brak logo

Launart

Katowice

Opinie o Launart

anonim 2011-01-06 09:59:09
Witam wszystkich.
Firma Launart jest dziwna byłem na tej rozmowie. Szef to dziadek który po pierwsze nie ma zielonego pojęcia i handlowaniu ( zaczął takie rzeczy opowiadać ze włosy mi stanęły deba). Czy jest oszust czy nie to nie wiem bo z jego opowiesci nie wiem nic, gadał 2 h a ja zaczałem zasypiać połowe bo nie było nawet jednego zdania konkretów. Istotne jest tutaj jedno pomysł może i jakiś tam ma i może i by to poszło, ALE nie ma słowo o jakiejkolwiek umowie ani o wynagrodzeniu tak więc ja osobiście nie bede pracował za darmo. Z tego co sie zorientowałem to gość wogóle nie bierze pod uwage ze jak ktoś przyjdzie to trzeba mu będzie zapłacić, po prostu pracownicy za totalną darmoche. Jednym słowem odradzam ponieważ facet nie płaci to jest dla mnie powód numer jeden tutaj.
anonim 2011-11-17 13:41:51
anonim - 2011-01-06 09:59:09

Witam wszystkich.
Firma Launart jest dziwna byłem na tej rozmowie. Szef to dziadek który po pierwsze nie ma zielonego pojęcia i handlowaniu ( zaczął takie rzeczy opowiadać ze włosy mi stanęły deba). Czy jest oszust czy nie to nie wiem bo z jego opowiesci nie wiem nic, gadał 2 h a ja zaczałem zasypiać połowe bo nie było nawet jednego zdania konkretów. Istotne jest tutaj jedno pomysł może i jakiś tam ma i może i by to poszło, ALE nie ma słowo o jakiejkolwiek umowie ani o wynagrodzeniu tak więc ja osobiście nie bede pracował za darmo. Z tego co sie zorientowałem to gość wogóle nie bierze pod uwage ze jak ktoś przyjdzie to trzeba mu będzie zapłacić, po prostu pracownicy za totalną darmoche. Jednym słowem odradzam ponieważ facet nie płaci to jest dla mnie powód numer jeden tutaj.

Na portalu gazetapraca.pl stało krótko: Poszukuję Asystenta/ki. w. 45+, tel.: 726/ 491 842. Zanim umówiłam się na rozmowę z tym, poznając po timbrze głosu, starszym panem, ten zapytał gdzie mieszkam. Odpowiedziałam, że w Siemianowicach blisko Targów Katowickich. Jak zaczął się rozwodzić na temat zdrowia i spacerków w pobliskim parku chorzowskim, to mi sie czerwona lampka oświeciła, ale nic - dałam mu szansę. Weszłam do budynku, facet ma biuro wielkości 3x4m, zimno jak w psiarni (bo szef Targów nie płaci rachunków za ogrzewanie, ale pani z przeciwka miała odpalony grzejnik) i zaczął nawijkę, że szuka asystentki z językiem angielskim, żeby wdrożyć ją w program. Chciałam być grzeczna i dałam mu się wygadać przez pół godziny - snuł wizję szklanych domów (wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam), później zaczęłam mu zadawać pytania, po godzinie wchodzić mu w słowo, bo ja o wozie, a on o kozie. 5 razy pytałam go, na czym miałaby polegać praca u niego? Czym się zajmuje ta firma? Prawo, Biznes, Finanse - odpowiedział. Ale na czym moja rola miałaby polegać? Zapytałam po raz wtóry???!!! Dostanie pani np. dokumentację budowlaną i przygotuje umowę na współpracę z firmą. - ???!!! - Jak pan to sobie wyobraża? Bez podstawowego wykształcenia budowlanego i prawniczego ja miałabym panu spreparować umowę???!!! - No ma tu pani formularze w generatorze. Zaraz pokażę pani program. W ciągu 2 lat opatentowałem 10 produktów. - Jaki program, jaki generator? No i kliknął myszą na ikonę na ekranie i otworzyła się jedna z trzech firmówek z Logo jego firmy LAUNART, którą mu zaprojektował jakiś Tomek za 300 złotych w Corelu. Mówię mu, że to nie program, a dokument w pdf, a ten otwiera mi kolejną firmówkę-reklamówkę z wyszczególnieniem zakresu świadczonych usług dot. branży prawniczej. A później trzeci dokument w pdf dot. usług z dziedziny Finansów. Chłop się wygadał, że pracowały u niego 3 stażystki: Monika, Bogusia i jakaś tam trzecia asystentka... Musiały odejść, bo Urząd Pracy nie dofinansował panienek. Chciałam być grzeczna, więc dałam się panu wygadać przez 120 minut, w końcu wzięłam stery w swoje ręce i konkretnie zbombardowałam go pytaniami. Facet dalej o kozie, ja o wozie. Myślałam, że to ja jestem tępa, bo nic nie rozumiem z tego bełkotu, ale znalazłam na necie bratnią duszę ;-D Jednym zdaniem, by nie przynudzać: facet ma wizję szklanych domów i chciałby zatrudnić od groma ludzi do biura rachunkowego, marketingu, działu sprzedaży, ale chciałby, żeby najlepiej to Asystent/ka mu robił(a) kasę!!! Mało tego, w trakcie naszej rozmowy zadzwoniła kolejna kandydatka, z którą rozmawiał w mojej obecności z 20 minut!!! Po 2 godzinach cierpliwego słuchania staruszka usłyszałam, że jestem nerwową osobą. Buhahahahahahaha!!! Bo niewygodne pytanie mu rzuciłam, czy podpisze ze mną umowę o pracę i ile będę zarabiać? Jak zapytałam, z czego on żyje, usłyszałam, że z emerytury i... oszczędności. - A z czego firma będzie żyć? Bez odpowiedzi. - A czym pan chce handlować? I od kiedy? - Od przyszłego roku od stycznia (pokój na terenie MTK wynajmuje rzekomo od 2 miesięcy, a Anonim na tym portalu zdał relację ze swojego spotkania z nim 11 miesięcy temu!!! No to coś tu nie pasuje!!!) Jak poprosiłam go o pokazanie segregatorów, z kim współpracuje, on otworzył czarodziejską szafę i zaczął wyciągać mi... katalogi z targów z 2003, 2009 roku. Zgłupiałam!!! Mówię mu, że to nie kontrahenci, tylko KA-TA-LO-GI z targów, w dodatku stare!!! - To ja mogę pani najnowsze pokazać z 2011 roku. Nie wytrzymałam. Podziękowałam za rozmowę i wyszłam. Po drodze zapytałam pana portiera-ochroniarza, dlaczego mnie nie uprzedził przed tym kosmitą, z kim będę miała do czynienia, uśmiechnął się pod wąsem i odparował, że... 'myślałem, że pani, jak inni, po pół godzinie czy godzinie sama stamtąd wyjdzie...' Nie idźcie tą drogą, drodzy przyszli kandydaci na to stanowisko!!! Jeszcze 11 kandydatów z Siemianowic zgłosiło się pod ten numer telefonu z gazetapraca.pl Życzliwie odradzam wizytę u tego schizofrenika, bo szkoda czasu i atłasu!!! I nerw
Kandydatka 2011-11-24 14:30:36
http://www.gowork.pl/opinie_czytaj2,284366,0,0
tu znajdziecie WSZYSTKIE PUBLIKOWANE DOTĄD OPINIE na temat tej pseudo-firemki...
Pozdrawiam,
Kandydatka na stanowisko Asystentki...
Kandydatka 2011-12-13 13:42:19
Uwaga, uwaga!!!
Ubiegającym się o pracę [usunięte przez moderatora] (firma LAUNART) stanowczo odradzam wizytę w jego firmie. Zmarnowane od 30 minut do dwóch godzin!!!
Ostrzegam tylko życzliwie, bo zauważyłam, że znów pojawiło się jego ogłoszenie pt.:

PRACOWNIA HANDLOWO-PRODUKCYJNA LAUNART
• Lokalizacja: PL, śląsk. SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE
• Data dodania: 2011-12-12 (wczoraj)
• Podobne ofery: pracownik biurowy SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE
Biurowa - połącz z praktyką! 726491842

Pozdrawiam serdecznie,
Kandydatka, która nie dała się nabrać na obietnice naciągacza i bajkopisarza!
malinka21 2012-01-09 12:29:47
Witam wszystkich,

Ja jestem z Chorzowa i już wcześniej napisałam swoją opinię o tym psychopacie. Również miałam u niego staż na szczęście szybko udało mi się z niego wymiksować. Jeszcze przed rozpoczęciem stażu wylądowałam u niego na tzw. szkoleniu a potem dwa dni przed stażem pojechałam do urzędu pracy, żeby podpisać wszystkie dokumenty. I opowiedziałam wtedy tym pracownikom, że on jest nienormalny i wszystko to co napiasałam wcześniej. Co dziwne Panie się ze mną w zupełności zgodziły ale powiedziały, że niestety są bezradne bo jeżeli zrezygnuję to urząd mnie będzie musiał wyrejestrować. Najlepiej byłoby gdybym znalazła sobie jakąś pracę choćby na jeden dzień, żeby przedstawić im umowę np. roznoszenie ulotek i tak też zrobiłam bo to było jedyne rozwiązanie żeby się stamtąd wydostać bo trudno żeby mnie miała spotkać kara za to, że nie chcę pracować u takiego oszusta. Powiedziałam w urzędzie, żeby pod żadnym pozorem tam więcej nikogo nie wysyłali na żadne staże ani żeby wogle nie przyjmowali ogłoszeń o pracę od niego. Panie mi doradziły, żebym napisała taką informację coś w rodzaju skargi na niego i to złożyła do urzędu żeby dyrektor się z tym zapoznał bo oni tak bez podstawy nie mogą odrzucić pracodawcy. Ta sytuacja miała miejsce we wrześniu. Nie wiem czy to coś dało bo od trzech miesięcy mam normalną pracę i nie bywam już w urzędzie. Mam ogromną prośbę, żeby wszyscy z Chorzowa ale nie tylko bo wiem że Pan Józef Zajczyk jest zapisany jeszcze w kilku innych urzędach, którzy u niego pracowali albo chociaż byli na rozmowie niech się wypowiedzą na tym forum. Niech to będzie ostrzeżenie dla tych wszystkich, którzy wierzą w jego bajeczki. Nie zarobicie tam ani grosza chyba, że urząd Wam sfinansuje staż ale za to będziecie wysłuchiwać opowieści nie z tej ziemii i tracić czas!!! Nie wspominając o uszczerbku psychicznym:) Pozdrawiam.
poszukująca pracy 2012-01-17 14:19:47
Dołączam się do poprzednich komentarzy. Właśnie rozmawiałam z tym panem przez telefon i była to rozmowa co najmniej dziwna!? Dlatego postanowiłam sprawdzić na necie opinie o firmie. Całe szczęście! Z tym gościem na pewno jest coś nie tak.
1
pracownik 2013-05-30 17:46:20
Totalny żart, 13 minut rozmowy konkrety wirtualne i perspektywy niepotwierdzone niczym. Odradzam [usunięte przez moderatora] obibok. Nie warto wysyłać danych bo to oferta be pokrycia.
1
GOSC 2013-06-05 12:33:04
WITAM DODZWONILAM SIE DO JAKIEGOS DZIADKA KTORY TRUL MI O FIRMACH KONTRAHENTACH PROJEKTACH GENERATORACH ZUPELNIE ODBIEGAJAC OD KONKRETNYCH PYTAN ODNOSNIE WYNARODZENIA CZASU PRACY OTD ZMARNOWALAM 2H NA TELEFONIE XD

ODRADZAM !!!!!!
1
gwidon 2015-03-12 12:53:49
odnośnie jednego z poprzednich komentarzy, czy rzeczywiście można i warto zatrudnić się u nich na staż? jeśli tak to proszę was o bardziej szczegółowe wiadomości o takiej współpracy, a mianowicie na jakich warunkach zatrudniają i ile płacą za taki staż? bo oczywiście zakładam że płacą, roboty za darmo sobie nie wyobrażam
Agnieszka 2016-02-15 21:53:25
Witam!
Starszy pan znowu grasuje :)
Opis stanowiska-asyatentka. Wynagrodzenie-2 razy wieksze niz obecnie :). Zakres obowiazkow- chodzenie po urzedach i instytucjach, prace biurowe na najnowszym sprzecie sfinansowanym przes PUP :) bajki nie z tej ziemi, na szczescie mialam tylko kontakt telefoniczny, ale juz zdazylam sie zorientowac, ze cos nie tak. A ogrzewanie na targach katowickich podobno wylaczyli po katastrofie 10 lat temu, a on dalej go nie ma ;)
Pozdrawiam szukajacych pracy
Agnieszka 2016-02-15 21:54:13
Witam!
Starszy pan znowu grasuje :)
Opis stanowiska-asyatentka. Wynagrodzenie-2 razy wieksze niz obecnie :). Zakres obowiazkow- chodzenie po urzedach i instytucjach, prace biurowe na najnowszym sprzecie sfinansowanym przes PUP :) bajki nie z tej ziemi, na szczescie mialam tylko kontakt telefoniczny, ale juz zdazylam sie zorientowac, ze cos nie tak. A ogrzewanie na targach katowickich podobno wylaczyli po katastrofie 10 lat temu, a on dalej go nie ma ;)
Pozdrawiam szukajacych pracy
matysek 2016-05-14 13:18:38
@dariusz a widziałeś w ostatnim czasie jakieś oferty pracy z Launart? Mówiąc szczerze suzkam ich od jakiegoś czasu, ale albo robię to bardzo nieudolnie, albo już od dawna nie poszukiwali nowych pracowników.
Zostaw swoją opinię o Launart - Katowice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Launart