brak logo

Lagardere Travel Retail Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o Lagardere Travel Retail Sp. z o.o.

sad but true 2016-09-26 14:01
A słodycze i leki, które się przeterminują, bo centrala przysyła ci je bez względu na to czy jesteś w stanie je sprzedać czy nie a za które każdy ajent jest obciążany i to po cenach sprzedaży a nie zakupu- to też jest wina ajenta? A kradzieże klientów i pracowników to też jest wina ajenta? Chyba nie do końca. A za to też ajent jest obciążany. Nie wiem jak w innych ajencjach ale przynajmniej do Inmedio poszukują frajerów, którzy będą mieli wszystko na głowie za wcale nie za duże pieniądze. Jeżeli niemal z batem stoisz nad pracownikami i pilnujesz ich na każdym kroku to jeszcze jakoś to wygląda. Jeżeli tylko trochę odpuścisz to masz straty, bo pracownicy najczęściej nie przykładają się do pracy. No bo kto by się przykładał za stawkę 6-8 zł na godzinę. Bo za takie stawki i niższe pracują ludzie w tej sieci.
8
sad but true 2016-09-27 18:33
samochody sprzedawane przez handlarzy też zazwyczaj ładnie wyglądają a w większości są bite i to porządnie. Niech to da wszystkim, którzy chcą się związać z Lagardere Travel Retail do myślenia.
5
Tola 2016-09-28 16:42
po co się wypowiadają osoby które współpracują z firma na całkiem innych zasadach niż Ajent.Współpraca bezpośrednio z centralą na zasadzie firma np.ruch z firmą Lagardere wygląda zupełnie inaczej.Wypłata ma być wypłacana do 10 każdego miesiąca ale jak 10 wypada w sobotę to zapomnij żebyś miał przelew dzień wcześniej. wkurza mnie obniżanie prowizji rozliczanie zwrotów gazet przez jakiś chory system i znieczulica ze strony centrali jak zgłaszasz że coś jest nie tak pozostawiają Cię samemu sobie, a na szkoleniach opowiadają bajki że oni są po to żeby Nam pomagać.
7
KIKI 2016-10-04 01:03
Droga LOLU to ja KIKI ;) ja wszystko rozumiem. Współpracowałem z MAŁPKA S.A. współpracowałem z RUCHem.
Byłem nawet na szkoleniu w ŻABKA.
Każda z tych firm działa podobnie, nie zdziwiłbym się gdyby łape na tym wszystkim trzymała jedna osoba.
Ale mniejsza o to.
Zadałem proste pytanie na które nikt mi nie jest w stanie odpowiedzieć. Wiem , że będę musiał opłacić pracowników zusy srusy itd w MAŁPCE dostałem 6tys netto, w RUCHU miałem dostać 5 a dostałem ledwo 3tys netto. A najdziwniejszą ofertę współpracy oferuje mi Lagardere i powtórzę jeszcze raz moje pytanie:
....Rekruter w LEGARDERE proponuje mi 10% od obrotu sklepu 1minute i te 10% jest na umowie, jednak dostanę punkt który nie robi takiego obrotu jaki firma zakłada i dostanę za prowadzenie tego punktu 8tys netto. Te 8 tys jest "na gębę" bo w umowie tego niema, na moje pytania dlaczego tego niema kierownik powiedział że wiele sklepu działa w ten sposób że ajent dostaje 8tysi "na gębę" .
Chodziło mi tylko o to czy faktycznie dostane takie pieniądze czy jest to jakiś szfindel. Ja wolę mieć wszystko w umowie
2
Aga 2016-10-16 09:27
Ja umowę ajencyjną miałam z nimi podpisaną dwa lata. I były to najgorsze dwa lata w moim życiu. Na pierwszej rozmowie z regionalnym byłam zachwycona tym wszystkim ale po pierwszych miesiącach wszystko się wyjaśniło. Miała byś wysoka prowizja a była a była tak niska że po opłaceniu wszystkiego to ledwo mi starczało do pierwszego. Wydawało mi się że jak bierze się coś tak odpowiedzialnego od tak "porządnej" firmy to ajent będzie miał spokojną głowę o wypłatę. Nic bardziej mylnego... Zapewniali że będą pomagać we wszystkim, a pomagali tylko wyciągać pieniądze z mojego portfela. Pracując ponad 250 godzin miesięcznie w normalnej pracy to bym zarobiła konkretne pieniądze. Pff.... Nikt by mi tyle nie pozwolił pracować. A w Inmedio praca nigdy się nie kończy.
