brak logo

Southwestern BPS Poland

Łódź

Opinie o Southwestern BPS Poland

anonim 2011-02-01 13:35:25
Firma dziala juz pare lat w lodzi. Jest oddzialem Irlandzkiej spolki matki z siedziba w Cork. Atmosfera w pracy jest dobra. Zespoly sa od kilku do kilkunasto osobowych. Obecnie sa 3 dzialy - Zobowiazan, Naleznosci oraz Obsluga Klienta
Zarobki sa marne. Bez doswiadczenia mozna oczekiwac 2300 Brutto. Bo roku pracy mozna dostac podwyzke za bardzo dobre wyniki max 3.5% brutto. Mozliwosci awansy sa iluzoryczne. Umowe oferuja na 3 miesiace pozniej przedluzaja na rok i znowu na rok.
Bardzo czesto traca klientow i musza zwalniac ludzi. Oczywiscie do konca wmawiaja pracownikom ze znajda dla nich nowe stanowiska ze maja rozmowy z nowymi klientami itp (Coca Cola juz od 2 lat ma byc ich klientem) Jednak to wszystko gra na czas by na koniec miesiaca wreczyc pracownikom wypowiedzenia. Nie maja zadnego sentymentu
Brak szkolen.Jesli juz komus uda sie wyprosic u przelozonego jakims cudem, kazde nawet najtansze np za 300 zl wiaza sie z lojalka na 6 miesiecy.
Studentka 2012-02-22 14:58:08
Witam. co do samej pracy w tej firmie byc moze nie jestem sie w stanie wypowiedziec, aczkolwiek jesli chodzi o praktyki to polecam. bardzo mili ludzie, sympatyczna atmosfera w pracy. kazdy wie co ma robic, nigdy nie ma problemu żeby ktoś Ci coś pomógł, doradził. ja wynosze stamtąd same pozytywne wspomnienia.
1
ja 2012-09-06 16:41:56
Witam

Dobra firma na pracę w trakcie studiów - jest niemal nieograniczona możliwość dostosowania godzin pracy.- moża zdecydować się na 1/2 lub 3/4 etatu. same weekendy albo tylko na tygodniu + czasami jakieś zmiany. (to jeszcze zależy od konkretnego kontraktu)

Jeśli człowiek się wciągnie i ma minimum szczęścia to szanse na awans są - ale trzeba być pracowitym, sprytnym i bardzo cierpliwym - w tej firmie pracują sami młodzi ludzie i nikt na wczesną emeryturę nie odchodzi żeby zwolnić miejsce.

Dużym plusem jest atmosfera w firmie - przyjaźnie i koleżeńsko. Klienci to już inna historia - są przyjemniejsze i trochę bardziej nużące kontrakty.
na starcie 2500 brutto, ale trzeba się targować, jeśli znasz języki albo system akurat potrzebny w kontrakcie to to można dostać więcej.

Dobra lokalizacja (obecna i przyszła) ułatwia dojazd z każdego końca Łodzi.
;) 2012-09-20 21:54:42
a jak to jest z praltykami czy one przyjmują formę płatną, to jest w ogóle jakaś umowa zlecenie czy jak i jak długo trwają?
no i jeśli są płatne to o jakiej kwocie mówimy?

pozdrawiam
praktykantka 2012-10-09 19:46:28
praktyki są bezpłatne na okres 3 miesięcy
Hubert 2013-03-06 21:58:44
Pracowałem w southwestern rok i postaram się jak najdelikatniej opisać to co przeżyłem, przyznam atmosfera jest ok, jednak jest to wyłącznie zasługa pracowników i byłego dyrektora który był naprawdę bardzo w porządku. Jednak pozytywów na tym koniec. Wszystko zależy od projektu ale obsługa klienta to dział na którym się skupie w mojej ocenie. Brak jakiejkolwiek pomocy ze strony senior agentów bo wiadomo demotywki są ważniejsze niż eskalacje :) dział sprzedaży to niezły żart... A to wszystko zasługa pani zajmującej stanowisko [usunięte przez moderatora] siedzącej na samym środku sali przy największym biurku mającej najmniejszą wiedzę merytoryczną, nie wspominając o inteligencji... A szkoda naprawdę ponieważ jej brak nawet zwykłej kultury osobistej tą firmę zniszczy. System oceny sprzedaży jest absolutnie niewymierny, bonusy wydawane bez możliwości wglądu w wyniki, sam ich brak w umowie mówi sam za siebie, a potwierdzenia za ich otrzymanie najczęściej nie są nawet drukowane bo jak to mówią 'szkoda papieru' :) argument na miarę międzynarodowej korporacji ... Reasumując zamiar był dobry skutek mizerny.
Ania 2013-03-07 10:26:50
Hubert - 2013-03-06 21:58:44

