logo Easy Finance

Easy Finance

Poznań

Opinie o Easy Finance

anonim 2011-02-08 23:23
Ja się dziwie, że ta firma jeszcze funkcjonuje na rynku.(usunięte przez administratora)Przez ostatni rok pracowało tam więcej osób niż w 5 oddziałach konkurencji przez 10 lat :-)
Osoby planujace podjęcie tam pracy proszę aby dali sobie spokój juz na etapie samego pomysłu...
6
gal_anonim 2011-02-11 09:20
czy ktos wie jakie sa zarobki w easy-finance? mimo wszystko mam zamiar starac sie tam o prace tylko nie wiem na co moge liczyc jezeli chodzi o kwestie finansowa. gdyby ktos byl tak mily i podal jakies widelki podstawy w przypadku pracy jako doradca byloby mi latwiej. z gory dzieki.
3
anonim 2011-02-15 09:23
Upss... Widzę, ze otworzyliśmy Puszkę Pandory...
Czekam na kolejne miłe wpisy...
ss 2013-03-28 22:38
naprawdę*... ktoś kto robi takie byki nie powinien negatywnie sie wypowiadac o pracy w biurze brokerskim... juz wiesz dlaczego tam nie pracujesz:)
carson 2014-03-05 21:15
to, że tu nic nie ma to świadczy tylko o tym, że pracownicy nie mają nic do powiedzenia. Może to dobrze, bo nie narzekają
1
subotnik 2014-04-11 18:42
czy korzystał ktoś z Was z oferty współpracy z Easy Finance? opłaca się z nimi robić taki deal czy raczej nie?
5
lendo 2014-04-30 22:25
myślę, że kilka osób by się znalazło. Inaczej już dawno Easy Finance skończyło by przygodę z polskim rynkiem
nieroztropny 2014-07-21 15:02
nie polecam ,co innego obiecują przed podpisaniem umowy -co innego po podpisaniu a interpretacja zawsze jest na ich korzyść...
ZOMO70 2014-10-27 20:01
Mnie zastanawia, że ANONIM już nigdy nie wrócił do tematu...
Zespół Easy-Finance 2014-11-13 14:49
Odnośnie strony to w ciągu 2 tygodni zostanie ona odświezona.

Wg nas o jakości firmy nie świadczy strona a pracownicy, który w niej pracują, a są to specjaliści w swojej dziedzinie.

