brak logo

ZOO Karina - markety zoologiczne

Gdynia

Opinie o ZOO Karina - markety zoologiczne

Arla 2016-03-13 23:44
Pracowałam w tej pożal się boże "firmie" 9 lat temu ale po opisach wnioskuję że od tamtej pory niewiele się zmieniło. Jak widać nadal trwa wyzysk człowieka przez skurw....syna.
pan "prezes" od siedmiu boleści - alkoholik, buc oderwany od pługu granatem który bardzo szybko zapomniał że pasie swój tłusty kałdun dzięki tym ludziom których z taką ostentacyjną pogardą traktuje - nikomu nie polecam takiego pracodawcy.
A czy Madzia - jego prawa ręka nadal tam pracuje i podp...dala ludzi udając wcześniej ich przyjaciółkę? A prezesowi nadal na śniadanko kanapeczki z dżemem na kaca robi? :P
3
obecny pracownik 2016-03-14 19:37
do Arla masz stare wiadomości więc po co to piszesz?
1
ko ko 2016-03-15 13:02
Arla,wyobraz sobie nie ma Madzi juz od dawna,ale jest wielu innych dupolizow,uwazaj teraz; prezesa tez nie ma hihi..Potraktowalo go zycie sprawiedliwie.Zmian jednak dla nas pracownikow nie ma.Wyzysk,praca w pocie czola ,dzwiganie,sprzatanie jako pelnoetatowa sprzataczka i malo juz nawet czasu dla klienta.
Nico 2016-04-11 08:46
sklep internetowy - warunki te same co przy sklepie stacjonarnym - praca zmianowa, stawka 1400 netto, umowa zlecenie a potem przez kilka lat umowy na czas określony. A praca obejmuję wszystko - magazynier, copy writer, handlowiec, seo i grafik.
1
hjg 2016-04-15 12:29
Ta oferta jest tak wspaniala , ze az sie chce normalnie wyskoczyc przez okno z radosci !!!
1
fejk 2016-04-19 13:07
Tylko , ze wlasciciele chyba nie zdaja sobie sprawy z tego ile trzeba wiedziec i z jakiej dziedziny trzeba posiadac wiedze obslugujac sklep internetowy. To jest smiech na sali w porownaniu do trojmiejskich stawek za prace grafika przy sklepie.
gość 2016-05-30 10:01
Jakieś nowinki?Podwyżki?Ktoś coś słyszał?
fejk 2016-05-30 15:30
normalnie Grafik , który opiekuje się stroną zarabia trzy tysiące. A sprzedawca już nigdzie nie pracuje na umowę zlecenie , która de facto jest umową o prace...
2
gość 2016-06-22 09:44
Szefostwo jak widać ma gdzieś co się dzieje....a podwyżek na bank nie dadzą,nie wyobrażam sobie żeby Pani Prezes nie miała pojęcia jak jej firma funkcjonuje,ona poprostu sie zgadza na takie działania dyrektorów i już!
1
Małgosia 2016-07-13 20:22
Oferty o pracę z ich firmy są ciągle....widać że często zmieniają pracowników,albo pracownicy rezygnują.Ja jestem stałą klientką ich marketów,ale chyba zrezygnuje z zakupów tam.Zwierzęta w małych boksach,zero przestrzeni,duchota.Ekspedientki przerażone,zmęczone,zarobione.Zresztą nic dziwnego jak 12h są na nogach(z tego co mówią)
3
zara 2016-07-17 12:15
800 m to jest mały sklepik ? 10 palet do rozładowania to jest nic? za umowę zlecenie ?
4
zara 2016-07-17 21:40
a jak? Nożnie?
1
zara 2016-07-21 15:15
ty uważasz ze tam sa dobre zarobki? 1200 zl to jest dobry zarobek ?
1
Kasia 2016-07-25 20:31
Jestem byłym pracownikiem tej firmy.Praca jest ciężka i fizycznie i psychicznie.pensja jest marna nawet po kilku przepracowanych latach,zaplecza socjalnego nie ma,nawet dodatku na pranie ciuchów robaczych sie nie zobczymy. Premie dodatkowe tak jasne są bo to marne wynagrodzenie podzielone jest na podstawę i premie uznaniową,którą zawsze mogą Ci zabrać.Targety są nieosiągalne a jeśli już się je wyrobi to dostaje się jakieś 50zł brutto więcej.Firma jest żałosna.Nikomu nie polecam.
4
gość 2016-07-28 22:39
Zdecydowanie odradzam. Na rozmowie kwalifikacyjnej zapewniają, że poszukują pracowników do dłuższej współpracy co zdecydowanie mija się z prawdą. W połowie miesiąca dowiadujesz się o redukcji etatu i o zwolnieniu( powód zwolnienia serio mogli by pomyśleć nad czymś bardziej sensownym). Sami klienci skarżą się na tak częste zmiany personelu - widać taka polityka firmy.
1
pasja 2016-07-29 08:38
Nie polecam, ciężka praca za marne grosze, jak cie pani koordynator nie polubi albo nie będziesz lizał tyłka to zapomnij, że będziesz dłużej, już połowa Trójmiasta pracowała w tej firmie i zostają ludzie albo bez wykształcenia, którzy gdzie indziej by pracy nie dostali albo pasjonaci mega zoologi. Bo centrala to inny temat.
3
Ala 2016-08-13 13:28
Atmosfera opiera się na pozytywnych relacjach,chyba jesteś śmieszny....Może i się opiera między kierownikiem logistyki,a dyrektorem.Jeśli chodzi o atmosferę między pracownikami sklepów a szefostwem jest wręcz mobbingowa. Współczuję ludziom którzy tam jeszcze siedzą.
4
asa 2016-08-16 10:38
mobbing nie jest żadnych poważnym oskarżeniem tylko stwierdzeniem faktu i stanu rzeczy. może w końcu cos się zmieni w tej firmie...
2
Mika 2016-08-18 21:14
pasja 2016-07-29 08:38:32
Nie polecam, ciężka praca za marne grosze, jak cie pani koordynator nie polubi albo nie będziesz lizał tyłka to zapomnij, że będziesz dłużej, już połowa Trójmiasta pracowała w tej firmie i zostają ludzie albo bez wykształcenia, którzy gdzie indziej by pracy nie dostali albo pasjonaci mega zoologi. Bo centrala to i
inny temat.

Nie wiem czemu ale obrażasz mnie i wiele innych osób.... pracuje w tej firmie 5lat ukończyłam dobre szkoły, mam wykształcenie i pracę mogłabym zmienić ale jak to mówią wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma. Nie wiem ile czasu przepracowałeś/aś i gdzie.... Fakt zarobki ..... A co do centrali masz? Czemu centrala to inny temat? To tak z ciekawości :-)
3
iza 2016-08-18 22:20
ja też jestem zwolenniczką tego, że jak pojawiaja sie jakies problemy to nalezy je wyjasnic osobiscie a nie wyciagac je ttutaj na forum, tak sie nie załątwia spraw.
była pracowniczka 2016-11-05 20:19
Nie polecam, pensja marna mimo konkursów i dodatków, wymagania co do wiedzy produktowej ogromne, target niemożliwy do wyrobienia (we wrześniu wymyślili sobie taki sam dochód na sklep jak w wakacje,
pracownicy zawaleni procedurami dosłownie od wszystkiego (zakazy zakazy i zakazy) a gdy centrala się z czegoś nie wywiąże szukają winnego, obarczenia finansowe dla pracowników za zniszczony towar (mimo, że sklep jest ubezpieczony), brak mozliwości wyjścia na przerwie poza sklep (a są sklepu gdzie nie ma pomieszczenia socjalnego- trzeba dezynfekować klatki tam, gdzie się myje naczynia, brak lodówki i jesz nad półką z butami obok trocin i karmy dla zwierząt sklepowych), problemy z urlopem w wakacje, przetrzymują ile się da na zleceniu no i najlepsze - monitoring i telefony za dosłownie wszystko, nie bede sie juz nawet rozpisywać bo z tego to mozna by osobna ksiazke komediowa napisać... Zadnych paczek na swieta, znizki dla pracownikow tylko od 10 do 15 kazdego miesiaca, I tak zrobili mega łache, bo kiedys mozna bylo tylko na 1 (JEDEN)!!!paragon
Chyba jedynymi plusami sa szkolenia na centrali, gdzie mozna sie czegos dowiedziec o nowych produktach i wyplata na czas (trzeba miec konto w BZWBK albo jezdzic na centrale po wyplate).
Firma stawia na rotacje, nie docenia pracownikow zaangazowanych. Wolą zatrudniac co chwile jakies przypadkowe osoby i placic grosze niz trzymac kadre na wysokim poziomie ale za sensowne pieniadze. Tylko dla kogos szukajacego pracy na szybko, na chwile.
6
kuku 2016-11-21 13:55
zara pracuje tam obecnie i 1200 zl to nie zarabia tam nikt wiec bzdury gadasz poł etatu zrabia ok 1000 .....
lil 2017-01-16 13:52
Pojawiła się właśnie oferta pracy jako Asystent Działu Kadr Zoo Karina, czy ktoś jest w stanie powiedzieć cokolwiek na temat tego stanowiska? Bo czytając większość negatywnych opinii tutaj, zastanawiam się jak wygląda praca od strony administracyjnej.
Lena 2017-01-17 09:28
Pani Kadrowa to doświadczona i kompetentna osoba. Praca może być fajna nie wiem jak od strony finansowej. W samej centrali pracuje się dobrze i spokojnie
M. 2017-01-25 21:12
A ja mogę polecić tą pracę. Jak na pracę w handlu zarobki są ok, można wyciągnąć 1800zł na spokojnie - praca ciężka, ale ja nie lubię kisić tyłka w jednym miejscu i patrzeć jak czas wolno płynie. Wiadomo, są dni złe i gorsze. Jak się coś uszkodzi przez własną głupotę to faktycznie odciągają z wypłaty, ale to chyba normalne? Jak ktoś jest uczciwy to sam z siebie poniesie koszta. Jeśli coś się uszkodzi przez przypadek to rozliczają na straty. Nie wiem skąd te wszystkie negatywne komentarze, jak komuś się nie chce pracować to nigdzie nie będzie mu pasowało, najlepiej tylko narzekać. Tak więc polecam osobom, które chcą pracować i wolą pracę ciężką od pierdzenia w stołek.
2
Xhj 2017-02-02 12:32
Chyba nic się nie zmieniło. Na umowę o pracę czeka się w nieskończoność. Pani księgowa zawsze na urlopie. Nie szanują wiedzy pracownika. Jestem ciekawa czy dalej Pani koordynator odpytuje dorosłych ludzi jak dzieci w szkole - sama nie mając o niczym pojęcia. Wieczny problem z urlopem ( chyba tylko księgowa ma go "od ręki ". A i jeszczE ta dbałość o pracownika: brak czajnika, krzesła, blatu do zjedzenia na zmianie 12 h.
3
Alicja 2017-03-02 15:09
@Xhj jeżeli chodzi o brak czajnika, krzesła i blatu to może warto zgłosić takie uwagi do przełożonego.
1
lola 2017-03-08 15:37
do przełożonego takie sprawy były zgłaszane non stop. Po prostu nie zależy im na normalnym traktowaniu pracownika. Liczy się tylko zysk.
3
były pracownik 2017-03-15 16:35
Omijajcie szerokim łukiem,firma totalne dno,pracowników traktują jak śmieci,tak samo traktują zwierzęta.Ktoś powinien im się wreszcie dobrać do tyłka bo praca po 13h i kupowanie leków i warzyw dla zwierząt za własne pieniądze to dno.
8
Alicja 2017-03-17 12:47
@były pracownik, a zauważyłeś jakieś plusy pracy w ZOO Karina - markety zoologiczne?
jjjj 2017-03-21 11:48
Nie, nie ma żadnych plusów. Bo niby teraz mam napisać , że plusem jest to że łaskawie dadzą nam pensje? Przecież to są żarty. Niestety jakiś czas jeszcze minie zanim takie firmy będą funkcjonowały na normalnych warunkach i naucza się , że bez ludzi nic nie zrobią . Przykre, że nie widzą podstawowych potrzeb swoich pracowników - np. zjedzenie II śniadania, przerwa , napicie się herbaty czy skorzystanie z toalety. Proponuję zatrudnianie robotów.:)
1
Alicja 2017-03-21 12:40
@jjjj, rozumiem, dziękuję za informację. Długo już jesteś zatrudniony w ZOO Karina - markety zoologiczne?
Xhj 2017-03-30 09:12
A co za różnica czy długo czy krótko. Szczerze ? Po około tygodniu pracy można wywnioskować większość negatywów. Cieszę się ogromnie ze po 4 latach zrezygnowałam z tej pracy. Plusem jest to ze nauczyłam się jednego : nigdy więcej nie dam sobie wejść na głowę, wykorzystywać i udawać że jest wporzadku. A Pani Alicja długo pracuje ?
1
Alicja 2017-03-30 10:09
@Xhj, nie jestem pracownikiem firmy ZOO Karina - markety zoologiczne. Jestem redaktorem GoWork.pl - o moim zadaniu dowiesz się więcej klikając w ikonkę mikrofonu przy moim nicku. Chętnie poznaję również Waszą opinię na temat pracy w firmie.
Pszczoła 2017-06-09 07:38
zoo Karino! Jak to jest możliwe, że żeby zatrzymać u siebie pracownika stosujecie kary z tytułu zwolnienia się z pracy, zamiast zastosować trochę lepszy system premiowania lub trzymanie się ustalonej stawki godzinowej?

Miałam nieprzyjemność pracować w tej 'firemce'. Praca pracą, wszędzie da się pracować o ile pracodawcy szanują pracowników. Tutaj nie daje się w żaden sposób zauważyć, odczuć.

Na początek umowa zlecenie na okres ok. 3 mscy ze stawka godzinowa 14,07(?), dla mnie bomba! Z racji ze jestem studentka, na rękę mam te już mniej marne 12 zł. Nie dotrwałam do umowy o prace, ale z tego co kolezanki mówiły, jak już się dostanie to zarabia się troszkę mniej. Kolejna szokująca sprawa, kolejny miesiąc a stawka godzinowa spada o złotówkę. Jak to? A no nie wiadomo, może jakiś błąd w poprzedniej umówie. W każdym razie osoba za to odpowiedzialna powinna mimo wszystko spróbować mi to jakoś wyjaśnić a nie postawić umowę pod nos do podpisania. Ja rozumiem, umowa zlecenie, ble ble ble, ale ludzie szanujmy się. Umowa podpisana, kilka dni na zastanowienie i zrywam ja! Tylko uwaga, uwaga, coś tam na tej umówie o zlecenie było napisane, ze jak się zwolnisz to ponosisz koszta tego zwolnienia. Przy podpisywaniu umowy, pani z biura rzekła: nie, nie to martwy punkt. O mój Boże, jaka ja głupia, ale praca potrzebna! No i tak właśnie Pani mnie okłamała, ja dałam się nabrać i co dalej. Właśnie dostałam wypłatę za maj, pracowałam jeden dzień 11 godzin za 11 zł/h, zapłacili mi 22zł, szaleństwo! To chyba ten martwy przepis zadziałał ;)

Do ludzi pracujących jako sprzedawcy nie mam żadnych najmniejszych zarzutów, oprócz kierowniczki, która pozostawia wiele do życzenia. Widać, ze dużo osób jest przez nią zestresowanych.

Podsumowując - żenada, jesli choć trochę się szanujesz to odradzam stanowczo!
Pszczoła 2017-06-09 07:45
Nie, to nie jest normalne, sklep szanujący pracowników i klientów ma coś takiego jak 'straty'. Spoko, 1800 zł, to zwal teraz worek orijena, albo dwa, bo nie masz siły go unieść, wypłata już nie będzie taka PIĘKNA :) firma strasznie zdziera, na pracowniku i na klientach również.
1
Pszczoła 2017-06-09 09:28
Sprostowanie co do wypłaty: 100 zł do obioru, nikt nie pokwitował przekazania koszulek pracowniczych. Sprawa sprawnie wyjaśniona.
ble ble 2017-06-10 07:02
od kiedy to księgowa robi umowy o pracę ? Już widzę jak rzetelne te opinie są i jakimi byliście pracownikami skoro księgowej od kadrowej nie rozróżniacie.
1
Alka 2017-07-02 10:48
widzę że od roku nic się nie zmieniło...ciągle te same problemy.Współczuję ludziom którzy tam pracują,ciekawa jestem jak teraz rozliczają umowy zlecenie skoro stawka godzinowa to 13zł...jak znam życie jakiś przekręt robią,jak zawsze
pracująca 2017-07-05 21:11
pomyłeczka :-) nie robią zwały. zlecenie ma tak płacone jak wymagają tego przepisy
karola 2017-07-24 12:46
kasjerzy na chelmie za swoje pieniadze musza kupowac pokarm m.in dla krolikow - nie maja serca patrzec na glodujace zwierzeta. centrali to nie obchodzi, traktuja zwierzeta jak klocki lego.
była pracownica 2017-07-27 19:58
Pracowałam długo, ale nigdy nie było sytuacji by zwierzęta nie miały co jeść , karma dla gryzoni się kończyła to w zastępstwie dawało się koszatkę czy szynszyle i odwrotnie . Więc ciężko mi w to uwierzyć by kasjerzy musieli kupować - może wina kierownika że nie potrafi zadzwonić do logistyki czy do opiekuna i zgłosić zapotrzebowanie
aga 2017-08-09 09:37
witam. Czytam te opinie i nie wierzę w to co czytam. Albo piszą to osoby które nie lubią zwierząt lub boją się ich albo leniwe osoby które leżały by [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] do góry. Pracuje w tej firmie już długo i firma idzie do przodu.Nie ma prezesa jest p.prezes która dokłada wszelkich starań by było coraz lepiej. Podejrzewam ,że jak już firma usprawni system to pomyślą o pracownikach. Dziwi mnie podejście dziewczyn które piszą pracowałam tam miesiąc i mało się zarabia myślę że będąc szefem takiej firmy mię dała byś na dzień dobry sztabki złota by ta osoba pracowała trochę dłużej. By zostać docenionym trzeba się czymś wykazać i dać coś od siebie a nie ządać. Idź do biedronki i zobacz czy tam zjesz w spokoju śniadanie i wyjdziesz na przerwie sobie Poza firmę. Zobacz czy się nie nadzwigasz mię nabiegasz i wypijesz w spokoju kawę. Zmieniają się pracownicy zgadza się bo nie nadają się poprostu nie umieją nawet klientowi powiedzieć Dzien dobry i pomóc. Nie odróżniają myszy od chomika a jak Maja ogarnąć zwierzaki to je łamią i krzywdzą. Jedzenie dla zwierząt jest wydawane co miesiąc jest obliczone przez kierowników ile potrzeba dziwne że na innych sklepach starcza im a na innym brakuje przy tej samej ilości zwierząt. Więc aby pisać opinie polecam zapoznać się od podszewki z wszystkim a nie pisać farmazony.
4
plum 2017-08-21 11:31
Powinno się pomyśleć o pracownikach a dopiero potem usprawniać system.To po pierwsze a po drugie dlaczego akurat do biedronki Aga porównujesz??? Już samo to porównanie czyni z zookariny marną sieciówkę. Każdy sklep ma inną ilość zwierząt i nie zawsze starcza jedzenia... 20 zl na miesiąc na wyżywienie gadów to też śmieszna kwota. Niestety bardzo często dokładamy z własnej kieszeni bo szanujemy te zwierzaki.Szkoda tylko że przy naszych małych zarobkach (bo nawet po kilku latach pracy nie są one duże) musimy robić to my pracownicy a nie właścicielka firmy która na tym zarabia.
1
Alicja 2017-08-29 10:32
Są różne opinie o wyżywieniu zwierząt, dlatego poprosimy kolejne osoby o napisanie jak to wygląda. Kwestia tego, czy pracownik musi płacić za jedzenie dla swoich podopiecznych jest ważne, więc proszę nowe osoby o wypowiedzenie się. Ten fakt może decydować czy ktoś się zatrudni w ZOO Karina - markety zoologiczne.
aguś 2017-08-30 09:20
Słuchajcie jak Wam się tak mocno nie podoba to możecie iść do pracy w dyskoncie spożywczym - np. Netto, Biedronka. Płacą więcej ,mają benefity i szukają. Nie rozumiem dlaczego siedzicie w firmie, w której jesteście niezadowoleni.
1
Alicja 2017-09-15 12:23
@aguś a Ty pracujesz w ZOO Karina - markety zoologiczne? Możesz powiedzieć jak wygląda ta kwestia płacenia za jedzenie dla zwierząt? Ważne, żeby to wyjaśnić dla osób zainteresowanych pracą w tej sieci sklepów.
SKŁADAM WYPOWIEDZENIE 2017-09-15 13:36
Dokładnie, WEJŚĆ NA GŁOWĘ. Są osoby w firmie, które kosztem swojego życia osobistego przychodza do pracy. To praca dla osób, których jedynym celem w życiu jest sprzedawanie karmy i murzynienie dla właścicielki. Jeśli ktoś potrafi zrównoważyć prace z życiem osobistym i pamiętać o własnych priorytetach- długo nie wytrzyma.
Nie dawno byłam na inwentaryzacji sklepu. Stawka normalna plus dodatek nocny (gdzie praca w nocy powinna być liczona podwójnie). Organizacja inwetury to dramat. Około godziny drugiej cały towar był zliczony, ale panie prowadzące na bieżaco sprawdzały błędy, wiec skończyliśmy o 4:30. w międzyczasie pozostałe osoby robiły porządki na sklepie, typu wycieranie kurzy i wymiatanie spod regałów. Od kiedy sprząta się na inwetaryzacji? Czy to było aż takie pilne? Zwłaszcza, że każdemu zależało, żeby jak najszybciej skończyć..
URLOPY to prawdziwy dramat. Zgodnie z Kodeksem Pracy pracownik musi iść ciągiem na 2 tygodnie urlopu, pozostałą cześć urlopu może podzielić według uznania. Na początku chciałam wykorzystać tylko jeden tydzień urlopu. Kierowniczka nie zgodziła się, argumentując, że muszę iść na dwa, bo tak jest w Kodeksie. Oczywiście nie pozwoliłam sobie na to, żeby ktoś mówił i decydował kiedy mam iśc na dwu- tygodniowy urlop. Zadzwoniłam do PIP-u, aby upewnić się, co do art. który mówi o podziale urlopu. Kodeks pracy był po mojej stronie. Miałam prawo podzielić urlop, według uznania.Zabraniał tego jedynie wewnętrzy regulamin w firmie (oczywiście moje wczesniejsze propozycje urlopu nie kolidowały z innymi oraz obstawą pracowników w danym miesiącu). Musiałam dzwonić do "specjalisty" od HR. Początkowo próbowałam na spokojnie wyjaśnić, dlaczego mi na tym zależy - jednak bez skutku. Zatem twardo stawiając na swoim, powiedziałam , że mnie to nie interesuje i mam prawo podzielić urlop, wspominając, że dzwoniłam do Inspekcji Pracy. Reakcja była taka, że mam wypisać wniosek z prośbą o podział urlopu, a oni go rozpatrzą. Skutkiem tego mój urlop został podzielony, jednak kosztowało mie to dużo nerwów i zdrowia.
Wszystkie opinie wyżej są prawdziwe. Chorujące zwierzęta są pozostawione same sobie. Nie ma lekarstw. JAK SIEĆ POSIADAJĄCA 23 SKLEPY MOŻE NIE MIEĆ WŁASNEGO WETERYNARZA?! Chore zwierzaki trafiają na zaplecze, tam gdzie są prywatne rzeczy pracowników i spożywa się posiłki. Jeśli zwierzak nie zdechnie, jest zgłaszany do hodowcy i wymieniany. Chore zapewne trafiają na karmówkę.
Zwierzęta dostają jedzenie z centrali, jednak zawsze jest go za mało. Pomijając jakośc jedzenia. Pokarm dla świnki, powinien zawierać witaminę C. Tymaczasem świnka dostaję ten sam pokarm, co chomik czy szczur. Królik o wrażliwym układzie oddechowym są na pylących trocinach, zamiast pelecie. Prawdziwym problem jest brak jedzenia dla zwierząt pod koniec miesiąca. Nie jednokrotnie gryzonnie dostawały proso i inne ziarna dla ptaków.
W sklepie na którym pracuję nie ma lodówki, a co gorsze NIE MA CIEPŁEJ WODY W KRANIE. Tak jak było wspomiane, klatki są dezynfekowane w tym samym zlewie, w którym myjemy naczynia.
Premię trudne do wyrobienia, ze względu na zbyt wysokie progi. Premia za wykonanie 100% targetu to tylko 100zł na rękę. O bonach, kartach Multisport można zapomnieć. Rabaty pracowanicze od 10 do 15, tylko 20%. Jedyny dodatek to za dyspozycyjność - 65zł na rekę- za nie korzystanie z UŻ oraz L4. Osoba odpowiedzialna za zmianę dostaje TYLKO 50zł więcej od zwykłego kasjera. CZY FAKT, ŻE KTOŚ PRZYCHODZI DO PRACY JEST CENNIEJSZY NIŻ ODPOWIEDZIALNOŚC NAŁAŻONA NA ZMIANOWEGO?

Generalnie, szczerze odradzam. Chyba,że ktoś lubi tańczyć, jak mu się zagra.
5
praca dla robotów 2017-09-16 21:42
Wierz mi, w tej firmie nikogo nie obchodzą problemy pracowników. Próbowałam rozmawiać - patrzą tylko z politowaniem, ew. postawią jakieś ultimatum zwane kompromisem Wolą znaleźć nowego niewolnika niż nagiąć swoje śmieszne procedury.
aguś 2017-09-21 12:01
Nie, ja pracuje w Netto i u Nas jest wszystko ok. zasady jasne, umowa o prace, 3 razy w roku bony( nie małe ). Praca po 8-9 godzin. Generalnie jest system oceniania i jasny zakres obowiązków i nie widze większych probelmow. Mam super kierowników - zawsze rozmawiają. Teraz nawet szukamy ludzi - także jak coś to dawajcie!
Zostaw swoją opinię o ZOO Karina - markety zoologiczne - Gdynia
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZOO Karina - markety zoologiczne