Owszem można zrobić tak że zatrudniasz 3 osoby i one pracują za ciebie, ale zapomnij o takim rozwiązaniu bo nie starczy ci pieniędzy na wypłaty. Jedynym rozwiązaniem jest zatrudnienie jednego pracownika który wyrobi 160godzin, a ty walisz resztę. Ja już 3 miesiące nie prowadzę tego salonu ale codziennie przejeżdżam kolo niego jak jade do pracy i śmiać mi się chce jaka ja głupia byłam że dałam sie na coś takiego namówić. Teraz mam spokojną prace, wyrabiam maksymalnie 160 godzin, znowu zaczełam zarabiać pieniądze i co najważniejsze ODZYSKAŁAM NORMALNE ŻYCIE I ŚPIĘ SPOKOJNIE.
18
Aga 2016-10-18 07:39
Premia uznaniowa jest jak uzyskasz tajemniczego na 75% ale to nic, musisz jeszcze mieć lepszy dany miesiąc w roku 2016 niż ten sam w 2015. Więc jeżeli pracowało sie na najwyższym poziomie w poprzednim roku to w tym zarąbiście ciężko ci wyrobić wyższą normę. Więc premia uznaniowa raczej odpada. Jesteś uzależniony od tego jak ludzie kupują a nie jak pracujesz!
2
niewolnik 2016-10-22 17:47
W większości kiosków nigdy nie zarobisz normalnych pieniędzy gdyż prowizje tak są wyliczone ,że nie ma szans. Te dobre są dla swoich a całkiem złe dla nowego mięsa armatniego .
Generalnie ryzykownych dla ajenta usług jest bardzo dużo od WU , rejestracje Prepaid ,opłatę rachunków, Lotto i doładowań kart miejskich nie wspominając o kradzieżach co nie ma żadnego odzwierciedlenia w prowizji. Zatrudnić i przyuczyć człowieka do wymaganych usług jest ciężko i zajmuje to dużo czasu.
Dlatego przestrzegam wszystkich nowych , bo kokosów nie ma a praca trwa po 16 h przez 364 dni w roku.
6
megi 2016-11-05 08:45
Witam Cię planuję właśnie wejść w ten biznes czy mogę od Ciebie uzyskać więcej info bo już się trochę wystraszyłam czytając te posty
megi 2016-11-05 08:54
Ale 5 tyś netto już dla Ciebie po opłatach?
megi 2016-11-05 09:17
jAKI PODATEK DOCHODOY SKORO MIAŁAŚ TAKI MAŁY DOChOD? i JKI vat?
3
megi 2016-11-05 09:39
i CO W KOŃCU PODPISAŁEŚ TĄ UMOWĘ BO JA TEZ MA PODOBNY PROBLEM TYLE ŻE JESZCZE SIE ZASTANAWIAM Z WEJŚCIEM DO TEJ firmy?
1
jaa 2016-11-06 20:18
jakieś opinie od osób pracujących w centrali? taki sam wyzysk?
Były INM 2016-11-17 10:07
W tej firmie jest naprawdę źle i odradzam wszelką współpracę z nimi. o innych pracodawcach są przynajmniej mieszane opinie a tu? Same złe... i prawdzie.
6
Pracownik 2016-11-22 16:57
Byłam pracownikiem w InMedio w szpitalu na szaserów w Warszawie, niestety ale była to moja najgorsza praca w życiu. Na każdym kroku mobbing ze strony kierowniczki Katarzyny o to jak bardzo spowalniam pracę lokalu itp.. W lokalu niejednokrotnie były sprzedawane nieświeże produkty, w tym np. parówki do hot dogów. Nie zapomnę wspomnieć również o szefowej Aleksandrze która tylko myśli za co i w jakiej wysokości karę finansową wlepić tym razem. Niestety kierownictwo pominęło się tutaj z powołaniem i nie wiedzą kto na nich pracuje i do kogo trzeba mieć największy szacunek.
ODRADZAM!
9
AGNIESZKA 2016-11-28 19:36
Podpisałam umowę z nimi. I Bardzo, bardzo, tego żałowałam. Nigdy nie pracowałam tak dużo za tak małe pieniądze. Na szczęście już jestem wolnym człowiekiem. ODRADZAM WSZYSTKIM!!!!!!!! CZYTAJCIE OPINIE BO TEŻ W NIE NIE WIERZYŁAM!!!!!!!
