brak logo

Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza

Bydgoszcz

Opinie o Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza

Kama 2014-02-24 13:43:35
Pojechałam dziś po zwolnienie lekarskie w związku z urazem ręki.Lekarz na oddziale rat.powiedział,że będzie do odbioru między godz.8-15.Byłam o 12 ,niestety pani kierowniczka sekretariatu mnie olała a pani sekretarki nie było
1
prawda 2014-02-27 23:11:12
nikomu nie zycze spedzenia w tym szpitalu nawet minuty!!! najgorszy szpital na calym swiecie!!! Nie wspominajac o zalodze szpitala!!!! jedno wielkie nieporozumienie nic wiecej! (usunięte przez administratora)
1
żenada 2014-03-23 14:20:20
Źle sformułowałem ostatnie zdanie. Gdybyśmy my rodzice(wszyscy na sali) wspólnie nie zareagowali. To chłopiec był by martwy.
3
kropeczka 2014-05-13 21:01:42
Niby duży szpital Uniwersytecki a w dupi... maja pacjentów i wypuszczają ich o 3 w nocy z SOR-u gdzie pacjent przywieziony został karetką i zamiast go odwieść proponują TAXI. A na wypisie piszą pacjent odwieziony transportem sanitarnym!!! Farsa a nie szpital !! Przy bólu nie do wytrzymania dają morfinę i nara radź se sam podczas gdy ból jest tak duży ze pacjent nie może chodzić dodam że do szpitala ten ktoś trafił z powodu bólu kolana z podejrzeniem zakrzepicy.
5
Maryś 2014-08-15 09:13:40
W szpitalu Jurasza na oddziale neurochirurgii pracują rzeźnicy a nie lekarze. Mam prosty przykład ,moja teściowa miała udar i w szpitalu w Inowrocławiu wykryli jej tętniaka.Po wyjściu ze szpitala teściowa dobrze się czuła. Zawieźliśmy ją na operację do Jurasza.Lekarze twierdzili ,że będzie niewielkie nacięcie ,a tym czasem ona ma rozcięte pół głowy. Po operacji jest w stanie krytycznym szpital Jurasza odesłał ja do innego szpitala nie lecząc.Transport odbył się lekarza w karetce tylko w obecności ratowników.Brak szacunku dla chorych pacjentów.
3
mariolka 2014-08-28 15:43:26
Proszę mi coś powiedzieć na temat neurochirurgii? Za kilka dni mam operacje i po tym co tu przeczytałam boję się.
O jej 2014-10-19 19:04:36
Nie polecam pracy w tym szpitalu. No, może jedynie w administracji.
1
Tej 2014-10-21 21:33:05
Nie polecam nikomu tego szpitala. Lepiej wybrać inny szpital do leczenia i pracy. Arogancja już od poziomu najprostszych zwykłych sekretarek. Te w klinikach są nieco aktywniejsze.100 lat do tyłu czyli 19 wiek.
kris 2014-10-22 19:53:57
Znajomy jest po operacji tętniaka aorty brzuszej.Powikłania to zapętlenie jelita po operacji. Druga operacja.Stan zagrażający życiu.Fachowość lekarzy budzi wątpliwość.Nie polecam szpitala.
Pacjent 2014-10-23 18:01:26
Wredna obsluga personelu (8 pietro) zostalem bezpodstawnie wyrzucony z oddzialu.
Jedna wredna pigula stwierdzila ze zachowuje sie nieodpowiednio. Czekalem na anestezjologa. Choruje na stawy wiec jak namarzne to pociagne ja do odpowiedzialności ! Chamstwo!
4
mmm 2014-11-09 15:54:13
Gdyby nie opryskliwe panie siedzace na izbie przyjęć to ze szpitala była bym zadowolona. Bo gdyby nie stanowczość nie wiedziałabym że mam przepuchline na kręgosłupie.
2
Bronek99999 2014-11-15 20:24:10
Pracuje w tym szpitalu od 3 lat i powiem jedno, najniższy personel jest wyzyskiwany i traktowany jak śmieć, nie ma mowy o podwyżkach, dyrektor zawsze się tłumaczy, że nie ma pieniędzy ale, lekarze czy pielęgniarki itp. dla nich zawsze znajdą się pieniądze... Zero sprawiedliwości, szary personel to śmieć ale każdy się boi podnieść głos w obawie o pracę.
4
pyt 2014-12-15 14:18:44
nie radze podejmowac pracy w tym szpitalu to banda wykorzystywaczy nic tylko mobing tworza ludzie pracujący w tym szpitalu co niektórzy musza brac leki uspakajające bo strach isc na chorobowe strasza zwolnieniem itp...pracujemy weekendy zadarmo i swieta również zero jakichkolwiek pieniendzy na swieta tylko banda derekcji swoje kieszenie napycha a w szpitalu gdzie nie spojrzysz totalny syf
2
hilla 2015-02-03 19:17:54
Oddzial opieki Paliatywnej. Godnie umierac ale w jakich warunkach w piwnicy w huku wentylatorow brak intymnosci. Brak slow
Lech 2015-02-12 19:28:00
Jestem oburzony traktowaniem rodziny pacjenta, przy przyjęciu jest się bardzo miłym, grzecznym, wyrozumiałym, wyraża się zgodę na informacje o stanie pacjenta na telefon (ze względu na trudną sytuację rodzinną) a później nie odbiera się telefonu(lekarz sam napisał numer telefonu). Pacjenta bez poinformowania opiekuna prawnego wywozi się do innego szpitala. Chorego traktuje się jak przedmiot a rodzinę jak powietrze.
myszon 2015-02-16 13:35:48
odzział dzieciecy wogole nie powinien tam istniec,warunki fatalne,co prawda rodzic moze byc z dzieckiem ale nie za taka cene i nie przy takich warunkach typu zapadniete łożko,brak poduszeczki w łóżku dziecka,zero swietlicy,posiłki dla dzieci takie ze brak słow,lekarze jakby bez kompetencji,dziecko niby badane i to przez niejednego lekarza dodatkowo dziesiatki studentów niby zdrowe wypisane do domu ze zle wypisana recepta a na kontroli okazuje sie ze nie ma nawet poprawy,wiec gdzie tu doswiadczenie zawodowe???
mlody ze szpitala 2015-02-20 00:48:28
Nie zgadzam sie z kolegami wpadnijcie na neurochirurgie to pogadamy inaczej lekarze i Profesor sa super warunki sa komunistyczne ale oni nie maja na to wpływu . Jak bym miał sie leczyć to bym wybrał ta klinikę stan po tracheotomi 27.12.14 pozdrawiam personel
Bożena J. 2015-03-12 12:46:42
Przebywałam na Oddziale Chirurgi Ogólnej i Chirurgii Wątroby.Opieka rewelacyjna- pielegniarki i cała obsługa jak marzenie.Miłe uśmiechniete i bardzo cierpliwe i delikatne.Wyrozumiałe na bol i reagujace na każde wezwanie.Lekarze także super.Przed zabiegiem wiedziałam wszystko o metodzie i ewentualnych powikłaniach.Nie mam zadnych zastrzeżeń.Podziekowania dla lek.Pierścińskiego,Reślińskiego i młodego przesympatycznego lek.Juszczaka oraz dla wszystkich pielęgniarek tego Oddziału.
1
graba35 2015-03-29 22:54:49
To nie szpital to jest wykanczalnia. Gburowaty Dyrektor szpitala prostak i cham. Fatalne warunki pielęgniarki pracują tam za karę sa okropne a czekoladki kawki to chętnie lekarze to partacze. Z DALA OD TEGO SZPITALA
2
Kasia W 2015-03-29 23:06:03
Lekarze robili eksperymenty na Mamie. Kroili Ja 10 razy a Pan Doktor stwierdzil, ze musza miec czysto w papierach. Umierala 35 dni Zgotowali Mamie i Nam pieklo na ziemi. Lekarze to partacze podejscie do rodziny pacjenta ponizej krytyki. Pielegniarki wszystko robia jak za kare sa gburowate nie maja za grosz serca dla pacjenta ale czekoladki kawki to chetnie. Szczegolnie Panie na Oddziale Chirurgii . NIE LECZCIE SIE TAM TO GROZI SMIERCIA
1
ala G 2015-03-31 08:49:44
Z DALA OD CHIRURGII W TYM SZPITALU I PARTACZY TAM PRACUJĄCYCH PIELEGNIARKI SA OKROPNE NIEMILE BEZCZELNE I NIEDOUCZONE.
