brak logo

Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza

Bydgoszcz

Opinie o Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza

Kasia W 2015-03-29 23:06
Lekarze robili eksperymenty na Mamie. Kroili Ja 10 razy a Pan Doktor stwierdzil, ze musza miec czysto w papierach. Umierala 35 dni Zgotowali Mamie i Nam pieklo na ziemi. Lekarze to partacze podejscie do rodziny pacjenta ponizej krytyki. Pielegniarki wszystko robia jak za kare sa gburowate nie maja za grosz serca dla pacjenta ale czekoladki kawki to chetnie. Szczegolnie Panie na Oddziale Chirurgii . NIE LECZCIE SIE TAM TO GROZI SMIERCIA
7
ala G 2015-03-31 08:49
Z DALA OD CHIRURGII W TYM SZPITALU I PARTACZY TAM PRACUJĄCYCH PIELEGNIARKI SA OKROPNE NIEMILE BEZCZELNE I NIEDOUCZONE.
5
janko 2015-04-03 00:20
straszny szpital ! . Moje dziecko-niemowlak trafiło tam z zapaleniem płuc w sobotę w środę okazało się ,że zaraził się bakteriami Nora . Ordynator stwierdził ,że dziecko zaraziło się w domu . W czwartek z nie wyleczonym zapaleniem płuc , zakażony , niemowlak został wypisany do domu z zaleceniem leczenia domowego. Na moja interwencję odpowiedziano ,że zakażone dziecko nie może przebywać w ich szpitalu !. Tragedia. Dziś w nocy /z czwartku na piątek dziecko gorączkuje /. Bardzo proszę o wszelkie uwagi dotyczące oddziału pediatrii w tymże szpitalu .
1
pawel 2015-06-27 21:56
Szpital to nie szpital to syf wielki wykanczalnia. Oddzial Chirurgi na czele z GBUREM PROSTAKIEM I IDIOTA SLUPSKIM. Reszta lekarzy to partacze i glupki Pielegniarki wiecznie zmeczone za kare tam sa Pani Ania najgorsza z Nich Pani Wiesia niedouczona flaki z olejem Pani Zos\ia jak brzydka taka niemila wiedzmyy i tyle. NIE LECZCIE SIE TAM OSTRZEGAM
4
monia 2015-08-03 20:06
Neurochirurgię polecam z czystym sumieniem.
3
A 2015-08-11 19:47
Zdecydowanie nie polecam udawania się do dermatolog dr Aleksandry Kosińskiej. Z większym chamstwem się nigdy nie spotkałam, dzięki tej Pani już nigdy tam nie zawitam. Pani twierdząc, że przyszłam za wcześnie do niej otworzyła drzwi gabinetu i przy innych pacjentach powiedziała, że mam wyjść. Poczułam się jak jakiś "śmieć". Nigdy nie życzę nikomu takiego potraktowania. A jeżeli owej Pani nie podoba się 50- cio stopniowy upał w gabinecie (na jaki narzekała) to niech znajdzie sobie inna pracę. Pracując (również w upale) w biurze i zarabiając 6 razy mniej zawsze traktuję swoich klientów z szacunkiem oraz darzę ich sympatią, czego nie mogę powiedzieć o dermatolog .
I pomyśleć, że Ci ludzie żyją z Naszych podatków.
3
Ja 2015-09-05 01:57
Ja byłam na oddziale p. prof. Szaflarskiej wraz z dzieckiem. Uważam, że opieka i kompetencja lekarzy tam pracujących jest nie do opisania - w sensie pozytywnym. Jest świetlica, z zabawkami dla dzieci i TV z bajkami. Bardzo fajnie rozwiązany sposób podawania posiłków - o określonej godzinie w świetlicy przebywaja dzieci i podawane są im posiłki - jak w przedszkolu. Motywuje to dzieci do jedzenia i powoduje, że mogą się poznac i lepiej poczuc wsród rówiesników. Potem sie razem bawią jak mają ochotę bo już się znają. niegdzie nie widziałam takiego rozwiązania a to poprawia ich samopoczucie. Jak nigdzie - można zostac z dzieckiem całą dobę. Mój syn czuł sie tam rewelacyjnie. serio - nawet chciał zostac dłużej. wielkie podziękowania dla Pani Ordynator i całego personelu Oddziału.
4
ewa 2015-11-16 21:48
Szpital jest dobry, personel kompetentny, jak ktoś nie chce to nie musi leczyć się tam . W Bydgoszczy jest kilka szpitali. jest wybór .człowiek w obliczu zagrożenia zdrowia nie jest obiektywn, a takie plucie jadem - to nasze polskie piekiełko. Ja jestem baaaaardzo zadowolona z odzyskania zdrowia w tym szpitalu . Pozdrawiam Urologię
1
Julita 2015-11-21 11:49
Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jedyne dobre m jak się ma rodzinę, TO STAŁE GODZINY PRACY i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/
4
Julita 2015-11-21 11:50
Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jedyne dobre m jak się ma rodzinę, TO STAŁE GODZINY PRACY i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/
Julita 2015-11-21 12:05
Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jeśli coś rzuci to jakieś grosze, "ochłapy", jałmużna przed świętami cz wakacjami. Nie ma żadnych premii, nic!! Tylko wymagania i ciągle więcej pracy. Akredytacji się zachciało i dyrektor za wykonany plan kieszeń napchał.Pracownicy, tylko wybrani i to niewiele, aby zamknęli usta. Jedyne dobre jak się ma rodzinę, to stałe godziny pracy i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/ i słyszą nieustannie, że nie ma pieniędzy - a za bramą pełno chętnych do pracy a na biurku dyrektora pełno podań to mobbing !! Niestety dziś mamy rynek pracodawcy i dyrektor na tym bazuje.
Wątroba 2016-01-11 19:47
To co dzieje się na chirurgii wątroby przerasta wszelkie wyobrażenia w sprawie kontaktu pacjenta/jego rodziny z lekarzem, czy pielęgniarkami. Zgadzam się z opinią, że pani Ania jest na czele i jej sławne "cooo ?!" W odpowiedzi na pytanie, którego nie dosłyszę. No ale przykład to idzie od samego szefa Słupskiego - ten to ma "klasę". Na tym oddziale pacjent nie ma praw i nic nie wie o swoim stanie zdrowia do chwili wypisu, jak będzie miał dużo szczęścia w uchwycenia kontaktu z lekarzem. Ale co tam kontakt, jako pacjent byłem światkiem scen, gdzie na obchodzie był Słupski - pamiętajcie jest jedna zasada - mówi tylko Słupski, pacjent może tylko odpowiedzieć na zadane pytanie krótkim tak/nie. Wszelkie próby rozwinięcia rozmowy, czy zadania pytania są sygnalizowane przez pozostały personel uczestniczący w obchodzie jako zbędne, a wręcz nie powinny mieć miejsca. Można się ubawić gestykulacją i akrobacjami wykonywanymi z za pleców szefa. Ale jak człowiek jest chory to i nawet cyrk odwalany przez dorosłych ludzi nie jest śmieszny. Panie Słupski więcej pokory i szacunku, a przede wszystkim cywilnej odwagi.
5
Wątroba 2016-01-12 08:25
Rzeczywiście forum o pracodawcy, ale wpisy pacjentów dają pogląd na to jakie zespoły pracują na oddziałach.
pacjent 2016-01-17 18:44
opieka nie narzekam jedzenie fatalne a jestem nie wybredny brak telewizorow na dermatologii porazka moze jakis sponsor by sie znalazl
1
Nemo 2016-03-02 15:41
a kto operował znajomego ?
młoda mama 2016-03-02 21:29
oddział dziecięcy - V piętro (onkologia, hematologia i pediatria) to porażka!!! Nie polecam rodzicom tego szpitala dla dziecka i jego opiekuna. Brak warunków na nocleg z chorym maluszkiem - bez własnego materaca - pozostaje twarde niewygodne krzesło. Sale bardzo małe, 1 toaleta razem z prysznicem na cały oddział!!!! Niestety najgorszy z tego wszystkiego jest personel czyli pielęgniarki m.in. starsza pielęgniarka pani M dwojga nazwisk (Uwaga! Nie wszystkie pielęgniarki są pozbawione współczucia i zrozumienia) - pracuje tam chyba za karę, jej podejście do rodziców i małych pacjentów jest karygodne. Z jej podejściem do wykonywanej pracy powinna pracować w więzieniu z przestępcami.
1
Bohdan 2016-03-03 11:21
a co sądzicie o oddziale chirurgi naczyniowej, bo mój wujek ma tetniaka aorty brzusznej i panicznie sie boi operacji, Bohdan
1
Xyz 2016-03-10 09:06
Nie polecam tego szpitala nikomu!
Mialem stluczke samochodowa, zgasilem samochod z 70 do zera i po przyjechaniu na izbe i zdaniu rekacji co mnie boli i jak sie czuje, lekarz i tak uslyszal to co chcial... Objawy z jakimi tam dotarlem to bol karku, ostry bol glowy, odruch wymiotny, zawroty glowy, czasem nie mialem nawet sil ustac. Po 5 godzinach spedzonych w izbie przyjec dostalem karte informacyjna, ze nic mi nie jest. Ucieszylem sie bo w koncu na to liczyłem ale po dotarciu do domu przeczytałem karte informacyjna. Okazalo sie, ze tam pisze: "Nudnosci wymioty, zaburzenia, zawroty glowy neguje". Smutne to bo dzisiaj leze z bolem w szyi a bol glowy nie pozwala mi normalnie funkcjonowac. Druga z ciekawych rzeczy ti naoisali, ze zglosilem bol glowy promieniujacy od kregoslupa szyjnego co w ogole nie mialo miejsca. Nie wiem czy można tak powiedziec ale czuje bol w głębi czaszki w dodatku jakby to byl "pieczacy" bol.
Nie wiem co robić, zostaje mi siedziec w domu i miec nadzieje, ze dojde do siebie.
asia321 2016-03-21 10:03
Ciekawią mnie Wasze opinie na temat oddziału kardiologii? Ktoś był, jest w stanie sie wypowiedzieć? Moje odczucia są właściwie mieszane. Lekarze, pielęgniarki, personel - niby okej, choć gdy chciałam się czegokolwiek dowiedzieć konkretnego - musiałam latać za lekarzem i dopytywać, jakby sami nie wiedzieli, nie byli dostatecznie zaangażowani w sprawe pacjenta którego prowadzą. Może za dużo obowiązków na głowie. To samo tyczy się pielęgniarek, które nie zawsze zachowują się odpowiednio. Bolesne zastrzyki w środku nocy, kiedy śpisz i nagle podnoszą Cię na siłe i ładują strzykawke w brzuch. To nie jest fajne. Nie mam porównania z innym szpitalem, nie byłam hospitalizowana nigdzie indziej, ale tak przedmiotowe podejście nie jest dla mnie normalne. Nie mam na myśli jakiś wielce wymagań, ale troche delikatności, życzliwości do drugiego człowieka, jeśli już pracuje się w takim a nie innym miejscu. Niektórzy rozmawiają z Tobą w sposób kompletnie nieadekwatny do stołka, który zajmują. Zwłaszcza panie w sekretariacie, czy rejestracji - tam jesteś jednym z pionków, które kolejno przestawiają. Przez telefon - nie załatwisz nic, jesteś ewentualnie odesłany pod inny numer telefonu, gdzie także zostajesz zignorowany. Ja po prostu tego nie rozumiem. Jeśli nie potrafisz mieć podejścia do człowieka, nie podejmuj pracy z ludźmi - bierz łopate i idź kopać rowy. Jak dla mnie szpital i personel pozostawia wiele do życzenia. I nie mówię tego dlatego że jestem statystycznym narzekającym Polakiem, bo miałam z wieloma lekarzami do czynienia i trafiłam i na takich z prawdziwym powołaniem- miłych, rzetelnych, POMOCNYCH i konkretnych, z indywidualnym podejściem do pacjenta. Nie mniej jednak wiedza lekarzy i specjalistów z którymi miałam do czynienia - pomogła mi, wade zredukowano w sposób mało inwazyjny.
8
splot 2016-04-14 19:46
Byłam na oddziale kardiologii w tym szpitalu.Leżałam na odziale intensywnej terapii to jest dopiero przeżycie.
Żeby nie zainteresowanie innych pacjentów to zgony by były jeszcze częstsze.
Znieczulica u lekarzy i pielęgniarek.
Nic nie chcą widziec i słyszec.A lekarza w nocy obudzic nikt nie śmie.
Nie widziałam czegoś takiego w żadnym szpitalu.
6
zosia 2016-04-22 14:25
Po urazie głowy udaniu się do lekarza rodzinnego dostałąm skierowanie na izbę, stałam w kolejce 8godzin!!!!!! żeby w 3 minuty lekarz powiedział, że jeśli objawy się pogorszą mam wrócić! nie zrobili zupełnie nic!!
Dodam, że pielęgniarka z rejestracji ładnie mówiąc do "najmilszych" nie należała...
1
gość 2016-07-18 23:55
Oddział Hematologii i Pediatrii nie spełnia wszelkich oczekiwań dla pacjentów szczególnej troski a mianowicie chodzi o dzieci po hemioterapii czy tez po przeszczepie.Na oddziale jest brudno ,pielęgniarki zapominaja o czymś tak oczywistym jak używanie rękawic,panie kuchenkowe sprzatają sale, toalety a następnie rozdają posiłki chorym dzieciom które maja obniżoną odporność. Byłam z dzieckiem 5 miesięcy na tym oddziale ,mojej córki już nie ma ,niestety zarażono ją w tym miejscu świńska grypą ,następnie pojawiło się szereg powikłań.Gdyby przestrzegano zasad podstawowych należących do szpitala moje dziecko byłoby ze mną.
4
szanon 2016-08-14 10:36
dziekuje bo 16tego ide na operacje pozdrawiam bo sa takie opinie ze strach sie bac
pacjentka 2016-08-27 14:22
miałam operację w tym szpitalu. O fachowości lekarzy nie wypowiem się negatywnie, ale o personelu pielęgniarskim mogę napisać same złe rzeczy. Panie nie noszą identyfikatorów, więc będzie bez imion. Nie ubierają rękawiczek do pobierania krwi, nie dezynfekują rąk, pacjenta traktują jak zło konieczne, basen owszem podadzą, ale z zabraniem nie śpieszą się. Nie pomogą podejść do toalety, a jakie są tam warunki, kto leżał wie. Piszę o personelu starszym wiekiem, młode osoby są nad wyraz pomocne chętne do pracy- tylko jedna była arogancka, jak przyszła mnie ogolić przed zabiegiem. Komentarze na temat pracy kolegi z oddziału nie powinny mieć miejsca.Trochę więcej empatii szanowne Panie. Zastanawiam się nad złożeniem skargi u Dyrektora owej placówki.
3
mama 2016-09-05 23:40
Witam poszukuje rodziców którzy maja źle doświadczenia z oiomem dziecięcym. Zapraszamy na fecebooka w wyszukiwarce wpiszcie oiom dziecięcy szpital jurasza bydgoszcz
Katrina 2016-09-17 09:09
Witam , szukam opini na temat Oddzialu pediatrii,alergologii i gastroenterologii w szpitalu Jurasza. Czy są tu rodzice którzy przebywali tam z dziecmi? Czy jest możliwość pozostania przy dziecku na oddziale? Dziękuje za opinie
aga 2016-09-23 21:42
Zgadzam się to najgorszy szpital w Polsce . Dzieją się tam rzeczy okropne aż włos się na głowie jeży. Jak można było dopuścić do tego zdarzenia. Jak najdalej od tego miejsca.¡!!!!!!!!!!!!!!
2
gocha 2016-10-22 13:55
Przyznaję Pani rację! moje dziecko było na oddziale, z całego zespołu pielęgniarskiego , który jest fantastyczny wyłania sie ta jedna, której brak szacunku dla pacjenta oraz rodzica rzuca cień na pracę pozostałych.
1
Gosia 2016-10-29 09:07
Ten szpital to jest jedna wielka farsa. W tym przypadku mowie w szczególności o chirurgii naczyniowej. Mój dziadek został przewieziony do jurasza z tetniakiem aorty brzusznej. Jego ogólny stan był dobry. Kontaktował I poruszał się o własnych siłach. Sam wszystko Koło sobie robił. A jaki wrócił ze szpitala? Leżący. Bez żadnego kontaktu. Ze stanem zapalnym organizmu i całkowitym odwodnieniem organizmu. Gdzie w tym wszystkim opieka medyczna? Rozumiem, ze może po zabiegu dojść do stanu zapalnego. Ale żeby w szpitalu dopuścić do całkowitego odwodnienia? Czy jak ktoś już ma swoje lata to nie należy mu się godna opieka? Skandal!
3
grazyna 2016-11-20 16:30
Ja natomiast mam zupełnie inne zdanie.Mąż miał operację i podziwiam zaangażowanie pielęgniarek i lekarzy.To bardzo wrażliwi ludzie ,którzy zawsze znajdą czas aby porozmawiać z pacjentem i rodziną.Kardiochirurgów cechuje bardzo duży profesjonalizm,a Pani Grażynka z intensywnej ,terapii to do pacjenta podchodzi jak do bliskiej osoby.Mąż miał zakładane cztery bajpasy i czuje się bardzo dobrze.Wszystkim będę polecać Oddział Kardiologii i Kardiochirurgii.Trzeba obiektywnie oceniać pracę i wysiłek personelu całego,łącznie z personelem pomocniczym.
2
Lytta11 2016-12-01 20:55
Raczej to nie jest prawda, nie możliwe, że odeslali w stanie krytycznym ,w to akurat nie uwierzę! Poza tym zabiegi głowy czyli operacje tętniaka są najtrudniejsze, na same wejście pacjent mną na przeżycie 25% szans, a wszystko zależy od stanu wyjściowego pacjenta. A nawet jeśli sam zabieg się uda i pacjent jest w dobrym stanie, to jeszcze jest coś takiego jak skurcz naczyniowy, który pomimo podawania leków we wlewie ciągłym i tak może nastąpić,a to grozi niestety udarem a nawet śmiercią. Proszę się najpierw zapoznać z tematyką ,a nie pisać bzdury!
1
s@mosiejk@ 2016-12-07 22:54
Witam,
Wiem, że to portal dla osób szukających pracy, ale postanowiłam zamieścić tutaj swoją opinię na temat pobytu w tym szpitalu, dlatego, że gdy sama miałam skierowanie na oddział to właśnie stąd czerpałam wiedzę i opinie na temat tej placówki.
Od lekarza rodzinnego dostałam pilne skierowanie na oddział dermatologiczny z powodu ostrego wyprysku na dłoniach. Stan moich rąk był potworny, doszło nawet do nadkażeń bakteryjnych. Pojechałam do szpitala klinicznego w Poznaniu i owszem, znalazł się dla mnie termin - na styczeń (był początek listopada). Wiem, że dla Pani dermatolog nie był to najgorszy wyprysk kontaktowy jaki widziała, ale dla mnie to był koniec świata! Pani doktor mnie zbyła i nie otrzymałam pomocy... nie otrzymałam nawet odpowiedzi na pytanie co mam teraz zrobić z moimi dłońmi - czym myć, czym smarować... Wyszłam ze łzami w oczach.
Wróciłam do domu, ale nie dałam za wygraną. To co działo się na moich dłoniach nie pozwalało mi na funkcjonowanie i wykonywanie najprostszych czynności - nie było mowy nawet o tym, że umyję sobie włosy, czy zepnę je w kucyk! Nie mogłam nawet chodzić do pracy - pracuję jako kosmetolog i dłonie to moje narzędzie pracy. Na drugi dzień pojechałam więc do Bydgoszczy do szpitala im Jurasza.
Pani doktor nie była zbyt przyjemna - wręcz oschła, jednak była bardzo konkretna i rzeczowa. Stwierdziła, że nie przyjmie mnie dziś - w piątek, ale zapisała mnie na poniedziałek. Powiedziała mi co mam robić przez weekend, czym dezynfekować skórę itd. Zaznaczyła, że mam kontrolować temperaturę ciała i przyjechać natychmiast gdyby temperatura wzrosła.
Oczywiście przeczytałam wiele opinii na temat tego szpitala i nie spałam ze strachu.
W poniedziałek zjawiłam się na oddziale. Muszę przyznać - piękny, nowy szpital. Pani doktor, która mnie badała, wysłuchała mnie i nie bagatelizowała mojego problemu. W szpitalu przebywałam cztery dni. Już pierwszego dnia założono mi testy na plecy, a na dłonie zastosowano odpowiednie maści, które powstrzymały zakażenie.
Panie doktor były miłe, mówiły co będę miała robione, odpowiadały na wszystkie pytania. Gdy zgłosiłam, że podejrzewam jedną maść o uczulenie mnie - leki natychmiast zostały zmienione.
W tym miejscu chciałam też podziękować Paniom pielęgniarkom. Naprawdę! Miłe, empatyczne, pomocne. Nigdy nie było żadnych problemów gdy o coś poprosiłam, nie robiły głupich min, nie usłyszałam żadnego komentarza.
Nie wiem co dzieje się na innych oddziałach. Oceniam personel oddziału dermatologii na mocną piątkę.
MALGOSIA 2016-12-14 20:49
MOJA MAMA ZMARLA NA KARDIOCHIRURGI.fAKTYCZNIE PERSONEL CHAMSKI.PACJECI BAJA SIE PIELEGNIAREK HORROR.dO RODZINY ZMARLEGO PACJETA PODCHODZA JAK DO SMIECIA.zASTANAWIAM SIE NAD NAPISANIEM SKARGI.TYLKO DO KOGO JAK DYREKTOR TO TEZ CHAM./?UMIERALNIA NIE SZPITAL.
4
choryczłowiek 2016-12-24 11:57
Właśnie wróciłem ze szpitala. (byłem tam też w 2002 r.) i za każdym razem mówiłem, że nigdy więcej.
Zacznę od wejścia do szpitala i rozpoczęcia przeganiania pacjenta od sekretariatu, potwierdzenie przez lekarza, rejestrację, ponownie sekretariat i wreszcie punkt pielęgniarek. Nie mogłem narzekać tylko na okres przebywania w sali pooperacyjnej, gdzie pielęgniarki były na każde westchnienie, opieka była super. Powrót na salę ogólną to już koszmar ze strony obsługi salowej. A właściwie olewania pacjenta: podawanie zimnej wody w misce do toalety, za każdym razem prośba o podanie lub wymianę "kaczora", reakcja na prośbę zawsze z wielominutowym opóźnieniem. Wykonanie prośby również.
Brak przepływu informacji między pracownikami dyżurnymi (pielęgniarka - salowa), gdzie często padała odpowiedź: to nie do mnie należy.
Zgadnijcie, co można znaleźć w podanej na kolację (21.12.2016) zmielonej paście rybnej....ząb - kieł zwierzęcy (mam zdjęcia).
Na koniec jeszcze dwie rzeczy: myślę, że prawa pacjenta, które dostajemy do przeczytania na początku ładnie brzmią, ale czy na prawdę są one aktualne? I "anonimowa ankieta", którą przyniosła mi pani do wypełnienia i po jakimś czasie ponownie ta sama pani chciała ją odebrać.
Xyz 2017-01-06 21:51
Witam. Osobom, ktorym zalezy na zdrowiu bliskich lub wlasnym polecam trzymanie sie od tego szpitala z dala. Moja babcia trafila na SOR z powodu szybkiego bicia serca, niskiego cisznienia i obnizenia poziomu potasu. Lekarz zakwalofikowal ja na oddzial CHIRUGII brzucha i chorob watroby. Pielegniarki niemile, opryskliwe, pozbawione empatii. Dwie panie byly wyjatkiem, bowiem solodnie przykladaly sie do swojej pracy. Babcia lezac na tym oddziale kilka dni zaczela miec problemy z oddychaniem. Podawano jej tlen. Zrobiono wklucie centralne. Nie robili nic pod katem chirurgicznym. Stan sie pogarszal, a babcia przebywala kilka dni na niewlasciwym oddziale. Dzien przed smiercia zostala przeniesiona na oddzial kardiologii, gdzie powinma trafic od razu. Dostala SEPSE. Umierala w cierpieniach...
rezygnacja z pobytu 2017-01-09 12:50
warunki SANITARNE to zwykły peerelowski SYF egzystujący w XXI wieku; ludzie to jest porażka, ale profesorowie i pozostały personel maja swoje kibelki; zawsze jest tak, jakie warunki sanitarne, taka higiena i taka opieka; czy ONI się tego nie wstydzą ???
Mrówa 2017-01-09 12:56
Jak to możliwe, skoro tam pracuje taki znany prof. Jawień, taki światowiec, taki celebryta ? No jak to możliwe ? Może był w tym czasie na wycieczce genealogicznej za granicą ? W tym szpitalu same warunki sanitarne to XiX wiek, a personel tego nie widzi ?
Moja rada to unikać syfu za każdą cenę. Jakie warunki taka opieka i tyle na temat.
XxX 2017-01-19 21:02
Jestem z dzieckiem od kilku godzin w tym okropnym szpitalu i mam serdecznie go dosc ! NIE POLECAM PRZEBYWAC Z DZIECKIEM !!!
Wkurzony 2017-02-21 08:59
czy ktoś miał styczność w tym szpitalem z oddziałem geriatrii i mógłby się podzielić opinią, bo ja mam na dzień dzisiejszy dość już dwa razy przesunięto termin przyjęcia starszej osoby na oddział, w ewidentny sposób okłamują nas opiekunów o przyczynie nieprzyjęcia na oddział, co chwilę zmieniają powody , z nikim nie można porozmawiać, czekamy już kilkanaście miesięcy na przyjecie. Porażka wielka
zosia 2017-03-12 12:08
Ja miałam koleżankę w tym Szpitalu na Oddziale Wątroby stan ciężki ale lekarze robili wszystko by ratować pacjentkę nie patrzyli na wiek. Opieka była bardzo dobra .Chodziłam tez do chorej na Oddział Ortopedii tego Szpitala i nie mogę zarzucić nic temu personelowi jest on chyba jednym z Oddziałów najlepszych
a pacjentów jest tutaj duża rotacja. Jedyna wada to mało personelu - mimo to pracują jak najlepiej.
Zapraszam do Szpitali Gdyńskich tam dopiero jest syf.
Kani 2017-03-15 11:18
Witam czy ktos byl na oddziale otolaryngologii bo ja mam tam jechac na badania i nie wiem jak tam jest bo czytam wasze opinie i niezabardzo sa pozytywne.
wiki 2017-03-19 13:03
To już niestety nie szpital tylko zakład produkcyjny produkujący sztucznie ilość pacjentów.Sprawdziłem co prawda tylko na 2 oddziałach ale polityka w/w szpitala odnosi się do wszystkich jego poczynań.Zasadą jest nie doleczyć chorego tak by za mniej więcej 48 godzin był ponownym pacjentem na oddziale ratunkowym.Na przykład na oddziale chirurgii wątroby w 6-cio osobowej sali wszyscy pacjenci zaliczali pobyt co najmniej cztery razy- wypisywani byli wcześniej nawet ze stanem zapalnym narządów tylko po to by bezwzględnie wrócić na oddział ale oczywiście po przyjęciu jako nowy pacjent.Aż dziwne ,że do tej pory nie zajęła się powyższymi praktykami NIK , ABW lub prokuratura- powielanie celowe liczby pacjentów jest totalnym przekrętem napędzającym mamony szpitalowi i"biedniutkim" lekarzom.
Jakdobrzewstacskoroswit 2017-03-21 17:03
Dermatologia - odradzam - bardzo niski poziom wiedzy personelu ( lek. ) oraz buractwo w pełnej klasie u pielęgniarek i lekarzy. Trzeba się liczyć z osądami oraz ocenianiem życia prywatnego pacjenta. 500 tyś. wydane na produkcję lekarza na każdą sztukę na tym oddziale chyba jest niepotrzebnie wydane lub zostało nieodpowiednio wydane. To oddział, na którym atmosferę można kroić nożem, a atmosferę tę wytwarzają pewne nazwiska zwłaszcza dwuczłonowe - chodzi o osóbkę o spojrzeniu meduzy ( mit ).
oburzony 2017-04-02 20:40
Zawitajcie w weekend na "naczyniówkę". Pełną gębą sjesta. Wszystkie w pokoju socjalnym. Śmiech i kawusia. Oczekiwanie pacjenta na wezwanie (dzwonek i lampka) : 27 minut, prośba o przewinięcie pacjenta wykonana po 70 minutach, a prośba o posadzenie na wózek spełniona po 90 minutach. Chamskie pielęgniarki w bezczelny sposób demonstrują swoją niechęć do pracy i każą 75 letniej kobiecie po 6 operacjach kręgosłupa !!!!!(o czym wiedzą) samej sadzać prawie bezwładnego męża do wózka ! Jedna jędza mówi, że nie jest od tego i ma chory kręgosłup, druga jędza mówi, że nie jest od karmienia chorych, a jeszcze inna sekutnica straszy "na ucho" pacjenta, że jak się rodzina poskarży to go........... (proszę sobie dopisać : groźby karalne, ale nie mam dowodów, niestety). Personel medyczny średniego szczebla, czyli te, co mało zarabiają, wysyłają sprzątaczkę i pana od rozwożenia jedzenia do obsługi pacjenta, który nawet nie wie, że żyje.
4
Pacjent 2017-04-19 18:23
Okienko rejstracji do radiologii-funkcjowuje chyba za karę:bardzo nie miła pani,w jednej kolejce osoby do ustalenia terminu badania i ci po odbiór wyników, średnio ok 30 osób i trzeba było odstać ponad 1/2 godz.,żeby dowiedzieć się:wyniku jeszcze nie ma .Kompletny brak jakiejkolwiek organizacji.
Lola 2017-04-26 21:54
tata dostal wypis po przeprowadzonej operacji i powiklaniach po niej i od chwili wypisu po niecałych 11 h dostał zapaść.... znowu trzebaylo wzywac popgotowie
ŻENADA... pomijam juz fakt ze maja burdel w papierach.. i do wypisu załączyli dokumentacje zupełnie kogo innego czyli udostępnili dane osobowe
NIEZADOWOLONA 2017-05-09 13:09
SZPITAL JAKO PORADNIA JEST OK ALE ZEBY DOSTAC SIE Z DZIECMI DO KLINIKI JEST OKROPNY OTOZ W LUTYM TEGO ROKU MOI SYNOWIE MIELI ISC DO SZPITALA NA BADANIA W LUTYM POJECHALAM Z DZIECMI I WROCILISMY DO DOMU ODMOWA NA MARZEC TERMIN POJECHALISMY NA UMOWIONY TERMIN I GODZINE ZNOW ODMOWA UMOWIONO NAS ZNOW NA TERMIN 09.05.17 I DZIEN PRZED POJSCIEM DO SZPITALA DZWONI PANI ZE SZPITALA DO NAS Z ODMOWA NIE MA MIEJSC GDZIE CHLOPCY MIELI UMOWIONY RZEKOMO TERMIN MASAKRA TERAZ UMOWIONO NAS NA LIPCA .POINFORMOWALAM PANIA KTORA WCZORAJ DZWONILA DO MNIE Z ODMOWA ZE JESLI PO RAZ CZWARTY BEDZIE ODMOWA TO REZYGNUJE Z PONOWNYCH ICH TERMINOW I ZLOZE SKARGE NA SZPITAL ORAZ ZLOZE PISMO DO RZECZNIKA PRAW DZIECKA.ZA CO ONI SIE UWAZAJA .MASAKRA .WIELKA NIEWIADOMA CZY W OGOLE PRZYJMA ICH NA ODDZIAL ,PEWNIE ZNOW COS WYMYSLA ,
1
ada 2017-05-12 02:54
Najlepiej jest krytykować i wymagać , niektórym myli się pielęgniarka ze służącą. Pielęgniarka nie kaktus i wypić kawę czy herbatę też musi. My Polacy już tak mamy .....narzekać i narzekać i wiecznie niezadowoleni ....a to w sklepie za długo czeka się w kolejce do kasy, a to w banku za długie kolejki .....i tak w kółko . Oceńmy samych siebie a potem krytykujmy.
4
Ewa 2017-05-13 00:49
Moj maz byl operowany kilka lat temu na oddz.kardiochirurgi,gdy siedzialam przy nim na oiomie nie zwracalam uwagi czy pielegniarka byla usmiechnieta a lekarz gburowaty,liczylo sie dla mnie wtedy czy moj maz przezyje.Przezyl,cieszy sie zyciem ktore uratowali mu ci lekarze .Co wy tu wypisujecie ludzie.Macie tu wszystko gratis-operacje,sztab wyksztalconych ludzi ktorzy pracuja dla was za naprawde gowniane pieniadze(panstwowe nie wasze).Jak bedziecie na granicy zycia i smierci to w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bedziecie mieli komfort podania "kaczora" po 2sek.czy po godzinie i ogolnie syf w szpitalu.Oddaje szacunek lekarzom z kardiologii i kardiochirurgii za ich niesamowita wiedze.Pana Kołakowskiego-kardiochirurga ,bardzo skromnego czlowieka nie zapomne nigdy,to On operowal mojego meza.Krytykujacym ignorantom zdrowka zycze,polecam łykac magnez w talbetkach co to jest pomocny nawet jak sie ma galarete zamiast mozgu.
3
Stan 2017-05-22 11:51
Ja też jadę na badania za kilka dni. Możesz już coś powiedzieć jak tam jest?
1
Zostaw swoją opinię o Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza - Bydgoszcz
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza