logo ZARA

ZARA

Warszawa

Opinie o ZARA

Z2 2015-03-10 11:24
Czytam, czytam, czytam i niedowierzam. Pracuję w tej firmie 3 lata i na razie nie zamierzam jej zmieniać. Podsumowując:

TAK:
- umowa o pracę
- zniżki pracownicze 15% do wszystkich brandów,
- multisport, benefit
- bony urodzinowe, świąteczne x2
- bardzo bogaty pakiet Luxmed - który bardzo polecam (badania specjalistyczne, m.in. alergolog, okulista, ginekolog, ortopeda (nielimitowane zabiegi, rehabilitacja) bezpłatne i co najważniejsze nie czeka się długo a z reguły są to b.dobrzy specjalisci.
- wewnętrzne awanse – TAK sama jestem przykładem.– może nie 75% ale Inditex docenia tych którzy się starają
- Pracownik 1/2 etatu - tak, z reguły ma wyrobić minimum czyli +/-80 godz. Jednak bardzo czesto na wszystkich działach pracownicy mają dodatkowe godziny.

TAK/NIE
Nie wiem na jakich wy trafialiście menagerów, ale przynajmniej w sklepie w którym ja pracuje godziny dzielone sa równo między pracowników. Jeżeli pracownik sam wychodzi z inicjatywą i np robi rzeczy ktorych nie robią inni prcownicy - logiczne jest że można go docenic i może dostac dodatkowe godziny - NIE mam tu na myśli podlizywania sie do menagera, to nie zawsze się dobrze konczy.

GRAFIK - owszem, słyszałam o przypadkach, że zmienia się często i bez podania powodu - jak równiez sama byłam tak traktowana. Tak być niepowinno. Każdy pracownik do wyznaczonego dnia mies. podaje swoje Prośrby Grafikowe - które nie musza byc brane pod uwage, ale z reguły są.

Zespół DT/HR - nie chce wypowiadać sie do konca na ten temat, ale chcialabym cos sprostować. To tez moi przełożeni. Tak, są to osoby o bardzo wyraźnych charakterach, czasem trudnych. Ale są to normalni ludzie, którzy mają swoje obowiązki i z nich sa rozliczani. Tak jak każdy pracownik.
ROTACJA – dlaczego? Bardzo często osoby które tu pracują to studenci i np. sami znajduja lepsza prace po studiach (nie twierdze ze takiej nie ma). Dlaczego ZARA dziękuje komuś za współpracę? (Przykłady z moich 3 lat)
- brak zaangażowania, nie wypełnianie obowiązków
- donoszenie na innych
- wyręczanie się innymi
- narzekanie na wszystko co jest możliwe

RADA:
- Jeśli chcesz tu pracować - POKAŻ że ci zależy, bądź pracowity, wypełniaj swoje obowiązki, uśmiechaj się (nie dlatego, że musisz - będzie ci się lepiej pracowało)
- Nie stresuj się i nie spinaj za bardzo
- Jeśli jesteś „gadułą” mów dużo – ale czasem zastanów się czy nie mówisz bez sensu – nawet klientów to irytuje, a co dopiero kolegów z pracy
- Traktuj ludzi tak jak ty byś chciał, żeby traktowali ciebie.
Ta praca jest wymagająca, kontakt z kilentami nie jest łatwy.

