logo Utal sp. z o.o.

Utal sp. z o.o.

Gruszczyn

Wywiadu udzielił:
Jacek Wojciechowski
Prezes Zarządu Utal sp. z o.o.
Urodzony w 1948 roku w Poznaniu, z wykształcenia magister inżynier automatyk. Pracę rozpoczął w Elektromontaż Poznań S.A., następnie były Wielkopolskie Zakłady Teleelektroniczne Telkom-Teletra w Poznaniu a w 1990 rozpoczęcie współpracy z Utsch AG przy tworzeniu przedsiębiorstwa zajmującego się produkcją tablic rejestracyjnych.
Utal sp. z o.o.
Liczba pracowników: 130
Rok założenia: 1991
Adres:
Katarzyńska 9
62-006 Kobylnica
Branże:
  • Inżynieria - Technologie
  • Produkcja

Powstali państwo w 1991 roku, czyli w czasach, gdy polski kapitalizm dopiero raczkował. Czy w tym okresie było łatwiej założyć własną działalność?

Firma Utal rzeczywiście powstała w 1991 roku, choć działalność produkcyjną rozpoczęła dokładnie w maju 1992 roku. Wtedy to wystawiliśmy pierwszą fakturę na tak zwane tablice surowe, które były półproduktem i nie posiadały jeszcze numerów rejestracyjnych. Tamte czasy były zupełnie odmienne niż obecnie, jeśli chodzi o prowadzenie działalności gospodarczej. Konkurencji było może mniej, ale była ona inna i problemy wówczas były też inne. Założyć działalność gospodarczą wcale nie było tak łatwo, ponieważ kapitał zagraniczny – w tym wypadku niemiecki - sprawiał, że były ograniczenia, np. z zakupem ziemi pod działalność gospodarczą lub pojawiały się problemy z rejestracją firmy.

Początkowo produkowali Państwo tylko tablice rejestracyjne. Dziś zakres świadczonych przez Was usług jest dużo szerszy.

Naszym głównym kierunkiem, tak jak na początku, tak i obecnie jest produkcja tablic rejestracyjnych. Oczywiście zakres działalności znacznie się poszerzył ale wszystko nazwijmy to „kręci się” nadal wokół tablic rejestracyjnych. Dostarczamy wszystkie komponenty systemu potrzebne do uruchomienia produkcji tablic rejestracyjnych w dowolnym miejscu; to jest nie tylko tablice surowe ale również linie technologiczne i urządzenia do ich produkcji, surowce jak chociażby taśmę aluminiową czy różnego rodzaju folie, a także coraz częściej odpowiednie oprogramowanie. W naszej ofercie są też ramki do mocowania tablic rejestracyjnych na pojazdach. W związku z brakiem jednego standardu tablicy rejestracyjnej i jednego systemu ich dystrybucji na świecie, wiele projektów jest przez nas indywidualnie dostosowywane do potrzeb odbiorcy.

Dziś z Państwa rozwiązaniami można spotkać się na każdym kontynencie. Jak wygląda Wasza pozycja na świecie? Konkurencja w tej branży daje się we znaki?

Faktycznie Utal z pozycji najmłodszej firmy w branży w Polsce, a właściwie firemki jak na tamte czasy, stał się ważnym graczem światowym i należy dzisiaj do czołówki przedsiębiorstw w tej branży, które dostarczają kompletne systemy do produkcji tablic rejestracyjnych, a coraz częściej też usługi związane z rejestracją pojazdów. Co do konkurencji, to daje się ona nam we znaki, aczkolwiek w wielu obszarach my rozwijajmy się szybciej i tę konkurencję wypieramy. A zatem nie ma co się dziwić, że oni na wszystkie możliwe sposoby jak mogą nas atakują, ale radzimy sobie z nimi.

Jak już wspomnieliśmy, Państwa produkty można znaleźć na całym świecie. Eksport to klucz do sukcesu?

Nasze produkty są na wszystkich kontynentach, eksport to klucz do sukcesu – tak, to prawda. Polska jako rynek zbytu przy tej wielkości firmy, jest już dla nas za mała. Gdybyśmy dostarczali tablice rejestracyjne tylko na rynek polski, to byśmy po prostu zbankrutowali. Obecnie dostarczamy nasze wyroby do ponad 40 krajów na świecie, wymienię tutaj takie kraje jak: Meksyk, w którym ostatnio zainstalowaliśmy dwie linie technologiczne do produkcji tablic rejestracyjnych, Ekwador, nawet Australia, w których jesteśmy bardzo aktywni: Egipt, Tunezja, Maroko, Algieria, Benin, Burkina Faso, Gabon, Czad itd. – w zasadzie jesteśmy w całej północnej i środkowej Afryce. Oczywiście w Europie dostarczamy także nasze produkty  do wielu krajów jak Niemcy, Holandia etc. Naszym pierwszym historycznie obszarem eksportowym były kraje byłego Związku Radzieckiego. Jesteśmy tam ciągle obecni a nawet założyliśmy na Syberii w Nowosybirsku spółkę joint venture, oczywiście wyposażoną w naszą technologię.

