logo TENDER W. MŁOT

TENDER W. MŁOT

Święcice

Opinie o TENDER W. MŁOT

anonim 2011-07-13 21:17
Co wy tu ludzie piszecie, praca jak praca, jak sie komuś nie podoba to po co siedzi. Zarobki każdy ma takie jak sobie wynegocjował, a premie wiadomo, każdy ciągnie w swoją stronę. A te wszyscy co tu piszą te mądre opinie, to najpierw szefowi w tyłek wchodzili, a teraz to im źle. Firma ogólnie ok, tylko kadre kierowniczą zmienić i wywalic bandę obiboków
anonim 2011-09-12 22:01
Widzę, że już wszyscy co mącili albo zostali zwolnieni, albo sami się zwolnili, bo cisza na forum
Karol P. 2012-02-08 14:02
Śmieszne jest wstawianie anonimowych tekstów i oczernianie ludzi, pracowników, właściciela itd. Nikt nie ma odwagi się przyznać do swoich poglądów. Dlaczego?? Jak ktoś czuje się skrzywdzony i sam nie ma nic na sumieniu to niech się podpisze, a jak nie chce się podpisać i ujawnić to swoje poglądy niech zachowa dla siebie, bo inne wypowiedzi są tylko formą pomówienia...
Pozdrawiam
Karol
Józek 2013-01-11 20:59
Czy firma tender jeszcze istnieje ? Hala gdzie były naprawiane ciężarówki widnieje w internecie jako do wynajęcia . Na stronie internetowej ostatnia aktualność jest sprzed dwóch lat .
Remo 2013-04-11 18:55
Teraz też ziemią handluje. Serwis działa i naprawiają , część hali została wynajęta pod serwis Iveco
smurf 2014-03-26 23:59
A czy na spedytora trzeba mieć swoje znajomości i bazę czy tworzy się ona podczas pracy, bo w przeciętnej firmie to różnie bywa.
Miro 2014-05-29 18:45
Chyba tender w młot ma juz jakąs bazę, ale zapewne pracownik z kontaktami w branży i jej znajomością byłby milej widziany.
akcjionrausz 2014-05-30 17:45
Czy studenci mają szansę rozwoju w MŁOCIE? Czy w ogóle zatrudniają studentów? Jak z elastycnzością, zmian, godzin?
pik 2014-08-25 16:06
tak studenci maja pole do rozwoju ogromne full kasy i kariera świetlana bo szef mądry wykształcony ponad miarę i zona mądra chyba nawet najmądrzejsza. wiec tylko przychodzić i robić oj robić
gnk 2014-10-30 09:50
Złe warunki pracy bo latem upał a zimą lodowato, kiepska wypłata, niska podstawa(usunięte przez administratora) ekipa fajna ale przyjaźniami garnka nie zapełnisz.
Bardzo nie polecam.
Szczery 2014-11-05 19:52
Jak chcesz pracować za miskę ryżu i zasiłek .
Czekamy na ciebie
gnk 2014-11-06 10:06
Dlaczego został usunięty fragment o części wypłaty jako premia w kopercie i obcięciach tej części za byle co? Każą szukać czegoś na allegro, potem dostaje się odjęcie z wypracowanej premii za siedzenie na allegro w czasie pracy, nawet za zaplanowany urlop ma się karę, tym bardziej za L4. Piszę prawdę.
gnk 2014-11-07 15:49
Sprzedawcy: podstawa trochę wyższa niż minimalna krajowa + iluzoryczna premia niby za wyniki sprzedaży i inne obowiązki, ale powodów do odjęcia kasy jest zawsze więcej niż do dodania. Zdarzały się przypadki konieczności oddania kasy z podstawy, bo premia była na minusie ...
Zimą w biurze temperatury często poniżej 15 stopni, usprawiedliwiane jest to charakterystyką budynku. Baraku z blachy nie dogrzejesz lepiej.
wie 2014-11-08 22:01
administrator usuwa tekst bo pewnie to jest już pomówienie i za chwilę prześle do firmy dane IP z jakiego komputera i miejsca zostały wysłane. Więc pewnie nie chce się z tego tłumaczyć.
gnk 2014-12-06 20:32
Wyraźnie napisane jest: trochę więcej niż najniższa krajowa. Do średniej to się nawet nikt tam nie zbliżył...
ajag 2015-01-19 15:04
Zastanawiałem się czy aplikować do tej firmy ale inna sytuacja mnie skutecznie od tego odwiodła. Mianowicie kupiłem przez Allegro część do auta.Kontakt z Młotem ok(bardzo miły do czasu zakupu) ale poszanowania praw kupującego zero! Ostatecznie okłamał że część została użyta i oddał część kasy choć to ściema. Młot ma się za kogoś ponad prawem także na poszanowanie praw pracownika też bym nie liczył. Uważajcie na tego *#*#*#*
W.Młot 2015-01-25 01:38
Kluczyk który sprzedaliśmy do Saab był nowy i na aukcji podany był nr katalogowy w celu identyfikacji części elektronicznej. Klient po przeczytaniu opisu i kontakcie tel. zdecydował się na zakup części. Została wysłana w oryginalnym opakowaniu. Klient postanowił odstąpić od umowy kupna- sprzedaży już po próbie programowania kluczyka we własnym zakresie. Takie programowanie powinno odbyć się w serwisie ASO i wtedy przed rozpoczęciem programowania okazało by sie że ta część nie pasuje i na pewno nie została by uszkodzona. Różnica jest taka, że diagnoza w ASO kosztuje 200 zł , a "wypożyczenie części " ( dostawa ) jedynie 15 zł.
2
serwis 2015-02-06 12:19
Witam nie polecam tej firmy ich serwisu zakupiliśmy u nich regeneracje modulatora z wymianą i zaprogramowaniem zapłaciliśmy za wszystko 3600zł bo doliczali różne koszta diagnostyki itd.Modulator który zamontowali nie działał właściwie po półrocznej przepychance prawnej i telefonicznej okazało się ze wgrali zły program.Dodam ze wcześniej 3razy byliśmy na reklamacji z czego firma tender stwierdziła ze to nie z ich winy.Nie polecam ich cześci i serwisu
pompa adblu 2015-02-06 14:59
Nie polecamy naprawiali u nas pompe adblue dalej to samo wymienili cały sterownik czyszczenie układu itd w sumie wyszło ponad 3tysia.W autorysowanym serwisie zdiagnozowali uszkodzenie czujnika inox a tam pare tysia w błoto
1
W.Młot 2015-02-06 21:30
Pan od modulatora był dzisiaj u nas w serwisie i został naprawiony tak jak uzgodniliśmy to kiedy był Pan ostatnio. Czyli, Pana modulator był "zgnity" i nie można było odzyskać z niego programu. Poprosił Pan żeby coś zrobić, bo na nowy zawór Pana nie stać. Został wgrany plik, ale bez opcji osi podnoszonej. Przyjechał Pan wtedy kiedy miał Pan czas, a my na serwisie niekoniecznie. Czekaliśmy od producenta ( od wczoraj )na dane do tego zaworu i zrobił to naprawdę szybko i dzisiaj samochód wyjechał. To już zdążył Pan napisac że jest klient źle obsłużony ??? Proszę się na przyszłość, zastanowić jak kogoś Pan poprosi o pomoc, bo już chyba nikt jej nie udzieli.
pracownik 2015-02-07 22:08
Witam pracowałem w tej firmie p.młot to sam szef jak wiecie i lubi se słodzić jak narazie mamy więcej reklamacji jak klientów dlatego prezes zaczyna skupywać busy do naprawy i na handel... pozdrawiamy i nie polecamy
błysk 2015-02-11 13:01
Dobrze ze wrescie ktoś opisuje prawde co się dzieje w firmie tender naciagacze...Naprawiałem zwrotnice w manie w innym serwisie wymiana całej osi po regeneracij trwa dobe i kosztuje 560zł w tender trwa to tydzień i kosztuje trzy razy tyle....Totalna porażka ładnie mówią przed wstawieniem auta do naprawy pużniej jest zawsze żle...
former 2015-02-27 19:59
Firma Tender K. Młot Sp. z o.o. rozpoczęła działalność na rynku usług transportowych w 1992 roku. Niska rotacja kadry pracowniczej , pozwoliła im na osiągnięcie stabilności oraz realizację zamierzonych celów. Co ciekawe nawet kierowcy w tej firmie mogą pochwalić się dłuższym stażem pracy co zdarza się już rzadko
szef szefów 2015-04-24 14:32
Szkoda że odpowiedzi na pytania udziela sam właściciel - więc trzeba być naprawde mało inteligentnym żeby tego nie zauważyć - zapomniałem... z pewnością "kolega mu powiedział" że jest najinteligentniejszy i myśli że może mydlić oczy - znowu zapyta o zarobki albo zmieni temat albo... szkoda słów - uciekajcie!
1
Remo 2015-05-18 22:30
(usunięte przez administratora) nie polecam pracy i współpracy .
Krzysztof 2015-05-27 20:29
Witam wszystkich
chciałbym podziękować Panu Młotowi za rozwalenie i zmarnowanie miłej atmosfery rodzinnej firmy RemoCar
i utratę pracy przez wielu utalentowanych i doświadczonych pracowników.
Dziękujemy Panie Młot.
Pewnie to nie prawda ... i młotek znajdzie się ?
3
Niktktoś 2015-07-01 14:14
Hej, info do tego co się tak dopytuje o zarobki - na forum pilnie udziela sie właściciel i jakoś wody w usta nabrał.
Taki masz system premiowy że po miesiącu musisz jeszcze dopłacić bo już Ci nie ma z czego zabrać ... ot mądrość.
kiko 2015-09-11 13:11
Tia.... umowa o pracę i premia co miesiąc od kmiotka w sandałach czyli wielkie nic
sypomin 2015-09-28 09:33
Widać otumanienie Twe sięga granic skoro ludzie piszą Ci że to dno i jedno wielkie oszukaństwo a Ty dalej swoje - takich trepów tam potrzeba.
Ja 2015-12-16 10:16
Pracowalam w firmie przez dluzszy czas. Nigdy sie tu do niczego nie dojdzie - ot takie bledne kolo.
Wlasciciel jest czlowiekiem prostym (nie mam na mysli jego obrazania), ktory nie pojmuje jak zarzadzac firma i pracownikami. Do zatrudnianych osob podchodzi jak do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i obibokow. System plac wyglada tak, ze czesc pieniedzy dostaje sie nieoficjalnie w kopercie. Do tego rozliczanie na podstawie przepracowanego czasu (odbijanie sie w czytniku karta), ale za chodzenie do toalety ten czas jest odejmowany (sic!).
Prezes/wlasciciel jest cwaniakiem - przyklad podsumowujacy charakter tego czlowieka: w latach 80ych kiedy jako jeden z nielicznych mial na swojej wiosce magnetowid VHS (sprowadzony zza granicy), kazal placic kolegom za ogladanie filmow. Moze zboczylam troche z tematu, ale kto chcialby pracowac w firmie ktora tak podchodzi do czlowieka.
7
gnk 2015-12-16 17:36
Trafione w samo sedno! Świetny opis realiów Tender W. Młot. RCP, koperta, obcinki z "premii" za cokolwiek nawet za należny urlop, pracujące soboty bez wypłacanych nadgodzin, w prezencie na wigilię kalendarze z danego roku. Parę pozytywów by się znalazło, bo ekipa pracowników jest OK, ale to nie wystarczy żeby godnie pracować.
2
JA 2015-12-17 16:51
Nikogo nie oskarzalam, tylko napisalam obiektywnie (dluzszy czas tam nie pracuje i mam dystans) jak bylo.

p.s. nie mylic Tender K. Mlot (spedycja) z Tender W. Mlot, ktora zajmuje sie naprawa i sprzedaza czesci - to dwie oddzielne firmy, wiec uwagi o dlugim utrzymaniu sie na rynku i spedycji tycza sie tej pierwszej.
kacperek 2016-01-17 22:06
To jak ty masz na wszystko swoje zdanie to idź stąd i nie zawracam głowy.
Piss 2016-02-23 00:34
To Ty chlopczyku serwisu na oczy nie widziałeś
TO JEST PARODIA I OSZUSTWO
KARAĆ I ZAMYKAĆ POWINI ZA TAKIE NACIĄGANE LUDZI.
NIE POLECAM...
1
gnk 2016-05-09 11:45
Na jakie zarobki?! Niecałe 2000zł + premia w kopercie do której czasem musisz dołożyć z podstawy i oddać szefowi bo możliwości odliczeń jest więcej niż okazji do zdobycia premii.
Profesjonalizmu niech najpierw wymagają od siebie, to dobrzy pracownicy przyjdą sami. W dodatku przyjdą i zostaną, a nie odejdą po paru miesiącach jak większość zdegustowanych warunkami pracy i finansami.
1
kukariinasowek 2016-05-30 11:34
Ludzie czy wy czytać ni umiecie jakie dwie firmy - skoro ktos nie wie o jaka firme pyta to niech siedzi w domu skoro na tym etapie mam problem. A co do reszty to naprawde szkoda czasu i atłasu o persektyw rozwoju w mojej ocenie brakowało bauje i brakować będzie co do pracowników święte słowa - przykład idzie od góry ...
gnk 2016-06-17 12:38
Rozumiem odliczenia za spóźnienia albo olewanie pracy, czy picie, to jest oczywiste.
Ale odliczenie za prawnie należący Ci się urlop wypoczynkowy (zaakceptowany i podpisany przez szefa) i za zwolnienie lekarskie to już przesada. Nieobecność powyżej 2 dni była karana dość wysoką kwotą.
Kary były za korzystanie z internetu, nieważne że szef kazał wyszukać czegoś dla firmy na portalu sprzedażowym, to potem dostało się obcięcie premii za przesiadywanie na allegro. Absurd gonił absurd.
W tej chwili więcej nie pamiętam.
1
tak 2016-06-18 10:16
he he z tego co pamiętam była taka osoba która sprzedawała części w czasie pracy , ale nie z firmy, tylko swoje, ze swojej firmy którą miała na allegro i cały czas w necie siedziała i jak to wyszło , to wyleciała
gnk 2016-06-22 09:59
Ta osoba wygrała sprawę w sądzie o bezzasadne zwolnienie z pracy :-) oraz wywalczyła odszkodowanie.
Obecnie od kilku lat ma nową pracę bez wrzasków, poniżania, debilnych pomysłów przełożonych i zarabia o wiele więcej.
Tak więc trzymajmy się faktów a bajeczek a nie opowieści z mchu i paproci.
3
karma is a bitch 2016-07-05 13:36
niestety też tu pracowałem ale w przeciwieństwie do opinii innych mam dużo gorsze zdanie co do tego syfu. szczerze to pierwszy i mam nadzieje ostatni raz trafiłem w takie miejsce. większosc pracowników jest ok ale wszystko i tak trafia z powodu prezesa który jest kawałem prostaka i oszusta przez co firma ma opinie jakie ma. nie wierzycie to podzwonce po serwisach samochodowych z mazowieckiego ze jestescie z tendera i macie dla nich promocje, tylko dla dobra swojego ucha trzymajcie telefon z metr od siebie bo w większości przypadków odpowiedzią będzie lawina bluzgów

syf który ta firma sprzedaje to w większosci spieprzona regeneracja czyli naprawiamy po kosztach, bierzemy graty z innych czesc i moze bedzie dzialac a moze nie :) słowo reklamacja oczywiscie istnieje ale pod jednym warunkiem: nigdy jej nie uznamy chodz bysmy dali dupy po calosci. jesli jestes zdrowy psychicznie i nie chcesz trafic po pracy w tym syfie do zakladu zamknietego nie idz tam (niestety fakt autetynczny...)

nie chce pisac wszystkiego co sie tam dzieje ale zeby wam zobrazowac jaki to jest syf to w biurze wisi kartka ze wlodek ma druga firme co sie zwie grupa adviser, zajmuje sie nieruchumosciami. i wisi sobie kartka ze jesli pracownik zalatwi kupca na nieruchomosc za 250tys dostanie 50zł prowizji. tak 50, slownie pięćdziesiąt, nie pięćset nie pięć tysiecy tylko cholerne 50 zeta. a jesli nieruchomosc warta jest banke dostaniesz cale dwie stówy

każdy pracownik który tam przychodzi idzie tam za kare, no może prócz tych którzy codziennie są na fazie ale nie dziwie się im, na trzeźwo nie można tam wytrwać.



i na koniec słowo co do czesci regenerowwanych: są składane ponownie na chinczykach wiec caly korpus czy jak kto woli opakowanie jest firmowe ale środek to loteria. a ceny droższe niż części nowych :) jeśli ktos nie wierzy to smiało pytajcie chętnie odpowiem.
4
karma is a bitch 2016-07-07 23:40
nie chce pisać jako kto ale powyższe to prawda, kto pracował i to czyta pewnie kiwa głową ze zrozumieniem

bez obrazy ale jak głupim trzeba być żeby poczytać tak negatywne opinie i pchać się tam do pracy ? samobójca czy totalnie lewym pacjentem którego nikt nigdzie nie chce ? ale śmiało droga wolna, zbyt dużej konkurencji nie będzie :D

ewentualnie jest opcja że pomyliłeś firmy i miałeś na myśli tender K. Młot czyli spedycja która należy do ojca włodka i jest oddzielną firmą to wtedy można się zainteresować bo Pan Krzysztof to bardzo w porządku człowiek w przeciwieństwie do syna
3
gnk 2016-07-08 15:03
Buahaha, brak rotacji w Tender W. Młot :-D tam się nie da zapamiętać imion pracowników, tak często się zmieniają. Nie licząc stałej ekipy kilku pracowników, którzy tam siedzą bo można tankować i w czasie pracy, to rotacja jest jak w wirówce.
prawda 2016-10-07 15:00
Lista plusów i minusów? Rozumiem, że dalej funkcjonuje. Minusów więcej....
fire molly 2016-10-07 22:01
a jakie w takim razie są te minusy i plusy możecie napisać?
Król Ożarowa 2016-12-02 17:52
To nie będzie krótki post. Ale warto podkreślić, że gdyby rozliczenia finansowe ze mną ze strony wielmożnego pana zostały dokonane w sposób uczciwy i należyty to nie widziałbym żadnego interesu w wypowiadaniu się tutaj. Ja na pewno nie zbiednieję od tego tysiaka którego mi nie zapłaciłeś, pytanie tym bardziej czy ty się oszuście wzbogacisz i czy aby nie jesteś po prostu pazernym wsiurem który traktuje ludzi przedmiotowo. Bo że tysiąc złotych jest ważniejsze dla ciebie od człowieka to właśnie udowodniłeś. No a połowa ścian w tych marnych barakach zarąbana własnymi zdjęciami i dyplomami to ewidentny dowód na samozakochanie z wzajemnością. Zaleta tych ozdób: łatwopalność, można się też podetrzeć. Obstawiam, że na tym zasranym przez kundle placu pewnie przybyło już kolejne Audi albo BMW które "Niemiec płakał jak sprzedawał" bo w krótkim stosunkowo czasie się przekonałem, że z nimi to jak z grzybami po deszczu. Warto podkreślić specjalnie dla czytelników, że na tym placu stoi parę kontenerów i obora czy jakiś inny chlew przerobiony na warsztat a wszystko to pośród pól i totalnie dziurawej ulicy - jak jechałem pierwszy raz to byłem pewien, że pomyliłem adres i trafiłem na gospodarstwo jakiegoś wiejskiego chłopa a nie do poważnej firmy. No ale jak to mówią "nie szata zdobi człowieka", może tu właśnie tak jest - pomyślałem. Tyle, że właśnie to moje pierwsze wrażenie było słuszne. Bazarowa zasada "nie przyjmuję zwrotu już sprzedanych buraków" obowiązuje również tutaj. Okazuje się, że wielmożny pozwala sobie nie uznawać zwrotów czy reklamacji które klientom przysługują w świetle prawa - tyle, że właściciele ciężarówek którzy kupują ten żałosny złom to zwykle prości ludzie i nawet nie wiedzą pewnie co mogą w danej sytuacji. "Moje pole, moje zasady" - powiada wtedy wielmożny ku uciesze tych nieco głupszych. Samochód służbowy to również ciekawy temat - jako nowy pracownik podpisujesz na niego protokół odbiorczy a potem okazuje się, że jeżdżą nim także inne osoby na twoją odpowiedzialność. Mało tego - nieraz się okaże, że jak potrzebny to go nie ma i swoim jedziesz załatwiać interesy - ze swoją benzyną w baku. Chyba trochę w imię zasady, "daj mu palec a weźmie całą dłoń" bo niejedno swoim autem pojechałem i nawet po godzinach załatwiałem. Warto dodać, że ten samochód służbowy nie został nawet przerejestrowany od kilku miesięcy czyli jak już jest łaskawie dostępny to cały czas jeździsz z dowodem wydanym na firmę z jakiegoś zadupia na południu Polski. Niezmienianie tablic i dowodu rejestracyjnego po poprzednim właścicielu to oczywiście kolejny typowo wiejski nawyk, którego wielmożny zapomniał się wyzbyć, bo tylko na wsi policjant z którym nieraz piłeś kielicha machnie na to ręką. Kolejny dobry sposób na zaoszczędzenie paru groszy, moje gratulacje. Z ciekawszych rzeczy jest też np. rozpowszechnianie informacji, że pracownik który właśnie odszedł z firmy ukradł flaszkę - ot tak, bez żadnych dowodów, tylko po to by znieważyć jego dobre imię skoro miał czelność sam opuścić prawdziwy klejnot ulicy Źródlanej jakim jest firm tender. Otóż szanowny panie, słyszałem o takiej chorobie jak z barku giną flaszki a później się nie pamięta co i jak. Radzę się przywrócić do porządku bo pamięć już ewidentnie szwankuje.
Jeśli chodzi o zalety firmy to na pewno część osób z którymi się tu pracuje jest bardzo życzliwa i pomocna - również jeśli chodzi o wszelkie ostrzeżenia przed fanaberiami pana tendera, choć i ci szybko odchodzą. Kiedyś przyjdzie taki moment że zostanie sam wiejski burak i jego rodzinka oraz jakieś najwierniejsze przydupasy których jest chyba mniej niż mu się wydaje. Tak naprawdę to prawie każdy tutaj wie co o nim myśleć.
Reasumując, człowiek ze wsi wyjdzie ale wieś z człowieka nie.
Chlew zamienisz w siedzibę firmy ale jego smród jest ponadczasowy.
4
Nick 2017-01-11 11:50
Pięknie napisane, w dodatku 100% prawdy.
Że ta firemka jeszcze istnieje, to chyba cud. Albo raczej naiwność pracowników i Klientów.
wm 2017-02-12 19:58
Ostatnio miałem okazję z kimś rozmawiać i powiedział mi że znalazł taki wpis w internecie. Szczerze mówiąc czytając ten post nie miałem wątpliwości kto go napisał. To była opinia opinie Maciej Chodrokowski ZICKO Ożarow Mazowiecki , który był ostatnio przyjęty jako firma zewnętrzna w roli handlowca . Czytając ten wątek da się odnieść takie wrażenie , że jest to pewien rodzaju splot słow, który ma na celu obrażenie mnie w sieci bez merytorycznej dyskusji czy argumentów. Wracając do początku , przyjąłem Pana na stanowisku handlowca . W rozmowie wyszło na to, że mimo młodego wieku jest szansa że sprawdzi się Pan , ponieważ prowadzi Pan własną firmę i wie jak trudno ja utrzymać, żeby pogodzić klientów i pracowników. Pierwszym zadaniem jakie Pan otrzymał było spotkanie się z naszym Brand Managerem który miał Pana wysłać do fryzjera , następnie wytłumaczyć jak się ma Pan ubrać , żeby odpowiednio wyglądać wśród ludzi i przed wszystkim jak ma Pan rozmawiać z klientami – mówiąc delikatnie, nie było to Pana mocna stroną. Zapytałem potem Brand Managera , co sądzi o Panu, powiedział że nic z tego nie będzie , ale zobaczymy. Potem przekazałem kilka informacji na targach jak powinno się zaczynać rozmowę z klientem. Jak widać nie przyniosło to żadnego efektu , patrząc na słownictwo użyte powyżej i klientów którzy nie wyrażali chęci rozmowy z Panem. Uważam za karygodne , nazywanie klienta odchodzącego od stoiska „ dziaduniem” oraz cytuję „ toczeniem z niego beki” To tak gwoli informacji , jakby się Pan zastanawiał, co poszło nie tak. Myślę że przyszły pracodawca powinien zwrócić na to uwagę jak traktuje Pan potencjalnych klientów, bo jak sam Pan stwierdził „ nie szata zdobi człowieka”. Nie będę się zniżał do poziomu Pańskiego opisu. Jeżeli chce Pan na ten temat porozmawiać to proszę powiedzieć mi to prosto w oczy, zapraszam , skoro mieszka Pan od mnie 2 km , a do firmy ma Pan 7 km. Mimo wszystko rozwinę ten temat zaginionej butelki alkoholu na targach, żeby rozwiać mgłę tajemnicy jaka nad tym krąży . Na targach tak się Pan napalił na zakup wódki węgierskiej z MAKU , że nawet hostessy się zastanawiały czy Pan się jej napił i tak Panu odbiło , czy po prostu zobaczył cos nowego i cieszył się „ jak szczerbaty na suchary” ))) Problem polegał na tym, że przedstawiciel tej firmy nie mógł sprzedać wódki , bo nie miał koncesji na sprzedaż alkoholu na targach , mógł ja tylko dać , ale też nie chciał całej butelki bo była ostatnia na wystawie. Ja się z nim dogadałem i odstąpił mi tę butelkę. No i tu już P. Maciej zbladł. Przez następny dzień chodził Pan wokół tej wódki w lodówce jak kot , który szuka mleka do wypicia  . Do końca na to nie zwracałem uwagi , bo i tak pomyślałem że ja tego nie będę pił , tylko dam Panu po powrocie, skoro tak Panu na tym zależy. Co się okazało , butelka zginęła , a Pan był ostatnią osoba która ładowała lodówkę, w której znajdowała się butelka do samochodu, a ja sam dopilnowywałem żeby wszystkie rzeczy zabrać ze stoiska. Żeby już dalej nie rozwijać co się działo potem, podsumuje to tak. Czy ktoś kto nie ma nic na sumieniu i wystawił f. vat za swoje usługi , nie upomniał by się o swoje pieniądze ??? Zwłaszcza że ma 7km do firmy , nie zadzwoniłby do firmy do księgowości kiedy ma przyjechać po pieniądze, skoro nie ma przelewu ??? No właśnie …. lepiej przecież siedzieć w domu i obrzucać kogoś w sieci, bo może w Hejcie uważa się Pan za dobrego , bo handlowca z Pana raczej nie będzie. Myślałem że się Pan pojawi lub zadzwoni , to bym Pan przekazał jeszcze zawieszkę od tej butelki bo spadła w lodówce , to miałby Pan do kpl.
Odniosę się jeszcze do całości komentarzy w tym poście i wcześniejszych postach. Może to nie miejsce do takiego opisu, ale skoro ktoś zaczął kiedyś, to ja podsumuje.
Przed wszystkim nie wszyscy którzy czytają te komentarze zdają sobie sprawę że osoby które je piszą to najczęściej takie którym cos nie wyszło , nie dogadali się ze mną czy innymi pracownikami czy klientami i wylewają swoje żale. Nie napisali co się stało tak naprawdę, tylko dziwią się że nie jest tak jak chcieli żeby było. Ktoś obcy jak to czyta, to myśli, jak tu musi być strasznie. Tylko mała część osób wie , że ten portal utrzymuje się z tego że tu sa głównie niepochlebne komentarze , bo pracodawcy którzy nie chcą mieć takich komentarzy płacą po kilka tys. zł za dostęp do swojego profilu i mogą go moderować , albo pisać sami o sobie w superlatywach ! Tak, to prawda , jeżeli czyta się o innych firmach i tam jest ok i pięknie to proszę to sprawdzić w innym źródle. Najlepiej się wtedy tam zatrudnić i poznać rzeczywistość. Jest jak wszędzie, czyli zależy na jakiego współpracownika się trafi. Ja mogę powiedzieć o sobie, że zawsze lubiłem pracować w ten czy inny sposób i to co robię zawsze robiłem z pasją i może to być moją wadą, myśląc że inni też tak powinni i może dlatego jestem wymagający od siebie i od innych. Dlatego z częścią osób czasami nie mogę się dogadać którzy przychodząc do pracy wychodzą z założenie ż
wm 2017-02-13 09:17
....cd że jak dostanę to może popracuje. Druga sprawa to nie jest takie proste żeby pogodzić wszystkich pracowników ze sobą i z szefem, bo każdy ma inny temperament i charakter i błąd w postaci zatrudnienia kogoś, kto ma inną wizje pracy niż inni powoduje zawsze konflikty w każdej dziedzinie. Nie bez powodu w niektórych firmach są testy osobowości które się wypełnia, a na koniec ktoś z HR dzwoni do poprzedniego pracodawcy i jeszcze poprzedniego i prosi o opinie , żeby sobie porównać z tym co mu wyszło na rozmowie. Wiele osób które w firmie Tender pracowało i potem gdzieś indziej, to ktoś zadzwonił z innej firmy pytając o opinie , powiedziałem jakie sa słabe i mocne strony tego pracownika , żeby dobrał odpowiednie stanowisko, bo bardziej mi zależało na tym żeby znalazł swoje miejsce, niż skakał z miejsca na miejsce zastanawiając się co nie działa. Ja nie mam żadnych uprzedzeń do kogoś, tym bardziej że wiem że ta osoba to rodziny który też musi na nią zarobić. Kolejna sprawa podejścia do współpracy. Znam wielu Pracodawców którzy sobie odmówili, czegoś nie zrobili tylko żeby pracownik miał dobrze, a w końcu i tak dostali po tyłku i zostali z tym sami, pracownik mu w tym nie pomógł i był zdziwiony że dlaczego to nie działa w obie strony. Bo tak po prostu się czasami dzieje. Ludzie sa różni, nie potrafią stanąć myślami po drugiej stronie. Stąd biorą się konflikty że obie strony się nie rozumieją. Mimo to na głowie pracodawcy , jest zapewnić zlecenia do firmy , utrzymać płynność finansową, utrzymać i ściągnąć klientów, którzy jak wiemy są coraz bardziej wymagający, a na koniec mieć pieniądze na wszystko. To jest taki stres na koniec miesiąca że tylko osoba na podobnym stanowisku to zrozumie. Kiedyś byłem na spotkaniu i Prezes dużej firmy powiedział, że on zawsze będzie Prezesem , a nie właścicielem, bo on nie byłby w stanie znieść stresu związanego z tym że ma zainwestować swoje pieniądze w firmę i mieć pieniądze na koniec miesiąca dla wszystkich.
Co do miejsca i tego co robimy w firmie, już nie raz słyszałem że motoryzacja i ten segment rynku – który robimy, to jest najtrudniejszy temat, bo większość klientów wychodzi z założenia że od razu coś jest źle naprawione , a nie to że jego mechanik czy serwis postawił nie tą diagnozę co trzeba. No i oczywiście nie chce za usługę zapłacić , a nawet jak mu się pokaże jego błąd , to nie powie przepraszam pomyliłem się. Dlatego tak wiele zależy od wiedzy pracowników i mojej i podejścia wszystkich do klienta czy współpracy w firmie. Ja porównuje czasami złożoność tematów, to wygląda to jak praca lekarzy na izbie przyjęć. Mają w mgnieniu oka ocenić sytuacje co z takim pacjentem zrobić, a nie wolno im się pomylić na 100 przypadków na dobę. Ma to także swoje i dobre strony bo przy tak złożonych tematach jakie robimy , konkurencja jest znacznie mniejsza. Na koniec dodam tylko że nie do końca tak jest ze jest mi wszystko obojętne z kim pracuje i jak. Gdyby tak było , to jak większość wie, 3 lata temu w pewnym sensie świat mi się zawalił i z tym problemem zostałem sam. Nikt mnie nie zapytał jak mi pomoc. Miałem ochotę wszystko to zostawić, zająć się czymś innym i wyjechać. Nie zrobiłem tego bo zrozumiałem że ponad 30 osób straciłoby pracę , a blisko 30 firm współpracujący straciłoby zlecenia od nas i też w rezultacie straciłoby pracą. Może to dziwne , ale wziąłem tą odpowiedzialność na siebie, że każda decyzja jaką bym wtedy podjął pochopnie, miałby duże konsekwencje.
Pozdrawiam Wszystkich
Włodzimierz Młot
gnk 2017-02-14 08:13
Prawda jest taka, niestety większość prywaciarzy i prezesików tego nie rozumie, że 99% zadowolonych finansowo i socjalnie pracowników dobrze pracuje.
Jeśli ktoś udaje że płaci pracownikowi, to pracownik udaje że pracuje.
Nie da się zachęcić pracującego do lepszej pracy jedynie za pomocą kar finansowych i krzyków.
6
Patrycja 2017-07-24 13:31
Ktoś składa cv na Handlowiec Przedstawiciel Handlowy Firma Motoryzacyjna aktualnie szukają. Kto pracuje na takim stanowisku? Jakie są premie?zarobki?
Zostaw swoją opinię o TENDER W. MŁOT - Święcice
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie TENDER W. MŁOT