Jeśli nie spełnisz powyższych punktów bo takim jesteś człowiekiem z natury - NIE PRZYCHODŹ TU - nie skladaj CV, a jesli pracujesz od razu sie zwolnij - bedzie lepiej dla dwóch stron.
Ciekawe dlaczego do ZARY szukać pracy przychodzą osoby z Mohito, Reserved, Calzedonii… i są pozytywnie zaskoczone warunkami.
Zawsze możesz zatrudnić się w innej sieciówce np. z LPP – dostać umowę zlecenie lub wcale, dostawać na reke 6 zł (tak są takie zarobki – w Zarze 10zł/1h) albo
nie idź do pracy, wyciągnij reke do rodziców po pieniądze.
12
kulesza 2015-03-13 07:56
Witaj,
nie chcę za bardzo wnikać w Twoje prywatne życie, ale pracujesz w Warszawie?
5
lawenda12 2015-03-24 00:39
Ja bardzo chwale sobie prace w zarze, studiuje dziennie i pracuje, moje prośby grafitowe są brane pod uwagę i nie ma problemu z porozumieniem się pracownik - manager
3
ja zarowiczka 2015-04-12 16:12
Ja pracowalam w wawie na mokotowie:-) bylam zadowolona umowa na caly etat ,rabat dla pracownikow ,jest normalnie trzeba pracowac i byc odpowiedzualnym:-) tak tak byc odpowiedzialnym ,bo jak się komuś wydaje że bedziecie stać i pachnieć,to się obudzcie!!!! Kto to wszystko robi my pracownicy!!! Narzekacie?a spojrzcie id strony klienta,rozwalacie grzebiecie na 10 minut przed zamknieciem rojnujecie wszystko vo my ulożylismy,to jak możn być zadowolonym ,skoro po was ,eszyscy w biegu godzinę biegają by wyjść do domu!!!!z grafikiem ja jak pracowalam to bylo w miare oki,uczylam się i te dni byly wolne!!a jak byly dostawy o 6 to pracowalismy zawsze do 14 zgodnie z kodeksem pracy ..a jak komus zle to niech zglosi sie do inspekcji pracy- nie -ma szans bo tam wszystko jest zgodne z prawem!!!no chyba ze niektorzy przelozeni ale to zalezy od ludzi wszyscy sie nie kochają:-) a te male częsci etatow pewnie przekichane ,bo zawsze wciska sie ludzi gdy jest najwieksza praca w godzinach popoludniowych!!!! Nie przesadzajcie przecież nie mozecie pracowac od 8 do 12!!!obudzcie sięjeslu chodzi o zarobki mialam 1600-2000 a dziewczyny mialy czasem wiecrj bo byla premia od sprzedazy,pozdrawiam.praca to prąca ,czyli trzeba pracować i być odpowiedzialnym
1
SK 2015-06-17 09:57
Ja nadal pracuję w Zarze (od 3 lat). Pracowałam w Warszawie: W Arkadii, później w Złotych Tarasach, teraz na Targówku. Osobiście jestem bardzo zadowolona, zawsze trafiałam na ludzi, z którymi można normalnie porozmawiać, nie opieprzają za byle co, a atmosfera w pracy jest bardzo przyjazna :) Zarobki nie są fantastyczne, ale do złych też nie należą. Pakiet socjalny też bardzo fajny i przydatny :) Zmiany w grafiku? U mnie czegoś takiego nie ma - zawsze jestem pytana o zmianę i dopiero po wyrażeniu zgody zmieniają mi grafik.
1
Ola 2015-08-24 17:46
Chcę się wypowiedzieć jako klientka - Zara to kolejny badziewny sklep, który traktuje klientów jak złodziei. To sprawdzanie ubrań przed wejściem do poczekalni i konieczność przystawiania torebki do czujnika jest upokarzające. Z tego właśnie powodu nie będę tam kupować, radzę zmienić te żenujące zwyczaje!
7
Lizka 2015-09-07 14:01
hej! ja pracowałam w Zarze dwa lata i polecam! To była moja pierwsza praca, naprawdę dobry start. Od razu dostaje się umowę o pracę (1000 zł brutto, plus premia - wielkość zależna od obrotów sklepu danym miesiącu) ogólnie wychodzi ok 10/11 zł za godzinę. Pakiet socjalny, opieka medyczna, karta rabatowa do wszystkich sklepów INDITEXu, możliwość kupienia karty multisport w niskiej cenie. Na święta i urodziny dostaje się bony. Praca zmianowa. Fajna dla studentów dziennych, bo można chodzić na popołudnia, po zajęciach ;) Jest dużo pracy, obowiązków, trzeba pracować szybko i przede wszystkim obsługiwać klientów i być zawsze uśmiechniętym i miłym! Praca naprawdę fajna, ale nie na całe życie, chyba, ze się wkręcisz i będziesz chciał awansować i kiedyś zostać np dyrektorem sklepu :) A jeśli nie, to fajnie mieć to w CV, pracodawcy dobrze na to patrzą. POLECAM
2
Klientka 2015-09-07 20:32
Robiąc zakupy w Zarze w Promenadzie byłam świadkiem niemiłej sytuacji... Gdy udałam się do przymierzalni z wybranymi przeze mnie ubraniami usłyszałam rozmowę menadżera/kierownika z pracownikiem. Pani menadżer, blond kręcone włosy, w bardzo niemiły sposób zwracała uwagę pracownikowi. Na przymierzalni obsługiwała mnie miła, młodziutka dziewczyna, która bardzo mi pomogła wybierając spodnie i płaszcz. Jednakże po wyjściu z przymierzalni znowu usłyszałam, jak ta sama pani menadżer zwraca uwagę pracownicy... W takiej atmosferze aż odechciewa się robić zakupy, a co dopiero pracować ? Po kilku minutach co zobaczyłam znowu? Jak kolejnemu pracownikowi ta pani zwraca uwagę (jak widać było to bardzo zauważalne nawet dla klienta). Biedne dziewczyny...
14
Anex 2015-09-10 13:54
Ja nie narzekam na pracę w ZARZE. Praca fizyczna mi nie przeszkadza. Jak się człowiek wkręci to i pracuje się dobrze. Atmosfera w pracy świetna, przemili ludzie. Można się dogadać z każdym, premie przyzwoite. To moja pierwsza praca i jest ok. Co kto lubi, jak na start to polecam.
2
Benny 2015-09-28 19:31
Odradzam prace w zarze przynajmniej w Bydgoszczy, wieczny mobbing ze strony managerow, chca aby pracownik wykonywal ich prace, a potem narzekaja ze nie wypelnil swoich obowiazkow a takze nie zrobil czegos za nich. Grafik zmienia sie bardzo czesto. Regionalne struktury umywaja rece i nie widza co sie dzieje. Obgadywanie pracownikow, wysmiewanie ich jest na porzadku dziennym. Telefon z pracy jest codziennie, i to po to zeby cie zjeb...ac. Nie motywuja do pracy. Nie uznaja twojego czasu wolnego. Jezeli pracujesz w zarze to nalezysz do nich.
8
ewa 2015-09-30 00:13
Nikt Ci nie karze kupować tam rzeczy, złodziei jest masa a to są środki bezpieczeństwa.
2
beeznes 2015-11-09 23:46
Hej, czy jest tu ktos kto pracowal w zara home i jest w stanie cokolwiek o tej pracy opowiedziec? :) :) :)
Pracownik 2015-11-19 14:13
Ha ha ha rozbawiło mnie to że ponoć pracownik zostaje zwolniony jak donosi na innych... w INDITEX to chyba właśnie na odwrót!!! Jak wchodzisz w tyłek i kablujesz to czeka cię szybki wręcz błyskawiczny awans, a jak dodasz jeszcze kablowanie po innych brandach i sklepach to w ogóle czeka cię świetlana przyszłość!

Wiem bo pracowałam, wiem bo widziałam jacy ludzie awansowali: którzy wspinali się na cudzych plecach i krzywdzie i pracowitości również cudzej!

Dla mnie to by [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a pracowałam w innych sklepach nie mniej ambitnych, również na wskaźnikach i będę odradzała wszystkim.

Niestety prócz dobrych zarobków i pakietu medycznego nie ma tam plusów- ciągłe wywieranie presji, nigdy pozytywnych opinii wręcz na siłę szukanie negatywów twojej pracy byle tylko pocisnąć. Większość moich przełożonych niestety niekompetentna, dużo chamstwa i agresji słownej żeby nie powiedzieć prosto MOBBING.

Bardzo źle wspominam tamtą pracę, wymioty i biegunki na porządku dziennym, dziewczyny płaczące po zapleczach i wieczna rotacja... nie bez powodu!

Gdzie tkwi błąd tej firmy?
- niekompetentny zarząd który nie motywuje a niszczy psychicznie
- zła organizacja pracy
- wyśrubowane normy nie do zrealizowania
- brak współpracy na wszystkich szczeblach sieci

I na koniec powiem: nie byłam leniem, ani słabeuszem, bo w następnej firmie pokazałam swój potencjał i byłam najlepszym kiero w całej Polsce tej zagranicznej marki.
Inditex mnie zwolnił bo szanowałam siebie i ludzi którzy ze mną pracowali (nikt dzisiaj nie pracuje w tej firmie ze wszystkich których wtedy poznałam- to też o czymś świadczy).
11
wpaulina 2015-11-21 11:06
Witam
Piszę pracę magisterską odnośnie sklepu ZARA, bardzo prosiła bym o pomoc pracowników/byłych pracowników o wypełnienie ankiety odnośnie zadowolenia z pracy w ZARA, ankieta ma dosłownie 6 pytań zamkniętych. Dziekuję bardzo za pomoc ;)
(usunięte przez administratora)
1
Dominika Sawicka-Grzesiak 2015-12-08 14:48
Chętnie pomogę:)
Jojoba 2016-02-05 12:47
Firma bardzo ale to bardzo nieprzyjazna młodym matką więc nawet jak już macie umowę na czas nieokreślony i zachodzicie w ciąże to potem powrót jest bardzo ciężki. Chyba że bardzo ale to bardzo wchodziłaś kierownikowi w d... i Cię lubi to są szanse na powrót. Ich kadrowcy i prawnicy robią wszystko aby było pod górkę i zawsze znajdą "coś:. I to nie tylko w sklepach- mam znajomą w biurze i po jej obserwacjach tam też mimo że pracujesz kilka lat to procent kobiet które wracają po urlopie macierzyńskim jest malutki bo przeważnie kogoś na Twoje miejsce zatrudniają a potem Ci mówią SORRY albo proponują stanowisko "na wyjazdach" co dla młodych mam jest nie do zaakceptowania, ona dlatego cały czas się boi zajść w ciąże mimo że od dawna o tym myśli.
Ogólnie firma bardzo na NIE dla MAM!!!
Pracująca- NIEZADOWOLONA 2016-02-14 19:42
Szczerze? NIE
niktwazny 2016-05-06 00:13
dużo złodziei to i kontrola musi być
chopin 2016-05-11 14:32
Cześć, mam pytanie czy są może jakieś karnety sportowe ? Jeżeli tak, to czy zara coś do nich dopłaca, czy sam musiałbym za nie płacić ?
były pracownik 2016-05-14 19:10
Pracowałam w Zarze w Promenadzie w Warszawie przez jakiś czas. Odradzam wchodzenia do tego sklepu, dyrektorka stosuje mobbing w pracy, drze się na pracowników, stres w pracy jest niesamowity. Ostatnio dzień wcześniej zmieniono mi grafik, nie pytając mnie czy będą mogła pracować w innych godzinach, nie informując mnie o zmianie godzin pracy. Nie jest to zgodne z prawem, ale nikogo w Zarze to nie interesuje. Przez to, że poprosiłam o urlop na żądanie, usłyszałam że nie muszę się więcej pokazywać w pracy.
3
wolna123 2016-06-09 15:38
