brak logo

PHU”Bowi”

Gdańsk

Opinie o PHU”Bowi”

Zip 2009-09-09 14:33:20

1. Umowy o pracę nie podpisywane na czas.
2. Wynagrodzenie w umoeie o pracę niezgodne z wcześniejszymi ustaleniami stron.
3. Nie respektowanie Kodeksu Pracy w zakresie czasu pracy.
4. Informuje się pracownika o możliwej dodatkowej prowizji jednak nie ma zasad jej przyznawania.
(usunięte przez administratora)
anonim 2009-10-20 00:41:32
Zip - 2009-09-09 14:33:20


1. Umowy o pracę nie podpisywane na czas.
2. Wynagrodzenie w umoeie o pracę niezgodne z wcześniejszymi ustaleniami stron.
3. Nie respektowanie Kodeksu Pracy w zakresie czasu pracy.
4. Informuje się pracownika o możliwej dodatkowej prowizji jednak nie ma zasad jej przyznawania.
(usunięte przez administratora)
2
anonim 2010-01-20 21:52:04
przyłączam się!!!!!! że o braku przerw w pracy nie wspomnę
byly pracownik 2010-04-20 13:02:46
oczernianie konkurencji(usunięte przez administratora)
ssak 2010-07-01 16:27:44
W 100 % zgadzam się z opiniami innych osób, które się tu wypowiedziały. (usunięte przez administratora)Pracownik tam jest nikim!!! Osoby na wysokich stanowiskach bez wykształcenia poniżają osoby z wykształceniem wyższym!!
s. 2011-03-06 15:16:45
Potwierdzam, jest to firma rodzinna, która oszukiwala z wynagrodzeniem,nie płacili za soboty, dlatego zrezygnowałem z pracy.
x 2011-12-22 23:58:54
jak sie nie chce pracować to ma sie żle , jeżeli komus zależy na pracy to zaowocuje to napewno ...
XXX 2012-07-30 14:53:22
TO IDZ I POPRACUJ Z BOROWKĄ... PO TYGODNIU BEDZIESZ SUKAL INNNEJ PRACY
Ha 2012-08-22 15:05:26
Hahaha. Tez tam pracowałem.
Czy polecam? NIEEEEEE
Wyzysk, Żenada, Brud.
Kamery wszędzie nawet w szatni dla pracowników. :)

Powodzenia jeśli ktoś chce tam pracować.
super praca 2013-02-05 22:40:59
praca jest ok, tylko kasa mogła być lepiej płatna
klient 2013-02-05 22:47:58
Brawo! Mega firma
1
klient 2013-03-04 16:01:36
Kpina nie firma... Co to za firma co daje gwarancję roczną, czegokolwiek nie idzie się doprosić... czy certyfikatu na ich cudowne przewody, czy odpowiedzi na reklamacje... i ta kierowniczka... zal.pl!!! Tyle mogę powiedzieć od siebie!
bowisrowi 2014-12-20 19:57:34
nie idźcie tam do pracy ...
oszukują , kłamią tylko żeby się zgodzić na pracę w tej firmie !!
darmowe soboty - niby szkolenia a szkolenia nikt na oczy nie widział . Kierowniczka słoma z butów wystaje , wyżywa się na pracownikach ... zimna woda w kranie , kamery na każdym kroku nawet w szatni !! nawet 5min przerwy nie ma !! Od pracownika pierwszego dnia wymaga się bóg wie czego , że wszystko ma umieć jak mu się 5 min wytłumaczy system. CHORY KLIMAT , nie można w wolnej chwili nawet porozmawiać . OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM ...DOBRZE ŻE JUŻ TAM NIE PRACUJE !!
Pinek 2015-01-02 18:06:22
Niczym nie kuszą, większość pracowników pracuje z musu i szuka sobie innej pracy na boku.
Co do kierowniczki to fakt, okazem inteligencji to ona nie jest i nigdy nie będzie w normalnej firmie gdyby nie było układów rodzinnych to by dawno została na lodzie
galanonim 2015-01-09 22:19:21
myślą oczy prowizją od sprzedaży - której na oczy nikt nie widział... premia w kopercie pod stołem. chyba ze na zwolnienie ie pójdziesz to potem za'kare' masz gołą pensje np2-3 mc. kierowniczka to pseudo pracoholiczka które kilka krotnie powtarzała ze dla niej praca to priorytet... jak zaczyna myśleć nad czymś to widać jak jej myśli biją się w głowie i tak nic mądrego nie wymyśli.... gdyby nie powiązania rodzinne o których już tu ktoś wspomniał to by co najwyżej mogła tam sprzątać... żenua
2
ziom 2015-01-09 22:54:18
Pracowałem kiedyś z rodziną i uwierzcie mi nie ma nic gorszego. Tak piszecie o powiązaniach rodzinnych itd. ale sami spróbujcie popracować z kimś z rodziny to zobaczycie co to znaczy,tak nawiasem mówiąc to nad kierowniczką zawsze ktoś jest i to ten ktoś wydaje polecenia,a kierownik jest od tego by przekazać je pracownikom,no i oczywiście wtedy kierownik jest ten najgorszy. Zastanówcie się co piszecie,bo każdy jest mądry i odważny przed komputerem. Jak ktoś jest leniwy i nie chce mu się pracować to zawsze będzie żale wylewał na takim forum. Najlepiej siedzieć,nic nie robić i jączyć jak to mu w życiu jest źle. Niedojdy i ofiary życiowe.
2
typek 2015-01-09 22:59:12
Z taką ortografią to się nie dziwię,że tego typu pracy nie możesz utrzymać.
2
Krzychu 2015-01-09 23:04:59
Po ilu dniach zrezygnowałeś? Po tygodniu? Co mówili na rozmowie kwalifikacyjnej? że soboty nie są płatne?
1
były pracownik 2015-01-14 17:46:27
Oj bzdury pleciecie i tyle. Pracowałem w tej firmie, lecz chyba jako jedyny napiszę tutaj prawdę że nie ogarniałem tego i nie czułem tego - więc sam odszedłem. Pozdrawiam dalej tam pracujących ;) (magazyn będzie wiedział kto pisze ten komentarz)
Atmosfera pracy nie jest zła (pracowałem pod Kierownikiem na magazynie, nie wiem jak gdzie indziej tam), ludzie bardzo w porządku i bardzo cierpliwi, pomagali na początku bardzo (mimo iż tak nie ogarniałem tego w pierwszych dniach że mnie osobiście by k****ca jasna strzeliła jak ktoś by mi tak truł :D)
Odnośnie zarzutów:
- Wynagrodzenie na okresie próbnym jak najbardziej zgodne z ustaleniami na rozmowie rekrutacyjnej z przyszłym przełożonym (stawki na forum nie podam)
- Na magazynie nie było jasno ustalonych godzin przerw, była to kwestia wzajemnego zrozumienia na zasadzie: czujesz się zmęczony, chcesz napić się kawy, coś zjeść to po prostu robisz sobie przerwę na to i tyle, ja się nie spotkałem z pretensjami ze strony przełożonych czy współpracowników o to że chce 10-15 minut posiedzieć i zjeść normalny posiłek. Raczej nawet w takich przypadkach odciążaliśmy się nawzajem (aby ktoś mógł mieć tą przerwę)
- Premia jest liczona od obrotu punktu (%), nikt wam nie da jej na okresie próbnym (okres próbny goła podstawa) i zaskoczę Państwa, ale tak jest w wielu tego typu firmach w Polsce.
- Jeśli chodzi o nadgodziny to zdarzało się że musisz być godzinę szybciej/zostać dłużej a były sytuacje że proszono, ale można było odmówić (więc nie rozumiem tu zarzutu o braku respektowania czasu pracy)
- Pracując tam nie byłem ani razu szykanowany czy poniżony przez nikogo, zarówno przez innych pracujących jak i kogoś "z wyżej" więc kolejny mit obalony
- Woda jak najbardziej ciepła w kranach (w kiblu coś jakby bojler do grzania albo cuś takiego)
- Pensja płatna w terminie
- Nadgodziny płatne (ja miałem, ja ktoś nie miał a się nie upomniał jego wina)
Owszem kamery w szatni to prawda, owszem kamer pełno w zakładzie to też prawda - ale czego wy oczekujecie jak macie tyle towaru za taką kase????
Co??? Szef miał nie zakładać monitoringu bo wy czujecie się nie komfortowo?
Proszę was........
Dla mnie największym minusem był ogólny artystyczny nieład na magazynie (pot [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] oraz momentami nie szło zrozumieć jaką logiką ktoś się kierował układając na półki dany produkt. Ale firma się rozrastała, rozrasta więc już wtedy pracowali nad tym, może się już coś zmieniło na "+".
Ogólnie praca nie jest zła, ludzie w porządku, warunki zgodne z tym co, co-miesiąc na koncie i co na umowie.
Trudno oczekiwać po tego typu stanowisku na coś "ambitnego".
Dam również dobrą radę tym co szukają pracy - nie wierzcie we wszystko co przeczytacie w internecie, idzie czasem sami się przekonać jak jest w danym miejscu a zobaczycie że nie zawsze jak chwalą firmę to jest super, a jak narzekają na firmę to nie zawsze jest tragicznie.
A nie jak nie to polecam siedzieć dalej przed monitorem i wylewać swoje żale i niespełnione ambicje (bo kto by się spodziewał że w pracy trzeba pracować)
Pozdrawiam.
5
były pracownik 2015-04-08 10:10:27
Syf w tej firmie straszny, kierowniczka szkoda gadać brak inteligencji totalny, jak dla mnie to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] normalny człowiek nie wytrzyma tam tygodnia, a płaca marna jak ta cała firma, brak przerw żeby zjeść normalnie śniadanie wyzysk ludzi i tyle w temacie. Szacun dla ludzi którzy tam wytrzymują bo ludzie fajni ale cały system pracy plus kierowniczka to tragedia. Pozdrawiam i radzę unikać tej firmy!
Luke'a Skywalker 2015-12-03 22:05:21
5 błędów, które doprowadziły do upadku Imperium
Alex Knapp, Forbes.com
Zarządzanie organizacją nie jest łatwe. Tym bardziej, kiedy rozciąga ona swoje władanie na całą galaktykę. Przedstawiamy pięć błędów w zarządzaniu, które doprowadziły do upadku Imperium Galaktycznego z "Gwiezdnych wojen" i podpowiadamy, jak uniknąć ich w prawdziwym świecie
Jak doszło do pokonania Imperium? Bohaterskie działania Rebeliantów i Luke'a Skywalkera to jedno, ale Imperium po prostu popełniło za dużo błędów.
Błędy pozwalają jednak na wyciąganie wniosków. Dlatego w rozważaniach na temat "Gwiezdnych wojen" pomińmy prequele, zapomnijmy o nadchodzącym "Przebudzeniu mocy" i skupmy się na oryginalnej trylogii. Przy nieco odmiennym spojrzeniu, pozwala ona bowiem na wyciągnięcie wielu interesujących wniosków dotyczących przywództwa i stylu zarządzania organizacją.
Doskonałym przykładem, jak nie prowadzić swojej organizacji, jest historia upadku Imperium Galaktycznego.
Poniżej przedstawiamy 5 największych błędów popełnionych przez Imperium i podpowiadamy, jak uniknąć ich w prawdziwym świecie.
Błąd nr 1: Budowanie organizacji wokół osób, a nie instytucji
Być może największym błędem Imperium Galaktycznego było skoncentrowanie się na utrzymaniu władzy Imperatora i kilku wybranych przez niego popleczników. Jednym z najbardziej istotnych wątków, jakie przewijają się od "Nowej Nadziei" aż po "Powrót Jedi", jest postępująca konsolidacja władzy w rękach Imperatora i jego ucznia, Dartha Vadera.

