brak logo

sport-direct

Shirebrook

Opinie o sport-direct

Pawel 2014-07-21 17:22:07
hej ja mam na 4 sierpnia być ale lece 29.07 żeby odwiedzić znajomych i pokój znaleźć kto jeszcze ma na 4 sierpnia i gdzie pokoi szukacie?
1
Emil 2014-07-23 16:45:25
Witam ja rowniez jade 4 moze ogarniemy cos razem w sensie mieszkanie czy cos takiego jak ktos jest zainteresowany prosze o kontakt na email rogal17_94@tlen.pl
nero* 2014-07-27 03:28:14
Witajcie, pracuje na magazynie pare miesiecy, to co pisza w internecie na temat tego magazynu i obozu pracy, jest to bardzo naginane, norme mozna spokojnie spacerkiem wyrobic tym bardziej ze ostatnio zmniejszyli do 70% minimum jakie trzeba zrobic, ja pracuje przez transline ale przyjmowalem sie tu na miejscu a nie z polski
4
arek 2014-08-25 16:32:19
a przez jakiego posrednika trza tam jechać czy bezposrednio ??do SD
1
ola 2014-09-04 08:05:38
sklep we wroclawiu to porażka , chodza za ludzmi ,kierownik i jego pachołki i oskarzaja ze ludzie kradna ubrania
anna 2014-09-09 10:17:48
macie racje o tym jak we wroclawiu chodza pracownicy i oskarrzajA LUDZI O KRADZIERZE
rafał 2014-09-09 10:24:28
CZESC tez ochrona we wroclawiu jest do bani bylem 06 o9 w sklepie i latała zamna ochrona i mowila przez radio swoje ze cos kradne porazka
1
adam 2014-09-09 10:29:54
a jak ta ochrona wyglada hahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Edyta 2014-11-08 12:05:24
Do pracy w Sport Direct rekrutuje .thebestconnection mają swoją stronę internetową, ale można kontaktować się bezpośrednio np. na facebooku z Veronika Misejova (usunięte przez administratora)
jan 2014-12-14 14:44:32
To co się tu dzieje to jest szok!ludzie robią ponad siły,zmuszani do pracy w dni wolne, a chwalą ludzie co w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] byli i nic nie widzieli i taka jest prawda.Teraz przekierowali sie na Rumunów.Wybierają na poganiaczy(niebieskie kamizelki)ucholi czyli ten co najwięcej donoszą.
2
Jola 2014-12-15 12:44:16
Jeśli jesteś w agencji to jesteś tylko numerem nie pracownikiem!W biurze nic nie załatwisz bo oni nic nie wiedzą, przychodzą do ciebie w czasie pracy i tylko wtedy gdy informują cię że dostałeś ukarany i koniec na ten temat.Pracowałam tam i byłam numeren i jestem do tej pory psychicznie wykończona.Sama się zwolniłam a ludzie(numery)słabną z przemeczenia.
1
gość 2014-12-30 16:42:23
Mam pytanie czy jest ktos zorientowany moze na temat pewnej osoby tzn chodzi mi tu o osobe najblizsza o imieniu Kamil.. pracuje w owej firmie i staraciłem z nim kontakt a chcialbym zeby sie odnalazl
5
mb 2015-02-10 14:18:46
Witam.

Waruki sa takie na jakie pozwalaja sobie pracownicy... Nikt was przeciez nie zmusza do pracy w tym miejscu. Druga sprawa jest nasza mentalnosc i obowiazek pokazania kto jest najwazniejszy - komentarz odnosnie ludzi na wyzszych stanowiskach. Kontrakty zerowe sa tylko i wylacznie na sklepach a osoby kontraktowe raz na dwa lata dostaja bonus w akcjach ktory wcale nie jest taki maly, jak moglem porzeczytac wyzej.

Pozdrawiam.

3
karolinam1989 2015-03-03 22:41:07
mozna zarobic +-1000 funtów
Lucas 2015-03-15 15:22:34
Orientuje sie ktos jakie sa wymagania zeby zostac menegerem w Sports Directie? Pytam z czystej ciekawosci.
3
sofokles 2015-03-21 21:26:37
TRAGEDIA!!! Odradzam wszystkim pracę w tym obozie pracy. Jest to skrajnie nieprzyjemne miejsce do pracy gdzie można nadwątlić nie tylko swoje siły fizyczne ale też psychiczne, a zasadzie szczególnie psychiczne. Mobbing jest tu bardzo duży. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że przyjeżdzają Angole zakladajac oboz pracy dla Polaków w Polsce:):) Możesz pracować szybko a nawet bardzo szybko ale zawsze powtarzam ZAWSZE będzie to za wolno dla przełożonych. Dla ludzi, którzy nie są pod kreską i mają choćby za co jeść zdecydowanie odradzam!!! Śmieję się z tych pozytywnych komentarzy bo o tej pseudo firmie nie da się powiedzieć nic pozytywnego. Dodatkowo ściemniają, że zatrudniają na umowę o pracę :d zatrudniają na nieduże części etatu zazwyczaj na 1/4 a pozniej daja ci do zrozumienia ze masz zasuwać na czarno resztę etatu... Jeszcze raz ta firma to TOTALNA MASAKRA!
4
wiwer 2015-04-01 17:13:05
Może ktoś wie czy w sport -direct w shirebrook,mozna śmiało jechać i da się zarobić.Jak praca,da radę normy wyrobić?
Damian 2015-07-06 13:02:30
Czy aktualnie można dostać tam pracę będąc w Polsce? Chciałbym wyjechać do UK a Sports Direct wydaje się ciekawe na początek.
PePe 2015-07-08 14:12:51
I co udało Ci się dostać na rozmowe?!Mnie tak,niebawem ide na spotkanie.
1
elika 2015-08-02 19:35:54
Brednie...brednie..brednie .Pracuję od 2 lat w sklepie Sport Direct w Polsce i od razu zostałam poiformowana na jakich zasadach i warunkach zostaję zatrudniona .Zadnych kłamstw czy nie domówień nie było , wszystko jasne i klarowne .Szefostwo jest uczciwe i miłe ,często po pracy spotykamy się na jakiś imprezach czy zwykłych spotkaniach . Oczywiście że przychodzimy i trzeba pracować bo jakoś za leżenie nikt nie płaci ale pokażcie mi sklep gdzie na całym etacie można wyciągnąć 2,5-3 tysięcy ?
koko 2015-09-24 19:45:32
Hej, wybieram się na rozmowę do Sports direct. Na jakim stanowisku można "wyciągnąć" tyle, ile mówisz?
Ryszard 2015-10-31 23:37:38
Miałem okazje pracować w sports-direct w Katowicach od samego otwarcia i gorąco wszystkim odradzam pracy w tym miejscu. Napiszę od początku co było nie tak od pierwszego:
1. Przede wszystkim [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] organizaycyjny nierównomierne rozplanowanie pracy. Niejaki Tomek do wnoszenia klatek 50kg do ciężarówki na wysokość 1,5m wybrał zaledwie 4-5 osób z ponad 30. Tych klatek było lekko ponad 80. Na 1/3 długości całego super samu. Pytałem się czy nie możemy wziąć większej ilości facetów bo się zajedziemy ? Usłyszałem, że nie.
2. Drugiego/trzeciego dnia zatowarowania sklepu dowiedzieliśmy się, że zatrudniono 9 osób za dużo i będą zwolnienia - czyli znaleźli sobi wałów na zatowarowanie zamiast dodać ogłoszenie na same te 3 dni.
3. Drugiego dnia otrzymałem samą ciężką fizyczną pracę, noszenie najgorszego ciężkiego g**wna jakie było. Po 10 godzinach otrzymałem sortowanie jakiś kaloszy, wiedziałem co robię bo regionalny kierownik powiedział mi co i jak, ale kierownik na sklep lubi się wykazywać jaki to on jest zaebisty i po 10h powiedział mi insynując, że jestem tępy -że to zadanie chyba nie jest takie trudne. Bardzo miłe podziękowanie za tyranie drugi dzień jak wół. :)
3. Na koniec dnia/zmiany kierownik chwali jak to osoby z kasy mają wysoką sprzedaż toreb po 5zł i wyraża dezaprobatę niską sprzedażą wkładek za 40zł i 5starów dochodzących ceną do 400zł.
4. W umowie dostaniecie 0,4 etatu czyli teoretycznie 16h tygodniowo, natomiast kierownik Krzysztof rozdaje zmiany jak chce i jedne osoby dostają 5h na tydzień - jedną zmianę, a inne nawet ponad 20h.
5. Każdy pracownik dostaje krótkofalówkę na czas zmiany przez, którą pracownicy ze sobą się kontaktuje. Przyznam, że bardzo fajna rzecz, gdyby nie fakt, że np. stoisz przy kliencie i akurat jakiś kierownik wpadnie na pomysł o poinformowaniu o sprzedaży insole, ale ciii bo nikt nie zna angielskiego i nie wie, że insole to wkładka. Mało tego, kierownik ma pretensje co niektórych rzeczy, którą osoby mówią przez krótkofalówkę, ale jak już kierownicy między sobą na krótkofalówce mówią na cały sklep, że najdroższe rzeczy w pierwsze dni był nie otagowane to jest super ekstra zaebiście !
7. W tej robocie dużo rzeczy wykonuje się bez sensu. System układania butów jest bezsensowny o czym mówiłem przełożonym. Byłem w innych sklepach z ciekawośći spytać czy tak samo układają buty to się posikali ze śmiechu.
8. Pewnego pięknego dnia byłem na pierwszym piętrze w magazynie - dół i
góra to osobne działy. I klient zapytał mnie gdzie znajdzie sznurówki,
z tego tytułu, że nie byłęm jeszcze na górze, a przy jednej zmianie
tygodniowo ciężko o to. Zapytałem przez radio gdzie mamy sznurówki
w odpowiedzi usłyszałem "Rysiek, nie jesteś pierwszy dzień w pracy i
powinieneś wiedzieć gdzie to się znajduję." I nie dowiedziałem się gdzie
są. Klienci się śmieją, a ja szukam innego kierownika bo jest ich siedmiu,
który będzie pomocny, a nie będzie cwaniaczył. Fajnie nie ?
Ogólnie jeśli wystarczy, że ktoś wyjmie jedną parę butów, żeby był " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot; na półce i narobił komuś roboty na trochę czasu, to system nie działa.
Ogólnie ludzie w pracy są bardzo fajni, ale kierownictwo w sklepie, główny kierownik i jego pomocnik, zastępca czy kto to jest to jest masakra. Są to osoby po 30stce, a mentalność mają nastolatków. Przez nich morale pracowników i atmosfera w tym sklepie lecą w dół.
Powiem tak, dopóki kierownikiem w sklepie jest niejaki Krzysztof, gorąco nie polecam pracy w tym sklepie.
6
Ziom 2015-11-09 11:03:55
Krzysztof to matol na liścia;) robi wały na inwentaryzacji, obiecuje awans,a co do czego to zatrudniają nowych z zewnątrz, których szkoła zwykli pracownicy.. Nie polecam, awansują tylko wazeliniarzy, którzy pracują za darmo po godzinach!
3
szary 2015-12-05 15:06:33
Jeżeli chodzi o pracę w samym sklepie jest wszystko fajnie szybko idzie sie nauczyć, ludzie też są okej Ci w czerwonych strojach gorzej z osobami "wyżej" w głowach im sie popie*doliło :) myślą, że są nie wiadomo kim i myślą. Wykorzystują młodych ludzi aby przyjąć ich na szybko do otwierania sklepu myślą, że jesteś maszyną cały czas wszystko za wolno jeszcze szybciej jeszcze i jeszcze a jak sie taki na Ciebie uweźmie bo mu nie podpasujesz czy zobaczysz coś czego nie powinien robić to wylecisz, Do otwarcia sklepu przyjmują byle kogo żeby zapie*dalac bo inaczej tego nie można nazwać jest tyle roboty, po miesiącu zwalniają bo przecież po dwóch tygodniach nie mogą dać Ci wypowiedzenia. Odradzam każdemu pracy na Bielanach Wrocławskich dopóki szefem tam jest Armin osoba z pozoru na którą nie wygląda, ale jest chamska, fałszywa, wiecznie coś mu nie odpowiada uweźmie się na Ciebie to będzie zwolnienie :) mimo, że wypisujesz w grafiku swoją dyspozycyjność w dane dni godziny itp to potrafi Ci dać zmianę wtedy kiedy nie możesz gdzieś to ma, wgl na to nie patrzy później ciężko jest znaleźć osobę która Cie wtedy zastąpi. Jeżeli chodzi o godziny pracy minimum, że do robienia jest ich 16 w tygodniu g*wno prawda potrafi dać 10/11 nawet wgl na to nie patrzy. Od otwarcia sklepu w miesiąc zwolnił 3/4 osoby powód "wolne tempo pracy" mimo, że wyniki masz fajne to cały czas za wolno. Odradzam zdecydowanie :)
6
rozczarowany pracownik 2015-12-06 01:15:39
Potwierdzam przedstawione powyżej fakty i opinie.
Byłem także zatrudniony w tym sklepie przez tzw. kierownika A. O. Opis osobowości i charakteru podany przez Szarego jak najbardziej zgodny z prawdą. Niski,kurduplowaty, wredny człowieczek z małymi złośliwymi oczkami w krótkich niebieskich gatkach, na krzywych nóżkach, otoczony przez podobnych jemu z charakteru lizusów w takich samych niebieskich wdziankach, mających chyba tendencję do częstego "gimnastykowania" przed "małym- wielkim" A.O, oczywiście z umieszczoną w odpowiednim miejscu ciała krótkofalówką . Ar....mania wielkości(małości) oraz chamstwo udzieliło się oprócz posłusznym pozostałym, trochę bardziej wyrośniętym niż bielański Fuhrer zastępcom, nawet pracownikowi ochrony tego sklepu, szczególnie jednemu jąkającemu się przy próbie złożenia poprawnie logicznie i składniowo zdania.Gość żywcem wyjęty ze skeczu Kabaretu Neonówka : Wandzia i Straż Miejska.Cóż zdarza się w przyrodzie że rozwój fizyczny nie nadąża za umysłowym. Pytanie czy on chroni, czy to przed nim trzeba się chronić ? Co to za firma zatrudnia takich tzw."ochroniarzy", pewnie wymagania były bardzo niskie,warunki do spełnienia trzy : wysoki wzrost,odpowiednia masa i gładkie czoło nie zmącone żadnym myśleniem. Podsumowując, naszego małego Napoleona otaczają głównie ludzie typu BMW (bierni,mierni,wierni),typowi przedstawiciele młodego pokolenia przyszłych "polskich" (tylko z pochodzenia, bo jakby ich rodzice wiedzieli jak się zaprzedali funtowi i brytolom oraz co robią z podwładnymi,swoimi rodakami,to by wzięli i sprali tyłki pasem małym chłopczykom i naprostowali skrzywioną kolaborancką psychikę) 30 letnich managerów szkolonych i tresowanych przez Anglików. Można pewnie powiedzieć że to te same wzorce i standardy stosowane w epoce kolonializmu,biorąc pod uwagę historyczne tradycje i doświadczenia Wielkiej Brytanii. W końcu Polska to kolejna kolonia Zachodu a Polacy to tacy biali murzyni rządzeni przez malutkich kacyków Ar...ików, kupionych za szklane paciorki i garść funciaków.
Przechodząc do konkretów moje uwagi co do standardów kolonialnych firmy Sports Direct.
1.Procedura zatrudniania ludzi do pracy to żenada, ogłoszenia na darmowych portalach Olx,Gumtree. Pewnie szkoda kasyna ogłoszenia na normalnych portalach z ogłoszeniami o pracę Pracuj.pl ,Praca.pl ). Przecież budżet napięty. Jakby była wojna i okupacja to ludzi do pracy brali by z łapanek na ulicach lub z więzień. Wymóg główny to młody i durny kandydat, najlepiej z żadnym doświadczeniem zawodowym i świeżo wydanym dowodem osobistym.
2.Rozmowy kwalifikacyjne to żenada, seria banalny pytań na które odpowiedzi były w CV, ale po co czytać ? Efekt końcowy rozmowy,oczekiwanie na odpowiedź za 20 minut pod sklepem.Chyba losują kandydatów na chybił trafił albo na zasadzie wyliczanki(na kogo wypadnie na tego bęc) ?
3.Szkolenia BHP to ściema,ludzie zaczynają pracę bez odpowiednich,skompletowanych dokumentów,badań i zaświadczeń, w końcu firma zewnętrzna za sakiewkę srebrników i tak załatwi,napisze,podbije wszystko. To co mówią to tylko teoria, dzieciaki i tak nic nie rozumieją.Ukochany Przywódca wydaje polecenie dostania się na badania lekarskie i Ty przyszły kandydacie do pracy musisz mieć to na jutro. Jedź do Medicover i stój nad recepcjonistką aż Cię zapisze na wszystkie wizyty. Nie dasz rady to nie pracujesz w naszej wspaniałej, brytyjskiej firmie.
4.Praca podczas przygotowań do otwarcia sklepu na maxa, bez limitu godzin, dużo towaru i kilogramów (co z BHP i Kodeksem Pracy ?). Firma Sports Direct ubogacona znaną powszechnie i poważaną angielską kulturą,tradycją i poszanowaniem praw pracowniczych nie może zapewnić nawet swoim nowym pracownikom posiłków ani ciepłych lub zimnych napojów prze z cały dzień pracy ? Pracowałem od godziny 6 rano do godziny 19 wieczorem. Pozdrawiam nasz PiP, zapraszam do odwiedzenia firmy Sports Direct i sprawdzenie godzin i warunków pracy pracowników. Dlaczego tak jest ? Pewnie budżet otwarcia by tego nie wytrzymał i po raz kolejny w krótkim okresie czasu firma będzie musiała by zmienić nazwę i adres aby nie płacić w naszym kraju należnych podatków.(Co na to US ? Mam nadzieję że PiS wreszcie ukróci działania takich firm).
5.Szkolenie przygotowawcze nowych ludzi na pracowników zrobione w jeden dzień. Przypominało instruktaż z obsługi cepa lub szkolenie dla samobójców. Całą grupą,jak najszybciej,jak najkrócej,żadnych zbędnych pytań. Biali murzyni potrzebni pilnie do pracy fizycznej.
6.Grafiki ustawiane przez Geniusza Karpat, A. O. robione na pałę i bez pomyślunku. Ludzie ściągani do pracy nawet na tylko trzy godziny w ciągu jednego dnia. Mimo deklaracji dyspozycyjności składanych przez pracowników na piśmie nie brał tego pod uwagę. Nigdy nikomu z pracowników nie pasowały godziny pracy. Pytanie dlaczego mały Lord Farquaad ze Shreka tak robił ? Problemy ze wzrokiem,słuchem,słabe kojarzenie faktów czy zwyczajne lekceważe
1
rozczarowany pracownik 2015-12-06 01:21:46
Potwierdzam przedstawione powyżej fakty i opinie.
Byłem także zatrudniony w tym sklepie przez tzw. kierownika A. O. Opis osobowości i charakteru podany przez Szarego jak najbardziej zgodny z prawdą. Niski,kurduplowaty, wredny człowieczek z małymi złośliwymi oczkami w krótkich niebieskich gatkach, na krzywych nóżkach, otoczony przez podobnych jemu z charakteru lizusów w takich samych niebieskich wdziankach, mających chyba tendencję do częstego "gimnastykowania" przed "małym- wielkim" A.O, oczywiście z umieszczoną w odpowiednim miejscu ciała krótkofalówką . Ar....mania wielkości(małości) oraz chamstwo udzieliło się oprócz posłusznym pozostałym, trochę bardziej wyrośniętym niż bielański Fuhrer zastępcom, nawet pracownikowi ochrony tego sklepu, szczególnie jednemu jąkającemu się przy próbie złożenia poprawnie logicznie i składniowo zdania.Gość żywcem wyjęty ze skeczu Kabaretu Neonówka : Wandzia i Straż Miejska.Cóż zdarza się w przyrodzie że rozwój fizyczny nie nadąża za umysłowym. Pytanie czy on chroni, czy to przed nim trzeba się chronić ? Co to za firma zatrudnia takich tzw."ochroniarzy", pewnie wymagania były bardzo niskie,warunki do spełnienia trzy : wysoki wzrost,odpowiednia masa i gładkie czoło nie zmącone żadnym myśleniem. Podsumowując, naszego małego Napoleona otaczają głównie ludzie typu BMW (bierni,mierni,wierni),typowi przedstawiciele młodego pokolenia przyszłych "polskich" (tylko z pochodzenia, bo jakby ich rodzice wiedzieli jak się zaprzedali funtowi i brytolom oraz co robią z podwładnymi,swoimi rodakami,to by wzięli i sprali tyłki pasem małym chłopczykom i naprostowali skrzywioną kolaborancką psychikę) 30 letnich managerów szkolonych i tresowanych przez Anglików. Można pewnie powiedzieć że to te same wzorce i standardy stosowane w epoce kolonializmu,biorąc pod uwagę historyczne tradycje i doświadczenia Wielkiej Brytanii. W końcu Polska to kolejna kolonia Zachodu a Polacy to tacy biali murzyni rządzeni przez malutkich kacyków Ar...ików, kupionych za szklane paciorki i garść funciaków.
Przechodząc do konkretów moje uwagi co do standardów kolonialnych firmy Sports Direct.
1.Procedura zatrudniania ludzi do pracy to żenada, ogłoszenia na darmowych portalach Olx,Gumtree. Pewnie szkoda kasyna ogłoszenia na normalnych portalach z ogłoszeniami o pracę Pracuj.pl ,Praca.pl ). Przecież budżet napięty. Jakby była wojna i okupacja to ludzi do pracy brali by z łapanek na ulicach lub z więzień. Wymóg główny to młody i durny kandydat, najlepiej z żadnym doświadczeniem zawodowym i świeżo wydanym dowodem osobistym.
2.Rozmowy kwalifikacyjne to żenada, seria banalny pytań na które odpowiedzi były w CV, ale po co czytać ? Efekt końcowy rozmowy,oczekiwanie na odpowiedź za 20 minut pod sklepem.Chyba losują kandydatów na chybił trafił albo na zasadzie wyliczanki(na kogo wypadnie na tego bęc) ?
3.Szkolenia BHP to ściema,ludzie zaczynają pracę bez odpowiednich,skompletowanych dokumentów,badań i zaświadczeń, w końcu firma zewnętrzna za sakiewkę srebrników i tak załatwi,napisze,podbije wszystko. To co mówią to tylko teoria, dzieciaki i tak nic nie rozumieją.Ukochany Przywódca wydaje polecenie dostania się na badania lekarskie i Ty przyszły kandydacie do pracy musisz mieć to na jutro. Jedź do Medicover i stój nad recepcjonistką aż Cię zapisze na wszystkie wizyty. Nie dasz rady to nie pracujesz w naszej wspaniałej, brytyjskiej firmie.
4.Praca podczas przygotowań do otwarcia sklepu na maxa, bez limitu godzin, dużo towaru i kilogramów (co z BHP i Kodeksem Pracy ?). Firma Sports Direct ubogacona znaną powszechnie i poważaną angielską kulturą,tradycją i poszanowaniem praw pracowniczych nie może zapewnić nawet swoim nowym pracownikom posiłków ani ciepłych lub zimnych napojów prze z cały dzień pracy ? Pracowałem od godziny 6 rano do godziny 19 wieczorem. Pozdrawiam nasz PiP, zapraszam do odwiedzenia firmy Sports Direct i sprawdzenie godzin i warunków pracy pracowników. Dlaczego tak jest ? Pewnie budżet otwarcia by tego nie wytrzymał i po raz kolejny w krótkim okresie czasu firma będzie musiała by zmienić nazwę i adres aby nie płacić w naszym kraju należnych podatków.(Co na to US ? Mam nadzieję że PiS wreszcie ukróci działania takich firm).
5.Szkolenie przygotowawcze nowych ludzi na pracowników zrobione w jeden dzień. Przypominało instruktaż z obsługi cepa lub szkolenie dla samobójców. Całą grupą,jak najszybciej,jak najkrócej,żadnych zbędnych pytań. Biali murzyni potrzebni pilnie do pracy fizycznej.
6.Grafiki ustawiane przez Geniusza Karpat, A. O. robione na pałę i bez pomyślunku. Ludzie ściągani do pracy nawet na tylko trzy godziny w ciągu jednego dnia. Mimo deklaracji dyspozycyjności składanych przez pracowników na piśmie nie brał tego pod uwagę. Nigdy nikomu z pracowników nie pasowały godziny pracy. Pytanie dlaczego mały Lord Farquaad ze Shreka tak robił ? Problemy ze wzrokiem,słuchem,słabe kojarzenie faktów czy zwyczajne lekceważe
3
rozczarowany pracownik 2015-12-06 01:27:08
CDN.
6.Grafiki ustawiane przez Geniusza Karpat, A. O. robione na pałę i bez pomyślunku. Ludzie ściągani do pracy nawet na tylko trzy godziny w ciągu jednego dnia. Mimo deklaracji dyspozycyjności składanych przez pracowników na piśmie nie brał tego pod uwagę. Nigdy nikomu z pracowników nie pasowały godziny pracy. Pytanie dlaczego mały Lord Farquaad ze Shreka tak robił ? Problemy ze wzrokiem,słuchem,słabe kojarzenie faktów czy zwyczajne lekceważenie innych ludzi,podwładnych,rodaków ? W końcu co murzyni mieli do powiedzenia w czasach kolonialnych,nic. Naprawdę wspaniała brytyjska szkoła zarządzania dla krajowych kacyków.
7.Uniform do pracy w ilości 1szt.Polo,1 Szt.Bluza i ... oczywiście krótkie gatki,w pięknym czerwonym kolorze. Pytanie dlaczego po 1 sztuce ? Nie słyszeli o rentalu odzieży roboczej,ubraniach na zmianę itd. ? No nie. Po co rozpieszczać polskiego murzyna ? Chce nie śmierdzieć potem, to niech pierze sam pracwonik, byle za swoje (jego). Szanowana firma z Albionu nie będzie płaciła za pranie,no bo co na to by powiedzieli szefowie,akcjonariusze,londyńska giełda,Królowa,Premier Cameron,Parlament ? Absurd,żadnych zbędnych wydatków na roboli polaczków.
8.O krótkofalówkach w pracy,ciągle włączonych i skrzeczących nie będę się rozpisywał. Jak rozmawiać z klientem jak w tle nadaje Mały Einstein A.O, drygujący swoim bielańskim obozem pracy ? To też pewnie anglosaskie standardy pracy, oczywiście godne naśladowania. 9.Podobnie nie chciałbym się rozpisywać o targetach na wkładki i innych celach zadaniowych jak np. wciskanie klientom toreb firmowych. Przecież krajowcy zawsze wezmą jakieś świecidełka, tak trzeba.
10.Wynagrodzenie w nowym sklepie to 16 zł brutto, w wcześniej otwartych płacą mniej o 2 zł. Wielka firma Sports Direct jest bardziej hojna niż Pani Premier Szydło z PiS-u, dają więcej niż Rząd RP. Może Pani Beata Szydło też powinna odznaczyć szefów brytyjskiej firmy tak jak Rząd PO twórcę Biedronki ? Koniecznie,należy im się. Podsumowując w temacie wynagrodzenia czekam na swoją pierwszą wypłatę,płacą na 10-tego a nie jak większość firm zagranicznych na ostatniego. Ciekawe czy w Brytanii też tak płacą ? Myślę że nie. Po co w Polsce płacić szybciej składki na ZUS i podatki ? Mam nadzieję że dostanę godziwą wypłatę i firma nie zapomni o pasku z informacją co ile i za ile ? Przypominam że Księgowość i Hr tej firmy toż zewnętrzne firmy, danych kontaktowych (telefony, nazwiska, adresy) oczywiście brak. Tylko dla wtajemniczonych, TOP SECRET, po przeczytaniu spalić :)
11.Ocena merytoryczna pracownika. Żadna, wielki, mały A.O mówi jedno, robi drugie. Nie ma co wierzyć w słowa tego krasnala. Byłem chwalony a zostałem zwolniony. Już m-c po otwarciu,ruch klientów mniejszy,ludzi/pracowników czytaj koszty trzeba ciąć. Zwykle takj jest że gdy się Galerie Handlowe (ta było rozbudowywana) otwierają to firmy zachodnie zatrudniają a jak już euforia otwarcia mija to się ludzi zwalnia. Uważam że nowy Rząd powinien zrobić porządek z takim zwyczajami, podobnie jak Premier Orban na Węgrzech. Kończąc odradzam wszystkim młodym Polakom pracę w Tym sklepie, nie wiem jak jest w innych placówkach, może lepiej albo tak samo ? Wstydź się Brytanio za swoje kolonialne standardy pracy i zarządzanie.
Szanowni Rodacy i Rodaczki uważam czas pogonić takich pracodawców i ich lokalnych, małych kacyków. Pora na zmiany.
Chwała Wielkiej Polsce !
4
Nottingham 2015-12-06 22:42:11
Zastanów sie co piszesz... Jestem teraz w Anglii i pracuje w sport direct i zarabiam 1000F. Po odliczeniu mieszkania i dojazdu zostaje mi niecale 300F. Odradzam prace w sports direct bo to jest jeden wielki oboz pracy !!!!
Mateusz 2015-12-30 20:33:44
Cześć szukam osoby ktora pomogła by mi sie wkrecić do firmy sport direct i pomogła w znalezieniu stancji
Nieznajoma 2016-01-28 02:36:55
Nie rozumiem o co biega. W tej firmie Factory Sports Direct Shirebrook tyle rzeczy się już wydarzyło, że to wszystko przeszło swoje pojęcie. Ja ogólnie powiem tak. Praca jak praca, przychodzisz skanujesz palec, idziesz jeszcze na papieroska w międzyczasie jakaś kawka i zaczynasz. Nie jest źle, cały dzień chodzisz robisz zamówienia, pójdziesz na przerwę odpocząć i zjeść coś ciepłego i znów wracasz do pracy. Ja powiem tak jako młoda osoba, która przyszła tam jak miała 18 lat, nie jest źle, ludzie jak ludzie wszędzie lepiej gdzie nas nie ma. Jak pracujesz swoim tempem to nie ma problemu, przyjeżdżają tu ludzie różni, ale jeśli pracujesz to masz spokój. Dostaje 240f na tydzień w tym mieszkanie 50tyg minus 25 na transport (Nottingham) zostaje 165f, i nie mów, że Ty 50f zjesz, nie wierzę. Ja robię zakupy za max 40f i cały tydzień, codziennie jest obiad. I odkładasz sobie 100f tygodniowo (jakoś 590złotych) to sporo, tymbardziej jesteśmy po podwyżce. I w kwietniu czeka nas kolejna na f7.20 :)
PPPW trufzone 2016-03-26 16:12:08
Praca w Sports Direct w Alei Bielany - nie polecam, odradzam, wręcz przestrzegam! Dlaczego? Ano dlatego, że tzw. kierownik sklepu, malutki, karłowaty, niepotrafiący pracować a nawet przebywać (sic!) z ludźmi, zahukany, silnie zakompleksiony, fałszywy i wysługujący się wszystkimi pracownikami, nie posiada żadnych umiejętności społecznych ani tym bardziej managerskich, a nadaje się jedynie do skręcania długopisów w izolatce szpitala psychiatrycznego...
1
grzegorz 2016-04-08 10:21:30
Witam. Mam pytanie czy można zrobić zakupy w SD przez internet w Polsce kuj-pomorskie i jak wygląda wysyłka czy z Polski czy jak czytam z UK Chciałem zrobić zakup przez internet w Polsce trzeba było się zarejestrować i miałem problemy email przychodzą odnośnie wyprzedaży po Angielsku sportdirect.com a nie pl. ale żeby coś zamówić to tylko z Anglii.
1
PPPW trufzone 2016-04-08 18:05:11
Do: ala - 2016-04-07 17:54:53

Oceniam bo do takich celów zostało stworzone forum :) wyraziłem swoja opinie tak jak zrobili to Szary czy Rozczarowany Pracownik którzy zresztą twierdza to samo co ja :) nie będę tu wypisywał co mi w arminku nie leży ani tworzyć jego charakterystyki tez nie będę, bo elaborat na ten temat napisał już ktoś inny. jak "kierownictwo" jest do d***, bo woli "grac w gry" w swoim lokum, jak nieprzestrzegane są godziny dyspozycyjności, jak się udaje ze się pracuje a w rzeczywistości wysługuje się innymi parami rąk to cala atmosfera zaczyna lecieć na łeb na szyje.
BTW - ryba psuje się od głowy...
1
tokan 2016-06-23 22:57:26
Ja nie w sprawie warunków pracy, tylko w kwestii podejścia do Klienta w Poznaniu w sport direct.
Nie potrafią przyznać się do błędu i oddać pieniędzy lub wymienić towaru.
Kupiłem u nich kijki narciarskie, nie najtańsze tylko takie za 100 złotych.
Na pierwszym zjeździe ze stoku tracąc równowagę podparłem się kijkiem- w końcu do tego służą- ten pękł jak zapałka.
Sklep nie uznał reklamacji uznając uszkodzenie za powstałe w wyniku niewłaściwej eksploatacji.
Damn- jakbym kupił kijek do selfies to rozumiem, że nie należy się nim podpierać...
Odradzam kupować tam cokolwiek.

1
adam 2016-07-06 16:58:08
odradzam prace w tym sklepie
2
żaba 2016-07-06 18:53:53
Odradzam pracę w SD we Wrocławiu na Bielanach. Porażka. Ludzie nie idźcie tam! Strata czasu i nerwów.
1
Aligator 2016-08-03 23:51:02
Nie fedz tam psie pieniądze i wyzysk zobaczysz sam tam pracowałem
1
ja 2016-08-11 01:04:42
to prawda masz nawet nie pol etatu a pracujesz jak na całym etacie
4
trukis 2016-08-15 19:13:51
Ale przecież miałeś zapłacone za nadgodziny więc nikt Cię nie oszukał
Nikita123 2016-09-08 20:37:40
Ludzie nie słuchajcie tych bredni na temat tego że to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Ja pracuje w sporcie w Anglii. Pracuje na zmianę nocna praca jest spokojna nikt Cię nie pogania pracujesz swoim tempem. Wiadomo że każda firma chce aby robota była zrobiona zarobki są napewno większe niż w Polsce jeśli pracujesz na zmywaku albo coś takiego. Ogólnie polecam pracę w sport direct
1
paweł 2016-09-23 18:53:24
hejka , nie ornientujesz sie moze czy przyjmuja obcenie pracownikow do direct sporta w shirebrooku?
SuperFrog 2016-10-04 09:21:19
Dorzucę swoje pińć groszy. Najgorsze miejsce w jakim pracowałem. Brytyjskie "figury" nazywają polaków śmierdzącymi świniami. Jak zarzuciłem że tak być nie może to mi powiedziano że "nie rozumiem brytyjskiego poczucia humoru". Prawdziwy monty python. Byłem supervisorem w jednym ze sklepów. Dramat, nikt na niczym się nie zna, a każdy wyżej głowę ma niż sra. Kadra menadżerska to jakiś tragiczny dowcip. Jak zacząłem mówić prawdę menagerom w oczy to mi powiedziano że jestem problematyczny i zostałem zwolniony. W tej firmie nawet niema jednolitych zasad rekrutacji. Ja na stanowisko kierownicze miałem dwustopniową rekrutację z czego jeden stopień w całości po angielsku, mój zmiennik został zatrudniony na podstawie krótkiej rozmowy telefonicznej. Na to samo stanowisko. Menagerowie z innych sklepów na zmiane przychodzili i mówili jeden po drugim że poprzednik spaprał instalację, po czym przychodził nowy po nim poprawić i także spaprał robotę. I tak 3 razy jeden po drugim!. Szkolenie menagerskie w warszawie to jest dopiero śmiech na sali. Zamiast szkolić kadrę to nowi supervisorzy robią za zapchaj dziurę i robią za nieobecnych pracowników jako pracownicy szeregowi. Menagera z warszawy nazywa się najlepszym menagerem w firmie. 23 letni pajac z nadmuchanym ego tak bardzo że trzeba się przez nie przeciskać żeby wejść do sklepu. Jak to jest najlepszy menager w firmie to ta firma niema dobrych menagerów. Ta firma to jakiś żart, a zachowanie brytyjskich ważnych person pokazuje jakie brytole mają podejście do nas w naszym własnym kraju. Jesteśmy dla nich robactwem. Gratuluje menagerom liżącym tym szujom tyłki. Mam nadzieję że wasz własny kraj was za to rozliczy.
4
ADO 2016-10-26 05:49:55
nie składaj tam SV to s [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] dowiedz się więcej ty wiesz co się dzieje w Gliwicach
2
SzczęsliwaByłaPracownica 2016-10-27 20:10:55
Jeśli miałabym oceniać pracodawcę to musze przyznać że idealny pracodawca dla studentów, umowa o pracę w niepełnym wymiarze godzin + spoko stawka w porównaniu z innymi sklepami. Na minus, śmieszne bonusy, których tak naprawdę nawet nie odczuwasz.
Teraz pokrótce o sklepie w Gliwicach:
- Obłuda, chamstwo i fałszywość - wydaje mi się, że tymi trzema słowami najlepiej opisać można charakter kadry menadżerskiej w sklepie w Gliwicach
- praca po godzinach za darmo - nikt Cię do niej nie zmusza, ale gdy wyjdziesz z pracy jak normalny człowiek o 21 i nie zostaniesz po godzinach popracować za darmo - musisz liczyć się z chamskimi komentarzami przełożonych i oczywiście z tym, że od teraz już zawsze będziesz miał pod górkę.
- elastyczny grafik - taki elastyczny to on nie jest, bo zależy od kaprysu szefowej, a kaprysy miewa ona praktycznie codziennie :D
-możesz stawać na rękach, robić wszystko idealnie - ale i tak szefowa znajdzie powód do krytyki - tylko to umie, krytykować wszystko i wszystkich.
Jednak najbardziej przykrym elementem pracy w tej firmie jest fakt, że możesz dać z siebie wszystko, pracować z radością, ale po pewnym czasie dzięki przełożonym praca stanie się dla Ciebie jedynie przykrym obowiązkiem, a ustalanie grafiku/urlopu ciągłą walką z twoją szefową.
Reasumując - brak szacunku do pracownika - to główna cecha szefostwa w Gliwicach! Nie polecam.
9
Andrzej 2016-10-28 23:03:48
A ja dodam jeszcze więcej właśnie odchodzi Pani Dorota przez największe "P" pracowała tam 27 miesięcy w Gliwicach i jak się upomniała o to czy może dostać cały etat to usłyszała od tej pani przez małej przez małe "p" że nie można na niej polegać bo chciała tylko urlop latem dwa tygodnie a ma 70 dni do wybrania. Dodam, można się zapytać w Gliwicach co robiła Pani Dorota, wszystko biega po sklepie jak mały samochodzik wie wszystko gdzie co jest zawsze uśmiechnięta, wesoła i co i ta mała pani twierdzi że nie można na niej polegać. Chamstwo, obłuda, zakłamanie nie idźcie tam pracować szkoda waszego zdrowia, a reszta menadżerstwa szkoda gadać z wyjątkiem Marcina, jeszcze chłopak na poziomie, robotny też ma wszystko poukładane jeszcze tylko pani Ola chociaż ale za mało się uśmiecha chyba boi się tej małej "p".
11
ADO 2016-10-29 07:26:31
Szczęśliwa, Andrzej potwierdzam w Gliwicach można sobie flaki wypruć a ta mała pani i tak powie że mało się zrobiło ona tylko potrafi w drugim biurze (dla nie wtajemniczonych biuro za dzrzwiami od socjalu które powinno być zamknięte bo można tam wszystko wynieść tak dla zdrowego poglądu) siedzieć i kopcić szlugi, a pali ich oj pali, non stop wychodzi i nic se z tego nie robi a jak ktoś wyjdzie to to od razu robi hałas a dodam charczy po tych szlugach jak parowóz opalany najgorszym węglem
5
Szczęśliwy były pracownik 2016-11-07 14:58:30
Hej,
Ja również pracowałem w sportdirect w Gliwicach. Sama praca bardzo przyjemna, polityka także - umowa o prace, elastyczny grafik (chociaż Pani J. stara się wszystko zrobić, żeby tak nie było.
Człowiek? Nie liczy się w ogóle. Najważniejsze żeby sklep dobrze działał - chociaż to też jej nie wychodzi.
Jedyne co tam w sumie wychodzi to Pani J. na papierosa.
Grafik zmieniany randomowo, sporadyczne porśby grafikowe też nie są spełniane, zamiany nie mile widziane.
Na mój komentarz, że jest to niepoważne otrzymałem sms, że dopiero zobacze jak bardzo gorsza moja sytuacja może się stać.
Rozmowa? nie ma sensu. Przecież Pani J. ma racje, a jak nie ma to przecież po co rozmawiać.

Jeżeli ktoś jest masochistą to zapraszam do pracy w tym miejscu.

Aaaa, no i inwentaryzacja prowadzona przez pracowników sports direct, a nie firmę zewnętrzną...
Dobijanie droższych produktów, tak żeby zawsze było ok.
Pożałowania godne
5
ADO 2016-11-10 07:50:27
Do wszystkich z Gliwic. Widzicie co jednak tam się dziej szkoda gadać, wystarczył tylko jeden wpis mój pierwszy i zobaczcie jak poszło jak po taśmie ani jednej jak na razie pozytywnej opinii a zobaczycie co dalej będzie, bo mała pani zakłada sobie prywatny monitoring, żeby se podglądać i nagrywać co kto robi. Ja bym jej radził żeby jedną kamerę założyła nad drzwiami od socjalu i nagrywała jak wychodzi na szlugi. A zresztą jak założy te kamerki a dostanę sygnał to zjawią się odpowiednie służby i tak się zjawią.
4
Prawdziwy Patryiota 2016-11-18 06:28:00
Robię trzeci wpis i na pewno będzie usunięty bo chodzi naprawdę o prawdziwy patryiotyzm a to jest angielski sklep i dlatego moje wpisy są usuwane dlatego że w tam w anglii można Polaków tłuc, poniewierać, mordować a i jak Polak może krytykować taki sklep w Gliwicach i takie szefostwo które tak się stara dla angoli. Jak można skrytykować kogoś kto tępi pracowników którzy pracują za jałomużnę i nabija kasę panu angolowi . Zobaczcie we wszystkich sklepach sport-durnych.pl jak te szefostwo trzyma sztamę ze sobą przeciw pracownikom jak to jest wszystko poukładane. I tak wiem że ten wpis będzie usunięty bo zaraz powiedzą że to jest ksenofobia i zagrożenie, nie to nie jest ksenofobia to jest tylko troska o prawa pracownicze i godność ludzką czyli podstawowe prawa człowieka które są w Gliwicach bezwzględnie naruszane. Ja uważam że to nie jest ksenofobia a prawdziwy PATRYIOTYZM.
4
ADO 2016-11-28 07:35:05
Panie Pawle Zdrojewski jeżeli odezwie się Pan tu na forum to wyślę Panu swój numer przez fejsa opowiem co się dzieje w Gliwicach będzie Pan miał swojego osobistego donosiciela. Tak nawiasem to nie wiem po co kazał Pan plombować drzwi jak i tak ta mała pani nic se z tego nie robi plombę otwiera igłą wychodzi na szluga kiedy chce później plomba ta sama niech się Pan zapyta ochrony.
1
Zostaw swoją opinię o sport-direct - Shirebrook
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie sport-direct