brak logo

ATM S.A.

Warszawa

Opinie o ATM S.A.

hhm 2012-11-22 08:39:40
Witam,

chciałbym się dowiedzieć czegoś o tej firmie, atmosfera w pracy itd.
I jak się pracuje na stanowisku operator Centrum Kolokacyjnego jakie jest średnie wynagrodzenie
pozdrawiam
1
Ona 2013-12-29 07:56:02
Ja po okresie probnym (3miesiace) dostalam umowe na czas nieoznaczony. Atmosfera w moim dziale byla super. Koledzy i kolezanki z dzialu po prostu wiedzieli, ze jestesmy zespolem i musimy wspolpracowac, nie bylo zadnego kopania pod soba dołków. Po prostu spokoj i kultura. Pensja - na poczatku dobra, ale jak sie czlowiek wykaze to moze liczyc na naprawde dobre pieniadze i dodatkowe bonusy takie jak samochod (niektore stanowiska np. Handlowca po prostu maja samochod sluzbowy z zasady). Aha dostajesz na starcie telefon, laptopa i pakiet opieki medycznej, mozesz tez przystapic do Multisport.
1
Hmmm 2015-01-06 23:40:25
Powyżej wystawiła swoją opinię osoba z działu handlowego, perspektywy na Twoim stanowisku są smutne :(( Niska pensja (dobrą pensję dostają tylko handlowcy), brak awansu, ogólnie ta praca nie jest rozwojowa.
3
były_pracownik 2016-01-26 23:15:26
Praca w dziale technicznym: omijajcie szerokim łukiem !!! Wyzysk na max'a, notoryczny stres, niskie zarobki, brak premii i podwyżek, brak perspektyw rozwoju, praca na wielkich obrotach, tak że pod koniec dnia głowa paruje.
6
francisław 2016-03-16 15:32:53
Potwierdzam opinię powyżej. Praca w działach technicznych jest nastawiona na maksymalną wydajność pracowników. Brakuje programów rozwojowych dla pracowników. Pracownicy muszą rozwijać się we własnym zakresie.
6
Operator_J 2016-05-11 18:09:34
Już około roku nie pracuję w Atmanie, jednak pozwolę sobie dodać swoją opinię (dział zarządzania siecią). Moim zdaniem, praca jest w sam raz dla studentów lub świeżo upieczonych absolwentów, gdyż pozwala w sposób namacalny zobaczyć to, co długo, nudnie i mało zrozumiale nam pokazują i próbują tłumaczyć na studiach. Jest to praktyczne doświadczenie, co wiele daje. Zarobki adekwatne dla studenta/absolwenta, dodatkowym plusem jest od razu podpisana umowa o pracę - najpierw na okres próbny 3 mies, później na czas nieokreślony :). Z biegiem czasu (lat pracy) pensja wzrasta symbolicznie. Ja zaczynałam od kwoty poniżej średniej rynkowej i po 3 latach pracy była ona średnią rynkową. Jednak dla studenta/ absolwenta moim zdaniem jest ok, tyle, że później zmieniają się perspektywy życiowe i ja zaczynam dostrzegać, że na średnią krajową mogę nie tak wiele sobie pozwolić. Duży i gruby minus postawiłabym za wyliczenie pensji przy urlopach: wtedy osoba nie ma nocnych zmian, a więc dostaje nie uśrednioną pensję miesięczną, lecz pensję bez nocnych zmian, jest to solidna różnica.
Co do rozwoju: na początku, gdy wszystko jest nowe i osoba widzi/ ma styczność z praktyką po raz pierwszy, zapoznaje się ze wszystkim, to jest skok rozwoju, natomiast z biegiem czasu zdawałam sobie sprawę, że wykonuję ograniczony zakres pracy. Ograniczony jest on z w związku z tym, że w ciągu dnia pierwsza linia odbiera bardzo-bardzo dużo telefonów i odpisuje na bardzo-bardzo dużo maili (sporo takiej pracy sekretarskiej) i nie ma za bardzo czasu na pokazanie czegoś nowego pod względem technicznym, a drugie ograniczenie to takie, że na początku bardzo prosiłam dać możliwość tworzenia przebiegu usług, pokazano mi jak to robić, jednak to wszystko. Nie zlecano żadnych takich zadań, więc przez brak praktyki zapomniałam nawet to co pierwotnie mi pokazywano. Jednak dla szaraczków- robaczków jest tak zwany "awans" - to dyżur podczas którego nocą mogą do Dyżurnego wydzwaniać po kilka razy i prosić, żeby coś sprawdził lub pojechał tam czy siam (czasami to nawet Gdańsk i twardzieli wstając o 3 w nocy jadą do Gdańska). Jednak są i spokojne dyżury, podczas których nic się nie dzieje. Za nie dostaje się dodatkowe dość symboliczne jak na nocne interwencje wynagrodzenie :)
Plusem jest to, że firma opłaca certyfikaty, jeśli ktoś sam się przygotował i chce zdać np. CCNA czy CCNP to opłaca, umowa lojalnościowa podpisuje się dopiero od kwoty 2 tys złotych. Było szkolenie zewnętrzne 2 razy z obsługi klienta: co i jak operator ma nawijać w słuchawkę. Przed moim wypowiedzeniem nawet było wewnętrzne szkolenie z okablowania, SDH i IP ze sprawdzianem.
Plusem i minusem jest praca zespołowa. Plusem bo to ważna umiejętność, którą nadal muszę ćwiczyć, gdyż wolę samodzielnie wykonywać pracę, więc nie wszystkim to daje się łatwo. Jednak minusem i to grubym jest to, że czasami w parze pracuje się z gościem, który przy kierowniczce jeszcze jakoś się rusza, jednak jak ona idzie do domu to jego krzesło staje się huśtawką pod palmą na Bahamach i do końca dnia roboczego pracuje się za dwóch, gdyż według uznania współpracownika zmianowego jego dzień roboczy się skończył i nie sposób go wrócić z jego światu Bahamskiego.
Pracuje się na zmiany dzień-noc po 12h. Miły i ugodowy dyrektor który w razie potrzeby postara się ułożyć grafik zgodnie z prośbą pracownika.
Praca wiąże się z bardzo dużym stresem. Duża rotacja operatorów :((
Co do premii to ani razu nie otrzymałam (tu mi chodzi o cokolwiek poza pensją tzn. brak jakichkolwiek groszy na Święta Bożego Narodzenia, czy jakiś odpowiednik 13 w państwowych instytucjach nu cokolwiek dla motywacji - nic).
Z Plusów jeszcze to karta multisport z dopłatą 40 zł, prywatna opieka medyczna po okresie próbnym.
Z ogólnego odczucia to powiedziałabym, że praca sekretarska to 65% a inżynierska 35%.

3
karol 2016-05-21 18:52:47
ale czy jest taka szanas by przyjmolai tam takie osoby o ktorych mowisz? czy tylko to twoja uaga i tak myslisz, z mojej strony to super ze kotos daje szanse
1
Zostaw swoją opinię o ATM S.A. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ATM S.A.