W "Nowej nadziei" rozwiązany zostaje Senat Galaktyczny na rzecz regionalnych gubernatorów osobiście wybieranych przez Imperatora. W czasie, w którym rozgrywa się akcja "Powrotu Jedi", jedynym doradcą Imperatora jest już tylko Darth Vader, a brak zaufania do organizacji jest tak głęboki, że jedynym planem sukcesji jest desperacka próba wyrwania Luke'a Skywalkera z objęć Sojuszu Rebeliantów i włączenia go we własne szeregi.

Kiedykolwiek realizacja twoich planów uzależniona jest od włączenia do własnej drużyny wschodzącej gwiazdy konkurującej firmy, oznacza to, że masz poważne instytucjonalne problemy.

Główny wniosek: Twoja firma musi posiadać odpowiednią strukturę tak, aby każdy talent mógł zostać wykorzystany na każdym jej poziomie. To pomaga w jej płynnym funkcjonowaniu i gwarantuje, że w wypadku odejścia kluczowych osób, pozostali w łatwy sposób mogą piąć się w organizacyjnej strukturze. Odpowiedzialność powinna być rozdysponowana na wielu płaszczyznach tak, aby nie powstawał chaos w wypadku, gdy dana osoba jest nieosiągalna. Kluczowym dla rozwoju trwałej organizacji jest stworzenie realistycznych planów dotyczących sukcesji.

"Gwiezdne wojny" już wkrótce powrócą na ekrany kin wraz z "Przebudzeniem mocy". Póki co nasza filmowa wiedza o historii galaktyki kończy się wraz z ostatnimi sekundami "Powrotu Jedi". Co oznacza, że rozstaliśmy się z bohaterami "Gwiezdnych wojen" po spektakularnej porażce Imperium Galaktycznego: zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci i pokonaniu Imperatora. Jak doszło do pokonania Imperium? Bohaterskie działania Rebeliantów i Luke'a Skywalkera to jedno, ale Imperium po prostu popełniło za dużo błędów.

Błędy pozwalają jednak na wyciąganie wniosków. Dlatego w rozważaniach na temat "Gwiezdnych wojen" pomińmy prequele, zapomnijmy o nadchodzącym "Przebudzeniu mocy" i skupmy się na oryginalnej trylogii. Przy nieco odmiennym spojrzeniu, pozwala ona bowiem na wyciągnięcie wielu interesujących wniosków dotyczących przywództwa i stylu zarządzania organizacją.
Doskonałym przykładem, jak nie prowadzić swojej organizacji, jest historia upadku Imperium Galaktycznego.

Poniżej przedstawiamy 5 największych błędów popełnionych przez Imperium i podpowiadamy, jak uniknąć ich w prawdziwym świecie.
Błąd nr 1: Budowanie organizacji wokół osób, a nie instytucji
Być może największym błędem Imperium Galaktycznego było skoncentrowanie się na utrzymaniu władzy Imperatora i kilku wybranych przez niego popleczników. Jednym z najbardziej istotnych wątków, jakie przewijają się od "Nowej Nadziei" aż po "Powrót Jedi", jest postępująca konsolidacja władzy w rękach Imperatora i jego ucznia, Dartha Vadera.

W "Nowej nadziei" rozwiązany zostaje Senat Galaktyczny na rzecz regionalnych gubernatorów osobiście wybieranych przez Imperatora. W czasie, w którym rozgrywa się akcja "Powrotu Jedi", jedynym doradcą Imperatora jest już tylko Darth Vader, a brak zaufania do organizacji jest tak głęboki, że jedynym planem sukcesji jest desperacka próba wyrwania Luke'a Skywalkera z objęć Sojuszu Rebeliantów i włączenia go we własne szeregi.

Kiedykolwiek realizacja twoich planów uzależniona jest od włączenia do własnej drużyny wsc
Luke'a Skywalker 2015-12-03 22:15:00
Kiedykolwiek realizacja twoich planów uzależniona jest od włączenia do własnej drużyny wschodzącej gwiazdy konkurującej firmy, oznacza to, że masz poważne instytucjonalne problemy.

Główny wniosek: Twoja firma musi posiadać odpowiednią strukturę tak, aby każdy talent mógł zostać wykorzystany na każdym jej poziomie. To pomaga w jej płynnym funkcjonowaniu i gwarantuje, że w wypadku odejścia kluczowych osób, pozostali w łatwy
sposób mogą piąć się w organizacyjnej strukturze. Odpowiedzialność powinna być rozdysponowana na wielu płaszczyznach tak, aby nie powstawał chaos w wypadku, gdy dana osoba jest nieosiągalna. Kluczowym dla rozwoju trwałej organizacji jest stworzenie realistycznych planów dotyczących sukcesji.

Błąd nr 2: Pozbawianie pracowników szansy na uczestnictwo w tworzeniu organizacji
W procesie konsolidacji władzy, Imperator pozbawił swoich podwładnych kluczowego czynnika motywującego: poczucia bycia częścią sukcesu organizacji.
Imperator rozwiązał Senat Galaktyczny likwidując ideę demokratycznego udziału w sprawowaniu władzy. Dążył do wykorzenienia wszelkich odniesień do Mocy, co miało doprowadzić do zaniku jakichkolwiek wiodących ideologii. Jego jedyną koncepcją utrzymywania kontroli nad Imperium była budowa Gwiazdy Śmierci, która zagwarantuje, że - jak wyraził to wielki moff Tarkin - "strach utrzyma lokalne systemy w ryzach. Strach przed tą stacją bojową".

