brak logo

Niepubliczne Przedszkole CAMELOT

Konstantynów Łódzki

Opinie o Niepubliczne Przedszkole CAMELOT

gość 2015-06-03 17:35:14
Radzę zastanowić się sto razy nad wyborem tego przedszkola. My daliśmy się nabrać na super kolorowe zdjęcia, ulotki,fajne zajęcia-które i tak się nie odbywały jak należy, monitoring, który działa tak jakby go nie było itd,a jednak decyzja o zabraniu dziecka z tej placówki była najlepszą naszą decyzją. Nieprofesjonalizm jaki tam panuje i widoczny zamęt jaki wprowadzała nowa-obecna dyr przedszkola,brak pedagogicznego podejścia do problemów, obgadywanie, bazowanie na fałszu i naginaniu faktów, trzymanie wśród kadry ludzi z brakiem etycznego, moralnego zachowania (bo pani zdarzyło się uderzyć dziecko),to jest to co dzieje się w środku placówki. Także nawet jak ktoś ma spokojne, siedzące 3 bite godziny nad malowankami dziecko, powinien się zastanowić czy chce powierzyć im opiekę nad nim. Dzieci bardzo często siedzą nie jak to się reklamują w małych grupkach, a wszystkie razem, przy czym nauczyciel jest jeden i nie jest w stanie zapanować nad taką grupą. Camelot ma fajną reklamę i to wszystko, szczerze są miejsca gdzie pracują doświadczeni pedagodzy z prawdziwego zdarzenia i lepszym programem. Mieliśmy tam dużo dobrych wspomnień, ale drugi raz bym nie wybrała tego przedszkola.
3
Kamila 2015-06-18 10:09:50
Placówka piękna, czysta, ładne zabawki, przyjemny ogródek i wyposażenie, monitoring, miejsce parkingowe. I tu plusy się kończą. Opłaty bardzo wysokie zwłaszcza jak na małą miejscowość - 450 zł czesne, 12,50 za dzień za posiłki + zajęcia dodatkowe jak na przykład logopeda 120 zł (które to w umowie mam wpisane jako bezpłatne!) to już mamy 820 zł, doliczając dojazdy kolejne 400-500 zł i mamy już blisko 1300 zł na miesiąc na jedno dziecko! Ale to nie koniec... przez niespełna 1,5 roku przewinęło się przez przedszkole tyle "cioć" że nie sposób ich imion zapamiętać (ja co najmniej 10 kojarzę). Co gorsza dyrektorka nawet nie raczy poinformować rodziców o zmianach, tylko przychodzi kolejna pani jak gdyby nigdy nic i "opiekuje" się naszymi dziećmi z marszu. Robią aferę z powodu kataru, a gdy w przedszkolu panowała jelitówka, to nawet się nie przyznali. Kilkanaście osób z mojej rodziny wtedy zachorowało. Dyrektorka bardzo niesympatyczna. Ciągle nadąsana jakby była tam za karę. Te panie - ciocie także z małymi wyjątkami zachowują się skandalicznie. Ostatnio jedną zwolnili, bo poszarpała jakieś dziecko (p. Kasia) inna kradła (była Dyrektor), a co lepsze same uciekają (jak w sierpniu 2014 Pani Dominika, która była fantastyczna; dzieci ją uwielbiały a rodzice mieli z kim porozmawiać. Bardzo trudno jest wyciągnąć cokolwiek od pań (czy dziecko jadło, czy ładnie się bawi, czy odnalazło się w grupie, jakie ma uzdolnienia). Za to narzekać potrafią. Ciągle tyle słyszę, że moje dziecko nie sprząta po sobie. Przez rok usłyszałam tylko raz pochlebną opinię o dziecku - że ładnie rysuje! Pozwolenia na wyjście wypisywane wstecznie lub in blanco. Nigdy niczego nie powiedzą z uprzedzeniem (że będzie fotograf, że dzieci mają w przedszkolu przyjęcie np. urodzinowe). Co mogę powiedzieć właścicielom - dajcie ludziom porządnie zarobić, zatrudnijcie na umowę o pracę, a nie na jakieś śmieciowe umowy i sprawdźcie pracownika czy jest kompetentny i komunikatywny, a możecie mieć świetną placówkę. Niestety same piękne ściany i zabawki nie wystarczą, aby mieć pełne grupy przedszkolaków, zadowolonych rodziców i pochlebne opinie.
1
Zadowolona mama 2015-06-21 18:59:07
Widzę ,że potraktowała pani sprawę bardzo powierzchownie. Obwinia pani o wszystko dyrektorkę placówki i nauczycieli, a tymczasem odpowiedzialnymi za ten bałagan i ciągle zmiany w przedszkolu są właściciele firmy.Dyrektor i nauczyciele przedszkola jako osoby zatrudnione przez właścicieli przedszkola muszą wykonywać ich polecenia. Zrzucanie winy zwłaszcza na dyrektorkę jest nie fair. Przypominam, że jest to placówka prywatna a nie publiczna i słowo właściciela jest słowem ostatecznym.Muszę przyznać ,że doszłam do tego wniosku po jakimś czasie, chwilę mi to zajęło ,żeby rozwikłać tę łamigłówkę KTO TU TAK NA PRAWDĘ RZĄDZI!! Zresztą sama mam tu synka i nie przeczę ,że w przedszkolu panuje teraz mega chaos, widzę pewne niedociągnięcia mniejsze i większe ,spora rotacja kadry,niedziałające czasami kamery,może więcej atrakcji,za droga stawka żywieniowa...i jeszcze jak się uprę to parę rzeczy mogę podać ,ale jak to pani określiła te "skandalicznie"zachowujące się ciocie i tak w tym wszystkim nieźle się odnajdują,a dyrektorka to ma anielską cierpliwość,że to wszystko znosi , bo ja na jej miejscu rzuciłabym to wszystko i poszukałabym innej pracy. Najważniejsze ,że moje dziecko jest zadowolone, i to się dla mnie liczy, dlatego dam im kredyt zaufania bo przez ten czas(niedługo minie rok) kiedy uczęszczamy do tego przedszkola żadna krzywda MOJEMU DZIECKU SIĘ NIE STAŁA.
Mam nadzieję ,że nie wszyscy podzielają pani opinię.Czasami warto zastanowić się nad czymś głębiej , a nie traktować sprawy powierzchownie.
bardzo zadowolona mama 2015-06-22 13:58:00
Czytam niektóre opinie i mam wrażenie, że moja córka chodzi do zupełnie innego przedszkola mimo, że od dwóch lat jest wychowanką właśnie CAMELOTA. Osobiście uważam, że większość opinii rodziców jest albo wynikiem przesadnych wymagań, lub wynika z niezrozumienia pewnych okoliczności, albo skupiania się na szukaniu niedociągnięć zamiast na istotnych kwestiach.
Moje dziecko od 2 lat bardzo chętnie chodzi do przedszkola. Od dwóch lat jako rodzic (i pedagog z wykształcenia) widzę jak moje dziecko robi niesamowite postępy, widzę jak pięknie się rozwija i jak wiele radości i umiejętności daje jej to przedszkole. Pakiet zajęć jaki oferuje CAMELOT jest bogaty i bardzo zróżnicowany, jak również bardzo konkurencyjny, w porównianiu do ofert innych placówek.
Moje dziecko pięknie rysuje, mówi po angielsku, śpiewa piosenki, tańczy i ćwiczy capoeire :) Widzę jak potrafi bawić się z innymi dziećmi, jak potrafi nawiązywać kontakty i jak wiele dobrego dla jej rozwoju osobistego i społecznego zrobiło to przedszkole przez ostatnie dwa lata. Dlatego tak niesprawiedliwe i krzywdzące wydają mi się opinie niektórych rodziców, których niezadowolenie wynika bądź z absurdalnych oczekiwań, bądź z niezrozumienia pewnych okoliczności.
O zmianach, które następowały w ostatnim czasie ja osobiście byłam informowana jako rodzic, przez "niesympatyczną" Panią Dyrektor (która tak na marginesie jest wg mnie osobą bardzo kompetentną i zaangażowaną w swoją pracę, a do tego bardzo sympatyczną i otwartą) i wyjaśniła mi bardzo logicznie i rzeczowo powód tych zmian, co przekonało mnie do ich słuszności.
Jeśli chodzi o kwestie czesnego - w umowie jest jasno opisana kwestia płatności - 450 zł + wyżywienie, a dodatkowo płatne zajęcia np logopedyczne są dla chętnych. Odnośnie wyżywienia - z tego co pamiętam na jednym z zebrań rodzice sami prosili o zamawianie lepszego ale droższego cateringu, więc nie rozumiem zarzutu, że jest za drogo, skoro stawka została uzgodniona za zgodą rodziców na zebraniu.
Co się tyczy "skandalicznego" zachowania cioć, to moje odczucia i w tej kwestii są kompletnie odmienne. Wszystkie ciocie zawsze chętnie i rzeczowo reagowały na moje pytania odnośnie zachowania i funkcjonowania mojej córki. Z każdym problemem, bądź pytaniem zawsze mogłam bez żadnych przeszkód zwrócić się zarówno do pań wychowawczyń czy Pani Dyrektor.
Tym bardziej nie rozumiem zarzutów o „skandaliczne zachowania” kadry, w sytuacji kiedy rodzice bojkotują i szykanują dyrekcję za zwolnienie Pani, której pedagogiczne kompetencje w praktyce pozostawiały wiele do życzenia, natomiast rodzice, nawet w obliczu bezsprzecznych faktów świadczących o wielu niedopuszczalnych pedagogicznie zachowań, krytykują dyrekcję za „pozbycie się wspaniałego pedagoga”… brak słów…
Podsumowując, uważam, że najlepszą oceną każdego przedszkola, powinno być zadowolone i szczęśliwe dziecko. Moje dziecko jest bardzo szczęśliwe i bardzo zadowolone, dlatego dla mnie jako mamy, która kocha swoje dziecko najbardziej na świecie, ocena mojego dziecka jest najcenniejsza i najbardziej wiarygodna. A moja osobista obserwacja i moje osobiste wrażenia jak najbardziej pokrywają się z oceną mojej córki.
Gorąco i szczerze polecam przedszkole CAMELOT wszystkim szczęśliwym dzieciom i szczęśliwym rodzicom.
Malkontentom i marudom polecam inne przedszkola…
1
bardzo rozczarowana mama 2015-06-27 18:50:31
Witam Państwa serdecznie !
Trafiłam na tą stronkę szukając opinii na temat przedszkola Camelot.
Potwierdzam to co napisały moje dwie poprzedniczki pani Kamila i osoba podpisana gość .Natomiast dwie kolejne osoby : zadowolona mama i bardzo zadowolona mama brzmią fatalnie,gdyby te opinie znalazły się wcześniej pewnie bym uwierzyła że ktoś może być bardzo zadowolony z placówki a tak to niestety nie przekonuje ,nasuwa skojarzenie z odpisaniem przez pracowników przedszkola .
Dzieci w Camelocie są bardzo ciche ,co zwróciło moja uwagę ,także w swobodnej zabawie,baaardzooo dużo czasu spędzają na rysowaniu ,malowaniu ogólnie siedzeniu przy stoliczkach najlepiej całą gromadą .
Rotacja pań ogromna ,co dostrzegli wszyscy więc musi być prawdą .Wpływ na dzieci ogromny i na ich samopoczucie ,zwłaszcza że na nauczycielki mówią ciocia.
Ile tych cioć maja mieć?Kwalifikacje kadry zatrważające ,panie nie radzą sobie w grupą mniejszą niż jeden oddział w przedszkolu publicznym.
W czasie zapisu dziecka wszyscy mili ,później już tak fajnie nie jest.
3
kkk 2015-07-21 00:42:13
Drodzy Państwo!
Po pierwsze powinniście się Państwo zastanowić co jest przyczyną tak częstych zmian kadry pedagogicznej w tym przedszkolu, jeżeli człowiek zadowolony jest ze swojej pracy, to robi wszystko, aby w niej zostać i nie poszukuje innej pracy,nie wiem czy Państwo wiecie, że pierwsza z pań została zwolniona, gdyż zachorowała przed Bożym Narodzeniem, a w tym przedszkolu przed Bożym Narodzeniem chorować nie wolno, 2 kolejne panie długo nie popracowały, jedna z nich czekała na umowę, ale się jej nie doczekała, kolejna sama odeszła z końcem maja, następną zwolniono, gdy po licznych prośbach p. dyrektor, przyznała się, że będzie pracować wyłącznie do końca swojej umowy, gdyż od września ma lepszą ofertę pracy. Prawda jest taka: p. dyrektor jest osobą bardzo nie lojalną, a dodatkowo leniuchem, przychodzi do pracy kiedy chce, w ramach pracy robi zakupy lub wychodzi do salonu właścicielki poprawić fryzurę, pomalować paznokcie lub poprawić makijaż, dzieci ją nie interesują, a jak już coś robi z dziećmi to wyłącznie wypełnia z nimi książeczki, a nie na tym tylko praca nauczyciela w przedszkolu polega. Nauczycielki w tym przedszkolu robią wszystko, nie tylko to co do nauczyciela należy, ale także to co należy do pomocy nauczyciela, sprzątaczki, kucharki oraz sekretarki, pracują w przedszkolu po 8 godzin (pomijam czas związany z przygotowaniem się do zajęć,z przygotowaniem pomocy dydaktycznych, od 1 do 2 godzin spędzonych każdego dnia w domu), umowy mają podpisane na najniższych stawkach, resztę pieniędzy (niewielką sumę)dostają pod stołem pod warunkiem, że właściciele mają dobry humor, a w przypadku, gdy zostają zwolnione, to oczywiście tych pieniędzy nie dostają. Po drugie zanim zaczniecie Państwo pisać o tym, że któraś z nauczycielek poszarpała jakieś dziecko, najpierw proponuję to sprawdzić, a nie słuchać wyłącznie wersji p. dyrektor, która nie wie co innego wymyśleć podając powód zwolnienia tej nauczycielki, bo przytrzymanie dziecka na krześle, aby przestało bić inne dzieci, rzucać się na podłogę i uderzać głową o ścianę nie jest równoznaczne z poszarpaniem dziecka. Po trzecie zastanówcie się Państwo czy warunki panujące w tym przedszkolu tj. zmienna kadra pedagogiczna zapewnia dzieciom poczucie bezpieczeństwa tak ważne do prawidłowego rozwoju. Myślę, że znacie Państwo odpowiedź. Jeżeli wszystkie niepubliczne przedszkola w ten sposób działają, to uważam, że powinno się je jak najszybciej zamknąć (szkoda dzieci).
2
bardzo niezadowolony tata 2015-09-03 14:44:51
Do bardzo zadowolona mama
Podejrzewam, że nie ma żadnej „Pani córki”, to postać fikcyjna wymyślona na potrzeby odpowiedzi na wszystkie zarzuty na tym forum. Ja jako rodzic, początkowo podchodziłem do swoich obaw i niezadowolenia z opieki na dzieckiem, z dystansem. Pytałem inne mamy, gdy odbierałem dziecko z przedszkola, jak one oceniają tę czy inną kwestię i pomimo tego, że odpowiedzi były zróżnicowane, przewijało się wiele wspólnych negatywnych wniosków. Najważniejsze dla mnie, to całkowity brak jakiejkolwiek informacji zwrotnej od pedagogów, podczas odbierania dziecka na koniec dnia, o tym jak się dziecko zachowywało wobec innych, dlaczego wracało w innym ubraniu niż było przywiezione (od dziecka dowiadywałem się dopiero, że się za bardzo wciągnęło w zabawę, zapomniało pójść do toalety i się zsiusiało,) czy zjadało chętnie wszystkie posiłki, czy (jak niestety podejrzewałem) chodziło przez cały dzień głodne. Aspekt odżywiania był dla mnie również ważny, ponieważ wiedziałem, że dziecko było raczej niejadkiem i zjadało w domu chętnie tylko niektóre posiłki. Tym bardziej mocno niepokoił mnie fakt, że dziecko w domu, od chwili powrotu z przedszkola dosłownie rzucało się na lodówkę i wyjadało prawie wszystko, bez typowych dla siebie preferencji. Dodatkowo zawsze zastawałem dziecko podczas odbierania, siedzące gdzieś na uboczu „w kąciku” i samotnie rysujące lub układające klocki a panie pedagog w tym czasie wykonywały tzw. zbijanie bąków” lub, co również także strasznie mnie niepokoiło, huśtały na nodze jednego i tego samego chłopczyka codziennie (zdaje się swojego ulubieńca). Zastanawiałem się myśląc o tym, jak również o różnym tonie głosu i sposobie rozmowy oraz zabawy z dziećmi, że pedagodzy muszą dostawać jakieś dodatkowe prezenty lub być z niektórymi rodzicami w jakiejś szczególnie bliskiej zażyłości. Na dodatek Pomoce nauczyciela (bez wykształcenia pedagogicznego) w pewnych okresach stanowiły większość a pedagogów czasem w ogóle nie mogłem zastać. Osoby które pytałem podczas odbierania dziecka o w/w kwestie najczęściej odpowiadały, że nie umieją odpowiedzieć np. jak dziecko jadło, bo one są dopiero od godziny 14:00, a wcześniej pracujące Panie im niczego nie przekazywały. Masakra. A na koniec chciałbym dodać, że moje dziecko jest naprawdę bardzo otwarte i towarzyskie dla innych, dobrze wypowiada się nawet o moim zdaniem niezbyt mu życzliwych dzieciach sąsiadów lub jednym z kuzynów. A mimo tego do przedszkola chodziło często z płaczem prosząc mnie bym je dziś tam nie zawoził, bo tam jest cytuję ”nudno i Pani (jakaś) tam jest dla nich zła”. Oczywiście rozumiem i w pełni wierzę w to że dyrekcja oraz pedagodzy są pod silnym i despotycznym wpływem zwłaszcza Pana Hrabiego właściciela przedszkola, ale całokształt opinii jest po prostu fatalny.
2
Anna K 2015-10-14 09:34:42
Witam, Bardzo jestem zdziwiona tymi hejtami, ponieważ moje dziecko chodzi do tego przedszkola od ponad roku i jest bardzo zadowolone. A co najważniejsze bardzo dobrze się rozwija. Fakt jedna z wychowawczyń została zmieniona pod koniec czerwca i myślę, że to wyszło na dobre tej placówce. Co do ceny to powiem , że za tak duży zakres zajęć dodatkowych, gdzie co dziennie jest język angielski, capoeira, monitoring i wiele innych zajęć to koszty niewielkie. Moje dziecko chodziło do łódzkiej placówki i płaciłam 650 pln czesnego za dużo uboższą uboższą ofertę. A co do kadry pedagogicznej to uważam , że jeśli mój mały nie chce wychodzić z przedszkola i widzę znaczny jego rozwój to chyba wiadomo że jest wszystko ok. Co do właścicieli to nie jestem nic w stanie powiedzieć, ponieważ nie utrzymuje z nimi zbyt bliskich kontaktów. Ale co widać chyba nie jest tak źle, skoro po zwolnieniu Pani K. wróciły do pracy świetni pedagodzy Pani Żaneta i Marlena. Poziom nauki języków bardzo wysoki, zarówno j. angielskiego jak i rosyjskiego. Szczerze polecam to przedszkole drogie Mamy...:) Anna.
Kamil K 2015-10-14 13:55:16
Witam. Mój syn chodzi do tego przedszkola ok już 1,5 roku. Jest z niego zadowolony, lubi spędzać w nim czas. Przychodząc po niego nie chce wyjść z przedszkola. Kadra jest super od momentu kiedy nie ma Pani K. Są ekspertkami w dziedzinie obowiązków nauczyciela i opieki nad maluchami. Bardzo profesjonalnie podeszły do zorganizowania Pikniku Rodzinnego( zresztą rodzice dzieci, które uczęszczają mogą to potwierdzić.Oczywiście właściciele też mieli piękny gest dla rodziców jak i dla dzieci, ponieważ zorganizowali panów, którzy zabawiali dzieci inni robili watę cukrową, a nawet był catering z ciepłymi i zimnymi przekąskami oraz napojami. . Jeśli chodzi o zmiany kadry pedagogicznej to nie jest ona bez przyczyny, ponieważ były Panie, które może i mają wykształcenie i skończone studia, ale tak naprawdę nie były one kompetentne do wykonywania swojego zawodu. Myślę, że każdy normalny rodzic chciałby aby jego dziecko czuło się bezpiecznie i swobodnie w placówce, więc dlatego zostały wprowadzone zmiany na korzyść przedszkola.
Koszt czesnego też nie jest zbyt duży tym bardziej przy takiej ilości zajęć oraz codziennie jest jęz. angielski. Wiem, że opinie zawsze będą rożne, bo nie każdemu rodzicowi da się pewne rzeczy przetłumaczyć. Dlatego DROGI RODZICU zanim postanowisz zmienić dziecku placówkę zastanów się jak ono się będzie czuło po zmianie otoczenia oraz z nowych cioć i innych zasad. Nie patrz tylko na swoją wygodę, bo jeśli dziecku się krzywda nie dzieje i ono się nie skarży to po co mu dodatkowy stres. Tym bardziej, że właściciele dbają oto aby kadra była odpowiednia. A więc SZCZERZE polecam przedszkole CAMELOT. Pozdrawiam KAMIL K.
1
Agata 2015-10-14 19:58:35
Witam. Jestem bardzo zszokowana tymi opiniami. :O Moje dziecko uczęszcza do tego przedszkola od 2 miesiecy i jest bardzo zadowolone. Kadra jest jak najbardziej wykwalifikowana i mozna jej zaufać. Dziecko wraca z uśmiechem na twarzy do domu a zdarzają sie takie dni gdzie maluch nie chce wyjść z przedszkola. Polecam przedszkole Camelot które zapewnia mojemu dziecku doskonałą zabawę w przyjaznej atmosferze :)
paweeł 2016-05-17 18:21:13
A czego się spodziewałeś? praca w sprzedaży, zwłaszcza w firmie odzieżowej tak wygląda. Niestety, klient od wejścia jest atakowany, wystarczy to robić nie nachalnie i z wyczuciem. Jedyne, co mi się nie bardzo podoba, to stawka, jaką podałeś. Jak dla mnie, jest za niska.
Zostaw swoją opinię o Niepubliczne Przedszkole CAMELOT - Konstantynów Łódzki
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Niepubliczne Przedszkole CAMELOT