brak logo

Pryzmat Sp. z o.o.

Wrocław

Opinie o Pryzmat Sp. z o.o.

cyganeczkazosia 2014-06-16 10:10
Hej! Ja właśnie dostałam ankiete zwrotną w sprawie zatrudnienia jako PH w Warszawie. Warto to kontynuować, czy dać sobie spokój?
Jeden z 500 2014-07-04 12:47
Dziękujemy konkurencji za zły PR. Część opinii pewnie jest prawdziwa,część przesadzona po rozstaniu z firmą. W każdym mieście, a nawet w każdym sklepie jest inaczej, bo za traktowanie ludzi odpowiada kierownik punktu. Zachęcam osoby tak narzekające na firmę do wyraźnego zaznaczania z jakiego sklepu (czy produkcji) są to opinie, bo na pewno nie dotyczą całej firmy.
1
pracownik 2014-07-11 11:48
W moim wypadku wszystko co zostało ustalone podczas rozmowy kwalifikacyjnej zostało spełnione, a nawet zarabiam więcej niż zakładałem przychodząc do pracy. Jest to praca wymagająca, bo często są zmiany. Z reguły w pracy z ludźmi tak jest. Wypłaty są terminowe. Pracuję 2 lata i nadal pracują te same osoby,więc zaskakujące są te komentarze.
Byly Promotor Gliwice 2014-07-25 21:16
Chciałbym pozdrowic Pana (usunięte przez administratora)z Opola ktory jest dyrektorem czy kims tam nie wazne. Przyjechal na zwiad mojej pracy, klepal po ramieniu i mowil ze wszystko super, wyjscie promotorskie zaowocowalo 3 zamowieniami. A Pan Andrzej stwierdzil ze sie nie nadaje... wg mnie osoba obludna i klamliwa, przestrzegam przed tym Panem. Jezeli chodzi o prace to okej. Promotor najczarniejsza robota ale nigdzie nie ma lekko. Kasa na czas nawet wiecej niz w umowie, szkolenia sa. Pozdrawiam ekipe z Gliwic jestescie wporzadku :)
5
Nowy 2014-07-27 08:38
Ja pitole, żeby nie napisać dosadniej. Nie pracuję tu długo. Ale k mac! Sprzedaż idzie i to nieźle, są nowi klienci,wypłata jest na czas, premia. O czym Wy piszecie? Jak nie potraficie pracować/ sprzedawać, to oczekujecie, że ktoś - w tym przypadku Pryzmat będzie utrzymywał ludzi, którzy tylko mają postawę roszczeniową? Chyba wiedzieliście na jakie stanowisko/a aplikowaliście, więc o co kaman?
Maciek 2014-10-06 09:25
Ja mogę podzielić się z wami swoją opinią i nie ma w tym żadnego kłamstwa. Niestety , ludzie którzy piszą tutaj dobrze o pryzmacie - chyba w nim nie pracowali. Zacznijmy od tego, że możliwości awansu są ZEROWE. Struktura pryzmatu to : handlowiec, promotor, dostawca ---> kierownik sklepu ---> dyrektor ---> zarząd. Coraz częściej pojawia się oferta "Promotor". Jest to nic innego jak domokrążca z 1500 zł na rękę. Dostaje teren i obchodzi go firma po firmie, nie omijając oczywiście budek z kebabem etc, bo wejść musisz wszędzie. Co dwa tygodnie dla kontroli łażą z Tobą kierownik i taki wyższy meneger i mówią Ci co źle robisz. O aucie służbowym zapomnij. W punktach sprzedaży nie ma monitoringu i sprzątaczek, więc ekipa dzieli się myciem kibla. Pozatym PRYZMAT to najdroższe tusze i tonery na rynku. Więc jeśli jako promotor wejdziecie gdzieś to nie zdziwcie się, że ktoś powie Nie stać nas na was" :D Także, jesli chcecie pracować za 1500, wierzyć że dostaniecie premie, odwiedzać bary szybkiej obsługi i wyproszonym pod barem zapisywać na kartce "Pani mnie wyprosiła" - zapraszam do pryzmatu :D
8
na etacie 2014-10-06 16:10
Firma jak firma . Niestety, zamiast wyjść do mniej zamożnego klienta z ofertą skierowaną do niego i na niego skrojoną, zaczyna cudować z bliżej nieokreślonymi złotymi środkami. Destabilizuje to ludziom pracę i poprostu zniechęca. Oby wkrótce się o tym na własnej skórze nie przekonała...
5
Marta 2014-11-19 14:18
Witam, jak wygląda sprawa związana z autem służbowym? Normalnie można używać po pracy?
2
Ela 2014-11-28 04:54
Auta nie dostaniesz, poza tym sprzątanie kibla, chodzenie po firmach jak domokrążca nawet do budek z kebabem bo może maja drukarkę np. w domu albo znają kogoś kto ma drukarkę i potrzebuje tonera, nawet jeśli będziesz super sprzedawcą to zarobisz max 2000zl jak będziesz slaby to 1200zł. No i praca czasem też w soboty :) i nie zapomnij odkurzyć klientowi drukarki jak już posprzątasz ubikacje w punkcie i magazyn :) aha oczywiście będą cie mamić wielkimi możliwościami premii i awansu ale to figa z makiem tu na forum też siedzą kierownicy którzy bronią tej firmy i mowia jaka to super robota haha. Praca dla super przedstawiciela handlowego :)
9
Skubi 2014-12-30 10:23
Pracowałem/am tam jakiś czas i mogę obiektywnie powiedzieć wszystkim przyszłym chcących tam pracować...szkoda Waszego czasu.Marzyłem/am tylko o dniu kiedy rzucę tę pracę i był to dla mnie najlepszy dzień w mojej karierze.Dalej pracuję w branży i nie dość że podstawę mam większą jak w Pryzmat(co dla moich pracodawców jest normalną rzeczą a w Pryzmacie 2000zł na rękę był to zaszczyt) to jeszcze dużo większe premie i to nie tylko w czasie śmiesznych "wyzwań" i głupich zadań.Nienormowany czas,tablet(a nie papierkowe karty),laptop w domu i auto służbowe.Nie dajcie mydlić sobie oczy,że czyszczenie,serwis i gwarancja jest największym argumentem Pryzmatu bo w innych firmach jest to standardem i nic nie zakryje tych gigantycznych cen za tonery Pryzmatu, gdzie na obecną chwilę Pryzmat ściąga np tonery 1102 made in China o wartości ok 30-40 zł a sprzedaje po 140zł...(Polak potrafi), a dla Klientów z "wrażliwymi" drukarkami mają też tonery 1102 robione przez Pryzmat..takie maleńkie misz masz.Chcesz tam popracować długi czas?...zapomnij bo w centrali siedzi 4-5 osób tzw area,którzy pracują tam jakiś czas i zapewne chcą pracować więc kogo zwolnią?..kogoś z punktu bo przecież area muszą mieć co do roboty(szkolić nowych pracowników i tak naprawdę nie wiem co te osoby robią więcej). Handlowiec=telemarketer, windykator + księgowy,nieraz domokrążca(z kalendarzami itd), Promotor= dostawca,domokrążca,telemarketer,ankieter, Opiekun=telemarketer,domokrążca(bo daleko to do typowej wizyty przedstawiciela jak nieraz masz na rozmowę 3-4min), Kierowca=dostawca,serwisant i już niedługo coś w stylu promotora:)bo ciągle dwóm Panom Dyrektorom się wydaję,że pracownicy to mają full czasu na pierdoły i zbijanie bąków. a no i jest jeszcze kierownik= nieraz domokrążca,szkoleniowiec nowych,który tak naprawdę wcześniej nigdy do Klientów nie wychodził/a bo pracował np jako handlowiec.Kierownik to tak naprawdę sekretarka Panów Dyrektorów i chodzące marionetki w ich rękach=zero własnego zdania i zero podejmowania własnych decyzji. W Pryzmacie komunikacja jest zachwiana bo kończy się na pierwszym Dyrektorze mówisz,że jest ok to ten zmienia że jest kicha i tak w kółko,albo Tobie mówi,że jest ok a kierownikowi karze Cię przycisnąć bo spada Ci zaangażowanie:)) Dodać należy,że każdy z pracowników raz w miesiącu lub co 3tygodnie = sprzątaczka i pomywaczka.Auto służbowe to nie w Pryzmacie no chyba,że masz aspiracje i jest wakat na kierownika. Spędziłem/am tam trochę czasu bo jestem niepoprawnym/ą optymistą/ką ale już nigdy więcej. Nie żałuję jedynie tego że poznałem/am tam masę świetnych ludzi(dodam zwykłych, szeregowych pracowników).Pozdrawiam Warszawę i Poznań.
11
Opiekuno-sprzątaczko-mechanik 2015-01-13 21:07
Zgadzam się w pełni z opinią powyżej...nic ująć jedynie baaardzo dużo dodać ( oczywiście absurdów ). Praca dobra jedynie dla małolatów na początek, doświadczony pracownik nie jest w stanie wytrzymać codziennych paranoi. Firma zacofana totalnie we wszystkim: od wyposażenia stanowisk,samochody służbowe po sposób podejścia do klienta i jego obsługę. Zabijane są wszelkie ambicje, trzeba trzymać się starych wczesnokapitalistycznych wytycznych z tym że szanowni "ojcowie dyrektorzy" zapomnieli że mamy już XXI wiek. Szkoda czasu na dalsze rozpisywanie się na ten temat ... powodzenia Poznań i nie tylko
7
Pani Beatrycze 2015-01-22 23:17
Dokładnie się zgadzam. Pracownik w Warszawy. Kierownicy to marionetki Pani prezes, czyli jak nie używasz wazeliny to Cię co chwilę sprzedają. Praca dobra jak ktoś chce zdobyć doświadczenie tylko musi mieć mocną psychikę jeżeli aplikuje na stanowisko promotora (czytaj akwizytor). Plusy umowa o pracę i pieniądze zawsze na czas, tego nie można im odmówić. Najlepsze jest oczywiście wmawianie, że produkty pryzmatu to nie są zamienniki i są nawet lepsze od oryginalnych, pytanie czemu za oryginalne płacą dwa razy więcej niż za swoje lub w ogóle za nie płacą jak są zużyte:)
3
Rakso 2015-02-16 15:26
Nie tylko w Warszawie,bo i we Wrocławiu kierownik to marionetka jednego Pana..niższego szczebla dyrektora.Terminowość wypłat jest na plus,ale warunki pracy pozostawiają wiele do życzenia jak na taką dużą "korporację":) Karty klientów papierkowe,nieraz brak auta służbowego i z buta trzeba było iść niezły kawałek drogi lub wracać tramwajem lub autobusem,a jak Ci się nie podoba to "na Twoje miejsce jest więcej murzynów".Zero doceniania starych pracowników,dlatego ich tak dużo w konkurencji.Zero szans na awans chyba że jest się przydupasem niższego szczebla dyrektora,który sam zresztą dziobie Panom Prezesom.Panowie Prezesi natomiast nic poza Paybackiem nie widzą. Tonery dobre jakościowo,ale konkurencja robi takie same za mniejsze pieniądze.Zresztą chore jest to,że centrala zarabia na własnym punkcie sprzedaży jakieś 20-30zł.Przykład: Cena wejścia do punktu tonera 1010 65zł netto a u innych firm 65zł netto to już kwota sprzedaży(identycznie refabrykowane tonery!!).Dziwna polityka kosztem oddanych pracowników,ale kiedyś odbije im się czkawką.
6
DoRakso 2015-02-16 20:57
To że ta pazerność na cenie tonerów im się czkawką odbije to pewne,ale powinni zrobić czystki w starych nierobach,takich jak wspomniany dziobak prezesów..dyrektor o/h we Wrocku,który twierdzi,ze ich polityka zamiany starych pracowników na "świeżą siłę" jest ok a to właśnie po pozbyciu sie jego osoby przyniosłoby powiew świeżości dla firmy.Jeszcze jedno,jak na taką wielką w ich mniemaniu "korporacji" to zarobki mizerne,2100zl i całuj w dupsko z wdzięczności,a naprawdę konkurencja daje więcej pracownikowi,a ceny tonerów w przestępnej cenie dla klienta.Nie chcę im robić złego PR,bo oni sami już go stracili.
5
Mik 2015-03-08 09:06
Firmy nie polecam, bardzo niesłowni ludzie. Byłem na rozmowie kwalifikacyjnej, wszystko ładnie pięknie, moim jedynym warunkiem przyjścia na rozmowę (gdyż miałem już zapewnioną inną pracę) było poinformowanie mnie najpóźniej dwa dni po rozmowie o jej wyniku. Dyrektor placówki na Krommera we Wrocławiu i jakiś tam gościu z góry obiecywali mi i zarzekali się że będą dzwonić następnego dnia do mnie niezależnie od wyniku rekrutacji. Do dziś dnia się nie doczekałem choć rozmowa odbyła się jakieś 2 miesiące temu. Bardzo niesłowni ludzie, nie warto się ścierać dla kogoś takiego. To niestety bardzo negatywnie świadczy o całej firmie bo jeśli ktoś taki zarządza to pewnie funkcjonuje to fatalnie.
7
JaPierdziu! 2015-03-18 15:06
Masakra!
6
Montana 2015-12-04 14:39
Pracowałem w Pryzmacie w Warszawie przez rok, jako kierowca. Pracę uczciwie oceniam na 4/6. Dobre miejsce na pierwszą poważną pracę w uczciwym, czasem wymagającym środowisku, na jasnych zasadach. Bardzo porządna Pani prezes, nigdy nie było żadnych niedomówień. Pensja między 2000 a 2500, zależy od utargu oddziału, średnio około 2300. Praca 9-17, przychodzisz, robisz swoje, wychodzisz i zapominasz o pracy. Jeśli ktoś akceptuje taki układ i chce zarobić trochę pieniędzy - bardzo polecam. Przy odrobinie szczęścia, traficie na naprawdę fajny zespół ludzi.
1
jasia 2016-02-03 14:54
A czy ktos pracował w regeneracji tonerow a nie tylkpo w biurowcu
PjakPierTogów 2016-02-08 13:15
Nie zarabiasz 2400 netto, tylko 2500 brutto plus dodatki co czasem daje 2400 netto-(a za kilka lat odbije ci się to czkawką), które płacą lub nie, z zarobkami to ściema, doświadczenie można zdobyć, odporność na stres też, kiedy klient słyszy "pryzmat" i odkłada słuchawkę lub po prostu mówi do Ciebie jak do śmiecia, dobry trening na nerwy - kierownictwo beznadziejne, zero wiedzy, kierownik kur wami rzuca- fraj erstwo totalne.
4
NIepryzamt 2016-02-11 15:14
Do @PjakPierTogów, nie cwaniakuj matole jeden, na umowie masz 2500 brutto, ile to netto około 1800, a dodatki do emerytury się nie liczą? Firma w ten sposób oszczędza na pracy pracowników, stanowisko Przedstawiciel Handlowy, to tzw. promotor-człowiek od wykonywania telefonów, kłamiecie i nie potraficie się do tego przyznać. Kot kogo zmyla? Wy zmylacie innych!!!

Nie polecam "firmy".
2
Caliniunia 2016-04-20 13:01
Kso - Pryzmat optyk to nie Pryzmat tonery i tusze chyba??
Tyry ryry 2016-04-26 12:46
Sześć kiełbas
Słodka chwila 2016-07-09 00:17
Oddziały w Warszawie TRAGEDIA!!! Opis stanowisk: Kierowca :niby serwisant bo masz sprzątać u klienta (drukarki, puste tonery i tusze), Przedstawiciel handlowy - Promotor: jesteś AKWIZYTOREM , Handlowiec: skupujesz zużyte tonery i tusze w sklepie, dzwonisz po najgorszych klientach, Opiekun klienta- Słuchawka masz zrobić jak najwięcej telefonów. Kierownik - LIZUS pani Prezes. Ogólnie plus za umowę, reszta dobre jak chcesz mieć szkolenie z opanowania nerwów, okłamywaniu klientów, itp.
9
mateuszas 2016-10-14 14:48
Ja pracowałem i aby się nerwów najadłem, znalazłem nowego pracodawcę, który proponuje wynagrodzenie w formie 50% z tego co wypracuję. Bez żadnego wymyślania o wyrabianiu norm itp .... ceny ustalam sobie sam, średnio zarazbiam na zamienniku od 50 zł za 1010 po nawet 200 zł za T640,Więc nie muszę tego sprzedawać w bród, żeby spokojnie te 4000 mies zarobić i nikt mi nie mówi co i ile mam robić.Mogę tylko wystawić fv, zabrać towar i siedzę z rodzinką w domu ... Jak ktoś chętny to dawać do nas mateuszas1980@gmail.com
Pycha 2016-10-14 15:08
Ogólnie to chyba każdy słyszał, że Pryzmat to dobra firma, w tym momencie poszukują głównie przedstawicieli i księgowych
T640 2016-10-27 21:34
Tak ci super idzie, że aż się chcesz podzielić? Zapomniałeś dodać, że tych T640 sprzedajesz pewnie na palcach 1 ręki w roku. Ściema na kółkach, nawet chile po 10 zł nie mają wzięcia w necie.
3
Timber 2016-12-07 20:59
Pryzmat Przedstawiciel Handlowy Wrocław: Stanowisko brzmi fajnie, ale w rzeczywistości do call center. Większość czasu dzwonisz do firm, które mogą coś od Ciebie kupić. W teren jedziesz od święta. Praca w biurze przy starych komputerach na Windows XP, które się wiecznie zacinają. Ich program wewnętrzny wyglada jak bios z windowsa... Piszą też, że masz narzędzie pracy takie jak telefon- owszem ale stacjonarny. Auto do podziału na 3 osoby. Szkolenie wdrożeniowe prowadzone przez osoby, które nie miały nic wspólnego z coach'em. Cóż, odradzam...
3
Omni 2016-12-28 22:45
A jak sobie wyobrażasz sprzedaż :bez sprzedaży? Bo piszesz, że dzwonisz do firm, które mogą coś kupić. Myślę , że po prostu ta praca nie była dla ciebie, jeśli chciałeś jedynie jechać w siną dal tylko po to, by jakoś czas zleciał. Charakter i zacięcie PH poznaje się po determinacji i efektach, narzędzia mają być środkiem, a nie celem samym w sobie.
2
BB 2017-01-31 11:04
Co to za ocena? Napisz, że jak zachorujesz to grożą ci zwolnieniem, każą sprzątać biuro, myć kibel, wynosić śmieci. Tego nie ma w umowie o pracę!!! Za nadgodziny nie płacą. Kierownik zaraz cię zwolni, jak tylko upomnisz się o podwyżkę. Wiesz jak wygląda wypowiedzenie pracy: albo podpiszesz rozwiązanie umowy za porozumieniem stron albo dyscyplinarka. Za co dyscyplinarka: nie wyrobiłeś/aś targetu.
2
Wojteck 2017-03-01 12:11
Jak wygląda praca na stanowisku promotora oraz na stanowisku serwisanta?
Były pracownik 2017-03-02 15:08
Wszystko co piszesz jest niestety prawdą! Nie polecam - wręcz przeciwnie stanowczo odradzam!
2
Wrocław 2017-03-02 15:20
Człowiek pójdzie raz na zwolnienie lekarski bo był chory, jeszcze co gorsza pójdzie do kierownika poprosić o zgrozo o podwyżkę i już jest na wylocie. Co najlepsze bez nagan czy wcześniejszych zastrzeżeń do wykonywanej pracy dostaje dwa wypowiedzenia do wyboru - albo dyscyplinarka (że jest we wszystkim do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i się nie wyrabia) albo za porozumieniem stron - wiadomo co człowiek wybierze żeby nie mieć smrodu w papierach.
Kierownicy w oddziałach to tylko marionetki - wszystko za mordę trzyma Pan M, który jest najbardziej wyrachowanym i podstępnym człowiekiem we Wrocławiu. A na koniec referencji od pracodawcy też nie otrzymasz - bo nie muszą. Zdecydowanie odradzam wszystkim ten kołchoz - i nie piszę tego jako urażony były pracownik.
5
Steff 2017-03-02 17:20
Tak źle jest na produkcji, czy w oddziałach?
Mam kolegę który jest kierowcą we Wrocławiu i chwali sobie pracę. Więc chyba nie jest tak kiepsko?
1
Puchatek 2017-03-03 16:05
Nie trzeba się upominać o podwyżkę, sama przyjdzie.
2
Wituś 2017-03-09 11:46
Kierowca ma przechlapane, jest chłopcem na posyłki. Czyszczenie drukarek to jakaś masakra, do tego trzeba wysłuchiwać marudzenia klientów...
3
Były 2017-03-27 12:31
Z całej ekipy punktu, to kierowca właśnie ma najlepszą robotę.
1
Uwaga Pirat 2017-05-10 16:39
Ta firma to niestety absolutne dno. Najdroższe produkty na rynku ( nie ma droższych), które są tak samo awaryjne jak chińczyki. Jak dla mnie jest to wyjątkowo nie eleganckie zachowanie , kiedy sprzedaję się pod płaszczykiem jakości produkty na absurdalnych marżach, które nie różnią się niczym od konkurencji. Centrala to ciągle zmieniające się pomysły i koncepcje. Kompletny brak szacunku dla pracowników, brak jasnej ścieżki rozwoju, koszmarna księgowość ( szefowa księgowości to osoba despotyczna, nie mająca elementarnego szacunku do człowieka). Dyrektorzy regionów często bez swojego zdania, marionetki wykonujące nie przemyślane pomysły z centrali, wyjątkowo często kompletnie nie PRZYGOTOWANE DO ROLI MANAGERA. Podobna jeden dyrektor z trójmiasta, chciał żeby mu kupić "tron" do siedzenia, bo tak się przejął swoją rolą. Sama centrala to swoisty chaos! Prezes, który chce zajmować się wszystkim a co za tym idzie byle jak. Ludzie ze szwadronu nie znający realiów pracy w punkcie.

Jeżeli chcesz tu pracować to uwierz nie warto, praca dla mało ambitnych . Gwarantuję Ci, że to stracony czas, wymagania jak z kosmosu a doświadczenie niestety żadne.

Nie polecam
1
Kolega z pracy 2017-05-12 17:24
Powyższy komentarz napisany przez "Uwaga Pirat" jest prymitywnym aktem zemsty za zwolnienie tego pana z tej firmy. Szkoda, że nie wspomniał on z jakiego powodu i w jakim trybie został z niej zwolniony. Wcześniej pracował w tej firmie prawie cztery lata i jakoś nie miał do niej zastrzeżeń.
Proponuję przyjąć z pokorą fakt zwolnienia i nie powtarzać tych samych błędów w kolejnej firmie, która odważy się pana zatrudnić.
4
zadowolony 2017-05-15 16:36
Najbardziej mnie bawią "ciepłe kluchy"-ludzie, o czym Wy piszecie...Ktoś, komu pasuje ta praca i jest w firmie od kilku lat nie siedziałby w niej gdyby działaby mu się krzywda...Nikt nikogo nie trzyma przecież na siłę. Pryzmat nigdy nie płacił kwot mogących zawrócić w głowie, ale coś w końcu drgnęło i ludzie ostatnio dostali podwyżki i nie są to kosmetyczne kwoty w niektórych przypadkach. Na pozycje i dobre wynagrodzenie trzeba sobie po prostu zapracować-jeden teraz będzie na to potrzebował lat, inny miesięcy. A jeżeli komuś nie będzie odpowiadało to czy tamto to może poszukać innej roboty-ogłoszeń jest w bród.
1
M. 2017-05-24 09:09
Pracowałem jako PH w tej firmy.

Nie dają samochodu
Praca to tak naprawdę akwizycja po klientach, oni chcą żebyśmy inaczej to nazywali i nie pytali już o potrzeby ale w gruncie rzeczy do tego się wszystko sprowadza.
Faktycznie jak już ktoś napisał najdroższy produkt na rynku, niby jakość większa a te tanie "chinczyki" działają tak samo i jak tu spojrzeć potem klientowi w oczy?
Ludzie z centrali zmieniający koncepcję co pół roku, brak jednej wizji i koncepcji.
Co tu dużu mówić są skąpi - 2500 netto, potem trochę więcej za sprzedawanie najdrożych produktów na rynku to dużo?
Praca dla typowych ludzi bez ambicji, osób które takie kwoty wystarczą i nie chcą w życiu nic osiągnąć.

Jeżeli masz inna opcje skorzystaj z niej.
2
Super M. 2017-05-25 20:45
Swoją wypowiedzią M dowidzisz, że nie wiesz jak wygląda praca w akwizycji, a jeszcze większą niewiedzą wykazujesz się opisując wymagania dot. stanowiska PH...Zarobki PH w Pryzmacie na poziomie 2500 netto uważasz za niskie?Pozwól, że przybliżę bardziej warunki tego zatrudnienia. Praca tylko przez 8h dziennie od poniedziałku do piątku, teren obsługiwany przez PH jest zwykle w promieniu 50 km max., czyli zdążysz zrobić wizyty, przekazać ustalenia z klientem i jeszcze czas na ploty Ci zostanie, więc po co Ci samochód służbowy do domu, kiedy pracę kończysz po 8h i tyle. Prawda jest taka, że w innych firmach PH pracuje ponad 8 godzin dziennie i to jest standard, a samochód ma do dyspozycji, bo późno wraca. Rzadkością jest również to, kiedy ma wolny weekend, bo raporty musi robić, wiec nawet mając wolną sobotę siedzi i klepie swoje. Dodatkowo w Pryzmacie nie jesteś rozliczany za sprzedaż do swoich klientów jak jest w większości firm( sprzedaż to masz, nie sprzedaż to nie masz) tylko jest stała pensja, więc nie oceniałbym poziomu tego wynagrodzenia za zbyt niski. Jeśli chciałeś zarabiać więcej trzeba było się wybrać na PH do innej branży, bo nawet konkurencja nie zapłaci Ci wiele więcej i będziesz rozliczany ( w pensji ) za wynik swoich klientów. A co do akwizycji to zwykle jest ona rozliczana tylko na podstawie tego co sprzedaż i do tego chodzi się po domach. Proponuję żebyś zaczął myśleć, analizować a nie tylko wychodzić z postawą roszczeniową. Na koniec dodam tylko, żeby móc chcieć więcej trzeba dać z siebie więcej.
3
zadowolony 2017-05-26 11:47
Super M, konkretnie i w sedno. Musisz jednak wziąć poprawkę że masz do czynienia z pokoleniem "milenialsów" którzy chcieliby kupę kasy za samo pojawienie się w pracy i nie mogą zrozumieć, że w niektórych firma to nie działa. ..
2
Warszawianka 2017-05-28 23:09
Widać, że kierownictwo nie jest w stanie znieść krytyki i samo piszę komentarze na temat tego jak to w tej firmie jest oh i ah.

Załosne.
M 2017-05-30 09:23
Tylko, że ten "równy" i "bezpieczny" system płacowy wspiera osoby bez ambicji, które nawet gdy zrobią niewiele i tak dostaną tyle co te bardziej kreatywne i chcące się rozwijać jednostki.

Tak jak napisałam, pracodawca i branża dla osób zaczynających swoją karierę lub po prostu osób powiedzmy to wprost bez ambicji na coś więcej, takich którym pasuję status quo.

Nie znajdziesz tu miejsca na rozwój osobisty ale FAKTYCZNIE będziesz wynagradzany jak inne osoby nawet jak zrobisz więcej.

Argumenty "po co ci samochód" i "będziesz mięć czas na ploty" pokazują, że zapewne pisał to jakiś szkoleniowiec, który nie ma pojęcia o realiach pracy w punkcie.

Autor 2017-06-25 07:58
Pracowałem w woj. wielkopolskim jako PH.

Praca pozbawiona możliwości rozwoju, brak szkoleń, słaby i drogi produkt, ciągle zmieniające się oczekiwania, brak samochodu służbowego to największe wady tej pracy. Brak prowizji od sprzedaży .

Zalety to kasa na czas i na tym się kończy.

Firma dla zaczynających prace
1
Były pracownik )))) 2017-07-05 21:03
Witajcie byli pracownicy, kierownicy i Panie M,

widzę, że wszyscy tu są więc witam szczególnie tych co byli i będą na wyższych stanowiskach do emerytury szczególnie. Kierownicy skutecznie (nie wszyscy, bo zdarzyły się 2 wyjątki) blokujecie tych ambitnych w rozwijaniu się, bo przecież nie można być lepszym od was :), a jak się jest to już wy wiecie w jakim świetle go przedstawić, aby odszedł z pracy :)

Sama w sobie firma, jej właściciel, wynagrodzenie i umowa są jasne, uczciwe i złego słowa nie da się powiedzieć, wymagania i plany są realne do zrobienia, na pewno nie są wg mnie wysokie, praca jest łatwa, wyposażenie w oddziałach jest wystarczające do dobrego wykonania swojej pracy. Gratuluje właścicielowi, że tyle lat utrzymuje się na rynku i daje pracę tylu ludziom. Wyrazy mojego uznania i szacunku.

Gdyby tylko wiedział jak trudno się w tej firmie pracuje w atmosferze wieloletniego kolesiostwa i podlizywaczy serdecznych dyrektora z Wroc, którzy za jego plecami śmieją się i go obgadują, a na zwykłego PH donoszą bzdury właśnie do niego po to by się wykazać. Wtedy Pan M zaczyna swoje psychologiczno- socjotechniczne zagrywki i wylatujesz z pracy lub sam tego nie wytrzymujesz i się zwalniasz po to by iść do konkurencji :) W tej firmie brakuje powiewu swieżości- nowych umysłów, które na zasadzie wspołpracy zespołowej odnoszą sukcesy, wg mnie wszystko stoi w miejscu, brakuje aut służbowych, brakuje komunikacji, bo i z kim dyskutować skoro Pan M ma zawsze racje? nie można mieć pomysłów, sprzedawać za dobrze też nie można, bo zabierają klienta, traktowanie pracowników w oddziałach jest złe, szkoda, że własciciel nie kontroluje w żaden sposób osob na wyższych stanowiskach i żyje w przekonaniu, ze Ci którzy już nie pracują nie nadawali się lub nie byli ambitni, a sukcesy zawdzięcza tym, którzy pracują wiele lat. To wszystko jakoś się samo jeszcze kręci. Nawet jeśli właściciel przeczyta złe opinie na tym forum, to zaraz jakiś kierownik lub sam Pan M WSTAWI POZYTYWNĄ OPINIĘ, (bo wiemy, że to robi i nie jeden widział) lub napisze coś aby wyszło, że jest przecież dobrze w firmie tylko ludziom się nie chce pracować....tak jakby sam nie wiem jak się narobił. Szkoda, że coraz mniej się sprzedaje, szkoda, że wygląda to coraz gorzej, ludzie przychodzą, na rozmowie obiecuje im się coś innego, a poźniej okazuje się, że jest zupełnie inaczej. To nie wina warunków zatrudnienia tylko atmosfery w pracy i traktowania. Kadra kierownicza powinna być bezinteresowna, a nie wystraszona, problemy zamiata się pod dywan w tej firmie. Gdyby tak przeprowadzić anonimową ankiete wśród praciwników oddziałów w obecności kogoś z zewnątrz, wrzucić opinie do zamkniętej skrzynki i otworzyć w siedzibie może wreszcie któś by uwierzył i coś by sie zmieniło????? to dobry pomysł.

Ja obecnie pracuje u konkurencji i jestem zadowolony, bo pracuję w zdrowej atmosferze i aż mi się chce rano wstawać. Choć byłem pracowity i w Pryzmacie poznałem wiele ambitnych osób to zaden z nas już tam nie pracuje. Oczywiście, że zawsze się znajdzie jakiś leniwiec, który liczy na gratyfikacje za nie robienie niczego, ale są tez pracowici ludzie, których na moich oczach gnojono. Nie ma opcji aby tam przeżyć będąc sobą- trzeba się dostosować i uśmiechać nawet gdy każą ci robić coś bezsensownego. Wystarczyłoby ruszyć głową i wdrożyc proste rozwiązania, ale nikomu się nie chce, bo po co skoro ma sie stała prace i trzeba dotrwać bezproblemowo do emerytury? Oburza mnie to co piszą tu obrońcy, bo wiem kim są, a zadowoleni pracownicy przecież nie siedzą na tym forum i nie chwalą sie jak dobrą mają pracę, tu są tylko kierownicy, Pan M i ci, których źle potraktowano, bo leniwym nie chciało się zalogować. W każdej negatywnej opinii jest prawda.

Władza to umiejętne motywowanie ludzi i zarządzanie ich czasem, a czas to pieniądz, konkurencja zaś tylko się przygląda i korzysta.
3
Anty-Żaba 2017-07-17 08:01
Post powyżej to czysta prawda. Ta firma jest archaiczna bo w centrali siędza osoby, którym dawno skończyły się plany na czele z Panem Ż. oraz tymi żałosnymi szkoleniowcami, którzy na każdym kroku donoszą co się dzieję w odziałach.

Zmiany powinny nastąpić od góry. Po tym jak wprowadzają nowe rzeczy widać jaki panuje tam chaos.

Firma idzie ku upadkowi, jeszcze 3/4 lata i będą nowe zamknięcia punktów.
byly pracownik 2017-08-22 14:46
no to niezle Ci placili,bo ja dostalam 1800 brutto a bylam i opiekunem klienta i ph...szkoda gadac...wszystkie pomysly na nie,pozostale osoby pracujace w punkcie w ogole sie nie angazowaly w prace,byle tylko jakas wyplata byla i zero checi do wspolpracy. Brzydko mowiac wszystko robione na pale. Lubie dzialac,wspolpracowac i nie opierac sie tylko i wylacznie na teoriach przelozonego,bo to do niczego nie prowadzi. Po niedlugim czasie schowalam ambicje do kieszeni i zrezygnowalam z tej pracy.
Brak słów 2017-08-23 18:56
Nie mozesz mieć pomysłów, bo po co? Dla kolesiostwa to co jest aktualnie w firmie jest wystarczajace, bo gdyby pokazac, ze jestes lepszy to moglbys odebrac posade tym, ktorzy pracują tam kilkanascie lat, to jest nie do wiary, ze kłamią tak przed zarządem i robią z ludzi leniwych. Kamery z glosem powinni zalozyc w oddzialach, bo może wtedy wyszlaby prawda kto naprawdę ma lenia i ile robi w pracy. Za duzo tam ich jest, niektorzy maja czas na wszystko, na prywatne sprawy itp
Asdasd 2017-08-25 20:42
Ich tonery nie drukują deklarowanej ilości stron. Innym slowy oszukują klientów.

A dodatkowo ceny kosmiczne, nie ma drozszego zamiennika.

Nie polecam cos jak amber - gold
Zostaw swoją opinię o Pryzmat Sp. z o.o. - Wrocław
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pryzmat Sp. z o.o.