brak logo

BP Tour

Lublin

Opinie o BP Tour

kierowca 2010-11-23 17:07:28
Witam. Wybieram sie na rozmowe w sprawie pracy do bp tour i chcialbym zapytac czy ktos moze wypowiedziec sie nt pracy u p (usunięte przez administratora) . Dzieki.
Janusz 2011-01-03 23:05:07
Nawet tam nie idz - cham, prostak i (usunięte przez administratora)! Jak to ktos powiedzial w firmie: "juz chyba caly Lublin u nas pracowal". Pozdrawiam - byly kierowca.
Piotrek 2011-01-19 19:24:18
Praca w BP Tour
same zalety śmieszna płaca masz robic wszystko i jeszcze biegać jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] pan (usunięte przez administratora)to bardzo prosty (usunięte przez administratora)
Kierowca********** 2012-01-28 00:06:22
Wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma. Ja już parę lat pracuje w firmie BP TOUR i jestem zadowolony. Takie chamskie i prostackie komentarze to sobie darujcie świadczą o was a Pan (usunięte przez administratora)ciężko pracuje i stara się, nikt nie jest idealny. Co do płacy to nie jest najgorzej ciężko na busach zarobić większe pieniądze niż w BP. Pozdrawiam
byly 2012-02-27 18:39:01
Zapraszamy do obozu w którym pełnisz role:
-kierowcy 9h dziennie
-drugiego kierowcy 1-1,5h dziennie
-kierowcy rajdowego
-kasjera
-sprzątaczki
-myjkowego

Zapewniamy stałą pracę po 13-15h bez przerwy
1
cale szczescie juz byly 2012-04-12 17:27:25
dla mnie caly ten (usunięte przez administratora)i ten jego syf to (usunięte przez administratora):)
krkrkr 2012-12-22 13:46:38
Wyslal mi znajomy przesylke z holandi za ktora zaplacil wraz z dostawa do domu a kierowca odemnie jeszcze rzadal 30zl naciagacze i tyle. Uwazajcie jak przewozicie nimi paczki poniewaz rzadaja dodatkowych kosztow na to 30zl nawet paragonu nie dostalem . (usunięte przez administratora).
1
Agusia 2013-03-27 16:57:12
Bus w dniu dzisiejszym chciałam jechać z Kielc do Annopola. Niestety busa nie było widać z bardzo długo. Zadzwoniłam do biura i otrzymałam informacje że się dowiedzą z jakiego powodu nie dojechał do Kielc. Musiałam oddzwonić ponownie do biura i otrzymałam informacje że bus się zepsuł ale podjedzie inny i mnie poinformują o tym. Niestety nie otrzymałam żadnych informacji i gdy już bus przyjechał po oczekiwaniach trzygodzinnych nie zabrał mnie kierowca bo miał pełen stan po mimo że miałam zakupiony bilet na godzinę 13.05 z Kielc do Annopola. Gdy zadzwoniłam do biura otrzymałam informacje że to jest moja wina i oni nic z tym zrobić nie mogą. I oczywiście pieniędzy za zakupiony bilet nie zostaną mi zwrócone.
2
dd 2013-04-18 13:19:19
umowa smieciowa kolego.i przeginka czasu na maxa jazda bez karty itd
2
dd 2013-04-18 13:24:27
i podobno zatrudnil bylego inspektora itd. i mowia kierowcy ze itd ich nie ruszy
2
ggg 2013-07-08 10:54:35
stalego to uszczerbku na zdrowiu mozesz dostac pracujac tam...
1
salceson 2013-09-23 23:32:54
(usunięte przez administratora), maksymalnie kierowców i innych pracowników maksymalnie jesli tylko jest mozliwość...
jest na tyle cwany, że urobił sobie kilku pracowników czyt. pupili, którzy są tak głupi, że skaczą pod naciskiem sznureczków ...
myszka 2013-12-03 13:49:24
jest ok. ci co sie obijaja to narzekaja ale taki charakter ma polak najlepiej leżec i narzekać.
1
bylem 2013-12-26 23:40:03
Oczywiście umowa śmieciowa,i jak się sezon w turystyce kończy to z 1200 na miesiąc większość wyciągnie.
tez kierowca 2014-01-02 20:12:25
no nie wiem czy ciężko za 16h pracy 110 zł to bedzie gdzieś 6,90 za godzinę naprawdę przyzwoite wynagrodzenie,a pan (usunięte przez administratora)to się stara ,jak by tu komu za bilety omyłkowe (usunięte przez administratora)
aa1 2014-03-18 10:31:41
Szanowni kierowcy moze byście zgłosili swojemu wodzowi żeby coś zrobił z gratami którymi jeździcie?
Jakim cudem to coś czym jeździcie przechodzi badania techniczne?
Wasza kultura osobista też pozostawia wiele do życzenia - takie słowa jak dzień dobry i dziękuje są pojęciem dla niektórych nieznanym i abstrakcyjnym.
Miłego dnia
4
xxx 2014-03-22 00:10:40
Byłem na rozmowie z szefem w tej firmie - ok. 1200zł za miesiąc odpowiedzialnej pracy na umowę śmieciówkę. To jest dno. Brak szacunku do samego siebie, do swoich pracowników i pasażerów. Dowód? Proszę bardzo - mój kolega jeździ busem w mieście nie tak dalekim od Lublina (nie Warszawa). Za miesiąc pracy na umowę o pracę ma na rękę ok. 2500zł. Żaden z kierowców nie zarabia mniej niż 2tys. zł na rękę. Praca legalna, bez szaleńczych wyścigów z czasem. Jak mu powiedziałem o tym, co mi zaproponowano, nie chciał uwierzyć. Powiedział, że to jest nieporozumienie, jakaś kpina z pracownika. Dlatego uważam, że rozmowa w tej firmie o pracę to zwykła strata czasu.
1
xxx 2014-03-22 00:25:48
ps. Zapomniałem dopisać: znalazłem pracę na kat. B, zwykły dostawczak z windą, 2-letnie Iveco, bez tacho, wożenie towaru a nie wożenie ludzi, praca od poniedziałku do piątku, umowa-zlecenie, po ok.9 godzin, za - UWAGA - 1800 zł na rękę. Nie jest to szczyt marzeń. Ale każdy sam może sobie odpowiedzieć jak to się ma do oferty w bp za wożenie ludzi za ok.1200zł. 50% większa kasa za o wiele mniejszą odpowiedzialność. Komentarz wydaje się chyba zbyteczny.
salceson 2014-05-19 12:43:39
Każdego kierowce traktuje jak mu się podoba, dla niego najważniejsze aby znaleźć murzyna do pracy. Teraz ma dyspozytora który mógłby się odnaleźć w obozie koncentracyjnym.
LIPA 2014-07-28 13:40:58
Praca w tej firmie to tylko dla idiotów i nieudaczników!!!
Nie dla normalnych ludzi!
Jeżeli nie masz pracy i pieniędzy to lepiej idź do BIEDRONKI!!!
Tam zarobisz tyle samo, ale za dużo mniejszą odpowiedzialność. I nie będziesz musiał płacić za badania lekarskie i kursy doszkalające z własnej kieszeni!
artur 2014-08-01 12:15:23
Witam wszystkich.Jechalem z ta firma 14.07.2014r w góry" Zakopane" busikiem.Nie dosyc ze nie stawil sie na czas tylko o prawie 30 min pozniej to sama jazda byla koszmarem.Na poczatku to to ze byl calkowity brak klimy na takiej trasie a na koncu to ze samochod stracil moc i jechalismy 20km na godz.Mowicie ze szefostwo zmienilo samochody?Gdzie?Moze to nie w tej firmie?W nastepnym roku jade pociagiem i wole sie przesiasc w Krakowie na busa.
byly 2014-09-17 10:57:29
jasne ze placa mniej ale nie za 16 godzin.Sprzątaczka zarabia 8zl a i w biedronce na kasie też lepiej wychodzi pozatym nie musisz mieć prawa jazdy a jedyna twoja odpowiedzialność to nie pozostwianie smug.kolego
były 2014-10-28 00:24:41
No i tu się nie zgodzę bo jeśli przychodzę na rozmowę a pan i władca mówi że zarobie 2300 na ręke a zarabiam 1700 to coś tu chyba nie tak.Pozatym nie muszę chyba mówić że podpinam się do innych krytycznych wypowiedzi dotyczących taktowania i stanu floty.Zaraz pewnie usłyszę że jest to najprężniej rozwijająca się firma na wschodzie, tak tylko za czyje pieniądze,czy jest kierowca w tej firmie który dostał w życiu dietę lub delegację należną ustawowo(mówię na ręke nie na papierze.Nowa flota jest a i owszem ale na turystyce,(czasami coś tam zbłądzi lepszego na lini) kierowcy też są ale większość z allegro .
byly 2015-01-10 19:49:35
Jesli uleglo to jedynie na gorsze. Busy na lini co raz gorsze, niedługo trzeba będzie je pchac. Kierowcy sa traktowani jak roboty, ktore najlepiej jakby pracowały za darmo. Zero szacunku dla kierowców, dzięki którym ta firma funkcjonuje. Praca dla ludzi zdesperowanych, szczerze odradzam pracę w tej firmie.
Radi 2015-01-25 13:21:01
A może słowo jacy mili i uprzejmi są kierowcy?? kilka razy byłem świadkiem chamskiego zachowania kierowców wobec pasażerów,a oni tylko o kasie piszą.i szacunku wymagają....
1
Nieznajoma 2015-01-31 12:03:26
Dojeżdżam tą firmą już bardzo długo, jeździłam w celach rozrywkowych, a już od roku dojeżdżam z nimi do pracy, wiadomo, że jak to w każdej firmie jest różnie, i jest jeden kierowca z którym się boje jeździć to jednak większość jest tych wspaniałych, a właściciel i jego zastępca są bardzo w porządku i nigdy nie zawodzą swoich pasażerów, znam tam praktycznie wszystkich kierowców, wszyscy są mili przystępni i nie oszukują
1
kierowca bp tour 2015-02-13 16:27:35
Jak nie ukradniesz na biletach to nie zarobisz.Umowa zlecenie lub działalność gospodarcza co oznacza że nie masz urlopu i za zwolnienie ci nie płacą.Kompletny brak szacunku dla kierowców dlatego cały czas mają wakaty.Lepiej zbierać puszki i makulaturę niż tam pracować.Ja pracowałem 2 tygodnie po 12 h i dałem sobie spokój.
kierowca bp tour 2015-02-13 16:28:17
Jak nie ukradniesz na biletach to nie zarobisz.Umowa zlecenie lub działalność gospodarcza co oznacza że nie masz urlopu i za zwolnienie ci nie płacą.Kompletny brak szacunku dla kierowców dlatego cały czas mają wakaty.Lepiej zbierać puszki i makulaturę niż tam pracować.Ja pracowałem 2 tygodnie po 12 h i dałem sobie spokój.
byly 2015-02-17 23:40:22
Chłopaku wnioskuję że dopiero co zrobiłeś kwity i napatrzyłeś się na piękne chinki i tureckie mesie stąd twoje marzenie.Poczekaj jeszcze troche bo teraz jest zastój w turystyce i większość maszyn stoi.Jak przyjdzie sezon to nawet bez nogi cię wezmą najwyżej dostaniesz automata,takie są braki kadrowe.Co z tego że będziesz jeździł "pęknym" autobusem jak będziesz traktowany jak łach.
byly 2015-03-01 22:58:01
Nie wymagaj od kogoś kto 10 godzin jeździ szmelcem,jest traktowany jak śmieć że będzie chodził cały dzień jak w skowronkach i recytował Szekspira.
Pozatym pasażerowie też są dziwni kupuje bilet za 33 zyle a wydaje mu się że kupił busa razem z kierowcą.
byly 2015-05-12 17:16:02
odszedłem bo w tej firmie nie liczy się nic oprócz pieniędzy, które zarobi kierowca dla "firmy", nie pracujcie w tym gównie bo wylądujecie w psyhitryku...
były szofer 2015-06-16 20:26:20
A stan techniczny pojazdów wysyłanych na linię woła o pomstę do nieba, też sobie dałem spokój bo nie chce firmować swoim nazwiskiem takiej patologii. Zwłaszcza jak każą ci nieraz jeździć bez karty, aż dziw że ITD się jeszcze za to nie wzięła, ale cóż jest magiczny pan M...ka
1
Babagump 2015-08-23 10:25:25
Prosze mi podac choc 1 firmę, w której jest inaczej. Firma, która działa tylko po to by kierowca był zadowolony
anonim 2015-08-30 16:49:04
Podroz z krakowa do lublina 5h. Kierowca nie raczył włączyc klimatyzacji przy temperaturze 32 stopni. Tragedia. Ostatnia moja podroz tym przewoznikiem. ODRADZAM!
1
anonim 2015-09-07 17:07:49
Ostatnio ta firma przeszła samą siebie. Wmawiali mojemu znajomemu, że nie wsiadł do autobusu z własnej winy, a okazało się , że autobus w ogóle nie podjechał na dworzec. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Nie polecam tych oszustów!
1
kon 2015-10-04 20:11:09
Miałem okazję podróżować w ostatni weekend z BPTour z Krakowa do Lublina i z powrotem.Rozkłady jazdy dla nich nie istnieją. Do Lublina spóźnienie ponad godzinę. Do Krakowa 45 minut. Nawet nie usłyszeliśmy przepraszam. W drodze do Krakowa nie działało wifi, choć naklejki na szybach mówiły coś innego. Toaleta na pokładzie też nie obecna, choć firma podaje, że jest. Ocena mierna przede wszystkim za spóźnienia.
1
chwila prawdy 2015-10-12 14:25:47
A czy kierowca mówiąc przepraszam miał uklęknąć i pocałować w rękę ?
Zastanów się po 1 co piszesz, staraj się obiektywnie spojrzeć na całą sprawę a potem wyciągać wnioski bo pewien jestem, ze dbasz tylko o swój "interes" a nie potrafisz obiektywnie ocenić sytuacji. Czy spytałeś chociaż dlaczego kurs jest opóźniony, dlaczego nie działa wifi ? Najlepiej wypomnieć ale zastanowić się przez chwilę i wyciągnąć wnioski to już ból głowy. Na przyszłość radzę aby być bardziej komunikatywnym na wstępie i starać się wyjaśnić problem a nie obrzucać błotem bo tak najwygodniej...
anonim 2016-02-11 13:08:11
W dniu dzisiejszym miałam okazję obejrzeć busa relacji Lublin -Zakopane, przyjechał stary złom, do którego strach wsiadać,miał 30 minutowe opóznienie, pani w biurze nie potrafiła udzielić informacji dlaczego, nie polecam takiego przewoznika, który nie dba o bezpieczeństwo ludzi, tylko walczy z konkurencją która jest 100% lepsza i ma sprawne pojazdy.
1
podróżny 2016-02-20 22:00:54
Jechałem na trasie Lublin - Kraków oraz z powrotem. W jedną stronę miał być bus, a w drugą stronę podróż autokarem. Okazało się, że w dwie strony przyjemna podróż autokarem z wifi (w jedną stronę nie działało, ale bez przesady), toaleta obecna. Autokary w dobrym stanie, nic nie trzeszczy, fotele ładne i całe. Autokar punktualny, wyruszyliśmy w jedną stronę i drugą co do minuty, kierowcy mili, kierowca na trasie Lublin - Kraków nawet bardzo miły (drugi może też, ale z nim nie rozmawiałem). Przejazd ok. 5h, ogrzewanie włączone, bo zima, radyjko gra. Jeden dłuższy postój na trasie. Kierowcy jechali bezpiecznie. Ja nie mam na co narzekać i zasłużenie polecam, tym bardziej za takie pieniądze :)
W dwie strony 2 normalne bilety coś ok. 120 zł
2
podróżnik 2016-08-30 10:32:56
w czwartek 11 sierpnia jechałam z Lublina do Zakopanego 100% zadowolenia.
Podróżniczka 2016-10-21 11:57:12
Wczoraj (20.10.2016) o godzinie 15:15 wyruszyłam z BP Tour w podróż z Krakowa do Lublina. Wszystko na pozór zapowiadało się dobrze. Kierowca był miły a autokar czysty i przestronny. Wyruszyliśmy dość punktualnie bo o 15:20 ponieważ w ostatniej chwili dobiegły osoby, które chciały zabrać się z nami. Początkowo byłam zadowolona- najpierw klima, później ogrzewanie, cisza i spokój. Niestety już na samym początku złapaliśmy paskudne opóźnienie i to nie z powodów korków, bo owszem było kilka drobnych ale nie na tyle dużych by w końcowej fazie wyniosło ono ponad godzinę! W efekcie zamiast dojechać do Lublina o 20:10 co już jest słabym wynikiem (ale przynajmniej zapowiedzianym) byliśmy o 21:30!!!
Rzeczą, która szczególnie kłuła mnie w oczy było fatalne zachowanie kierowców! Na samym początku, jeden z nich nawet się starał. Kurtuazja na 100%. Później w drodze dosiadł się drugi i musiał oczywiście z pierwszym uderzyć w gatkę bo nie widzieli się długo. Rozmawiali BARDZO głośno i obficie "rzucali [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;na cały autokar. Usiłowałam zagłuszyć ich słuchawkami ale niestety mi się to nie udało. Dyskutowali o tym czy tankować autokar czy nie. Główny kierowca sam nie wiedział co z tym zrobić i musiał konsultować się z trzecim kolegą przez telefon. Istotnym punktem dla Niego stała się stacja Shell, do której uparcie dążył przez większość drogi. Dodatkowym minusem jest fakt, że głośno załatwiał też sprawy rodzinne przez telefon, jednocześnie oczywiście prowadząc. Chyba nie wszystkich interesują jego problemy z ZUSem!!!
Podróż była tragiczna, nie dodam już nic na temat radia które dudniło bardzo głośno, a nie wszyscy mają może ochotę go słuchać przez bite 6h!! Delikatna muzyczka- tak i owszem ale może nie konieczne Katy Perry i inne tego typu gwiazdy.
Jednym słowem, BP Tour zdecydowanie NIE polecam i ostrzegam przed wybraniem tej firmy. Reasumując żenada!! Ktoś dodał wcześniej opinię o tej samej podróży ale w innym terminie. Bardzo się cieszę,że miał przyjemną wyprawę ale chyba miał zdecydowanie więcej szczęścia niż ja.
Czytałam wcześniejsze komentarze kierowców- moja dobra rada zmieńcie miejsce pracy albo przedyskutujcie sprawę z szefem i weźcie się w końcu do roboty i nie odwalajcie śmiesznej chałtury!!!
1
Podróżniczka 2016-10-21 11:57:57
Wczoraj (20.10.2016) o godzinie 15:15 wyruszyłam z BP Tour w podróż z Krakowa do Lublina. Wszystko na pozór zapowiadało się dobrze. Kierowca był miły a autokar czysty i przestronny. Wyruszyliśmy dość punktualnie bo o 15:20 ponieważ w ostatniej chwili dobiegły osoby, które chciały zabrać się z nami. Początkowo byłam zadowolona- najpierw klima, później ogrzewanie, cisza i spokój. Niestety już na samym początku złapaliśmy paskudne opóźnienie i to nie z powodów korków, bo owszem było kilka drobnych ale nie na tyle dużych by w końcowej fazie wyniosło ono ponad godzinę! W efekcie zamiast dojechać do Lublina o 20:10 co już jest słabym wynikiem (ale przynajmniej zapowiedzianym) byliśmy o 21:30!!!
Rzeczą, która szczególnie kłuła mnie w oczy było fatalne zachowanie kierowców! Na samym początku, jeden z nich nawet się starał. Kurtuazja na 100%. Później w drodze dosiadł się drugi i musiał oczywiście z pierwszym uderzyć w gatkę bo nie widzieli się długo. Rozmawiali BARDZO głośno i obficie "rzucali [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;na cały autokar. Usiłowałam zagłuszyć ich słuchawkami ale niestety mi się to nie udało. Dyskutowali o tym czy tankować autokar czy nie. Główny kierowca sam nie wiedział co z tym zrobić i musiał konsultować się z trzecim kolegą przez telefon. Istotnym punktem dla Niego stała się stacja Shell, do której uparcie dążył przez większość drogi. Dodatkowym minusem jest fakt, że głośno załatwiał też sprawy rodzinne przez telefon, jednocześnie oczywiście prowadząc. Chyba nie wszystkich interesują jego problemy z ZUSem!!!
Podróż była tragiczna, nie dodam już nic na temat radia które dudniło bardzo głośno, a nie wszyscy mają może ochotę go słuchać przez bite 6h!! Delikatna muzyczka- tak i owszem ale może nie konieczne Katy Perry i inne tego typu gwiazdy.
Jednym słowem, BP Tour zdecydowanie NIE polecam i ostrzegam przed wybraniem tej firmy. Reasumując żenada!! Ktoś dodał wcześniej opinię o tej samej podróży ale w innym terminie. Bardzo się cieszę,że miał przyjemną wyprawę ale chyba miał zdecydowanie więcej szczęścia niż ja.
Czytałam wcześniejsze komentarze kierowców- moja dobra rada zmieńcie miejsce pracy albo przedyskutujcie sprawę z szefem i weźcie się w końcu do roboty i nie odwalajcie śmiesznej chałtury!!!
1
Podróżniczka 2016-10-21 11:58:22
Wczoraj (20.10.2016) o godzinie 15:15 wyruszyłam z BP Tour w podróż z Krakowa do Lublina. Wszystko na pozór zapowiadało się dobrze. Kierowca był miły a autokar czysty i przestronny. Wyruszyliśmy dość punktualnie bo o 15:20 ponieważ w ostatniej chwili dobiegły osoby, które chciały zabrać się z nami. Początkowo byłam zadowolona- najpierw klima, później ogrzewanie, cisza i spokój. Niestety już na samym początku złapaliśmy paskudne opóźnienie i to nie z powodów korków, bo owszem było kilka drobnych ale nie na tyle dużych by w końcowej fazie wyniosło ono ponad godzinę! W efekcie zamiast dojechać do Lublina o 20:10 co już jest słabym wynikiem (ale przynajmniej zapowiedzianym) byliśmy o 21:30!!!
Rzeczą, która szczególnie kłuła mnie w oczy było fatalne zachowanie kierowców! Na samym początku, jeden z nich nawet się starał. Kurtuazja na 100%. Później w drodze dosiadł się drugi i musiał oczywiście z pierwszym uderzyć w gatkę bo nie widzieli się długo. Rozmawiali BARDZO głośno i obficie "rzucali [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;na cały autokar. Usiłowałam zagłuszyć ich słuchawkami ale niestety mi się to nie udało. Dyskutowali o tym czy tankować autokar czy nie. Główny kierowca sam nie wiedział co z tym zrobić i musiał konsultować się z trzecim kolegą przez telefon. Istotnym punktem dla Niego stała się stacja Shell, do której uparcie dążył przez większość drogi. Dodatkowym minusem jest fakt, że głośno załatwiał też sprawy rodzinne przez telefon, jednocześnie oczywiście prowadząc. Chyba nie wszystkich interesują jego problemy z ZUSem!!!
Podróż była tragiczna, nie dodam już nic na temat radia które dudniło bardzo głośno, a nie wszyscy mają może ochotę go słuchać przez bite 6h!! Delikatna muzyczka- tak i owszem ale może nie konieczne Katy Perry i inne tego typu gwiazdy.
Jednym słowem, BP Tour zdecydowanie NIE polecam i ostrzegam przed wybraniem tej firmy. Reasumując żenada!! Ktoś dodał wcześniej opinię o tej samej podróży ale w innym terminie. Bardzo się cieszę,że miał przyjemną wyprawę ale chyba miał zdecydowanie więcej szczęścia niż ja.
Czytałam wcześniejsze komentarze kierowców- moja dobra rada zmieńcie miejsce pracy albo przedyskutujcie sprawę z szefem i weźcie się w końcu do roboty i nie odwalajcie śmiesznej chałtury!!!
zniesmaczony 2016-10-28 19:56:29
Jadę właśnie z BP Tour z Lublina do Krakowa. Wyjazd z Lublina planowo 15:52 z 20-minutowym opóźnieniem. Dlaczego? Bo przewoźnik sprzedał duuuuużo biletów i podstawił 2 autokary. Brawo za elastyczność, ale... Z biletem zakupionym online i wydrukowanym stoję w kolejce do autokaru na stanowisku po to, żeby po 10 minutach dowiedzieć się, że podróżować mam innym autokarem stojącym na płycie dworca PKS. "Odprawę" każdy pasażer musi przejść w tym autokarze stojącym na stanowisku, bo tylko jego kierowca nas listę z wykupionymi biletami i rezerwacjami wraz z rozpiską, który pasażer którym autokarem ma jechać! (To dwóch kopii wydrukować nie można?!) Okazuje się to brzemienne w skutkach w Radomiu do którego docieramy tylko 15 minut po czasie. Tam okazuje się, że nie możemy zabrać na pokład pasażerów wsiadających w Radomiu i jadących do Krakowa, bo listę ma przecież kierowca z drugiego autokaru, który jeszcze do Radomia nie dotarł. Jest 18:00. Drugi autokar dociera po 18:35, a z przystanku w Radomiu odjeżdżamy o 18:48!!! Pasażerowie wsiadający w Radomiu niemal godzinę czekali na przystanku na zimne i w siąpiącym deszczu - wsiąść nie mogli bo nie wiadomo przecież czy mają bilet i czy jechać będą tym autokarem! Potraktowano tych ludzi jak bydło! Ale przecież w zdecydowanej większości to "tylko" cudzoziemcy jacyś... Polacy by nie wytrzymali i twarz kierowcy obili. A uprzejmi cudzoziemcy czekali jak Pan Kierowca kazał. Niech wiedzą kto tu rządzi! ... Masakra! Ciekawe czy to legalne i czy ten "mój" autokar z kierowcą bez listy pasażerów i kasy fiskalnej jedzie i wiezie nas legalnie, zgodnie z pozwoleniem wydanym przez, zdaje się, Urząd Marszałkowski...
3
OSZUKANY 2016-11-18 09:59:32
Ostrzegam ta firma to jedno wielka ściema pokazują ładne autobusy a jezierzą rozbitkami do których strach wsiadać no i ma kłopoty finansowe .
1
Pasażer 2016-12-03 15:55:57
Witam. Chciałem przestrzec wszystkich podróżujących jk i przyszłych pracowników przed Bp Tour. Gorszego dziadostwa nie widziałem. Wracam właśnie z Krakowa do Lublina, bus w opłakanym stanie. Kierowca jedzie jak by wiózł kartofle zamiast ludzi. Nie uważa nie ostrożny. A co najgorsze to jak ci przewoźnicy uzyskują rozkłady że kierowca jedzie sam z Krakowa. Planowo jazda jest 5h. Powinna być podwójna obsada. Kierowca jedzie sam. Jedzie na złamanie karku aby jak najdalej wyrobić się w czasie 4.30h. Niestety dojechał do Puław i karta z tachografu zostaje wyjeta. Do Lublina około 50 kilometrów a kierowca surowo łamie przepisy. Więc tak Panie kierowco dla twojej wiadomości gdyby przydazyla ci się najmniejsza stluczka to lezysz i srasz pod siebie. Nie mówię tu o poważniejszych przypadkach bo możesz pójść za to nawet siedzieć. Więc skromnym zdaniem nie ma co się narażać dla Brewczaka bo on i tak ma cie daleko w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] gdyby coś się stało on się tego wyprze że kazał ci wyciągać kartę. Jechałem też ostatnio z Rzeszowa i widzę praktykowane jest to samo w Galicji Express. Ja nie wiem co to się kutwa dzieje. Bo taki kierowca szuka pracy trafi mu się bo jest ciężko i jeździ za te 120/130 zl dniowki i co szef mu każe tak robi bo ci powie wprost że jak nie pasuje to spiertralaj. Tym naprawdę powinni zająć się jakieś urzędy ITD i jakieś marszalki z policja na czele. Takich pracodawców jak w/w powinno się wsadzac za kratki. Ogłaszają się że bezpieczny transport ale to zwykła ściema bo jak taki kierowca który ustawowo ma jechać 4.30h jedzie 5 godzin lub więcej. Ludzie zastanówcie się. Mam nadzieję że ktoś wkoncu to załatwi. Żebyśmy się czuli naprawdę bezpiecznie w podróży, nie tylko my pasażerowie ale rozwiez inni użytkownicy dróg oraz piesi.
1
Pasażer 2016-12-03 16:03:50
Witam. Chciałem przestrzec wszystkich podróżujących jk i przyszłych pracowników przed Bp Tour. Gorszego dziadostwa nie widziałem. Wracam właśnie z Krakowa do Lublina, bus w opłakanym stanie. Kierowca jedzie jak by wiózł kartofle zamiast ludzi. Nie uważa nie ostrożny. A co najgorsze to jak ci przewoźnicy uzyskują rozkłady że kierowca jedzie sam z Krakowa. Planowo jazda jest 5h. Powinna być podwójna obsada. Kierowca jedzie sam. Jedzie na złamanie karku aby jak najdalej wyrobić się w czasie 4.30h. Niestety dojechał do Puław i karta z tachografu zostaje wyjeta. Do Lublina około 50 kilometrów a kierowca surowo łamie przepisy. Więc tak Panie kierowco dla twojej wiadomości gdyby przydazyla ci się najmniejsza stluczka to lezysz i srasz pod siebie. Nie mówię tu o poważniejszych przypadkach bo możesz pójść za to nawet siedzieć. Więc skromnym zdaniem nie ma co się narażać dla Brewczaka bo on i tak ma cie daleko w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] gdyby coś się stało on się tego wyprze że kazał ci wyciągać kartę. Jechałem też ostatnio z Rzeszowa i widzę praktykowane jest to samo w Galicji Express. Ja nie wiem co to się kutwa dzieje. Bo taki kierowca szuka pracy trafi mu się bo jest ciężko i jeździ za te 120/130 zl dniowki i co szef mu każe tak robi bo ci powie wprost że jak nie pasuje to spiertralaj. Tym naprawdę powinni zająć się jakieś urzędy ITD i jakieś marszalki z policja na czele. Takich pracodawców jak w/w powinno się wsadzac za kratki. Ogłaszają się że bezpieczny transport ale to zwykła ściema bo jak taki kierowca który ustawowo ma jechać 4.30h jedzie 5 godzin lub więcej. Ludzie zastanówcie się. Mam nadzieję że ktoś wkoncu to załatwi. Żebyśmy się czuli naprawdę bezpiecznie w podróży, nie tylko my pasażerowie ale rozwiez inni użytkownicy dróg oraz piesi.
1
Marcin 2016-12-04 01:08:22
3 grudnia 2016 Jechałem busem bp tour na trasie Radom-Piotrków Trybunalski. Kierowca nie zatrzymał się na przystanku w Piotrkowie. Kiedy dojechaliśmy do Piotrkowa ubrałem się i czekałem aż bus stanie na zaznaczonym w rozkładzie przystanku. Ale nic. w pewnym momencie miasto zaczęło się kończyć więc poszedłem do kierowcy i pytam dlaczego się nie zatrzymał a on nic, udawal glupa. Nie mógł stanąć bo nie miał gdzie. W końcu wysadził mnie już daleko za miastem! Muszę zaznaczyć, że jechało się dobrze, bus stanąl na przystanku w Przysusze, stanął na przystanku w Opocznie. A w Piotrkowie nie! całek szczęście byłem umówiony z kolegą więc podjechał po mnie samochodem. Ale sprawa nie zostanie tak zostawiona i złożę skarge.
1
Zostaw swoją opinię o BP Tour - Lublin
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BP Tour