pozdrawia
Zespół Easy-Finance
Zespół Easy-Finance 2014-12-11 23:04
Proszę o przysłanie CV na adres rekrutacja@easy-finance.pl
wanda cebula 2015-02-17 16:25
doradztwo finansowe to bardzo trudne sprawy i wielka odpowiedzialność więc w nsprawie tych finansów potrzebują waszego doradztwa - czy praca w tej firmie się opłaca? proszę oczywiście o w miarę możliwości jak najbardziej konkretne i precyzyjne odpowiedzi.ogólnie to w takiego typu firmie jest szansa na umowe o pracę?
Ula 2016-09-13 13:29
Pracowałam i mogę polecić.Wynagrodzenie na czas,sympatyczne kierownictwo i pomocny zespół.
zytja 2016-09-13 13:58
@Ula a na jakim stanowisku pracujesz? I wiesz może, gdzie tu szukać ofert pracy? Próbowałam szukać nowych rekrutacji na ich stronie internetowej, ale nie mogę tam nic znaleźć na temat pracy w Easy Finance
Katarzyna 2017-06-19 14:34
Drodzy Państwo nigdy wcześniej nie opiniowałam firmy w której byłam rekrutowana, jednak po spotkaniu w Easy Finance w Poznaniu, stwierdziłam że warto. Tak więc zacznijmy od początku- Na spotkanie umówiona byłam z Właścicielką firmy. Wchodząc do biura, drzwi otworzył mi Pan ubrany w t-shirt, domyślam się, że był pracownikiem, ponieważ użył sformułowania - Szefowa zaraz przyjdzie. Cóż ubiór na wstępie nie robi dobrego wrażenia, ale do tego jeszcze wrócimy. Biuro bardzo efektowne, dające złudzenie profesjonalizmu. Po pięciu minutach oczekiwania w salce konferencyjnej, niestety na spotkanie nie przyszła umówiona osoba, jednak mężczyzna w żaden sposób nie tłumacząc zaszłej zmiany. Początkowo byłam przekonana, że na rozmowę przyjdzie druga osoba, gdyż cięzko mi było wyobrazić sobie, że będę rekrutowana przez mężczyznę w krótkim rękawku. Owszem dziś jest bardzo ciepło, niezależnie jednak od warunków pogodowych, w branży finansowej bezwzględnie obowiązuje koszula z długim rękawem, nie wspominając o marynarce. Pan próbujący prowadzić rekrutacje ( słowo próbujący jest użyte trafnie) okazał się być Dyrektorem Generalnym. Podsumowując wizytówkę firmy, którą z pewnością jest Dyrektor każdej instytucji, jest nieprzystosowana wizualnie do panujących kanonów dress code. Zajmijmy się retoryką. W pierwszych dwóch zdaniach opowiedziałam o sobie - pracuje w pośrednictwie finansowym od dwóch lat, informacja dla Państwa. Dyrektor Generalny
( takie stanowisko piastuje wg. wizytówki ) zażądał informacji o ilości moich stałych klientów oraz wskazania firm które korzystały do tej pory z moich usług. Otóż Drodzy Państwo żaden ''rekruter'' nie ma prawa zadawać takich pytań, oczywiście odmówiłam odpowiedzi z wyjaśnieniem dlaczego tego nie zrobię. Moja odmowa, wzbudziła ten poziom agresji, który nazywany jest arogancją i próbą potraktowania rozmówcy, bynajmniej nie po partnersku. Polemika, która nastała na temat jak powinna wyglądać rozmowa kwalifikacyjna, niestety uwidoczniła słabości mojego rozmówcy. Jeśli Wasz rozmówca nie potrafi prowadzić rozmowy na oczekiwanym poziomie adekwatnym do stanowiska, zastanówcie się proszę czy chcecie być reprezentowani okazując się taką wizytówką. Dla tych którzy nie wiedzą, pierwsza rozmowa rekrutacyjna ma wymiar poznawczy. Firma rekrutująca bada potencjał przyszłego pracownika ( w jaki sposób ? są techniki, które należy zgłębić, by nie ośmieszyć się tak jak Dyrektor Easy Finance) bada potrzeby, oczekiwania względem pracodawcy itp. Potencjalnemu przyszłemu pracownikowi należy na wstępie krótko przedstawić firmę, zarysować profil oraz domenę zawodową którą się kieruje. Po takim spotkaniu obie strony mają obowiązek podjęcia decyzji czy są zainteresowane potencjalną współpracą. Ja w przypadku opisywanej wcześniej rozmowy, decyzje negatywną podjęłam w pierwszej minucie. Reasumując tylko osoby proste, używają stanowiska by pokazać swoją wyższość. Bardzo rzadkie zjawisko, powiem Państwu. Na co dzień mam kontakt z Dyrektorami Banków oraz firm poza bankowych i do tej pory nie miałam przyjemności odbyć trzy minutowej rozmowy, która nie opierała się na relacji partnerskiej. Kończąc przewrotnie, zachęcam do spotkania pod tytułem : Jak nie należy rekrutować. Pozdrawiam
2
Dyrektor Generalny 2017-06-19 17:49
Szanowna Pani Katarzyno