W połowie września we Frankfurcie odbyły się największe targi techniki motoryzacyjnej, na których wystawiał się również Utal.

Rzeczywiście w połowie września Utal wystawiał się na targach we Frankfurcie, aczkolwiek są to targi drugorzędne w naszym przypadku, ponieważ targi techniki motoryzacyjnej dotyczą techniki związanej z motoryzacją. Tablica rejestracyjna poza tym, że jest na samochodzie, z samym samochodem ma niewiele wspólnego, gdyż pełni ona rolę nazwijmy to „pół dokumentu”, który służy policji, lub innym służbom, ale nie jest bezpośrednio związana z techniką motoryzacyjną. Na tych targach wystawialiśmy ramki do tablic, w  których jesteśmy w Polsce niezaprzeczalnym liderem - mamy około 75% rynku. Po pierwsze ramki są elementem związanym z tablicą rejestracyjną, a po drugie jest na nie ogromne zapotrzebowanie wśród dealerów samochodów czy sklepów motoryzacyjnych. I właśnie we Frankfurcie oferowaliśmy różnego formatu ramki, wyprodukowane przy użyciu różnych technologii od druku cyfrowego, sitodruku, poprzez metalizację, termotransfer czy hydrografikę. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem i zawarliśmy kontrakty na dostawy, głównie na rynek niemiecki.

W jaki sposób zabezpieczają Państwo tablice przed ich fałszowaniem lub nieautoryzowanym wytwarzaniem?

Na świecie nowoczesne tablice rejestracyjne, czy tablice nowo wprowadzane do obiegu w poszczególnych krajach są zabezpieczane różnymi technikami. Takie jest oczekiwanie ze strony dzisiejszego odbiorcy. Głównie stosujemy technikę laserową, w której jesteśmy bardzo dobrzy, ale także aplikuje się odpowiednie hologramy albo odpowiednią grafikę cyfrową. Często nieregularny kształt kroju pisma jest już rodzajem zabezpieczenia albo pokrycie numeru rejestracyjnego folią barwiącą zawierającą w swej strukturze holograficzne elementy. Istnieje też wiele innych finezyjnych zabezpieczeń i praktycznie wszystkie je potrafimy zastosować w produkcji tablic rejestracyjnych.

Rokrocznie udzielają się Państwo także na polu społecznym. Czy takie działania są wpisane w filozofię Waszego przedsiębiorstwa?

Tak, jak chodzi o ten temat to osobiście uważam, że biznes powinien dbać również o społeczne aspekty życia, szczególnie tam, gdzie często nie są dostrzegane. Dlatego sponsorujemy np. takie instytucje jak Filharmonia Poznańska, Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, Szkołę Podstawową nr 4 w Swarzędzu, kolonie  dla dzieci i wiele innych. Od wielu lat jesteśmy w ścisłej czołówce firm licytujących złote serduszka podczas finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej. Wszystkich aktywności nie wymieniłem, bo nawet niezręcznie jest tym się chwalić.

Przejdźmy do rekrutacji. Jakimi kanałami najczęściej przebiega ten proces?

Rekrutację przeprowadza nasz dział HR najczęściej przez ogłoszenie na portalach, które tą rekrutacją się zajmują albo poprzez prasę. Jest to podstawowy kanał dojścia do nowych pracowników. Coraz częściej wchodzimy w kontakt z uczelniami wyższymi np. Politechniką i tam staramy się pozyskać przyszłych pracowników działu rozwojowego. Renoma firmy i jej pozycjonowanie wśród pracodawców w najbliższej okolicy powoduje, że wiele osób zgłasza się do nas bezpośrednio.

Jakich pracowników poszukują Państwo aktualnie?

Aktualnie posiadamy komplet pracowników, co nie znaczy, że przy tej ilości załogi nie będzie kogoś potrzeba ze względu na naturalną fluktuację kadr. Jednak w związku z rozwojem firmy jestem przekonany, że wkrótce będzie potrzeba zarówno inżynierów, pracowników produkcji jak i handlowców szczególnie z dobrą znajomością języków i znajomością świata do działu eksportu. Ze względu na pewną filozofię firmy, kandydaci powinni być prospołeczni, otwarci na środowisko i reprezentować pozytywne wartości, a w związku z charakterem firmy o zabarwieniu technologicznym najczęściej poszukiwani są handlowcy posiadający przynajmniej zainteresowania i inklinacje w kierunku techniki.

Wielkość Państwa firmy w połączeniu z jej charakterystyką sprawia, że zatrudniacie Państwo zarówno pracowników biurowych jak i specjalistów odpowiedzialnych np. za wdrażanie nowych produktów. Weryfikują Państwo praktyczne zdolności kandydatów?

Oczywiście zatrudniamy, nazwijmy to, pracowników biurowych, ale np. pracownicy działów handlowych nie są w pełni pracownikami biurowymi. Są to specjaliści odpowiedzialni za marketing, sprzedaż i często wdrożenie produktu. Weryfikacja przeprowadzana jest w różnoraki sposób, poprzez rozmowę kwalifikacyjną z fachowcami z danej dziedziny - czasami jest to rozmowa dwuetapowa, przez zasięganie opinii u poprzednich pracodawców, jak również mamy taką metodę, że zapraszamy przyszłego pracownika, oczywiście odpłatnie, na jeden dzień do działów produkcyjnych lub do biura, aby zapoznał się z zakładem pracy i środowiskiem, w którym będzie pracować. Liczymy, że da nam to zwrotną informację na ile potrafi on być przydatny na danym stanowisku.

Na jaką formę zatrudnienia mogą liczyć potencjalni pracownicy?

Zasadniczo mamy jedną formę zatrudnienia, jest to stała umowa o pracę i na takiej umowie zatrudnionych jest około 98% pracowników, pojedyncze osoby, które dopiero co zostały przyjęte posiadają umowę próbną albo zatrudnione są na umowę czasową, która po wyjaśnieniu się czy dany pracownik spełnia określone wymagania, przechodzi w umowę stałą. Firma oczywiście zapewnia pozapłacowe benefity w zależności od stanowiska: podstawowym są ubezpieczenia, prywatna opieka medyczna, karta Multisport, pracownicy wyższego szczebla posiadają służbowe samochody, firma współfinansuje również kursy językowe czy też szkolenia branżowe związane z danym stanowiskiem.

Utal to dobra firma na rozpoczęcie kariery zawodowej?

Wydaje mi się, że Utal jest bardzo dobrą firmą na rozpoczęcie kariery zawodowej, ponieważ działa bardzo szeroko. Sami projektujemy maszyny i urządzenia, sami je wytwarzamy i sami je sprzedajemy.  Działamy zatem często szerzej niż duże koncerny, które w Polsce często mają tylko produkcję, a nie mają sprzedaży, bo wyroby kierowane są do odbiorców zagranicznych. My technologię wytwarzamy sami i począwszy od marketingu sprzedaży, cały proces odbywa się w UTAL-u. W związku z powyższym wydaje się, że firma jest bardzo korzystna dla nowo zatrudnionej osoby, oczywiście nie zależy nam na tym, żeby taka osoba odeszła nam po roku. Jeżeli jest dobra i zaangażowana nie tylko ma szansę, ale zgoła dbamy o to, żeby taka osoba w firmie pozostała możliwie jak najdłużej. Stosujemy również taką zasadę, że w okresie wakacyjnym dzieciom naszych pracowników, którzy ukończyli 16 lat, oferujemy płatne praktyki w zakładzie.

Czy ta branża cechuje się sezonowością?

Branża w zasadzie nie cechuje się sezonowością, oczywiście pewne wahania są. Mogę powiedzieć, że z wieloletniej praktyki luty i listopad to słabsze miesiące, natomiast czerwiec i lipiec są najlepszymi miesiącami. Różnica między tymi miesiącami jest niewielka a proces produkcyjny i sprzedażowy przebiega w zasadzie przez cały rok podobnie. Nasza aktywność pod względem rozpiętości geograficznej powoduje, że w jednym kraju są wakacje a w innym czas wytężonej pracy.

Zgrany zespół to w wielu wypadkach klucz do sukcesu. Czy Państwo również doceniają potrzebę integracji swoich pracowników, a co za tym idzie zapewniają im taką możliwość?

Zgrany zespół to jeden z kluczowych elementów, który ma wpływ na sukces. Doceniamy potrzebę integracji swoich pracowników promując rozwój kultury, czy aktywności fizycznej Dzięki temu tworzą się zespoły, które razem wyjeżdżają, czerpią przyjemność z przebywania razem ze sobą i tą drogą automatycznie nawiązuje się integracja. Imprez mamy dość dużo, średnio co 2-3 miesiące coś się dzieje, wydaje mi się, że w tym zakresie mocno wyprzedzamy inne firmy, które na przykład organizują raz do roku imprezę sensu stricto integracyjną.

Dlaczego warto podjąć pracę w Państwa firmie? Czym różni się Utal od innych pracodawców?

Zasadniczo na pytanie odpowiedziały powyższe punkty. W stosunku do wielu innych zakładów uważam, że górujemy nad nimi cennymi dla nowych pracowników cechami, jak właśnie innowacyjność, dobre wynagrodzenie czy podejście indywidualne do pracowników. W stosunku do korporacji, gdzie pracownik pozostaje bardziej anonimowy, my staramy się podejść do każdego indywidualnie.