W "Nowej nadziei" pojawiła się jeszcze scena, w której oficerowie Marynarki Imperialnej dyskutują nad strategią działania, w "Powrocie Jedi" jest jednak już jasne, że nie ma więcej miejsca na wygłaszanie własnych koncepcji. Rozkazy wydawane są przez Imperatora lub Vadera i na tym kończy się proces decyzyjny.
Główny wniosek: Aby zmotywować pracowników do twórczej pracy w firmie, powinno się zagwarantować im miejsce na wygłaszanie własnych poglądów i koncepcji, włączyć w proces podejmowania decyzji i upewnić się, że mają poczucie udziału w sukcesie wspólnej organizacji.

Błąd nr 3: Brak tolerancji dla błędów i porażek
W początkowych fragmentach "Imperium kontratakuje", siły imperialne próbują w bitwie o Hoth raz na zawsze zniszczyć Sojusz Rebeliantów. Dowodzona przez admirała Ozzela Flota Imperialna wyszła jednak z nadprzestrzeni zbyt blisko systemu Hoth, dzięki czemu Rebelianci zdołali wykryć siły Imperium i na czas osłonić swoją bazę tarczą energetyczną. Rozwścieczony błędem Ozzela Lord Vader udusił admirała za pomocą Mocy, a nowym dowódcą floty został kapitan Piett, dotychczasowy zastępca Ozzela.

Błyskawiczna i ostateczna kara jest poważnym błędem w zarządzaniu ludźmi. Przede wszystkim błędy są nieuniknione - zwłaszcza w czasach, w których w warunkach niekompletnych informacji konieczne jest podejmowanie szybkich decyzji. Dlatego zamiast zabijać Ozzela, Vader powinien spróbować dać admirałowi szansę naprawy swego błędu. Zamiast tego Lord Vader skazał Flotę Imperialną na organizacyjny chaos, ponieważ w jednej chwili liczni oficerowie zostali skierowani do nowych stanowisk i obowiązków, bez możliwości wcześniejszego zapoznania się z nimi. Organizacyjny chaos bez wątpienia miał kluczowy wpływ na sukces Rebeliantów, którzy zdołali wymknąć się oblegającej planetę imperialnej flocie.

Pomijając ten jeden błąd, przyjęcie stylu zarządzania "porażka kończy się uduszeniem Mocą" oznacza, że Lord Vader wytworzył kulturę organizacyjną, która skazana jest na wewnętrzną słabość. Takie rozwiązanie sprawia, że pracownicy boją się reagować na pomysły szefów i wysuwać sugestie ich poprawy, preferując wykonywanie rozkazów co do joty.
To powoduje, że decyzje podejmowane są na bardzo wysokim szczeblu, a wszyscy poniżej nie wykazują inicjatywy i nie dzielą się swoim punktem widzenia. Co więcej, nakładając tak surowe kary, Imperium mimochodem zachęca podwładnych, by prowadzili swoich przełożonych do porażek. W końcu jeśli w strukturze Imperium najszybszym sposobem na awans są błędy twojego szefa, w twoim własnym interesie jest upewnienie się, że je popełni!

Główny wniosek: Warto pamiętać, że porażki są zarazem siłą napędzającą sukcesy. Popełnianie błędów jest nieuchronne, kluczem jest wyciąganie z nich wniosków na przyszłość. Firmy powinny być elastyczne, zdolne do szybkiej adaptacji do zmieniających się warunków, a także pozwalać na wykazywanie inicjatywy i szybkich działań na każdym ich poziomie, nawet jeśli czasem prowadzi to do błędów.

Błąd nr 4: Koncentracja wszystkich zasobów na dążeniach do jednego celu i nieumiejętność rozważenia innych rozwiązań
Po stworzeniu Imperium Galaktycznego, prawdziwą obsesją Imperatora stało się osiągnięcie jednego celu: stworzenie Gwiazdy Śmierci, która będzie w stanie niszczyć całe planety. W żadnym momencie nie widzimy, by rozważana była jakakolwiek alternatywa. Nie ma też scen, w których Darth Vader i Imperator zastan
Luke'a Skywalker 2015-12-03 22:19:41
Darth Vader i Imperator zastanawiali się nad słusznością pomysłu budowy drugiej Gwiazdy Śmierci wkrótce po tym, jak zniszczona została ta pierwsza. Nikt nie sugeruje Imperatorowi, że rozsądniejsze byłoby stworzenie bardziej elastycznych sposobów niszczenia planet, takich jak na przykład skumulowana siła ognia wielu Gwiezdnych Niszczycieli.