7
Jacek 2016-11-29 08:29
Jeżeli w tej firmie pracują tacy ludzie jak pani która daje za wszystko kary i ma poparcie zastepcy dyrektora to zawsze będzie źle w tej firmie szkoda tylko ze dział HR roztacza dziwne poglady ze firma nie daje kar a kary jak byky tak sa tylko wpisują nam inne powody takiej kary do faktury...i nie ma co się łudzić coraz mniej ludzi kupuje gazety wiec z naszych - salonów - robią bazary z badziewiem z chin lecz z cenami z kosmosu..
4
KIKI 2016-12-01 01:38
MEGI ;) NIE PODPISAŁEM UMOWY, a Ty jak tam? zdecydowałaś się?
3
XYZ 2016-12-02 01:35
No to widzę że trafiliśmy na tę samą kobietę. Za mój okres pracy w tym lokalu pensja wyniosła 0zł... A winne wszystkiemu były właśnie kary z powodów wyssanych z palca. Współczuję wszystkim przyszłym pracownikom użerania się z tą babą...
4
Justyna 2016-12-02 21:15
Tak..jest to osoba która nic nie potrafi ale ma poparcie jednej osoby w centrali a najlepszse ze reaszta ludzi w centrali też jej nie znosi ale akceptują ja ze wzgledu na tzw.plecy.
Szkoda ze tych co byli ok dla nas juz nie pracują a reszta nie potrafi z nami ajentami normalnie rozmawiac i zapominają że to my pracujemy na ich pensje. ..
3
Wiola 2016-12-10 06:57
Gdzie lepiej ..Kolpolter Ruch csy Inmedio ??
Młoda 2016-12-16 19:00
Niestety też miałam nieprzyjemność pracować w Inmedio na Saszerów w Warszawie. Kierowniczka Katarzyna jak ta krowa "dużo muczy a mało mleka daje", ciągle tylko coś nie pasowało, pracuj szybciej, obsługuj, posprzątaj, zostaw to bo kolejka itd a sama tylko siedziała na zapleczu z szefową Aleksandrą i sobie plotkowały i jeszcze te ich "zabawne" żarty..
Na początku każdy był miły (tylko po to żebym podpisała umowę i pracowała) a potem jak chciałam odejść to już nikt miły nie był. Chciałam odejść a ona powiedziała,że się nie zgadza i mam pracować bo ona dwóch osób na zmianie nie zostawi, no ciekawe a jak ja i taka dziewczyna w weekend same zapierdzielałyśmy to było dobrze. Poza tym kierowniczka i szefowa przychodziły tylko od rana do popołudnia i w weekendy też nie pracowały. GORĄCO NIE POLECAM! z resztą to nie tylko moje zdanie, ciągle ktoś przychodzi i po dniu próbnym odchodzi bo ma gdzieś taką prace. Ciągłe kary i nic nikomu nie pasowało, wszystko z łaską i brak szacunku do drugiego człowieka, bycie miłym w twarz a za plecami obgadywanie i podśmiewanie się. Jak spotkam kiedyś kierowniczkę Katarzynę pseudonim duży nos i wredna morda to jej nawciskam za moje popsute nerwy.
6
Daga 2016-12-26 19:16
No masz wystawiać FV kosztową dla HDS/Lagardere Travel Retail, zatem wymusi na Tobie VAT nie dochód, a Lagardere Travel Retail. Nawet jak będziesz mieć zysku 10000 zł rocznie to i tak odprowadzisz od tego VAT, no chyba, że będziesz na stracie - co jest bardziej prawdopodobne hahahaha
meggy 2016-12-29 17:25
Gdzie dają premie za tajemniczego obsłużonego na 75%?
1
nick 2016-12-30 21:23
Troche prawdy troche bzdur. Fakt praca lekka nie jest a jeszcze jak masz jakas kawiarnie albo bistro to dopiero..wtedy masz w sklepie dosłownie wszystko-jesteś dobrym handlowcem dobrym managerem to ogarniesz i osiągniesz sukces a KR czy RKS potrafią powiedzieć -kurde fajna robotę wykonales/las, ale fakt jest ze jesteś caly rok swiatek piatek i niedziela-możesz odpuścić ale jednak polecam pilnowac-to Wasza/Nasza kasa. Wyplaty na czas w sklepach typu cafe, a w prasowkach faktycznie bywają po 10tym jak wypada w weekend . Wrzuty towaru z centrali jak sie nie sprzedadza to likwidujemy ale nie na własny koszt tylko na koszt firmy-dobry RKS czy tam KR to zatwierdza pod warunkiem ze wykażesz ze to nie Twoje zamowienie-a jest to bardzo proste wiec bez obaw ale faktycznie to co my zawalimy albo likwidujemy na własny koszt inwentura albo odkupujemy w hipermarketach bo taniej i to niestety jest slabe ze placimy za ubytki w cenach sprzedaży..... I jest jeszcze kilka minusów ....brak spokojnego urlopu....nawet jak masz zaufanego człowieka to i tak caly czas myślisz a jak nie masz takiego człowieka to jesteś w du...pie. Pieniadze nie sa tragiczne.....ale sa nieadekwatne do obowiązków odpowiedzialności i godzin spędzonych w pracy. Reasumując oszustami nie sa ale placa za Malo za taka ilość godzin przez caly rok...za zakres obowiązków....dla pracowników zostaje Nam za malo-a Ci pracownicy maja również masę obowiązków i żeby ich utrzymać wypadałoby im dac więcej a nie stać Nas na to i następuje smutna zmudna rotacja, rekrutacja i szkolenia które trwają minimum miesiac:( KR I RKS to tez ludzie jak ktos ma jakiś hamow i gburów należy o tym mówić pisac i dzwonic gdzie trzeba...na poludniu Polski naprawde nie jest tak zle z nimi....ale pracujemy po to żeby zyc a nie żyjemy po to żeby pracowac i tu jest pies pogrzebany....zycia prywatnego jak chcesz byc dobrym ajentem prawie nie ma i kasy tez nie ma.... Ja jestem dobrym biednym ajentem i rozglądam sie za czymś nowym ....nie dlatego ze mnie mobi huja robią naloty oszukują dają kary , nie tego nie ma , tylko za maloplaca...duzo za malo....bo dadzą 6,7,8,9 tysiecy ale w zależności od punktu i tak pochlonie to w 60% koszt personelu a Ty i tak dymasz na okrągło.
4
nick 2016-12-30 21:25
Troche prawdy troche bzdur. Fakt praca lekka nie jest a jeszcze jak masz jakas kawiarnie albo bistro to dopiero..wtedy masz w sklepie dosłownie wszystko-jesteś dobrym handlowcem dobrym managerem to ogarniesz i osiągniesz sukces a KR czy RKS potrafią powiedzieć -kurde fajna robotę wykonales/las, ale fakt jest ze jesteś caly rok swiatek piatek i niedziela-możesz odpuścić ale jednak polecam pilnowac-to Wasza/Nasza kasa. Wyplaty na czas w sklepach typu cafe, a w prasowkach faktycznie bywają po 10tym jak wypada w weekend . Wrzuty towaru z centrali jak sie nie sprzedadza to likwidujemy ale nie na własny koszt tylko na koszt firmy-dobry RKS czy tam KR to zatwierdza pod warunkiem ze wykażesz ze to nie Twoje zamowienie-a jest to bardzo proste wiec bez obaw ale faktycznie to co my zawalimy albo likwidujemy na własny koszt inwentura albo odkupujemy w hipermarketach bo taniej i to niestety jest slabe ze placimy za ubytki w cenach sprzedaży..... I jest jeszcze kilka minusów ....brak spokojnego urlopu....nawet jak masz zaufanego człowieka to i tak caly czas myślisz a jak nie masz takiego człowieka to jesteś w du...pie. Pieniadze nie sa tragiczne.....ale sa nieadekwatne do obowiązków odpowiedzialności i godzin spędzonych w pracy. Reasumując oszustami nie sa ale placa za Malo za taka ilość godzin przez caly rok...za zakres obowiązków....dla pracowników zostaje Nam za malo-a Ci pracownicy maja również masę obowiązków i żeby ich utrzymać wypadałoby im dac więcej a nie stać Nas na to i następuje smutna zmudna rotacja, rekrutacja i szkolenia które trwają minimum miesiac:( KR I RKS to tez ludzie jak ktos ma jakiś hamow i gburów należy o tym mówić pisac i dzwonic gdzie trzeba...na poludniu Polski naprawde nie jest tak zle z nimi....ale pracujemy po to żeby zyc a nie żyjemy po to żeby pracowac i tu jest pies pogrzebany....zycia prywatnego jak chcesz byc dobrym ajentem prawie nie ma i kasy tez nie ma.... Ja jestem dobrym biednym ajentem i rozglądam sie za czymś nowym ....nie dlatego ze mnie mobi huja robią naloty oszukują dają kary , nie tego nie ma , tylko za maloplaca...duzo za malo....bo dadzą 6,7,8,9 tysiecy ale w zależności od punktu i tak pochlonie to w 60% koszt personelu a Ty i tak dymasz na okrągło.
Charlie P 2016-12-31 18:02
Witam, odzywa się były ajent sklepu :). Praca sama w sobie nie jest zła, duza samodzielność, rzadkie naloty kierowników (czasami raz na miesiąc) poza Warszawą oczywiście :), jak kierownik rejonu jest ok to jest calkiem sympatycznie a jak jest zły to i tak się zmieniają co pare miesięcy. Największą bolączką tej pracy jednak całkowita odpowiedzialność za towar. Umowa tak sporządzona, że za wszystko (kradzieże, straty, błędy inwentaryzacji, dostawców,prasy) płacisz z własnej kasy. Ja podchodziłem do pracy lajtowo , i mimo praktycznych braków w kradzieży musiałem dokładać co inwenturę po 1000 -3000 tys zł (prasa, przeterminowane produkty, zle policzony towar). Po wszystkich gimnastykach z fakturami, podatkami itd. (prowadzenie innej działalności dla kosztów) zostawało mi około 2500 zł na rękę (za kasą prawie nie stałem), co jest praktycznie rekordem w tej firmie :). Mimo to zrezygnowałem, ponieważ umowa nie dawała mi spokoju, tak duża odpowiedzialnośc za tak małe pieniądze, strach przed utratą pracowników (nowych tak dobrych bym nie znalazł), i brak możliwości zrezygnowania w każdej chwili (2 miesiące wypowiedzenia, a co jak złamiesz nogę ? nikogo to nie obchodzi punkt musi działać inaczej potężne kary). Punkt był w galerii, w której pracowała sprzątaczka, która wcześniej prowadziła 3 żabki i powiem wam, że jeszcze nigdy nie widziałem tak zadowolonej osoby z faktu, że czyści toalety bez żadnej odpowiedzialności. Osobiscie znam przynajmniej trzech ajentów, którzy współpracę z HDS (tylko od restauracji) zakończyli z kilkudziesięcioma tysiącami zobowiązania wobec firmy.
Happy New Year :)
2
Gabamalutka07 2017-01-01 17:06
firma zmieniła nazwę po aferze pracowniczej na Okęciu kiedy zbuntowany się pracownicy z Aelia na Lagardere są bezkarni stosują mobbing ukryte kary za chorowanie pracowników a mimo to wygrali sprawę.. Dlatego tez robią co chcą i nie liczą się z Tobą bo mają innych losi na Twoje miejsce odchodzi dużo fajnych ludzi, tych którzy widzą co się dzieje i jaka jest atmosfera nie polecam pracy w tej firmie.. Wycisna jak cytrynke, widzą zasługi tylko tych których chcą, dział atg w Krakowie jeszcze ok, PC ma nieogarnieta kierowniczke która kieruje się osobistymi sympatiami, magazyn tez charuje i jeszcze ma zabierają premie za straty na sklepie śmiech na sali proponuje się mocno zastanowić tam nic się nie zmieni pomimo ciężkich naruszeń pracowniczych mają za duże plecy
1
Zbyszek 2017-01-02 08:39
Większość tych wpisów odzwierciedla całą prawdę o firmie...ze wszystkich ajentow z np. Warszawy większości po inwentaryzacji ponosi koszty błędów jesli nie blednie wyliczone inwentaryzacje przez zle księgowanie zwrotów prasy do ruchu to dostawy centralne ktore zalegaja w psd i brak lub lenistwo rks w przenoszeniu towarów do psd z lepszym obrotem.To rks ma troszczyć sie o to by np.przenieść papierosy ze starą banderą do innego psd i zalegajace towary ...Jestem ajentem z warszawy a moja pani RKS pojawia sie raz na trzy miesiące z wielką łaską a podobno ma mi pomagać i jak ona robi arkusz kotroli jesli u mnie jej nie ma a wyniki sie pokazują czary? Czy arkusz robi jak ja zamykam i ide do domu?Ale jak liczy kasę w kasie telepatycznie?
3
Handlowiec 2017-01-02 09:02
A po co ty tam jesteś skoro pani RKS ma wszystko za ciebie robić.
Mistrzu przekazując ci sklep przekazano ci cała wiedzę o tym biznesie. To ty masz zwiększać sprzedaż i minimalizować straty a nie RKS.
To tak jak zatrudnić handlowca który bierze kasę, a dyrektor ma [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] po rynku i sprzedawać za niego.
Chłopie na jakim ty świecie żyjesz, ewidentnie masz dwie lewe ręce do pracy i ani w Lagardere ani w każdej innej firmie się nie sprawdzisz z takim podejściem.
1
Jacek 2017-01-02 12:03
O jak ladnie sie centrala wypowiada. ..Zbyszek weź sie do roboty swojej i swojej pani rks zrób za nią jej robote tak najwygodniej, zwiększ obrót by ta pani otrzymała premię za wyniki a ty aneks do prowizji bo zmiana akcyzy sie szykuje i prowizja maleja..chłopie przyzwyczaj sie ze pracujesz sam i nie licz na nikogo...to nie ta firma.
Ciekawe jesli mamy dwie lewe ręce to jak przeszliśmy wasze szkolenie oraz kto pracuje na wasze pensję. Chłopak sie żali i prosi o pomoc a oni go zlewają. .Brawo.
7
bezrobotna 2017-01-05 08:45
patrząc na te wypowiedzi widzę że ludzie maja kupę czasu na narzekanie.
Jacek, Handlowiec, Zbyszek i wielu wielu innych, piszecie że Firma jest zła , że to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] e nie ma czasu na siku, mała kasa itd.
Tym czasem na pisanie takich głupot macie czas i na wieszanie psów na pracodawce i jeszcze macie pretensje że wam za to mało płacą.
Każdy pracodawca płaci za wykonaną pracę i oczekuję efektów a nie za bierne nic nie robienie.
Sądziłem że po tworzy się po to takie portale aby szukający mógł się dowiedzieć prawdziwych refleksji o danym pracodawcy bo akurat szukam pracy.
czytając wasze wpisy mam wrażenie że są one mocno odbiegające od rzeczywistości. Ktoś wyżej napisał o wymianie łańcucha przez RKS u każdego ajenta bo skoro to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to i pewnie jakiś dodatkowo inny RKS siedzi pilnuje na wieżycce żeby ktoś się nie zerwał i wystrzeli do niego serię pocisków jak ten przepiłuje Łańcuch.
Ludzie błagam was piszcie normalne wypowiedzi i prawdziwe bo każdy z nas był jest czy będzie w sytuacji szukania pracy a takie portale mają nam pomóc w ocenie pracodawcy i ew. związaniu się z nim.
dziękuję za uwagę !
Gregor9090 2017-01-07 19:50
Lagardere to to samo co Aelia zmieniona nazwa poprzez zniszczony PR codziennie stosują mobbing ale mają dobrych prawników smutne
1
Była Ajentka 2017-01-08 07:50
Bezrobotna, właśnie ludzie tu piszą prawdę na temat tej firmy. poczytaj sobie na temat innych firm. Są dobre i są złe opinie, a jak tutaj są same złe to musi coś w tym być. A jak Ty w nie nie wierzysz to zacznij prace z nimi i po roku (albo i szybciej) napisz swoją opinie. Zobaczymy jaka będziesz mądra wtedy.
6
mądry po szkodzie 2017-01-10 18:18
wszyscy ajenci to niewolnicy a ich pracownicy są wyzyskiwani jeszcze bardziej niż niewolnicy. Za taki zapierdal i odpowiedzialność jaka jest w Inmedio każdy ajent powinien mieć na czysto 5-7 tys. zł. a jego pracownicy, którzy dobrze wykonują swoją pracę, powinni zarabiać na rękę przynajmniej 2-2,5 tys. zł.+ mieć opłacany zus. O ile niektórzy ajenci prowadzący kilka punktów (ale tylko wtedy) mają te 5-7 tys, tak ich pracownicy na pewno nie.
2
Maciej 2017-01-13 14:30
Właśnie aplikowałem, będę proszony na spotkanie, a dopiero po tym przeczytałem opinie ( typowe dla Polaka mądrego po szkodzie). No to muszę to poważnie przemyśleć, bo 100% negatywnych opinii coś znaczy. Mam 25. letnie doświadczenie w zarządzaniu sprzedażą i już mnie to zmęczyło ( stąd zmiana) - miałem "pod sobą" 20 rks'ów. My naprawdę pracowaliśmy w myśl zasady " pomóż swojemu handlowcowi, to on pomoże tobie" i " naszym najważniejszym klientem jest nasz handlowiec". Dlatego, gdy odchodziłem z pracy, ku memu szczeremu zaskoczeniu, wszyscy handlowcy urządzili mi pożegnanie w wynajętej restauracji i sami za to zapłacili. Piszę o tym ponieważ rks świadczy o wyższym kierownictwie i firmie jako takiej. Skoro tutaj jest tak wiele negatywnych ocen rks, to " wyzysk" jest filozofią firmy ( częste w firmach francuskich w Polsce). RKS jest wyzyskiwany przez swojego szefa, więc sam wyzyskuje swoich handlowców. Zadowolony jest wyłączeni prezes spijając śmietankę. Słabo to widzę, nie będę szukał dowodów na sobie. Jest wiele firm uczciwie traktujących swoich pracowników.
5
Normalny 2017-01-15 11:42
To jakim cudem mają 900 sklepów wraz z Aelia w całej Polsce i nadal otwierają kolejne.
Skoro jest tak źle nie powinni mieć racji bytu na naszym rynku a jest odwrotnie.
Coś mi tu nie pasuje chyba kilkoro z was zaliczyło wtope i teraz próbujecie się wybielic.
A pseudo dyrektorek z 25-im stażem post wyżej mając pod sobą cały dział handlowy startuje na ajenta kiosku z prasa.
To jest naprawdę żałosne.

1
aaa 2017-01-16 08:49
Też się zastanawiam jakim cudem mają tyle sklepów. Może dlatego że okłamują ludzi na pierwszych spotkaniach i szkoleniach zapewniając ich ze to jest raj na ziem a później dopiero cala prawda wychodzi na jaw ze to jest tylko strzelenie sobie w kolano? Czemu nie ma pozytywnych opinii?
5
Lolo 2017-01-16 18:00
Teraz trzeba mieć 85% z TK.
Lolo 2017-01-16 18:20
Jest obecnie mnóstwo ogłoszeń o nawiązaniu chęci współpracy z nowymi ajentami . Nie rozumiem dlaczego Pan/Pani wyraża swoją opinię nie wiedząc jak naprawdę jest. Skoro deklaracja jest statusu bezrobotnego to zapraszamy w szeregi przyszłych ajentów. Każdego przyjmą z pocałowaniem ręki.
1
gość 2017-01-16 22:40
Witam panią bezrobotną.Pisząc ten wpis jest pani kobieta czy facet bo podpisując się jako bezrobotna,a jednocześnie pisząc że" Sądziłem"(a trudno pomylić na klawiaturze E z A) że po tworzy się po to takie portale aby szukający mógł się dowiedzieć prawdziwych refleksji o danym pracodawcy bo akurat szukam pracy. to myślę że jest PAN/I jest pracownikiem lub wręcz kierownikiem/czką która/y chce zabarwić /ubarwić współpracę z tą firmą.Po przeczytaniu ogłoszenia współpracy byłem chętny podjąć to wyzwanie,ale po przeczytaniu tych wpisów negatywnych w 99 % nie chcę się pakować i ostrzegam innych.Nie bądźcie naiwni.
gość 2017-01-16 23:08
ACH I JESZCZE JEDNO.SKORO PAN/I OPISUJE TĄ FIRMĘ W SAMYCH SUPERLATYWACH,TO DLACZEGO JAKO osoba bezrobotna nie podejmie współpracy?Zero nakładu tylko trzeba otworzyć firmę i tyle Good lack.
2
mądry po szkodzie 2017-01-17 13:10
takim cudem mają 900 sklepów, że w kraju takim jak nasz o nadal wysokim bezrobociu i skandalicznie niskich zarobkach zawsze znajdą się ludzie, którzy dadzą się zwabić możliwością posiadania swojego biznesu (większość skrycie o tym marzy), chociaż w rzeczywistości w tym swoim biznesie nie masz nic, absolutnie nic do powiedzenia (ale o tym się później dowiadujesz). Masz tylko tyrać i posłusznie, bez słowa sprzeciwu, wykonywać polecenia centrali. A jak nie to kara. Słodycze chcesz czy nie chcesz musisz przyjąć, leki i inne rzeczy, które mogą się przeterminować też. Nie ważne czy rotują u Ciebie czy nie. Musisz je mieć. A jak Ci się przeterminują to musisz je kupić i to po cenach sprzedaży a nie zakupu (!). Bajką jest to, że RKS pomaga Ci się tych jeszcze nieprzeterminowanych nierotów pozbyć przesuwając je na inny punkt. Jak mu się chce to czasem pomoże a jak nie to nie. Albo jak przywożą Ci jakiś nowy stojak, ekspozytor z jakąś nową promocją a Ty masz tak ciasno w punkcie, bo tyle masz innych stojaków, że ludzie się o nie przewracają i mają słuszne pretensje o to do Ciebie, to też nikogo nie interesuje. Musisz i na ten nowy stojak znaleźć miejsce. Przykłady można mnożyć. Na domiar złego jak musisz zwolnić pracownika, bo np. kradnie to zostajesz sam i zapierdzielasz bez przerwy 15 godzin dopóki nikogo nie znajdziesz. I to również nikogo nie interesuje. To nie jest tak, że ktoś zaliczył wtopę i próbuje się tu wybielić ( chociaż pewnie są i tacy). Chodzi tutaj o to, że nie każdy wytrzymuje taki kierat i nie każdy ma tyle szczęścia, żeby trafić na odpowiednich pracowników.
