brak logo

SEWS-CABIND POLAND

Żywiec

Opinie o SEWS-CABIND POLAND

Pyza 2017-02-19 17:20
Przewodniczący związków to powinien byc taki samiec alfa, co ma jaja ze stali i walczy o ludzi! Niestety nasz przewodniczący to taka "ciepła klucha". Powinniśmy go odwołać, bo nic nam jeszcze nie zalatwil, a siedzi na ciepłym stołku i sie nawet nie wychyla.
8
123 2017-02-19 17:37
Skąd tych ludzi będą mieć?z Ukrainy?ciekawe ilu ich zostanie jak nie będzie wiz do Unii!?!
Może kierownicy pójdą na karuzele?!i niech wezmą liderów sobą bo nic nie robią!!!
6
arast 2017-02-19 17:42
Tak racja jak trzeba coś z komaxów to trzeba szukać nastawiacza!bo lidera niema albo nic niewie
8
ona;-) 2017-02-19 19:09
Za niedługo to szary fartuch i czarna koszulka to będzie bezcenny egzemplarz w Cabindzie, jak dalej będą przyjmować Ukraińców. Nic do nich nie mam, żeby nie było, że rasistka jestem czy coś;-)
5
kruk 2017-02-20 14:29
nastawiacze do wylotu tylko ich 12 interesuja i to tyko no nocy wstyd
4
zmartwiona69 2017-02-21 11:28
Czy to prawda ze kierownicy maja teraz do wyboru porsche lub ferrari? to prawda ze wlosi chca w ten sposob docenic owocne wyniki zakladu?
9
Daga 2017-02-22 17:31
Weźcie się za tego co odwiesza na rurkach nie dość że źle poodwieszane to jeszcze ściemnia 8h
5
Oni 2017-02-22 19:05
Heh, ależ nam podwyżki szykują...porażka po raz kolejny...
Czas się zacząć rozglądać za nową pracą bo tutaj nic się nie zmieni. Wysokie wymagania nieadekwatne do zarobków. Od czerwca rusza TI Automotive na Wieprzu, więc najwyższy czas złożyć cv, nie ma już tu na co czekać. Mniejszych zarobków i TAKIEGO socjalu to już nigdzie nie ma...nie wspominając już o szacunku.
13
Vive me lone 2017-02-22 19:27
Mówisz o Jacku?
ona 2017-02-22 19:31
Szczerze to był wg błąd że się w Sews Cabind zatrudniłam. Teraz co tu się dzieje to głową mala, na początku było w miarę a teraz to już wg. Robisz ponad normę a nawet nie masz 100% wydajności, te c...e co siedzą w biurach powinno wyjść i też porobić na chwilę na tablicy i nauczyc się wkoncu liczyć. Aa jak się słyszy słowa od niektórych ( mogła bym podać z imienia i nazwiska) liderek że "Drzwi są otwarte"" to aż się robić odechciewa. W tym zakładzie za niedługo sami Ukraińcy będą robić albo wg przestanie istnieć. Ja nie wiem czy Dyrektorzy nie widzą co się dzieje, niech szanują sobie pracowników bo za nie długo to nikt się nie będzie chciał tam przyjąć. Sews Cabind to nie jest jedyny zakład jaki istnieje.
19
ada 2017-02-23 12:54
Dokładnie my również z paroma osobami przechodzimy do konkurencji w najbliższym czasie, reszcie też to polecamy ponieważ jak to mówią "nikt was tu nie trzyma". Może kiedyś docenią pracowników.
7
?? 2017-02-23 13:10
nie wierze ze liderki mogly by byc tak bezczelne
Sobota 2017-02-23 22:54
Kto idzi na 1 zm w sobotę ludzie nie dajcie się zwariowac komaxy INO bunt potrafią zrobić i tyle ze sobót nie będą robić niech nie robią dość maja kasy a wy produkcyjni chcecie zarobić ale duma was nie puszcza dramat komu nie pasuje to won z zakładu i tyle a nie pyszczyc tylko
2
Anon 2017-02-24 00:44
Witam was moi przyjaciele. Opowiem wam, jak życie pozwoliło mi stać się duchem w mieszkaniu współlokatora mojej dziewczyny.
Tak, mam loszkę i nawet udało nam się złamać III aksjomat, ale to jest całkowicie nieważne, w tej historii będę przede wszystkim ja i on. Tomek.
Odkąd dziewczyna poszła na studia mieszkała z Tomkiem, gościem który miał już 30 lat, rodzice kupili mu mieszkanie, ale o utrzymanie musiał zadbać sam. Jak to przedsiębiorczy Polak zamiast iść do normalnej roboty poszedł na kolejny rok swoich [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wartych studiów (na których był już ogólnie 10 lat, po pewnym czasie stał się jakimś tam "starszym studiów" i jak były w akademiku jakieś inby to ktoś leciał po Tomka, Tomek spuszcza [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i wracał do siebie xD), a pieniądze dostawał za wynajem jednego pokoju + z tego co słyszałem to dorabiał sobie wieczorami na siłowni (inb4 hehe Yankes przyłapał go na kradzieży ręczników xD). Gość spokojny, mało się odzywał, duży, ale w porządku. Z tego co słyszałem przynajmniej.
Tomka nie ma w domu od rana do późnych godzin, przez co moja dziewczyna go widuje rzadko, a mi się to nie zdarzało praktycznie w ogóle (przynajmniej chata wolna).
Właściwie to można powiedzieć, że jestem potworną spierdoliną i nadal pobieram pieniądze od rodziców (od kiedy mame odcięła pępowine i kazała na studia iść zamiast jej podkradam drobne z portfela dziewczynie i Tomkowi xD) a w mieszkaniu tym jestem ponieważ... Tomek o mnie nie wie. Tak, bywa tak rzadko że się nie widzieliśmy nigdy poza momentem, gdy dziewczyna sie tu wprowadzała i pomagałem przenosić rzeczy. Pokój jest dosyć duży i dla 2 osób chciał wynająć za 1200, ale że mieszka tu tylko jedna to obniżył do 900zł. A ja się ukrywam jak karaluch xD
Zazwyczaj jak wraca do domu to my już śpimy, więc nawet nie może mnie usłyszeć. Nie mam żadnych rzeczy w łazience, buty trzymam w pokoju, kurtkę tak samo. Pranie robię jak go nie ma i rozwieszam w pokoju na lince przewieszonej od okna do klamki od drzwi. Zazwyczaj korzystam z łazienki normalnie, jednak raz się zdarzyło, że strasznie mnie przycisnęło, a on akurat robił sobie żarcie w kuchni (sracz niestety został zamontowany obok) i musiałem szybko zmienić taktykę. Oczywiście próbowałem zatrzymać demona najpierw za pomocą silnej woli, potem za pomocą silnego zwieracza, aż w końcu zakończyłem na siadaniu na pięści, byśmy przypadkiem nie spotkali się w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Na moje nieszczęście do Tomka jakiś znajomy zadzwonił i zaczął z tym telefonem chodzić po całym mieszkaniu, a ja byłem zmuszony stworzyć sobie mały kącik wstydu w pokoju. Od tego czasu przy łóżku mam zawsze butelkę na siusiu oraz pudełko (takie plastikowe na jedzenie z pokrywką kupione w Kauflandzie za 4.99zł) na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] oraz talk. Po wszystkim zasypuję stolec talkiem (w przypadku wodnistej egzystencji talk zwiększa gęstość, poza tym niweluje brzydkie zapachy), zamykam i jedyne co muszę zrobić, to wynieść je zanim dziewczyna wróci do domu. Z miesiąc temu niestety nie zdążyłem (Tomek zaprosił znajomego i jakieś żarcie robili), więc musiałem przez okno wyrzucić. W związku z tym, że mieszkam na 9 piętrze [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to leciało z 5 sekund by pod koniec rozbryzgać sie na chodniku xDDD Właściwie to wg wzoru t=sqrt(2s/a) dla a = 9.81 wychodzi 2.35s, ale mi się wydawało, że to 5 było. Podejrzenia na szczęście spadły na jakiegoś psa pani z 4 piętra, bo przecież nikt nie pomyślał o anonie co sra w pokoju i musiał kupę przed loszką schować xD Przez 2 miesiące rozwieszano więcej kartek przypominających o sprzątaniu gówien po swoich pociechach, potem sprawa ucichła.
Na początku to moje ukrywanie się przed Tomkiem traktowaliśmy po prostu jako zabawę i z dziewczyną się z tego śmialiśmy że nigdy nie poznam współlokatora, potem jednak zacząłem się obawiać, że jeśli Tomek pozna prawdę to uzna mnie za debila (i będzie kazał płacić 300zł wiecej), szybko ta myśl ze śmiesznej stała się dziwną, a potem przeszła do bycia przerażającą. Zacząłem się go bać. Wymusiłem na dziewczynie, by nic mu o mnie nie mówiła. Najpierw usłyszałem bym się nie wygłupiał, potem że jestem [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ale chyba zrozumiała moją biedną logikę, dodała do tego fakt, że potrafię się zamknąć w sobie przy dużej liczbie osób, skulić się w kącie i oczekiwać w tej pozycji aż do zniknięcia zagrożenia (tak, jestem aż tak zjebany) i dała mi spokój. Czasem nawet jak Tomek jest w kuchni to zrobi mi kolację. Skończyło się to dopiero, kiedy robiła mi kanapki i usłyszałem jak zapytał, jak ona jest taka chuda a tyle wpierdala, biedna na początku zamieniła to w żart, ale jako że dociekał to na szybko wymyśliła że to problemy z jelitami. Tomek się bardzo przejął (tu powinienem coś zrobić bo z podsłuchu wynikało że chce zamoczyć, ale po 1. nawet mnie nie znał, po 2. co ja, chłopaczyna z nadwagą, mogę
3
Anon 2017-02-24 00:48
się na tym zna i że w rodzinie był ktoś kto miał straszne problemy z wydalaniem i wujka słuchać nie chciał. Historia trwała z 3 minuty i skończyła się tym, że tę osob [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] od środka rozsadziło i że to poważna sprawa i niech tego nie lekceważy xDD Loszka podziękowała za dobre słowo i przyszła do mnie. Potem była awantura (po cichu) że to za dużo i ona wychodzi na idiotkę i sam sobie mogę pójść do tej kuchni i że co to za problem z tym płaceniem. Tak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Szkoda że myślisz że chodzę do roboty podczas gdy jedyne co robię to błagam mamełe o kolejne 100zł bo nie starcza na życie studenckie (oczywiście nie powiedziałem jej, że ze studiów mnie wyrzucili).
A no właśnie, bo dziewczyna myśli, że ja chodzę do roboty i że stąd mam te mierne zarobki. Trochę źle rozegrałem sytuację, bo zamiast sie przyznać do stulejarskiego życia to postanowiłem pokazać, jak samiec powinien się w związku zachować. Mimo pracy, która mnie nie satysfakcjonuje (powiedziałem że pracuję w call center) odziennie ustawiałem budzik na 7, jadłem śniadanie, myłem się, wychodziłem z nią, ona szła na tramwaj, a ja pod pretekstem pójścia na inny przystanek z którego miałem jechać do pracy robię sobie rundkę dookoła bloku (jak jest słonecznie to czasem dwie), wracam do pokoju i oglądam naruto :3 to i tak jedna z tysiąca tajemnic przed nią, ona nawet nie wie po co mi ten talk.
Klasyczne były sytuacje, w których ocierałem się o zdemaskowanie, jednak zazwyczaj udawało mi się czmychnąć w ostatniej sekundzie do swej twierdzy, z której się nie wychylałem dopóki zagrożenie nie minęło. Nie zawsze jednak było to możliwe, ponieważ gdy byłem w kuchni i nagle drzwi Tomka się otwierały, musiałem improwizować. Dziesiątki razy chowałem się pod stołem, a kiedyś ten [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] postanowił sobie usiąść przy nim i coś zjeść. JAK MU NOGI JEBAŁY TO BYŁ DRAMAT, NIE WIEM SKĄD ON WRÓCIŁ I JAK DŁUGO WRACAŁ ALE BYŁEM W SZOKU.
Jeszcze przy stole rozmawiał przez telefon i mówił, że tęskni i chciałby być przy tym kimś. No ju [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] widzę jak ten ktoś nie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bo po ściągnięciu butów wcale jej [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie przeszkadza smród biedy i cebuli.
No ale nie mogłem się nawet ruszyć bo by zajrzał i mnie zdemaskował, zmuszony byłem siedzieć tam z jego stopami z pół godziny, jednak sekundy zdawały się wydłużać w nieskończoność. Założyłem sobie słuchawki i oglądałem vlogi Gargamela na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] 3 Całe szczęście po jedzeniu poszedł umyć ręce, dzięki czemu szybko przeturlałem się do pokoju. Wypadło mi z kieszeni 5zł po drodze i miałem zamiar po nie wrócić gdy nadejdzie zmrok, ale po 10 minutach on przyszedł do mojej dziewczyny (stałem za drzwiami) i zapytał czy to jej, ona zgodnie z prawdą powiedziała, że nie. No to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] zabrał. tego było za wiele.
Po tym wszystkim postanowiłem się zemścić i gdy dziewczyny nie było na weekend, ja zostałem, poszedłem do łazienki, wziąłem jego szczoteczkę i wyszorowałem sobie odbyt. Włosie zdawało się wchodzić do wewnątrz nawet.
Tu na chwilę ucieknę od tematu. Powiem wam tak - jeśli szczoteczka jest nowa, prawdopodobnie włókna są zbyt twarde i może to po prostu boleć, ale jeśli jest już trochę zużyta to maaagia :3 spróbuję jeszcze nie raz.
Jeśli chodzi o akcję ze szczoteczką: Czekałem na to całą sobotę. Gdy wreszcie wyszedł z łazienki i poszedł spać pobiegłem sprawdzić, czy szczoteczka jest mokra (co by oznaczało, że umył nią zęby i resztki mojego gówna ma powciskane w dziąsła i bk xDD). No niestety Mirki, nie była. Bo mi się co [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] o. Mokra była druga szczoteczka, ta później okazała się szczoteczką mojej dziewczyny :| pół niedzieli szukałem takiej samej w sklepach, niestety nie znalazłem. Potem ciężko było się dostać do mieszkania, więc musiałem dzwonić domofonem tyle razy, aż wkurwiony Tomek zszedł na dół zobaczyć, kto go w balona robi, a ja wtedy szybko do góry pobiegłem. I jeszcze wieczorem dziewczyna mnie pytała, gdzie jej szczoteczka. No [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> Innym razem przyblokował mnie gdy poszedłem sobie do łazienki, a on akurat poszedł do kuchni. Zdążyłem się wysrać i w jebiącym kiblu spędziłem z 15 minut, bo ten debila nie miał zamiaru pójść do swojego pokoju. Pewnie myślał, że to moja dziewczyna (z racji tego że ma podobno problemy z jelitami), ale nie mogłem wyjść i zamiast Karynką okazać się Sebastianem. Jak by to w ogóle [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wyglądało, że jakiś random którego nie zna właściciel właśnie wysrał sie w jego kiblu i uświadamia mu, że tak naprawdę to on tu mieszka już pół roku i o co w ogóle chodzi. Sytuacja robiła się naprawdę zła, całe szczęście że nie zagadał "hehe karynka, nie [usunięte przez admina s
4
Lilii 2017-02-24 18:42
Witam, zastanawiam sie nad zatrudnieniem w cabindzie, jakie sa warunki pracy, atmosfera a przede wszystkim pieniądze ? Pozdrawiam
Dosia 2017-02-25 06:15
Ukraincy oczywiście Pracują w sobotę.. ciekawe kto im narobił kabli.
5
Don 2017-02-25 17:49
Ukraińcy niech sobie pracują w sobote.Ale dlaczego Polacy ida???
8
Dosia 2017-02-26 03:16
Chodzi o kontrol???
Alu 2017-02-26 15:31
Nie tylko kontrol niestety...
2
ona 2017-02-27 08:44
Bo może nie którzy nie strajkują. Nikogo nie można zmusić do strajku.
1
h 2017-02-27 08:46
Aa tak poza tym to ja nic nie będę miała z waszych podwyżek bo jestem nowa a nie mam zamiaru być stratna
2
Aaa 2017-03-01 18:18
Szkoda słów na takiego debila jak ty a [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w kakao to powinni ciebie bo taki pedal to tylko do tego sie nadaje zastanow sie co o kims piszesz.
11
nick 2017-03-01 20:10
kozak w necie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w świecie.....
7
ona 2017-03-02 14:25
Co sądzicie o podwyżkach?
1
q1w2e3 2017-03-02 20:58
W [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] hajsu nie wiem co sobie za to kupię, chyba waciki 70 złotych brutto = 35 złotych na rękę
5
fiona 2017-03-02 21:39
ja jestem do przodu 520zł do tego jeszcze wpada 1000zł za dzieci, l4 i mykam na wakacje :)
4
lol 2017-03-02 22:51
jakie zwiazki takie podwyzki
13
... 2017-03-04 20:24
"Ino narzeka...." Boże!
3
Pyza 2017-03-06 10:20
Slyszeliscie co sie dzieje na wysylkowym? Slyszalam ze to miejsce rozpusty a alkohol i dragi to tylko male wystepki
ada 2017-03-06 10:41
Dragi to może przegięcie ale widziałam jak Paweł pił piwo w trakcie pracy ostatnio, widać niektórzy mogą.
1
o.n.a 2017-03-06 12:19
Haha dobre;-) Pewnie tak;-)
o.n. 2017-03-06 13:27
No Pawełek mężatki chyba lubi z tego co wiadomo a na magazynie po seksie i dobra piana wejdzie gdy nikt nie widzi
Jol 2017-03-06 15:58
Jak tu nie pić jak na trzeźwo chyba się nie da tego zakładu ogarnąć...
8
Alfonso 2017-03-07 10:44
HAhahaha
Nieznajomy 2017-03-08 20:53
Dlaczego tak jedziecie po Pawle z wysylkowego, co wy od niego chcecie...
3
On 2017-03-09 16:58
Jak tam lesnianka zadowolnona z wyplat?
ona 2017-03-09 19:46
nie
On 2017-03-09 19:58
A dlaczego? To tak zle?
.. 2017-03-15 13:00
..kozaki jakie kozaki prawda boli p.Jolu
4
prawdziwa historia 2017-03-16 12:33
"Zanett&Jola - Infiltracja"

Gala - "Nieprawdopodobny"
New York Times - "Największy donos w historii kinematografii! Rewelacja!"
Guardian - "polish girl, WOW"
Newsweek - "Polskie lisice zawstydziły mocarstwa, wiecej takich historii!"

Wkrótce w kinach!
3
Ona 2017-03-16 18:26
Pan Jaroslaw magazynier to chyba nie zna slowa higiena jak mozna tak smierdziec i nie dbac o siebie wczoraj jak bylam na magazynie po terminal to myslalam ze zwymiotuje wspolczuje chlopakom ktorzy musza tam z nim pracowac na nocnej zmianie.
4
Szefo 2017-03-16 19:47
O popatrzcie jaka biedna. O mało nie zwymiotowała... Liczysz, że ktoś się zlituje, pójdzie i doniesie zamiast ciebie?
2017-03-19 09:12
Oczywiście że są na każdym kroku podkreślają że drzwi otwarte droga wolna
2
Krejzi 2017-03-19 14:21
Kto tak mowi? Ze jak sie nie podoba to do pola? Powiedzcie a na pewno pampers ich ustawi.
Magdzia 2017-03-19 20:28
Wie ktos czy to prawda ze Zaneta z przygotowania jest beznadziejnym pracownikiem i pracuje tylko dlatego ze donosi do biura co sie dzieje na zakladzie? To prawda ze juz pare osob przez nia stracilo prace? Czy to prawda ze to najwiekszy lizus i donosiciel w historii cabindu? Czy to prawda ze dostala ZŁOTE USTA - najwieksze odznaczenie za najlepsze donosy w grupie sumitomo? Tak pytam bo tak ludzie opowiadaja.
5
Wawa 2017-03-19 20:42
Każdy kierownik czy menager tak mówi jak przyjdzie co do czego.... tak się ceni pracowników. Niedoceniony pracownik to niewydajny pracownik. Ale skoro wolą gości spod sklepu pracujących przez tydz a potem L4 albo bania w pracy to widocznie zmieniły się potrzeby rynku i my juz się nie nadajemy... Kierujący nami muszą sie jeszcze sporo nauczyć w porównaniu z innymi firmami i ich polityką... Są po prostu... słabi...
7
qwerty 2017-03-20 00:15
to trzeba zrobic staż jak ci ludzie a potem o podwyżkach myśleć:)
pracownikkk 2017-03-22 10:03
A...o których to podwyżkach myśleć??? :D W Biedronce na dzień dobry dostaje się stawkę 2 300, a po trzech latach pracy 2 600 :D Więc o jakich, o których podwyżkach myśleć?!
Jarek 2017-03-22 10:39
Dodatkowo w Biedronce podnieśli znowu w tym roku a najlepiej mają się w Kauflandzie mają co roku zagwarantowane podwyżki, trzeba będzie pomyśleć na magazynie ofertę właśnie u nich. Bo tu tylko obrażają mnie że śpię i śmierdze.
2
Zostaw swoją opinię o SEWS-CABIND POLAND - Żywiec
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie SEWS-CABIND POLAND