Zgadzam się w 100 % , praca w tej firmie to porażka! Zmieniają grafik bez wiedzy pracownika, po pewnym czasie człowiek popada w obłęd i odświeża ten grafik kilka razy dziennie czy aby nic się nie zmieniło. Sms'y i telefony od menedzerów w wole dni są na porządku dziennym i to nawet w nocy czy o 6 rano! Dają umowę na pół etatu a człowiek pracuje na cały (studiuję) i to czasem 8 dni pod rząd w tym zmiany po 10, 12 h (serio! - kiedy poprosiłam o jeden dzień wolny w tygodniu usłyszałam tekst "zamień się z kimś" a prośby grafikowe nie są często brane pod uwagę!). W pracy atmosfera jest nie do zniesienia, wszyscy w wiecznym stresie i napuszeni. Brak dobrego przeszkolenia, o wszystko wciąż trzeba dopytywać przy czym każdy mówi coś innego, menedzerowie mają Cię w czterech literach (nie miałam w ogóle doświadczenia w tej branży ale nie była to moja pierwsza praca i było to dla mnie nie do pomyślenia)
2
wolna123 2016-06-09 15:53
Dodam jeszcze że często była zbyt mała obstawa na sklepie (4 osoby!) i człowiek miał problem nawet z tym żeby wyjść do toalety czy na przerwę. A zostawanie po godzinach to norma. Stanowczo nie polecam tam pracy, chyba że ktoś ma nerwy ze stali i żyje tylko po to zeby zapieprzać 7 dni w tygodniu. Można się tylko wrzodów nabawić a gówno zarobić. Żeby była jasność piszę o pracy w jednym ze sklepów na terenie Krakowa, ale z tego co widzę wszędzie jest podobnie. Suma sumarum stanowczo odradzam.
4
Nowa 2016-07-06 11:31
Czy ktoś pracował w ZARA HOME w Złotych Tarasach? Napiszcie proszę wrażenia. Chcę tam aplikować. Dzięki
Dominika 2016-07-06 12:28
Ludzie liczycie, ze wewnetrzny awans spadnie Wam z nieba, a ciekawa jestem jak wielu z Was wyszlo z inicjatywa i aplikowalo na stanowiska w ogloszeniach, ktore co tydzien sa aktualizowane i wywieszane do naszej wiadomosci.
Ella 2016-07-06 19:10
Czy to była może galeria Krakowska?
zaralove 2016-07-15 07:42
1. Nierowne traktowanie dzialow (wszyscy maja zap... na dział damski, reszta jest niewazna. Nie raz nie pojdziesz sie przez kilka godz. wysikać, bo jest sie na dzieciecym samemu.
2. Ciągłe telefony w wolnym czasie pracowników. Nawet na urlopie dzwonią, ze potrzebują Cię do pracy i czy musisz byc na tym urlopie
3. Zmiany w grafiku bez wiedzy pracowników. Masz w ten dzien egzamin? Wizyte u lekarza, na którą czekałaś długi czas? Twój problem! Masz byc w pracy!
4. Nie chce im sie szkolic nowych pracowników. Jesli pracownicy o dluzszym stazu nie wezmą sie w wolnej chwili (a takich jest bardzo malo) za ich edukacje to sami będą zapier... Za siebie i za nich. A nowi stoja i gapią sie w sciany, albo przegladaja sobie ciuszki. Najgorzej jesli ktos nie ma ambicji i samemu nie wychodzi z inicjatywa by si3czegos nauczyc. Bywa, ze sa dziewczyny, ktore pracuja po 2lata, a jedyne co potrafia to skladac ciuchy na zamkniecie i to tez byle jak, ale liżą 4litery kiero i tak sovie tam siedza w roli maskotki i nic nie robią.
5.Im wyzsze stanowisko tym mniej robią. Stoją sobie 8h przed Tgt i udają, ze jest tam cos ważnego, tak jakby przychodzilo milion maili dziennie i caly dzien musieli je czytac. Lub po prostu przejda sie po dzialach, zjadą ludzi i idą sobie posiedzieć na socjalu.
6. 11h doby pracowniczej? Zapomnij. Jesli jestes dobra to zasuwasz w czwartek do 21:30, a w pt przychodzisz na 6:00 na dostawę,"bo Ty dasz radę", "potrzebujemy Ciebie, nowe nie dadza rady", "musisz byc, a kogo ja mam wziac" , "jutro mogla by przyjsc x y i z. Nie chce ich, wolne. A a, b i c nie byly jeszcze na dostawie i nie ogarniają". Aaa... Pamietaj tylko by wpisac sie na listę pozniej, bo w Tete nie wejdzie. Tak, bo łatwiej jak juz powiedzialam wczesniej wykorzystywac do cna kompetentych pracownikow, niz poswiecic trochę czasu na wyszkolenie reszty.


Kochana Zarko w Rivierze w Gdyni, tak to o Tobie.

Jesli ktos lubi byc traktowany jak g... To zapraszam. Jesli masz choc odrobine mózgu i szacunku do siebie - poszukaj sobie innej pracy.
14
Tolka__ 2016-08-09 11:08
Czy ktoś wie jki jest pakiet medyczny do Luxmedu? Pracuje od niedawna ale pracodawca noe jest mi w stanie dokładnie powiedzieć a w Luxmedzie mówią w informacje na ten temat są u pracodawcy...trochę uciążliwe umawiać się i nie wiedząc czy się zapłaci czy nie.
robol 2016-08-19 00:49
Piekło.
Jestem tzw. pracownikiem z długim stażem. O ile, kiedy zaczynałam pracę dało się tam jakoś wytrzymać, o tyle dziś jest to swego rodzaju piekło dla pracowników. Ciężko było zawsze, mydlenie oczu było zawsze, ale... Kiedyś można było spędzić 9 godzin w pracy, w fajnym zespole, z managerami, którzy szanowali swoich pracowników, kumplowali się z nimi, czasem szli na piwo czy jakąś imprezę. Dziś pracownik to robol, nic nie znaczący robak, a teksty typu "nikt nie trzyma cię tu na siłę, jak ci nie pasuje, znajdziemy sobie inną" są na porządku dziennym. Podobnie zresztą jak nie udzielanie urlopów na żądanie, zmienianie grafików bez wiedzy i z dnia na dzień, mobbing, straszenie ucinaniem premii i konsekwencjami, pospieszanie i zarzucanie dodatkowymi obowiązkami osób pracujących w składzie z niegdyś 8-10 osób do 4-5 (nawet robot by się przegrzał). Co ciekawe, kiedy pracownik się rozchoruje i śmie pójść do lekarza, słyszy że jest nieodpowiedzialny i niepoważny, symuluje, specjalnie dezorganizuje pracę zespołu. Nie daj boże dziewczyna zwija się z bólu w pierwszy dzień okresu czy słania z gorączką - usłyszy od szefowej, że przecież nic jej nie jest. Pamiętam jak kiedyś prawie mdlałam z migreną i obstawił mnie wianuszek menadżerów, wszyscy chętni odwieźć mnie do domu, z garścią rad i prochów przeciwbólowych próbowali jakoś pomóc, Tak było jakieś dwa lata temu. W czerwcu tego roku trzęsłam się od gorączki, lało mi się z nosa, charczałam zamiast mówić i nie dałam rady ustać na nogach, kazali mi więc iść na magazyn i na siedząco przyklejać ceny do metek, bo przecież nic mi nie jest. Kiedy później zgłaszałam l4 dowiedziałam się, że nie szanuję swojej pracy i współpracowników.
Zara obiecuje super premie, wewnętrzne awanse, kokosy i cuda na kiju. Prawda jest taka, że po kilku podwyżkach zarabiam dziś mniej niż kilka lat temu (tną premie jak tylko mogą) a szkolenia na wyższe stanowisko zapewniane miałam z dziesięć razy, po czym okazywało się, że po po kilku miesiącach pracy awansują kogoś, kto robi niewiele, za to tyłki liże przykładnie.
Ja kończę swoją przygodę z tym miejscem. Nie mam ochoty na ciągłe upokorzenia, brak szacunku ze strony pracodawcy, wieczne zmęczenie fizyczne i psychiczne. Dodam tylko, że podobno szkoda, że odchodzi taki dobry pracownik. Ale... ta sama kierowniczka powiedziała też, że niewiele obchodzi ją moje zdanie na jakikolwiek temat, bo jestem tu tylko nic nie znaczącym pracownikiem.
Życzę im powodzenia, a wam, byście omijali to miejsce szerokim łukiem. Jeśli macie do siebie choć odrobinę szacunku.
ps. Warszawa.
5
paulina 2016-08-25 18:14
no niestety potwierdzam powyższe opinie. zero szacunku dla pracownika. szeroko chwalony przez managerow optimus stal sie udręka dla pracowników działu. 1 osoba musi robić to co kiedys robiły 2-3. za te same pieniądze. przykre ale prawdziwe. regionalni oderwani od rzeczywistości, widza tylko liczby i tabelki a nie biorą pod uwage realiów pracy w sklepie. nie polecam pracy tam nikomu..
5
Kura 2016-08-26 19:55
Niestety te wszystkie negatywne opinie to szczera prawda!!! Pracuje w inditexie od 11 lat i to co sie dzieje od zeszłego roku a mianowicie odkąd wszedł szeroko chwalony OPTIMUS to jeden wieki koszmar!!!podpisuje sie obiema rękoma pod wcześniejszymi negatywnymi opiniami. I sama zastanawiam sie jak długo jeszcze wytrzymam.....
4
MH 2016-08-26 20:01
Skoro tak jest to należy oddać sprawę do Sądu, oskarżyć o mobbing, wykorzystywanie..... . Zapłacą odszkodowanie to zmienią zasady pracy.
5
lok 2016-08-28 21:25
mogę napisac jako klient poziom obsługi w szczecinie w zarze poniżej krytyki
1
Malina95 2016-08-30 00:40
