brak logo

farmina

Kraków

Opinie o farmina

anonim 2010-11-19 19:53:08
Okropna atmosfera, ( usunięte przez administratora )
Obym jak najszybciej coś znalazł. 2010-11-19 20:20:20
lepiej tam nie pracować. Szukam własnie czegoś. Ob - 2010-11-19 20:19:08

anonim

Ciekawy
anonim 2010-11-19 20:23:53
Zle wpisywalem. Ta firma poczatkowo robi dobre wrazenie, ale lepiej tam nie pracowac. Wlasnie szukam czegos innego. Oby jak najszybciej stad uciec!
wow 2010-11-26 19:02:19
( usunięte przez administratora ).. Im dłużej tam pracujesz tym mniej znaczysz...na koniec mowia ci ze popadasz w rutyne. ..rotacja jak w młynie..tyle ze wiekszość osob odchodzi same.
anonim 2011-02-12 19:18:14
potwierdzam tą opinię sam pracowałem tam kilka lat , poza tym jeżeli w kryzysie odchodzi na własne życzenie w przeciągu 2 lat ok 30 pracowników to o czymś to świadczy...
1
anonim 2011-09-11 19:25:05
Potwierdzam wszystko, co jest napisane. Lepiej się nie pchać do tej firmy. ( usunięte przez administratora ) Szczerz odradzam.
1
zainteresowana 2012-06-01 17:46:22
Tak wiele wpisów i wszystkie negatywne... Jako potencjalna kandydatka do pracy jestem przerażona. Dziwi mnie, jak taka firma może w ogóle funkcjonować. Jeżeli to prawda, co tu jest napisane, to dziwię się, że jeszcze nikt nie poszedł z tym do sądu pracy. Czy może jakiś pozew zbiorowy mógłby pokazać, że ludzie się z tym nie zgadzają, a nie podkulą głowę i dają sobie kołki ciosać. Tak się nie da pracować, psychika siada momentalnie. Serdecznie współczuję pracownikom, ale czasy ciężkie i rozumiem, że każdy się trzyma posady, bo gdzie znajdzie co innego? Ktoś tu napisał, że zarobki na produkcji 1500 brutto - jak na Kraków to mizeria. Człowiek z wykształceniem chemicznym czy farmaceutycznym, a tak nim poniewierają jak parobkiem. Załogo Farminy, dużo cierpliwości życzę i trzymajcie się razem!
błyskawica 2012-08-11 19:14:04
też bym się wrócił jakby zadzwonił z konkretną propozycją. Pan ( usunięte przez administratora ) miał swój świat, ale chciał żeby firma zarabiała i za to go cenię choć nie zawsze mieliśmy takie same zdanie.
do \\\\\\\\\\\\\\\"błyskawica\\\\\\\\\\\\\\\" 2012-08-12 14:16:58
Hej koleś, chyba nie zrozumiałeś ironii \\\\\\\"byłego pracownika\\\\\\\" o rzekomym powrocie. Kto raz tam pracował nigdy więcej i za żadne pieniądze nie wróciłby do tego świata (jak go określasz). ( usunięte przez administratora ) Ktoś kto tam jeszcze pracuje, nie ma po prostu wyboru i bardzo mu współczuje.
anonim 2012-08-13 19:15:38
Skoro tak w tej firmie źle, to proszę napisać gdzie jest lepiej? Moim zdaniem w większości firm, które powstały w latach 90-tych, lub były przejmowane, i wpadły w prywatne ręcę wyglądają podobnie. Liczy się przede wszystkim zysk, a nie dobro pracownika, albo dobry zespół. Wypowiedzi są bardzo uogólnione i pisane, wydaje się, emocji. Czy mógłby ktoś napisać bardziej obiektywną opinię?
Dziękuję z góry.
anonim anonimów 2012-08-14 11:57:25
anonim - 2012-08-13 19:15:38

Skoro tak w tej firmie źle, to proszę napisać gdzie jest lepiej? Moim zdaniem w większości firm, które powstały w latach 90-tych, lub były przejmowane, i wpadły w prywatne ręcę wyglądają podobnie. Liczy się przede wszystkim zysk, a nie dobro pracownika, albo dobry zespół. Wypowiedzi są bardzo uogólnione i pisane, wydaje się, emocji. Czy mógłby ktoś napisać bardziej obiektywną opinię?