janko 2015-04-03 00:20:46
straszny szpital ! . Moje dziecko-niemowlak trafiło tam z zapaleniem płuc w sobotę w środę okazało się ,że zaraził się bakteriami Nora . Ordynator stwierdził ,że dziecko zaraziło się w domu . W czwartek z nie wyleczonym zapaleniem płuc , zakażony , niemowlak został wypisany do domu z zaleceniem leczenia domowego. Na moja interwencję odpowiedziano ,że zakażone dziecko nie może przebywać w ich szpitalu !. Tragedia. Dziś w nocy /z czwartku na piątek dziecko gorączkuje /. Bardzo proszę o wszelkie uwagi dotyczące oddziału pediatrii w tymże szpitalu .
pawel 2015-06-27 21:56:06
Szpital to nie szpital to syf wielki wykanczalnia. Oddzial Chirurgi na czele z GBUREM PROSTAKIEM I IDIOTA SLUPSKIM. Reszta lekarzy to partacze i glupki Pielegniarki wiecznie zmeczone za kare tam sa Pani Ania najgorsza z Nich Pani Wiesia niedouczona flaki z olejem Pani Zosia jak brzydka taka niemila wiedzmyy i tyle. NIE LECZCIE SIE TAM OSTRZEGAM
1
monia 2015-08-03 20:06:03
Neurochirurgię polecam z czystym sumieniem.
1
A 2015-08-11 19:47:33
Zdecydowanie nie polecam udawania się do dermatolog dr Aleksandry Kosińskiej. Z większym chamstwem się nigdy nie spotkałam, dzięki tej Pani już nigdy tam nie zawitam. Pani twierdząc, że przyszłam za wcześnie do niej otworzyła drzwi gabinetu i przy innych pacjentach powiedziała, że mam wyjść. Poczułam się jak jakiś "śmieć". Nigdy nie życzę nikomu takiego potraktowania. A jeżeli owej Pani nie podoba się 50- cio stopniowy upał w gabinecie (na jaki narzekała) to niech znajdzie sobie inna pracę. Pracując (również w upale) w biurze i zarabiając 6 razy mniej zawsze traktuję swoich klientów z szacunkiem oraz darzę ich sympatią, czego nie mogę powiedzieć o dermatolog .
I pomyśleć, że Ci ludzie żyją z Naszych podatków.
1
Ja 2015-09-05 01:57:13
Ja byłam na oddziale p. prof. Szaflarskiej wraz z dzieckiem. Uważam, że opieka i kompetencja lekarzy tam pracujących jest nie do opisania - w sensie pozytywnym. Jest świetlica, z zabawkami dla dzieci i TV z bajkami. Bardzo fajnie rozwiązany sposób podawania posiłków - o określonej godzinie w świetlicy przebywaja dzieci i podawane są im posiłki - jak w przedszkolu. Motywuje to dzieci do jedzenia i powoduje, że mogą się poznac i lepiej poczuc wsród rówiesników. Potem sie razem bawią jak mają ochotę bo już się znają. niegdzie nie widziałam takiego rozwiązania a to poprawia ich samopoczucie. Jak nigdzie - można zostac z dzieckiem całą dobę. Mój syn czuł sie tam rewelacyjnie. serio - nawet chciał zostac dłużej. wielkie podziękowania dla Pani Ordynator i całego personelu Oddziału.
2
ewa 2015-11-16 21:48:02
Szpital jest dobry, personel kompetentny, jak ktoś nie chce to nie musi leczyć się tam . W Bydgoszczy jest kilka szpitali. jest wybór .człowiek w obliczu zagrożenia zdrowia nie jest obiektywn, a takie plucie jadem - to nasze polskie piekiełko. Ja jestem baaaaardzo zadowolona z odzyskania zdrowia w tym szpitalu . Pozdrawiam Urologię
Julita 2015-11-21 11:49:56
Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jedyne dobre m jak się ma rodzinę, TO STAŁE GODZINY PRACY i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/
3
Julita 2015-11-21 11:50:27
Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jedyne dobre m jak się ma rodzinę, TO STAŁE GODZINY PRACY i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/
Julita 2015-11-21 12:05:54
Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jeśli coś rzuci to jakieś grosze, "ochłapy", jałmużna przed świętami cz wakacjami. Nie ma żadnych premii, nic!! Tylko wymagania i ciągle więcej pracy. Akredytacji się zachciało i dyrektor za wykonany plan kieszeń napchał.Pracownicy, tylko wybrani i to niewiele, aby zamknęli usta. Jedyne dobre jak się ma rodzinę, to stałe godziny pracy i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/ i słyszą nieustannie, że nie ma pieniędzy - a za bramą pełno chętnych do pracy a na biurku dyrektora pełno podań to mobbing !! Niestety dziś mamy rynek pracodawcy i dyrektor na tym bazuje.
