logo Maco Pharma

Maco Pharma

Wrocław

Opinie o Maco Pharma

Aneta 2017-03-01 10:36
@lola długo już pracujesz w firmie Maco Pharma? Co możesz opowiedzieć o codziennej pracy w firmie?
ZNIESMACZONA 2017-03-03 16:23
To chyba nie o tej samej pani mowa,boTa z uczuleniem została wlaśnie liderką na etykietach..................
A na sterylce rzeczywiście rodzinnie -miejsce dla szwagra i brata też się pewnie znajdzie..................
4
młoda 2017-03-03 19:55
To firma rodzinna zaczyna się robić a zwłaszcza na sterylce
6
ewelina 2017-03-04 18:30
pani basia i jej siostra..cała firma o tym trąbi
6
Aneta 2017-03-06 09:26
@młoda mogłabyś opowiedzieć więcej na temat warunków pracy w Maco Pharma? Chętnie poznamy Twoje odczucia z pracy w tej firmie.
Kawka 2017-03-07 14:13
Czy płacą już koňskie zdrowie
Aneta 2017-03-07 14:25
Chętnie również usłyszymy Wasze opinie na temat tego jak wygląda proces rekrutacyjny do firmy Maco Pharma! Jakie pytania padły na Twojej rozmowie kwalifikacyjnej?
młoda 2017-04-02 17:23
praca jak praca wszędzie trzeba pracować nie jest ciężko tylko atmosfer jedna drugą to by w łyżce wody utopiła podpieprzają na każdym kroku
Henry 2017-04-05 10:30
Jestem pracownikiem Maco Pharma-y i nie zgadzam się na takie oczernianie. Każdy jest wolnym człowiekiem i jesli coś nie odpowiada można zmienić prace a ofert na rynku jest dużo.
1
lalka 2017-04-05 17:41
mistrzynie i liderki bez wykształcenia !skąd to wiecie zawzięte szuje , pracuje w maco już trochę i obserwuję czepiacie się wszystkich dookoła tylko siebie nie widzicie, właśnie przez takie larwy zawzięte, knujące i wiecznie niezadowolone atmosfera jest jaka jest , a( oczywiście niektóre) mistrzynie i liderki to nagrody powinny dostać za pracę z wami , za cierpliwość co do poniektórych osobników bo ja za żadną kasę bym nie chciała być na ich miejscu bo bym was już dawno pozwalniała ,
3
Aneta 2017-04-06 08:43
@lalka Ty pracujesz w Maco Pharma? Chętnie poznamy również Twoją opinię.
Baba 2017-04-07 14:51
Witam,
Szczerze nie polecam pracy w tej firmie. Mobbing i dyskryminacja na każdym możliwym kroku. Straszenie pracowników utratą premii to główny czynnik mobilizacji do "pracy". Coś takiego jak "Zasada poszanowania dóbr osobistych" to zagadnienie, które nie jest przestrzegane w tej firmie.
Art. 11(1). KP mówi "Pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika". Na ten temat mogła by się wypowiedzieć Pani ze Związków Zawodowych. Jej godność jest nadmiernie naruszana przez mistrzynie, liderki jak i również przez samą dyrekcję.
Chęć wprowadzenia przez dyrekcje kolejnych zakazów, a mianowicie:
- zakaz wychodzenia do szatni w czasie pracy,
- zakaz korzystania ze stołówki w godzinach pracy,
- ograniczony czas wyjścia do toalety. itp.
Nadmieniam, że w zakładzie większość pracowników to kobiety, a wiec w razie miesiączki miejcie się drogie Panie na baczności. Nie będę się rozpisywać bo licząc na Waszą inteligencję same wyciągniecie odpowiednie wnioski.