Dziękuję z góry.
Tu nie chodzi o dobro pracownika, ale jego poszanowanie i godność. Jeśli akceptujesz wyzysk w XXI wieku, to gratuluję. Wszystkie przedstawione wyżej opinie są obiektywne i jeśli wciąż to do Ciebie nie trafia, to cóż, chyba już żaden argument nie dotrze. Proponuję się ponownie zatrudnić - będziesz wtedy w pełni szczęścia. Czy w innych firmach jest podobnie? Kompletna bzdura. Pracowałem w wielu firmach, ale z czymś takim się nie spotkałem. Pociesza mnie myśl, że jeszcze tylko kilka miesięcy i mnie również tu nie będzie.
ciekawski 2012-09-22 13:55:50
Ciekawy jestem ilu jeszcze z nas uda się przejść (czytaj uciec) do firmy o podobnej nazwie ? Gdyby nie Jordanów też bym był zainteresowany...
1
kandydat 2012-10-22 11:02:26
ciekawe, jak tak źle w tej firmie jesteście traktowani, to czemu nie idziecie do innej jakiejś firmy? trzyma ktoś???
boski 2013-01-12 15:32:39
Matias - 2012-09-28 23:49:23

Przerażające... nie to jak funkcjonuje firma opisywana na tym forum, tylko pseudo- inteligenci \"ceniący swoją wartość\" sflustrowani nie dający sobie rady w firmie byli pracownicy Farminy. Przerażający jest także język jakim się posługują przestrzegając ewentualnych nowych w firmie. Dokładnie wczytałem się w wypociny tych( usunięte przez administratora ) wiedzę o firmie radzę nie budować na tych własnie nie do końca wiarygodnych opiniach.Większość pracowników którzy opuścili Farminę to ludzie nie przygotowani do pracy żyjacych w zupełnie innych realiach. Wysokie wyobrażenie o sobie, o swoich umiejętnościach i wiedzy mają się niestety nijak do praktycznego zastosowania na konkretnym stanowisku. Do tego oczywiście ich bycie w firmie musi być poparte odpowiednim apanażem. To zjawisko nie wystepuje tylko w Farminie. Dzisiejszy świat staje na głowie i produkuje coraz uboższych w podstawowe kanony - głównie szacunku do pracy i ludzi stwarzających możliwość tej pracy. Nie piszę o wszystkich bo tak nie jest. Nie mozna wszytkich wrzucać do jednego worka. Podobnie z tymi co już odeszli. Wielu z nich to wspaniali ludzie, pracownicy i koledzy. Wybrali jednak inną drogę nie zawsze tylko dlatego by wyrwać się z ( usunięte przez administratora )\" wielbłądzich odchodów\"

Farmina to jedna z wielu firm ani lepszych, ani gorszych. Nie wszystko jest na najwyższym poziomie, nie wszystko funkcjonuje pewnie tak jak powinno. Nie jest perfekcyjnie, ale i nie jest tragicznie.

Wyrabiając sobie opinie na temat firmy na podstawie takich wpisów, ma się nijak do rzeczywistości.

\"Pracowałem w wielu firmach, ale takiego syfu nie ma nigdze\" - to cytat z dewiata. Dlaczego w wielu? ... może jest jakiś powód tych wieeelu firm?