Jedynym innym celem, do którego dąży Imperator - oczywiście poza zniszczeniem Sojuszu Rebeliantów - było przeciągnięcie Luke'a Skywalkera na ciemną stronę mocy, by stał się następcą Lorda Vadera, a w przyszłości być może i samego Imperatora. Jak zostało wskazane już wcześniej, posiadanie jedynego planu sukcesji zakładającego pozyskanie głównego gracza przeciwników, wykazuje niebywałą krótkowzroczność. Obsesja powodująca forsowanie jednego sposobu na osiągnięcie celu doprowadziła do upadku Galaktycznego Imperium, ale ten sam błąd popełnia wiele firm, które przypłaciły go bankructwem lub utratą zespołu.

Główny wniosek: Konieczne jest posiadanie umiejętności elastycznego adaptowania się do zmieniających się warunków zewnętrznych. Zawsze powinno się rozważać odmienne sposoby działania, a także tworzyć awaryjne plany na wypadek, gdyby jedna lub więcej strategii nie wypaliła.

Błąd nr 5: Nieumiejętność wyciągania wniosków z porażek
Po pierwsze, Imperium Galaktyczne poświęciło wiele lat starań, olbrzymie środki finansowe i zasoby ludzkie, by zbudować Gwiazdę Śmierci. Tymczasem po wykonaniu zaledwie jednej poważnej misji stacja została zniszczona przez Rebeliantów. Jaka jest odpowiedź Imperium? Zbudujmy nową, jeszcze większą Gwiazdę Śmierci, która stanowić będzie kolejny cel dla Sojuszu.

Po drugie, pomimo że uduszenie admirała Ozzela za pomocą Mocy nie spowodowało poprawy wyników Marynarki Imperialnej, Darth Vader niedługo potem postąpił podobnie zabijając kapitana Needa za nieumiejętność schwytania uciekającego z oblężenia Hoth Sokoła Millenium.

Po trzecie, zarówno Imperator, jak i Vader mają obsesję na punkcie przeciągnięcia Luke'a Skywalkera na ciemną stronę Mocy, nawet po tym, jak Skywalker jasno wyraził się, że wolałby raczej zginąć niż zdradzić Sojusz i przyłączyć się do Imperium.

Te trzy przykłady pokazują pewną prawidłowość. Przejęcie kontroli nad istniejącą od tysiącleci Republiką i przekształcenie jej w Imperium tak bardzo zaślepiło Imperatora i Vadera, że stali się przesadnie pewni siebie i swoich możliwości. Pomimo popełniania na nowo tych samych błędów, uparcie podążali raz wytyczoną ścieżką, bez dopuszczenia choć nieznacznej zmiany kursu, w konsekwencji doprowadzając do upadku Imperium.

Główny wniosek: Wprawdzie godne podziwu jest trwanie w dążeniu do obranych celów pomimo niepowodzeń, konieczne jest jednak, aby wyciągać wnioski z każdej porażki i wprowadzać korekty w swoich działaniach. Nieumiejętność uczenia się na błędach i powtarzanie ich nieuchronnie doprowadzi do upadku twojej firmy.
Podsumowanie

W ostatecznym rozrachunku Galaktyczne Imperium poniosło porażkę przede wszystkim ze względu na błędy jego najwyższych przywódców. Budując kulturę organizacji opartą na strachu, braku niezależności i nieumiejętności adaptacji do zmieniających się warunków, Imperator stworzył podstawy dla nieuchronnego, własnego upadku.

Luke'a Skywalker


Luke'a Skywalker 2015-12-06 11:57:43
Zatrudnić się można i ciemną strony mocy poznać

Luke'a Skywalker
Tomek 2016-10-13 12:50:18
Witam
Ze strony klienta co do kupowanie radzę się zastanowić kilka razy
jakoś produktów "jak cena taki produkt" jest nie aktualna , kiepskiej kości produkty
Wymiana , zwrot jeżeli kupujesz jako firma nie możliwe !!!! Tak nie działamy w dzisiejszych czasach , gdy klient chce zrobić zwrot w dzień dostawy bo rozczarowuj go jakość :)
Odradzam kupowanie w tej firmie lub dopytanie aby być pewnym
Anrew 2016-10-13 13:25:17
Ja jakbym miał patrzeć na firmę ze strony konsumenckiej to w sumie nie mogę powiedzieć złego słowa, dlatego tez w sumie jestem pozytywnie nastawiony do pracy tutaj. Chciałbym poznać takie ogólne warunki zatrudnienia :) ktoś choć?
Luke'a Skywalker  2016-11-26 16:51:12
Nie!!!
Zostaw swoją opinię o PHU”Bowi” - Gdańsk
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PHU”Bowi”