brak logo

Pryzmat Sp. z o.o.

Częstochowa

Opinie o Pryzmat Sp. z o.o.

pracownik 2011-04-08 09:23:16
Pracuję w tej firmie kilka lat i nie zdarzyło się aby moje wynagrodzenie wpłynęło na konto po terminie. Jednym z plusów PRYZMAT jest właśnie to, że nie ma kombinacji w opłacaniu składek. Moje zatrudnienie jest legalne co w dzisiejszych czasach raczej jest rzadkością.
cs 2011-05-19 18:57:02
Nie polecam tego pracodawcy. Na początek proponują umowę o dzieło, że niby chcą człowieka sprawdzić, obiecując przy tym możliwość zatrudnienia na stałe - co nigdy nie następuje. Płacą niby tyle ile się wypracuje, ale bez powodu potrafią obciąć pensję o X procent nawet o tym nie informując. Jak ktoś dostanie umowę o pracę to na minimalna krajową, a resztę na umowę o dzieło. Niby OK, ale umowę o dzieło mogą w każdej chwili wstrzymać co nie raz robili !!! W umowach brak zapisu o okresie wypowiedzenie, żeby im ktoś "nie uciekł" :D.[usunięte przez administratora]
etola 2011-06-21 22:39:20
Dokładnie. Dają umowe o dzieło niby na okres próbny (na 6 mies !!! ) zeby sprawdzic czlowieka, ale tak naprawde chodzi o to by nie płacić ZUSu i mniejszy podatek, a Ty nędzny człowieku nawet ubezpieczenia żadnego nie masz ;]
kwasigroch 2011-07-11 07:56:31
ja również nie polecam tego pracodawcy. podpisują umowy o dzieło tylko po to aby zabierać z wypłaty pracownikowi tyle ile tylko chcą. kiedyś jak jeszcze tam pracowałem to z wypracowanego 1000zł dostałem 400 zł, gdyż podatek wynosi 20%, do tego firma zabiera 20% na możliwość przyszłych kar i jeszcze dodatkowo 20% podobno za błędy. Dodam tylko że to 20% zabrano mi w pierwszym miesiącu pracy. Tak właśnie firma pryzmat inwestuje w pracownika
2
stary pracownik 2011-07-11 07:58:51
niestety to prawda co napisał "kwasigroch" na początku z wyrobionej kasy dostaniesz 40% a potem aż 60%. wiecznie sie tłumaczą że kary i błędy i muszą obcinać.............
anonim 2011-07-11 12:43:32
[usunięte przez administratora] obiecac mu góry złota, a potem okazauje sie ze z wypracowanych 100% dostaniesz 15% max 20% oczywiscie na umowe o dzieło. Flota aut jakim dysponuje ta firma zagraża zdrowi i bezpieczeństwu uczestnikow ruchu !!! czemu nikt sie nie stawi i nie powie o tym głośno? o jakosci firmy niech swiadczy fakt trzymania ludzi na siłe i mimo woli... [usunięte przez administratora]
adrian 2011-07-13 10:18:35
Heh, dobrze że się tam nie zatrudniłem. Byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w Łodzi to mi zaproponowali 1000 zł na miesiąc ! :D Po komentarzach widzę, że odmowa pracy była bardzo dobra decyzja :D.
anonim 2011-07-27 21:50:48
no tak, u baletnicy zawsze rabek u spodnicy!! Wszyscy chca kase, ale badzmy szczerzy wiekszoci z Was umiejetnosci brak! Przychodza mlode osoby, ktore doswiadczenia nie maja i uwazaja ze bede zarabiac tyle ile kierownik roboty! chcecie to prosze bardzo, ale trzeba sie wysylic i przede wszystkim przyjac na siebie odpowiedzialnosc za wykonywana robote!! bo kroluje podejscie zrobic cos byle jak, wiekszosc z Was tak robi, i teraz plac mi za to ze przyszedlem do roboty!! a gdzie starannosc, a gdzie wiedza, a gdzie odpoweidzialnosc od A do Z za robote!!! dziwne, ze Ci ktorzy sa dobrzy i zarabiaja kase jakos nie narzekaja na Pryzmat!! zawsze dotyczy to tych slabych i tchorzow, ktorzy anonimowo donosza uprzejmie, ale w rzeczywistosci odwagi im brak.