Z pozdrowieniami dla wszystkich obecnych i byłych pracowników Farminy

Matias
@Matias
myślę ze chyba to co jest napisane przez ciebie należy zaliczyć do tzw, artukul sponsorowany, ile własciciel Ci zapłacił za ta krytyke tzw. zfrustrowanych pracowników, zastanów sie prosz enad tym co piszesz bo jak widac jestes tutaj w mniejszosci i niestety ( usunięte przez administratora )
1
Gonzo 2013-03-17 23:37:22
Można powiedzieć, że w Firmie jest dość śmiesznie, ale dopiero jak ją opuścisz. Dobrze wspominam większość pracowników tej Firmy, choć faktem jest sztuczne mnożenie kierowników dyrektorów itp. Dodatkowo często nie wiadomo o co chodzi w wymysłach( usunięte przez administratora ). Człowiek któremu ciężko jest przyznać się do błędu (co cechuje ludzi silnych i mądrych). Rozwój pracownika istnieje tylko gdy mu na to pozwolą, inicjatywa pracownika jest spychana na dalszy plan lub całkowicie duszona.( usunięte przez administratora )Nie odradzam pracy w tej Firmie nawet polecam ja otrzymałem tam doświadczenie spore nie było łatwo, ale dawałem sobie radę nie żałuję również odejścia. Życzę wszystkim aby mieli lepszych pracodawców lub aby praca sprawiała im przyjemność. A Zarządowi Farminy, aby Firma miała wielu oddanych pracowników
to nie mój świat 2013-05-19 13:34:06
Opinia o tej "firmie" i tak już poszła w świat. Ludzie Wasza wiedza i potencjał zostaną tam zmarnowane! Praca tam to niestety zaprzeczenie rozwoju osobistego i zawodowego, to wegetacja.
goworkgo 2013-05-23 11:04:34
Ohhhhh jak przykro, Zarząd nie ma do siebie dystansu, nie wyciąga wniosków z opinii pracowników i zwyczajnie się boi dlatego kasuje opinie na forum? Nawet z interenetu i wolności słowa robią sobie żarty i próbują sobie podporządkować. Śmiechu warte :-) ale nie martwcie sie, Ci którzy chcieli się dowiedzieć już wiedzą jak się tam pracuje a Ci którzy będę chcieli szybko się przekonają :-) Pozdrawiam :-)
2
free like a bird 2013-08-06 14:52:46
Nie bardzo rozumiem jak po przeczytaniu opinii powyżej można jeszcze pytać o atmosferę w Farminie?
pracownik miesiaca 2013-08-13 08:39:51
baska - 2013-08-07 21:51:07

Wszystko sie zmienia ciagle w kazdej firmie to ludzie pytaja co maja robic a macie jakies grupowki to znaczy ubezpieczenie grupowe mozna siebie i meza ubezpieczyc ????
Takkk, tylko tu ciagle sie zmienia na gorsze...
diana 2013-08-17 14:10:19
A masz już dzieci czy dopiero planujesz? Bo jak opcja 2 (lub masz jedno a planujesz drugie) to nie masz szans na umowe na czas nieokreślony. Na pewno na rozmowie kwalifikacyjnej wypytają Cię o życie prywatne. Oby te co obecnie zaciążyły miały szanse w ogóle wrócić do pracy...


Ewelinap 2013-08-26 19:33:51
jakie zatem trzeba koniecznie spełnić wymagania żeby dostać się do pracyw w farminie o co pytaja na rozmowach?dzięki za podpowiedź jakąkolwiek
4
tuq 2014-02-28 15:32:24
Dawno tu nie było aktualnej opinii o farmina, szkoda trochę, bo to chyba dobra farmaceutyczna firma, a szukam pracy w takiej. Na stronie nie widze tez zakładki kariera.
2
think 2014-02-28 21:01:19
Zamiast zakładki Kariera powinna być zakładka... Poziom rotacji pracowników:)
6
fetor 2014-04-17 18:53:33
nie sądzę, aby płacili tragicznie. Praca w farmacji ostatnimi latami była naprawdę opłacalna, więc czemu akurat tu miałoby być odwrotnie
1
marti 2014-04-26 16:04:56
bo nie każda firma jest niestety taka sama? to nie zależy od branży ale od szefa z którym masz do czynienia
2
free like a bird 2014-06-15 11:00:27
Farmina ma cały czas starą, żałosną stronę internetową...żenujące
toitamto 2015-01-19 21:36:42
ja się szczerze mówiąc ciesze z tej rotacji, bo wtedy jest jakaś szansa dostatnia się do pracy do farminy, a myślę że jak ktoś chce i dobry jest w tym co robi to go zatrudnia i szybko nie zwolnią, a ta rotacja pozwala im dopasowac do siebie pracowników. Tylko ile płacą? da się z tego utrzymać samemu?
1
gamingo 2015-03-26 22:01:24
może istnieje jakaś możliwość tego, że teraz mnie zatrudnią w faminie, jeśli dobrze trafiłem do tematu to praca w farmaceeutycznej firmi to chyba to co chciałbym robić. pozostaje tylko zadać pytanie, czy warto zadać sobie pytanie czy istnieje szansa na zatrudnienie w mimo statusu studenta. bo taki właśnie posiadam
olo 2016-02-24 18:03:46
Witam,
czy może ktoś konkretnie napisać ile można realnie zarobić brutto bez premii itp.. w tej firmie jako pracownik produkcji?
Mala 2016-03-04 09:40:54
Witam
Ja 2016-03-05 12:57:43
Operator produkcji zarabia ok 2000 ale na rękę czy brutto?
2
jol 2016-03-10 23:02:11
A czy dla tego przedstawiciela regionalnego w Piasecznie oferują jakąś podstawę wynagrodzenia? Jakie premie?
3
Paulo 2016-07-11 10:13:36
Po co pytasz i zaraz sam sobie odpowiadasz ? Na rynku jest wiele ofert gdzie proponują umowę o pracę, patrz chociażby - ALDI, Biedronka, Lidl, więc "spokojnie możesz się zatrudnić", masz w czym wybierać. To co odróżnia wyżej wymienionych pracodawców od Farminy, to np. możliwość rozwoju zawodowego i profesjonalna kadra kierownicza, tzn. nie uraczysz tych elementów w Farminie. Jesteś nowy w branży ? Niczego tam się nie nauczysz. Masz doświadczenie ? szybko zrezygnujesz, jak zobaczysz absolutny brak spójności i pomysłu na działania marketingu. Firma ma niezłe produkty, niestety blokuje ją kiepski marketing.
3
Cappo di cappi 2016-07-11 13:34:37
Niestety musze sie zgodzić z Paulo. Produkty fajne ale nic poza tym. Pieniądze - najniższa krajowa plus minimalna premia. Pomysłu na promocje zero. Przedstawiciele nie różnią sie niczym od kolporterow ulotek na pasach dla pieszych. Osoby zatrudnione niekompetentne. Lepiej zatrudnić sie na poczcie bo tam przynajmniej sie czegoś nauczysz. Jesli jestes lizusem bez ambicji i pomysłu na życie to firma dla Ciebie.
4
robot 2016-07-12 10:11:35
A w czym Ty dopatrujesz stabilności ? Przecież umowę o pracę można wypowiedzieć i rozwiązać jak każdą inną... chyba, że o tym nie wiedziałeś. Radzę rozeznać się na rynku pracy, a nie mierzyć w farmaceutyczne bagno jakim ostatnio ta branża się stała - umowa o pracę, to nie jest jakiś ewenement ! Choć w Farminie owszem, w ramach tej umowy stajesz się własnością spółki i możesz być poniżany i obrażany, a jeśli nie wypływa z Ciebie niekończąca się wdzięczność dla zarządu, że możesz dla nich pracować, to już jesteś podejrzany... Jeśli zamierzasz przejawiać do firmy taki sam stosunek jak oni do pracownika, czyli przedmiotowy i lekceważący, to jest miejsce dla Ciebie, ale też na krótko. Jedno jest pewne - Twojego zaangażowania i starań nigdy nikt nie doceni - skończy się na obiecankach i mydleniem oczu :)
5
zoomba ! 2016-07-14 13:55:47
kiss - piszesz na profilu dotyczącym farminy, więc jeśli masz coś do powiedzenia na temat tej firmy, to napisz. Inne firmy - patrz inne profile lub jakiś dział ogólny. Z Twojej wypowiedzi wynika tylko, że w nie do końca wiadomym celu piszesz pod farminą i nie masz w sumie nie masz pojęcia jak wygląda praca w tej firmie.

Co do samej farminy, to mogę powiedzieć tylko, że praca przedstawiciela ograniczała się głownie do zbierania pieczątek potwierdzających wizyty. Im więcej, tym lepiej - szkoda tylko, że tak przyjęty mechanizm budował presję ilości, która umniejszała jakości. Teraz podobno przedstawiciele mają GPS i niektórzy wyjeżdżają już o 6.00 żeby się wyrobić i coś zarobić. Pamiętajcie też - dojazd do miejsca odbywanych wizyt nie jest liczony jako wasz czas pracy :).

Przyjmując podobną konstrukcję jak kiss, można powiedzieć, przedstawiciele wcale nie mają źle, ale nie mają też dobrze :)
3
Mia 2016-07-15 10:06:04
zoomba, jeśli myślimy o tym samym gościu co wyjeżdża jeszcze przed pianiem kogutów, to przecież jest pan T. - główny dostawca wazeliny do szefostwa :). Musi trzymać fason i pokazać, że 10 godzin w terenie to jest optimum jakie chyba oczekuje góra.

Widzę, że ktoś na tym forum bardzo forsuje wspaniałość umowy o pracę :) ciekawe, kto dostał przykaz pilnowania forum, Pani B., czy kierowniczka pokemonów, jak sama nazywa przedstawicieli :)
4
gosc 2016-08-09 22:59:19
Akurat do pracy w Farmina doświadczenie nie jest potrzebne. Chętnie biorą absolwentów zaraz po studiach, a w przypadku przedstawicieli ani nie jest potrzebne doswiadczenie ani wykształcenie.
Maaxxx 2016-08-25 16:36:12
Witam
Proszę o informację:
-jaka podstawa netto
-jaka premia netto
-ile wizyt dziennie apteki/lekarze
-czy plany realne
-jakie auto, czy z gps
Franek 2016-09-07 11:25:46
Szkolenia produktowe owszem, są. Gorzej ze szkoleniami handlowymi - tych nie ma. Nikt tam nie nauczy cię profesjonalnego podejścia do klienta. Nawet kierownik przedstawicieli nigdy nie pracował w terenie i z odpowiedzialności za magazyn powstała odpowiedzialność za przedstawicieli, więc już ta sprawa daje pewien obraz podejścia do klienta i brak wiedzy o potrzebach tego rynku. Trudno odradzić Farmine. Może niech każdy się przekona sam, czy mu odpowiada.
1
Mila 2016-09-09 14:49:22
wsed
2 lata w Farmine to 1 miesiąc doświadczenia w każdej innej firmie gdzie mają pojęcie o przedstawicielstwie. Niestety. Możesz być prymusem z produktów, a i tak nic ci to nie da bez właściwego podejścia do klienta, lekarza. A ja mam potem ubaw z lekarzem jak słyszę przyszła taka jedna z czopkami, wzięła pieczątkę i myśli źe zaliczyła...
Tak więc jeśli myślisz o tej pracy poważnie, to nie startuj nawet do farminy. A może lubisz być nazwany na spotkaniach ambasadorem (to był akurat polew - ambasador ze stawką konserwatora powierzchni płaskich: ), a po spotkaniu złodziejką. Tak, prezes akurat pod wpływem furii mówi różne rzeczy. Nigdy natomiast nie powie przepraszam.

Ja odradzam choć wiem, że na rynku pracy nie lekko i są już przypadki, że ludzie wracają na kolanach z podkulonym ogonem do farminy. To tylko potwierdza, że przedstawiciel w Farmine nie ma faktycznego doświadczenia i wiedzy, co szybko weryfikuje inny pracodawca. Tak, ja też nie miałam lekko po odejściu z farminy żeby dać sobie radę jak przedstawicielstwiel. Dobrze, że trafiłam na kierownika, który dostrzegł we mnie potencjał i praktycznie nauczył wszystkiego od podstaw. A jak ktoś wyżej wspomniał - kierowniczka w Farmine nie ma nawet bladego pojęcia o pracy przedstawiciela - raz na 2 czy 3 lata wizyta podwójna :) dla lewusów bajka, dla solidnych ludzi... żenada.

Pozdrawiam
3
Benita 2016-09-15 17:49:46
Nick. Ludzie powyżej wypowiadają się o faktach, bo wygląda, że tam pracowali i rzeczywiście dotyczy to przedstawicieli głównie, ale twoje wnioski opierają się tylko na domysłach. Widać od magazyniera czy kierowcy wymagają więcej niż od przedstawicieli.
1
obserwator 2016-09-16 20:01:10
Tak to prawda. Przyjmują ludzi bez doświadczenia w firmach farmaceutycznych, a często bez wykształcenia kierunkowego. Ale jeśli ktoś nie ma doświadczenia w pracy przedstawiciela medycznego oraz kierunkowego wykształcenia i jest bezkrytyczny wobec siebie, to wydaje mu się, że może zostać profesjonalnym przedstawicielem medycznym i dlatego startuje do Farminy. I stąd w firmie biorą się historycy, geografowie, niespełnieni prawnicy, sprzedawcy z warzywniaka, celnicy, a nawet ludzie bez wykształcenia wyższego. To samo mówi za siebie. Większość ludzi to faktycznie: leserzy i lenie bez ambicji. Szkolenia, a dla kogo? Kierowniczka tak samo jak reszta kukiełek wykonuje polecenia zarządu. Po prostu niezły ubaw ;)
1
Pharmina 2016-10-05 10:31:00
Aleś Jowisz rzucił żartem... gdzie ty widzisz dobre opinie oprócz tych pisanych z firmy ?
Fakt pracuje się tu na luzie. Jako przedstawiciel praktycznie robisz co chcesz, tylko nie liczcie na rynkowe stawki, bo mina zwiędnie. Trochę nam chcieli życie utrudnić namierzaniem, ale i na to jest sposób. Zostawisz auto gdzieś w okolicy centrum i z buta, rower, autobus, tramwaj do wyboru. Bardziej wygadani mają pieczątki na zapas i praktycznie szoping i kinoming day: ) czasem trzeba tylko spiac pośladki żeby papiery się zgadzały. Mimo luzu jednak, myślę już o czyimś innym, bo ile można. Człowiek coś by sensownego zrobił a tak chodzi ze związanymi ręcami - z jednym pakietem.
ja 2016-10-08 12:50:06
Praca w farminie na stanowisku przedstawiciela regionalnego to stara czasu, nie robią szkoleń z technik sprzedaży, są tylko spotkania marketingowe raz na jakiś czas na których omawiane są ciągle te same produkty i powtarzane informacje. Nazywają przedstawicieli ambasadorami ( polew) , a to wszystko jest na wyrost i nie idzie za tym pensja. Jeżeli chodzi o traktowanie pracowników mam złe doświadczenia związane z farmina. Zostałam pomówiona o fałszowanie wyników, Pani B. oskarżyła mnie o zawyżanie wyników i w ogóle nie rozumie na czym polega praca przedstawiciela. Tłumaczenia typu, że auto stało gdzieś indziej a ja przeszłam na piechotę lub innym śr. transportu było dla niej nie do przyjęcia. Nie zależy im na pracownikach, ich stosunek do pracownika gdy dochodzi do konfrontacji jest lekceważący, nagle wycofują się ze wszystkiego, zmieniają warunki, brak kompetencji i PRZEPISÓW PRAWA- zwolnienia.
Kierowniczka tak na prawdę nie ma nic do powiedzenia, wykonuje polecenia z góry, sama nie może chyba w ogóle decydować. Wizyty podwójne sa raz na rok...
Brak jasnych reguł jak należy wykonywać pracę. Wyzysk i straszenia sądem jak doszło do rozwiązania stosunku pracy.
ODRADZAM!!!!
jaoa 2016-10-09 16:42:29
@beba a o jakie stanowisko pytasz tutaj? widze ze ejst oferta na stanowisko Procure to Pay - P2P trzeba znac wloski
Zostaw swoją opinię o farmina - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie farmina