6
lalka 2017-04-07 15:17
pracuję, moja opinia ogólnie jest dobra,pewnie że można się do wielu rzeczy przyczepić np: wiadomo że chciałabym więcej zarabiać, czy mieć większy socjal na wczasy lub świeta, lub dofinansowanie do wczasów ( nie 300zł bo to nawet na bilety za mało)lubię pikniki rodzinne, zabawy karnawałowe które nam organizują jak masz fajną normalną grupę dziewczyn to idziemy bawimy się i koło [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nam latają te wiecznie niezadowolone co na wszystko sa na NIE i tylko knują i obgadują, liczę że wrócą nam wycieczki zabrane podobno przez dorotę(celowo z małej litery bo nie zgadzam się z jej działaniami ale daję jej czas bo nie ma dziewczyna kompetencji ani doświadczenia w dziedzinie którą sie zajmuje !jakieś szkolenia pogadanki powinny jej pomóc ogarnąć temat i zacznie poprawnie działać!)jeśli chodzi o zarządzanie to oczywiście zależy od danej osoby zarządzającej ale nie można wszystkich do jednego wora wrzucać, są liderki i mistrzynie z którymi się super pracuje, można sie w każdej kwestii dogadać, pracuję na rożnych działach bo jesli u nas nie ma pracy to delegują nas do innych - uważam ze to jest dobre bo przynajmniej jest jakaś zmiana , (bo każdy dział ma swoją specyfikę i jest to monotonna praca)wiec na zmiany powinno się teoretycznie nie narzekać a jak jest wiadomo.Pracuje kilka lat i przeszłam różnych mistrzów (od tych wyjętych z grupy do przyjętych z zewnątrz)z obserwacji moich wynika że ci z zewnątrz nie bardzo potrafili się odnaleźć ci co są to albo dobrze radzą sobie z ludźmi a z procesem bez pomocy lidera już nie koniecznie lub na odwrót. Niech mówią co chcą ale ci co nie mają pojęcia co to za praca jaki produkt produkują to powinni w polu pracować !żeby jeden układ został zrobiony to długi proces, pełno procedur itp , a ludzie wiadomo -nie zwracaj im uwagi ,nie upominaj, nie poganiaj, nie opierdziel,to i robić nie bedą a robota sama się nie zrobi przychodzimy tam to trzeba robić(wszędzie trzeba ) i jak piszą laski że jest pomiatanie itp. to krew mnie zalewa ,bo leser nie ma racji bytu za darmo kasy brać nie będzie i ja za nikogo też robić nie bedę!!!dodam jeszcze że mamy sporo wolnego np,między świętami a sylwestrem itp -nie pracujemy w tzw, światek-piątek i niedzielę za soboty płacą 100% i nie ma ich aż tak wiele aby nie dało się przeżyć. pozdrawiam
2
lalka 2017-04-07 15:35
artykuły paragrafy- to twoja profesja ?to co robisz w maco słabiutko na studiach poszło,możesz mnie schejtować w nosie to mam , ale jak byś w swojej firmie miała 20 pracownikow którzy co dziennie o tej samej porze muszą skorzystać z toalety bo to jest wlaśnie 40 min do przerwy lub 1 h do końca pracy to ciekawe czy godziłabyś się na to z uśmiechem, każda z nas uważa się za pępek świata i akurat jak ja chcę wyjść to 15 innych też chce i kiedy czekasz (bo nie ma opcji że wszystkie wyjdziemy) to kolezanka zamiast isć do toalety łazi po szatni , sprawdza kto dzwonił ,zje batona itd a ty czekasz- miej do niej pretensje -niestety atmosferę tworzymy same
wal123 2017-04-07 20:14
300 zł to ty nie dostałaś za tzw." wczasy pod gruszą" najmniejsza kwota wypłacana w 2016 r to 550 zł i odlicz sobie 18% (451 zł brutto) na podatek więc nie pisz głupot.
Aneta 2017-04-10 09:36
@lalka dziękuję za tak rozbudowaną opinię. Rozumiem, że firma często stara się integrować pracowników?
lalka 2017-04-10 13:08
czepiasz się szczegółów 300-czy 451 to niewiele zmienia jesli chodzi o letni wypoczynek, chodziło mi że jest to ogólnie za mało powinno być przynajmniej 1000 !ale pniemy się do góry więc może doczekamy:)
Pozdrawiam
3
Alicja 2017-04-23 19:32
Maco Pharma to fajna firma, może tylko część załogi nie dorosła.
1
Mała 2017-04-25 22:10
Mistrzynie i liderki uskuteczniaja mobbing nic nie wolno na urlop nie wolno do WC nie za długo słowem nie można się odezwać a one stoją na środku hali i się śmieją co rozmawiają o pracy to żenada niech nam boksy zrobią jak dla koni czas wynosic się z tej firmy wypowiedzenie złożone
2
Aneta 2017-04-26 08:47
@Mała mogłabyś powiedzieć coś więcej na temat sytuacji w firmie, którą poruszyłaś? Rozumiem, że ciężko jest uzyskać w firmie urlop? Z czego wynikają trudności w jego odebraniu?
