logo Emmerson S.A.

Emmerson S.A.

Warszawa

Emmerson proponuje ciekawą pracę, pełną wyzwań, dzięki której pracownik nie popadnie w rutynę i monotonię, a wręcz przeciwnie – ma poczucie ciągłego rozwoju.
Wywiadu udzielili:
Anna Krause Dyrektor HR Emmerson S.A.
Jarosław Mikołaj Skoczeń Pełnomocnik Zarządu ds. PR Emmerson S.A.
Anna Krause - Certyfikowany trener z wieloletnim doświadczeniem w branży finansowej farmaceutycznej i nieruchomości. Absolwentka na kierunku psychologia w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej oraz studiów podyplomowych z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi w Szkole Głównej Handlowej. Ukończyła renomowaną Szkołę Trenerów i Coachów Kontrakt OSH.  Ceniony partner biznesu.
Obecnie Dyrektor HR w grupie kapitałowej Emmerson Realty S.A.  – jednego z liderów w branży nieruchomości na rynku polskim. Odpowiedzialna za wsparcie biznesu pod kątem pozyskania kompetentnej kadry handlowej w organizacji. Z sukcesem prowadzi projekty rozwojowe mające na celu podnoszenie kompetencji handlowych doradców ds. nieruchomości. Opracowała i wdrożyła Akademię Managera – program doskonalący potencjał managerski kadry zarządzającej.
 
Jarosław Mikołaj Skoczeń - Dziennikarz, pisarz, poeta, autor 9 książek i tomików poezji. Autor największego biznesowego bloga na Onet.pl www.strefynieruchomosci.blog.pl
 
 
Większości firma Emmerson kojarzy się z kupnem, sprzedażą i wynajmem. Jak jest naprawdę?
Oczywiście, to prawda, ale to tylko część naszej działalności. Emmerson istnieje od 1994 roku, a więc to już ponad 20 lat intensywnej pracy. Na początku nasza firma zajmowała się tylko wynajmem mieszkań. Stopniowo rozszerzaliśmy zakres usług, dochodziły kolejne działy, jak np. zarządzanie nieruchomościami, które oferuje również remonty, wykończenie i aranżację wnętrz. W 2004 roku ruszyła bardzo mocno sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym, wielu  inwestorów z zagranicy, m.in. z Irlandii i Hiszpanii kupowało u nas pakiety mieszkań w Polsce. My wykańczaliśmy te mieszkania, a następnie nimi zarządzaliśmy. Zresztą, część tych mieszkań do dzisiaj jest w naszej ofercie.  W 2007 roku powstał Dział Badań i Analiz z siedzibą w Krakowie, który dostarcza inwestorom i deweloperom aktualnych informacji i analiz na temat rynku nieruchomości. W następnym roku powołano Emmerson Evaluation, firmę zajmującą się wycenami nieruchomości, która dysponuje obecnie ogromną bazą danych o cenach transakcyjnych w Polsce. Są to m.in. wyceny dla banków, na potrzeby kredytów hipotecznych. Wyceniamy mieszkania, ale tworzymy również bazę cen transakcyjnych. Ceny transakcyjne a ceny ofertowe, to są dwa światy, tak jak chcieć a dostać, to są dwie różne sprawy.
 
A kolejne etapy działalności?
Sprzedając mieszkania, zapewniamy również doradztwo finansowe i kredytowe, we współpracy z uznanymi na rynku partnerami. Ponadto, zajmujemy się inwestowaniem w nieruchomości. Mamy również Emmerson Dom Aukcyjny, który dopiero niedawno rozpoczął działalność, ale myślę, że obraliśmy dobrą drogę. Dlatego, że próbujemy wejść na rynek dosyć szlachetnie, poprzez organizację aukcji charytatywnych. Chcemy pokazać  klientom,  jak  nasz  Dom  Aukcyjny  funkcjonuje,  jak  można  z  niego  skorzystać. Zorganizowaliśmy dwie aukcje, jedną dla Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo?”, oczywiście z firmą deweloperską. Udało nam się zebrać 16 tys. złotych. Druga aukcja, którą zorganizowaliśmy, było hospicjum dla dzieci chorych na nowotwory w Krakowie z Hotelem Anders, gdzie udało nam się zebrać 21 tys. złotych. W tej chwili przygotowujemy trzecią aukcję.
 
Poza tym Emmerson jest na giełdzie …
We wrześniu br. minie 5 lat od debiutu Emmersona na warszawskiej giełdzie. Obecnie na rynku NewConnect są dwie spółki: Grupa Emmerson oraz Emmerson Realty (d. Emmerson S.A.). Patrząc z perspektywy tych prawie 5 lat, oceniamy, że wejście na giełdę było dobrą decyzją. Spółki publiczne mają ściśle określone obowiązki informacyjne, które są dodatkowym wyzwaniem, ale jednocześnie stają się bardziej transparentne, co przyczynia się do budowania większej wiarygodności i lepszych relacji z naszymi partnerami biznesowymi. Obecność na giełdzie zwiększa rozpoznawalność spółki, a tym samym wspiera budowę marki na rynku, co może przełożyć się na lepszą sprzedaż. Dzięki emisji kolejnych serii akcji i obligacji spółki pozyskują  kapitał, który umożliwia im osiągnięcie odpowiedniego poziomu organizacyjnego i prowadzenie statutowej działalności.
 
 
 
A jakie były początki firmy w takim razie?
Przykład sukcesu prezesa naszej firmy może być wskazówką dla wszystkich, którzy chcą taki sam sukces osiągnąć w przyszłości. Było to we wczesnych latach rozwoju polskiego rynku nieruchomości. Otóż, prezes skorzystał z pośrednictwa pewnej osoby w wynajmie mieszkania dla siebie i uznał, że sam potrafiłby to zrobić zdecydowanie lepiej. Zaprosił do współpracy kolegę jeszcze z czasów liceum, który wówczas przebywał w Holandii. Takie były początki naszej firmy. Prezes był czynnym zawodnikiem gry w badmintona, wicemistrzem Polski w deblu. Obecnie jest również prezesem Polskiego Związku Badmintona oraz członkiem Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
 
Macie Państwo biura w kilku miastach Polski …
Mamy kilkanaście biur w całym kraju. W Krakowie jest np. biuro  turystyczne  Emmerson Lumico, które zajmuje się wycieczkami i wczasami za granicą, ale przede wszystkim organizujemy eventy i konferencje, np. w Wieliczce na 1,5 tys. osób w podziemiach kopalni soli. Była to ogromna i zarazem pierwsza konferencja w Polsce zorganizowana pod ziemią. Największe nasze osiągnięcie to zorganizowanie w krótkim czasie biura prasowego dla 3 tys. dziennikarzy z całego świata, którzy brali udział w pogrzebie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie. Organizujemy  również  duże  konferencje  europejskie. Mamy  oddziały we  Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu i innych miastach, które podlegają bezpośrednio firmom z grupy kapitałowej Emmersona, a także biura franczyzowe.
 
 
 
A macie Państwo jakieś oddziały za granicą?
W naszej firmie pracują obcokrajowcy, m.in. Nigel Wade – prezes Emmerson Commercial (Commerson), który pracował z sukcesami w światowych firmach sieciowych i którego pewnego dnia namówiliśmy, aby rozpoczął z nami współpracę. Mieliśmy i mamy w ofercie wiele nieruchomości zagranicznych, tzw. wakacyjnych, pozyskanych w ramach współpracy z zagranicznymi partnerami. Największy oddział mieliśmy w Hiszpanii w okresie największego boomu w latach 2006-2008, tam organizowaliśmy turniej golfa przez parę lat i tam sprzedawaliśmy nieruchomości przy tych polach, ponieważ jest tam największe skupisko pól golfowych w Europie. Niestety przyszedł kryzys i musieliśmy się z tego wycofać. W tej chwili współpracujemy np. z firmą z Cypru, która sprzedaje apartamenty. Na naszym blogu często piszemy o rynku międzynarodowym. Ostatni artykuł o Kanadzie spowodował, że zgłosiła się do nas osoba, która poprosiła o pomoc w zakupie farmy w Kanadzie.
 
Proszę powiedzieć coś więcej o Państwa blogu?
Blog jest prowadzony od roku,  http://strefynieruchomosci.blog.pl/, a już został doceniony przez Onet.pl i znajduje się na głównej stronie tego portalu. W ciągu roku mamy prawie 2 miliony wejść. Na blogu nie piszemy tylko o mieszkaniach i innych nieruchomościach, ale o wszystkich ciekawych tematach związanych z tą branżą.
 
 
 
Ilu pracowników Państwo zatrudniacie?
We wszystkich spółkach grupy kapitałowej jest kilkadziesiąt etatów, ale większość osób współpracuje z nami na zasadzie kontraktów. Łącznie jest to ponad 300 osób. Na luźniejszych zasadach współpracujemy z kilkoma tysiącami osób, np. z rzeczoznawcami nieruchomości w całym kraju, którym często zlecamy wyceny.
 
A na jakie stanowiska najczęściej Państwo rekrutujecie?
Najczęściej poszukujemy doradców i pośredników, ponieważ firma nastawiona jest na sprzedaż, więc to jest nasza  core’owa  rekrutacja, którą prowadzimy w sposób ciągły. Dodatkowo, poszukujemy osób na  wakaty  w poszczególnych spółkach czy działach.
 
Czy korzystacie Państwo przy tym z outsourcingu?
Nie, ponieważ rynek nieruchomości jest bardzo wymagający. Kiedy chodzę na różnego rodzaju konferencje i spotkania HR-owe, tłumaczę rekruterom, że jest to zupełnie inna rekrutacja,  ponieważ poszukujemy ludzi nastawionych na success fee. My już jesteśmy w tym wyspecjalizowani, w związku z tym własnymi siłami rekrutujemy pracowników.
  
 
 
Jak wygląda standardowy proces rekrutacji?
Standardowy proces rekrutacyjny jest trzyetapowy. Pierwszy etap to wysłanie aplikacji, następnie jej akceptacja i kontakt telefoniczny z kandydatem oraz zaproszenie na spotkanie. Pierwsze spotkanie jest z działem HR, podczas którego odbywa się tradycyjna rozmowa rekrutacyjna, wywiad psychologiczny, oraz przygotowany case do zaprezentowania swoich umiejętności handlowych, a także test predyspozycji zawodowych. W drugim etapie jest spotkanie z bezpośrednim przełożonym. Trzeci etap to już tylko formalność.
 
Rozumiem, a w przypadku stażystów bądź praktykantów?
Możemy się pochwalić, że w tym roku będziemy organizować już po raz trzeci Program Praktyk Letnich. Jak przybyłam do firmy, to zaczęłam organizować ten program. Muszę powiedzieć, że cieszy  się on ogromną popularnością. Rokrocznie do naszej firmy przybywa 13 - 14 studentów, którzy pracują w różnych działach i często zostają na dłużej. W dziale PR dzięki praktykom zatrudniona została taka osoba. Miała być tylko trzy miesiące, ale tak jej  się spodobało, że była na praktykach rok, została zatrudniona i pracuje do dzisiaj z nami. Było oczywiście jeszcze kilka innych osób, które też były świetne i chcielibyśmy je zatrzymać, ale niestety nie mamy takich możliwości. Liczymy na ambitnych, młodych ludzi, którzy chcą osiągnąć sukces w życiu. To są często osoby, które z uwagi na studia nie mogą sobie pozwolić na pracę. Mieliśmy taką sytuację, że zaproponowaliśmy pracę jednej osobie, ale niestety wybrała ona studia (śmiech). W programie  praktyk  stawiamy  mocno  na  rozwój  kompetencji,  doskonalenie  umiejętności, zdobycie pierwszych szlifów zawodowych. Każdy z szefów działów dostaje pod opiekę stażystę lub praktykanta i stawia  mu  zadania  tygodniowe.  Organizujemy  studentom również szkolenie wstępne przed Programem Praktyk Letnich, w ramach którego  informujemy ich m.in., że u nas nie będą parzyć kawy ani kserować dokumentów. Muszą się nastawić na ciężką pracę, ale za trzy miesiące będą bardzo zadowoleni i będą mieli poczucie, że nauczyli się naprawdę wiele. To jest naszym celem.
 
 
 
A jak Państwo łowicie tych studentów?
Mamy różne kanały komunikacji. Jednym z nich jest Facebook, gdzie mamy zakładkę Kariera. Innym kanałem komunikacji są portale pracy, ale również prowadzimy aktywne działania typu employer branding, uczestniczymy w targach pracy, giełdach pracy na uczelniach. Robimy spotkania warsztatowe ze studentami, tam również nawiązujemy kontakty.
 
Co jesteście Państwo w stanie zaproponować nowemu pracownikowi?
Mamy standardowe systemy pozapłacowe, czyli karta medyczna i karta sportowa. Nasi współpracownicy i pracownicy zaczynają z nami współpracę szkoleniami dotyczącymi systemu sprzedażowego, technik sprzedaży, umiejętności negocjacyjnych, stawiania sobie celów, jak i również szkolenia produktowe. Jeżeli chodzi o rynek pierwotny, to mówimy o znajomości inwestycji w Warszawie. Jeżeli chodzi o stażystów, to na wejściu dostają laptopa, telefon firmowy. Uważamy, że warto  zainwestować  w  nowych  pracowników,  nawet  ze  względu  na  PR  firmy.  My  jesteśmy alternatywą na bolączki nowych pracowników, którzy narzekają na systemy panujące w typowych korporacjach,  czyli  sztywny  czas  pracy,  brak  możliwości  rozwoju,  itp.  My  proponujemy  bardzo ciekawą pracę, pełną wyzwań, dzięki której pracownik nie popadnie w rutynę, monotonię, tylko ma poczucie ciągłego rozwoju. Drugim elementem jest elastyczność planowania sobie czasu pracy. Tak jak w standardowej korporacji, pracownik musi sobie wziąć wolne, żeby pozałatwiać swoje sprawy, tak my nie musimy, ponieważ jesteśmy w stanie sobie zaplanować tak czas, żeby wyskoczyć do banku, do urzędu, itp. Trzecim, bardzo istotnym elementem są pieniądze, możliwość zarabiania więcej niż w korporacji. Od pracownika zależy, ile będzie zarabiał.
 
 
 
A czy dajecie Państwo możliwość pracy zdalnej swoim pracownikom?
Tak, oczywiście, praca musi być wykonana zadaniowo, a nie godzinowo. Natomiast nie we wszystkich obszarach jest to możliwe. Jeżeli chodzi o pośredników, to taki charakter pracy się nie sprawdza. Próbowaliśmy dać większą swobodę pośrednikom, żeby mogli pracować z domu, ale nie odniosło to pożądanego skutku. Ludzie nie potrafią sami się kontrolować, a jeżeli coś jest wymiernego i do sprawdzenia, to jak najbardziej praca zdalna jest OK, natomiast pośrednika nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy wykonał on 10 telefonów czy nie. To też wynika z takiego aspektu motywacyjnego. Wszyscy wiemy jak się pracuje w domu (śmiech). W biurze natomiast są współpracownicy, jest wymiana informacji, jest komunikacja i wzajemna pomoc, więc przychodzenie do biura jest swego rodzaju korzyścią.
 
Oceny pracownicze są prowadzone u Państwa?
Jesteśmy w trakcie opracowywania i przygotowywania się do wprowadzenia systemu ocen pracowniczych.
 
Imprezy integracyjne, eventy?
Ostatnia impreza związana była z badmintonem. Mieliśmy bardzo emocjonujący turniej badmintona,  są  organizowane  kilka  razy  w  roku. Oprócz  tego  imprezy  są  organizowane w działach. Pracownicy umawiają się na wyjazd w kilka osób bądź na jakieś wyjścia grupowe. Jeżeli chodzi o zasięg całej firmy, to są imprezy sportowe i to się bardzo sprawdza. Ludzie się poznają, jest niesamowita  rywalizacja,  nie  przypuszczaliśmy,  że  pracownicy  potrafią tak  ambitnie  walczyć  o zwycięstwo (śmiech).
  
 
 
Planujecie Państwo wprowadzać kolejne innowacyjne pomysły?
Tak, planujemy w tym roku wprowadzić projekt Akademia Wiedzy Emmersona, Praktycy Praktykom. W działach sprzedaży chcemy dać szansę pośrednikom, żeby wzajemnie się szkolili. Takie warsztaty zorganizuje jeden pośrednik drugiemu pośrednikowi, bo wiadomo, że są osoby, które mają bardzo duże doświadczenie i mają się czym podzielić i są chętne, aby się tą wiedzą dzielić z innymi. Po drugie,  chcemy, aby każdy miał szansę poczuć się doceniony przez to, że ma jakieś doświadczenie, wiedzę i może ją przekazać innym. Myślę, że jest to bardzo ciekawy projekt i na pewno bardzo pomocny w kwestii motywowania pracowników. Jest to również świetny pomysł na komunikację wewnętrzną w firmie.
 
A z jakiego przedsięwzięcia jesteście Państwo najbardziej dumni?
Myślę, że na przestrzeni 20 lat była wiele takich przedsięwzięć. Ja jestem w ogóle dumna z tego, że jest to polska firma, która odniosła sukces, a nie jakaś zachodnia korporacja, która pojawiła się w Polsce. To, co jest najważniejsze, co jest charakterystyczne dla naszej firmy, to fakt, iż jesteśmy jedyną firmą w Polsce w branży nieruchomości, która daje klientowi taką kompleksową usługę. Zapewniamy zaspokojenie wszystkich potrzeb związanych z nieruchomościami.
 
 
 
Tak na koniec, czego możemy Państwu życzyć?
Dobrych ludzi, dobrych pracowników, rzetelnych, odpowiedzialnych i przede wszystkim z polotem. Pracujemy w takiej branży, gdzie wynik jest bardzo ważny, ale trzeba również mieć w sobie werwę i chęć do tego, żeby coś osiągnąć.
 
 
 
 
Dziękujemy za rozmowę.