brak logo

Piekarnia Pod Telegrafem

Kielce

Opinie o Piekarnia Pod Telegrafem

ania 2016-09-28 20:41
Robię często zakupy w piekarni,nie mam nigdy zastrzeżeń do sprzedawczyń,czasem pod słyszę co mówią do siebie o firmie i o wymaganiach i naprawdę im współczuje. Ciągle poszukują studentek do pracy,które z tego co wiem nie mają najniższej krajowej nawet. Muszą się zmienic warunki,szacunek do drugiego bo ludzie zaczną odchodzić. Szefostwo do zmiany.
monia 2016-09-28 20:45
Pracowałam przez całe 5 lat studiów na zlecenie a później pomimo obietnic że dostane umowę o prace,nic się takiego nie stało. Dostałam odpowiedz,że jak się zapisze do szkoły to mogę dalej na zleceniu pracować. Ale podziękowałam za kolejne zlecenie.............................
kraksa 2016-09-30 21:48
Pracuję w Telegrafie już prawie rok i to właśnie na stanowisku ekspedientki, nigdy nie zdarzyło mi się zostać poniżoną czy też wyzwaną przez menadżerkę, albo którąkolwiek ze współpracownic. Menadżerka stara się jak może żeby nam pomóc, nie raz zdarzyło jej się nawet przyjść i pomagać dziewczyną w obsłudze, chociaż nie należy to do jej obowiązków.
W naszej placówce nie zdarzyło się sprzedawać wczorajszego chleba, wszystko co nie zejdzie danego dnia idzie na zwrot. A co do ciast, to tak, sprzedajemy 2-3 dniowe ciasta jeżeli nie zejdą (po tym czasie oczywiście trafiają na zwrot), ale nie znam nikogo normalnego kto ciasto które upiekł i nie zjadł następnego dnia wyrzucał do kosza.
Co do kanapek, to bułki są pakowane w worek (ale nie są to czarne worki na śmieci), tylko dlatego że tak łatwiej je przenieść z miejsca na miejsce. Kanapki codziennie robione są ze świeżych bułek.
A odnośnie zamrażania drożdżówek to faktycznie, jest coś takiego. Bułki w sobotę zaraz po upieczeniu i wystygnięciu chowane są do zamrażarki na niedzielę, gdyż wtedy nie ma dostawy towaru innego niż chleb. Ale klienci zawsze są o tym informowani.
Ja osobiście pracę bardzo polecam, fajna atmosfera, jeżeli oczywiście trafi się na fajną ekipę. Zarobki to najniższa krajowa, czyli 1380 zł, ale u nas jest też dużo premii, także da się wyżyć. A podwyżka ma być, faktycznie, od przyszłego roku zgodnie z nowym prawem polskim.
5
Pracownik 2016-10-01 22:49
Kij ma dwa końce.. Wielu klientów przychodzi i stara się nas poniżyć.. Robią z nas idiotki, bądź wymagania mają z kosmosu. My też jesteśmy ludźmi, też mamy prawo się pomylić.. Niestety przyjęło się, że klient ma zawsze racje.. Ciężko każdemu dogodzić. My też pracujemy u kogoś, musimy się dostosować.. Proszę szanujmy się.. :(
4
kraksa 2016-10-02 13:39
U nas premie głównie są za wyrobiony target, dodatkowo co miesiąc dostajemy premię za nieprzekroczenie liczby godzin, w galeriach jest też dodatkowo premia za pracę w galerii właśnie oraz jakieś dodatkowe premie sprzedażowe od menadżera, bądź też za ładne udekorowanie sklepu, ale to już akurat ocenia menadżer :)
kraksa 2016-10-02 15:50
Takie premie faktycznie są, bo swego czasu, a zdarzył się taki miesiąc raz, dostałam wszystkie i wypłata wtedy jak na moje standardy była bardzo fajna. A co do rekrutacji to z tego co wiem telegraf cały czas poszukuje pracowników :)
Niemampremii 2016-10-04 20:17
Premie za udekorowanie sklepu -pierwsze słysze .
Pracuje w małej miejscowości, jesli wyrobimy target cztery razy w roku to jest sukces .
Menadzerak widzi ze spadają utargi a ona i tak z miesiaca na miesiąc daje targety z kosmosu .
Szkoda , ze to dziala na takiej zasadzie w wigilie , sylwestra , wielkanoc i inne świata zapieprzamy do 15 jak w zadnym innym sklepie . .
Ja osobiscie nis polecam nikomu pracy , chyba ze ktos ma jakąś wspanialą panią menadzer ktora umie sie z nimi porozumiec i doradzic w kilku kwestiach .
1
Niemampremii 2016-10-05 12:54
Moze dlatego ze pracuje juz kilka lat i nic o tym noe wiem !!!
Niemampremii 2016-10-05 17:51
To znajdz mi lepsza pracę , to sie zwolnie bez zastanowienia . Dziwi mnie to ze w miesiacy przepracuje 176 godzin po 8 zl z groszami , a wyplata to i tak najniższa krajowa .
Niemampremii 2016-10-07 06:46
Nie nie masz racji . Myslisz ze znalezienie nowej pracy jest takie proste , jesli tak to chyba jestes w błedzie !!
allo22 2016-10-10 23:27
Wszędzie brakuje pracowników wiele firm szuka rąk do pracy. Można iść spróbować swoich sił gdzie indziej. Pracuje w tej firmie 13 lat i póki co nie zamierzam odejść. Wiele osób odchodzi a później wraca z podkulonym ogonem bo wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma!!!!
allo22 2016-10-10 23:28
Wszędzie brakuje pracowników wiele firm szuka rąk do pracy. Można iść spróbować swoich sił gdzie indziej. Pracuje w tej firmie 13 lat i póki co nie zamierzam odejść. Wiele osób odchodzi a później wraca z podkulonym ogonem bo wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma!!!!
Iga 2016-10-11 20:51
Te pozytywne opinie są chyba pisane przez osoby pracujące obok prezesa chyba....
Skąd wy bierzecie pozytywy w ogóle tej pracy, ludzie?

Zatrudnianie nowych studentek które pracują za 1280 zł - najniższą krajową, do tego co chwile się zmieniają bo nie jest normalne pracować kilka lat na zlecenie bez żadnych składek...

od 26 roku życia umowa o pracę? śmieszne

Praca jest ciężka. Z zewnątrz wydaje się że to tylko piekarnia.
Uwaga! Pani ekspedientki są nie tylko ekspedientkami, ale także: sprzątaczkami, księgowymi, piekarzami, psychologami... a wynagrodzenie? brak słów

Do tego premie za ładnie udekorowany sklep? hahahaha, tego to jeszcze nie słyszałam. Premia zdarzy się raz, dwa razy na rok w wysokości gorszy!

Podsumowując: Nie polecam pracy za takie gorsze i naprawdę ciężką prace. I jeszcze za te zlecenia. Szukajcie pracy gdzieś indziej. Pozdrawiam i powodzenia wszystkim...


3
kaksa 2016-10-14 17:46
Nie pracuję obok prezesa, a baaaaaaardzo daleko od niego, a jestem jedną z osób która poleca tą pracę.
Co do premii za dekoracje. Nie napisałam, że takie premie zdarzają się co miesiąc, ale napisałam, że w ogóle istnieją.
Ja pracuję tam już rok, na zlecenie właśnie i nie zamierzam odchodzić, lubię tą pracę.
Ale masz rację, na stanowisku ekspedientki jestem też piekarzem, sprzątaczką, a czasem i księgową (psychologiem raczej nie (: ). No ale tego się w tej pracy wymaga, jak w każdej innej piekarni, czy też sklepie.
U nas najniższą dziewczyny dostają 1380 zł i nie zmieniają się cały czas, mamy raczej stały skład, ale to akurat od człowieka zależy, jeżeli przychodzi do nas ktoś kto pracować nie lubi to u nas długo nie zabawi, bo zawsze jest coś do zrobienia (co ja akurat lubię, bo wtedy szybko mija czas).
Iga 2016-10-17 15:01
@kaksa
Serio dostałaś kiedyś premie za udekorowany sklep? Ciekawe....
Za targety nie dostaje się premii w każdym sklepie, a co dopiero za udekorowany sklep...

Jak pracujesz na zlecenie bez żadnych składek to pracuj dalej... Życzę powodzenia, a na umowę o pracę jeszcze pewnie trochę poczekasz... jeżeli w ogóle ją dostaniesz.

Innym polecam szukania pracy na umowę, albo przynajmniej za jakieś konkretne pieniążki. Bo mając rodzinę i dzieciaki nie da się wyżyć za te 1350 zł... a cena chleba rośnie...
kraksa 2016-10-17 17:28
Nie, nie dostałam nigdy takiej premii, ale wiem, że za jakąś swoją własną inicjatywę która pomoże w lepszej sprzedaży, możesz dostać od menadżerki dodatkowe pieniążki, ale tak jak mówię, to nie zdarza się co miesiąc, co nie oznacza, że takie coś nie istnieje, więc nie wiem po co roztrząsasz tak bardzo ten temat.
Tak, pracuję na zlecenie i nie, nie będę pewnie tam pracowała wiecznie, więc póki co o żadna umowę o pracę się nie ubiegam.
A ja jednak pracę polecam dalej, fajna atmosfera i pieniążki też fajne ;)
komon 2016-10-17 22:59
Takie ogłoszenie to się chyba tylko jedno pokazało @MM, ale zobacz, że jak atmosfera u nich odpowiada to jeszcze lepiej o nich świadczy. W końcu dbanie o przyjacielskie stosunki z pracownikami przyczynia się odpowiednio do sukcesu całej firmy. A socjal?
sympatyczna 2016-10-27 10:34
Ja zostałam zeolniona z pracy bo skargę napisałam na menadzerke
11
sympatyczna 2016-10-27 10:34
Ja zostałam zeolniona z pracy bo skargę napisałam na menadzerke
1
Yrthbk 2016-12-19 21:23
Co z osobami które pracują na umowe zlecenie ? 12 zł na godzine , umowa o pracę czy zwolnienie?;/
monika 2016-12-21 10:40
Od stycznia zmiany. Niektóre studentki, które pracują na zlecenie dostaną umowy o prace, ale nie wszystkie, tylko wybrane. Reszta pozostanie na umowie zlecenie, bo od stycznia na zleceniu i tak muszą być odprowadzane składki emerytalne i rentowe, nie ma tylko ubezpieczenia i trzeba we własnym zakresie to sobie załatwić, plus będzie wyższa stawka godzinowa, minus nie przysługuje urlop i nawet jak któraś zajdzie w ciąże to nie ma że pójdzie na zwolnienie, bo to zlecenie albo pracuje w ciąży albo odchodzi z niczym. Zwolnień nie będzie.
1
Jgikvf 2016-12-21 20:39
A skad Pani posiada takie informacje ?
kasia 2016-12-31 09:39
Każdy kto tam pracuje to wie.
1
kasia 2016-12-31 09:42
Od miesiąca o tym głośno.
elbo 2017-01-05 18:47
Witam,

Czy wie ktoś na jakie zarobki może liczyć osoba zatrudniona w dziale finansowym/statystycznym?
elo 2017-01-05 19:09
Jeżeli zleceniobiorca dobrowolnie będzie chciał podlegać ubezpieczeniu chorobowemu to ma takie prawo. Po 90 dniach podlegania takiemu ubezpieczeniu może iść na zwolnienie lekarskie. Zasiłek wypłaca wtedy ZUS. Więc zleceniobiorca w ciąży nie pozostaje z niczym.
porażka 2017-01-06 23:02
pracuje troche w tej piekarnii i sprawa worków po śmieciach u nas jest prawdą . zapiekanki itp , chleby , pączki , ciasta to wszystko jest mrożone aby nie było dużych zwrotów . teraz jak firma oszczędza to jeszcze większe jaja będą . także nie polecam ani pracy ani zakupów . tyle dobrze że wiem JA co jest świeże a co nie i ze spokojem mogę kupować
3
Ania 2017-01-08 13:15
Wreszcie dostałam umowę o prace w telegrafie a mam 22 lata i jestem studentką,wreszcie się doczekałam, moje koleżanki też dostały umowę o prace. Super. Bardzo się cieszę, aż inaczej się pracuje.
1
mcncdjdkkddd 2017-01-09 19:45
i z czego jestes taka zadowolona z tego ze jak zachorujesz to i tak nie pojdziesz na zwolnienie bo bedziesz musiała siedziec w tym syfie ?:/
11
Weronika1q 2017-01-21 18:58
Kaufland kielce. Nie polecam. Stare ciasto potrafia sprzedawac...
5
Weronika1q 2017-01-21 18:59
Kaufland kielce. Nie polecam. Stare ciasto potrafia sprzedawac...
1
Angelika 2017-02-12 21:18
Ta z Korony w długiej pytce nie miła, dejna jej prace na magazynie bez klientów.
9
asia 2017-03-07 16:06
Dziewczyna pewnie miala gorszy dzien... majac tyle klientow co dziewczyny w galeriach , ciezko usmiechac sie do kazdego. Troche wyrozumiałości ludzie....
9
Ana 2017-03-19 14:38
Hej.
Pracuje w piekarni trzy lata i nie wiem jak można być tak głupim i zapakować towar który zostaje na drugi dzień w worki które są na śmieci. Dziewczyny trzeba używać trochę mózgu, jest tyle worków po mrożonkach a wy wybieracie śmierdzące wory.
Ja jak zbieram okruchy z krajalnicy dla kur to nie pakuje tego w worki na śmieci bo boję się że mi kury zdechną.
Naprawdę jest mi was żal jak tak na wszystko narzekacie. Proponuję iść do innej pracy i wtedy docenicie to co macie teraz.
3
bu. 2017-03-20 17:55
Jak jesteś taka odważna to zgłoś to do menadżerki. A nie użalasz się na portalu. Na wszystko narzekacie? Śmieszne. Wyżyw rodzinę za 1450 zł to wtedy pogadamy!
3
Ja 2017-03-25 02:25
"Naprawde jest mi was zal jak na wszystko narzekacie" omg!idz lepiej kobieto okruchy z krajalnicy wygrzeb dla kur! Te worki po mrożonkach są zazwyczaj mokre w środku i mają wiecej okruchów niz Ty w krajalnicy
1
Marta 2017-03-31 10:50
Szkoda, że większość ludzi umie tylko narzekać i marudzić. Nikt nie pomyśli i nie spojrzy na to wszystko z drugiej strony. Praca wydaje się łatwa i bez problemowa, ale to tylko pozory. Kasjerka to też człowiek i może być zmęczona, mieć gorszy dzień, bardzo często to właśnie klient nie umie nas uszanować i wszelkie żale wylać na naszą osobe.. Trochę więcej zrozumienia, nikt nie jest nie omylny i każdy popełnia jakieś błędy.
12
Była klientka 2017-06-15 00:45
To kpina, co mnie dzisiaj spotkało w Piekarni Pod Telegrafem w SANDOMIERZU PRZY UL. KRÓLA 1. Są tam stoliki, żeby można było usiąść i spokojnie zjeść, więc zamówiłam z moją trzyletnią córką zapiekankę i ciastko. W między czasie córka chce do toalety, na co Pan sprzedawca młody chłopak oznajmia że toalety nie mają (jeszcze nie dawno była). Okej...więc pozostały nam krzaki przed piekarnią.. Ale to nic w porównaniu co później szanowny młodzieniec sprzedający mi oznajmił....Otóż po zjedzeniu przez nas zamówionego posiłku moje dziecko poprosiło mnie o piętkę od chleba, który miałam w siatce z zakupami. Grzecznie poprosiłam "miłego Pana sprzedawcę" o nóż abym mogła córce odkroić ten nieszczęsny kawałeczek chleba, na co ON: niestety nie mogę dać Pani noża, ponieważ chleb nie był kupiony w naszej piekarni :0 Nożeszzz k...a nóż się w kieszeni otwiera!!!!! Już nigdy tam nie wrócę!!!!!!!!
1
Luiza 2017-06-17 20:19
Miał racje. Nie wrócisz tam bo nie dał Ci noża? śmieszne bardzo:D
4
Dagi 2017-06-25 19:17
Czy mógłby ktoś napisać jak sie pracuje? Widziałem oferty z maja i myślę, że już nieaktualne. Napiszcie coś.
Krzak 2017-06-26 22:51
Myślę, że są aktualne, bo ciągle brakuje rąk do pracy. O jakie stanowisko Ci chodzi? Pracuje się normalnie - są plusy i minusy, też zależy na jakim stanowisku.
Jola 2017-07-04 19:27
Nie jestem sympatykiem tej piekarni ale muszę pani zwrócić uwagę że ten młodzieniec dobrze postąpił nie dając Pani noża do ręki bo takie rzeczy są nie dozwolone w jakiejkolwiek pracy by dawać ostre rzeczy do rąk klientom jak ktoś by to przyuważył to ten młodzieniec został by zwolniony jedyne o co mogła pani poprosić to o to by to ten młodzieniec Pani odkroił sam piętkę. Brawo dla tego sprzedawcy. Musi Pani zacząć więcej czytać. Sprzedawca to też człowiek a to że w takiej firmie pracuje, może życie Go zmusiło.
4
Olaa 2017-07-06 09:56
Pracowałam w tej piekarni i jak na tamte czasy było nieźle. Pracowalysmy od początku z koleżanką, miałyśmy mądra trenerke. Byli klienci i wszystko było świeże. Po roku dostałam ofertę pracy w swoim zawodzie więc odeszlam, ale koleżanki zostały a ja obserwowałam rozwój lubianego przeze mnie sklepu. Niestety wszystko się zmieniło. Tych na gorze powinni zwolnić. Wszystko zepsuli tak jak piszecie ograniczanem zwrotów, swoimi targetami, zwolnieniem dziewczyn które znalazły swoich klientów i wiedziały co ktory i o jakiej porze będzie potrzebował. Po czterech latach po starej ekipie nie pozostało śladu. Pamietam kiedy sama stwierdziłam, że nie będę tam robić zakupów. Brakowało towaru- kilka dni z rzędu nie było jagodnikow mimo, że był to towar odpiekany i najlepszy u nas w mieście :( innych rzeczy też nie było albo były nieswieże. Sklep zamknięto i żal mi że tak dobrze prosperujacy za naszych czasów. Kto zawinił? Oczywiście Ci zmniejszający koszty i asortyment
2
kobajaszi 2017-07-18 14:59
Witam a jak wygląda praca w dziale technicznym piekarni ile dni w tygodniu się pracuje
Dominika 2017-07-20 11:02
@Olaa a o której placówce piszesz? Jak wyglądała forma zatrudnienia w Piekarnia Pod Telegrafem - czy szukają jeszcze nowych pracowników? Widzę, że ostatnie oferty pracy są z maja...
krzak 2017-07-21 12:29
tego nie wiem , ale na 100% poszukują pracownikow na chyba wszystkie działy z tego co się słyszy
Zdemotywowana 2017-08-02 14:05
Witam Was wszystkich. Mam pytanie do osob pracujacych na umowe zlecenie. Czy tez macie problemy aby wyplacali wam nadgodziny? Bo w moim przypadku to jest jakas paranoja.
rampapapam 2017-08-04 22:25
Zależy ile Ci zgłoszą do kadr godzin. Za każdą godzinę musisz mieć zapłacone 11 zł/netto. Muszą to zrobić, bo inaczej nie jest to zgodne z prawem.
Maciek 2017-08-04 22:26
O jakiej paranoi mówisz? Co dokładnie się stało?
Zdemotywowana 2017-08-10 15:40
P Menager powiedziala ze nie ma pieniedzy zeby zaplacic za moje nadgodziny niestety i mam sobie to odebrac. Ale to ze mialam nowa dziewczyne zaczynajaca na sklepie p kierownik na urlopie i na mojej glowie wszystkie zamowienia to nie ma znaczenia. Tym bardziej ze to bylo uprzedzane ze bede miala na pewno nadgodziny.
Zostaw swoją opinię o Piekarnia Pod Telegrafem - Kielce
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Piekarnia Pod Telegrafem