logo Altkom Akademia SA

Altkom Akademia SA

Warszawa

Wywiadu udzielił:
Jacek Chmiel
Dyrektor techniczny Altkom Akademia SA
Z firmą związany od piętnastu lat. Wcześniej pełnił funkcję Kierownika Technologii Microsoft. Do jego obowiązków należy między innymi nadzór nad analitykami, testerami oraz konsultantami. Absolwent Politechniki Warszawskiej.
Altkom Akademia SA
Liczba pracowników: 200
Rok założenia: 1991
Adres:
Chłodna 51
00-867 Warszawa
Branże:
  • Edukacja - Szkolenia
  • Programowanie - E-commerce

Altkom to firma z branży IT. W takim razie kto najczęściej korzysta z Waszych usług?

Początkowo Altkom tworzył oprogramowanie dla firm telekomunikacyjnych i sektora finansowego. Później wyspecjalizował się w obsłudze sektora ubezpieczeniowego. Dziś 65-70% obrotów firmy pochodzi od tego typu klientów zarówno polskich jak i międzynarodowych.

W jaki sposób zdobywacie nowych klientów?

Zazwyczaj odbywa się to poprzez nawiązywanie bezpośrednich relacji z potencjalnymi klientami.

 

Zaczynaliście od szkoleń z tworzenia oprogramowania. To zaczęło przynosić sukcesy i pociągnęło dalszy rozwój firmy?

Dokładnie tak. Prowadząc zajęcia często byliśmy proszeni o napisanie jakiejś aplikacji. Okazywało się bowiem, że przyswojenie nowej wiedzy przez pracowników danej firmy trwa dłużej niż zebranie przez nas zespołu i napisanie odpowiedniego kodu. W ten sposób w kilku miejscach w Altkomie powstały małe zespoły programistyczne. W 2000 roku postanowiono o stworzeniu osobnego pionu biznesowego - Altkom Software & Consulting. Skoncentrowany był on na tworzeniu oprogramowania na zamówienie. W tym roku, decyzją zarządu, pion ASC zyskał swoją osobowość prawną, stając się niezależną spółką. 

Nie osiadacie na laurach i planujecie dalszy rozwój.

Skupiamy się nad budowaniem naszej pozycji biznesowej w sektorze finansowym. Pracujemy nad kompleksową ofertą usług oprogramowania dla branży ubezpieczeniowej oraz chcemy zwiększyć współpracę z sektorem bankowym. Dodatkowo budujemy ofertę i zwiększamy współpracę z sektorem przemysłowym.

Czym dokładnie zajmuje się Altkom Software & Consulting?

Naszą kluczową kompetencją jest budowa oprogramowania na zamówienie. Tworzymy software od podstaw, ale też podejmujemy się rozwoju i utrzymania oprogramowania firm trzecich. Naszym klientom świadczymy też usługi doradztwa biznesowego i technologicznego.

Ilu pracowników zatrudniacie i na jakich stanowiskach?

Zespół Altkom Software & Consulting liczy ponad dwieście osób. To przede wszystkim inżynierowie, programiści, analitycy, architekci oraz kierownicy projektów. Wszyscy pracujemy na nasz wspólny sukces. Za taki uważamy podziękowania od naszych klientów za zrealizowane projekty. Regularnie współpracujemy z ponad pięćdziesięcioma klientami w Polsce i na świecie, dla których zrealizowaliśmy ponad sto dużych projektów programistycznych i doradczych. 

Reklamy, także w branży IT, nigdy za dużo. Jakie prowadzicie więc działania promujące na rynku Waszą markę?

W szczególności inwestujemy w budowanie wizerunku ASC, jako atrakcyjnego pracodawcy na rynku IT. Stąd też aktywnie uczestniczymy w wydarzeniach skierowanych do studentów informatyki i specjalistów w tej dziedzinie.

 

Wasz zespół liczy ponad dwieście osób, ale z pewnością poszukujecie kolejnych. Czym próbujecie skusić potencjalnych pracowników?

Przede wszystkim pracą w najnowszych technologiach i wysoką dbałością o jakość dokumentacji analitycznej i kodu. Poza tym oferujemy system rozwoju kompetencji oraz możliwość realizowania ciekawych i ambitnych projektów w dobrym towarzystwie profesjonalistów.

Młodzi ludzie gdzieś muszą zdobywać pierwsze doświadczenia zawodowe. Czy mogą więc liczyć w Altkom na praktyki i staże?

W klasycznym rozumieniu tego, że przychodzi student, obsługuje ksero i wychodzi – nie. Dajemy za to program juniorski, który pozwala na miękkie wejście i rozpoczęcie pracy z reguły na niepełny etat. Daje to szansę poznania praktyki developerskiej, testerskiej, a także analitycznej. 

Wiedza i umiejętności nabyte podczas studiów często nie mają przełożenia na faktyczne zapotrzebowanie rynku pracy. Stykacie się z takim problemem?

Czasem tak bywa. Prawda jest taka, że realia pracy w firmie bardzo różnią się od tego, czego można nauczyć się na studiach. Podsumowując, pomagamy jeśli to jest początek dłuższej relacji z nami. Nie interesuje nas, gdy ktoś chciałby to potraktować jako incydentalne wydarzenie mające na celu podbicie kwitka.

Przy zatrudnianiu interesują Was tylko ludzie z bogatym doświadczeniem zawodowym czy także osoby, które dopiero wkraczają na rynek pracy?

Doświadczenie to broń obosieczna, ponieważ złe nawyki i złe przyzwyczajenia często są gorsze od braku doświadczenia oraz możliwości nauczenia dobrych praktyk programistycznych. Z tego powodu bardzo chętnie zatrudniamy ambitnych developerów, także takich, którzy są na początku swojej drogi zawodowej. Właśnie dla takich osób mamy, wspomniany wcześniej, atrakcyjny program juniorski. Jesteśmy również otwarci na tych, którzy chcą się rozwijać, niejednokrotnie wręcz uciec od swojego miejsca pracy, gdzie sposób zarządzania projektami czy elementy jakościowe są na znacznie niższym poziomie niż w ASC.

Na jakie stanowiska najczęściej prowadzicie rekrutację?

W zależności od aktualnych potrzeb to przede wszystkim developerzy NET oraz JAVA. Zatrudniamy również analityków i testerów. 

 

 

Jacy ludzie pod względem charakteru mają szansę znaleźć u Was zatrudnienie?

Ambitni, zaangażowani, nastawieni na zdobywanie wiedzy i umiejętności. Chodzi tu zarówno o naukę typowo warsztatową jak i domen biznesowych w jakich się poruszamy. Zapraszamy ludzi lubiących wyzwania o dużej skali złożoności, ale także dobrych komunikacyjnie. Warsztat można uzupełnić i umiemy to doskonale robić, trudniej jest z cechami i nawykami. Umiemy pracować z osobami o różnych charakterach, ale bez tych bazowych cech byłoby trudno i nam i nowemu pracownikowi.

Rekrutacja to często dla kandydata droga przez mękę. W jaki sposób w Altkom weryfikujecie umiejętności i doświadczenie potencjalnych pracowników?

Mamy testy wiedzy pozwalające określić stan początkowy umiejętności kandydata. Następnie przeprowadzamy merytoryczną rozmowę. Są to dwa etapy, niekiedy przeprowadzane tego samego dnia. Staramy się iść na rękę osobom, które dojeżdżają do nas na rekrutację z daleka. Następnie w ciągu kilku dni następuje oferta lub informacja o jej braku. 
 

Czyli nie trzymacie kandydatów długo w niepewności?

Oczywiście, że nie. Doskonale rozumiemy, że osoby ubiegające się o pracę nie mają ochoty na uciążliwe robienie zadań domowych czy spędzanie dużej ilości czasu na spotkaniach rekrutacyjnych. Z tego powodu nasz proces jest szybki i daje nam miarodajne informacje. Nikt nie traci na tym, że spróbuje. W najgorszym przypadku dowie się czegoś na temat umiejętności i wiedzy nad którą warto, żeby jeszcze popracował.