brak logo

Balhungie Farm

Monifieth

Opinie o Balhungie Farm

anonim 2009-05-17 20:44:37
Słowa kojarzące się z Balhungie Farm (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, wyczerpująca):
Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako .bardzo dobrze.. .
Atmosfera i ludzie tam pracujący są ... .
Od jakiej stawki można negocjować pensję?
Najbardziej podobało mi się w Balhungie Farm:rozwoj,praca na wielu stanowiskach
Najbardziej nie podobało mi się w Balhungie Farm:
Bartas 2011-01-01 21:49:56
Byłem na tej farmie w 2005 z kumplem i koleżanką ze studiów w Lesznie. Oprócz mnie byli tam inni studenci z Poznania i normalni pracownicy m.in. ze Szczecina, Torunia.
Zdecydowanie nie polecam tej farmy. Pieniądze najniższa krajowa (przy pracy na godzinę). Bardzo mało pracy na godzinę jeśli już się trafiła to przeważnie tylko dla chłopaków. Gdy był akrod to cięli jak tylko się dało. Brali pod uwagę tylko tych którzy natrzepali truskawek bądź malin najwięcej. i to był punkt wyjściowy. Nie mówię że byłem najwolniejszy. byłem bardziej z przodu powiedzmy w pierwszej 10-tce na ok 100 pracowników.
Do sklepu Tesco mieliśmy ok 40 minut z buta (porażka - nieść ciężkie zakupy taki kawał drogi nie raz w deszczu).
Faworyzowanie ruskich i bułgarów ([usunięte przez moderatora]był wtedy supervaizerem). Warunki w caravanach były dobre (mnie i kumplowi trafiła się najgorsza nora z grzybem pod prysznicem, zardzewiałą lodówką i dziurawą podłogą. W nocy strasznie zimno (brak jakiego kolwiej ogrzewania). Straszne bajoro. Przez 3 dni nie mieliśmy ciepłej wody tylko lodowatą. Gdy w końcu wszyscy zastrajkowali na przerwie śniadaniowej to przyszedł właściciel i pytał oburzony czemu jesteśmy źli? przecież w zamian za brak ciepłej (dokładnie brak gazu do ogrzewania wody) zrobiłem wam grilla. W końcu ktoś mu powiedział że świnie w chlewach mają lepiej. No i facet chyba zaczął myśleć i zamówił cysternę z gazem. Wcześniej twierdząc że nie ma bo ciężko dostać. Śmiech na sali. Ludzie omijajcie tą farmę z daleka! Na żaden awans nie liczcie hehe bo to bzdura. Ja rok później pojechałem znacznie bliżej ok 1 godziny od Dover na wschód przy wlocie Tamizy. I powiem szczerze tam to dopiero jest prawdziwa farma gdzie mozna tygodniowo zarobić nawet pod 700 funtów! Z Balhungie farm przywiozłem na czysto 800 funtów za 2 miesiące pracy! I po oddaniu matce kasy którą mi pożyczyła na wyjazd pozostało mi niespełna 3 tys zł. Nigdy w życiu do Moniefieth na Balhungie Farm, Nigdy w życiu!
izka 2016-05-03 10:15:08
Najniższa krajowa to może i była ale tyle lat temu co i te komentarze są dodane teraz na pewno te stawki są wyższe @tomek trzeba patrzeć na daty dodania
Zostaw swoją opinię o Balhungie Farm - Monifieth
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Balhungie Farm