Pracowałem w southwestern rok i postaram się jak najdelikatniej opisać to co przeżyłem, przyznam atmosfera jest ok, jednak jest to wyłącznie zasługa pracowników i byłego dyrektora który był naprawdę bardzo w porządku. Jednak pozytywów na tym koniec. Wszystko zależy od projektu ale obsługa klienta to dział na którym się skupie w mojej ocenie. Brak jakiejkolwiek pomocy ze strony senior agentów bo wiadomo demotywki są ważniejsze niż eskalacje :) dział sprzedaży to niezły żart... A to wszystko zasługa pani zajmującej stanowisko CRM managera siedzącej na samym środku sali przy największym biurku mającej najmniejszą wiedzę merytoryczną, nie wspominając o inteligencji... A szkoda naprawdę ponieważ jej brak nawet zwykłej kultury osobistej tą firmę zniszczy. System oceny sprzedaży jest absolutnie niewymierny, bonusy wydawane bez możliwości wglądu w wyniki, sam ich brak w umowie mówi sam za siebie, a potwierdzenia za ich otrzymanie najczęściej nie są nawet drukowane bo jak to mówią 'szkoda papieru' :) argument na miarę międzynarodowej korporacji ... Reasumując zamiar był dobry skutek mizerny.
Zgadzam sie!
1
M. 2014-06-11 14:40:17
A jak wygląda kwestia przerw na call center? Cały czas siedzisz na tych słuchawkach, czy możesz pójść zrobić sobie kawę itp?
m. 2014-06-12 11:00:06
Jak to ustalać.. Muszę pytać czy mogę iść coś zjeść itp? To w south western pracuje się też po 12 godz? To za długo jak na siedzenie na słuchawce. Te telefony przychodzą non stop? Jaka jest ich częstotliwość?
Aneta 2014-06-16 12:41:58
Skoro nikt nie odpowiada na temat częstotliwości przychodzących połączeń, to pewnie w wakacje jest ich tak dużo- z racji tego że samochody wypożycza się najczęściej w wakacje- że nie chcą wystraszyć aplikantów na to stanowisko.... To musi być bardzo stresująca, wyczerpująca i nerwowa praca.
kama 2014-06-16 21:45:27
Akturalnie pracuję w SW i jest naprawdę bardzo, bardzo porządnie. Wszyscy przyjacielscy, senior agent'owie pomagają naprawdę - nie ma żadnych demotywek, jak wspomniał przedmówca, tak naprawdę pomaga każdy, kto aktualnie jest wolny :) Szkolenie jest tygodniowe z obserwowacja pracownika podczas rozmow i próbnym ich prowadzaniem pod nadzorem owej osoby, a przerwy są normalnie - pracujemy po 8 godzin w tym jedna przerwa 15 minutowa i 30 minutowa, które są ustalane w rozpisce na dany dzień ;)
Wystarczy spróbować i zasięgnąć dokładnych informacji, a nie jedynie pobieżnych. Tak więc Ci, którzy nie mieli okazji sprawdzić osobiście, mogliby powstrzymać się od przypuszczań :)
poszukujący pracy 2014-06-23 13:26:08
A jaki jest limit połączeń które trzeba odebrać?? O co chodzi w tej pracy?
zuzka 2014-06-23 23:07:06
60 telefonów dziennie jest target jeśli nie wykonasz obcinają ci premie:) wychodzi kilka minut na jeden tel. wiec jak się sprężysz to dajesz radę
Nightmara 2014-06-26 18:34:12
nie koniecznie 60 telefonów, ale kontaktów... znaczy jak jednego dnia widzisz że mało dzwonią, to możesz sobie posiedzieć i poodpisywać na maile.
nie wyobrażam sobie, że taka praca mogłaby być "trudna"... jest produkt, obsługa klienta musi go znać, dzwoni klient, ma konkretną sprawę i od agenta zależy jak gościu zostanie obsłużony... raz trafisz na wariata, który nie umie czytać i będzie 30 minut opierd**lu za nic, a raz na miłą starszą panią, która będzie przepraszać, że śmie ci zawracać głowę...
a z resztą: zaaplikuj, sam zobacz co i jak, w sumie to praca jak każda inna.
uosinski 2014-08-30 21:21:50
Praca niewymagająca wysiłku intelektualnego, monotonna, na wskroś dająca się we znaki pracownikowi. Bardzo silna analogia do pracy na taśmie produkcyjnej, przy czym śrubki rzadko kiedy na Ciebie krzyczą, a klienci już tak. Minimum 50 telefonów dziennie, częste "kolejki". Ale to nie jest wina firmy. Po prostu tak wygląda obsługa klienta. Styl zarządzania to już z kolei porażka. Wycieczki osobiste przełożonych, masowe zatrudnianie nowych pracowników, masowe zwalnianie (lub nieprzedłużanie umowy). Złodziejski regulamin, przez co często trzeba tłumaczyć klientowi z absurdalnej polityki firmy. Bardzo restrykcyjni wobec wolnego czasu, którego i tak nie ma wiele (dwie przerwy - 15 i 30 minut w ciągu dnia, nic więcej). Współpracownicy na ogół bardzo mili, natomiast jest to środowisko nader plotkarskie.

