logo CBB Call Center

CBB Call Center

Kraków

Opinie o CBB Call Center

ochronarz 2013-09-24 18:35
Ludzie to śmieszna firma ,która dobą nawę. Pokarzcie mi firmę gdzie pracownicy mają dwie umowy i płacony ZUS w wysokości 50zł. Takie coś się nadaje do prasy i powinno być karalne
4
Saligia 2014-02-13 16:12
Pracuję w CBB już prawie trzy lata. Powiem krótko: idealna praca dla studenta, nawet dziennego. Pracuję w Zespole Sprzedaży, w którym nie ukrywam jest ciężko, praca czasami jest monotonna, ale jeżeli jest się dobry i osiąga przyzwoite wyniki można naprawdę nieźle zarobić, oczywiście patrząc z perspektywy studenta. Atmosfera jest naprawdę fajna, osoby miłe, można poznać kilka ciekawych osobowości. Trzeba liczyć się z pewną presją na wyniki, ale jak komuś nie idzie to wszyscy chętnie pomogą. Każda osoba ma zagwarantowane szkolenie i ewentualne doszkolenia. Trzeba czasami zagryźć zęby, by pokonać nudę, ale w każdej pracy są kryzysy. Co do zarobków to są rozliczane odnośnie umówionych spotkań, dodatkowa kasa za realną sprzedaż. Warunki są przejrzyste i jasne. Nigdy nie obawiałem się, że nie dostanę pieniędzy, co jest istotne w pracy w Call Center. Po pół roku można myśleć o zmianie działu. Byłem także wysłany na szkolenia związane ze sprzedażą. Zasadniczo praca w CBB to fajne doświadczenie życiowe i możliwość poznania działania systemu bankowego od środka. Pozwala to uniknąć pewnych rozczarowań. Jest zawsze możliwość uzyskania pożyczki, produktów warunków na preferencyjnych warunków, co pozwala zbudować historię kredytową. Co do wspomnianych dwóch umów wynika to tylko i wyłącznie z pewnych kwestii regulowanych przez Bank. Odpowiadając na pytania odnośnie rozwoju to myślę, że jak najbardziej taka praca pomaga się rozwinąć, tym bardziej znam osoby, które po skończeniu przygody w CBB dostały naprawdę ciekawe oferty pracy w sektorze finansowym.
4
izka 2014-02-14 16:19
jak jest na infolinii? jak wygląda szkolenie? czy zdarza się go zdać egzaminu?
2
pechowy 2014-03-10 12:44
bardzo mi się podoba poczucie humoru w CBB Call Center :) http://www.cbb.pl/Praca "keep calm and send cv"
1
wiola 2014-03-19 13:59
Nawet warunki proponują fajne, pisza, że gwarantują stabilne zatrudnienie, zawsze terminową wypłatę, a za dobre wyniki dodatkowe premie i pakiet atrakcyjnych szkoleń (za które płacą :) ). Może CBB nie jest takie złe.
1
mimi 2014-03-22 11:08
no właśnie, zazwyczaj w call centrach trzeba płacić za szkolenia albo są one bezpłatne i nie naliczaja za nie godzin..
gain 2014-04-23 23:06
Faktycznie nie brzmi to najgorzej, może i ja bym spróbował swoich sił w CBB call center, napiszcie jak tam się dostać, z góry dzięki.
1
gosia 2014-04-27 17:45
Jak dokładnie wyglądają te elastyczne godziny pracy w firmie na stanowisku Konsultant Contact Center, bo takie coś oferują podobno.
nela 2014-04-29 20:23
elastyczne godziny pracy sa zalezne od działu w którym pracujesz, jeśli bedzie to dział sprzedaży i zespół telemarketingu to generalnie praca od pon do pt godz 9-21 a w soboty od 9-17, infolinia i pekao24 jest 365 dni w roku od 7 do 22 jak pracujesz na zlecenie to zaplanuja cie jak złożysz dyspozycyjność i oczywiscie beda Cie wtedy potrzebowac a na etacie to niewiele od Cibie zależy
na szczęście mam inną pracę 2014-08-09 12:18
Jako były pracownik do http://www.cbb.pl/Praca ustosunkowuję się następująco:
"Gwarantujemy stabilne zatrudnienie, zawsze terminową wypłatę, a za dobre wyniki dodatkowe premie" - zatrudnienie jest stabilne, chociaż odnoszę wrażenie że w ramach zastraszenia co jakiś czas potrzebują kogoś zwolnić ( co robią w sposób poniżający)wypłata jet terminowa, a premie nie są zależne od wyników, są to premie uznaniowe i zalezą od uznania kierownika.
"Otrzymasz pakiet atrakcyjnych szkoleń (za które płacimy :) )" - szkolenia są płatne ale tylko z produktowych można coś wynieść, jak sobie radzić na słuchawce trzeba się samemu nauczyć
"Zdobędziesz wiedzę, umiejętności i rozwiniesz kompetencje podczas realizacji zadań dla jednego z największych banków w Polsce (Pekao SA)"- to jest możliwe do realizacji
"Oferujemy elastyczne godziny pracy, które łatwo pogodzisz ze studiami czy realizacją własnych pasji"- tutaj też się zgodzę
"Będziesz miał możliwość korzystania z programów rozwojowych oraz doskonalenia umiejętności negocjacyjnych" - a to jest bzdura, nie ma takich programów, coachingi sa nimi tylko z nazwy, a zasady zmieniają się w trakcie gry
3
na szczęście mam inną pracę 2014-08-20 16:00
mikołaj na tyle długo żeby się przekonać że programy rozwojowe to fikcja. Może ogłoszenia częściowo pokrywaj się z prawdą szkoda że dużo rzeczy jest w nich przemilczana
1
A.K. 2015-01-21 20:06
Witam.Pracuje juz w cbb w dziale sprzedazy od dlugiego czasu...
na poczatku bylo naprawde fajnie,zarowno jesli chodzi o ludzi,kierownikow,liderow tez :) itp...nawet kasa byla niezla,bo latwiej bylo zarobic dodatkowa kase za bycie w rankingu,bylo spoko!mialam nawet premie roczna :)
a teraz jest koszmar,nie ma co klientom ciekawego zaproponowac i nie chca sie umawiac przez co male szanse na dostanie sie do rankingu i zdobycie dodatkowej kasy;/ wciaz problemy,awarie,nawet od czasu do czasu nazywa sie nas oszustami!! pensja na 3/4 etatu na reke 1350 zl szalu nie ma,a zyc trzeba...w chwili obecnej odchodza starzy pracownicy,ktorzy byli chluba tej firmy,a teraz nawet nikt nie proponuje im aby zostali,bo po co lepeij zatrudnic kogos nowego na miesiac niedoswiadczonego,ktory musi sie sporo nauczyc,niz miec pozytek z doswidczonego pracownika... koszmar!PRACA DLA STUDENTA KTOREMU ZA 1000ZL UDA SIE PRZEZYC SUPER! DLA BARDZIEJ AMBITNYCH PROPONUJE OMIJAC :)DO USLYSZENIA...
3
CBB 2015-01-26 11:48