Rambo 2011-07-28 08:01:43
Człowieku pracowałam w tej firmie 10 lat, niedawno się zwolniłem z powodów ( ku TWOIEMU zdziwieniu) osobistych. Wielokrotnie jeździłem samochodami w tej firmie. Racja nie są piękne, ale po co auta w teren mają być idealne, po to aby szef miał pokazywać palecem na każdą ryse? A ja jeździlem często w teren przez 10 lat i n NIGDY nie zdarzyło się, by auto nie miało badań bo sam miałem osobiście jeżdziałem do mechanika na polecenie szefa, wiem więc JAKA JEST PRAWDA. Raz bym dostał nagane dawet że nie zadbałem o auto!
tokyo 2011-07-28 20:51:06
hehe, odpowiedzialność? przecież to sam prezes i dyr mówia: "Róbcie szybko, byle tylko oddać w terminach bo będą kary ! " a potem i tak zwykłe robole siedzą po godzinach gratis i robią poprawki niejednokrotnie wynikające ze ZŁEJ ORGANIZACJI oraz z NIEWYJAŚNIONYCH KWESTII ZE ZLECENIODAWCĄ !!! heloo-ołłłł !!!
anonim 2011-07-29 08:04:28
Jaką to macie śmiałość i bezczelność wypisywać negatywne opinie o tej firmie. Czemu nie określisz się, że już na wejściu chciałbyś zarobić 3 tys. na rękę + premia!!! Człowieku, gdzie ty żyjesz?! Jedź zagranicę jak ci tu źle!!!, tam zarobisz ile chcesz!! Jakie masz doświadczenie na wejściu ???!! A kary są wszędzie w każdej firmie i instytucji kiedy się „[usunięte przez administratora] robotę” -jak ty to piszesz internauto.
Ja wróciłem ze świata dobrobytu finansowego, to mogę coś powiedzieć o tym jaki i gdzie się zarabia, więc najpierw poznaj życia trochę i rozejrzyj się, bo widać po tym co piszesz, że ogarnął cię jakiś letarg - brak odpowiedzialności za własne błędy!!!!!!!!!!
anonim 2011-11-09 13:03:47
cs - 2011-05-19 18:57:02

Nie polecam tego pracodawcy. Na początek proponują umowę o dzieło, że niby chcą człowieka sprawdzić, obiecując przy tym możliwość zatrudnienia na stałe - co nigdy nie następuje. Płacą niby tyle ile się wypracuje, ale bez powodu potrafią obciąć pensję o X procent nawet o tym nie informując. Jak ktoś dostanie umowę o pracę to na minimalna krajową, a resztę na umowę o dzieło. Niby OK, ale umowę o dzieło mogą w każdej chwili wstrzymać co nie raz robili !!! W umowach brak zapisu o okresie wypowiedzenie, żeby im ktoś \
również nie polecam tej firmy!!! Słabo płatna, wysokie kary, i cholernie długi okres wypowiedzenia umowy. Lepiej się kilkaset razy zastanowić i wszystko obejrzeć przez kilka dni (taki okres próbny, czy się człowiek odnajdzie w takiej pracy) zanim się podpiszę umowe! Pracownik nie jest w sposób odpowiedni szanowany - a o ludzkich udogodnieniach można pomarzyć. pakiet socjalny, jaki pakiet??? dla stałych pracowników nie istnieją żadne formy gratyfikacji! Podziwiam osoby, które nadal mają wewnętrzną siłę i ochotę nadal tam pracować i nic nie chcą zmienić!
2
memens 2012-01-04 16:12:02
Włos mi się jeży ma głowie kiedy czytam te komentarze na temat firmy.
Myślę że nie powinno tak być.
Wszystkich zainteresowanych zmianą warunków swojej pracy proszę o kontakt na emaila
[usunięte przez administratora]
Artur P. 2012-01-30 12:41:39
Hej na poczatek pozdrowienia dla calej firmy.... mialem zaszczyt pracowac dla pana [usunięte przez administratora] prace ta zdobylem przez urzad pracy w czestochowie, powiedzmy cudem spod lady bo pani schowala ta oferte pracy, w ciagu jednego dnia zdobylem zaswiadczenia lekarskie i potrzebne zaswiadczenia z urzedu pracy poniewaz oferta wygasala na drugi dzien, w moim przypadku bylo to trudne bo nie mialem samochodu i mieszkalem na wsi, ale udalo sie... pani [usunięte przez administratora] pokazala mi mape duzego formatu i spytala czy potrafie , bez wachania odpowiedzialem ze TAK, a nie mialem o tym zielonego pojecia dostalem ta prace, bylem zadowolony... oczywiscie musialem podpisac umowe na 3 miesiace i weksle o ochronie konkurencji i technologi na 30 tysiakow ... co do konkurencji to poprostu trzeba miec uklady... co do technologi komputery pozal sie boze, chociaz jezeli dobrze pamieta to pierwsze ortofotomapy w . 3D.. to bylo cos...studiowalem zaocznie informatyke... co do zarobkow tutaj musze sie zgodzic ze na poczatku byly slabe, obciecia za nie wyrobienie sie w terminie standart... tu zawsze chodzi o czas... poprostu slaba infrastruktura stanowisk pracy, brak sieci komputerowej, wolne komputery jak obrabialy mape to mozna bylo sobie sniadanie jesc...ale jakos rade dawalem poznie zarabialem jak na te czasy naprawde fajne pieniadze i teraz jak patrze w stecz to nawet zabawne to bylo... pracowalem z fajnymi dziewczynami... ale w miare jak sie rozwijalem...powiedzmy bo wszystkiego musialem sie nauczyc sam... dochodzily obowiazki i musialem sie zajmowac ploterami,skanerami,komputerami bo ja tam mialem inz informatyka...ale nie mialem za to placone wiec zarabialem ok 30 procent mniej niz moje kolezanki...bo ciagle sie zajmowalem rozwalonymi sprzetami.. co do samochodow chlopakow... wiem jak oni pracowali w terenie czasami mieli przechlapane ale kaske jaka zarabiali to nasakra..ze samochody rozwalone, normalne praca w terenie... pozniej sie zaczelo wszystko psuc i zarobki diametralnie spadly wiec sie zwolnilem... na dywaniku u dyrektora klucilem sie ze 30 min... wyjechal mi baran z wekslami i ze szkolenia mi dal... [usunięte przez administratora] nic mi nie dal... na wszystko zapracowalem sam, nie powiem przeginalem czasami, bo zdarzylo sie usnoc przy klawiaturze, ale i krew czasami tez z przemeczenia puscila sie nosem, popuchniete palce od klikania myszka, o okularach z filtrem nie mowie...musialem sobie sam kupic... abstrakując od tego wszystkiego, ta firma nauczyla mnie , a pracowałem tam przez 3 lata, ŻYCIA, czasami otchodzly takie przegiecia ze szok, ale w polsce to normalne... z jednej strony szkoda mi tych wszystkich ludzi ktorzy nic nie umieja wchodza na tak gleboka i na samym starcie sie parza... to ich zniecheca do dalszej pracy i sukcesow... dzisiaj mieszkam i pracuje w szwajcarii, tutaj tez sie zajwilem cudem, ale dzieki takim powiedzmy "nieuczciwym" jak niektorzy tu pisza, firma i ludzia pozniej w zyciu jest o wiele latwiej... zawsze od czegos trzeba zaczac ja tak naprawde zaczolem od PRYZMATU wiec moja dobra rada "zaprzyj sie jak [usunięte przez administratora] o mur i rob swoje" i nie patrz na to ze "pada deszcz a oni ci mowia ze swieci slonce" wyciagnijcie cos z tego...
pffff 2012-08-13 15:19:16
te pozytywy to chyba szefostwo pisze hahaha tlumacza sie pffffffffffff
bizon89 2014-06-23 15:47:04
Ciekawe czy ludzie wypowiadający się negatywnie o firmie Pryzmat w Częstochowie są to fachowcy czy świeżaki.. Jak może ktoś się wypowiadać jeśli nie ma pojęcia o robocie?
bizon89 2014-06-23 15:48:32
Ciekawe czy ludzie wypowiadający się negatywnie o firmie Pryzmat w Częstochowie są to fachowcy czy świeżaki.. Jak może ktoś się wypowiadać jeśli nie ma pojęcia o robocie?
były pracownik 2014-09-21 22:08:58
Praca w Pryzmacie to nerwówka - darmowa , bardzo nie uczciwi pracodawcy , tam nic się nie nauczysz a narobisz się stresu , kierownictwo niewykwalifikowane.
Marcin 2015-01-07 21:33:20
Jeden z najbardziej uczciwych racodawców jeśli chodzi o płacenie składek - wypłata zawsze na czas- a konkretniej kilka dni przed czasem
Jak się chce pracować to minusów nie widzę. Trochę chęci i w miarę fajna stała praca jest.
tuni 2015-03-12 11:02:37
kierowca monter, taka oto robota w Rybniku się szykuje, a że na śląsku bezrobocie duże konkurencja nie wielka postanowiłem się zainteresować podjęciem u nich pracy. Jako że pracowałem już jako kierowca dostawca, a nie monter świetnie sobie radze z pracą terenową, ale interesuje mnie okres szkolenia i przystosowania do serwisu produktów znajdujących się u nich w sprzedaży a także czy czas szkoleniowy jest w jakiś sposób finansowo gratyfikowany:) pozdrowienia
chwalipięta 2015-03-24 21:30:52
Dzięki styczności z tą firmą uświadomiłam sobie jakie miałam szczęście w życiu spotykając ludzi, życzliwych. Nie chcę tu urazić wszystkich których tam poznałam.
Agnieszko pieniądze, które Ci (może nie tylko tobie) tak w gardle stanęły zostawiłam w firmie z dedykacją dla WAS. Szefowa pewnie sama wam ich nie przekaże. Upomnij się o nie "koleżanko". Podratuj swój budżet lub zaproś kolegów na piwo.
Czy warto tam pracować? Może warto bo ktoś tam jednak siedzi i stuka. Z taką "umową" i za taką kasę...Dziękuje za to doświadczenie, zaliczam je do negatywnych.
Blind 2015-05-22 15:03:20
Pracowałem tu 4 lata i dużo mogę o tej firmie powiedzieć.
Praca na umowy śmieciowe, a jeśli chcesz umowe o pracę (najwcześniej po 6 miesiącach) to na 1/2 etatu i najniższa krajowa.
System rozliczeniowy jest tak skąplikowany, że nikt go nie potrafi zrozumieć.
Przerobisz 3000 zl, a po uwzględnieniu jakiś współczynnkiów zostanie ci 1200...
Do dzisiaj wiszą mi dużo kasy, ale nic im nie można udowodnić.
Organizacja pracy w firmie to klasyczny przykład tzw. pożaru w burdelu, terminy upływają, a każdy biega, krzyczy, macha rękami i przerzucają ludzi w miejsca gdzie pożar jest największy.
Dyrektor nie ma żadnego poważania wśród pracowników.
Komputery pamiętają erę internetu łupanego.
Samochody służbowe... pamiębam jak byłem dwa tygodnie na podlasiu cinquecento bez ogrzewania przy temp -30stC.
Kierownicy im bardziej cię dymają tym więcej kasy zarabiają.
1
taki tam pracownik 2015-10-21 00:13:08
Sam tam pracowałem ale lepiej bym tego burdelu chyba nie opisał :)
SzamboNurek 2015-10-21 01:22:21
Po przepracowaniu pewnego okresu w tej firmie chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami. A więc plusy:
- ciekawe projekty realizowane przez firmę
- pracownicy - atmosfera wśród pracowników raczej w porządku, poznałem tam dwójkę naprawdę dobrych fachowców, którzy są w stanie poradzić sobie z każdym problemem (chłopak i dziewczyna, nie będę wymieniał imion, siedzieli w pokoju na parterze po lewej stronie, nie wiem czy tak pozostało); relacje pracownicy - kierownik projektu to już bywało różnie, w zależności od kierownika
Minusy:
- kompletny brak jakiegokolwiek zarządzania przez osobą mianującą się dyrektorem ds produkcji, wszelkie działania podejmowane przez tego osobnika są zgodne z łacińską regułą ad hoc, wnosi więcej chaosu niż przemyślanych, konkretnych rozwiązań, a do tego nie jest osobą decyzyjną w żadnym zakresie (no chyba, że jakiś remont, malowanie, pojazdy), pracowałem w wielu firmach, ale z takim brakiem kompetencji na takim stanowisku spotkałem się po raz pierwszy
- obiecanki - cacanki, czyli każdy usłyszy na początku, że za jakieś 6 góra 12 miesięcy zostanie Rockefellerem, a tak naprawdę wyrobi tysiące nadgodzin, za które nikt mu nie zapłaci, a do tego niejednokrotnie dostanie klasyczną "zjebkę", że opóźnienia projektu to jego wina, a nie tego, że pracuje się na starym sprzęcie, łączu internetowym rodem z Korei Północnej czy podróżuje pojazdem zagrażającym życiu i zdrowiu; o swoje ciężko i uczciwie zarobione pieniądze i tak trzeba się prosić
- ogrom czasu marnowany na narady i rozmowy motywacyjo - dyscyplinujące z prezesem, dyrektorem oraz pozostałą załogą; gdyby ten stracony bezpowrotnie czas poświęcić na pracę, może nie byłoby tego "pożaru w burdelu" jak to trafnie ujął jeden z moich przedmówców
- umowy, większość śmieciówki, z obiecanką że za X miesięcy będzie umowa o pracę; a X wiadomo, bywa zmienny
- system rozliczeń - niezrozumiały nawet dla Pitagorasa i Kasparowa razem wziętych, naginany do granic możliwości w oparciu o jakiś regulamin wewnętrzny firmy, naginany do granic ...
Ogółem
Pracowałem tu niedługo. Czegoś na pewno się nauczyłem - z najgorszego szamba zawsze jest jakieś wyjście. Pozdrawiam "zwykłych" pracowników tej firmy, czyli "klikaczy".
1
WMW 2016-06-15 19:23:30
Pracowałam Pryzmacie kilka lat i utrzymuję kontakt z obecnymi pracownikami. Każdemu kandydatowi odradzam zatrudnienie się w tej firmie, przynajmniej w najbliższym czasie. Jeśli już są chętni to radzę żądać umowy o pracę, bo inaczej nie sposób określić ile tak na prawde sie zarobi. Ostatnio zatrudnili chłopaka z Ukrainy i biedak dostał coś koło 300 zł na rękę za miesiąc roboty. Jako że dosłownie każda robota wykonywana przez firmę jest spóźniona i niedostatecznie wyceniona, pracownikom nie przysługują urlopy i wymagane jest od nich wyrabianie darmowych nadgodzin.
Dla wyjaśnienia, system wynagrodzeń wygląda następująco: Prezes wygrywa przetarg za milion złotych, zabiera dla siebie 700 tysięcy, dyrektor zabiera 70 tysięcy, koszty wykonania roboty wynoszą 30 tysięcy, kary za spóźnienia 50 tysięcy, reszta idzie na wypłaty dla pracowników. Dostajesz do wykonania pracę, na którą przeznaczone są 2 tysiące, przewidywany czas wykonania 2 miesiące, termin oddania za miesiąc. Po miesiącu skończone masz 50% pracy, więc na rozliczeniu wpisujesz tysiąc złotych, niezależnie od tego ile godzin dziennie pracowałeś. Jeśli masz umowę o pracę, dostajesz minimalną krajową a prezes jest niezadowolony że wykazałeś tylko tysiąc złotych, jeśli masz umowę o dzieło dostajesz brutto wspomniane 1000zł, niezależnie od tego co masz na umowie.
Sami pracownicy są bardzo w porządku, natomiast zarząd składa się z najgorszych szumowin jakich w życiu spotkałam. Prezes i Prezesowa oszczędzają na wszystkim (szczególnie na pracownikach) i wściekają się że ludzie chcą brać jakiekolwiek urlopy i nie chcą wyrabiac darmowych nadgodzin. Dyrektor jest tak niekompetentny że mimo tego że właściwie nic nie robi to skutecznie przeszkadza w pracy pracownikom.
Sprzęt jest tragiczny, komputery stare, niektórzy nadal pracują na kineskopowych monitorach. Najlepszym terenowym samochodem w firmie jest Daewoo Matiz.
Wypłaty przychodzą na czas, chociaż słyszałam że ostatnio i to się powoli zmienia.
Pozdrawiam koleżanki i kolegów z "Pryzmatu", nie dajcie się :)
A prezesowi radzę zmienić metody bo źle się to skończy jeśli pracownicy nie wytrzymają a odpowiednie inspekcje zainteresują firmą.
1
mała 2016-06-20 08:08:45
zazwyczaj tak właśnie piszą ludzie, którzy uczyli się tam sprzedawać tonery i wpadli na pomysł, aby otworzyć własny biznes w tej samej branży, wykorzystując do tego bazy klientów wyniesione z pryzmatu
mona 2016-06-20 08:25:03
Ja mogę podzielić się z wami swoją opinią i nie ma w tym żadnego kłamstwa. Niestety , ludzie którzy piszą tutaj źle o pryzmacie - chyba w nim nie pracowali, albo niewiele potrafili zrobić. Zacznijmy od tego, że możliwości awansu są duże. Struktura pryzmatu to umożliwia. Co tu dużo pisać firma od lat działa choć mocno wymagająca ale robią tam ludzie od kilkunastu lat, więc te opisy bzdury.
mona
WMW 2016-06-20 21:45:37
Każdy chińczyk wie, że toner nie zawsze jest taki sam. Nie bierz się za biznes jak się nie znasz na branży, a potem nie ma zatrudnienia w tej samej firmie. Jeśli już są chętni to radzę przemyśleć sprawę, bo inaczej nie sposób określić ryzyka. Ostatnio zatrudniłem chińczyka, ale co tam, biedak to był, bo dostał coś koło 800 zł na rękę za dwa tygodnie roboty. Nie nadawał się do brudnej roboty, że dosłownie każda robota wykonywana przeze niego była spóźniona i niedostatecznie wykonana. Chciał być zwykłym pracownikiem, a nie na urlopie. Chory jakiś.
A przecież, system zarabiania na tonerach wygląda następująco: masz tonerów tonę, to masz 1000 zł, zabierasz je rok, a potem dla siebie 300 zł. Dyrektorem nigdy nie będziesz, jak zabierzesz 700 sztuk, kosztuje to czasu, ale wykonanie już samej roboty bez spóźnienia daje 5000 tysięcy zł, reszta idzie w toner i na złom i na wkład po zużyciu. Dostajesz do wykonania od klienta pracę, na którą przeznaczone są dwie małe drukarki, to czas wykonania 2 godzinki z hakiem. . Po miesiącu skończysz i masz 10% zysku, więc na rozliczeniu masz całą bazę, po 100 klietów.
Acha, radzę zmienić wcześniej głowicę, bo metody po źle złożonym tonerze nie są skuteczne, klienci nie wytrzymają tego i inspekcję masz.
Pozdro dla tonerzystów.
Jammal 2016-06-22 21:16:28
Hej, widze że panowie i panie mówią tutaj o dwóch różnych firmach, jeden Pryzmat zajmuje się tonerami a drugi geodezją.
1
Mundziu 2016-06-24 21:26:44
Wszystko robią byłem tam to wiem, teraz to nawet opakowania jakieś. Lubiłem w sumie to, bo jazda najlepsza jest skuterem do klientów, ale to rzadkość, jechać nim, bo to w sumie kierownika Suzuki.
Mira01 2016-07-10 20:24:14
eee tam... jaka jest różnica czy ZUS czy KRUS, aby płacili.
Zulu 2016-08-14 21:37:20
Pryzmat to przede wszystkim polska fima w Polsce wiec mozna negocjowac bo u anglika który produkuje w Chinach juz nie ponegocjujesz. Tam jak ci coś nie leży to mówią wypad bracie i po etacie. Wiem bo tam robiłem. Zrobili mnie na 500 Euosòw wstecz ale nic im nie zrobisz to moloch.
Żałuje 2016-10-19 23:24:47
W tej chwili Przedstawiciel Handlowy – Doradca Techniczny zatrudnia ludzi do pracy i to jest dobre, miło bardzo, że ktoś się tym naprawde przejmuje, to dobrze o ludziach świadczy, moim zdaniem wartościowo
Zostaw swoją opinię o Pryzmat Sp. z o.o. - Częstochowa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pryzmat Sp. z o.o.