co dzień to więcej! W miejscach pracy warunki lokalowe opłakane, niby ładnie,ale... zimą zimno, brak centralnego, zakaz dogrzewania, bo rachunki za prąd... Że nie wspomnę, że jednego roku zabrała pracownikom premię bo z czegoś trzeba prąd zapłacić. Poza tym wilgoć, a latam duchota niemiłosierna. Plotki, intrygi, robienie z pracowników "przyjaciół" a później wykorzystywanie wiedzy o ich życiu prywatnym w knuciu intryg, mobbingu i zastraszaniu.
2
. 2013-11-03 00:35:46
Brak dobrych wspomnień. Stracony czas!
igrek 2013-11-05 08:27:45
"Szkoda czasu i atłasu"
WŁAŚCICIEL 2014-04-01 00:22:04
no cóż.... Pierwszy raz w życiu czytam powyższe opinie...
Od kilkunastu lat prowadze działalnośc gospodarczą, więc tym bardziej jestem zaskoczona.
W mojej firmie do nie dawna sredni staż pracy to ok 4 lat. Nie wspomne o tym , że do tej pory sa osoby, które pracują od kilkunastu lat. Obecnie większość zespółu jest młody, ale bardzo ambitny i prężny. Oczywiście praca w agencji nie jest szczytem marzeń, gdyż szansa awansu jest niemożliwa ze wzgledu na specyfike współpracy z bankiem.
W mojej ocenie praca w ANEKS jest świetnym szkoleniem i przygotowaniem w inne poważniejsze obowiązki.


WOLKER i JA SIE CIESZE ŻE TAM NIE PRACUJE- to pracownica, która została zwolniona dyscyplinarnie za naruszenie zasad ochrony danych osobowych. Pracownica z długoletnim stażem. Nie miała daru do sprzedazy , ale dosyć obowiązkowa, dbała o rachunek finansowy firmy ( ale na koniec mam wrazenie że nie lojalna)
Zawiedzona- to osoba, którą darzyłam olbrzymim zaufaniem. Przeszła z innej agencji, gdzie ponośc była wykorzystywana i poniżana. Twierdziła , że szef ja molestował i pozostałe kolezanki, a to dosyć poważne oskarżenie.... Sadziłam , że powinnam jej dać szanse, bo dosyć konkretnie sie prezentowała na rozmowie. Niestety wprowadziła chaos w moim wieloletnim i stałym zespole. W związku z doświadczeniem pracownika nie sądziłam, ze należy dawac codzienne instrukcje. Brak wiedzy bieżącej tzn procedur spowodowało że zrezygnowała z pracy z klientem. Obecnie przelicza tylko gotowke za podobne wynagrodzenie, a szkoda bo sie marnuje.
Nie ładnie wiec oceniać. Pracownik większość czasu był na L4 ( na 10 miesiecy pracy 50 % L4).

Oczywiście pomimo szacunku do powyższych osób , bardzo sie ciesze że już nie zajmują miejsca w naszym 11 osobowym zespole.
byla pracownica 2014-04-20 17:26:30
Praca cięzka, płaca minimalna a atmosfera pozostawiała wiele do życzenia. Warunki lokalowe średnie, chociaż w zimie zimno, jak w powyższych opiniach, ale gdyby zespół był jak dawniej nim przyszły koleżanki z jaworzna, którymi Szefowa była tak zauroczona, to praca tam miała i swoj sens. Potem już było tylko gorzej i zle. W innym banku gdzie obecnie jestem wcale nie jest lepiej, ale wyplata lepsza. (usunięte przez administratora) Jak się chce prowadzic wiele interesow i zostawia się rzadzenie agencjami w rekach kogos kto jest ciepłą kluchą i sam nie ma chęci nic robić to tak się to konczy. Zastraszanie, uniemożliwianie kontaktu z szefowa, wymyślanie bzdur itd. Trzeba nas było nie zostawiać, nie gonic za "interesami i chło..mi", tylko być z nami. Ktos jednak powinien szefowej otworzyć oczy i powiedzieć wprost ze chyba nie do końca jest swiadoma co się za jej plecami dzialo. Odchodziłysmy jedna po drugiej bo mialysmy tego dość. Faworyzowania naszego rodzynka, który dostawal 2 razy taka wyplate jak my, a był zmeczony po kilkunastu operacjach na klientach i rozliczal się pol dnia a nami pomiatał, koleżanek zabranych z innej ag. co dla wyższej wypłaty przed ciąza i bycia pupilkiem szefowej potrafiły wymyslac historie z bylej pracy, a wiemy u kogo pracowały, by potem smiac się do nas z szefowej ze naiwna łyka wszystko co się jej tylko powie, by po chwili krytykować znów prace w Aneksie i chwalic jak to im było w jaworznie, dosyć plotek, pomówień. Spotkan po godzinach co zawsze konczyly się zalem i pretensjami, a najczęściej wzajemnymi oskarżeniami, bo ta powiedziała, ta zrobiła, tamta nie zrobiła, ale wszystko za plecami. Szefowa przykro mowic, ale chcesz zarabiać to bądź tez uczciwa wobec tych co pracują dla Ciebie i lepiej dobieraj zespol.
Zycze by obecnym było lepiej i by wróciły tam dawne czasy.
2
ktos 2014-04-21 17:37:10
Czekałam aż ktos to wreszcie napisze. Szkoda, ze nie miałyśmy odwagi powiedziec tego głośno gdy pracowalysmy, tylko dopiero teraz. Mogłyśmy się pozbyć tych zmiji i opalonego nieroba i mogło być dobrze.
WŁAŚCICIEL 2014-04-22 11:07:37
Bardzo przykro sie to czyta... Szkoda, że żadna z Was nie miala odwagi rozmawiać.
byla pracownica 2014-04-22 20:27:36
Odwagi rozmawiac ? Szefowa słuchała tylko tych których chciała słuchać. My w podchody sie nie bawiłyśmy, ale skoro się odkrywa prywatne czesci życia i spoufala z pracownikami to tak bywa. Odkryłas Szefowa swoj czuły punkt i wykorzystały to przeciwko tobie i tylko radość im sprawiałaś gdy słyszały jak krzyczałas do tel na zapleczu dzowniąc do .. Za poźno chyba zobaczyłaś prawde, bo gdy koleżanki intrygantki wystraszyly sie ze może cos sie odmienić w kontaktach z j-nem to zaczeły uciekać z aneksu jak wystraszone szczury. Tyle ze wtedy już byłaś dawno bez wsparcia od.., bez naszej wiary i potem bez nas. Sypiący się zespół, sypiace sie agencje, ledwo zipiące komputerki. O czym mieliśmy rozmawiać, Ania przecież byłaś nasza Szefową.
1
pracowałam 2014-05-06 15:34:45
"zawiedziona- to osoba, którą darzyłam olbrzymim zaufaniem. Przeszła z innej agencji, gdzie ponoc była wykorzystywana i poniżana. Twierdziła, że.." - gdybyś Szefowa wiedziała czego ona nie twierdziła :). Przecież gęba się im nie zamykała, a jej szczególnie. Zniszczyły Szefowej życie prywatne, dziwiło nas tylko z jaką łatwością im uwierzyłaś w te wszystkie kity jakimi cię karmiły, a gdy poczuły się pewnie obrabiały ci tylek za plecami i szydziły jak to załatwiły swojego byłego szefa. Potem tak pewne siebie razem z innymi wprowadzaly swoje "rządy" na ag. Kiedyś te agencje były znane z super wyników, a potem co było ? I w sumie szkoda że koza jak skakała wcześniej nóg nie połamała. I pomyśleć, że mnie się tam kiedyś fajnie pracowało.
zszkowana głupotą 2014-05-09 22:45:57
O mało co mi oczy nie wyszły kiedy czytam co ten "stary zespół" pisze. (usunięte przez administratora)Właściwie nie laleczki bo na laleczki trzeba wyglądać! Teraz na forum za pseudonimami jesteście takie odważne a jak pracowałyście to tylko między sobą tak nadawałyście na swoją szefową, że żal było słuchać. Jest między nami jedna bardzo wielka różnica, pracując dla innego pracodawcy NIKOMU obcemu (dla tych mniej pojętnych nikomu poza pracownikami) złego słowa na pracodawcę nie powiedziałyśmy. Staliśmy za sobą murem! Wy bezczelnie do nas w czasie pracy nadawałyście na swojego pracodawce. Nie możecie wiedzieć co każdego z pracowników łączyło z szefową bo najzwyczajniej nie byłyście świadkami takich rozmów. Wszystko co piszecie to zazdrość, że byłyście tyle lat pracownicami agencji a nie posiadałyście czasami podstawowej wiedzy o produktach nie wspominając o standardach obsługi klienta. Nie nadążałyście za zmianami przepisów bo zwyczajnie w świecie byłyście leniwe i zawsze bardziej zainteresowane ploteczkami właśnie o swojej szefowej. Bo przecież wy jesteście wszechwiedzące i wszystko wiecie .
"wprowadzaly swoje "rządy" na ag" - gdyby tak było agencje by hulały aż by huczało.
"wymyslac historie z byłej pracy" - masz bujną wyobraźnie i nie próbuj sie wybielić czyimś kosztem, bo takiej wyobraźni jaką tu ujawniacie to możecie mieć tylko Wy.
Kolejna wie jak inna miała w poprzedniej pracy. Dziewczyno ze zdolnościami jasnowidzenia powinnaś być conajmniej milionerką. Skoro wszytko wiesz, co, gdzie i z kim to szkoda, że tej wszechstronnej wiedzy nie potrafiłaś wykorzystać w swojej pracy by polepszyć wyniki agencji. Wiecie wszystko o życiu prywatnym innych osób a wiedzy zawodowej miałyście tyle co kot napłakał. Jak agencje mialy działać skoro was interesowało wszystko tylko nie ow praca.
Tym co piszecie tylko potwierdzacie jakie WY jesteście fałszywe i zakłamane bo jak pracowaliśmy razem to wszystkie były takie miłe. Teraz piszecie jak to było źle, same pokazujecie swoją głupote.

Jestem tu pierwszy i ostatni raz bo w zasadzie śmieszycie mnie dziewczyny tą "swoją wiedzą"

Tak na koniec zastanówcie sie teraz dziewczynki dlaczego TYLKO WY obrażacie nas.
No tak przecież wy wiedzie wszytko więc wiecie, że oznacza to ogromną różnice na poziomie intelektualnym i ze poziom naszego poczucia smaku, przyzwoitości i szacunku do innego człowieka jest znacząco różny.
byla pracownica 2014-05-11 00:48:38
Zawiedzona- to osoba, którą darzyłam olbrzymim zaufaniem....Sadziłam , że powinnam jej dać szanse, bo dosyć konkretnie sie prezentowała na rozmowie. Niestety wprowadziła chaos w moim wieloletnim i stałym zespole. Brak wiedzy bieżącej tzn procedur spowodowało że zrezygnowała z pracy z klientem.

- co tu więcej komentować, poziom poczucia smaku ?, przyzwoitości ? jest znacząco różny ? a może zabolała prawda ?
WŁAŚCICIEL 2014-05-12 09:25:42
22.04 ostatni raz zabrałam w powyższym głos..... Głupoty jakie sa kontynuowane wprawiaja w osłupienie.....
Jeśli ktoś chce komentować sprawy prywatne, a nawet firmowe nie mające nic wspólnego z faktami to proszę umówcie sie wszyscy i porozmawiajcie.
Nie życze sobie komentarzy na swój temat a w szczególności tych obrażliwych i nie prawdziwych. To nie miejsce i czas. Niech każdy zajmie się swoimi sprawami. Większość powyższych wypowiedzi to kłamstwa,fantazje i manipulacja !!! To wszystko co przeczytałam i czytam to najlepszy dowód na całkowity brak szacunku dla mnie , dla przeszłości, dla lepszych i gorszych doświadczeń.
Calineczka 2014-05-14 19:01:57
Tak czytam te wpisy...ale się pralnia brudów zrobiła, wolność słowa w końcu mamy i każdemu wolno. Natomiast jestem zszokowana postawą "właściciela", który w ostatnim komentarzu pisze: "Jeśli ktoś chce komentować sprawy prywatne, a nawet firmowe nie mające nic wspólnego z faktami to proszę umówcie sie wszyscy i porozmawiajcie. " Przecież ta osoba we wpisie z dnia 01.04.2014 sama ujawniła informacje z akt osobowych pracowników oraz szczegóły z prywatnego życia zatrudnianych osób, a potem jej przykro że to na forum jest jak sama to napisała.
prawda 2014-07-02 19:57:43
No po prostu ręce opadają.
Dopiero teraz wiem skąd dziwny SMS od byłej Szefowej wysłany do mnie 1 kwietnia.
Droga Pani A., jest to pierwszy raz kiedy zabieram tutaj głos, więc proszę nie ubierać mnie w czyjeś słowa.
Dla zainteresowanych- to ja byłam na L-4 50% czasu. Pracownicy wiedzą o kogo zapewne chodzi..
Nie będę się wypowiadać na temat nieprawdziwych ani prawdziwych tutaj stwierdzeń, natomiast nie "przeliczam gotówki za podobne pieniądze".
Nigdy nie miałam też potrzeby rozgrzebywać czegokolwiek w takim miejscu!!!
Mam nadzieje, że Szefowa subskrybuje sobie ten wątek.
komin 2015-01-20 18:32:12
no dobra to jak jest z praca w tej agencji pko - bo wiem ze to pewnie nie jest do konca lawa praca i jest to jakas odpoweidzialnosc. prosilbym o informacje osoby ktora cokolwiek wie w tym temacie, bo poszukuje pracy przy pieniadzach i chcialbym sprawdzic czego sie mozna spodziewac po pracy tutaj. wiecie cos o tym...
perez 2015-03-28 22:39:16
poszukujesz pracy związanej z finansami a wypowiadasz się jakbyś skończył maksymalnie szkołę podstawową... Jesli podobnie prezentujesz swoją osobę w rzeczywistości to radziłbym poszukać jakiejś bardziej fizycznej pracy , bo z tego co mi wiadomo PHU Aneks nie narzeka na brak kandydatów do pracy tutaj...
Grażka 2015-10-09 08:37:54
Kurde nie pracowałam nigdy w agencji, chciałam poczytać opinię na temat pracodawcy , przypadkowo natknęłam się na ten watek !

Szczerze powiem, podziwiam szefową, widać jakich ma zakłamanych pracowników . Jeden na drugiego nawija, okropność ! Wyżalając się na forum o prywatnym zyciu innych osób jest nie przyzwoite. Faktem jest , że każdy chce poznac opinię na temat pracodawcy, jaka jest atmosfera, płaca i warunki pracy .
Ale dziewczyny przegięłyście z wypisywaniem brudów z życia prywatnego pracodawcy .
To moje odczucie, nie wiem jak było naprawdę bo kij ma zawsze na dwa końce , a prawda będzie po środku !
tomek 2016-05-12 11:54:11
może dostali wiecej pracy i zajeli się nia a nie ciągłym narzekaniem :)
Zostaw swoją opinię o PHU „ANEKS”- Agencja PKO BP SA - Sosnowiec
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PHU „ANEKS”- Agencja PKO BP SA