Napiszę wam jak to wygląda w Łodzi. Pracuję w zespole sprzedaży już dłuższy czas (rok+). Na początek rekrutacja, jeżeli nic się nie zmieniło. To wygląda to tak rekruterów jest dwóch jeden z trenerów jeden z liderów. Do napisania jest krótki test z angielskiego (wstawianie słówek a/b/c/d) + test z obsługi komputera. Proste rzeczy w Wordzie, Excelu i przeglądarce, wklejanie PrintScreenów, zamiana kropek na przecinku w excelu etc. Potem rozmowa tylko po polsku, gdzie trzeba coś sprzedać/zaproponować itd. Jeżeli przejdziecie rekrutacje jest szkolenie które trwa bodajże 10 dni. Kasa za szkolenie owszem jest ale jest też wymóg trzeba przepracować 2 miesiące lub 180 godzin by ją dostać. Tyczy się to tylko pierwszego szkolenia. Reszta wypłacana jest z wypłatą 15 każdego miesiąca. Szkolenie jest kilkuetapowe, wiedza (i to znacznie więcej wiedzy niż faktycznie potrzeba na Zespole Sprzedaży) + techniki rozmów. Po każdym szkoleniu z wiedzy następnego dnia jest test do napisania. Raczej prosty jeżeli się uważa. Są 3 podejścia do każdego testu. Jak nie zdasz to dziękujemy. Trzeba zdać wszystkie testy by podpisać umowę zlecenie, (wcześniej jest szkoleniówka) Jeżeli chodzi o kasę to dla umowy zlecenie stawka jest od 10 do 18 zł za godzinę brutto. Przy czym żeby dostać 10 to trzeba nie robić nic tak po prawdzie. Natomiast stawki powyżej 16 są praktycznie nieosiągalne. Realne stawki są od 12 do 15 zł.(Stawka zależy od dyspozycyjności, liczby godzin, skuteczności etc.) Oprócz tego są premie comiesięczne które raczej nie są trudne do osiągnięcia. Premie mogą przekroczyć (i przekraczają) 1000 zł. Zwykle kilkaset złotych. Wbrew pozorom zespół sprzedaży to nie tylko sprzedaż, ale też inne ciekawe zajęcia. Oprócz tego sporo jest imprez, konkursów etc. Najważniejsi są ludzie, świetna atmosfera. Liderzy też są pomocni, a i kierownicy nie są problematyczni. Jeżeli dobrze sprzedajesz to dostajesz możliwość przejścia na umowę o pracę zwykle po dwóch, trzech miesiącach. Wtedy dostajesz 1350 na rękę + premie miesięczne za sprzedaż + premie kwartane + premie roczne etc. Ważna sprawa praca jest na 3/4 etatu. A na umowie zlecenie na minimum 120h miesięcznie. Faktycznie kampanie są ciężkie, zdarzają się wyzwiska etc. Ale mimo wszystko to raczej rzadkość. Taka praca. Jak ktoś szuka pracy w CC to tutaj jest naprawdę spoko
2
pracus 2015-02-19 12:46
@UP dobrze napisałeś, byłem 3 dni temu na rekrutacji. Wszystko przebiegało dosłownie jak powiedziałeś, test z angola jak z podstawówki + proste zadania w wordzie i excelu. Po tym śmieszna rozmowa, proponowanie im np. zjedzenia karalucha itp. Ogólnie humoraśnie, fajnie i jestem zadowolony z przebiegu rekrutacji bo udało mi się załapać! :D
Ciekaw jestem o te szkolenia, podobno dużo nauki ale da radę.
Może za miesiąc się wypowiem więcej :) ale miło widzieć takie komentarze a te negatywne.. coz, w jakiej to pracy bym nie był, wszędzie piszą negatywne komentarze że coś jest takie, że zastraszanie, a kiedy do niej poszedłem to wybaczcie ale no nie wiem czy ci ludzie mają takie sny czy co ale nigdy mnie nigdzie w pracy nie zastraszano. Chyba że jak przegiąłem pałkę to normalne jest dostać ostrzeżenie, niektórzy nie są na tyle mili aby ostrzec.
magda 2015-02-20 21:23
ile płacą za szkolenie w Orange i rzeczywiście po 700 h?
1
DJ 2015-04-18 10:35
Witam,
mam dosyć kilkumiesięczne doświadczenie w pracy w CBB w Zespole Sprzedaży, zgadzam się z @CBB odnośnie strony organizacyjnej, wszystko wygląda tak, jak zostało opisane, może z wyjątkiem kwestii kierowników - w moim odczuciu są problematyczni i mało przystępni, ale to jest subiektywne odczucie. Z resztą i tak w trakcie pracy ma się z nimi mało do czynienia, więc nie ma co się przejmować :) Niestety o wiele gorzej wygląda już kwestia samej pracy, tego co należy do naszych obowiązków. Jest to około 6-8h dziennie rozmów telefonicznych. Wiadomo, jest to Call Center, więc nie można się spodziewać niczego innego, ale po prostu trzeba mieć twardą psychikę, żeby to wytrzymać na dłuższą metę! Bardzo ciężki kawałek chleba, klienci w większości niezainteresowani, nastawieni na nie, wielokrotnie obdzwaniani. Trudno jest ich do czegoś przekonać, tym bardziej, że raczej oferta jest mało atrakcyjna i nie ma za bardzo czego proponować. Dodając do tego ciśnienie na sprzedaż, to robi się niezły obóz pracy. Da się wytrzymać, ale lekko nie jest. Plusem jest na pewno panująca w zespole atmosfera i świetni ludzie, którzy ten zespół tworzą. Poza tym jest to też fajne rozwiązanie dla studentów dziennych, którzy chcą bądź muszą sobie dorobić, gdyż godziny pracy - będąc na zleceniu - mogą sobie dowolnie ustalić, byle by przepracować 120 h w miesiącu :)
kłamcy i oszuści 2015-12-30 23:18
Pracowałam tam nie polecam przyjmujesz sie na dany dział a potem wyrzucają Cię na inni sprytne umowy poprostu konsultant więc mogą zlecić Ci prace w każdym swoim dziale kasa marna a kierownicy dramat. Nie polecam nikomu pracy w tej firmie
1
Jola 2016-02-16 09:47
A to, że zaczynasz prace na zwykłej obsłudze klienta indywidualnego, a później rzucają tobą na dział sprzedaży, obsługę karty czy infolinie, gdzie niestety są różni przełożeni i różnie traktują "podrzutków"
minimek 2016-03-31 15:49
No cóż zacznę może od tego, że wynagrodzenie niezależnie od stażu doświadczenia oscyluje wokół 1750-2100 brutto jak łatwo policzyć szału nie ma, a lokalizacja firmy też jest peryferyjna dość i dojazd pochłania czas i pieniądze!! premia kwartalna ale nie dla wszystkich i wystarczy chorować w kwartale kilka dni i po sprawie. plusem jest to że wynagrodzenie jest zgodnie z umową na czas.
Windykacja w cbb to tylko nazwa brak narzędzi do realizacji takiego zadania, a rozliczany jest każdy między innymi z kwoty zwindykowanej a nie mamy prócz własnej siły głosu żadnej siły by zmobilizować klienta do wpłaty, raczej jest i powinno pozostać że jest to tylko monitoring zobowiązań i informacja dla klienta.
Kolejna kwestia notorycznie słabo działające systemy, brak dostępów do programów które odpowiedzą na pytanie z czego dokładnie wynika zadłużenie o co nie raz pyta klient i wtedy trzeba szklaną kule wyciągnąć w trakcie rozmowy ;).
Aktualne dane by nie świecić przed klientem oczyma a nie z 2, 3 a czasem i 4 dniowym opóźnieniem.
Atmosfera w normie nawet momentami miło, ale niskie dochody i stres podczas rozmów z klientami którzy nie zawsze rozumieją sens takiej pracy powoduje frustracje i niezdrową rywalizacje między ludźmi.
A szefostwo wyższego strzebla jakby nie miało ochoty usłyszeć że duża rotacja pracowników wynika z niskich dochodów i braku poszanowania pracownika z większym stażem. Pozornie zarząd próbuje zmniejszyć rotacje w tym celu liczne rozmaitej maści ankiety i nic tak naprawdę konkretnego po za tym, standardem są marne podwyżki i to dla niektórych od czasu do czasu - porażka jak na firmę z takim bogatym doświadczeniem i stażem na rynku.
Dodatkowo słabo jak na Firmę święcącą co rusz sukcesy pospołu z bankiem pekao który nierzadko wysyła oficjalne maile z peanami i podziękowaniami za osiągnięte dla banku wyniki i po za tym nic więcej. Na peanach się kończy a może nie tylko do przeciętnego pracownika nie wiele lub wcale nie spada z pańskiego stołu.

Na szczęście to już praktycznie po za mną!!!

pozdrawiam
2
Ola 2016-05-07 12:08
1750 brutto ale na 3/4 etatu.
1
zainteresowany 2016-05-10 17:46
jestem zainteresowany praca tam ale słyszałem, że w ogóle nie ma tam premii. To prawda?
Jola 2016-05-12 08:04
zainteresowany - premie są, ale dla nielicznych, chyba ze faktycznie jesteś mega sprzedawcą, lub masz fory u kierownika. Inaczej nie zobaczysz premii przez wiele miesięcy czy lat. Premie też nie są szałowe, czasem na kwartał możesz dostać ok 300 zł, przy dobrych wiatrach 700 zł lub więcej.
Jak na prace, gdzie wymagają od ciebie prawie wszystkich weekendów, świąt i nocek (jest też obsługa całodobowa), to kasa jest marna. Osoby ustalające grafik mają wywalone, czy zapierdzielasz kolejny weekend w pracy, ba, czasami wydaje mi sie, ze oni maja swoich faworytów, którym nie przypisują weekendów w miesiącu, ale reszta musi za nich [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Kierownicy i tak nie wstawią się za toba w takiej sytuacji, a nawet jak zwrocą uwage, to graficy i tak są górą i kierownicy nie mogą im nic zrobić (nawet jak graficy się mylą i robią grafiki niezgodne z KP).
1
Jola 2016-08-25 10:30
Weekendy i święta nie są dodatkowo płatne, bo callcenter ma taki czas pracy. Jedynie nocy masz dodatkowo płatne, bo tylko to kodeks przewiduje. Nadgodzin raczej nie zrobisz, bo umowy są najczęściej na 3/4 etatu, więc traktowane jest to jako dopełnienie do pełnego etatu. Generalnie praca taka sobie, nie dość, że zapierdzielasz w każde święta i weekendy, to jako pracownik jesteś oceniany tylko przez pryzmat ile pexów sprzedałeś. Ty tylko umawiasz, dalej ta pożyczka MUSI się sprzedać u doradcy, abyś dostał te 50 zł brutto i święty spokój w bieżącym miesiącu.
2
kreuzer 2016-08-28 00:31
Pracowałem tam jakiś czas temu w Dziale obsługi klienta, w zespole Pekao24. Pensja jest skonstruowana tak, że masz podstawowe wynagrodzenie: stawkę godzinową, ruchomą (10-17 brutto) + premie od sprzedaży (różnie za różne produkty, najwięcej bo 50 brutto za pożyczkę). Podstawa zależy od miesięcznej oceny z monitoringu (przestrzeganie procedur bezpieczeństwa, pomoc i wyrozumiałość względem klientów) oraz zaangażowania (dyspozycyjność, liczba godzin w miesiącu, gotowość pracy w weekendy i święta, różnie można to odbierać, ale w zasadzie chodzi właśnie o sprzedaż). To ostatnie ma znaczenie w kontekście pensji - nie sprzedajesz=nie wyrabiasz miesięcznego celu sprzedażowego (który się zwiększa z miesiąca na miesiąc bez względu na to czy się go wyrobiło czy nie)=nie zwiększa ci się stawka i zarabiasz najniższą (10 brutto przy umowie zlecenie dla nie-studenta to nieco ponad 7 netto, bo płacą podatek i ustawowo płacą za takiego pracownika ZUS+ewentualnie jak chce to chorobowe). Można zaakceptować, że jak się nie sprzedaje, to się nie ma "drugiej pensji" z premii, ale upierdzielanie komuś podstawy za to, że się nie wyrobiło celu sprzedażowego (w dziale obsługi klienta przecież, a nie w dziale sprzedaży) to zdzierstwo. Sprzedaż oczywiście nie jest bezpośrednia, polega na umówieniu klienta na wizytę ws. jakiegoś produktu w oddziale, tam go już jakoś naciągną na wzięcie karty kredytowej albo pożyczki ekspresowej. W ramach obdzwaniania tzw. "poleceń" (odblokowanie serwisów, aktywacja karty kodów itp. - procedury bezpieczeństwa) i przy połączeniach przychodzących zawsze jest obowiązek próby sprzedażowej - trzeba klienta zapytać, czy nie jest zainteresowany jakimś produktem, jak jest to przedstawić, nakłonić do wizyty w oddziale. Wydawałoby się nic trudnego. Ale po pierwsze klienci nie chcą słyszeć o wzięciu pożyczek, szczególnie przez telefon, szczególnie po przejściu trudnej i denerwującej procedury bezpieczeństwa, która z resztą ich ogłupia. Nawet jeśli planują w przyszłości wzięcie czegoś, to nie chcą wiązać się konkretnymi terminami na wizyty ("pójdę sam") - a wtedy konsultantowi nie należy się nic, choćbyś klientowi nagadał jaka ta oferta pożyczkowa jest z.ajebista i on pójdzie bez umówienia i weźmie. Dodatkowo jak nie ma próby sprzedażowej i liderzy odsłuchają taką rozmowę - ucinają stawkę.
Stawia się większy nacisk na sprzedaż, niż profesjonalną obsługę klienta - nie ma tu czegoś takiego jak rzetelna informacja. Jeśli jest awaria serwisów i klienci nie mogą się logować do swoich kont, to jest zabronione żeby mówić im że jest awaria (jak nie to przyjdzie lider i zjedzie jak burą sukę), trzeba mówić żeby klient spróbował jeszcze raz i jakby co zadzwonił za chwilę - powiedz to klientowi, który próbuje od dwóch dni to takiego konsultanta przez telefon rozjedzie. Dopuszczalne jest stwierdzenie "problemy techniczne". Jakaś nowomowa.
Na początku podejście jest pozytywne do pracy - starasz się, jesteś miły dla klientów, nie obijasz się na stanowisku i nie markujesz roboty, nawet jak nie sprzedajesz to próbujesz. Na szkoleniu było mówione że brak wyrobienia celu sprzedażowego nie liczy się do oceny i nie ma wpływu na podstawową stawkę, no ale już drugiego dnia mi powiedziano, że brak celu to najmniejsza kasa. Z czasem przychodzi zrezygnowanie, bo zarabiasz tyle samo, sprzedaż nie idzie, ludzie wtedy właśnie zaczynają zlewać tą "pracę", obijają się, nie przykładają do procedury itp. Nie ma znaczenia, że specjalnie przychodzisz w święta (nie ma obowiązku), siedzisz nie raz po 10-12h dziennie, albo jesteś proszony przez przełożonych żeby się doplanować na dodatkowe godziny (bo jest dużo niedoplanowań i nie ma kto przyjść, a jest duży ruch przychodzący) - wszystko to miało się liczyć do zaangażowania i do stawki. Liczy się przede wszystkim SPRZEDAŻ, SPRZEDAŻ I JESZCZE RAZ SPRZEDAŻ.
Atmosfera całkiem spoko, dużo fajnych i pomocnych ludzi, zarówno wśród współpracowników jak i liderów. Jak czegoś nie wiesz, nie łapiesz, to pomogą, a pytania klientów często bywają stresujące, szczególnie na początku samodzielnej pracy. To chyba jedyny plus tego miejsca, bo jakby nie było do kogo otworzyć gęby i czasem porozmawiać, pośmiać się, albo ponarzekać na głupotę klientów i nędzę tej firmy, to by było ciężko.
Generalnie oceniam pracę tam źle, głównie przez zarobki - jak się nawet przerobi cały etat (w umowie jest min. 3/4, można więcej, ale to zależy od grafika czy zaplanuje cię na więcej) to nawet nie wychodzi minimalna krajowa (umowa zlecenie przecież) przy minimalnej stawce godzinowej. Jak ktoś nie ma gadanego, żeby nagrać klienta do banku to sobie nie zarobi ani na podstawie, ani na prowizji.
6
LOCZEK 2016-08-29 13:57
Nie należy brać tego pracodawcy na serio. To co jest podane w ofercie, to tylko służy przyciągnięciu uwagi ludzi, którzy nie umieją sobie znaleźć ,,normalnej'' pracy. Nie liczcie na to, że pieniądze za szkolenie dostaniecie szybko, a wasze starania zostaną docenione w postaci dobrej oceny. Po pierwsze niska płaca, po drugie nie zawsze jesteś doplanowany na tą godzinę na którą możesz przyjść do pracy, po trzecie liderzy nie są kompetentni, po czwarte kładzie się duży nacisk na sprzedaż, po piąte jak jesteś raptem 3 minuty na statusie nieobsługiwanym, bo chcesz sobie ,,pooddychać'' po długich rozmowach, to kierowniczka albo liderka przychodzą i się rzucają, że ,,już 3 minuty, a Ty co? '' hahaha.. to jest żałosne. Po szóste człowieku - stać Cię na lepszą pracę! - i proszę nie mówić, że nie, że wszędzie tak jest, niektóre firmy umieją kształtować środowisko pracy, komunikacje, politykę wynagrodzenia itp.
Pozdro.
2
LOCZEK 2016-08-29 14:01
Nie należy brać tego pracodawcy na serio. To co jest podane w ofercie, to tylko służy przyciągnięciu uwagi ludzi, którzy nie umieją sobie znaleźć ,,normalnej'' pracy. Nie liczcie na to, że pieniądze za szkolenie dostaniecie szybko, a wasze starania zostaną docenione w postaci dobrej oceny. Po pierwsze niska płaca, po drugie nie zawsze jesteś doplanowany na tą godzinę na którą możesz przyjść do pracy, po trzecie liderzy nie są kompetentni, po czwarte kładzie się duży nacisk na sprzedaż, po piąte jak jesteś raptem 3 minuty na statusie nieobsługiwanym, bo chcesz sobie ,,pooddychać'' po długich rozmowach, to kierowniczka albo liderka przychodzą i się rzucają, że ,,już 3 minuty, a Ty co? '' hahaha.. to jest żałosne. Po szóste człowieku - stać Cię na lepszą pracę! - i proszę nie mówić, że nie, że wszędzie tak jest, niektóre firmy umieją kształtować środowisko pracy, komunikacje, politykę wynagrodzenia itp.
Pozdro.
6
pracownik 2016-09-30 22:32
Z całego serca polecam pracę w CBB - świetna atmosfera, Liderzy zawsze służą pomocą. Każdy spokojnie odnajdzie się w realiach telefonicznej obsługi klienta nawet, jeśli wcześniej nie miał z tym nic wspólnego lub miał dłuższe rozstanie z CBB. Bardzo dobra opcja dla studentów, możliwość elastycznego planowania pracy i wymiaru godzinowego - nawet na umowie o pracę udaje mi się pogodzić początki kolejnego kierunku z pracą. Kierowniczka do rany przyłóż - zawsze pogodna, wesoła i uśmiechnięta przy czym zawsze profesjonalna i pełna chęci pomocy w każdym temacie. Dyrekcja również - dwie Magdy zawsze dbają o to, by pracowało nam się jak najmilej. Zespół trenerów przygotuje Was na szkoleniach wstępnych w sposób aż nader wystarczający, po pewnym czasie będziecie mogli uczestniczyć w szeregu kolejnych szkoleń i gier sprzedażowych. Jeśli planujesz rozwój zawodowy to nie zawiedziesz się, wiele osób w oddziałach, spółkach powiązanych z bankiem czy na wyższych stanowiskach zaczynało właśnie od "słuchawki" w CBB.
7
Zaciekawiony 2016-10-01 19:19
A jak Ci się udaje połączyć pracę z początkiem nowego kierunku, jak rok akademicki się jeszcze nie rozpoczął? Czyżbyś antycypował ? Jasnowidz jakiś ?
3
mariusz 2016-10-02 12:27
Ale przecież godziny są tutaj do pogodzenia @zaciekawiony nie musisz wyrabiać całego etatu przecież tylko tyle na ile pozwalają ci studia
blebleble 2016-10-25 23:25
Pracuję w CBB od początku tego roku, na dziale pekao24. Zgadzam sie w 100% z wypowiedzią "Kreuzer". Gdyby nie ludzie którzy pracują, ich radość i uśmiech to nawet tych kampanii wedug mnie w większości głupich) nie miałoby się siły dzwonić.
Natomiast doprecyzuję wypowiedź, ponieważ od sierpnia trochę się zmieniło, na tą chwilę nie 50zł a 25(TAK, OBNIŻONO O POŁOWĘ) dodatek za PEX (Nawet na kampanii NW - tak dla wtajemniczonych)
Ja osobiście studiuję dziennie i radzę sobie z pogodzeniem czasu, chociaż tu ostatnio też pojawiają się trudności ponieważ mimo że np.dajesz dyspozycyjność w poniedziałek w godzinach 10-17 to mogą Cię zaplanować od 9 lub 8 a nawet i 7 jeśli nie będzie ludzi rano (TAK! ROBIĄ TAK!) więc wtedy jest spina z pogodzeniem tego, albo ktos weźmie godziny za Ciebie i wtedy nei jest aż tak źle, albo nie ... iwtedy już MUSISZ albo przyjść albo wziąć wolne ("NŻ") a z tym czasem jest problem..no i obniża to stawkę..
Ogólnie w skali 1-10 oceniam pracę w CBB na 4 ale TYLKO dzięki tym ludziom, których pozdrawiam!
Buziak.
4
wehhu 2016-11-08 22:32
Kilka miesięcy temu praca stała się tak beznadziejna, że szkoda mówić :) Kiedyś było przyjemnie, fajna atmosfera, programy motywacyjne. Teraz ciągle konsultantom dokłada się coraz więcej pracy, która często jest absurdalna. Przyjmując się na dział Pekao24 w Krakowie będziesz poinformowany/a, że jest to odbieranie telefonów na infolonii Banku Pekao :) Nic bardziej mylnego. Przez większość czasu w pracy będziesz wykonywał durne telefony do klientów banku namawiając ich do różnych rzeczy (tzw. kampanie) aż do godziny 21 w dniu. Klienci zwykle są niezadowoleni, że wydzwania się do nich w błahej sprawie i traktują Cię jak najgorszego śmiecia przez telefon.
Tak jak ktoś wspomniał wcześniej - liderzy często planują Cię tak, że Ci to nie odpowiada (pomimo tego, że składa się preferencje, a przyjmując Cię do pracy obiecują dowolność godzin pracy) . Jak pójdziesz to zglosić to każą szukać kogoś innego w tych godzinach albo zgłosić nż. Żałosne ;).
Stawka za godzinę od kilku miesięcy jest jednym słowem śmieszna, zważywszy na to, że w pracy tej trzeba znać mnóstwo procedur obsługi klienta itd. :)
Sprzedaż, sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż. Przychodząc na dział Peako24 przygotuj się, że jest to dział sprzedaży :P
Zgłaszasz coś liderom-oni mają wszystko gdzieś. Nie działa Ci system? O, jaka szkoda, liderki mają to głęboko w poważaniu. Chcesz o coś zapytać, by profesjonalnie obsłużyć klienta? Będą obrażone, że im przeszkadzasz. Poza tym są bardzo niekompetentne, o wiele rzeczy pytają się starszych konsultantów :). Ty wykonasz cokolwiek nieprawidłowo będziesz mieć poważną rozmowę, jednym słowem opieprz. Źle przeprowadzisz próbę sprzedażową? Opieprz. Zero jakiejkolwiek motywacji z ich strony(od kierowniczki również).
Chce Ci się siku? :D Oj jak mi przykro. Prawdopodobnie będziesz musiał poczekać jakieś 2h i poczekać na swoją kolej w aplikacji przeznaczonej do zapisywania się na przerwę :D.
Nie polecam tej firmy, panuje tutaj bardzo słaba atmosfera z liderami i kierownikami. Ciągłe jakieś chore akcje. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda się mi się stąd uciec ;)

5
Gorylek 2016-11-13 13:33
CBB przyjmuje do pracy BARDZO młodych ludzi, którzy mają nadzieję, że tutaj nabiorą praktyki w dziedzinie bankowości, a potem wszystkie banki będą się biły o takiego pracownika z praktyką w CBB.
Tacy młodzi, że jeszcze w bajki wierzą.
Wykorzystują to, że młodzież nie wie, że pójścieie do WC to jest ich podstawowe prawo. A tymczasem często prywatną przerwę, która powinna być wykorzystana na rozmowy z bliźnimi, zjedzenie śniadania wykorzystuje się w całości na korzystanie z WC. Traktują ludzi jak dzieci z przedszkola, przyznając im punkty za różne rzeczy, typu dyspozycyjność po południu, praca w weekendy, czy pomaganie kolegom.
Cały czas się słyszy, że rozmowy telefoniczne powinny być na wysokim poziomie i profesjonalne. Bo to są ponoć rozmowy biznesowe. I tutaj mam wrażenie, że nikt z wodzów CBB nie słyszał o savoir vivre biznesowej rozmowy telefonicznej. I tutaj cytat z podstawowych zasad ss:
,,Właściwa godzina i moment. Wprawdzie obecnie nie przestrzega się tak rygorystycznych reguł związanych z porą wykonywania rozmów służbowych jak kiedyś, warto jednak zachować w tej materii rozsądek. Biznesowych rozmów telefonicznych nie powinno wykonywać się przed 8 rano i po godzinie 20 (w piątki po godzinie 18). Tylko w wyjątkowych i pilnych sytuacjach (w tym w weekendy) dopuszczalny jest kontakt poza tymi granicami czasowym. Warto pamiętać, że każdy ma prawo do życia prywatnego i odpoczynku od służbowych obowiązków." Koniec cytatu.
Przypuszczam, że gdyby ktoś zadzwonił w sprawie biznesowej do któregoś z prezesów o godzienie 20.50 to rzuciliby słuchawką, albo nie odebraliby połączenia. Może warto by zrobić taką prowokację?
3
pracownik 2016-12-17 20:51
30 wrzesień to chyba wystarczający termin, by znać plan semestru? ;)
2
A_A 2016-12-28 20:56
Zainteresowanych wymianą dobrych praktyk w cc, rad i wskazówek, opinii co jest najważniejsze i z jaką firmą warto pracować jeśli chodzi o cc i kraków zapraszam do grupy na FB : Praca w call/contact center - Kraków - doświadczenie, które procentuje
Werrra 2017-01-02 17:06
Moim zdaniem praca w CBB jest to huśtawka. Raz lepiej raz gorzej. Jednak nie polecam z całego serca działu Pekao24 w Krakowie. Praktykowany jest tam częsty mobbing: osoby lubiane przez liderki dostają lepszą pracę od tych mniej lubianych/nowych pracowników. Zresztą to prawda co ktoś napisał wyżej. Jeśli cokolwiek chcesz się od nich dowiedzieć to robią wszystko z łaską, aż strach cokolwiek załatwić. Siku robisz tylko jak Ci pozwolą, gdy jest duża kolejka na przerwę. Stawki były tam śmieszne, obnizanie o byle co-na innych działach zawsze dużo więcej dostawałam ;). Straszą, że zwolnią lub przenoszą na inny dział. Inne działy raczej całkiem w porządku. :)
5
Bert 2017-01-20 22:57
No proszę...jaki ładny post liderki ;)) czyli sytuacja dojrzała do tego aby zainterweniować. Niestety, realia są takie jak większość wypowiedzi na tym forum. Największym grzechem CBB jest utrzymywanie na stanowiskach liderów osób które zapomniały już o tym iż kiedyś też były konsultantami...Jakie wsparcie?Żarty...trzeba się podlizywać to i może coś się dostanie jeżeli chodzi o lepszy grafik, czasami stawkę...Kasa marna poza 2-3 miesiącami w roku gdy trafia się jakaś sensowna oferta lub akcja.Premie są iluzoryczne - no bo premia 200 brutto to żart przecież.Czasami z fanfarami przyznawana jest komuś jakaś większa - pupilkom liderów. Ogólnie - praca monotonna, kiepsko płatna, z bardzo ograniczonymi możliwościami rozwoju. Osoby o których tak lubia mówić liderzy że po CBB dostały super prace w bankowości - owszem istnieją ale pochodzą z "pierwszej zmiany" z czasów gdy CBB należało do banku BPH. Sprawdźcie sobie kiedy to było...
3
Danek 2017-01-27 11:05
Powiem tak: firma CBB jest calkiem w porzadku. Natomiast tak jak inni sie wypowiedzieli powyzej, najgorszym dzialem jest Pekao24 w Krakow.Inne dzialy, na ktorych pracowalem to zupelnie inna bajka. W P24 najgorsza byla atmosfera miedzy liderkami (jeden lider-mezczyzna byl naprawde spoko), kierowniczka L. A konsultantami. Na innych dzialach atmosfera zupelnie inna, ludzie pracuja po kilka lat lub wiecej(na p24 max. 1 rok) I nie narzekaja. Na szczescie udalo mi sie uciec w dobrym momencie, ale zastanowcie sie dlaczego jest tam taka rotacja I czy ktos sie tym nie powinien zajac
Przemek 2017-02-07 11:10
Nie wiem jak jest tam teraz, szczególnie od czasów przeprowadzki z błękitka, ciężko odnieść się do wszystkich kwestii natomiast uważam, że niezależnie od firmy pewne standardy pozostają na zawsze i o nich wspomnę ewentualnym wahającym się.

W CBB w Krakowie spędziłem rok. Intensywnie pracując i budując swoją pozycje jako specjalisty w zespole sprzedaży (do którego de facto, najłatwiej się dostać, gdyż poza kompetencjami miękkimi, ładną wymową i potencjałem do zbijania obiekcji klienckich niewiele się wymaga.

CBB to przede wszystkim fantastyczne szkolenia, zarówno z bankingu jak i umiejętności miękkich.
Nauczą cię sprzedawać, przekonywać, odpowiednio się zachowywać. Sama praca z trudnym klientem, który wiecznie nie chce Twoich produktów nauczy Cię pokory, ale też zawziętości i stanowczości.

CBB oferuje genialny system pracy dla młodych ludzi gdzie w zamian za solidną pracę na słuchawkach otrzymasz pakiet niezłych umiejętności do szlifowania i zarobisz nieco grosza.

Zaczynasz od umowy zlecenie, chodzisz ile możesz. Jeżeli Ci się podoba, zaczynasz pracować regularnie, więcej i z sukcesami. Szybko ( u mnie już po niecałych 2 miesiącach) zaoferują Ci przejście "na stałe" i współpracę w oparciu o umowę o pracę. 3/4 etatu bodajże. Więcej nie, bo i tak więcej nie wolno CI pracować w takich warunkach. (Nie wiem czy to się nie zmieniło)

Zarobki NORMALNE, tzn. ile byście jako pracodawcy zapłacili studentowi dzwoniącemu do klientów z ofertą? No właśnie... i tyle płacą.

Możliwości awansów są realne. Praktycznie tylko zaczynając od słuchawek możesz się przebić i swobodnie startować w rekrutacjach na stanowiska specjalistyczne (np. do działu HR)

Teraz wady:
Nie oszukujmy się. Jest to spółka córka Banku Pekao i jest to korpo. I jak to w korpo bywa: należy bezwzględnie przestrzegać pewnych zasad. Monitoring pracy, wybijanie się idąc siku, czy prośba o pozostanie nieco dłużej, bo dyrektor prosił - standard. Odprawy ala "apele" , doszkalanie, coachingi feedbacki, ciągłe poczucie rywalizacji tworzone systemowo przez liderów, koordynatorów czy jak to się aktualnie nazywa. Ten nad tobą ma robić wynik - i ty mu ten wynik zrobisz. Nie czaruj się. Oczywiście dla najlepszych premie. Realne. Nie tylko na papierze.

W zamian jednak masz gwarancję, że spółka na bank wypłaci Ci pieniądze - na czas. Na grafik masz nieco wpływu (wnoszenie próśb o konkretne dni), a z przełożonymi można iść na piwo po pracy czy na papierosa w przerwie. Do tego to dobry i często jedyny start jeżeli interesuje Cie kariera w banku.

CBB wspominam dobrze, aktualnie już parę lat później uważam, że był to dobry start. Do dziś wykorzystuję umiejętności wtedy nabyte. Prowadzę własny 60 osobowy zespół handlowców w innej branży, robię wyniki, szkolę i zarabiam wystarczająco, by mieć na wszystko. Do tego pewne kontakty zostają na całe życie (do tej pory widuję swoich byłych trenerów i liderów, mieszkając w pobliżu siedziby).

Podsumowując - coś za coś. Praca dla studentów. Młodych , nieukształtowanych za pensje zgodną z ich wartością. Tania siła robocza dla firmy, ale nie wyzysk. Dają Ci w zamian naprawdę ważne i potrzebne benefity. Niematerialne.
Chcesz aktywnie popracować, trochę zarobić , mieć fajny start, bezpieczną pracę , nauczyć się realnie sprzedaży - spróbuj swoich sił. U mnie się opłaciło.
4
Ella 2017-02-18 15:59
a powie ktoś jak tam pracuje się osobom 50+ i jak są traktowane ?
byly 2017-04-01 09:46
CBB - spółka córka banku Pekao, zajmująca się kontaktem z klientami. Można szybko przejść na etat. Przemiał ludzi niesamowity co odbija się na coraz niższej jakości rozmów. Właściwie to obecnie chyba zatrudniają każdego kto chce bo tyle ludzi się pożegnało z tym miejscem. W sumie trudno się dziwić. Zarobki dobre, ale jak ktoś jest na zleceniu i w dodatku student. Przyszłości z tym miejscem nie ma co wiązać. Zasłyszane, a przede wszystkim sprawdzone u starszych stażem info (we wszystkich działach), polega na tym, że nowi zarabiają więcej na etacie niż ktoś kto tu pracuje kilka lat. Olewczy stosunek Dyrekcji do pracownika - zero empatii, poszanowania i docenienia. Oczywiście pod względem wynagrodzeń, ponieważ innej styczności z nimi nie ma. Kierownicy i liderzy są różni. Męska część - bardzo w porządku, fajni, sympatyczni ludzie, którzy z dystansem podchodzą do wielu tematów. Żeńska część - dużo gorsza, zwłaszcza nowe osoby na tych stanowiskach chętnie chcą się popisać przed górą, a tym samym wprowadzają nieprzyjemną atmosferę w pracy. CBB usilnie chce mianować do korpo, ale tak na prawdę z korpo to mają tylko tyle wspólnego, że gdyby policzyć to w ciągu roku ponad połowa załogi jest wymieniona. Ciężko stąd wylecieć. Rotacja jest spowodowana tym, że ludzie mądrzeją i nie chcą tu pracować. Na szczęście ten wniosek jest za mną i obecnie mnie już nie ma. Jednak przy odrobinie szczęścia można tu poznać wspaniałych ludzi i zawrzeć znajomości na lata. Jeśli jesteś studentem i Twoim jedynym wymogiem jest elastyczny czas pracy - to miejsce jest dla Ciebie. Jeśli chcesz godziwie zarabiać w przyzwoitym miejscu - uciekaj stąd, inaczej nie będzie Ci się chciało wstać rano do pracy.
7
szczery_do_bólu 2017-04-29 18:22
Na szczęście zakończyłem pracę tam. Staż: ponad 2 lata w dziale sprzedaży. J

ak zaczynałem, było przyjemnie, przyjacielsko, serio fajne miejsce do pracy. Dało się zarobić, szanowali Cię, Pani Dyrektor ( usunięte przez administratora ) była wymagająca i stanowcza, ale miała pierwiastek ludzki - dawało to fajne połączenie (dało się wszystko załatwić). Stara grupa liderów była Twoim przyjacielem, pomagała Ci, broniła, kiedy narozrabiałeś.

Jednak po zmianie Dyrektorki w Krakowie Dział Sprzedaży zaczyna przypominać cyrk na kółkach. Kobieta nie mając argumentów czepia się o największe pierdoły, tylko by Ci dowalić. Nie szanują ludzi robiących wynik. Ogólnie, jeśli nie zadajesz trudnych pytań i przytakujesz jest ok. Gorzej jak potrafisz powiedzieć, że nowy program motywacyjny jest delikatnie mówiąc zły dla konsultantów, gdzie Kierowniczka prawie Ci chce wmówić, że to najlepsze, co CBB mogło dla Ciebie zrobić... Szczyt... Żebym nie był gołosłowny, najlepszy konsultant, który miał średnio miesięcznie prowizje przed zmianą na poziomie ( usunięte przez administratora ). A kierowniczka zapewniała Nas, że to świetna zmiana....( usunięte przez administratora )...

Kolejną sprawą jest brak szkoleń. Po pierwszym, wprowadzającym długo nie będziesz miał żadnego.

W Krakowie w Dziale Sprzedaży jest też projekt 50+. Są to osoby, które w większości ledwie oddychają, a jeszcze dzwonią do klientów. Nieprzygotowani, gadają takie głupoty czasami do Klientów, że ręce opadają... Co lepsze, nie można w żaden sposób takiej osobie zwrócić uwagi, bo zaraz będziesz oskarżony o wyśmiewanie się lub złe wyrażanie do nich + lądujesz u Dyrektorki - wielkiej obrończyni biednych i uciśnionych.( usunięte przez administratora ).

Następną ważną sprawą jest fakt częstych kradzieży wszystkiego, od kubków po JEDZENIE z lodówki. Na trzecim piętrze to standard.

Kolejną miłą kwestią jest syf w toaletach, który zawsze był.

Plusem są inni konsultanci. Bardzo ciekawi, rozmowni, przyjaźni.
4
Młoda 2017-05-01 09:49
szczery-do-bólu. Warto miec choć trochę szacunku do starszych od Ciebie. Kiedyś sam będziesz musiał tak pracować, bo emerytury to Ty już nawet nie tkniesz za kilkadziesiat lat :). Mam nadzieje, że wtedy również Ciebie tak młodsi potraktują :)...
Przyznam szczerze, że starsze osoby w Dziale Obsługi Klienta I nie tylko według mnie (studentki) świetnie sobie radzą, potrafią się dogadać nie tylko z osobami w swoim wieku (czego często nie można powiedzieć o właśnie młodych) I nie robią takiego wyścigu szczurów jak inni :) Trzymaja sie w wiekszosci razem I sobie pomagaja, mysle ze mlodzi w CBB mogliby sie wiele od nich nauczyc. 50+ w CBB jak najbardziej na tak!
szczery_do_bólu 2017-05-15 02:04
Witaj Młoda :)

Bardzo cieszę się, że chociaż z resztą tego, co napisałem zgadzasz się! To i tak duży sukces, że cichym przytaknięciem zgadzasz się z krytyką !!!!!
Na kilometr widać, kto to pisze. Dobre określenie na młodość... Nie wierze, że jakakolwiek studentka 1 maja, w dzień wolny o 09:49 miała ochotę wypisywać cokolwiek...

Ale wracając do Twojej zabawnej odpowiedzi, podsumujmy:

1. Skupmy się na tym co teraz, nie musisz wróżyć co będę robił na emeryturze. Mam świadomość tego, że nic od państwa nie dostanę w wieku +65, więc robie tak, by mieć dochody pasywne :) W skrócie, martw się o siebie i już odliczaj do startu w programie 50+ - PRZECIEŻ WARTO!!!!!
2. Nie mowie o Dziale Obsługi Klienta, a o Dziale Sprzedaży. Może jakimś cudem tacy ludzie na P24 czy gdzieś indziej są najlepsi na świecie. W Dziale Sprzedaży nie wiedzą co mówią do klientów, nie sprzedają... Nie mówię wszyscy, są wyjątki... Na cała grupę może.... 4-5 osób? Może...
NAJPROŚCIEJ: spytaj jak działa karta kredytowa... Sama zobaczysz...
3. Zacytuję Ciebie: "nie robią takiego wyścigu szczurów jak inni"(chodzi o ludzi z 50+). Przepraszam, jesteśmy w Dziale Sprzedaży, gdzie się sprzedaje? Czy gdzie bawimy się w dzwonienie do klientów i psucie kolejnych baz? HALO! Tam się robi ciężką, robotę. O co firmie chodzi? O maksymalizację zysków, żeby sprzedać więcej... Polityka CBB nie jako zmusza do dużej sprzedaży by mieć godziwe zarobki.
4. Cytat kolejny: "Trzymaja sie w wiekszosci razem I sobie pomagaja" - i co z tego? Co pomoże osoba, która sama za dużo nie wie w temacie? Powiem Ci co :) Pomoże idealnie zawracać głowę liderom i ludziom, którzy przychodzą tam zarabiać ciężkie pieniądze.
5. Cytat następny: "mysle ze mlodzi w CBB mogliby sie wiele od nich nauczyc" - Czego? Życiowej bezradności i ingorancji? Mówisz o mojej emeryturze, ale nie wspomnisz, że im mówiono 10 lat temu, że może być ciężko z ich emeryturami. Wtedy, nikt o tym nie myślał i obudzili się z ręką w nocniku... To nie moja wina? Czyżby ktoś znowu zabawiał się w obrońcę uciśnionych? Wrócę jeszcze do "mojego braku szacunku"... Mam go, dla tych, co zasługują na niego. Po co przyklaskiwać ludziom, którzy sobie nie poradzili w życiu? Od tego już są odpowiednie jednostki w CBB.
6. Cytat kolejny: "50+ w CBB jak najbardziej na tak!" - CO NAJWYŻEJ DO ANKIET
3
alii 2017-05-15 17:47
Nie polecam pracy w CBB. Ciągłe niezadowolenie z braku realizacji targetu, kierowniczki i liderzy nastawieni wyłącznie na sprzedaż. Stawka wręcz śmieszna - 13 zł brutto, mało kto osiąga wyższą stawkę. Stawka jest zbyt niska w porównaniu z ogromem wymagań i wiedzy na temat każdego produktu/procedur, które pracownik MUSI znać. Na salach jest głośno, stanowiska często są niesprawne (sluchawki, aplikacje do pracy). Jedyny plus to atmosfera między pracownikami.
4
Młoda 2017-05-16 22:27
szczery_do_bólu
owszem, jestem studentką 2-ego roku, i co? Nie mam prawa mieć już szacunku do starszych?
Zanim jakkolwiek się wypowiesz, radzę zapoznać się z podstawową znajomością ortografii oraz interpunkcji, bo w życiu jedynie co Ci pozostanie to faktycznie praca w CBB dla jak Ty ich nazywasz "nieporadnych" :)
Dla mnie oprócz wyścigu szczurów liczy się przede wszystkim atmosfera w pracy, a nie lizanie tyłka liderom :) Btw. oni od tego są, by udzielać informacji w każdej sytuacji. Jak nie odpowiada im taka praca, zawsze mogą ją zmienić, nikt na siłę w CBB nie trzyma (dzięki Bogu)
Ehh czego mogliby się nauczyć młodzi? Na przykład tego jak poprawnie używać niektórych zwrotów "ingnorancie"
Bez pozdrowień, nie odpisuj już, bo się ośmieszyłeś.
1
KONA 2017-05-30 17:55
Prawdopodobnie największa rotacja w Krakowie.
3
pink 2017-06-03 13:31
Młoda brakuje Ci merytorycznych argumentów w stosunku do szczery_do_bólu i atakujesz go od bardzo brzydkiej strony. Firma spoko, jednak beznadziejnie zarządzana, brakuje sensownych pomysłów, kasy, szacunku. Powinni wyluzować! Pracuję w ZS teraz, pozdrowienia dla liderów i konsultantów- z Wami chce się pracować.
1
lukratywnie 2017-06-07 10:31
Zanim pójdziesz na rozmowę o pracę w dziale PEKAO24 przeczytaj uważnie!!!
Będą mówić, że sprzedaż jest nieobowiązkowa i tylko dla tych, co chcą dodatkowo zarobić (a praca polega na pomaganiu klientom-ha ha ha)
Tymczasem jest ona NAJWAŻNIEJSZA i jak najbardziej OBOWIĄZKOWA na tym dziale i przez 3/4 dnia spędzonego w pracy będziesz wciskać pożyczki klientom (w tzw. kampaniach), do których dział sprzedaży i oddziały zdążyły zadzwonić 5 razy w ciągu tego samego dnia :) Jeśli sprzedaż Ci niestraszna-idź. W przeciwnym wypadku-omijaj szerokim łukiem-wypalisz się po miesiącu, a zarobisz co najwyżej najniższą krajową :D

3
niedoszły pracownik 2017-06-07 13:01
Ja na rozmowie powiedziałem, że nie czuje się w sprzedaży to teraz wiem czemu mnie nie zatrudnili :)
Swoją drogą szkoda, że nie informują o tej sprzedaży wprost, że jest konieczna, zaoszczędziliby mój i swój czas!!!
1
FrozenSynapse 2017-06-09 11:41
Sprzedaż, najniższa krajowa, rotacja - te słowa chyba najlepiej opisują to Call Center. Omijać.
3
Zostaw swoją opinię o CBB Call Center - Kraków
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie CBB Call Center