Nie polecam na dłuższy okres niż wakacje.
1
zielony666 2014-09-10 16:30:35
( usunięte przez administratora )Nie 60 ale 80 punktów kontaktu trzeba zrobić dzienne, telefony wpadają cały czas, nikt nie szanuje pracowników pracujących dłużej. Najgorsza praca Call Centre w Łodzi... Nie polecam nikomu.
3
jill 2014-09-10 18:18:14
a czy sa tam dawane tzw paski, udokumentowanie do pensji?
Eliza 2014-09-16 16:29:55
Na wakacje - super, szczególnie dla studenta (coby przekonać się jak wygląda praca w contact centre). Na dłużej nie polecam, mocno wyczerpująca psychicznie. Norma 77 "punktów kontaktu (1 mail, 1 telefon, 1 rozmowa na czacie to wszystko 1 punkt kontaktu)" awykonalna odbierając telefony (robiłam 70-80% normy średnio, często nie mając czasu wziąć łyka herbaty). Senior Agenci na ogół bardzo wyrozumiali i pomocni (przeżyli lata słuchając jak kompletni idioci drą na nich ryja, więc to elitarna jednostka sama w sobie :), Supervisorzy już gorzej, ale charakter ich pracy wymusza przyjęcie pewnej społecznej roli "kierownika", więc prywatnie są na pewno zupełnie inni. Co ważne - firma Cartrawler (dla której SouthWestern wykonuje owy customer service) współpracuje z firmami które regularnie, nagminnie i bezczelnie oszukują i okradają klientów i to TY będziesz wysłuchiwać ich krzyków i płaczu (wystarczy wygooglować opinie nt. firm takich jak Firefly, Goldcar, Marbesol, których klienci będą do Ciebie dzwonić). Firmy naciągają na paliwie, wymuszają na klientach kupno "opcjonalnego" ubezpieczenia, wymuszają opłaty w setkach Euro za uszkodzenia które nie powstały z winy klienta itd.
4
cisza 2015-01-20 14:32:44
no widze ze bardzo slabo w takim razie z odpoweidziami tutaj w tym temacie. wiecej osob niz ja poszukuje pracy i informacji aktualnych o pracy. szkoda, ze nie ma jakis szczegolow od kogos ale no coz. pozostaje czekac. prosze bardzo o informacje i rozwinięcie tematu. mam nadzieje, ze sie uda cos stworzyc
Jack 2015-01-23 20:32:27
praca dla robotów
2
Jenny 2015-03-06 22:02:23
Najgorsza praca ever. Nie idzcie tam. Oprocz milej atmosfery to jakis oboz pracy i marne zarobki.
2
Pan M 2015-10-30 17:33:28
Pracowalem tam i to co jest napisane powyzej apropo przerw jest prawda, co nie zmienia faktu ze jest to nie zgodne z prawem pracy, mianowicie osoba pracujaca przy komputerze powinna miec przerwe "od komputera" 5 minut po kazdej przepracowanej godzinie do tego lunch dodatkowo (wg prawa pracy minimum 15minut)
pozdrawiam , a tej firmy nie polecam
1
Bart 2016-04-14 19:00:12
Właśnie zaaplikowałem swoje cv. Dodam ze z językiem angielskim i niderlandzkim oferta jaka mi złożyli zapowiada sie obiecująca, mówią ze wynagrodzenie z językami obcymi nawet do 5tys brutto czyli okolo 3400 na rękę, ciekaw jestem jak to wygląda w realu. Do tego przez okres próbny premie motywacyjne 500 zl miesięcznie... Czy może sie ktos wypowiedzieć na temat tej firmy? Bo widzę ze starsze opinie nie zbyt pozytywne i z biegiem czasu im świeższe wypowiedzi tym łagodniej oceniacie...
Dżasta 2016-05-12 00:05:07
Bart, przeszedłeś weryfikację językową? Możesz mniej więcej napisać o co pytali? Prawdopodobnie niedługo będą od mnie dzwonić, aby pogadać po angielsku i po hiszpańsku. Chciałabym wiedzieć czego mogę się spodziewać.
aner 2016-06-17 09:08:57
Tez mam zamiar aplikowac, powiedzcie jak wyglada pierwsza rozmowa po holendersku?
miron 2016-10-17 11:51:42
@Ala ale wiesz może jak te teksty w zasadzie wyglądają? Czy to są testy "papierowe" z zamkniętych odpowiedzi, czy np. jakieś pytania otwarte. A może też to są raczej testy praktyczne? Jestem ciekawy, czego dokładnie można się tu spodziewać i na co się nastawić.
Opinia 2016-12-19 15:06:54
To moze ja odpowiem na pytania, jako doczekalam zmiany kontraktu z jednej firmy na jej konkurenta, mimo, ze charakter zostaje ten sam - wypozyczanie aut.