Wątroba 2016-01-11 19:47:55
To co dzieje się na chirurgii wątroby przerasta wszelkie wyobrażenia w sprawie kontaktu pacjenta/jego rodziny z lekarzem, czy pielęgniarkami. Zgadzam się z opinią, że pani Ania jest na czele i jej sławne "cooo ?!" W odpowiedzi na pytanie, którego nie dosłyszę. No ale przykład to idzie od samego szefa Słupskiego - ten to ma "klasę". Na tym oddziale pacjent nie ma praw i nic nie wie o swoim stanie zdrowia do chwili wypisu, jak będzie miał dużo szczęścia w uchwycenia kontaktu z lekarzem. Ale co tam kontakt, jako pacjent byłem światkiem scen, gdzie na obchodzie był Słupski - pamiętajcie jest jedna zasada - mówi tylko Słupski, pacjent może tylko odpowiedzieć na zadane pytanie krótkim tak/nie. Wszelkie próby rozwinięcia rozmowy, czy zadania pytania są sygnalizowane przez pozostały personel uczestniczący w obchodzie jako zbędne, a wręcz nie powinny mieć miejsca. Można się ubawić gestykulacją i akrobacjami wykonywanymi z za pleców szefa. Ale jak człowiek jest chory to i nawet cyrk odwalany przez dorosłych ludzi nie jest śmieszny. Panie Słupski więcej pokory i szacunku, a przede wszystkim cywilnej odwagi.
3
Wątroba 2016-01-12 08:25:16
Rzeczywiście forum o pracodawcy, ale wpisy pacjentów dają pogląd na to jakie zespoły pracują na oddziałach.
pacjent 2016-01-17 18:44:32
opieka nie narzekam jedzenie fatalne a jestem nie wybredny brak telewizorow na dermatologii porazka moze jakis sponsor by sie znalazl
1
Nemo 2016-03-02 15:41:56
a kto operował znajomego ?
młoda mama 2016-03-02 21:29:08
oddział dziecięcy - V piętro (onkologia, hematologia i pediatria) to porażka!!! Nie polecam rodzicom tego szpitala dla dziecka i jego opiekuna. Brak warunków na nocleg z chorym maluszkiem - bez własnego materaca - pozostaje twarde niewygodne krzesło. Sale bardzo małe, 1 toaleta razem z prysznicem na cały oddział!!!! Niestety najgorszy z tego wszystkiego jest personel czyli pielęgniarki m.in. starsza pielęgniarka pani M dwojga nazwisk (Uwaga! Nie wszystkie pielęgniarki są pozbawione współczucia i zrozumienia) - pracuje tam chyba za karę, jej podejście do rodziców i małych pacjentów jest karygodne. Z jej podejściem do wykonywanej pracy powinna pracować w więzieniu z przestępcami.
1
Bohdan 2016-03-03 11:21:14
a co sądzicie o oddziale chirurgi naczyniowej, bo mój wujek ma tetniaka aorty brzusznej i panicznie sie boi operacji, Bohdan
1
Xyz 2016-03-10 09:06:58
Nie polecam tego szpitala nikomu!
Mialem stluczke samochodowa, zgasilem samochod z 70 do zera i po przyjechaniu na izbe i zdaniu rekacji co mnie boli i jak sie czuje, lekarz i tak uslyszal to co chcial... Objawy z jakimi tam dotarlem to bol karku, ostry bol glowy, odruch wymiotny, zawroty glowy, czasem nie mialem nawet sil ustac. Po 5 godzinach spedzonych w izbie przyjec dostalem karte informacyjna, ze nic mi nie jest. Ucieszylem sie bo w koncu na to liczyłem ale po dotarciu do domu przeczytałem karte informacyjna. Okazalo sie, ze tam pisze: "Nudnosci wymioty, zaburzenia, zawroty glowy neguje". Smutne to bo dzisiaj leze z bolem w szyi a bol glowy nie pozwala mi normalnie funkcjonowac. Druga z ciekawych rzeczy ti naoisali, ze zglosilem bol glowy promieniujacy od kregoslupa szyjnego co w ogole nie mialo miejsca. Nie wiem czy można tak powiedziec ale czuje bol w głębi czaszki w dodatku jakby to byl "pieczacy" bol.
