Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2008-11-28 19:20:33 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o Wydawnictwo FORUM Sp. z o.o - poznań. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2008-11-28 19:27:47 odpowiedz | cytuj
Wydawnictwo FORUM Sp. z o.o
Praca w wydawnictwie była rozwojowa i satysfakcjonująca.
Atmosfera w moim dziale fantastyczna.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-12-15 10:18:20 odpowiedz | cytuj
dziś byłam na rozmowie. Miło i sympatycznie, musiałam sprzedać (jak najlepiej) kalkulator :) a co do zarobków to 1300 brutto + premia, podobno można wyciągnąć jeszcze raz tyle i więcej. Umowa o pracę na 1 m-c, kolejna na 2 lata.
zdjecie uzytkownika
galka anonimka - 2009-12-22 18:37:39 odpowiedz | cytuj
Warunki tak jak ktos napisal powyzej. Porzadne wydawnictwo, wyplaty w terminie, atmosfera dobra, choc wiadomo ze trafia sie na roznych ludzi zwlaszcza jesli w grę wchodzi "promowanie konkurencji" między pracownikami. Praca generalnie fajna jesli ktos lubi pracę w Call Center jak najbardziej polecam. Natomiast trzeba mieć swiadomosc nastawienia na pogon za liczba wykonanych telefonow - wg mnie rozmowy traca na jakosci i zanika indywidualne podejscie do klienta. Poza tym, co tu dużo kryć, praca mechaniczna i mało rozwijająca, ale prawdopodobnie kazdy ma tego swiadomosc idac do Call Center. Największy minus wg mnie - bardzo małe szanse rozwoju i pięcia się w górę nawet pomimo rewelacyjnych wyników i długiego stażu. Ogólna ocena bardzo dobra (nie uwzględniająca oczywistych negatywnych aspektow pracy w telemarketingu).
zdjecie uzytkownika
O. - 2010-01-17 09:08:08 odpowiedz | cytuj
Nie wiem jak w tele ale w dziale zarzadzania produktem było naprawde Ok. Ciekawe doswiadczenie i fajni ludzie:)
zdjecie uzytkownika
O. - 2010-01-17 09:08:22 odpowiedz | cytuj
Nie wiem jak w tele ale w dziale zarzadzania produktem było naprawde Ok. Ciekawe doswiadczenie i fajni ludzie:)
zdjecie uzytkownika
anonim2 - 2010-03-02 18:00:01 odpowiedz | cytuj
Wydawnictwo ok;) wypłata zawsze w terminie,spoko atmosfera, tylko zawsze jest jakies ale...nacisk straszny na sprzedaz a i kontrola jak w szkole...;( ogólnie byłoby fajnie gdyby nie to. Ale jak ktoś lubi i ma dryg do sprzedaży to spoko;)
zdjecie uzytkownika
anonim2 - 2010-03-02 18:00:04 odpowiedz | cytuj
Wydawnictwo ok;) wypłata zawsze w terminie,spoko atmosfera, tylko zawsze jest jakies ale...nacisk straszny na sprzedaz a i kontrola jak w szkole...;( ogólnie byłoby fajnie gdyby nie to. Ale jak ktoś lubi i ma dryg do sprzedaży to spoko;)
zdjecie uzytkownika
anonim2 - 2010-03-02 18:00:09 odpowiedz | cytuj
Wydawnictwo ok;) wypłata zawsze w terminie,spoko atmosfera, tylko zawsze jest jakies ale...nacisk straszny na sprzedaz a i kontrola jak w szkole...;( ogólnie byłoby fajnie gdyby nie to. Ale jak ktoś lubi i ma dryg do sprzedaży to spoko;)
zdjecie uzytkownika
onnn - 2010-03-18 14:04:03 odpowiedz | cytuj
1300brutto---tragedia,to chyba praca dla studentów bo za najnizsza krajowa to raczej nikt nie pojdzie nawet z opcją prowizji.
zdjecie uzytkownika
ja - 2010-04-01 22:15:43 odpowiedz | cytuj
Miałam przyjemność/nieprzyjemność pracować w tej firmie 1 na szczęście miesiąc próbny. Kolejna umowa jak pisali poprzednicy to na 2 lata. Naszym trenerem była przesympatyczna, bardzo profesjonalna p. Kasia, którą poniewczasie wywalili z hukiem, gdyż chciała naszego dobra. Nie można było ubierać się latem (nawet latem) w swobodny strój, obowiązywał niemalże galowy, choć kontaktu z klientem brak (nie mówię by przychodzić w bikini, ale nawet eleganckie japonki był zakazane za moich krótkich czasów). Przełożona - nie będę wymieniała nazwiska - pozwolę sobie ocenić niesłychanie łagodnie - najgorsze babsko, z jakim miałam okazję współpracować. Nacisk na nienormalną wręcz punktualność : biorąc po uwagę dojście do firmy za moich czasów - brak pasów, bardzo duży ruch na ul. Polskiej - powinni brawo bić, że dochodziliśmy żywi. Rozmowy zakazane, wyjścia na przerwy ściśle wg grafiku - czy chcesz odpocząć teraz czy później. Nacisk na dużą ilość rozmów w momencie, gdy zanim dodzwonisz się do danego działu w firmie zostajesz łączony po 5 razy...zanim wyślesz prezentację, czy to płyta CD czy fax...ŻENADA! Ogółem ocena jak najgorsza : niemalże obóz, a liczni wypowiadający się znajomi prawią słusznie : TP w porównaniu do nich do pesteczka, powinni mieć proces na miarę norymberdzkiego...Bardzo, bardzo źle wspominam:(
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-04-15 01:10:12 odpowiedz | cytuj
Brawo. Jedyna prawdziwa opinia jaka tu się pojawiła o tych faszystach!!! Polecam iść tam na miesiąc próbny, osobie bardzo dobrze zorientowanej w prawie pracy, zagrać słodką idiotkę, godzić się na najgorsze a przede wszystkim grać tak żeby teamlider/przełożony duuuużo mówił. a do tego nagrywać nagrywać i jeszcze raz nagrywać i zbierać całą dokumentację negatywną!!!. POTEM DO SĄDU PRACY, PROCES I KASKA DO KIESZENI, LUB DO TV I SATYSFAKCJA ALWAYS IN YOUR MIND:) a firma... oby upadła a przynajmniej straciła jak najwięcej!!!
zdjecie uzytkownika
Marlena - 2010-04-15 15:36:18 odpowiedz | cytuj
Dwa ostatnie posty wydają mi się, delikatnie rzecz ujmując, ekscentryczne. Od kiedy nakaz eleganckiego ubioru to "faszyzm"? (i - nie, nie ma czegoś takiego, jak "eleganckie japonki", poczytaj sobie o dress code i odkrytych stopach) Od kiedy nacisk na punktualność to "faszyzm"? Jeśli dojazd jest ciężki, to wychodzi się wcześniej i trafia się na miejsce 15 min przed czasem. Od kiedy wyjścia na przerwy według grafiku to "faszyzm" - czy Wy kiedykolwiek pracowaliście w call-center? Jedynym sensownym minusem spośród tu wymienionych wydaje się niewydolność techniczna (wspomniane problemy z połączeniem się z działami) - reszta kojarzy mi się z pracownikiem roszczeniowym, rozpasanym i nieświadomym tego, że każda praca niesie ze sobą jakieś ograniczenia i obowiązki. I - nie, nie pracuję w tym wydawnictwie - aby nie było, że bronię go niejako we własnym interesie.
zdjecie uzytkownika
do roboty - 2010-04-17 22:22:15 odpowiedz | cytuj
I tu wychodzą z was prawdziwe "polaczki". Ponarzekać, źle im życzyć, łatwo to tak na forum, ale nosa to już nie wychyli w firmie, żeby się nie narazić. Śmiać mi się z tego chce.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-04-30 00:37:48 odpowiedz | cytuj
"Od kiedy nakaz eleganckiego ubioru to "faszyzm"? " od wtedy od kiedy jest to ubiór nieistotny dla wykonywanej pracy!!! Od wtedy!
zdjecie uzytkownika
odp: do roboty - 2010-04-30 00:45:54 odpowiedz | cytuj
No ale przecież zwolnili mnie z 3 firm za mówienie tego co myślę!, a skąd wiesz kim jestem? No bo na pewno wiesz skoro piszesz że nic nie mówiłem w pracy! A dlaczego piszesz że nic nie mówiłem skoro zwolnili mnie za zbyt długi jęzor? To znasz mnie czy nie????!!!! a może mnie nie znasz tylko wydaje ci się że mnie znasz? a może nie jesteś normalny mówiąc o kimś kogo nie znasz i nic o nim nie wiesz? SPOKOJNIE... to pytanie retoryczne, jasne, że NIE JESTEŚ NORMALNY(A) bo nikt normalny nie twierdzi że zna kogoś kogo nie zna. takie są przynajmniej podstawowe założenia logiki i psychologii. PS nie musisz odpowiadać! z faktami się nie dyskutuje:)
zdjecie uzytkownika
M_ - 2010-05-11 09:03:44 odpowiedz | cytuj
Po prostu żenująca wypowiedź!!!!!!! Do żadnej poważnej firmy nie można przychodzić w japonkach. Takie obowie nie jest standardem w żadnym miejscu pracy, gdzie wykonuje się pracę biurową!!! Ktoś kto o tym nie wie chyba wogóle nie ma zielonego pojęcia to znaczy pracować w biurze. A żalenie się, że komuś kazali do pracy przychodzić punktulanie...to już naprawdę porazka i świadczy fatalnie o osobie, która to pisze. I jeszcze uzasadnienie - że przejścia dla pieszych nie ma.... naprawdę żenujące. A narzekanie,że na przerwy nie można pójść kiedy się tylko chce. Przecież to miejsce pracy, a nie plac zabaw dla dzieci!!!!!!!
zdjecie uzytkownika
były pracownik - 2010-05-13 22:00:15 odpowiedz | cytuj
Pracowałam w telemarketingu Forum. Praca ok. Atmosfera w porządku. Wiadomo, że presja na wynik jest i to w takiej pracy męczy najbardziej. Do końca nigdy się nie wie ile człowiek zarobi, więc stres jest. Ale jak był dobry poziom sprzedaży to prowizja też była ok. I wypłata zawsze na czas. Pracę wspominam dobrze. I ludzi też.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-05-24 14:27:42 odpowiedz | cytuj
Też tam pracowałam w dziale tele. Po jakimś czasie znalazłam pracę zgodną z kierunkiem wykształcenia,ale takiej atmosfery i tak fajnej wspólpracy z ludźmi jak tam już nie spotkałam.
zdjecie uzytkownika
były pracownik działu TELE - 2010-06-07 18:57:48 odpowiedz | cytuj
To co pisze jedna z przedmówczyń jest już od dawna nieaktualne, bo ul. Polska od kilku lat jest wyremontowana i dojście do Forum jest idealne. Nie ma również szczególnych rygorów co od stroju. Nawet japonki u dziewczyn przechodziły bez komentarza. Praca sama w sobie nie jest zła, bo produkty sprzedają się dobrze i można całkiem przyzwoicie zarobić, jak na ten rodzaj pracy.
Problem jest w traktowaniu pracowników tego działu, a także nielogicznej polityce kadrowej. Zaczynając pracę w tym dziale musisz się liczyć z tym, że będziesz traktowany/a jako pracownik gorszej kategorii, który nie potrafi sam myśleć i nie nadaje do niczego innego niż wykręcanie numerów telefonu. Z tego działu jedyne wyjście jest na zieloną trawkę, bo szans na awans lub choćby zmianę stanowiska nie ma żadnych, nawet jeśli posiadasz wykształcenie i odpowiednie kompetencje. Będziesz musiał rozliczać się z każdej minuty, w której nie wykonywałeś połączenia - nie można się nawet w spokoju najeść.Pracownicy TELE jako jedyni z całej firmy nie mogli wyjść na papierosa, nawet podczas swojej przerwy, chociaż nie było odgórnego zakazu od zarządu i inne działy korzystały z takiego przywileju. Generalnie jest dobrze dopóki przynosisz zyski, a i wtedy nie możesz liczyć na słowa uznania, bo kierowniczka wie tyle o zarządzaniu i motywowaniu co pani z warzywniaka. Podsumowując - jeśli masz na tyle wysoką samoocenę, że nie dołuje cię takie traktowanie i nie chcesz tam pracować dłużej niż rok, to możesz spróbować.
zdjecie uzytkownika
123 - 2010-07-25 03:10:27 odpowiedz | cytuj
Dokładnie tak właśnie jest!!! Dzięki za Prawdziwą wypowiedz o tej... firmie. Uważam że to właśnie nazwać można "faszyzmem", jak padło to we wcześniejszej wypowiedzi. W normalnej firmie, człowieka się tak nie traktuje. Że tych "normalnych" jest jak na lekarstwo to już inna sprawa, ale forum to wyjątkowej klasy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] którego nie tylko nie polecam ale wręcz zdecydowanie odradzam!!!
zdjecie uzytkownika
ola - 2010-08-20 12:17:26 odpowiedz | cytuj
A czy ktoś wie jak się pracuje w dziale szkoleń tej firmy?
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-08-23 19:22:29 odpowiedz | cytuj
WYDAWNICTWO FORUM.... hehe żenada...
pracowałam w tej firmie prawie 3lata. Pracy w tej firmie nie polecam nawet największym wrogom. Kierownictwo i Team Liderzy są dla ludzi mili tylko wtedy kiedy ci przynoszą im bardzo duże zyski, ciągle im mało. To jako tako jestem w stanie zrozumieć bo każdy patrzy żeby jak najwięcej zarobić. Ale wszystko ma swoje granice, przełożeni zamiast pomagać pracownikom to ciągle debatują w jaki sposób uprzykrzyć im życie. Jeśli chcecie pójść pracować do tej firmy to 100razy się zastanówcie. Dobrze wam radzę. Nikt nie zasługuje na poniżanie i pomiatanie, każdy człowiek ma godność. Ogólnie to pozytywnie wspominam jakieś pół roku pracy w tej firmie, kiedy to Kierowniczką była Ewka, a później już się posypało....
zdjecie uzytkownika
Już nie forum - 2010-08-23 20:19:54 odpowiedz | cytuj
Praca w FORUM na stanowisku doradcy klienta biznesowego (czytaj: telemarketer) nie jest specjalnie porywająca ani rozwijająca. Jest gama produktów które sprzedają się dobrze a inne gorzej. Jak się ma odrobinę szczęścia i trafi się na sezon jakiś zmian prawnych to można ładnie zarobić. Klienci są zazwyczaj mili, nie ma jakiś chamskich odzywek z ich strony, choć jeden na pół roku może się trafić.
Kierowniczka (nikomu takiej nie życzę) miła, ale strasznie niekompetentna - ktoś wcześniej wspomniał o poziomie pani z warzywniaka - moim zdaniem to pani z warzywniaka wie więcej o zarządzaniu personelem niż kierowniczka telemarketerów.
Team Liderzy - nawet ok, ale czasami zapominają po co są. Wszystko robią w biegu jakby nie umieli normalnie chodzić. Jedna jest szczególnie irytująca i koleś taki trochę zagubiony i donosiciel a sam nic nie powie.
Telemarketerzy - w zdecydowanej większości mili ludzie, pomagają, nie dokuczają. Trzeba pamiętać, że tam pracuje około 40 osób w dziale, więc czarna owca może się trafić. W sumie ludzie i czasami wypłata to największe plusy tej firmy.
Sama firma nie jest zła, jednak i tak trafiając do działu telemarketingu nie ma co liczyć na awans do innego działu (produkt manager, planowanie, reklama), bo z góry masz przyklejoną łatkę "gorszego pracownika". Dziwi mnie polityka tej firmy, bo telemarketerzy dużo wiedzą o firmie, produktach i specyfice i nie chce się korzystać z ich doświadczenia a w tym dziale pracuje wiele osób po studiach i niektórzy produkt managerowie mogliby się od nich uczyć.
Jeszcze jedno - póki masz w miarę sensowny poziom sprzedaży to możesz być o pracę spokojny. Ale to są uroki pracy w sprzedaży.
Wypłata na czas, świadczenia wszystkie płacą, na święta też jest zastrzyk pieniędzy i to całkiem miły.
Praca od poniedziałku do piątku, 8-16, żadnych weekendów i nadgodzin. Jedna przerwa 20 minut na śniadanie w kuchni. Oczywiście można w trakcie pracy pójść po kawę, do WC czy automatu ze słodyczami luba zmówić obiad.
Praca fajna na przeczekanie, aż złapie się coś lepszego. Przy dłuższej pracy tam łapie beznadzieja, brak perspektyw - widać to po niektórych pracownikach. Chyba, że nie oczekujesz za wiele od życia zawodowego to wtedy możesz tam siedzieć i dzwonić lub po prostu masz smykałkę do sprzedaży przez telefon to praca jak najbardziej dla Ciebie.
Jak zaproszą na rozmowę to idź, zapytaj czy możesz zobaczyć miejsce pracy, bo czasami go nie pokazuję, aby nie przestraszyć ;-)
Ja wspominam dość miło pracę w Forum, choć żadnemu znajomemu nie polecam pracy jako doradca klienta biznesowego. Chyba, że na chwilę...
Obóz pracy to na pewno nie jest, choć trzeba mieć świadomość, że kierownictwo i team liderzy mają wgląd w twój komputer i mogą wszystko sprawdzić - od odwiedzanych stron internetowych po korespondencje w służbowej skrzynce. Także rozmowy są nagrywane - do celów szkoleniowych, więc należy mówić wg schematu.
O produkt managerach nie wiem za dużo, ale ponoć nic specjalnego. Pod opiekę nowych trafiają najgorsze produkty.
zdjecie uzytkownika
asw - 2010-10-07 21:39:02 odpowiedz | cytuj
Pracowałam tam około rok jako menedżer produktu. Ludzie byli ok, rygory iście niemieckie, ciągłe wypełnianie tzw. formatek, pensja przeciętna, piątkowe spotkania koncepcyjne - stres i dołowanie, brak jasnych zasad i logiki przy ocenianiu idei. Szczęście, że znalazłam coś lepszego :)
x