Pytac czy mozna cos zjesc nie trzeba, ale trzeba trzymac sie godzin ustalonych na tzw. "Coffe Break" i "Lunch". Jak któreś z nich przepadnie z powodu długiego telefonu to trzeba prosić supervisora, kiedy można pójśc. 12h tylko zmiana nocna.
Telefony wpadaja tak, ze slyszysz "piiiik" w sluchawce i to oznacza, ze wlasnie zostaliscie podlaczeni do kolejnego klienta, ktory oczekiwal w kolejce - czyli nie mozna za bardzo kaszlec, gadac, jesc czy cos, bo nie wiecie czy po tym telefonie wpadnie wam nastepny od razu (latwo to przeoczyc) czy moze bedzie chwila przerwy. I sluchawek tez nie zdejmiecie, bo pikniecie slychac w sluchawkach, a innym sygnalem jest podswietlony przycisk na telefonie.

Rekrutacja to rozmowa w danym jezyku :) Nic wymagajacego, serio. Do napisania jakis przykladowy mail do podanego study case i przykladowa rozmowa telefoniczna na podstawie scenariusza z podstawionym agentem z drugiego konca sali.


Przepracowalam tam prawie 1,5 roku i szczerze mowiac poza fajnymi ludzmi (uwaga na plotki, nawet pozorni przyjaciele w postaci wyzej postawionych agentow obrobia Ci tylek) plusow nie ma. Kolchoz, samoodbierajace sie telefony to smieszna sprawa, godziny zmian rowniez - np. 19:30-23:30.
Dluzej niz wakacje nie polecam, bo idzie oszalec, praca dla ludzi nadajacych sie.
Wymagania obecnego kontraktodawcy wziete z sufity, sam SALES GUIDE jest skonstruowany tak, ze mialabym wyrzuty sumienia wpychajac komus ubezpieczenie do kazdej rezerwacji, ale no na czyms trzeba zrobic zysk. Jak ktos umie wpychac ludziom rzeczy, to polecam.

Placa marna - 1900zl na reke, premii prawie nie ma.

Pani Managerka, ktora ta firma zarzadza to osoba, ktora nie potrafi zarzadzac ludzmi w sposob inny niz lekki mobbing, nieprzyjemna, zadufana w sobie, z nieszczegolna wiedza temat stanowiska agenta.

Nie mowie, ze byl to koszmar, bo duzo rekompensowalo mi towarzystwo, ktore sobie dobralam.
Opinia 2016-12-19 15:07:13
To moze ja odpowiem na pytania, jako doczekalam zmiany kontraktu z jednej firmy na jej konkurenta, mimo, ze charakter zostaje ten sam - wypozyczanie aut.

Pytac czy mozna cos zjesc nie trzeba, ale trzeba trzymac sie godzin ustalonych na tzw. "Coffe Break" i "Lunch". Jak któreś z nich przepadnie z powodu długiego telefonu to trzeba prosić supervisora, kiedy można pójśc. 12h tylko zmiana nocna.
Telefony wpadaja tak, ze slyszysz "piiiik" w sluchawce i to oznacza, ze wlasnie zostaliscie podlaczeni do kolejnego klienta, ktory oczekiwal w kolejce - czyli nie mozna za bardzo kaszlec, gadac, jesc czy cos, bo nie wiecie czy po tym telefonie wpadnie wam nastepny od razu (latwo to przeoczyc) czy moze bedzie chwila przerwy. I sluchawek tez nie zdejmiecie, bo pikniecie slychac w sluchawkach, a innym sygnalem jest podswietlony przycisk na telefonie.

Rekrutacja to rozmowa w danym jezyku :) Nic wymagajacego, serio. Do napisania jakis przykladowy mail do podanego study case i przykladowa rozmowa telefoniczna na podstawie scenariusza z podstawionym agentem z drugiego konca sali.


Przepracowalam tam prawie 1,5 roku i szczerze mowiac poza fajnymi ludzmi (uwaga na plotki, nawet pozorni przyjaciele w postaci wyzej postawionych agentow obrobia Ci tylek) plusow nie ma. Kolchoz, samoodbierajace sie telefony to smieszna sprawa, godziny zmian rowniez - np. 19:30-23:30.
Dluzej niz wakacje nie polecam, bo idzie oszalec, praca dla ludzi nadajacych sie.
Wymagania obecnego kontraktodawcy wziete z sufity, sam SALES GUIDE jest skonstruowany tak, ze mialabym wyrzuty sumienia wpychajac komus ubezpieczenie do kazdej rezerwacji, ale no na czyms trzeba zrobic zysk. Jak ktos umie wpychac ludziom rzeczy, to polecam.

Placa marna - 1900zl na reke, premii prawie nie ma.

Pani Managerka, ktora ta firma zarzadza to osoba, ktora nie potrafi zarzadzac ludzmi w sposob inny niz lekki mobbing, nieprzyjemna, zadufana w sobie, z nieszczegolna wiedza temat stanowiska agenta.

Nie mowie, ze byl to koszmar, bo duzo rekompensowalo mi towarzystwo, ktore sobie dobralam.
Zostaw swoją opinię o Southwestern BPS Poland - Łódź
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Southwestern BPS Poland