10
aaa 2017-01-18 12:32
Szczera prawda. Ja dodam od siebie że ta firma to banda wyzyskiwaczy! Wielka harówa z naprawdę małe pieniądze.
1
mądry po szkodzie 2017-01-22 21:13
Bylem ajentem i wiem co piszę. Ta firma nie da Ci nic dobrego. Zarobisz nie więcej niż na normalnym etacie przy takiej samej ilości godzin a się natyrasz tyle, że się wykonczysz fizycznie i psychicznie zwłaszcza. Powiem więcej. Każdy ajent, który dla nich pracuje to zwykły frajer, który nie ma odwagi, żeby otworzyć własny biznes albo zarobić pieniądze pracując w jakiejś firmie, która zatrudnia na umowę o pracę. Ja też byłem frajerem, ale zmadrzalem i jestem z tego dumny.
9
Naiwny ajent 2017-02-26 18:02
Szkoda, że ja tego nie poczytałem wcześniej. Jestem frajerem, który dał się nabrać i podpisał z Inmedio umowę. Zresztą do dziś (a minęło już ponad miesiąc czasu) nie otrzymałem podpisanych egzemplarzy umów. Po miesiącu okazało się, że nie ma mowy o możliwości uzyskania uzgodnionej na spotkaniu rekrutacyjnym prowizji. Po opłaceniu ZUS, podatków, pracownika itd. pozostało mniej niż dostaje kasjerka w Biedronce. A odpowiedzialność ajenta ogromna i jeszcze mnóstwo biurokracji. Tak więc ajent to jeden etat do obsługi dokumentów i korespondencji, której od liku wpływa codziennie z centrali, a do obsługi klientów trzeba zatrudnić co najmniej 2 pracowników w PSD otwartym codziennie w galerii handlowej. Zupełnie nieopłacalne to zajęcie. Już wypowiedziałem im umowę, której zresztą nadal nie mam z ich podpisami.
9
TajemniczyAjent 2017-03-24 00:53
Sama prawda byłem ajentem hdsu i juz nigdy skarby nie chce żadnych Inmedio ,ząbek itd.TYLKO W TO NIE WCHODZCIE BO Z TEGO NIE MA KASY .
3
prawie zadowolony ajent 2017-03-24 18:10
Pracuje jako ajent od 3 lat i z większością negatywnych opinii się nie zgadzam. Cóż, może mam szczęścię.
2
mądry po szkodzie 2017-04-04 19:44
To nie szczęście. To sposób bycia. Po prostu lubisz czuć się wykorzystywany. Niektórzy tak po prostu mają, że to lubią. I czasem nawet nie zdają sobie z tego sprawy.
N. 2017-04-16 01:46
Witam.
Czytam te posty i faktycznie - każdy zawiera krytykę dla tej firmy.
Nie jestem ajentką, ani nie pracuje w centrali.
Pracuje na lotnisku w restauracji, która została otworzona przez tą firmę.
I jako pracownik w zasadzie chyba najniższego szczebla wyciągam 2000 przy 148 h pracy w miesiącu, więc nie narzekam, nie jestem jakoś przepracowana. Mogłabym zrobić więcej godzin, ale studia na to nie pozwalają.
Skoro tak bardzo narzekacie to może faktycznie przestańcie gonić za "własnym biznesem". Poza tym trudno o "własny biznes" w takiej firmie, która jest korporacją :)
:) 2017-04-18 08:58
Pracowałem jako RKS i czytając te wasze bzdury zastanawiam się kto je pisze. ..?Na 34 ajentow z którymi pracowałem może jeden mógłby pisać takie bzdury reszta nie narzekała ani na warunki pracy ani na zarobki. ..każdy mógł złożyć wypowiedzenie i przejść do konkurencji lecz tego nie robili.Jeśli Ajent byl dobry to obejmował psd z większymi obrotami oraz z wyższą prowizją ..tak jest w każdej pracy dobry awansuje a inny tyko narzeka i pisze bzdury . Nikt za leżenie nie płaci. Praca Ajenta nie jest lekka ale polecam choć jest ciężko. Pozdrawiam Ajentow z Warszawy oraz tych złych RKS-ów ☺
Zostaw swoją opinię o Lagardere Travel Retail Sp. z o.o. - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lagardere Travel Retail Sp. z o.o.