Była 2017-04-26 09:23
Na sterylizacji jedna mistrzyni odmawia nawet opieki na dziecko co jest niezgodne z kodeksem pracy. Za urlop na żądanie zabierają premię. Śmiech na sali...
1
Aneta 2017-04-26 09:38
@Była jeśli chodzi o premię za brak nieobecności to dużo firm przyjmuje właśnie taki sposób nagradzania wysokiej frekwencji w pracy. Pracodawca nie może odmówić pracownikowi udzielenia dni na opiekę nad dzieckiem, ale ma prawo przyznać je w terminie innym, niż wskazany przez podwładnego. Jeśli jednak sytuacja, o której wspomniałaś narusza przepisy kodeksu pracy warto spróbować zgłosić takie sytuacje do działu HR firmy. Próbowałaś takiego rozwiązania?
dor123 2017-04-26 13:40
Pracodawca nie może odmówić 2-uch dni w roku opieki na dziecko i dać w innym terminie (proszę zgłaszajcie te niejasne sytuacje do związków )samemu trudno cokolwiek osiągnąć.Jeżeli chodzi o urlop na żądanie to panie które zgłosiły się do związku otrzymały zwrot niesłusznie zabranej premii.
mała 2017-04-26 14:06
Trudności z uzyskaniem urlopu są zawsze rozumiem że jest na dużo ale jeżeli mam coś zaplanowanego to idę sobie rezerwować urlop, ale są takie sytuacje których nie możemy przewidzieć i nie można wtedy wziąść urlopu bo jak idzie się po urlop to zawsze jedna odpowiedż że są zapisane dziewczyny i co i wtedy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jedyne wyjście to zwolnienie
1
Lidia 2017-04-29 13:49
Po lekturze wpisów dochodzę do wniosku, że przy 700 osobach zatrudnionych w firmie te kilka negatywnych opinii jest zupełnie normalne. To potwierdza, że firma jest dobrym pracodawcą tak jak wyjątki potwierdzają regułę. Czemu nikt nie pisze o dodatkach socjalnych?
3
Ciekawa 2017-04-30 18:31
Kilka dni temu była na sterylce dziewczyna która pracowała jako pomoc liderska z jakąś babką chyba z sanepidu i był BHPowiec . Czy ktoś wie o co chodzi? Ona miała problemy z uczuleniem a teraz ładnie wyglądała. Ciekawe po co była.
Zu 2017-04-30 21:45
Była to pani inspektor sanitarna .Sprawa dotyczy płynów do dezynfekcji powierzchni.Nie są one obojętne na naszą skórę.Wiele dziewczyn ma zmiany na twarzy ,rękach, właśnie od tych płynów.Dziewczyna o której piszesz walczy o uznanie to za chorobę zawodową,udało się.
1
Nana 2017-04-30 22:28
Wiele osób ma problemy z uczuleniem ale oczywiście firma nie widzi problemu. Może teraz coś się zmieni.
osoba 2017-05-03 22:13
w tej firmie nigdy sie nie zmieni na lepsze. Tu musisz byc dupolizem niestety. Nie doceniają tu pracujących osób. Pomimo że firma się rozwija to jednak spadła na psy. Powodzenia
2
Pracownik 2017-05-05 10:53
Maco Pharma funkcjonuje zgodnie z wieloma normami ISO dotyczącymi wyrobów medycznych, systemu zarządzania jakością , zarządzanie środowiskowe oraz OHSAS 18001 system zarządzania BHP . To co opisujecie to właśnie świadczy i dbałości firmy o bezpieczeństwo ludzi.
3
Grzegorz Kamiński BHPOWIEC 2017-05-19 12:24
postanowiłem napisać na forum. Przyznam ze zaciekawił mnie temat, o którym mi powiedzieli sami pracownicy - "Grzegorz poruszyli twój dział".
Poczytałem sobie trochę. Zastanawiałem się nad wpisami muszę przyznać, że widać pisanie kilku osób na 600 pracujących. Jak ktoś określił „kilka osób może pisać”. Chciałbym poruszyć temat mojego działu, a więc BHP. Piszę także w trakcie pracy, gdyż potraktowałem to jako sprawę jak najbardziej służbową. Chodzi oczywiście o chorobę zawodową, a w zasadzie prowadzone postepowanie.
Wyjaśnię w skrócie jak to wyglądało (bez nazwisk). Nasz pracownik w zeszłym roku około lipca-sierpnia zgłosił się do mnie z objawami zapalnymi na skórze dłoni i z tego co pamiętam także twarzy. Natychmiast zareagowałem i zarejestrowałem pracownika do LMP w celu przeprowadzenia diagnostyki lekarza. Lekarz, gdyż jest to jego obowiązkiem, pokierował pracownika na konsultacje do ośrodka medycyny pracy aby przeprowadzić badania związane z możliwością wystąpienia choroby zawodowej. Kilkukrotnie odbywały się badania, aż do kwietnia, gdzie zapowiedział wizytę inspektor z higieny pracy w celu oglądnięcia naszych stanowisk pracy (podkreślmy, że są to normalne procedury). Na podstawie badań, wizyty na stanowiskach pracy, wywiadów z pracownikiem, wywiadów ze mną opinia inspektora z higieny pracy wraz z badaniami jest kierowana do orzekania czy to, na co choruje pracownik może być chorobą zawodową. No i nie ma jeszcze odpowiedzi czy jest to choroba zawodowa, czy też nie. Musimy pamiętać, że rodzaje chorób i tryby postępowania określają przepisy, a nie wymysły i spekulacje. Zapewniam, że z mojej strony są prowadzone wszelkie starania aby tego typu sprawy były prowadzone całkowicie bezstronnie, gdyż ja jako „Służba BHP” zawsze dążę do polepszania warunków pracy i ochrony zdrowia pracowników. Podkreślić należy, że wręcz nakłaniam pracowników aby tego typu problemy zgłaszali, nie leczyli się maściami „od koleżanek”, są od tego lekarze.
Pamiętajcie, jak macie jakieś problemy związane ze zdrowiem dotyczącym pracy, bezpieczeństwem pracy to zapraszam do mnie, chętnie porozmawiam, wytłumaczę, podziałam w taki sposób aby pracownik nie odczuwał zagrożeń związanych z naszym zakładem. Uwierzcie, że jestem przygotowany na czasem trudne rozmowy, czy to z pracownikami, czy to z pracodawcą lub kierownikami w sprawach dobra pracowników. Zawsze powtarzam na szkoleniach, że to są wasze ręce i nogi a do emerytury daleko.
pozdrawiam
grzegorz
2
Grzegorz Kamiński BHPOWIEC 2017-05-19 12:25
postanowiłem napisać na forum. Przyznam ze zaciekawił mnie temat, o którym mi powiedzieli sami pracownicy - "Grzegorz poruszyli twój dział".
Poczytałem sobie trochę. Zastanawiałem się nad wpisami muszę przyznać, że widać pisanie kilku osób na 600 pracujących. Jak ktoś określił „kilka osób może pisać”. Chciałbym poruszyć temat mojego działu, a więc BHP. Piszę także w trakcie pracy, gdyż potraktowałem to jako sprawę jak najbardziej służbową. Chodzi oczywiście o chorobę zawodową, a w zasadzie prowadzone postepowanie.
Wyjaśnię w skrócie jak to wyglądało (bez nazwisk). Nasz pracownik w zeszłym roku około lipca-sierpnia zgłosił się do mnie z objawami zapalnymi na skórze dłoni i z tego co pamiętam także twarzy. Natychmiast zareagowałem i zarejestrowałem pracownika do LMP w celu przeprowadzenia diagnostyki lekarza. Lekarz, gdyż jest to jego obowiązkiem, pokierował pracownika na konsultacje do ośrodka medycyny pracy aby przeprowadzić badania związane z możliwością wystąpienia choroby zawodowej. Kilkukrotnie odbywały się badania, aż do kwietnia, gdzie zapowiedział wizytę inspektor z higieny pracy w celu oglądnięcia naszych stanowisk pracy (podkreślmy, że są to normalne procedury). Na podstawie badań, wizyty na stanowiskach pracy, wywiadów z pracownikiem, wywiadów ze mną opinia inspektora z higieny pracy wraz z badaniami jest kierowana do orzekania czy to, na co choruje pracownik może być chorobą zawodową. No i nie ma jeszcze odpowiedzi czy jest to choroba zawodowa, czy też nie. Musimy pamiętać, że rodzaje chorób i tryby postępowania określają przepisy, a nie wymysły i spekulacje. Zapewniam, że z mojej strony są prowadzone wszelkie starania aby tego typu sprawy były prowadzone całkowicie bezstronnie, gdyż ja jako „Służba BHP” zawsze dążę do polepszania warunków pracy i ochrony zdrowia pracowników. Podkreślić należy, że wręcz nakłaniam pracowników aby tego typu problemy zgłaszali, nie leczyli się maściami „od koleżanek”, są od tego lekarze.
Pamiętajcie, jak macie jakieś problemy związane ze zdrowiem dotyczącym pracy, bezpieczeństwem pracy to zapraszam do mnie, chętnie porozmawiam, wytłumaczę, podziałam w taki sposób aby pracownik nie odczuwał zagrożeń związanych z naszym zakładem. Uwierzcie, że jestem przygotowany na czasem trudne rozmowy, czy to z pracownikami, czy to z pracodawcą lub kierownikami w sprawach dobra pracowników. Zawsze powtarzam na szkoleniach, że to są wasze ręce i nogi a do emerytury daleko.
pozdrawiam
grzegorz
Aga Martyniak 2017-05-20 22:50
Do Pana Kamińskiego... Bardzo proszę nie wprowadzać fałszywych informacji do obiegu jakoby wysłał mnie pan do lekarza medycyny pracy w związku z uczuleniem. Dostałam od Pana zwykle skierowanie na badania kontrolne po zwolnieniu lekarskim trwającym powyżej 30 dni co jest normalną procedurą w takim wypadku. To lekarz medycyny pracy skierował mnie do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy na konsultacje. Proszę trzymać się faktów.
Agnieszka Martyniak
11
Mloda 2017-05-20 23:20
A to że zgłaszania było kilkanaście razy że panie sprzątająca zostawiają wodę na białej sali po myciu to że możemy zęby powybijac albo nogi polamac że woda w sasie jest nie dobra to się nie liczy
1
Mr.Beer 2017-05-21 02:54
Oj wezmą się za Was, wy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Nie może być tak że to dziewczyna mi wraca z pracy codziennie zapłakana. Macie mobing i jesteście tego świadomi. Coraz więcej wałków wychodzi. To się nadaje do telewizji. Pilnujcie się, bo powoli przeginacie. Pal sześć co się dzieje na zmianę z Ukrainkami. Tam wjedzie Was w końcu ukryta kamera. Pilnujcie się bo będzie w UWADZE, SPRAWDZONE FAKTY!!!!!
6
Pracownica 2017-05-21 08:47
Spacerując po białej sali moze by zwrócił Pan uwagę na krzesełka,na których musimy siedzieć czasami 8 godzin? 30kilogramowe złomy z powyginanymi oparciami bez dostatecznej regulacji wysokości!!!Kręgosłup też jest jeden,a wyposażenie fabryki woła o pomstę do nieba.
6
Olcia 2017-05-25 13:30
a jak jest w mikrobiologii? praktykantów szukają:)
Alicja 2017-05-30 12:10
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma! Tak bardzo złe warunki pracy ale wszyscy pracują, przecież można odejść.
3
Była pracownica 2017-05-31 15:10
Wcale nie wszyscy, co miesiąc odchodzą ludzie. W ciągu ostatniego roku odeszło kilkadziesiąt osób... To nie świadczy dobrze o firmie.
2
Była pracownica 2017-05-31 15:10
Wcale nie wszyscy, co miesiąc odchodzą ludzie. W ciągu ostatniego roku odeszło kilkadziesiąt osób... To nie świadczy dobrze o firmie.
Aconto 2017-06-04 11:20
@Była pracownica Nie jesteś pracownikiem i opowiadasz jakieś bzdury, powodowana zwyczajnie złością.
Była pracownica 2017-06-05 01:25
Prawda w oczy kole... Ze zmiany na której pracowałam na sterylizacji w ciągu ostatniego roku odeszło ok 20 osób... A zmiany są trzy i są też inne działy... Więc napisałam prawdę. Wystarczy być obiektywnym.
4
Aneta 2017-06-05 08:38
@Była pracownica
Mogłabyś powiedzieć coś więcej o tym jak wygląda praca w dziale sterylizacji? Dodatkowe informacje będą cenne dla osób, które zastanawiają się nad dołączeniem do firmy. Wspominasz również o dużej rotacji pracowników. Z czego ona wynika? Co było powodem Twojego odejścia z pracy?
Andrej 2017-06-16 18:28
Czy jesteście pewni, że nie da się napisać czegoś pozytywnego o firmie? Narzekacie ale w sumie trudno dowiedzieć się dlaczego bo nikt nie pisze konkretnie.
Szczęśliwa 2017-06-17 12:00
Niestety pracując kilka lat w firmie i będąc świadkiem zachodzących zmian można tylko stwierdzić, że firma z każdym rokiem staje się coraz gorsza. Szkoda bo praca nie jest zła tylko osoby zajmujące stanowiska nie mają żadnych kompetencji i pojęcia o zarządzaniu zasobami ludzkimi. Nie szanując pracowników traci się ich i tego właśnie doświadcza teraz Maco. Od kilku miesięcy mam inną pracę i żałuję tylko, że wcześniej tego nie zrobiłam.
Szczęśliwa 2017-06-17 12:01
Niestety pracując kilka lat w firmie i będąc świadkiem zachodzących zmian można tylko stwierdzić, że firma z każdym rokiem staje się coraz gorsza. Szkoda bo praca nie jest zła tylko osoby zajmujące stanowiska nie mają żadnych kompetencji i pojęcia o zarządzaniu zasobami ludzkimi. Nie szanując pracowników traci się ich i tego właśnie doświadcza teraz Maco. Od kilku miesięcy mam inną pracę i żałuję tylko, że wcześniej tego nie zrobiłam.
STARY PRACOWNIK 2017-06-17 16:21
do Biała sala,
co to znaczy nie ludzkie warunki?Pracuję w tej firmie i nic takiego nie zauważyłam. Możesz konkretniej Biała salo? A może Biała damo ?
Anula 2017-06-19 22:05
Myślę, że Maco powinno zaostrzyć wymagania i konsekwentnie pilnować dyscypliny. Pracując tu widzi się błędy. Ogólnie firma jest spoko niemniej jednak wydaje się, że pewne reformy są niezbędne aby poprawić sytuację.
Aneta 2017-06-21 12:10
@Anula
jakie reformy według Ciebie należałoby w firmie wprowadzić?
@Szczęśliwa piszesz, że w Maco Pharma nie szanuje się pracowników. Co masz na myśli? Co zmieniło się w firmie na przestrzeni lat?
kamila 2017-06-22 19:16
Witam, pracuję kilka lat i jak w każdej firmie i na każdym stanowisku są plusy i minusy- ja nie narzekam robota jak robota . Prawda jest taka, że praca jest ciężka i monotonna, ale nie ma wobec (nas) jakiś wymagań, ani wykształcenia, prawa jazdy, znajomości angielskiego czy nawet podstawy obsługi komputera- a mamy XXI w !!!! opis rozmowy młodych dziewczyn ( mniej niż 25 lat z działu sterylki) : jak nazywa się ten program co cv w nim pisałam?- nie wiem chyba paint...nie, w nim sie chyba rysuje, to w czym się pisze? ( wtrąciłam się do rozmowy i mówię, że chyba wam chodzi o worda?) na co dziewczyna..... aaa tak...bo one zawsze mi się mylą, na co kolejna z kobiet mówi...tak ?to jak w jednym się rysuje a w drugim sie pisze to w czym sie robi prezentacje?..na co dziewczyna mówi...no jak to w czym w paintcie!!! po czym mówi do mnie... bo ja znam dobrze angielski a ty? na co ja mówię? -znasz?- to powiedz po angielsku jaki jest zakres twoich obowiązków w maco i co robiłaś w poprzedniej pracy... bo kali pić, kali jeść z gimnazjum to nie sztuka ... i nasza rozmowa się zakończyła.....makaron nawijać na uszy dużo kobiet potrafi ale jak się rozmawia albo raczej próbuje na argumenty to z rozmowy nici....cóż... nie każdy ma świadomość, że istnieją inne programy ale najważniejsze żeby fb działało zero wiedzy ......cóż .... takie perełki też tu pracują, oczywiście jak w każdej firmie są osoby które się marnują i takie której lepszej roboty nić maco nie znajdą..... pozdrawiam te mniej i bardziej udane egzemplarze :)
Zostaw swoją opinię o Maco Pharma - Wrocław
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Maco Pharma