logo Praktiker

Praktiker

Janki

Opinie o Praktiker

bluszcz 2010-09-02 22:00
cześć!
pracowałem kiedyś w praktikerze dokładnie w markecie w olsztynie, całe szczęście moja przygoda z tym bajzlem się zakończyła. to była już moja któraś z koli praca i dodam że nigdzie nie spotkałem sie z takim, lekko mówiąc, bałaganem. nic tylko porządki. "niezapowiedziana" wizyta jakiegoś prezesika i juz kierownictwo [usunięte przez administratora] w gacie. zaczynają sie porządki i nadgodziny. w dodatku brak sprzętów do pracy, kilka wiecznie rozwalonych paleciaków i wiecznie zajętych wózków elektrycznych. no i praca na wysokości: wszyscy maja w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] że na regale może ci sie cos stać: "...masz tam wejść i zdjąć to... [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mnie obchodzi że nie masz kosza bezpieczeństwa". czyli chodzi o to że jak pracujesz z BHP to już krzywo patrzą!
@pepe: co do forum to było zakładane i to kilka razy. raz nawet zostało założone przez pracownika marketu w którym robiłem. co sie okazało? że koleś który założył forum dla pracowników został zwolniony przez ówczesnego dyrektora Wąsa, oczywiście było to wypowiedzenie pod groźbą. a forum faktycznie mógł by ktoś założyć po raz kolejny, ale musiał by to zrobić 100% anonimowo bo są wśród nas pracownicy którzy z miłą chęcią cie pod...doniosą.

uffffffff.. całe szczęście mam już etap pracy w praku za sobą i życzę tym kilku osobom z którymi naprawdę współpracowało się bardzo dobrze wszystkiego najlepszego a przede wszystkim zmiany pracy!!! pozdro
3
anonim 2011-04-13 17:46
Co nowy dyrektor to nowe pomysły jak pracownika wykorzystać. Praktiker Olsztyn zamienia się w [usunięte przez administratora] pracy, przerwy naliczane do minuty, przekroczysz minute pojawia się @ grupowy o tym. Ochrona zamiast pilnować złodziei to pilnuje pracowników, nagrywając ich i obserwując. Nagrania potem ogląda dyrektor. Obraz z kamer podłączony jest także pod TV u dyrektora. Nowe zadania i obowiązki a płaca ciągle ta sama. \"Nie podoba się to się zwolnij\" - ulubiony tekst gdy o coś walczysz. Nie ma co się starać, bo kiedy się starasz to dostajesz jeszcze więcej zadań, bo wiedza, że dobrze wykonasz, ale kiedy nie wykonasz jesteś najgorszym pracownikiem. Pilnują, ażeby klient był dobrze obsłużony. Wymyślili codzienne sprawdzanie i ocenianie obsługi. Każą przestrzegać 7 zasad, ale kiedy dyrektor z regionalnym mieli kontakt z ciężkim klientem, to zamiast dać przykład z 7 zasad, to przekazali sprawę menadżerowi. Źle patrzą jak ktoś bierze urlop na żądanie, ale kiedy ktoś kto nie bierze takiego urlopu, ale weźmie bo źle się poczuł czy musi do lekarza, to nie zawsze jest to dobrze rozpatrywane. Pracujemy na rozwalających się sprzętach. Jedna emazja zabytek - spadek po Poznaniu, jeździ jak chce, zacina się aż strach cokolwiek nią wrzucać na górę. Ale musimy, nie mamy wyjścia. Jedna stoi od kilku lat na magazynie zawinięta streczem, bo rzekomo nie ma kasy na naprawę. Jedna to ten rzęch i jedna jeszcze jako tako nadająca się do czegokolwiek, ale z reguły ciągle jest w użyciu. Więc często jest problem, by nią pracować. Olsztyn jest w czołówce najbardziej dochodowych marketów w sieci, ale jednocześnie zarobki zwykłych pracowników są najmniejsze. Tłumacza się tym, że np w Wa-wie jest życie droższe. Co nie jest prawdą. Większość produktów spożywczych w Olsztynie nie raz są droższe niż w Wa-wie. Sprzęt AGD i RTV jest znacznie tańszy w większych aglomeracjach. Mając okazje będąc w Wa-wie sprawdziłem ceny w Realu i ceny w Realu w Olsztynie. Są takie same na podstawowe produkt do przeżycia. Prąd, woda, mieszkanie? W niektórych miejscach Olsztyna ceny są zbliżone do cen warszawskich. Więc skąd ich dane, że w Wa-wie jest życie droższe, skoro więcej zarabiają?. Wykorzystywany jest fakt, że w Olsztynie jest bezrobocie oraz mała konkurencja. A z ludźmi robią tu co chcą. Jak najwięcej z nich wyciągnąć po jak najmniejszych kosztach. Co do dyrektora. Na czym polega jego praca? Na pilnowaniu pracowników, na czytaniu gazet, na oglądaniu w TV jak pracujemy, na opiece dziecka w miejscu pracy, na wymyślaniu i wdrażaniu nowych pomysłów. Nieważne czyim kosztem, ważny zysk. Nie ważny człowiek, ważna własna ... Menadżerowie? Biorą przykład od najlepszego. Jeden drugiego prześciga w pomysłach. Co tu powymyślać, ażeby z pracownika jeszcze więcej wyciągnąć. Nie dość, że stres od trudnych klientów to i praca stresująca. Nie ma oparcia w przełożonych. Masz problem, a kiedy o tym wspomnisz obojętnie jesteś wysłuchany. Co do premii. Kiedyś wiedzieliśmy co to jest. Na cały rok przypadały może 2-4 miesiące kiedy ich nie było, 200-300 zł brutto. Ale zmienił się tryb premiowania. Masakrycznie zostały podniesione plany po dyr. Rossie. Premia pojawiała się kilka razy w roku. Ale i tak jak został dokonany plan, zaczęli wyliczać oblicza i przeliczać ze premie wychodziły 30-50 zł albo i tak się nie dostało. Teraz o premiach zapomnijmy. Jedynie jaką premie możemy się spodziewać to premia w ilości zadań i pracy. Podwyżki. 50 zl? Nie ważne jak się starasz. Ulubieńcy i du.owłazy, którzy mało co robią i tak dostana cała pule przeznaczona na dział. Przykład. jeden z pracowników pewnego działu, kiedy harował bo sezonowy towar przyjechał to pewne osoby tylko się przyglądały i nawet nie pomogły ciężkich opakowań układać na pole. No pracownik tyle z tego miał, że nie dostał podwyżki, a tamci dostali bo są ulubieńcami menadżera. Ulubieńcy. w w/w przykładzie potrafili \"zaorać\" pewnego młodego sprzedawcę. Ty to ty tu ty tamto. A oni stali i przyglądali się jak ciekną z niego poty. Dostał jeden z nich naganę, nie zmieniło to faktu by nie otrzymał podwyżki. Z kolei z innego działu za to że przedłużył przerwę o kilka min nie dostał nawet 40 zł podwyżki. Cenny oczywiście brutto. Kary i nagany. A gdzie pochwały? upomnienie czy naganę można dostać prawie za wszystko. Za długo na przerwie siedziałeś. Dyrektorowi ostatnio obliczyłem czas zjedzenia posiłku = 40 min, nie wliczając wyjście do Reala po zakupy. A pracownik upominany jest nawet o minutę. Ach i nasz magiczny czytnik kart pracowniczych. 18.58 cyk cyk cyk minęło zegarkowe 2 minuty zegarek dalej pokazuje 18.58... bum pokazała się raptem 19.01. Czyżby minuta minucie nie równa? Jednym słowem, jeśli szukasz pracy szukaj w sklepiku osiedlowym, albo gdzie maja związki zawodowe lub/i szanują człowieka (pracownika). Ciekawe co zrobią kiedy zaczną się sami zwalniać? Może dyrektor sam zasiądzie przed kasą??? W zimę kiedy to są tam duże przeciągi? Albo sam wg 7 zasad obsłuży trudnego klienta? Może w weekend pójdzie
Ala 2012-06-02 20:32
Przeczytałam wszystkie opinie i... jestem trochę zaskoczona? Chociaż sama zostałam potraktowana jak śmieć...Pracowałam w Praktikerze ponad 8 lat, fakt, zostałam wykopana jakbym była zerem przez dyrektora, który nie miał pojęcia o naszej branży, ale cóż, jak dyrektorem regionalnym jest kolega ze studiów... Tak bywa. Dopóki nie trafiłam na danego ostatniego delikwenta, zwanego dalej dyrektor, praca w tej firmie bardzo mi się podobała... Pamiętam jak zaczynałam 2002r jako kasjerka :) Tak, to były czasy, to była ekipa ludzi! :) Nie mogę powiedzieć, że było luźno, oczywiście, że trzeba było latać jak z piórkiem w tyłku, wszystko musiało być zrobione na już, było niezadowolenie i marudzenie, ale wiecie co...? Nie mogę o firmie powiedzieć złego słowa, pensja zawsze na czas, pełen pakiet personalny, kodeks pracy przestrzegany. Fakt czasami przychodzili dyrektorzy z kosmosu wzięci, ale to też tylko ludzie, jedni są mało odporni na stres a inni myślą, że pozjadali wszystkie rozumy...
Jak już wspomniałam, poza ostatnim dyrektorem, pracę w Praktikerze wspominam bardzo dobrze dzięki ludziom, z którymi pracowałam w Czeladzi i Katowicach :)
Trzymajcie się wszyscy! :) Powodzenia!! ;)
1
romek 2012-06-06 00:31
Pojawiło się niedawno ogłoszenie na kierownika działu w Zabrzu.
Jakie aktualnie są warunki płacowe? Jak atmosfera?
1
EWI 2012-06-09 20:12
Podbijam pytanie, dotyczy menadżera działu, jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna, czy jest to jeden etap czy 2, czy wygląda tak jak jest to napisane na ich stronie internetowej?
2
Krzysztof 2013-01-08 19:15
Witam serdecznie. Kandyduję na stanowisko „Kierownika działu handlowego” i zostałem zaproszony na mini Assessment Centre. Czy może ktoś napisać czego mogę się spodziewać na takim spotkaniu? Z góry dziękuję za pomoc. Krzysztof.
3
anonim GD 2013-06-07 18:02
W Gdańsku właśnie ludzie się zwalniają masowo przez szanownego Pana dyrektora więc niedługo będzie sam obsługiwał klientów :)
Niestety Trójmiasto to duża metropolia i "takiej" pracy jest mnóstwo. Ciekawe gdzie teraz przeniosą szanownego Pana dyrektora bo niewątpliwie w Gdańsku jego czas już się kończy :)
2
Były pracownik GD 2013-06-07 18:13
Niestety temu Panu pomyliły się priorytety :) Dla tego Pana ważniejsze są przebudowy, przestawianie towaru z miejsca na miejsce, i różne inne prace bo "lubi jak coś się dzieje" :P Nie tędy droga. W momencie gdy pracownicy zajęci są taką pracą to kto cierpi? Klient! A przecież to on jest najważniejszy nie prawda? Ale na szczęście klient ma obok konkurencje :) Tam na pewno zaspokoi swoje potrzeby...
Pozdrowienia dla ekipy z Gdańska! Niestety już coraz słabszej...
1
qwerty 2013-06-19 02:30
mam pytanie dot. zarobków kierowników i dyrektorów.
mniej więcej jakiego rzędu są to kwoty?

dzięki
6
fff 2013-12-20 01:05
Praca w praktikierze to kpina i tyle Nie polecam za 1800 brutto :( to Zznalazłem prace za 200 brutto opowiem wam coś:) Gdy przyjełem sie do Praktkera ogólnie był jeden wielki chaos,translokacje,braki produktów fizyczne jak i w systemie,ciagłe zadania,z miesiaca co raz gorsze zadania.Nie oszukujmy sie ta firma jest na Skraju bankructwa.Ja dwoja prace dobrze wykonywałem niestety zaczeli to wykorzystywac role sie odwróciły to zaczeli mi dawac upomnienia za cos tam hmmm , Sam wykorzystałem sytuacje i załatwiłem sobie L4 na 3 miesiace i nie dosc że oni mi płaca to sobie dorabiam na taksówce :) Praktikier to nie firma to tonacy ojkręt na bałtyk.Miedzy czasie znalazłem prace za 200 brutto spokojniejsza od tej w Pratkierze nie warto
Piotr 2013-12-20 01:15
To kandyduj :) zycze powdzenia a dlaczego? Bo ta firma to tonacy okręt.Długo nie popracujesz Do kwartału 2014 kilka sklepów znika:) Chwała bOGU
2
RR 2013-12-20 01:30
cCo raz Wiecej ludzi sie zwalnia z praktikera.Ja dostałem pracę w Castoramie mam 1950 reke i nie ma chorych zadan obstawione wysztkie stanowiska na moim dziale na jednej zmianie pracuje 3-osoby.Dla mnie praktikier to samo dno szkoda było czasu tam pracowac .Niech zamkbna do konc praktikera.
1
Pitr 2014-01-19 22:47
Strata czasu 188 brutto :((( kpina Ludzie traktowani źle tzn, robisz jak wół za 1340 netto każde nieprawidłowosci na dziale zwalają na ciebie :(((( cenówki,promocja,obsługa klienta :( to obóz nic wiecej wycisna z ciebie jak najwiecej a później wywalą na bruk :( taka prawda.Pomine kariere w pracy w praktikierze bo to było samo dno :) Sam sie zwolniłem miałem okres 2tygodniwoego wypowiedzenia to wykorzystałem fakt mam urlop ponad miesiać pluc moge sobie załatwic l4 :) i tak ciągne 3 miesiac :) nie mam skrupółow :) ZNALAZŁEM LEPSZA SPOKOJNIESZJA ROBOTE:) tearz jestem magazynierem i kierowca z artykułami ogrodniczymi lekka spokojna praca bez stresów od 8-16 :)) mam na reke 1600zł co tutaj dużo mówic.A praktiker to dno totalne i tyle.NA TYRASZ SIE I TAK CIE ZGNOJA
Narzędzia 2014-06-02 11:44
Praktiker to wielki szajs, robota taka sama co w castoramie a pieniądze 2 razy mniejsze i przerzucanie z miejsca na miejsce towaru co godzine bo komus się coś tam nie widzi. zero premii, bonów na święta, jubilatów, paczek itd.
3
kajko,były pracownik 2014-08-31 10:35
Praktiker Zabrze [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ciągle jakieś pretensje do pracowników że coś nie tak ,pracowników coraz mniej bo każdy ucieka nawet pracownicy którzy pracują po kilka lat bo tego nie da się wytrzymać ,ciągłe dokręcanie srubki,kilka zadan do wykonania na raz plus promocja ceny rozładowywanie towaru plus obsługa klienta który przez to cierpi bo każdy chce zrobić swoje żeby potem nie wysłuchiwac ze sie czegoś nie zrobiło,pretensje o brak obrotów,klientów jest mniej bo dookoła konkurencja wyrosła w obrębie może 15km sa 3 inne markety budowlane, kiedys atmosfera była lepsza teraz każdy tylko zaciska zęby żeby nie wybuchnąć,kiedys było pracowników blisko 150 a teraz tylko około 70!młodzi pracownicy pracuja tylko kilka dni i więcej nie przychodzą.najlepszy jest dyrektor(który na zebraniach opowiada ciągle ta sama historie że on też był kiedys pracownikiem itd.) i jego zastepca . przejdzie przez sklep zastepca czyli floormanager wpadnie na pomysł to zróbcie to tak ,jest zrobione przejdzie dyrektor nie tak nie moze byc musi byc inaczej i przychodzi floor do pracowników i mówi musi byc inaczej ale pomyślcie jak to zrobić i tak wkoło macieja!nie polecam sie tam zatrudniac!zarobki daremne tyle lat pracy i 1400zl netto,a pracownik zapieprza jak wół,podwyżki a co to jest ? nie ma i nic sie nie zapowiada ze cos bedzie nawet jaka kolwiek i jeszcze jak bedzie to czytał jakis klient, nie dziwcie się że czasem pracownik jest jaki jest mimo ze moze być bardzo dobry w obsłudze ale zbiera sie to wszystko w nim i pozniej to tak wyglada,..zycze powodzenia tym którzy sie zwolnili i zycze zeby inni sie tez zwolnili i znalezli cos lepszego!!
2
prakszajs 2014-09-05 19:10
Praca w tym sklepie zakrawa na kpinę za złego dyrektora przychodzi jeszcze gorszy ludzie harują za dwóch bo rak do pracy coraz mniej a nowego pracownika zostawiaja juz w 1 dniu samego na zmianie!!! Czy to możliwe? W tej firmie niestety tak. Podwyzek oczywiscie brak bo ciągle jest slowo klucz-kryzys nim przecież zawsze można wszystko wyjaśnić i się wymigać ale jak mój kolega zlozył wypowiedzienie to mu menadżer od razu powiedział, ze mu da tyle samo ile w nowej pracy! Czyli jak się zagra va banque i jest się dobrym pracownikiem to nagle na podwyżki pieniądze się znajdują paranoja! Ja niedługo już stąd sp...lam i każdemu życzę tego samego. Pracowałem już w wielu firmach sieciowych ale żadna nie była aż tak po...ana jak praktiker
5
gosc 2014-09-25 16:30
i co zadowolony jesteś z 1600 frajerze ha ha
1
oks 2014-11-10 19:14
Co możecie powiedzieć o Praktikerze w Bytomiu? Bo mam iść na rozmowę jako sprzedawca.
7
Salles 2015-01-14 15:18
Ważniejsze osiągnięcia:
- największy obrót z całej sieci za 2013 rok w kanale detalicznym oraz marży wartościowej,
- przez cały okres prowadzenia sklepu jeden z najlepiej ocenianych kierowników (ocena A-wyjątkowy)
- odpowiedzialność z Pionu Operacja za branżę Technika w skali całej sieci, (koordynowanie działań tej branży z Działem Handlowym oraz jednostkami NOMI, wprowadzanie różnego rodzaju projektów mających wpływ na poziom wyników finansowych tej branży, organizowanie spotkań, wdrażanie pilotażowych projektów w swoim sklepie, ścisły monitoring konkurencji),
- projekt "Zarządzanie luz'em" - sprzedaż i zapas,
- projekt "Pracownik hali" - zarządzanie logistyką dostaw na sklepie,
- projekt "Stolarnia"
- projekt "Promocja" - Regionalny Lider Promocji,
- projekt "Telekonferencje spotkań promocyjnych",
- członek grupy "Optymalizacja procesów sklepowych" - Kasa, Obsługa Klienta, Dostawy DB i MC, Rozkładanie towarów, Zmiana cen etc. Wprowadzanie w sklepach regionu.
- odpowiedzialność za realizowanie założonych celów sprzedażowych (budżet roczny, zysk operacyjny, rentowność sklepu),
- zarządzanie marketem (pierwszy market budowlany tego typu w Polsce, otwarty w roku 1993) o łącznej powierzchni ok 7 tys m2,
- przez ok 6 m-cy pełnienie funcji administratora budynku,
- odpowiedzialność za odpowiedni poziom wskaźników opłacalności prowadzenia biznesu (GMROI, rotacja, dostępność W2)
- zarządzanie kadrą kierowniczą (4 Kierowników Sprzedaży, Kierownik Administracji), załoga 50-60 osób (w zależności od okresu),

Ważniejsze osiągnięcia:
- znacząca poprawa zysku operacyjnego sklepu (rentowności sklepu) w latach 2009 i 2010,
- otwarcie składu budowlanego - określenie profilu sklepu względem najbliższej konkurencji (odróżnienie na rynku DIY),
- otwarcie zewnętrznego ogrodu dla wzmocnienia pozycji sklepu oraz co najważniejsze ułatwienia Klientom zakupów towarów ogrodowych,
- nagroda zarządu (11 maj 2009r.) za "poprawę wizerunku sklepu oraz stworzenie miejsca pracy przyjaznego dla pracowników NOMI".
3
luk 2015-02-03 12:31
Wez nie narzekaj bo tylko płakać potrafisz żeby coś osiągnąc to trzeba cos dać od siebie samego.Firma jest w trudnej sytuacji ale te kilka tysiecy pracownikow otzrymuje pensje na czas nigdy sie nie spoznili z wynagrodzeniem pomimo bardzo ciezkich czasow jakie mam nadzieje beda juz za nami.Pozdrawiam tych ktorym przyszlosc firmy nie jest obojetna
4
akrobata 2015-02-15 19:09
Napiszę krótko. Firma, która nie ma poszanowania oraz szacunku dla swoich pracowników nie ma prawa istnienia, Właśnie w firmie PRAKTIKER podejście do pracowników jest na poziomie katastrofalnym. Jeżeli nie zmieni się pseudodyrektorów wraz z jego pieskami w postaci menagerów to nie ważne ile inwestor wpakuje pieniędzy to i tak je straci. Sama firma jak i nazwa PRAKTIER nie jest niczemu winna. Jeżeli na stanowiskach dyrektorskich i menagerskich będą zasiadac nadal tacy ludzie, którzy pracowników mają za najgorsze zło i zarazem największe obciążenie dla firmy to szkoda pieniedzy inwestora. Ci właśnie pseudodyrektorzy wraz z menagerami pozbywali się naprawdę dobrych pracowników na co konkurencja tylko zacierała ręce. Teraz pracują tam osoby nie mające zielonego pojęcia co mają tam robić. Inwestorze, wymień kadrę dyrektorską i menagerską na ludzką. Może to i tak za poźno ale może warto jeszcze spróbować. Nieszanowny dyraktorze, pamiętaj, że to właśnie pracownik najniższego szczebla pracuje na twoją pensję.
2
gibon 2015-02-25 22:33
No i znowu od 27 lutego do 2 marca piękna akcja w Praktikerze " 500 wydajesz 100 dostajesz " a po akcji znowu żale i pretensje do pracowników na dennych porannych zebraniach, że nie ma obrotów, jesteśmy na 50-tym miejscu w sieci i że to jest wina nasza czyli sprzedawców. Mam wrażenie, że przez taką gadkę pseudodyrektorzy wraz ze swoimi kundelkami próbują ukryć swoją głupotę. Teraz uważam też, że nowy właściciel robi to samo co poprzedni, myślałem, że to koniec rozdawania kasy za to, żeby tylko klient zrobił zakupy. Myliłem się :) Każdy normalny człowiek wie, że utrzymujemy się z marży a nie z rozdawania pieniędzy za free. Zauważmy jedną ciekawostkę. Konkurencja nie zrobiła nigdy takiej akcji i prosperuje zacierając ręce, bo wie, że ten okręt sam siebie toperduje i wreszcie uderzy w dno, jak już na nim nie jest. Drugą ciekawą rzeczą jest to, że im bardziej firma wyzbywala się doświadczonych pracowników tym proporcjonalnie spadały i spadają obroty. Menager w Praktikerze jeżeli jest człowiekiem musi liczyć się z szybkim odejściem z firmy. Menager w Praktikerze potrafi jedynie na polecenie swojego boga dawać nagany, mówić, jak ci się nie podoba to się zwolni etc.etc. Pytam się, po co w aplikacjach na stanowisko menagera w jednym z punktów jest napisane, że mile widziana jest dobra współpraca i komunikatywność z pracownikami. Dla menagerów i pseudodyrektorów w tej firmie zwolnienie 10, 15, 30 pracowników to nic takiego. Tylko normalny człowiek umie sobie policzyć. Biorąc pod uwagę jeszcze 70 % takich firm w Polsce zarządzanych przez egoistycznych Polaków (Polak jest najgorszym zarządcą w Europie, krotkowzroczny, egoistyczny nie myślący przyszłościowo) i podobną ilość zwolnień to powiedzmy, za co mamy dokonywać zakupu, a jak juz ktoś pracuje to za minimum socjalne. Ludzie obudzcie się bo nam nie trzeba żadnej wojny, katastrofy, sami się wykończymy. Pracując w takich firmach jak Praktiker, to jest bardzo widoczne. Nie zarabiamy, nie kupujemy to jest EKONOMIA.
1
Piotr 2015-03-01 16:20
Co tutaj dużo pisac ale napiszę.Nikt nie narzeka i rozumiem osoby które wypowiadają śie źle o praktikierze i ogólnie o warunkach pracy.Ale zgodzę sie z tym :))))) z tymi opiniami :)))).A jak słysze opinie na temat a nie marudz bo trzeba pracowac :(((((( widac co niektórzy sie wypowiadają to kierownicy :(((( i dyrektorzy bo kole w oko opinie o firmie,ale sami sobie zapracowaliscie na to dyrektorzy,menagerowie :))))) ja miałem kupe lat doświadczenia w handlu,szkolenia it itd niepełne wyższe wykształcenie ale 10lat doświadczenia.Przepracowałęm w tych obozach pracy 11lat wiec stwierdzam że normlany uczciwy człowiek nie ma co tam robic.Zrezygnowałem długa historia ale wim jak jest :(((( a praktikier to był mój ostatni przystanek chwała bogu.A pisanie rzeczy typu a atmosfera fajna ludzie fajni i nie spoznanie wypłat to tylko tyle co firma może oferowac.A firma nie oferuje to szkolen,socjalnego na wysokim poziomie,dodatki,podwyższki awanse dla zwykłych sprzedawców na managerów czy innych.:(((((((( tego brak a nie wspomnę o normalnej wypłacie :-//////
1
anka 2015-03-03 10:19
Witam czekam na nową gazetke z praktikera i nie moge sie doczekac nie dbają o kilentów gazetka miała być już dawno temu. w rybniku niemiła obsługa cały czas robie tam zakupy to tylko jeden pan jest zawsze uśmiechnięty i chętny do pomocy.
Madzia 2015-03-05 15:48
Idź kretynko walnij się w dekiel. A co może mają stopy całować bo panna Anna przyszła po żarówkę. A ten Pan to pewnie uśmiecha się bo ma n Pannę Annę chęć.
5
Tomek 2015-03-07 20:18
Ostatnio starałem się o pracę w praktikerze na stanowisko sprzedawcy. Po całej rozmowie kwalifikacyjnej otrzymałem jednoznaczną odpowiedź od menagera działu że posiadana przeze mnie wiedza i kwalifikacje jest zbyt duża jak na to stanowisko. Po takiej odpowiedzi po prostu się uśmiałem. Widocznie potwierdza się to co pisze we wcześniejszych postach, że w praktikerze nie potrzebują ludzi z wiedzą tylko takich co na niczym się nie znają ale za to będą pracować jak niewolnik w kamieniołomach. Bo gdyby zatrudnili pracownika z wiedzą okazało by się jeszcze że wie więcej jak menadżer działu. Więc nic dziwnego że potem tak wygląda obsługa klienta w sieci PRAKTIKER jak tam nikt nic nie wie.
Gość 2015-03-10 18:22
W zupełności się z Tobą zgadzam.Dyrektorzy w Praktikerze to śmiech na sali , ludzie nie mający pojęcia o zarządzaniu. Nie potrafią myśleć , a wyrzywają się tylko na pracownikach.W Rybniku na przykład Dyrektor w połowie lutego wyłączył ogrzewanie , no cóż przecież ludzie to tylko zbędne koszty. Rotacja pracowników jest na taką skalę , że nie sposób już nawet zapamiętać kolegi z działu.Praktiker to obóz pracy , który dawno powinien zniknąć
7
lola 2015-05-04 10:47
Robiłam zakupy w Praktiker w Jankach i cóż koszmar i porażka żadnego zainteresowania ze strony pracowników i żadnej pomocy nic nikt nie wie przyszedł młody człowiek niewyspany i zniechęcony do pracy popatrzył nieprzytomnym wzrokiem i 9 paczek paneli musiałam na wózek włożyć sama , na stoisku z wkrętami usłyszałam tam wiszą . Moje pierwsze iostatnie zakupy w tym sklepie .
4
banana 2015-07-14 10:06
jakaś ty delikatna królewno, samochodem też musiałaś sama jechać, czy na szczęście ktoś Ci też pomógł?
Czarna Gwiazda 2015-07-15 17:28
Zarobki - 1450 złotych co miesiąc. Menagerowie działów, którzy otrzymali to stanowisko za wchodzenie głęboko w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bo o zarządzaniu ludźmi, zasadach BHP, prawie itd. nie mają zielonego pojęcia. Mobbing, to normalka i ludzie nie zwracają uwagi, bo albo się boją, albo przywykli. Ciężkie warunki pracy, brak jakichkolwiek perspektyw na rozwój. Nie musisz być mądry (bo mądry wie za dużo i się potrafi wypowiedzieć, a i nawet postawić) bylebyś tyrał jak na plantacji bawełny. Totalna żenada.
3
LordEter 2015-11-08 22:48
Witam!
Ogólnie od niedawna pracuje ww firmie, nie jestem żadnym kierownikiem ani nie płacą mi za opinie. Tekst z perspektywy sprzedawcy, ogólnie nie jest źle, pieniążki jakie są każdy wie, nie ma ich za wiele 1300 ale za to umowa o prace, praca ciężka ale nie przesadzajmy nie odbiega od opisu, co do kadry kierowniczej mój kiero jest spoko zawsze znajdzie sie jakiś oszołom ale o mobingu bym raczej nie mówił. Jeżeli ktokolwiek sie wacha to polecam sprawdzić na własnej skórze, z mojej perspektywy zdecydowanie nie jest najgorzej.
Pozdrawiam
marli 2015-11-12 08:16
Dno zupełne,brak poszanowania dla pracownika,pracownik,to "sztuka" jednostka w ewidencji,kwalifikacje i umiejetnosci nie mają żadnego znaczenia,wielkie wymagania,nedzne wynagrodzenie i praca 7 dni w tygodniu,jednego dnia na 7.00 drugiego na 10.00,trzeciego na 12.00,brak chetnych do pracy,wiec biorą kazdego jak leci,byle "nie za mądry"kadra tzw.menedzerska beznadziejna,moze byc mierny byle posłuszny i ma gonic do roboty,często idiotycznej,jak przestawianie towaru z półki na półke oddaloną o 1m
przyszlypracownik 2015-12-22 14:29
powie mi ktoś jak pracuje sie w praktikerze w M1 w krakowie i ile płaca na kasie?
Natalaa 2016-01-02 10:16
Wrocław. Stawka mała koło 1450zł na reke przy czym pełna odpowiedzialność finansowa. A dziwnym trafem wiecznie wszystkim brakuje w kasetkach.
2
joasia 2016-01-15 22:24
A ja słyszałam że podobno do marketu w olsztynie ma znowu trafić ten oszołom dyrektor F.to porażka jak można na takie stanowisko brać tak niekompetentnych ludzi...
7
Gutoefkfi 2016-04-14 21:49
Najniższa krajowa za latanie jak murzyn po połowie sklepu.. Większość porobi trochę i się zwalnia
1
Panda 2016-04-21 21:18
Managerowie tylko potrafią poganiać,bo przecież jesteś sam na dziale i musisz wszystko ogarnąć, szybciej i szybciej za marne 1300 zł,żenada
1
nowymłody 2016-04-26 16:24
Ktoś pracował w praktikerze w Poznaniu na franowie? Może coś powiedzieć jak wygląda praca na dziale np drewno,jaka atmosfera panuje w pracy, jakiś zakres obowiązków?
ex_pracownik 2016-04-27 18:43
Kierownik - kobieta , bardzo ok. Ludzie hmmm często się zmieniają:) . Praca polega na dbaniu o wystawki, czyli czyszczenie oraz dokładanie towaru, co jakiś czas przestawianie , przebudowy i obsługa klienta. No i jeszcze obsługa stolarni czyli docinanie na wymiar. Podczas obsługi doradzasz sprzedajesz, wydajasz towar czasami szykujesz na magazyn towar.Jak nie ściemniasz i nie przychodzisz do pracy jak za karę to będzie ok.
Co do atmosfery to jak nie jesteś donosicielem i dupowłazem to przeżyjesz.
Stanowczo lepiej niż w Castoramie pomimo mniejszych zarobków.
lugi 2016-04-29 12:01
Lepiej niż w Castoramie ? haha,chyba sobie żartujesz -,-
1
lugi 2016-05-12 16:23
To się zatrudnij :)
lolka 2016-06-08 19:31
chciałabym aplikować na kasjera.Jak wygląda praca i jeżeli ktoś może niech opisze mi co i jak :) będę wdzięczna.No i jak mniej więcej wyglądają zmiany godzinowo.
3
manio 2016-07-03 14:03
@lolka akurat na kasjera to jest sporo ofert, a gdzie szukasz?
50gb 2016-10-27 10:53
Ludzie w marketach budowlanych nie są od pakowania klientowi rzeczy na wózek. Jejku 9 paczek paneli. Co jeszcze miał z tobą jechać do domu i rozładować towar? Głupie babsko
5
Gibon 2016-10-27 11:33
A masło na spożywce też Ci trzeba włożyć do wózka, to są sklepy samoobsługowe jeżeli wiesz co to takiego. Nikt nie jest koniem pociągowym. Ładuj każdemu na wózek to wieczorem się nie wyprostujesz. Dlatego jest taka rotacja pracowników w marketach. Ciesz się, że ktoś tam jeszcze jest. Czasami trzeba się zastanowić co się wypisuje. Wywal komputer a zajmij się normalną pracą. Żal, że w naszym kraju jest tyle buraków, swój swojemu dokopuje równo.
6
Robert 2016-12-07 09:54
Serio zarobki na poziomie 1500 zł??? Ludzie nie pracujcie za tak niskie stawki!
p.e.nnis 2017-01-12 18:34
I w końcu nastała chwila gdy Opolski Praktiker się zwija.
3
Pawel310877 2017-02-02 17:30
To są pedały dzisiaj byłem kupiłem płyty osb cena wisiała nad nimi więc je biore lecz dałem ja pociąć na wymiary a cena wzrosła po podejściu do kasy z 51zl na 69 obłęd bo nie chcieli mi tego zwrucić bo pocięte huje bydlaki musze z tym iść sądu na nich i na pracownika ktury mi wmawiał głupoty
1
akrobata 2017-02-10 14:00
Człowieku, naucz się ortografii (ty zwrucić i ktury hehe). Wywal komputer i naucz się czytać, jak piszesz tak rozumujesz. A od tych wszystkich( usunięte przez administratora )o wyzywaj rodzinę, ( usunięte przez administratora )u. Hehe
5
Julita 2017-07-22 10:51
Jako konsument masz prawo do zakupu produktu po cenie, która widniała przy produkcie (oczywiście jeśli była to cena tego właśnie produktu) zgłaszałeś tę sprawę do biura obsługi klienta? Akurat dział reklamacji to Praktiker ma rozbudowany na pewno wyjaśnią całą sytuację.
Zostaw swoją opinię o Praktiker - Janki
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Praktiker