brak logo

Tesco- England

Snodland

Opinie o Tesco- England

Jaro 2016-04-16 14:13:24
Cześć zastanawiam się czy jechać tam do pracy. Czy to zakwaterowanie z Uplet, które wychodzi 85 funtów za tydzień plus te opłaty i depozyt na początku się opłaca? Pokój jednoosobowy, czy to są dwójki? Ewentualnie macie może jakieś porady jak na miejscu znaleźć sobie zakwaterowanie, bez znajomości?
Proszę o jakieś info na hitman@onet.pl
Dziękuję!
Resoz 2016-04-22 01:48:16
Witam ja również zastanawiam się nad wyjazdem na 13 mają. Jak tam jest teraz sporo pracy ? Da się zarobić ? I czy na prawdę jest potrzebny dobry angielski czy wystarczy podstaeowy? Bardzo prosze o ewentuslne wskazówki rady na maila resoz333@gmail.com
były pracownik 2016-05-02 22:41:27
W pełnie się zgadzam. Ja pracowałem w Snodland od lipca do października. Robota ciężka ale kazdy zdeterminowany sobie poradzi. Oczywiście trzeba brać po uwage cancele godzine przed shiftem, gdzie czasmi jak ja miałem pracowałem 2,3 razy w tyg, gdzie trzeba było opłacić Aliego 85f ( to w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] dużo jak na Chatham za pokój 2 osobowy i każdy płacił od łba [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie robota bo ciężko było coś odłozyć. A czasem było tak że zapisany na 12h wychodził po 8. Także musicie to dobrze przemyślec przez wyjazdem bo normy da się wyrobić ale ogólnie to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Cię wykorzystują. Przenisłem sie po pewnych czasie do Londynu gdzie o wiele łatiwej było o prace w warunkach gdzie akceptuja Twoją narodowość
Daje Rade 2016-05-16 13:20:14
Wiekszosc negatywnych postow jest od osob ktore oczekują, że Anglia to kraj gdzie pieniądze rosną na drzewie i będą mieszkac w hotelu 5 gwiazdek. Godzin jest od holery, w zaleznosci czy zaznaczycie na interview chęć pracy w kazdy dzien i po max 12 godzin. Zaznaczając 8 godzin max jak chcecie odlozyc i uzbierac godzin? Nieraz to ja miałem już dość, tyle pracy bylo.... od 45 do 62 godzin tygodniowo. To że dostajecie mało godzin wynika z :
-sickow - czesto chorujesz ,jestes nieprzewidywalnym pracownikiem ,jak planner ma cie uwzgledniac w grafiku skoro co tydzien cie nie ma?
- twoja wydajnosc jest przecietna, czego oczekujesz ze wezmą akurat ciebie gdy jest malo pracy, skoro 50% załogi ma lepszą wydajność?
-robisz często blędy
- twoj angielski jest za slaby by sie dogadac
-nie podchodzisz powaznie do pracy, nie zalezy ci

Mieszkanie: Szału nie ma, wiekszosc mieszkań ma niski standard, chociaz zdazają sie też w normalnym standardzie. Grzyb na scianie i myszy wystepuja w wiekszosc mieszkan w uk... klimat i slabe ogrzewanie lub jego brak robią swoje. Umeblowanie jak masz szczescie to nie trafisz na szafe z materiału na stelażu z rurek. Transport jest zagwarantowany, czasami sie zdazy ze bus nie zmiesci wszystkich, ale jest to sporadyczne. Cena za pokoj jest spora ale doliczcie samodzielny transport (ok 30-40 funta tygodniowo) i wyjdziecie na tym podobnie, z tym ze tu macie transport o kazdej porze, w przeciwienstwie do pociagu.
Zarobki : od 1200 do 1700 funtow w zaleznosci od godzin i zmiany, odlozyc sie da, ale to jest praca nie dla leni, ktorym sie nie chce. Jeśli jest to twoja pierwsza praca fizyczna to zdecydowanie odradzam.
4
Stary Jan 2016-05-21 20:45:45
Witam, mam pytanie dotyczące tych domków od Uplet. Słychać wszędzie że standard tragedia :) Da się jakoś zobaczyć te pokoje/domki/baraki cokolwiek to jest. Fotki w necie jakies linki forum cokolwiek? mógłby ktoś coś podrzucić? albo opisać z paroma szczegółami np swój pokój do którego trafił? Jeśli jest ktoś na miejscu i byłby wstanie wysłać fotografie na moj adres mailowy janjanjan1933@o2.pl
Pozdrawiam
Stary Jan
Jonek 2016-05-22 15:38:19
Z Uplet możesz ale nie musisz korzystać. Standard bywa różny. Niektóre mają lepszy maja nawet living room inne nie. Na plus trzeba zaliczyć że w cenie £85 masz wszystkie rachunki i bez limitów i blokad internet i co ważne transport do pracy. Wbrew pozorom transport jest mega ważny bo owszem można samemu jeździć ale transport masz dostosowany do godzin pracy. Jak dostaniesz w pracy cancela to bus się zjawi po Ciebie nawet w środku nocy. Czasem trzeba trochę poczekać jak jest dużo ludzi ale busy są 2 duże i mają też małe. A transport publiczny może w środku nocy być kłopot. Ale oni nie zmuszają do niczego. Każdy ma wolną rękę czy korzysta czy nie.
1
Pracownik 2016-05-23 01:51:12
Generalnie należy zawsze pamiętać że agencja pracy to bardzo niepewny pośrednik między właściwym pracodawcą a nami. Należy taki sposób zatrudnienia traktować jako tymczasowy gdyż nigdy nie wiadomo kiedy agencja może człowieka zwolnić. Wystarczy jakkolwiek błąd przy pracy a już właściwy pracodawca może takiego pracownika odesłać z zaznaczeniem że nie chce go więcej widzieć. W przypadku umowy bezpośrednio takie coś jest też możliwe ale zazwyczaj mniej prawdopodobnie niż u takiego agencyjnego.
2
David 2016-05-23 23:22:29
Hej, wybieram się do Snodland 2 Czerwca.
Szuka ktoś może bezproblemowego współlokatora i współlokatorki do mieszkania ;) ?
dave93w@wp.pl
mieszkanie 2016-05-25 11:43:55
Szukam mieszkania blisko Snodland, w Anglii będę 2 czerwca, pomoże ktoś :)?
adrina.kut96@onet.pl
miszekanie 2016-05-25 11:45:02
adrian.kut96@onet.pl
1
Marcin 2016-05-29 20:15:36
Witam, ktoś orientuje się jak aktualnie wygląda sytuacja w Snodland? (komentarze zniechęcają...) i o co kaman z tym Upletem? warto? idzie zaoszczędzić czy tylko nerwy z tego będą? jadę na 3 czerwca
Pozdrawiam liczę na szybką odpowiedź
tabaluga 2016-05-30 11:40:15
Pracowałem tam prawie 3 lata i mieszkałem w pokoju wynajetym przez Uplet. Da się zarobić, da się wytrzymać. Odporność psychiczna bedzie przydatna cechą:) jesli ktos sie nastawi na zarabianie kasy to spokojnie da radę.
1
Artur 2016-05-30 17:31:43
Witam, czy z tym upletem trzeba placic te 320 funtow? poniewaz jest tak kilka rzeczy ktore moge zrobic sam np: co w tym trudnego kupic karte sim oraz nin juz mam dotrzec do miesca po przybyciu tez moge
tabaluga 2016-05-31 01:57:15
320 funtow to 2 tygodnie rent, czyli 2x 85 F + depozyt 50 F + admin fee niestety 100F, czyli tak naprawdę opłata za nic, bo za sporządzenie umowy itp. Ale niestety często spotykana. Taki troche wydatek na początku, ale nie do przeskoczenia.
nowy 2016-05-31 14:55:55
Witam, mam jechac do Snoodland 17.06 jedzie ktos w tym terminie? Jakis wspolokator/lokatorka co nie boi sie pracowac i piwka sie tez napije? :) (usunięte przez administratora) prosze o sms oddzwonie.
Artur 2016-05-31 17:06:54
Ja jade. jedziesz busem? korzystasz z uplet?
nowy 2016-06-01 15:58:40
Witam, tak jade busem wyjazd 15.06 w środe/ ale jeszcze nie wiem skad ten bus odjezdza...
Artur 2016-06-01 18:44:05
ja jak do nich zadzwonilem to ona zapytala mnie ze skad chce jechac to powiedziel ze z lublin i gitara wiedz chyba mozesz sobie wybrac.
nowy 2016-06-02 15:12:19
Artur, ja jade z Pozania daj na siebie jakies namiary...
Artur 2016-06-04 18:12:54
artsikora1@gmail.com
barti 2016-06-13 17:29:02
Hej, jedzie ktoś 30 czerwca?? :)
wbwb 2016-06-15 00:29:47
nie szuka ktoś lokatora?

bartwiklik@gmail.com
szmaragd 2016-06-15 16:06:15
nie ma pracy nie ma godzin nie ma kasy.
czas zmienić pracę a ludzi ściągają i ściągają co tydzień nowi dojeżdżają
kończy się trening i dowidzenia
Misia 2016-06-25 10:22:45
Poproszę o kontakt telefoniczny w Polsce i w Anglii.
bb 2016-06-25 23:30:35
odezwij się na mojego maila

bartwiklik@gmail.com
Darek 2016-07-02 13:38:19
Witam.
Wyjaśnię wątpliwości (w miarę możliwości) i odpowiem napytania związane z zakwaterowaniem osób mających zamiar przyjechać do pracy w Tesco Snodland.
"Pan D." - jak ktoś mnie tak nazwał :)
tessnod@o2.pl
briareum 2016-07-19 22:13:04
Niestety muszę ostrzec przed tą agencją - wynajmu mieszkań – kradną depozyt.

Medway Branch Innnowation Centre Medway Maidstone Road, Chatham, Kent. ME5 9FD, UK
this agency is thif and fraudsters. They stollen my deposit for rental room.

Po 3 tygodniach od wyprowadzenia się i kilku mailach do pana Darka w których zapewniał mnie że wszystko jest ok , że przekazał informacje Alieum, który to ma zrobić zwrot depozytu, nadal nie odzyskałem swoich pieniędzy. Pomimo wyznaczenia do dzisiaj, wtorku 19 lipca 2016r terminu ich zwrotu kwota depozytu nie wpłynęła na moje konto. W tej sytuacji uznaję iż agencja te pieniądze ukradła. Teraz rozumiem dlaczego nie chcą ich oddawać w dniu wyprowadzki – chcą je ukraść.

Grzegorz G.
Osobom zainteresowanym podaję e-mail:
briareum @ onet.pl
5
wetesman 2016-07-25 18:52:48
Witam pojutrze jade do Maidstone jak wyglada konkretnie ze szczegolami interviev bo ot osie boje najbardziej choc angielski troche kumam tylko boj sie ze ze stres mnie zezre pytaja odnosnie cv po angielsku? prosze pomozcie
Tygrys 2016-07-25 19:17:14
Podczas interview radze mieć słownik, kask i rękawiczki.
Better Call Saul 2016-07-26 16:51:29
dołączyłeś do USDAW? oni mogą Ci pomóc z problemem
artur.fazi 2016-08-01 11:21:54
Ciekawi mnie oferta pracy w Tesco, czy może ktoś powiedzieć jak wygląda dokładnie ta praca.
Jaki jest ten pick rate, czy ciężko go wyrobić, czy dużo ludzi jest na zmianie, czy można normalnie pracować czy magazyn jest mały i są przestoje itp.

Co do tych domków, to jak to mnw. wygląda ?
jakieś zdjęcia albo coś ?, szerszy opis ?
nick 2016-08-13 18:11:13
zart jakis albo to nie piszesz do Tesco snodland i Satffline
napsizcie cos realinego
szkoda ze starzy pracownicy tu nie zagladaja i nie napsiza wam
ja byloem to wiem
Ludzie zastanowcie sie to jest bardzo zly wybor
w staffline teraz kobiety maja dzwigac ponad norme .
Nie wiem czy wiecie ale niektore skrzynki wazna 18 -20 kg
takich palet robicie na godz ok 5-7 skrzynek takich
pracujecie nie raz po 7-9 dni po 10 do 12 h
bez dnia wolnego
albo macie tydzien wolnego bo poprosilismcie o wolny dzien to za kare wam daja ich mase

aplet?
najgorza opcja.
myszy smrod i brud na chacie , nie sluchajcie tego co psiza na forum bo forum wiekszosc wpisow modyfikuje i dodaje przydupas aliego polaczek
wiec to wszytko jest nie prawda
ja pisze bo bylem i wiem z doswidczenia
teraz wiem od znajomych ze zlikwidowaliprzystanek busa ktory ludzie mieli blisko domow.
Ludzie o 2- 3 w nocy musza chodzic ciemnymi ciapackimi ulicami 30 45 min nawet
PRACOWNIK- REALNA WYPOWIEDZ 2016-08-13 18:21:52
LUDZIE CZY WY MACIE SUMIENIE OPOWIEDAC TAKIE GLUPOTY NA FORUM
ZZE DOBRA PRACA?
CO TU JEST DOBREGO ?
( usunięte przez administratora ) r /> BO JAK TO CZYTAM TO ZENADA
TO BZDURY ZE PRACA JEST DOBRA
W CZYM DOBRA ?
WYZYSK
W POLSCE MOWIA ZE KOBIETYD DZWIGAJA MAX DO 12 KG?
NIE PRAWDA ROBIA MARCHEWKI 18 KG I TERAZ MAJ ROBIC TEZ BABNY OD 17 DO 21 KG
CZY WY SOBIE ZDAJECIE Z TEGO SPRAWE?
CHYBA NIE
DRUGA SPRAWA NA BUSA TRZEBA CHODZIC OD 30 DO 45 MINUT
I SOBIE TERAZ POMYSLCIE DROGIE PANIE?.. I PANOWIE
JAK KONCZYCIE ZMIANE 12 GODZINNA LUB 10 H BO TAKIE SA BARDZO CZESTE I WRACACIE W NOCY CIAPCKIMI WASKIMI ULICZKAMI

POWODZENIA
Keke 2016-08-14 07:49:19
dobra opcja dla desperatów, praca i myszki pod łóżkiem od zaraz
Szału nie ma 2016-08-19 18:49:11
Praca dość ciężka. Jeśli ktoś nie jest ułomny to da radę. Dziewczyny też pracują, robią to samo co faceci ( podnoszą nawet 18 kg) ale jeśli one dają radę to każdy normalny facet też da.
Mieszkania są różne. Myszy w Anglii są wszędzie, więc nie dziwi mnie to że jakaś zobaczę w kuchni.
Ludzie też są różni zależy na jakich lokatorów się trafi. Mieszkałem z kilkoma osobami i nie było żadnych problemów, ale słyszałem różne opowieści.

Jeśli ktoś chce przyjechać na chwilę to polecam.
Na dłuższą metę zdecydowanie nie.

Ananas 2016-08-20 21:43:14
Cześć, niedawno zakonczylem prace w Tesco. Jeśli chodzi o mieszkania upletu - loteria. Są zarówno fajne pokoje w domkach po remoncie, bez myszy, w dość spokojnych dzielnicach, jak i zdewastowane bez ciepłej wody ale za to ze smrodem i grzybem. Grzyb nie występuje w KAŻDYM domku. Bywają też gorsze dzielnice, gdzie zupełnym przypadkiem większość mieszkańców to wyznawcy Allaha. W ofercie upletu występuje coś o pomocy w banku, z siecią telefoniczną, oraz pomoc ze stworzeniem numeru insurance. Praktyka wygląda następująco, nie ma pomocy z bankiem i tym numerem, a co do telefonu to dostaje się starter który trzeba doladować. Logika nakazuje odjąć te 3 linijki z dokumentu. Co tydzień 85£, cena dość okej moim zdaniem wliczając transport i czysciciela domu, należy płacić! A co do pracy, jest dość prosta, ale żeby nie było zbyt pięknie należy pamiętać o ciężkich towarach, zimnie na hali nr 1 ( to nie usterka, ta hala po prostu ma być zimna!), oraz o swoim zdrowiu. Wiele osób rezygnuje z pracy ponieważ boi się o własne zdrowie. Bóle w plecach, stawach pomimo poprawnego schylania się mają miejsce. Wielu ludzi bardzo śpieszy, z powodu performance'u, jednak nie jest to obowiązek. Jedyny problem jest gdy ktoś szybki wpycha się przed Ciebie w kolejkę, to irytuje. Należy wiec uzbroić się w wyrozumiałość dla takich osób. Ostatnie o czym napisze to moim zdaniem najgorszy rak tej pracy, czyli system informacji o planie pracy, którego w zasadzie nie ma. O co chodzi? A o to ze przychodząc do pracy w biurze jest lista na dzień jutrzejszy na która można się wpisać. Raz trafi wam się 8h a raz 12. A czasem 10. System ten tworzy sytuacje ze nie można nic sobie zaplanować bo jedyne co wiecie to tylko to czy pracujecie jutro. Nie ma list na pojutrze, lub po pojutrze. Chyba tylko ludzie z nocek są dość pewni i pracują codziennie. Czasem 3/4 godziny przed praca można dostać smsa z biura ze dziś jednak anulują zmianę. Koniec końców pracując malowydajnie można zarobić niecałe 300£. Pieniądze nie są złe, ale myślę ze niejeden wybralby troszkę mniejsza pensje za większy komfort pracy. Na plus zasługują transport, nie ma opcji żeby się spoznic do pracy, oraz menagerowie na halach, głównie Anglicy, większość z nich jest bardzo pomocna, i potrafi podnieść na duchu w przypadku pomyłki w AMT (komputer pracowniczy na którym informujemy system o lądowaniu produktów). Rezygnacja z pracy nie jest trudna, w biurze warto rozmawiać z Andrijusem który jest w porządku. Mam nadzieje ze pomoglem. Warto traktować tę prace jako start w Anglii, na miesiąc bądź 2. Co tydzień zwalnia sie średnio 5-8 osób.

Z wyrazami szacunku, Ananas.
7
ExRochester 2016-08-24 05:29:02
Co to, interes Alemu nie idzie, że kazał ci się tu anonsować, i to oficjalnie? Myślałem, że w naciąganiu Polaków na hajs jesteście na tyle dobrzy, że takie działania Wam niepotrzebne.
Cannabis i Whisky 2016-08-25 02:48:39
pozdrawiamy ziomka dobrze prawi
ps praca jest ciężka i nudna a na loterii myszki wygrywa 80% graczy

Cannabis i Whisky
anandrzej 2016-09-27 12:31:42
Mylisz sie bardzo z tym przystankiem, jest teraz jeden, bo ludzie oczywiscie nie potrafili przychodzic na czas, co do dlugosci drogi na ten przystanek, to wydluzyla sie o okolo 5 minut, wiec chyba nie ma tragredii, chyba, ze jestes tak delikatny, ze dla Ciebie to jest kawal.
zenek 2016-09-27 16:48:10
widocznie rzeczywiscie byl malo wydajny, bo kiedy w magazynie jest mniej pracy, to agencja woli brac tych, ktorzy lepiej pracuja.
wincanton 2016-10-02 15:53:08
Staffline, robota i naplet yyy znaczy uplet z alim i smarkiem tzn darkiem = smiech na sali. Nie polecam, odradzam, placisz na start 320 funtow a nikt z niczym ci nie pomoga... w chacie syf, grzyb i smrod! W robocie anulowane zmiany i ucinane godziny czy robisz 85 czy 120 performance'u anglicy i slowacy nas nie nawidza... przyjezdzajac tu jestes zdany sam na siebie oraz kilka spoko osob ze zmiany.
anandrzej 2016-10-07 08:36:28
Może powinieneś zabrać mamusię, żeby Ci pomogła w czymś, bo nie wiem, w czym i kto ma Ci pomóc?
Darek 2016-10-07 12:22:09
Widzę, że muszę w końcu zareagować na to, co wypisują tu niektórzy.
Rozumiem, że nie wszystkim się udało tutaj w Anglii i często ludzie wymagają i oczekują czegoś całkiem innego, niż może znają z opowieści znajomych, albo z jakiegoś własnego wyobrażenia, albo tez za swoje niepowodzenia oczerniają innych (bo tak łatwiej), a wiele osób rzeczywiście traktuje przyjazd tutaj, jak jakąś wielką imprezę.
Przyjeżdżając tutaj, każdy ma przedstawiony mniej więcej zarys, jak wygląda praca w Staffline (oczywiście informacje te pewnie są różne, w zależności od magazyny, w którym się pracuje). Praca przez agencję, to praca tak naprawdę na telefon, chociaż tesco w miarę możliwości zapewnia normalną ilość godzin pracy (i tu tez zależy to w większej części od podejścia pracownika do pracy). Oczywiście zawsze się znajdzie ktoś, kto narzeka na to, że trzeba pracować, że warunki pracy nie takie itd. Proszę pamiętać jednak, ze to nie jest praca przymusowa a z drugiej strony w magazynie pracuje kilkaset osób i jakoś mogą pracować, jeszcze inna sprawa jest taka, że wszystko jest dokłdnie wyjaśnione na interview, tam tez każdy ma zadane pytanie kiedy i w jakich godzinach chce pracować (trzeba tylko wszystko zrozumieć, bo całe to spotkanie odbywa się w j. angielskim, ale myślę, że jak ktoś decyduje się na przyjazd do UK, to w miarę komunikatywnie zna ten język).
Teraz kolejna sprawa, mianowicie mieszkania.
Często ludzie mają pretensje, że nie mieszkają w luksusowych warunkach, ale przecież każdy, kto tu przyjeżdża, wie, że będzie pracować za niewiele ponad najniższą krajową i cena za mieszkanie i warunki są dostosowane do tego ale nie są to jakieś meliny. Druga sprawa, to jeżeli w domu mieszkają ludzie, którzy nie wiedzą, że trzeba po sobie posprzątać, to oczywiście robi się bałagan, ale to już nie nasza wina. Mieszkanie zawsze jest wyposażone w podstawowe sprzęty AGD, oczywiście jest ogrzewanie, ciepła woda, internet, wszystkie rachunki są wliczone w czynsz, jak i transport do i z pracy, dodatkowo jest też sprzątacz, który przychodzi raz w tygodniu i sprząta wszystkie ogólno dostępne miejsca w domu takie, jak łazienka, korytarze, schody i jeżeli jest to salon.
Cena jaką każdy, kto chce skorzystać z agencji mieszkaniowej jest to 320 funtów, Cena ta zawiera 2x85 funtów, czyli czynsz za 2 tygodnie, 50 funtów - depozyt i 100 funtów opłaty administracyjnej.
Jak może nie wszystkim wiadomo, depozyt w UK to z reguły kilku krotność czynszu (tutaj nie jest to nawet jeden czynsz), opłata administracyjna nie jest opłatą (jak ktoś tu napisał) za kartę sim, czy pomoc w załatwieniu NIN, czy czegoś innego, a jest to opłata dla agencji mieszkaniowej (wysokość takich opłat w agencjach tu w Chatham, to 300-400 funtów, więc jak widać jest to cześć normalnej opłaty) Proszę sobie poczytać i dokładnie sprawdzić to, zanim ktoś zacznie wypisywać jakieś obelgi tutaj. Pomoc z naszej strony w załatwieniu NIN, czy konta bankowego, polega na tym, ze jeżeli ktoś chce, to umawiamy taką osobę na spotkanie w banku, czy job centre, dajemy wszystkie potrzebne dokumenty i wszystkie porady, jak i co zrobić (wystarczy zapytać, a dokładnie wszystko wyjaśnię), a nie na tym, że prowadzimy za rękę, czy tez robimy wszystko za niego.
Depozyt jest zwracany na konto klienta po jego wyprowadzce, oczywiście jeżeli spełnił wszystkie jasno i dokładnie przedstawione mu warunki i zasady przed podpisaniem umowy. Nikt nie jest tu do niczego zmuszany i każdy zawsze ma wybór, czy skorzystać z usług tej, czy innej agencji, czy może tez poszukać czegoś na własną rękę.
Jeszcze sprawa transportu, bo są tacy, którzy tez narzekają na to.
Bus jest dopasowany do każdego, czyli do godzin w jakich ludzie pracują. Oczywiście, ze trzeba dojść na przystanek z którego ten bus zabiera ludzi, ale w 90% przypadków odległość od domu, to jakieś 15 - 20 minut na pieszo. Nie wiem o co chodzi z tym narzekaniem, bo jeżeli trzeba by chodzić na pociąg, to też trzeba by dojść na stację, a bus zabiera o każdej godzinie 24/7, więc jest to dosyć komfortowa sytuacja.
Ktoś tez napisał, ze pytam tylko o pieniądze podczas kontaktu telefonicznego (przed przyjazdem). Jest to jedno z kilku rzeczy o które pytam, ale pytam dlatego, bo mieliśmy przypadki ludzi, którzy przyjechali bez pieniędzy i taki ktoś robi sobie niestety problemy i pytam, żeby uniknąć takich sytuacji. Zawsze też kontaktujemy się z osobami, które przyjeżdżają tydzień przed przyjazdem i każdy ma możliwość zapytania o co chce i uzyska pełną odpowiedź.
Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości i wyjaśniłem niejasności.
-Pozdrawiam Darek.
2
obojetny 2016-10-08 00:17:21
Kurcze, robilem tam prawie 3 lata. I dałem radę. I atmosfere w pracy dobrze wspominam. Mieszkanie też. Bez luksusów, ale wyspałem się , wykapałem, ciepło miałem, ugotować mogłem. Ludzie! Jak macie takie wymagania to wymagajcie też od siebie samych. Albo siedzcie w Polsce i nie zawracajcie sobie głowy. Wyobrazenia pozostawcie na marzenia, a nie na pracę przez agencje. Wiadomo, agencja pracy to nikogo szczyt kariery, ale jak pracujesz, jestes ogarnięty, to przetrwasz nawet w namiocie. Serio!!!!!!!! Tesco da zarobić tym, którzy chcą. Branie sicka twice a week i sranie na dywan w domu, a potem narzekanie na brak pracy i złe warunki mieszkaniowe to typowe podejście polskiej patologii. Normatywni ludzie, którzy mają cel i pokorę, daja radę.
3
byłem tam 2016-10-10 18:39:12
bzdura! byłem tam i wiem jak tam jest, na początek płacisz za 300 funtó za mieszkanie+80 funtowerk.nl tygodniowo, pracy nie masz zagwarantowanej a na mieszkanie trzeba zapłacić, piszesz nie ma stresu, a jak nie wyrobisz performance to nic nie zarobisz prawie i jeszcze czekasz na sms-a bo nie wiesz czy Ci zmiany nie odmówią, nie mówiąc już że nic nie zaplanujesz
rodak100% 2016-10-19 18:59:53
do: obojetny; nie wiem ile ci zapłacili, ale jesteś mega lamusem pisząc takie bzdury. Do:ksenos; potwierdzam to co on pisze, i dodam trochę od siebie.
A więc wyjaśniam: dla tesco pracują dwie agencje: główną jest wincanton w której to praca jest non stop 5 dni w tygodniu, urlopy, płatne przerwy, grafik na cały miesiąc etc. oraz shitline tzn. staffline (na zapchaj dziurę) czyli gdy jest więcej pracy... no i różnica jest też taka że staffline robi brudną robotę za wincanton czyli banany, kasty z ziemniakami czy cebulą, które trochę ważą (nieważne czy facet czy kobieta)
Na chwilę obecną sytuacja wygląda następująco: staffline nie daje pracy tylko cancele czyli anulowane całe dni w pracy lub+ kilka godzin w tygodniu co oznacza iż pracujesz 3-4 dni w tygodniu po 6-7h, a mimo to rekrutują cały czas, mało tego szukają jeleni wsród już pracujących żeby to oni ludzi załatwiali :D smiech.
Dla nich jesteś tylko zwykłym numerem czy trybikiem w ich maszynie robiącej mega szmal... na początek musisz zapłacić 320 funtów a zanim to odrobisz to trochę czasu upłynie. W pracy atmosfera jak niestety wszędzie, każdy patrzy na siebie a angole i reszta obcokrajowców to już wogóle...
Jeżeli chodzi o pana aliego i darka oraz ich pośrednictwo uplet to wygląda to tak:
Jedyną pomoc jaką otrzymujesz to transport z Maidstone... później jedziesz do biura, podopisujesz umowę i tyle ich widziałeś. Oczywiście nie otrzymasz żadnej pomocy w załatwieniu NIN-u ani też konta bankowego, jesteś zdany sam na siebie i kilku normalnych ludzi, którzy pracują tu już jakiś czas. Jeżeli chodzi o mieszkania to od darka usłyszysz standardowy tekst "ludzie to chyba w pałacach mieszkali tak wymyslają..." spójrz prawdzie w oczy te chaty to dno i 3 metry mułu: grzyb na ścianach, syf na podłodze, zimno na pokojach, które dzielisz z jakimiś obcymi albo rumunami, którzy są strasznymi syfiarzami, nawet oni stąd uciekają jak widzą tą pracę i te warunki mieszkaniowe, warto dodać też iż okolica sławą owiana nie jest: pobicia, gimbazy z nożam, podpalenia, utopienie oraz zabójstwo to miało miejsce w ostatnich 6 miesiącach. Jeżeli chodzi o busa to jest OK chyba jedyny plus tego wszystkiego, ale dziewczyny wracają same po nocach, a jak cie wyrzucą do domu to czekasz na następnego busa czasami 1 lub 2h (choć to rzadko sie zdarza, ale jednak)
Krótko mówiąc: staffline/shitline gwarantuje ci 7h na tydzień i daje teraz dużo canceli, czy robisz perfa/normę czy też nie, a w domach z upletu tutaj zamarzniesz albo zje cie grzyb lub myszy lub inne insekty.
4
Bylam tam 2016-10-24 08:50:01
Bylam I nie polecam . Dwa ,trzy razy w tygodniu odwoluja Ci zmiane. Mimo to rekrutacjw sa co tydzien. Traktuja tu bardzo zle ludzi . Kobiety dostaja ciezkie produkty . Wyplaty takie ze zaplacisz za mieszkanie ,kupisz jedzenie i nic nie odlozysz.
4
loimak 2016-11-22 20:28:21
Śmieszy mnie ta cała anglia a sam jestem zły na siebie ze zmarnowalem tam 4lata zycia.Najpierw praca w dhl na agencji normy odsylanie do domu poganianie i traktowanie gorzej od smiecia,potem tesco picking staffline zdominowany przez slowakow podrzucanie zamowien znajomych normy nie do ogarniecia odsylanie do domu po 3 godzinach bo nie wyrabiasz 100% normy,a nieraz sie nie dalo bo bylo tyle wozkow na alejce ze przejechac sie nie dalo.Chata syf kila i mogila wilgoc ,nieszczelne okna i ta cena za pokoj.Zjebane sklepy i te ulice angileskie.Dzieki bogu jestem juz w polsce pracuje zarabiam 2,5 tys i naprawde jestem szczesliwy ze jestem w swoim kraju.Nic dobrego tam nie bylo i naprawde niema czego wspominac.
2
tomas potato 2016-11-27 20:20:26
Dajcie spokoj z tym staffLAJNEM..... bo tutaj juz sie konczy zarowno praca jak i mieszkania u aliego, non stop anulowane zmiany w pracy, brak szacunku i profesjonalizmu ze strony pracodawcy jak i darka i aliego od mieszkan, teraz jakies przeprowadzki wymyslaja... na swieta na bank nie bedzie pracy, poza tym kto normalny przyjechalby tu do pracy na pare dni zamiast w domu spedzic z rodzina? szukajcie pracy gdzie indziej no i z gwarantowanymi godzinami bo tutaj macie 7h/tydzien. Pozdrawiam
2
teraźniejszy pracownik 2016-12-09 12:54:55
Dokładnie tak jest jak kolego wyżej napisał właśnie teraz tam pracuję i szukam od razu innej pracy .
1
Zostaw swoją opinię o Tesco- England - Snodland
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Tesco- England