brak logo

PPH Bylicki Sławomir

Ostrów Wielkopolski

Opinie o PPH Bylicki Sławomir

niepełnosprawny 2013-02-13 10:02
pph bylick zakład pracy chronionej cooooo!! najwieksze oszustwo na świecie obuz pracy wykozystywanie ludzi niepełno sprawnych ublizanie znecanie sie psychiczne przez pradcodawce sławusia i synka do tego dochodzi rodzina co ma cie zanic mówią tam ułomni ślepy głochy zmuszają cie do cieszkich prac miedzyinymi do rozładowania tira z tkaninami co jedna szpula waży 40kg a tiry 3 w miesiącu a sami lezą gdzieś pochowani po magazynach ,wynagrodzenie najnisze przytym oczywiście są urywane pieniądze robisz za 1000 zl podpisujesz na liśćie jedną zmiane a robisz 3 łocznie z nocką kasa ta sama ciągła rotacja ludzi ,sławuś pener gbur omani cie kłamstewka i a na końcu oszuka okradnie wykopiewszedzie ma wszędzie układy przed każdą ispekcją ukrywanie sprzątanie ,jak jest zły to czepia się spojżysz krzywo to cie zwolni bez skrupułów,zalezy mu tylko na twojej grupie zeby mu kase zwrucili a praca zdrowy ma cieszko a gdzie tu chory ,a to nie wszystko o tym typie tak można pisać a pisać nikomu tego nie życze oszusto pod przykrywką ZAKŁAD PRACY CHRONONEJ
18
Ktoś 2017-06-18 09:15
Potwierdzam to co wyżej jest. Ludzie pracują tam za grosze, tak samo ciężko jak pełnoprawni. Lub nawet ciężej. Ci co pracują na produkcji nie mają z tkaninami nic wspólnego a muszą wyladowywac te tiry. Z ciężkimi belami tkanin. Jest ich całe mnóstwo! TIR wypełniony po brzegi. Facet często drze się na pracowników. Oszukuje. Chce żeby wszyscy byli do wszystkiego. Śmiałem się jak kazali kierowcy zamiatac hurtownie. Nie zgodził się. Kierowca np nie dość że sam musiał załadować całego busa tymi ciężkimi tkaninami, rozładować go w różnych punktach to ten chce żeby jeszcze pracował na hurtowni. Swoją drogą to ludzie na hurtowni to też straszne.... y. Oprócz jednego. Gbury, nerwusy. Atmosfera jest obrzydliwa w tym zakładzie. Miałam wrażenie że wszyscy są zastraszeni. Ciągle było słychać nie rób tego, tamtego, w taki sposób bo jak oni to zobaczą!!! Widziałam też jak szef kazał kierowcy zawieźć gdzieś wzornik kaskadowy. Sam miał go znaleźć. Nie wiedział co to jest. A przecież pracuje już 2 miesiące! I większość czasu spędza na załadunku i jest w trasie. "Brak zainteresowania działalnością firmy" Dużo można by pisać. Ale wszyscy mniej niepełnosprawni, którzy mogą pracować w normalnym zakładzie będą mieli tam lepiej. Praca za takie grosze w takim obozie to jak dostawać po mordzie. Trzymać się z daleka!
2
Zostaw swoją opinię o PPH Bylicki Sławomir - Ostrów Wielkopolski
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PPH Bylicki Sławomir