Nie wiem co robić, zostaje mi siedziec w domu i miec nadzieje, ze dojde do siebie.
asia321 2016-03-21 10:03:04
Ciekawią mnie Wasze opinie na temat oddziału kardiologii? Ktoś był, jest w stanie sie wypowiedzieć? Moje odczucia są właściwie mieszane. Lekarze, pielęgniarki, personel - niby okej, choć gdy chciałam się czegokolwiek dowiedzieć konkretnego - musiałam latać za lekarzem i dopytywać, jakby sami nie wiedzieli, nie byli dostatecznie zaangażowani w sprawe pacjenta którego prowadzą. Może za dużo obowiązków na głowie. To samo tyczy się pielęgniarek, które nie zawsze zachowują się odpowiednio. Bolesne zastrzyki w środku nocy, kiedy śpisz i nagle podnoszą Cię na siłe i ładują strzykawke w brzuch. To nie jest fajne. Nie mam porównania z innym szpitalem, nie byłam hospitalizowana nigdzie indziej, ale tak przedmiotowe podejście nie jest dla mnie normalne. Nie mam na myśli jakiś wielce wymagań, ale troche delikatności, życzliwości do drugiego człowieka, jeśli już pracuje się w takim a nie innym miejscu. Niektórzy rozmawiają z Tobą w sposób kompletnie nieadekwatny do stołka, który zajmują. Zwłaszcza panie w sekretariacie, czy rejestracji - tam jesteś jednym z pionków, które kolejno przestawiają. Przez telefon - nie załatwisz nic, jesteś ewentualnie odesłany pod inny numer telefonu, gdzie także zostajesz zignorowany. Ja po prostu tego nie rozumiem. Jeśli nie potrafisz mieć podejścia do człowieka, nie podejmuj pracy z ludźmi - bierz łopate i idź kopać rowy. Jak dla mnie szpital i personel pozostawia wiele do życzenia. I nie mówię tego dlatego że jestem statystycznym narzekającym Polakiem, bo miałam z wieloma lekarzami do czynienia i trafiłam i na takich z prawdziwym powołaniem- miłych, rzetelnych, POMOCNYCH i konkretnych, z indywidualnym podejściem do pacjenta. Nie mniej jednak wiedza lekarzy i specjalistów z którymi miałam do czynienia - pomogła mi, wade zredukowano w sposób mało inwazyjny.
3
splot 2016-04-14 19:46:48
Byłam na oddziale kardiologii w tym szpitalu.Leżałam na odziale intensywnej terapii to jest dopiero przeżycie.
Żeby nie zainteresowanie innych pacjentów to zgony by były jeszcze częstsze.
Znieczulica u lekarzy i pielęgniarek.
Nic nie chcą widziec i słyszec.A lekarza w nocy obudzic nikt nie śmie.
Nie widziałam czegoś takiego w żadnym szpitalu.
1
zosia 2016-04-22 14:25:59
Po urazie głowy udaniu się do lekarza rodzinnego dostałąm skierowanie na izbę, stałam w kolejce 8godzin!!!!!! żeby w 3 minuty lekarz powiedział, że jeśli objawy się pogorszą mam wrócić! nie zrobili zupełnie nic!!
Dodam, że pielęgniarka z rejestracji ładnie mówiąc do "najmilszych" nie należała...
gość 2016-07-18 23:55:13
Oddział Hematologii i Pediatrii nie spełnia wszelkich oczekiwań dla pacjentów szczególnej troski a mianowicie chodzi o dzieci po hemioterapii czy tez po przeszczepie.Na oddziale jest brudno ,pielęgniarki zapominaja o czymś tak oczywistym jak używanie rękawic,panie kuchenkowe sprzatają sale, toalety a następnie rozdają posiłki chorym dzieciom które maja obniżoną odporność. Byłam z dzieckiem 5 miesięcy na tym oddziale ,mojej córki już nie ma ,niestety zarażono ją w tym miejscu świńska grypą ,następnie pojawiło się szereg powikłań.Gdyby przestrzegano zasad podstawowych należących do szpitala moje dziecko byłoby ze mną.
4
szanon 2016-08-14 10:36:56
dziekuje bo 16tego ide na operacje pozdrawiam bo sa takie opinie ze strach sie bac
pacjentka 2016-08-27 14:22:05
miałam operację w tym szpitalu. O fachowości lekarzy nie wypowiem się negatywnie, ale o personelu pielęgniarskim mogę napisać same złe rzeczy. Panie nie noszą identyfikatorów, więc będzie bez imion. Nie ubierają rękawiczek do pobierania krwi, nie dezynfekują rąk, pacjenta traktują jak zło konieczne, basen owszem podadzą, ale z zabraniem nie śpieszą się. Nie pomogą podejść do toalety, a jakie są tam warunki, kto leżał wie. Piszę o personelu starszym wiekiem, młode osoby są nad wyraz pomocne chętne do pracy- tylko jedna była arogancka, jak przyszła mnie ogolić przed zabiegiem. Komentarze na temat pracy kolegi z oddziału nie powinny mieć miejsca.Trochę więcej empatii szanowne Panie. Zastanawiam się nad złożeniem skargi u Dyrektora owej placówki.
mama 2016-09-05 23:40:25
Witam poszukuje rodziców którzy maja źle doświadczenia z oiomem dziecięcym. Zapraszamy na fecebooka w wyszukiwarce wpiszcie oiom dziecięcy szpital jurasza bydgoszcz
Katrina 2016-09-17 09:09:27
Witam , szukam opini na temat Oddzialu pediatrii,alergologii i gastroenterologii w szpitalu Jurasza. Czy są tu rodzice którzy przebywali tam z dziecmi? Czy jest możliwość pozostania przy dziecku na oddziale? Dziękuje za opinie
aga 2016-09-23 21:42:30
Zgadzam się to najgorszy szpital w Polsce . Dzieją się tam rzeczy okropne aż włos się na głowie jeży. Jak można było dopuścić do tego zdarzenia. Jak najdalej od tego miejsca.¡!!!!!!!!!!!!!!
gocha 2016-10-22 13:55:04
Przyznaję Pani rację! moje dziecko było na oddziale, z całego zespołu pielęgniarskiego , który jest fantastyczny wyłania sie ta jedna, której brak szacunku dla pacjenta oraz rodzica rzuca cień na pracę pozostałych.
1
Gosia 2016-10-29 09:07:54
Ten szpital to jest jedna wielka farsa. W tym przypadku mowie w szczególności o chirurgii naczyniowej. Mój dziadek został przewieziony do jurasza z tetniakiem aorty brzusznej. Jego ogólny stan był dobry. Kontaktował I poruszał się o własnych siłach. Sam wszystko Koło sobie robił. A jaki wrócił ze szpitala? Leżący. Bez żadnego kontaktu. Ze stanem zapalnym organizmu i całkowitym odwodnieniem organizmu. Gdzie w tym wszystkim opieka medyczna? Rozumiem, ze może po zabiegu dojść do stanu zapalnego. Ale żeby w szpitalu dopuścić do całkowitego odwodnienia? Czy jak ktoś już ma swoje lata to nie należy mu się godna opieka? Skandal!
1
grazyna 2016-11-20 16:30:27
Ja natomiast mam zupełnie inne zdanie.Mąż miał operację i podziwiam zaangażowanie pielęgniarek i lekarzy.To bardzo wrażliwi ludzie ,którzy zawsze znajdą czas aby porozmawiać z pacjentem i rodziną.Kardiochirurgów cechuje bardzo duży profesjonalizm,a Pani Grażynka z intensywnej ,terapii to do pacjenta podchodzi jak do bliskiej osoby.Mąż miał zakładane cztery bajpasy i czuje się bardzo dobrze.Wszystkim będę polecać Oddział Kardiologii i Kardiochirurgii.Trzeba obiektywnie oceniać pracę i wysiłek personelu całego,łącznie z personelem pomocniczym.
Lytta11 2016-12-01 20:55:13
Raczej to nie jest prawda, nie możliwe, że odeslali w stanie krytycznym ,w to akurat nie uwierzę! Poza tym zabiegi głowy czyli operacje tętniaka są najtrudniejsze, na same wejście pacjent mną na przeżycie 25% szans, a wszystko zależy od stanu wyjściowego pacjenta. A nawet jeśli sam zabieg się uda i pacjent jest w dobrym stanie, to jeszcze jest coś takiego jak skurcz naczyniowy, który pomimo podawania leków we wlewie ciągłym i tak może nastąpić,a to grozi niestety udarem a nawet śmiercią. Proszę się najpierw zapoznać z tematyką ,a nie pisać bzdury!
Zostaw swoją opinię o Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza - Bydgoszcz
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza