brak logo

Solaris Bus & Coach S.A.

Bolechowo

Opinie o Solaris Bus & Coach S.A.

Nick 2017-02-27 00:04
Dokładnie tak jak napisałem. Z Twoim doświadczeniem może podejdziesz pod czwórkę, na rękę, chociaż na to bym nie liczył, ponieważ to już są pułapy wynagrodzeń dla liderów. Solaris to legenda, tak samo jak jego legendarnie wysokie wynagrodzenia. Jak to w legendach - każdy słyszał o smokach i księżniczkach, lecz nikt nigdy ich nie widział. W każdej legendzie jest jednak ziarenko prawdy - w tej również. Otóż możesz dobrze zarobić w Solarisie, jeśli wypracujesz osiemdziesiąt nadgodzin w miesiącu. :)
4
konstruktor 2017-02-27 13:58
To powiem Ci ze naprawdę mnie zszokowales hehe. To jak to jest ze niektórzy konstruktorzy siedza tam po 10 lat zamiast przejść do VW na konstrukcje albo wcześniej do MAN ? Nie ma roznic w zarobkach miedzy biurem badan i rozwoju a DAR ? Powstaja teraz jakies nowe projekty w dziale badan i rozwoju czy tylko ida same przeróbki w DAR Urbino 3 i 4 ew. trollino ?
1
Zuzanna 2017-02-27 14:00
@Nick mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat atmosfery panującej w pracy i benefitów na które mogą liczyć pracownicy?
Kamil 2017-02-27 15:54
Niektórzy siedzą a niektórzy odchodzą.
1
Nick 2017-02-27 22:19
Między szeregowymi pracownikami atmosfera jest bardzo fajna. Ludzie raczej chętnie sobie pomagają i nie występują tam zjawiska typu wyścig szczurów. Mowa o konstrukcji (DAR i BR). Pozostałych działów nie znam na tyle, by wypowiadać się na ich temat. Większość kierowników (choć absolutnie nie wszyscy) to zarozumiałe buraki, które otrzymały stanowisko przez zasiedzenie lub permanentne wtykanie głowy w kiszkę stolcową wybranego przez siebie dyrektora. Są tacy, którzy po otrzymaniu kilku wypłat wynoszących pewnie 150-200% wynagrodzenia konstruktora, zapominają o problemach "przeciętniaków", dziwiąc się że ludzie jeżdżą starymi autami, kredyty zaciągają nie na budowę domu, ale na zakup mieszkania w wielkiej płycie itd. Swego czasu był okres, kiedy kilku kierowników budowało domy. Dyskusje na ten temat nieraz nie miały końca, a to wszystko w obecności podwładnych, których często nie było stać nawet na zakup mieszkania w nowym budownictwie (przy założeniu otrzymywania na konto gołej wypłaty tj. bez premii i nadgodzin, co w tej firmie miało miejsce już wielokrotnie i dotyczyło całej załogi - kryzys... :) ). Buractwo i tyle. Ogólnie trudno znaleźć w tej firmie kompetentnego menadżera. Kompetentnego, czyli takiego, który potrafi stosować zasadę wygrany-wygrany. Nie twierdzę, że takich nie ma, ale rolą większości jest wyłącznie obustronna filtracja przepływu informacji między górą a dołem, a także wdrażanie metody "więcej za mniej". Szczerze nie polecam pracy w tej firmie, bo mają sporo za uszami, a propozycja ich zdaniem większej podwyżki w kwocie np. 200 pln brutto, pada finalnie dopiero wtedy, kiedy pracownik (inżynier) z kilkuletnim stażem w firmie rzuca papierami. Motto pracowników Solarisa? Nie oczekuj niczego więcej, siedź cicho i ciesz się, że masz pracę. Nic jednak nigdy nie jest totalnie do d**y. W tej firmie fajny jest jej prestiż (łatwo później przeskoczyć do sensownej firmy) oraz niektóre zabawne sytuacje - jak np. projekt specjalnego autobusu dla MPK Włocławek z silnikiem wleczonym... Ot taki sobie żarcik na zakończenie. :)
5
Jajwwj 2017-02-27 23:45
Przyjdziesz do solaris i to zobaczysz ile ludzi się tu przewija. Praktycznie co roku 1/3 załogi z każdego działu produkcjs/biuro się zmienia.
Ja pracując tu 4 rok jestem najstaRszym stażem pracownikiem :) a ze przyszedłem w trakcie szkoły to jeszcze tu siedzę ale już myślę i chodzę na rozmowy do innych firm bo to co się tutaj dzieje to potologia. Nie pomyślalbym nigdy ze takie rzeczy mogą dziać się w tak dużej firmie. Zero przepisów, bhp kultury i kontroli nad firma. Kazdy robi co chce, są dni ze mógłbys 8h prześledzić na kibla i nikt by nie zauważył ze cie nie ma. I tak też robie od dłuższego czasu
konstruktor 2017-02-28 00:43
Wykonujecie w solarisie analizy modalne szkieletu (drgania wymuszone pochodzące od silnika) oraz konstrukcje elementow z tworzyw sztucznych z uwzględnieniem rozformować, pochylen, technologii wykonania i doboru materialu czy wykonują to za was firmy zewnętrzne wedle jakichś wstępnych podstawowych wymagań ?
Zuzanna 2017-03-01 10:42
@Nick dziękuję za Twoją opinie. To dobrze, że atmosfera między pracownikami jest w porządku. I rzeczywiście praca w prestiżowej firmie ma swoje plusy.
Może któryś z obecnych pracowników firmy może opowiedzieć o procesie rekrutacji? Jakie kwalifikacje były sprawdzane podczas rozmowy? Ciężko było się dostać do firmy?
pracownik 2017-03-01 12:50
Zuzanna, na jakie stanowisko ?
Zuzanna 2017-03-01 13:10
@pracownik a jakie stanowisko zajmujesz? Może opowiedz o swoim. Na pewno też będą przydane informacje o dostaniu się na stanowisko Serwisant Pojazdów Szynowych, oraz Inżynier Analiz Wytrzymałościowych MES, gdyż właśnie trwa na nie rekrutacja.
pracownik 2017-03-01 16:48
Zuzanna wolałbym pozostać anonimowy ze względu na zaszczuta atmosferę w tej firmie. Powiem tyle ze wykonuje prace umyslowa jako inżynier w Bolechowie. W szynowych maja straszny bałagan. Chyba do końca sami nie wiedzą kogo chcą do wytrzymałości w szynowych, nawet nie wiem czy program jakiś już kupili, bo jeszcze kilka miesięcy temu chcieli kupować pod pracownika. Atmosfera w biurze ok, zarobki tragedia. Wiem, ze serwisanci też mają nieciekawie mimo nadgodzin i delegacji, ciągle są jakieś matactwa, obcinają delegacje, żeby było "sprawiedliwie", a nie ze jeden więcej zarobi na delegacji. Typowo polskie zaściankowe myslenie, wlaścicielka chce się wzbogacić kosztem innych, sprowadzając ich do poziomu totalnego upokorzenia. Naprawde nie polecam tej firmy, chyba ze jesteś studentka ostatniego roku to na start jakies 2-3 lata przemeczyc się zdobyc doświadczenie i szukac dalej. Ja w tym roku również zacząłem szukać i wygląda na to, że niedługo wyjadę do Niemiec, bo odezwali się do mnie z MAN w Monachium, zaprosili mnie już na drugą rozmowę :)
3
Zuzanna 2017-03-02 09:06
@pracownik życzę powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej. Czy dobrze rozumiem, że praca w Solaris Bus & Coach S.A. jest dobra na rozpoczęcie kariery? Jakie możliwości rozwoju daje firma?
enemy 2017-03-02 15:50
Tak....w szynowych mają bałagan za to wy autobusiarze z Bolechowa jesteście zajebiści. Świadczy o tym zwłaszcza dokumentacja na szkielety i podzespoły spawane na których nie ma....spoin (!). Tak jest do dnia dzisiejszego na kolejnych dokumentacjach. Oto kompetencje inżynierków z Bolechowa.
Zuzanna 2017-03-02 16:05
@enemy jak długo jesteś związany z firmą Solaris Bus & Coach S.A.? Mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat warunków pracy w firmie?
pracownik 2017-03-02 17:57
enemy owszem zdarza się, ze ktoś przeoczy jakas spoine jak robione jest na szybko dla klienta, nie ma ludzi nieomylnych, a zarząd goni. Natomiast jeśli chodzi o kompetencje inżynierskie i wiedze to wy "konstruktorzy" z poznania jesteście daleko w tyle za nami i każdy w solarisie to wie :) Teraz dodatkowo przejmie was stadler i będziecie robic pod ich dyktando bez zadnej twórczej myśli wlasnej :) o ile w ogole będziecie jeszcze tam robic jak wszystko do srody wlkp przeniosą :)
1
enemy 2017-03-02 21:09
Po pierwsze nie jestem żadnym konstruktorem a swoje niby "kompetencje" pokazujesz po raz kolejny nie wiedząc o czym piszesz. Ja mam ciebie "konstruktora" uczyć jak wygląda wasza dokumentacja ??? Człowieku wy nie pomijacie "jakiś spoin". Napisałem wyraźnie że na rysunkach spawalniczych spoin po prostu w ogóle nie ma ! Nie ma dlatego bo żaden baran od was nie ma o tym pojęcia a nie dlatego że ktoś was goni i czasu nie ma. Jest to zlep profili czy blach złożonych ze sobą na rysunku i tyle. Każdy kto pracuje na tej pożal się Boże "dokumentacji" potwierdzi moje słowa tylko sam pan "konstruktor " nie ma pojęcia jak to wygląda. To żenujące snuć wywody na temat analiz wytrzymałościowych jak się samemu robi taki syf. Ciekawe jakie wy robicie analizy wytrzymałościowe szkieletu jak nie potraficie założyć w których miejscach jest pospawany ? I wy głąby macie czelność pisać że "ktoś jest daleko w tyle za wami" ? I podkreślę raz jeszcze dla jasności - nie jestem konstruktorem z pojazdów szynowych.
2
bolechowo 2017-03-03 00:29
enemy technolog jest od doboru spoin. to ze pozniej gosc na produkcji niedospawa to nie jest wina konstruktora. konstruktor jest od kreowania i wdrazania "konstrukcyjnego" a nie technologicznego nowych koncepcji. Inzynierowie z Bolechowa moga pochwalic sie naprawde wysokimi kompetencjami, rowniez uwazam, ze o wiele wyzszymi niz ci z poznania.
bolechowo 2017-03-03 00:30
enemy technolog jest od doboru spoin. to ze pozniej gosc na produkcji niedospawa to nie jest wina konstruktora. konstruktor jest od kreowania i wdrazania "konstrukcyjnego" a nie technologicznego nowych koncepcji. Inzynierowie z Bolechowa moga pochwalic sie naprawde wysokimi kompetencjami, rowniez uwazam, ze o wiele wyzszymi niz ci z poznania.
enemy 2017-03-03 22:00
Sorry Panie ale pleciesz bzdury. Technolog jest od doboru technologii spawania , materiału dodatkowego i innych parametrów a nie od ustalania gdzie spoiny mają być. Na poszczególnych podzespołach czy i całym szkielecie występuje sporo spoin przerywanych, nie wszystko spawa się spoinami ciągłymi. Ich rozmieszczenie kluczowo wpływa na wytrzymałość konstrukcji. Jeśli konstruktor nie ma pojęcia o procesie - w tym przypadku o spawalnictwie to nie powinien zabierać się za projektowanie.
enemy 2017-03-03 22:05
I jeszcze jedno... - to "że gość na produkcji nie dospawa" jest jak najbardziej winą konstruktora ponieważ ten "gość" spawa na podstawie rysunku na którym SPOIN NIE MA !. Wg waszej dokumentacji powinien zatem poskładać profile i zostawić luzem a nie spawać skoro nie ma spoin. Technolog ma za was robić robotę i nanosić spoiny oraz ich rozmieszczenie na rysunku? Zresztą czytać wyżej.
1
bolechowo 2017-03-03 22:38
enemy nie plec durnot, w kolejówce wszystko spawane jest wg norm restrykcyjnych. W autobusach tak nie ma, daje sobie reke uciac, ze pojęcia nie masz kiedy spawac spoina przerywana i jakiej dlugosci i w jakich odstępach, żeby nie zrobil się "banan" po wyjeciu z przyrządu albo nie wystapily za duże naprezenia. Każdy glupi ci powie ze nie ciagla, ale jaka przerywana to już ludzie milcza. Od tego jest wlasnie inżynier spawalnik w każdej firmie, konstruktor może takie spoiny nanieść na rysunek po konsultacji z nim. Jeżeli ustalone jest inaczej, to wlasnie inżynier spawalnik tworzy rysunek ze spoinami i co bardzo ważne kolejnoscia spawania, z która również bys sobie nie poradzil w przypadku skomplikowanej konstrukcji. O obliczeniach spoin i zmeczeniowce nawet juz nie wspomne, bo wszystko jedziecie slepo z norm. Widze jak bananowe sciany prostowane sa w u was w tramwajach, zobacz ile mniej prostowania wymagają sciany z bombardiera, gdzie maja specjalistow, a nie partaczy jak wy.
Silnik luzem na czas holu 2017-03-04 01:07
Panie Nick, silnik wleczony to autorski projekt pracowników serwisowych MPK Włocławek, a nie Solaria. Trochę więcej informacji niż jedna fotka w necie i opis tego co widać bez informacji czemu to się stało.
z PZ ! 2017-03-04 01:24
Weźcie się za prace... jakby każdy tak zrobił to i może zarobki byłyby lepsze, niż narzekanie co jest źle itd. Niestety jesteśmy uzależnieni od kontraktów, później jest to uzależnione od JAKOŚCI, zamiast bluzgać na biuro co źle wymyśliło SAM coś wymyśl może będzie lepsze kto wie... Więc PANIE PANOWIE bierzmy się do pracy !
z PZ ! 2017-03-04 01:25
Weźcie się za prace... jakby każdy tak zrobił to i może zarobki byłyby lepsze, niż narzekanie co jest źle itd. Niestety jesteśmy uzależnieni od kontraktów, później jest to uzależnione od JAKOŚCI, zamiast bluzgać na biuro co źle wymyśliło SAM coś wymyśl może będzie lepsze kto wie... Więc PANIE PANOWIE bierzmy się do pracy !
Nick 2017-03-04 09:21
Doskonale wiem dlaczego doszło do tego zdarzenia, ponieważ tak się składa, że byłem dość mocno zaangażowany w ten temat, więc nie oskarżaj mnie proszę o wyciąganie wniosków na podstawie zdjęć z internetu. Ja źródło problemu w tym autobusie (i wielu innych z tą samą "skazą") widziałem na żywo i z pewnością nie była to wina niewłaściwej obsługi serwisowej. Jak to w Solarisie - jesteśmy wspaniali i czyściutcy jak łza, ale to ONI, to przez NICH, to nie my, to nie nasze ręce, nie nasze autobusy...? ;)
enemy 2017-03-04 10:40
Ja durnoty plotę? Kolego powtórzę - raz jeszcze - to konstruktor narzuca rozwiązania , także i sposób spawania w dokumentacji. Inżynier spawalnik robi technologię , i owszem może zrobić ją tak aby zminimalizować skurcze spawalnicze oraz inne nieporządane skutki.Powinien mieć możliwość konsultacji z konstruktorem i sugerować inne rozwiązania ale trudno to robić skoro panowie konstruktorzy z Bolechowa w ogóle nie uznają spoin na rysunkach! Na tramwajach jest inaczej, tam na dokumentacji jest wszystko narzucone, każda spoina. I właśnie na tej podstawie można opracowywać technologię. Jeżeli piszesz że konstruktor "może nanieść spoiny po konsultacji ze spawalnikiem" to sorry to nie jest żaden konstruktor. Schemat jest prosty i znany od wieków ale najwyraźniej wielu z was ma z tym problem - konstruktor opracowuje dokumentację -kompletną ! a nie bez spoin - następnie technolog opracowuje technologię. Wy natomiast twierdzicie, że zrobienie rysunku np nadkola bez spoin jest ok. i to spawalnik powinien nanosić spoiny. Tylko że wówczas to spawalnik musiałby za was decydować o wytrzymałości / funkcjonalności detalu - taka prawda.
P.S. Jeżeli pojawiają się "bananowe ściany" jak to piszesz to niekoniecznie jest to wynikiem błędnej technologii a brakiem jej zastosowania czyli ogólnie mówiąc brakiem odpowiedniego czasu przewidzianego na wykonanie detalu - wszak wiadomo jak to jest u nas - ciągły brak czasu.
P.S.2. Nie sil się młody człowieku (zakładam, że jesteś młody bo tylko młodych można było dzisiaj nauczyć że sporządzania dokumentacji bez spoin jest ok) na pseudo-złośliwości o moim braku wiedzy bo gdybyśmy się spotkali to szybko udowodniłbym Ci jaka jest moja wiedza (jeszcze nie spartaczona polityką firmy). Też kiedyś byłem konstruktorem pod porządną szkołą w starym zakładzie i gdybym tam robił rysunki bez spoin to natychmiast zostałbym kopnięty w zad - was natomiast uczy się że jest to w porządku - toż to szkoła Solarisa. Generalnie nie wpisywałbym się tutaj ale szlag mnie trafia kiedy jakiś "konstruktorek" zarzuca innym dziadostwo samemu produkując dokumentację słabego sortu.
1
bolechowo 2017-03-04 14:07
enemy teraz wszędzie się już od tego odchodzi, wytrzymalosc jest zalezna od spoin racja, wytrzymalosc określa konstruktor racja, ale doborem spoin pod okreslona przez konstruktra wytrzymalosc zajmuje się technolog, konstruktor może je co najwyżej nanieść na dokumentacje, ale zazwyczaj nie robi tego, bo jest oddzielna dokumentacja na spawanie ! W dokumentacji konstrukcyjnej daje się tylko info ze istnieje oddzielna dokumentacja na spawanie ! Zobacz jak robi się w Monachium w MAN ! Dzięki temu nie ma az takiego [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Zgadzam się ze konstruktor wiedze o spawaniu powinien posiadac, ale to wlasnie inżynier spawalnik bądź wytrzymalosciowiec w porozumieniu z inżynierem spawalnikem powinien liczyc takie spoiny na wytrzymalosc i zmeczenie ! To co robilo się kiedyś w Polsce to kuriozum, konstruktor sprzatal, zamawial material i ch*j wie co jeszcze, wiem bo mój promotor był konstruktorem na żeraniu za komuny przez prawie 30 lat. Owszem wtedy konstruktor miał niesamowita wiedze w porównaniu z dzisiejszymi konstruktorami, ale taka wiedza nie jest dziś konstruktorowi niezbedna, bo od wszystkiego sa dziś specjaliści, którzy razem wspolpracuja i wszystko dzięki temu jest sprawniej i lepiej poukładane. Co do stwierdzenia kolegi powyżej, również nadal twierdze, ze konstruktorzy z Bolechowa maja o wiele większe kwalifikacje niż ci z poznania, gdyż z oboma często mam do czynienia. A co do twoich kwalifikacji to watpie bys wiedział nawet jak spoiny się liczy z uwzględnieniem strefy wpływu ciepla, materialu itd :)
enemy 2017-03-04 22:53
"wszędzie się od tego odchodzi" he he he a to dobre....miewałem do czynienia z dokumentacjami z paru krajów i wszędzie były spoiny na rysunkach ! Niesamowite ! Wątpisz w moją wiedzę z zakresu spawalnictwa i obliczeń? Ja wątpię żebyś w ogóle wiedział co to jest ta strefa wpływu ciepła na którą się powołujesz i jak powstaje w praktyce i struktura w niej w zależności od zmiennych procesu. No ale skąd możesz to wiedzieć skoro przez spawalnię co najwyżej przechodziłeś. I skończ waść pleść o wyższości konstruktorów z jednego kiepskiego działu nad konstruktorkami z drugiego bo osobiście to ja mam to głęboko gdzieś. Osobiście to również uważam że poziom reprezentowany przez tych niby lepszych jest i tak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] y na co wskazywałem wyżej. Za konstruktora to ja mogę uznać kogoś kto zaprojektuje autobus od a do z a nie takiego z montowni Solarisa co to "konstruuje" bazując na gotowych podzespołach od siebie dając jedynie .....szkielet bez spoin zasłaniając brak wiedzy o procesie dyrdymałami - tworzenie dokumentacji bez spoin to unikanie " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;....świat się kończy.
bolechowo 2017-03-04 23:39
no dobra specu przyznaje ci racje, nie jestem godzien by się z toba rownac, a to ze sciany nie wychodzą to wina ciągłego braku czasu, a nie braku twoich "kompetencji" :( pokaz mi jeszcze tylko firme, która projektuje busa czy to pkw sama od a do z i nie bazuje na gotowych komponentach. A jak wskażesz mi jeszcze jednego "konstruktora", który sam to wszystko projektuje to będę ci się klanial do końca zycia.
3
enemy 2017-03-05 11:33
Ciężko było by wskazać, przyznaję. Nie zmienia to jednak faktu, że panowie "konstruktorzy" najwyraźniej popadli w samouwielbienie i wydaje im się , że są nie wiadomo kim podczas gdy trudno ich pracę uznać za jakąś wyższą szkołę jazdy. Zresztą o czym tu gadać - ile płaci firma za tą pracę można było przeczytać we wcześniejszych wypowiedziach. Skoro siedzi taki facet tam latami to albo nie zależy mu na zarobkach (mało prawdopodobne) albo po prostu nie ma kompetencji aby być konstruktorem z prawdziwego zdarzenia w innej firmie. Ja wiem , że są jednostki ambitne i takim nie ubliżam , wszak jakaś rotacja jest. I nie przypominam sobie abym wspominał, że mam coś do czynienia z jakimiś ścianami aby ktokolwiek zarzucał mi brak kompetencji. Nie wiem co do końca ma się kryć pod pojęciem "ściany nie wychodzą" ale jeśli chodzi o to że są krzywe to wcale mnie to nie dziwi. Aby zminimalizować ten efekt technologicznie musi być czas np na stygnięcie po pewnych etapach. W firmie jednak nikt nie dorósł do wyjścia z pozycji "szybko szybko i za bramę" i przejścia na myślenie technologiczne. Czasy w tej firmie się ucina a nie podnosi. Myślę , że nie ma sensu dalej się roztrząsać bo i tak każdy ma swoje stanowisko. Życzę powodzenia w dostaniu się do Man-a.
konstruktor 2017-03-05 16:51
Panowie, a czy moglibyscie powiedziec co nieco o tym, o co pytalem ? :) chcialbym aplikowac na stanowisko konstruktora, ale obawiam sie, ze wiekszosc skomplikowanych rzeczy moze byc zlecana na zewnatrz.
Ja 2017-03-05 18:20
Aplikuj i sobie porozmawiasz.
Cześć jest na miejscu, a część na zewnątrz.
Zależy co potrafisz zrobić.
konstruktor 2017-03-05 18:48
Dzięki. Czyli rozumiem, że jak potrafię zrobić kompletną analizę MES szkieletu to dostanę taką robotę ? Na jakie oprogramowanie MES mają w ogóle licencje ? Dużo działacie w modelowaniu powierzchniowym, jeśli chodzi np. o laminaty z zachowaniem odpowiednich pochyleń do rozformowania i doborem grubości czy robią to za was firmy zewnętrzne ?
bolechowo 2017-03-05 20:40
nic z tych rzeczy firmy zewnętrzne maja kontrakty kasa idzie po części na lewo i zawsze będą zlecac, tak to już jest w korpo
Zuzanna 2017-03-06 11:07
@konstruktor jeśli zdecydujesz się aplikować do firmy, chętnie usłyszymy Twoje wrażenia z procesu rekrutacyjnego!
1
konstruktor 2017-03-06 19:05
Po opiniach kolegów powyżej chyba się nie zdecyduję. Widać, że Solaris to typowy polski zaścianek.
Pozdrawiam
3
Zuzanna 2017-03-07 11:08
@konstruktor zachęcam również do samodzielnego sprawdzenia firmy i wyrobienia sobie swojej opinii na temat własnych doświadczeń.
konstruktor 2017-03-07 18:02
Zuzanna po co mam ryzykowac skoro odrazu moge isc do pracodawcy, ktory ma pozytywne opinie, np. do dzialu technicznego w volskwagen za przyzwoite pieniadze i byc szanowanym, a nie traktowanym przedmiotowo jak pracownicy produkcyjni ?
5
Nick 2017-03-07 19:58
W samo sedno kolego! Szkoda życia!
1
Zuzanna 2017-03-08 09:13
@konstruktor życzę Ci powodzenia w znalezieniu pracy u pracodawcy, który spełni Twoje oczekiwania.
Kamil 2017-03-10 10:00
Panowie a co z ebitem?
1
Zuzanna 2017-03-10 10:13
Słyszeliście już informacje na temat zamówienia zdobytego przez firmę?Solaris Bus & Coach wyprodukuje 208 autobusów dla Belgii. http://moto.onet.pl/aktualnosci/solaris-bus-coach-208-autobusow-dla-belgii/cg0jj4
miszczu 2017-03-12 20:14
I żeby rozwiac wszystkie watliwosci z prezesem Olszewskim to mial wylew.. wiec raczej nie liczcie że was odwiedzi. nie pracuje w tej firmie. a wiadomosc pewna.. skad nie pytajcie.
1
Marschal 2017-03-13 21:11
Teraz to na pewno tam zarobicie. Soboty już nie 100% płatne tylko za dzień wolny. Za chwilę zostaną tam sami Ukraińcy. Może taki jednak jest cel
4
Zuzanna 2017-03-14 09:24
@Marschal rozumiem, że zasady pracy ostatnio się zmieniły? Chętnie usłyszymy również o Twoich doświadczeniach w firmie.
1
Jssskskss 2017-03-18 00:10
Firma przyniosła straty w ostatnim roku wiec nie dostaniesz nic. Chyba o to ci chodziło? Wszystko da się zamataczyc :)
Teraz jeszcze zabiorą wam kasę na wakacje bo socjalnego juz nie ma i jesteście w czarnej [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br />
Chcą żeby robić autobusy w 8 godzin i nie będzie nadogodzin. Jedynej rzeczy która trzymała ludzi w solarisie.
W firmie zostaną niedorozwoje bo raczekj większość odejdzie z produkcji. Przy najwyższej grupie jaka mozna miec po 20 latach ibędziecie mieć z 2800wyplaty a 90 procent z nas max 2000 wiec chyba czas zacząć szukać pracy.

Z 2 strony nie rozumiem dlaczego nie przedłużaćie czasów skoro i tak nie macie nic do stracenia. Ja robie swoją robotę 30min a na czasach robiłem 2.45 wiec nie ma szans trzech zrobić.... a jak wy okazuje cie ze robicie autobus 1h to się dziwićie?
9
1
waldek 2017-03-18 00:19
Co się zmieniło? Nie ma w tej firmie zasad, chcą zrobić z szopy( bo takie panują warunki w Solarisie) Volkswagen tylko zapomnieli ze jedna wkretarka i drabina na 300 osób produkcji taśmowej nie zrobią. Na linii nie ma rąk do pracy bo nikt już nie chce przyjść za te pieniądze. Pieniądze jak pieniądze ale jesli ktoś z warsztatu ma przyjsc do szopy i pogorszyć sobie warunki pracy to rezygnuje.
Zero zasad BHP, zmuszanie ludzi do ich łamania. Zabieranie premii za wszystko, mobbing....
Jeden przykreca śrubki a 2 metry dalej koleś maluje szkielet i śmierdzi jak diabli. Nie da się wytrzymać przechodząc a co dopiero robić tam ( latem 40 stopni)
5
Natalia 2017-03-18 10:48
Każdy ma w swojej karierze momenty lepsze i gorsze, jesli jest teraz ciężko to nie znaczy że tak ma być cały czas.
1
Yyyhh 2017-03-22 17:31
Ludzie VW płaci od 3500brutto +na start po co wy robicie w solaris ie? Ja dostałem 3400 a po 3 miesiącach mam 4200brutto. Z pRemia bez nadgodzin wychodzę po 3800 a w solarissię robilem za 2700 jak była dobra premia i to po 5 latach

Nie ma naci czekać szukają ludzi a warunki o niebo lepsze
1
Kawa 2017-03-23 02:07
Straty a jak ktoś ma wypracować zyski skoro musimy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] by twoje oszukane czasy odpracować. Może ją położę się na 4 godziny a ty ogarniaj mi robotę. Jedni mają w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bo czy się stoi czy leży 2800 się należy a inni starają się coś zrobić mądrego. Ciekawe czy jak wrócę za tydzień to przy premiach też będzie radośnie " takie czasy narwane a wypłata do .."
2
Zostaw swoją opinię o Solaris Bus & Coach S.A. - Bolechowo
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Solaris Bus & Coach S.A.