W odpowiedzi na Pani wpis chciałbym wszystkich czytelników poinformować , że Pani Katarzyna przyszła na rozmowę rekrutacyjną w celach poznawczych a nie w celach pozyskania pracy. To co Pani napisała nie przedstawia rzeczywistości jaka była. No cóż. Ja jako Dyrektor Generalny firmy nie spotykam się z potencjalnymi pracownikami w celach poznawczych tylko w celu zatrudnieniu ich w naszej firmie na stanowisku doradcy klienta , na które Pani kandydowała. I cóż . Nic z tego nie wyszło.
Od samego początku naszego spotkania chciała Pani kierować naszą rozmową . Na początku naszej rozmowy zapytałem się Pani jakich klientów Pani obsługuje w swojej firmie. I co usłyszałem ,że nie poda mi Pani żadnych informacji. Po tym jak Pani wytłumaczyłem , że chodzi mi czy są to działalności gospodarcze , czy spółki kapitałowe to usłyszałem od Pani , że Pani nie zdradzi mi takiej informacji bo są to rzeczy poufne. Na moje drugie pytanie co to są spółki kapitałowe usłyszałem , że Pani nie przyszła tutaj sprzedawać swojej wiedzy. Moim zdaniem, jeżeli posiada Pani taką wiedzę należało odpowiedzieć na zadane pytanie. Tutaj chodzi o to czy kandydat ma wiedzę czy nie. I niestety Pani takiej wiedzy nie posiada i tutaj należało się przyznać do tego. Poza tym studenci na pierwszym roku wiedzą na jakich dokumentach rozliczają się z Urzędem Skarbowym działalności gospodarcze i spółki kapitałowe. A pani nawet tego nie wie. Ok. Ma Pani do tego prawo. Posiada Pani wyższe wykształcenie kierunek Doradztwo Personalno – Zawodowe z Public Relations a nie wie Pani jak należy zakończyć spotkanie - Pani po prostu wstała i wyszła. Spotkanie faktycznie trwało trzy minuty
Musi Pani jednak pozostać u siebie w firmie na stanowisku właściciela i pozyskiwać tak pracowników jak Pani chce, czyli w celach poznawczych. Ja jako Dyrektor Generalny z doświadczeniem 26 letnim będę tak zatrudniał pracowników jak przewiduje to normalna rozmowa kwalifikacyjna i Pani nie będzie mnie obrażać bo to ja Panią zatrudniam a nie Pani mnie. Kończąc moją odpowiedź na Pani wpis życzę Pani normalnego podejścia do następnych rozmów z przyszłymi pracodawcami
I Bardzo proszę aby poduczyła się Pani podstawowych rzeczy z ekonomii przedsiębiorstwa bo to co Pani umie nie wystarczy do obsługi klienta na żadnym poziomie. Nie dziwię się , że szuka Pani pracy u konkurencji prowadząc własną firmę. Gdzieś się trzeba tego nauczyć. Ale czy ktoś Panią zatrudni. Życzę powodzenia
Dyrektor Generalny
Katarzyna 2017-06-19 19:31
Szanowny Panie "Dyrektorze Generalny"
Z przykrością stwierdzam, iż do spotkania rekrutacyjnego nie doszło, ponieważ nie był Pan do niego przygotowany, począwszy od Pana ubioru. Po 26 latach doświadczenia powinien Pan znać podstawy spotkań biznesowych. Jednakże ewidentne nie ewoluował Pan wraz z rozwojem struktur, ponieważ rekrutacja w 21 wieku wyglada nieco inaczej, niż zaprezentowane przez Pana lata osiemdziesiąte. Przykre to jest, gdyż nawet dinozaury ewulowaly. Niestety nie jest Pan osoba kompetentną do zadawania pytań, tymbardziej oczekiwania odpowiedzi. Poziom reprezentowany przez "Dyrektora Generalnego " w krótkim rekawie pozostawia niestety wiele do zyczenia.
Życzę owocnych poszukiwań pracownikow odpowiadających Pana normą. Wierze, ze polski rynek jest ich pełen.
Pozdrawiam
2
Grzegorz 2017-06-30 09:46
Szanowna Pani,
dość łatwo przyszło Pani krytykować potencjalnego pracodawcę. Jeżeli ocenia Pani poziom ludzi i firmy na podstawie T-shirta pracownika, to słabo Pani jest zorientowana w rynku pracy. Zapewniam Panią, że żaden skandynawski podmiot gospodarczy, w którym obowiązują inne standardy, nie chciałby w swoich szeregach takiego bufona jak Pani.
Zwłaszcza osoby z "wyższym wykształceniem", która popełnia podstawowe błędy ortograficzne.
Prawidłowo pisze się "... odpowiadających Pana normom."
Dała tym samym Pani świadectwo. Pani przygotowania zawodowego.

Nie mam żadnego związku z firmą Easy-finance, szukałem o niej opinii.
Właściciel małej spółki z o. o.
Zostaw swoją opinię o Easy Finance - Poznań
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Easy Finance