Hej,ja pracuje w zarze i jesli nie jestes obibokiem to dasz sobie rade.pracowalam w 4 zarach w wa-wie,sa sklepy ktore odradzam Arkadia (aktualna p.Sylwia dyrektor stosuje mobbing,krzyczy na pracownikow ale i na managerow a sama rzadko kiedy na sklepie pomogla sprzatac)albo Zlote Tarasy bardzo ciezko nikt nie ma dla Ciebie czasu.ale sa tez takie w ktorych pracuje sie lzej za te same pieniądze (Mokotow,Blue) i dyrektorki w porzadku i czasu wiecej Ci poswiecaja.jesli chodzi o zarobki to jak sie starasz to Cie docenia dodatkowa premia .rzeczywiscie ktos pisal ze jak wzzedl Optimus to jest ciezej ok,ale jak sie ma fajna ekipe z managerka ktora reka w reke z Toba roznosi to i pozne wyjscia znosi sie lepiej. Wiadomo nie jest to praca na cale zycie ale jak mam pierdziec w stolek to wole te pol etatu.
Sytuacje z grafikiem rzadkosc,11h odpoczynku- dyrektorka ma fiola na tym punkcie i bardzo tego przestrzega.wiec jest ok. Rabat 25%, multisport,bony duzy plus.Grunt to spoko ekipa.raczej polecam
3
Elena 2016-09-02 22:38
Pracuje w Zarze od 6 miesięcy, i mówiąc szczerze jest mega tempo pracy i sa dni kiedy jest bardzo cieżko, i sa menadżerowie z którymi ciężej sie współpracuje, ale zawsze mozna sie dogadać, a moje prośby grafikowi sa respektowane, grafik jest elastyczny, ale niezależnie jak ktos studiuje mozna wszystko zgrać. obecnie mamy dobra ekipę.To norma ze zdarza sie telefon w dnia na dzien ze ktos jest potrzebny na dostawę albo na wcześniejsza godzinę, ale zawsze mozna sie dogadać, pozmieniać . To nie praca na całe życie ale dle młodych osob polecam. Rabaty, premia od sprzedaży, bony ja święta to plusy tej pracy.
mikolaj 2016-09-08 23:31
hej, zarobki w porzadku-na reke ok 1000zl(pol etatu). choc sam juz nie pracuje w firmie zlego slowa nie moge powiedziec o zarze w Promenadzie, bo naprawde mozna sie dogadac tym bardziej ze managerowie sami zaczynali od sprzedawcy wiec rozumieja egzaminy, zamieniaja grafiki itp.
mikolaj 2016-09-08 23:32
hej, zarobki w porzadku-na reke ok 1000zl(pol etatu). choc sam juz nie pracuje w firmie zlego slowa nie moge powiedziec o zarze w Promenadzie, bo naprawde mozna sie dogadac tym bardziej ze managerowie sami zaczynali od sprzedawcy wiec rozumieja egzaminy, zamieniaja grafiki itp.
M 2016-10-21 23:20
Wszyscy maja umowę o pracę.
marzycielka 2016-11-09 23:19
a jeśli chodzi o pieniądze za L4 to przychodzą razem z wypłatą 10?
Mon 2016-12-14 12:34
A do dzwonić się na salony to dopiero ..jak wygrać 6 w totolotka ...to po co te numery są podawane porazka
1
Marta 2016-12-28 00:40
Mam pytanie do bylych/obecnych pracowników Zary. Na czym polega optimus? Skąd te narzekania na ten system?
1
Mnmmm 2017-01-13 14:57
W 100% sie zgadzam, pracowałem w zarze na magazynie, ciagle zmieniali mi grafik. Przez 8h pracy mogłem usiąść tylko podczas 20min przerwy. Jak raz usiadłem na drabince na chwile to od razu opiernicz. Tyrasz a oni maja pretensje ze za wolno pracujesz.... odradzam prace w tej firmie ale jeśli ktoś jest zdesperowany to nawet i tam wytrzyma
1
A 2017-01-24 09:06
Myslalby kto. Tylko w polsce takie glupie zwyczaje za granica nie ma czegos takiego jak przykladanie torebkianka
1
Pigeon 2017-02-03 10:12
Jeżeli jesteś pracowity, ambitny to zostanie to zauważone. Fakt, praca fizyczna, ale za siedzenie Ci nikt nie zapłaci. Przychodząc do tej sieciówki powinieneś wiedzieć, że nie będziesz tylko układał ciuszków.. Ja nie mogę narzekać, menagerowie, dyrektor sklepu oraz cały team bardzo pomocny oraz przyjazny. Nie zdarzyło mi się jeszcze usłyszeć przykrego słowa. Wręcz odwrotnie, codziennie jakaś miła i pozytywną opinia na mój temat, (nie kabluje i nie wchodzę nikomu w 4litery) po prostu wykonuje swoje obowiązki rzetelnie i dokładnie.
Pakiet socjalny jak najbardziej na +, problemu z grafikiem nie ma. Są respektowane moje prośby odnośnie godzin pracy oraz dni wolnych. Czasem owszem zdarzy się, że dzwonią w dzień wolny z prośbą o przyjście do pracy, ale nie jest to przymus. Zdarzało mi się odmówić, ale nie mam z tego tytułu żadnych nieprzyjemności.
Ps.Poznań
1
Kamila 2017-02-26 01:38
A ja mam pytanie do innych pracownikow- czy magazynier ma również obowiązek pracowac również jako sprzedawnca? Zaczęłam pracę tydzien temu, w umowie mój angaż okreslony jest jako sprzedawca/kasjer, jednak na sklepie wszyscy mówią że jestem magazynierem. W tej sytuacji mam podwojny zapieprz, musze ogarnąć co gdzie jest na kazdym dziale sklepu, a później na magazynie. Nie wiem w jakiej godzinie gdzie będę pracować bo menadżer robi sobie ze mnie jaja i rzuca mną z działu na dział. Nie wiem czy w takiej sytuacji mam się zapytac menadżera gdzie mam ostateczie pracować , czy to jest na porządku dziennym (tzn zgodne z prawem). Dodam tylko że nikt inny u mnie w sklepie nie ma takiej podwójnej pracy. Niektórzy podchodzą do mnie zdziwieni i pytają jakim cudem ja stoję teraz np na dziale dziecięcym skoro jestem magazynierem.
Maja 2017-04-03 12:49
@Pigeon rozumiem, że praca w firmie Ci odpowiada. Chętnie dowiemy się więcej na temat benefitów jakie ZARA oferuje swoim pracownikom.
zxc 2017-04-13 19:27
To akurat bardzo normalne, zależy od tego, na którym dziale brakuje akurat ludzi, gdzie wypadło L4 albo UŻ. Podobno nie ma teraz czegoś takiego jak praca na konkretnym dziale, jest się po prostu pracownikiem sklepu. U mnie każdego tak rzucają, byłam już na każdym dziale i na magazynie, mimo, że 'na stałe' jestem na Nino. Rób co masz robić i nie przejmuj się, że nie ogarniasz działu, roznosisz jedną rzecz pół godziny, to już ich problem. Wiem, że to ciężkie ale naucz się olewać i będzie ok ;)
2
Slawcio 2017-05-12 16:36
Marka Zara firma Inditex. Pierwszy raz dostałem szansę pracy w branży odzieżowej. Poznałem wielu otwartych i wartościowych ludzi z którymi miałem przyjemność dzielić czas i przestrzeń w pracy. Szczególnie pomocni okazywali się pracownicy niższego szczebla czyli będącymi na tym samym lub podobnym stanowisku co ja. Ich nie oceniona pomoc polegała w dużej mierze na tym że byli skłonni poświęcić mi dłuższą chwilę na wytłumaczenie spraw niezbędnych do wykonywania pracy. Wiec gdy miałem pytanie jak pracować na „dzornadzie” gdy jest błąd „ np. anteny” to od niższego szczebla dostałem pomocną odpowiedz czyli to jest problem „gana” albo go trzeba naładować albo przycisnąć odpowiedzi guzik. Po wymianie tylko tej części „dzornada” działała i inni pracownicy po mnie tez mogli korzystać z sprawnego sprzętu. Gdy jednak zadałem to samo pytanie przedtem przedstawicielce szabla kierowniczego dostałem odpowiedź, że nie mam czasu i że mam poszukać sobie innej sprawnej „dzornady” jak najszybciej. Kolejnego dnia poruszyłem kwestię sprzętu z szczeblem dyrektorskim sklepu. Chciałem się dowiedzieć czy są jakieś spisane informacje co robić gdy pojawi się konkretny błąd urządzeni i jak najlepiej jest go obsłużyć. Dostałem informację że przecież wszystkie „dzornady” świetnie działają. Zadano mi też pytanie czy w wiec mamy robić szkolenie tylko dla ciebie? Zmieszany, zdziwiony i speszony odpowiedziałem - „no nie”. Choć tak naprawdę chciałbym mieć szkolenie z obsługi sprzętu i wcale nie muszę być przecież na nim sam. Warto przypomnieć że sytuacja miała miejsce w ok 2,3 tygodniu mojej pracy. Niestety przykładów w których mam uzasadniane wątpliwości co do niskiej jakości szkolenie jest więcej. Pamiętam sytuację w której mój opis nowego stanowiska pracy trwał ok 30 sekund. W danej sytuacji trzeba również rozgrzeszyć kierownika bo bardzo spieszyła się z wypełnieniem innych palących obowiązków. Dopiero za drugim razem gdy robiłem podobną rzecz wytłumaczono mi ją dokładniej. Inna sytuacja miała miejsce w mój pierwszy dzień pracy. Jedna z menadżerów (kierowników) jak zobaczyła, jak jej zdaniem ,zrobiłem bardzo mało przez 6 godzin poszła od razu z tym do pani dyrektor. Ja rozumiem i przyznaję się że na pewno nie wykonałem tyle pracy ile było przewidziane ale pójście z tym od razu w 1 dzień do dyrektora wydaje mi się reakcję co najmniej przesadną. Gdy rozmawiałem z Asią ( jedną z mich kierowniczek), że wykonuję swoją pracę jak najlepiej umiem i wiem że to jest za wolno ale z biegiem czasu mam nadzieję, że się wyrobię ale teraz potrzebuję więcej czasu bo jestem nowym pracownikiem to dostałem odpowiedź ,że system (w którym przydziela się się godziny pracownika) nie rozróża na pracownika nowego a doświadczonego, więc zrozumiałem że od pierwszego dnia mam być pracownikiem tak produktywnym jak doświadczony pracownik. Jak podzieliłem się kiedyś moim punktem widzenia z inną panią kierownik Adą dowiedziałem się że nowemu pracownikowi powinno bardzo zależeć na nowej pracy. Pani Ada oczywiści ma rację w tym co mówi ale sugeruje również, że mi nie zależy, z czym już się zgodzić nie mogłem. Zawsze byłem przebrany i gotowy do pracy, co najmniej parę minut szybciej na sklepie, żeby się wpisać, poszukać sprawnej „dzornady” i ipoda. Jak trzeba było coś dokończyć to zostałem dłużej. Podałem pełną dyspozycyjność, żeby kierownik który będzie układać grafik miał prościej. Poniżej wymieniłem parę sytuacji których byłem częścią, i których myślę, że warto unikać w przyszłości:

- nie dostałem razem z umową książeczki „dobrze że jesteś”. Dopiero po wielokrotnym dopraszaniu się w około 2,3 tygodniu dostałem powyższą książeczkę która nosiła ślady już użytkowania przez kogoś innego.

- nie doczekałem się całego kompletnego uniformu. Buty dostałem od razu ale reszty już nie. Wielokrotnie rożne osoby z szczebla kierowniczego lub dyrektorskiego pytałem się o koszulę i spodnie dla mnie ale nigdy nie udało się tego załatwić do końca.

- kierownictwo samo z siebie nie poinformowało mnie o możliwości odebrania bonu. Tylko dzięki informacji od koleżanki miałem świadomość że coś takiego mi ( jak i wszystkim innym ) się należy.
Dopiero przy przekazywaniu mi informacji o końcu współpracy zapytałem się i odebrałem bon.

Trzeba pamiętać, że zawsze nowy pracownik będzie wykonywał pracę wolniej niej od pracownika z długim doświadczeniem i trzeba poświęcić mu więcej czasu. Z czasem będzie swoją pracę wykonywał lepiej i szybciej. Wiele firm stosuje tak zwany okres ochronny dla nowego pracownika ażeby miał czas się wdrożyć. Jak się okazało nie dane było mi się rozwinąć.

Na samym końcu chciałbym podkreślić, że mam pozytywne skojarzenia z firmą Inditex. Ostatnio w Zarze kupiłem sobie koszulę, spodnie i marynarkę. Mimo wszystko cieszę się, że miałem szansę choć przez chwilę być częścią międzynarodowego świata mody.
1
Maja 2017-07-18 09:02
@Slawcio
dziękuję za tak szczegółowe odpisanie Twoich doświadczeń z pracy w ZARA. Rozumiem, że dobrze wspominasz czas spędzony w firmie, jednak wystąpiły podczas niego sytuacje, które warto by poprawić.
Ktoś z Was miał podobne doświadczenia? Możecie się odnieść do opinii @Slawcio?
elvis a nie levi's 2017-07-23 14:38
kochani szybkie pytanko :ile zarabia sie na wejście sprzedawca w Warszawie?czy sa roznice miedzy roznymi markami INDITEXU t.j. czy takie same stawki w Massimo Dutti, ZARZE, Pull&bear czy stawka jest taka sama.
Z gory dzieki za odp. PZDR
MZ 2017-08-09 14:41
Rozumiem, że korona Pani z głowy spadnie przykładając torebkę do płyty? Nie podobają się Pani zasady panujące w sklepie, proszę nie wchodzić - jeśli Pani nie kupi, zrobi to ktoś inny. Są to standardowe przepisy bezpieczeństwa w sklepie ale widać, że Polska jest na tyle zacofana, że i to przeszkadza. Proszę mi uwierzyć ale w innych krajach Europejskich standardy bezpieczeństwa są jeszcze bardziej restrykcyjne a klientom to nie przeszkadza. Najlepiej jakbyśmy olali klientów a Ci neiuczciwi, wynieśli Nam połowę towaru. Niestety sprzedaż to Nasza premia, więc dabmy o to żeby zmniejszyć kardzieże.
Zostaw swoją opinię o ZARA - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZARA