logo Orange Polska

Orange Polska

Warszawa

Opinie o Orange Polska

anonim 2008-10-30 11:36
Żadna rewelacja, zarobki ok. 1200 zł plus ewentualne bonusy i premie kwartalne uznaniowe a praca niewdzięczna.
anonim 2009-04-11 13:18
Co najbardziej podobało mi się w Orange??.ludzie, ludzie i jeszcze raz ludzie (: Orange zbliża :)
1
magik :) 2009-04-25 09:53
Słowa kojarzące się z Orange (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpująca):
Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako .słabe.. .
Atmosfera i ludzie tam pracujący są ...jesli chodzi o kordynatorów to nie sa za fajni .
Od jakiej stawki można negocjować pensję od 11zl do 13 zl brutto
Najbardziej podobało mi się w Orange:praca z klientami
Najbardziej nie podobało mi się w Orange:moja przełozona
Małgosia 2015-05-06 09:16
Ja pracowałam na pełen etat i pensja była naprawdę sensowna.Natomiast manager to osoba z problemami o bardzo małej wiedzy - trzeba było liczyć tylko na siebie. Typowa korporacja.
Barbara 2015-06-19 14:52
Pracowałam w tej firmie ponad 20 lat i zwolniono mnie podczas zwolnień grupowych.
Nie mogę teraz znaleźć pracy - a szukam jej od pół roku. Jestem osobą 55 letnią . Niestety nie patrzy się na to czy ta osoba ma szansę znaleźć pracę.
6
Kasia 2015-07-31 19:26
Pracowałam w tej firmie przeszło 12 lat i niestety zwolniono mnie ( zwolnienia grupowe - przymusowe), przyjęto na moje miejsce panienkę znajomą.A konkretnie osoba ta nie posiadała żadnej wiedzy merytorycznej.No cóż to przecież korporacja i polskie piekiełko.
4
wikuek 2015-09-07 17:48
słyszałem że atmosfera pracy jest całkiem dobra
Luk 2015-10-13 10:49
Pracuję w Orange od kilku lat. Wysokość zarobków zależy od tego czy pracujesz w salonie firmowym czy agencyjnym (no i zależy co to za agent). U agenta najczęściej podstawa to najniższa krajową + prowizja. Przystępną prowizję można sobie wypracować dopiero po kilku miesiącach pracy bo aby się wdrożyć trzeba się wiele nauczyć no i musisz być naprawdę zaangażowany i nastawiony na sprzedaż. Ogólnie pieniądze nie są adekwatne do wysiłku oraz nerwów, które towarzyszą tej pracy. Oprócz obsługi klienta jest masa innych obowiązków. Wszystko jest ciągle kontrolowane. Przełożeni stale Cię cisną i każą się ciągle ze wszystkiego tłumaczyć. Obsluga klienta musi być tip top jak w standardzie bo inaczej czeka Cię kara finansowa. Standardy są weryfikowane podczas wizyt tajemniczych klientów i kierowników regionalnych (średnio raz w miesiącu): stoją przez poł dnia za twoimi plecami i sluchają co mówisz do klienta i czy na wszystko każdego klienta namawiasz ( a musisz go namawiać na wszystko co oferuje operator i nie ma że nie chce, nie stać go i przyszedł tylko po doładowanie ). Jeśli coś powiesz nie tak, od razu mają uwagi-najczęściej przy klientach. Trzeba mieć stalowe nerwy aby wytrzymać tą presję i ciągłe ciśnienie a pieniądze nie są tego warte.
Łukaszlukasz 2015-11-04 10:34
Podstawa+prowizja od umów jest na czas. Wynagrodzenie za wyrobione plany i wygrane konkursy z ok. miesięcznym opóźnieniem.
Luk 2015-12-29 10:51
Podstawa to najniższa krajowa. Twoja wypłata zalezy więc od ilosci klientów sprzedażowych. Prowizję zarazbiasz dopiero jak masz swoje kody sprzedażowe a z etapem wdrożenia jest bardzo różnie. Jego przebieg zalezy od kierowika salou i agenta. Są konsultanci ktorzy pracuja po kilka miesięcy bez kodów. Zarobki bardzo różne od 1600 w slabym miesiącu do 2800 netto za grudzień ( podstawa + prowizja ). Plusem są organizowane przez Orange konkursy w ktorych można wygrać dodatkową kasę w bonach sodexo. Takze zarobic można ale trzeba się przygotować na brak przerw, mobing i wyścig szczurów
Luk 2016-01-06 12:02
Moje ostatnie zdanie nazywasz staraniem? A co do pracy z ludźmi to nie wiem czy jest ona taka przyjemna jeśli Ci ludzie przychodzą z pretensjami, że wcisnęło się im coś czego nie potrzebują - a tak właśnie trzeba robić by zarobić tyle co pisałem.
Architekt 2016-06-06 20:00
Pracuję jako architekt systemów IT już cztery lata, mogę śmiało polecić tę firmę, jest dużo ciekawych stanowisk i okazji do zdobycia wiedzy i doświadczenia. Bardzo duże znaczenie ma też to, pod jakiego kierownika się trafi. Ciągły rozwój firmy i zmiany, otwierają nowe możliwości dla ambitnych ludzi. Z wynagrodzeniem jest trochę gorzej, niestety stawki nadal są niższe od rynkowych, przynajmniej jeśli chodzi o IT.
1
manager 2016-06-20 18:35
Gdyby ktos zapytał mnie o opinie jeszcze kilka lat temu poleciłabym Orange jako pracodawce i operatora komórkowego, ale dziś już nie. Pracuję 11 lat i patrze jak robi się coraz gorzej. Czlowiek przestał sie liczyć. Co z tego ze kasa jest super, pieniądze to nie wszystko, serio :) jesli chcesz bać się o swoje stanowisko co kwartał i pracować za trzech,gdzie doba jest za krótka i nie opłaca sie wracać na noc do domu, to ta praca jest dla Ciebie :) nikt Cię nie doceni a szef twoje dzieło przypisze sobie. mało tego koledzy tez patrza wilkiem bo jestes potencjalnym zagrozeniem...masakra
Ciesze sie, ze juz nie musze tam wracać, kamień z serca, zresztą kazda osoba która odchodzi czuje podobnie.
4
1234 2016-09-23 21:52
W tej firmie robi się coraz gorzej. Stres ciągle tłumaczenie się dlaczego dany klient nie kupił u Ciebie swiatlowodu i wytłumaczenie ze klient ma jeszcze rok ofertę w innej sieci go*no ich obchodzi odpowiedź jaką usłyszał mój kolega który tłumaczył że klient przecież nie zerwie tam umowy i kary nie zapłaci usłyszał ze i tak powinien sprzedać to nie jego problem tylko klienta co zrobi z umową u innego operatora, straszenie ze jak w tym tygodniu nie sprzedaż ftth to nie przedłuża Ci umowy... Nie oficjalne zabranianie przedłużania umów jeśli klient nie dokupi nowej usługi... SZOK... Firma założyła sobie ogromne cele na światłowód w tym roku a teraz największe konsekwencje ponoszą sprzedawcy. Szczerze nie polecam pracuje tam już parę lat ale to co się dzieje od mniej więcej roku przekracza wszystkie oczekiwania połowa ludzi z salonów szuka nowej pracy.
2
zeka 2016-09-25 19:19
@ 1234 - a trzeba się tłuymaczyć bo obstawiam że dążą do tego że zbyt mało efektywnie przekonywaliście swoich klientów. Czyżbym zgadła? a co do stresu to niestety w wielu firmach go doswiadczysz ......
jurgen 2017-02-16 23:58
Ja bardzo negatywnie oceniam zespół rekrutacji w centrali na jerozolimskich. Jakiś czas temu brałem udział w rekrutacji na stanowisko analityka. Pani rekruter kompletnie nieprzygotowana do rozmowy, czytała na szybko cv w trakcie. Sam proces mocno mnie zniechęcil - rozmowa z hr więc po tym etapie zrezygnowałem. Na przyszłość dobrze byłoby zachować więcej profesjonalizmu i nie zawracać du*y zaczepkami na LinkedIn, bo taki brak poszanowania do kandydata dobrze o tym dziale nie świadczy. Mam nadzieję, że ktoś z przełożonych to przeczyta i wyciągnie wnioski na przyszłość.
3
Lew 2017-02-26 04:33
Skorupowana rekrutacja od dawna. Wysyłałem tam CV wiele razy żadnego odzewu nigdy mnie nie zaprosili na rozmowę . Firma niby duża , rozwojowa ale HR tam to porażka .
3
546 2017-03-13 20:31
jestem użytkownikiem Orange od bardzo dawna to co się teraz wyrabia przechodzi ludzkie pojęcie jeszcze dwa lata do tyłu była solidną firmą a teraz strach się bać lepiej uciekać do innej firmy jak klient nie mogę nawiązać kontaktu mają to serdecznie gdzIeś w umowę dali zapis Aneks ulega automatycznemu przedłużeniu na czas nie określony... tylko z jednym wyjątkiem w taki sposób się rozkłada firmę jak to miało miejsce z TP bo ludzie tworzą ludzi tak powstaje firma..
1
147 2017-03-14 08:36
Ostatnio nowy sposób komunikacji nastąpił w Orange a mianowicie Dzień dobry dzwonię z oręcz czy ma przyjemność z właścicielem tego nr i CISZA i tak co jakiś czas- jak by to jakiej Paranoi dostali Konsultanci .
pinio 2017-03-17 22:47
Pracuję od niedawna jako konsultant. Mogę tylko powiezedzieć,ze syf. Na linii sprzedażowej nowi a jest ich bardzo dużo nie mają czasu na poznanie sytemu stąd wynikają olbrzymie problemy z obsługą klientów mnóstwo błedów zupełnie nie zamierzonych. Szkolenie przygotowawcze zupełnie nie odzwierciedla
prawdziwego życia. Tak naprawdę liczą sie tylko podpisane kontrakty. Niezadowolonych klientów mogę pocieszyć,że jesteśmy karani finansowo za wszystko.
1
kiki3 2017-05-13 11:58
Ja powiem więcej, Pani kierownik rekrutacji z Warszawy nie daje odpowiedzi po odbytych rozmowach to czego się spodziewać po szeregowych pracownikach? A na stronie tak ładnie mają opisany cały proces a tu takie kwiatki :) pracuje na codzień w agencji pracy tymczasowej i trzymam się wyższych standardów
Parcownik Oranż 2017-06-12 10:45
Opowiem swoją historię, żeby ostrzec co po niektórych przed pracą w call center u „pomarańczy” koło „cmentarza” w królewskim mieście Krakowie. Pracowałem tam ok. 2 lat, na wsparciu technicznym Neo, po pewnym czasie obsługiwałem wszystko ze względu na „awarie masowe”. Praca na początku wyglądała ok, ale tylko na początku. W maju przyszła do mnie Pani kierownik Wydziału z informacją, że będę sprzedawać światłowód, bo będzie „gruby hajs”, a lokalizacja ma nie wyrobiony cel. Oczywiście się zgodziłem, bo pieniądze nie śmierdzą, a skoro można mieć więcej to czemu nie? Miałem realizować połączenia wychodzące i szukać na podstawie adresów zasięgu światłowodu klientów Orange w systemie „H” i wykonywać połączenia. Pracowałem na ¾ etatu z dopełnieniem do całego jak większość pracowników. Do czego zmierzam? Pod koniec maja Pani kierownik się pojawiła z opcją wdg. niej nie do odrzucenia, czyli przejście na cały etat. Odmówiłem, bo stwierdziłem, że wystarczy mi około 150-160h. Niestety w czerwcu po odrzuceniu „niezłej propozycji” dostałem równe 122h!!! Pani kierownik oczywiście powiedziała, że jest bardzo małe zapotrzebowanie i zawsze mogę przejść na cały etat i wtedy będę mieć „gwarancję godzin”. Więc w końcu się zgodziłem, ale okazało się, że aneksu nie dostanę od razu. Dostałem, dopiero w sierpniu. Wtedy już było większe ciśnie na sprzedaż światłowodu, ponieważ jeszcze wyższemu kierownikowi brakowało „kilka” sztuk do celu. Nie będę opisywać jak dziwny był ten miesiąc, podsumuję tylko, że otrzymałem upomnienie za „nieuczciwą sprzedaż” (D2D – sprzedaż aktywna zgłosiła nieuczciwą sprzedaż w związku z wykonywaniem połączeń wychodzących). Przekazałem wtedy informację kierownictwu, że się odwołam, bo to kierowniczka mi powiedziała, że mogę wykonywać połączenia wychodzące, wtedy kierownicy zaczęli mi mówić, że to jest tylko upomnienie i żebym się nie przejmował. Stwierdziłem wówczas, że nie ma się faktycznie czym przejmować. Za dobre wyniki z tejże sprzedaży miałem obiecaną podwyższkę, pomimo tego, że chciałem umowę na czas nieokreślony. Wtedy zaczął się niezły cyrk. Okazało się, że aneks zaginął, ale się „znajdzie”. Po tych słowach miałem ochotę pójść zapalić, ale zamiast tego poszedłem do kuchni za ściankę. Długo czekać nie musiałem na wyjaśnienie, co się stało z moim aneksem … Rozmowa była między moim kierownikiem, a Panią kierownik wydziału, która powiedziała mojemu kierownikowi, że weźmie Kamila podwyższkę i da mi, bo nie chce wyjść na kłamcę w moich oczach i szkoda by było jak bym przestał sprzedawać. Ponadto w tej rozmowie stwierdziła, że „ja” nie dostałem bonów za obsługę za I, II, III kwartał bonów, bo mnie usuwała z pliku… Przemilczałem sprawę, aneks jak się okazało mój kierownik zawieruszył wśród papierków na biurku … Po tych sytuacjach nadszedł w końcu grudzień czas „prestiżowego awansu na Experta”. Powiedziałem Pani kierownik, że nie chce iść na ten skill, bo dobrze mi na neo. Okazało się w styczniu, że wpisała mnie na szkolenie i mam iść, bo będę siedział „cały czas na statusie gotowy” będę sprzedawać, będzie git. Tak jednak nie było. Obsługiwałem wszystko: Neo, Telewizję bez szkolenia, Płatności bez szkolenia, Biznes w sumie wszystko, co było stacjonarne i związane z biznesem i klientem indywidualnym. W końcu nie wytrzymałem i wysłałem w marcu email do Rady Etyki, Vce prezeski, i „Anny” z opisem co się tutaj odpie•••••. Odpowiedź otrzymałem po wcześniejszym przypomnieniu. Oczywiście w odp. był fragment regulaminu, że bony otrzymują osoby, które są na liście … a resztę przemilczała Pani Irenka z Rady Etyki. Po otrzymanej odp. kierownik mi oznajmił, że otrzymałem naganę na 12m z wpisem do akt za „nieuczciwą sprzedaż”, bo klientka chciała, ale jest „stara” i może się rozmyślić, a co za tymi idzie naciągnąłem firmę na koszty. Na następny dzień po potwierdzeniu w „Agencji” u swojego „Alfonsa”, że otrzymałem naganę zadzwoniłem do wyższego kierownika, który podczas rozmowy powiedział, że ma nadzieję, że tym razem Pani kierownik wydziału się nie „pomyliła” i nie było to z zemsty osobistej. Następnego dnia, a mojego ostatniego próbując wejść do budynku identyfikator już nie działał (wpuściła mnie koleżanka na swoim identyfikatorze za pozwoleniem ochrony), jak próbowałem się zalogować do komputera to „krzyczał, że nie znalazł użytkownika w domenie”. Więc poszedłem do „Agencji” i tam miałem wachlarz możliwości: zwolnienie dyscyplinarne za niestosowanie się do procedur i poleceń przełożonych „pomarańczy”, nagana z wpisem do akt na 12m również za to samo, albo rozwiązanie za porozumieniem stron. Mimo wszystko wybrałem trzecią opcję i nie chce mieć z nimi nic wspólnego
2
kleo 2017-06-18 12:59
Nie polecam pracy w salonie sprzedaży Orange i wogóle w tej chorej firmie...
Ja rozumiem że praca polega na sprzedaży ale to już powoli przerodziło się w przymus nachalnego wciskania całego pakietu usług nie wystarczy im że sprzedasz sam internet czy sam abonament komórkowy, klient musi podpisać umowę na 4 usługi i jeszcze trzeba wciskać finanse i energię. Jest obowiązek tłumaczenia się z obsługi każdego klienta, dlaczego nie wyszedł z nowymi umowami, wypisywanie w trakcie rozmowy stosu tabelek, robienie pisemnych notatek które potem są weryfikowane... Istny psychiatryk, ludzie po paru latach pracy chorują na depresję bo przełożeni codziennie j..bią ich za brak sprzedaży . Plany sprzedażowe co miesiąc coraz wyższe.. a klienci .. szkoda gadać ... stare janusze po 60tce ktorzy wiecznie mają problemy i awanturują się.. na dodatek chory system obsługowy czasami ciżko z niego wyczytać co klient obecnie ma i ile płaci... Orange ma 100 tysięcy rabatów jakieś chore openy , extra i inne w każdym abonamencie inny rabat - bardzo często wyliczone i obiecane rabaty nie naliczają się klientom albo są wyłączane co skutkuje reklamacjami i awanturami ... Zarobki pomiędzy 2 a 3 tys netto co [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie urywa w dzisiejszych czasach ... Omijajcie orange szerokim łukiem przestrzegam was ! To chore kubusie
3
akkk 2017-07-05 21:14
Radzę omijać ten [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] szerokim łukiem
4
Hahaha Orange SYF 2017-07-20 18:20
Ja pier....le , stary powinien Cię ktoś przytulić :) a tak na poważnie omijajcie Orange i UPC szerokim łukiem nic nie zarobicie nic się nie nauczycie. pzdro
Iza 2017-07-22 10:21
@kleo firma Orange ma tak wiele placówek w Warszawie, że trudno odnieść Twoją opinię do funkcjonowania całej firmy, a do tego służy przecież to forum. Obsługa klienta nigdy nie należała do łatwych prac - i na pewno wiedziałaś o tym w momencie zatrudnienia. Na pewno bardziej przydatne dla osób, które szukają tutaj pracy są oferowane tutaj warunki zatrudnienia :)
Zostaw swoją opinię o Orange Polska - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Orange Polska